Dodaj do ulubionych

Owsiki - macie doświadczenia?

04.03.12, 23:59
Tym razem robię risercz na temat pozbywania się z organizmu tych niemiłych zwierzątek tak, aby nie tylko sobie poszły, ale też nie wracały.
Doświadczone poproszę o doświadczenia :)

Naprawdę trzeba wszystko codziennie prasować i gotować? Nie ma jakichś bardziej wyrodnych metod? Czy domownika, który bywa w domu tylko na weekendy i śpi osobno, też trzeba leczyć?

I jeszcze: informować przedszkole, z którego prawdopodobnie do nas przyjechały?

--
http://zypede.blox.pl/resource/darcy_doesnt_sparkle2.jpg Biegnąca z wampirami, czyli dlaczego kobiety kochają Zmierzch
Edytor zaawansowany
  • 05.03.12, 00:31
    Odrobaczałam tylko dziecko, nic nie wróciło. Nie szalałam z prasowaniem.
    Powinno się przeleczyć wszystkich, ale lekarka nawet nie zaproponowała mi tego.
    To był czas, gdy dzieciak był mały, potem odrobaczałam profilaktycznie - przedszkole co rok organizowało taką akcję.
  • 05.03.12, 00:46
    dodam jeszcze, że diagnozę postawiłam na razie sama :D - odklejając dziecku taśmą klejącą z tyłka trzy białe, wijące się, żywe, centymetrowej długości witki, po tym, jak wstał w nocy po dwóch godzinach spania, narzekając, że go tyłek swędzi i że mam go ratować. Witki wygladają wypisz wymaluj jak owsiki, jeżeli wierzyć internetowi i grafikom gugla.
    W kwestii starej szkoły leczeni owsików z pewnością pouczy mnie rejonowa pani pediatra, do której się wybiorę po receptę, mnie zaś interesują wszystkie inne szkoły i studia przypadków :)
    --
    http://zypede.blox.pl/resource/darcy_doesnt_sparkle2.jpg Biegnąca z wampirami, czyli dlaczego kobiety kochają Zmierzch
  • 05.03.12, 07:01
    Jak już widziałaś żywe, to iść do lekarza po trutkę ;) dla całej rodziny. Ja bym się tu w naturalne metody pobawiła, ale już po podaniu leku.
    ten preparat na przykład
    Poza tym kwestia jaki podać lek i ile razy - ja jak mieliśmy podejrzenie robactwa pytałam pewnego weterynarza ;)
  • 05.03.12, 08:31
    Liro, a Ty masz doświadczenia z tym preparatem? On jest na prawdę skuteczny? A można go brać zapobiegawczo? My co prawda na razie nie mamy robaków (odpukać w niemalowane) ale mamy już doświadczenia z owsikami i lamblią, ale ja bym chętnie spróbowała, bo niestety szeroko polecany olej z pestek dyni jej nie wchodzi no a samych pestek też do pyska nie chce wziąć.
  • 05.03.12, 17:11
    Mam doświadczenia takie, że Młodemu to dałam i żyje. Dałam tak dla oczyszczenia organizmu, nie mam dowodu, że miał robaki. To podobno działa też na grzyby i inne syfy. Podnosi odporność na inwazję robali.
  • 05.03.12, 08:35
    U nas leczona była całą rodzina, włącznie z babciami które mają bardzo bliski kontakt z dzieckiem. Ja się sama o to upomniałam, ale lekarka wypisała recepty bez problemów. No i dwa razy robiłam generalne porządki, raz na początku leczenia, a drugi na końcu. Porządki obejmowały pranie pościeli, koców, narzut, pluszaków, trzepanie i prasowanie łóżek, mycie wszystkich plastikowych zabawek.
  • 05.03.12, 09:29
    Miałam ostatnio problem z Młoda. Pojechała na święta do taty, który niedawno nabył szczenię. Młoda z psem się całowała, pies nosił w pysku jej zabawki itp. Po ok 2. tygodniach zaczął się suchy kaszel. Tak 2-3 godziny po zaśnięciu i niczym nie dało się go uspokoić. Poprosiłam dr o lek na owsiki, podała Zyntel i już pierwszej nocy po leku nie było kaszlu. Myślałam, że też mam wziąć ale nie widziała potrzeby. Dziś się wybiorę do swojej lekarki i poproszę o ten specyfik - fuj.
    Według mojego mądrego podręcznika dla lekarzy, nie da rady całkowicie wywalić owsików z domu. Jaja mogą leżeć w zakamarkach mieszkania nawet kilka miesięcy i zostać wciągnięte do płuc z kurzem. Ten specyfik, który Lirio zalinkowała na bank kupię bo może pomóc w nabraniu odporności na pasożyta. Nie każdy człowiek "łapie" owsiki, trzeba się czasem namęczyć aby zechciały u nas zagościć :D
    --
    IGA
  • 05.03.12, 09:36
    Ja czytałam wczoraj, że trzy tygodnie mogą larwy żyć i wykoncypowałam, że zamiast prania całego domu z pluszakami włącznie (horror!) prościej jest zrobić jedno pranie i z tym jednym praniem wyjechać na wakacje z domu na 3 tygodnie i wrócić, jak już wszystko zdechnie :)

    Kojarzycie, czy ktoś gdzieś wspominał, czy wygania się je również dietą?

    --
    http://zypede.blox.pl/resource/darcy_doesnt_sparkle2.jpg Biegnąca z wampirami, czyli dlaczego kobiety kochają Zmierzch
  • 05.03.12, 09:53
    Tu fajna publikacja: wsse.krakow.pl/pages/psse_olkusz_document.php?nid=461&did=3136
    --
    IGA
  • 05.03.12, 17:04
    Kapucha kiszona, czosnek i olej z dyni ;)
    Pestki z dyni działają, ale wyłącznie świeże!!!!
  • 05.03.12, 18:03
    z tego co pamiętam z autopsji, to prochy trzeba brać dwukrotnie.
    A mój genialny pediatra kazał każdego ranka przejechać żelazkiem po prześcieradle i gatkach od piżamy. Bieliznę prać w 90 stopniach.
    Paskudztwo poszło i nie wróciło
    --
    tonę w oparach absurdu
    Moja Asia

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.