Moje dziecko nie chce spac w dzien. Zmeczona jest jak diabli (oczy trze, ziewa, poklada sie) ale jak ja wezme do sypialni to jest dramat. Wczoraj dramat trwal godzine, po czym skapitulowalam. Poszla spac godzine wczesniej a dzisiaj obudzila sie o 5.45!
Przeciez ja umre jak ona nie bedzie spac w dzien!
Jakies pomysly? Zeby? Zmiana nawykow? Co ja mam zrobic!?
--