Dodaj do ulubionych

Łódź-Warszawa: skąd ta różnica w cenie korony?

04.01.08, 16:19
Atari- zgodnie z Twoją radą zrobiłam wywiad ofert w Łodzi, popytałam
w Warszawie i mam takie wnioski, ktorych nie bardzo rozumiem:
Czy w Anidencie, czy u innych warszawskich dentystów korona jest za
ok 1500-2000 min, a w Łodzi u Bojerowej za 300! I na pytanie jaka to
korona pan odpowiada mi, że normalna, porcelanowa...

Skąd ta różnica i dlaczego sam implant w Lodzi i Anidencie kosztuje
podobnie, a korona tak drastycznie inaczej?

No i tyle jest tych systemów implantów, że pogubić się można... Ty
jaki robiłeś?
Dzięki za info!

Edytor zaawansowany
  • atari800xl 04.01.08, 18:02
    nie mam pojecia skad taka roznica.
    chociaz przypuszczam, ze roznica moze lezec glownie po stronie oplat za
    powierzchnie lokalowe.
    Gabinety warszawskie musza placic duze czynsze za wynajmowane pomieszczenia.
    Natomiast ten gabinet w lodzi znajduje sie w domu nalezacym do dentyski, wiec
    odpada koszt wynajmowania XXm2, ktore niewatpliwie sa dosc drogie w stolicy.
    Tak ja to widze.

    Dlatego tez przypuszczam, ze bojerowa moze sobie pozwolic na duzo nizsze ceny,
    rowniez jezeli chodzi o korony.
    Na razie jeszcze nie mam zalozonych koron, wiec ciezko mi powiedziec jakie to sa
    korony..ale mysle, ze normalne, zreszta nie wiem z czego sie je robi..a
    przpuszczam, ze plastikowych nie zaklada:)) hehehe



    > No i tyle jest tych systemów implantów, że pogubić się można... Ty
    > jaki robiłeś?


    oj, ja sie na systemach kompletnie nie znam...
    o jakie konkretnie ci chodzi?

    pozdrawiam


    --
    trzecie zeby..czyli...IMPLANTY...... Forum, dla tych, ktorzy maja juz implanty
    lub planuja ich zalozenie.
    _____________________________________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48945
  • de_la_hoya 05.01.08, 00:02
    Różne ceny, bo porcelana porcelanie nierówna...

    Ja płacę za koronkę porcelanową 1620zł a mój facet zapłacił 600.
    Różnicę widać gołym okiem... Oba gabinety w warszawie.

    Ceny czynszu chyba nie mają znaczenia, bo duża klinika która ma wielu pacjentów
    bez problemu zarobi na czynsz w centrum czego o małym gabinecie powiedzieć nie
    można.

    U mnie na osiedlu mieszka facet (protetyk) co ma warsztat w piwnicy i robi
    koronki a czego nie może na swoim sprzęcie zrobić to w zakładzie robią. Ceny ma
    niskie ale nie wiem, czy chciałabym nosić coś zrobionego w piwnicy, szczególnie
    że mamy 21 wiek.

    --
    Bruno, słoneczko mamusi
  • atari800xl 05.01.08, 12:34
    kiedys widzialem progrm w TV o koronach robionych w chinach dla niemeickich
    stomatologow.
    koszt korony to bylo jakies 30 PLN:)))
    moze gdymym mial 1,2,3 to bym sie po twoim poscie zastanawiam czy nie lepiej
    zainwestowac w drozsze..ale 4.5 to chyba wezme tansze.

    w najgorszym wypadku wymienie za 2-3 lata na lepsze, jezeli okaze sie, ze sa do
    kitu.
  • de_la_hoya 05.01.08, 15:18
    Dla mnie stomatolog nie jest przyjemnością, co mogłam zrobiłam pod narkozą.
    Stawiam więc na sprawdzoną jakość, koronki za 1620, które wytrzymują spokojnie
    15 lat, bo jak miałabym wymieniać co 2-3 lata albo po tym czasie zmienić na
    lepsze to szkoda kasy. Lepiej zapłacić raz i mieć z bani niż płacić kilka razy.
    --
    Bruno, słoneczko mamusi
  • atari800xl 05.01.08, 23:54
    no wiesz to zelezy jak sie do tego podejdzie. Kolezanka robila mostek w Poznaniu
    (nie implanty). Zaplacila za 2 korony i jedne zab pomiedzy chyba 700 PLN..i
    wygladaja swietnie. Weic dlatego mam wrazenie, ze z ta jakoscia to roznei bywa.
    Ale poniewaz nie znamsi ekompletnie na tym od strony technicznej, na razie
    zostaje przy koronach za 270 PLN:))) ..Zreszta nawet korona za 1600 moze peknac :)



    --
    trzecie zeby..czyli...IMPLANTY...... Forum, dla tych, ktorzy maja juz implanty
    lub planuja ich zalozenie.
    _____________________________________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48945
  • de_la_hoya 09.01.08, 16:40
    A no może ale na taką koronę masz gwarancję... i tak jak implant wymienią Ci za
    free.
    --
    Bruno, słoneczko mamusi
  • atari800xl 10.01.08, 09:54
    de_la_hoya napisała:

    > A no może ale na taką koronę masz gwarancję... i tak jak implant wymienią Ci za
    > free.

    szczerze mowiac...nie pytalem:((( a moze trzeba bylo.




    --
    trzecie zeby..czyli...IMPLANTY...... Forum, dla tych, ktorzy maja juz implanty
    lub planuja ich zalozenie.
    _____________________________________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48945
  • cpajak 02.06.08, 20:06
    Na koronę składajacą się z 4 zębów zalożoną na dwa opiłowane ząbki.
    A do smaczku dodam, że była to gwarancja na papierze (!), dana mi na
    5 lat, a koronę noszę już 12 lat czyli od 1996r. (!)
    Zapłaciłem za nią 600 zł. Oczywiście na prowincji.
    DZIWNE co nie ???
    ALE PRAWDZIWE.
    W Warszawie stomatolog jak 2 lata temu zobaczył w niej ubytek od
    razy chciał mi ją wycinać i zakładać nową za.... ponad 2,5 tys zł
    Ponieważ jak dla mnie to za drogo więc się na to nie zdecydowałem.
    Na prowincji poszedlem na konsulatcję do 2 dentystek. U obu było
    zdziwienie, a nawet żartowano sobie z takiej decyzji i załatano
    ubytki w koronie normalnymi światłutwardzalnymi plombami.
    Przekonałem się wielokrotnie, że o wiele drogo nie znaczy lepiej czy
    strannaniej.
  • atari800xl 03.06.08, 15:27
    cpajak napisał:

    > Na koronę składajacą się z 4 zębów zalożoną na dwa opiłowane ząbki.

    no korona i implanty to troche rozne rzeczy...




    --
    trzecie zeby..czyli...IMPLANTY...... Forum, dla tych, ktorzy maja juz implanty
    lub planuja ich zalozenie.
    _____________________________________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48945
  • camel_3d 04.06.08, 19:54
    Na korony wielu dentystow daje gwarancje.
    Ale nie slyszalem, zeby ktos dawal gwarancje na implanty.
    Zdaje sie ze Pan cos pomylil.
  • iwona500 11.01.08, 19:05
    Jeśli się lata po kraju to gołym okiem widać wielkie różnice w
    cenie na wszystko co ma cenę!!!Dotyczy to też koron,mieszkań itd.W
    stolicy wszystko ma taką cenę za jaką uda sie to wcisnąc czyli
    max .W Łodzi byłem w środę na zdjęciu nitek po szyciu i kontroli
    po 4 tyg od wstawienia imp za zero kasy a wracając do w-wy
    tankowałem ON za 3,96 bez kolejki a auto umyłem z woskiem za 10
    zeta.Z racji wieku znam wiele gabinetów w stolicy i takie co maja
    dr przed nazwiskiem.Mój ostatni leczył mi zęba który Pani w Łodzi
    wyjęła prawie palcami he he he.A wciskał mi kit że go doprowadzi
    do ładu i przez szyne wzmocni z innymi zębami.Kino co? A dlaczego
    taki kit? Bo klient przy każdej wizycie zostawia kase.I tak to
    działa.Pozdrawiam!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka