• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

czy waszym facetom też odwala - lista

  • 15.05.06, 13:25
    jakoże przechodzimy małe trudne dni, których nie cierpię, i wkurwiają mnie
    wręcz alergicznie, proszę o stworzenie listy, która pokrzepi oraz utwierdzi w
    przekonaniu, że innym facetom też odwala. Ja siebie rozumiem, przed okresem
    jestem (cholera mam nadzieję :D bom zaszalała ostatnio ale to nie o tym
    chciałam :D) ale czy samce też cierpią na swoiste PSM???
    Edytor zaawansowany
    • 15.05.06, 13:30
      jak mu najdzie - szuka pretekstu do kłótni, żeby potem nie odzywać się do mnie.
      Chodzi naburmuszony, z muchami w nosie i łajza może nie gadać dowolną ilość
      dni.
      Po raz dziesięciotysięczny stwierdzam że łatwiej mu przeładować 5 ton węgla niż
      wyciągnąć pierwszemu rękę do zgody, a przyznanie się do błędu graniczy niemal z
      cudem
      Mam ochotę czasami go jakoś ukarać i biorę was na świadków - zrobię to. Mam już
      plan - niech się tylko uchla z koleżkami i będzie osłabiony alkoholoem załatwię
      go na cacy. Kiedyś w porywie szału miałam ochote wymazać mu wąsy niezmywalnym
      markerem - gówniarskie ale mnie to baaardzo kusi :DD z resztą ja poważna nigdy
      nie byłam
      • 15.05.06, 15:24
        Moj facet ma więc zawsze racje. Nawet jak nie ma racji to ma rację. To znaczy -
        jemu się wydaje, że ma ta rację. Mnie się wydaje inaczej, ale przestałam mu z
        czasem to tłumaczyć w myśl zasady, że "słowa są źrodłem nieporozumień".I mamy
        sytuację z pogranicza cudu - oboje mamy rację, choć całkowicie inną, a ja mam
        święty spokój :))).
        --
        Ευτυχώς που ξέχασα
        να μεγαλώσω... :).
        • 15.05.06, 16:23
          a widzisz a ja zawsze coś chlapnę
      • 15.05.06, 20:16
        aga55jaga napisała:


        > Po raz dziesięciotysięczny stwierdzam że łatwiej mu przeładować 5 ton węgla
        niż
        >
        > wyciągnąć pierwszemu rękę do zgody, a przyznanie się do błędu graniczy niemal
        z
        >
        > cudem

        Hehehehe, a tutaj to jakbym akurat O SOBIE czytała ;DDDDDDDDDDDD

        --
        Hough
    • 15.05.06, 14:11
      Nie tylko twojemu facetowi odwala, mój też tak miewa, czasami robi aferę z
      niczego tzn. on się piekli a ja nie mam pojęcia o co mu chodz. Właśnie wczoraj
      mu odwaliło poszedł z dzieciaki ( z własnej woli) na spacer a jak wrócił to
      zaczął się wściekac" o pietruszkę", ale że ja nie lubie śłuchac jak ktos do
      mnie pyszczy to zrobiła się mała pyskówka - po godzinie on gadał normalnie, ale
      ja dla odmiany przeczekuję, wkońcu nie muszę z nim rozmawiac:)
      --
      img258.imageshack.us/my.php?image=martynka5pz.jpg
      img289.imageshack.us/my.php?image=laskitrzy2jq.jpg
      img244.imageshack.us/my.php?image=tatalaski8zw.jpg
    • 15.05.06, 14:40
      Dopisuję się do listy. Nie masz wyjątkowego faceta - mojemu też odwala.
      Niestety nie mam aż tyle czasu, żeby to opisać.
      • 15.05.06, 14:48
        i mojemu
        zróbmy listę łagodnych ale dokuczliwych sposobów, żeby się zemścić
        błagam, wymyslcie mi coś
        --
        Syneczek
        Syneczek ma
        • 15.05.06, 15:18
          To ja się też dopiszę. W niedzielę sprzątał balkon z miną cierpiętnika. Na
          koniec stwierdził, że gdyby nie on to nikt w tym domu by się za balkon nie
          wziął i miał rację... I jeszcze dodał, że on ZAPIE****A a ja przy kompie
          siedzę.
          --

          Cezariusz
        • 15.05.06, 16:22
          ale nie zawsze muszą być łagodne hehehehe. Tylko nie mówcie żeby przetrzymać
          milczenie milczeniem, bo próbowałam i dupa, wytrzymałam tydzień. A potem
          opierdzieliłam chłopa że się do mnie nie odzywa, a ja nawet nie wiedziałam już
          o co poszło. Na co on spojrzał na mnie zdziwiony - i rzekł "To przeciez ty ze
          mną nie gadasz" no i zapiałam z bezsilności :D
          • 15.05.06, 20:57
            Słuchaj, tak czytam już kolejny post w tym wątku i podejrzewam, że mamy tego
            samego męża :-DDD.
            --
            Jak mało dane jest człowiekowi wiedzieć o drugim człowieku! Nawet jeśli się
            jest bardzo spostrzegawczym. Nawet jeśli się nigdy niczego nie zapomina...
            • 15.05.06, 22:45
              cholera całkiem możliwe , bo mój często wyjeżdża -taki ok 176, piwne oczy,
              ostrzyżony na łysą pałę???
              • 16.05.06, 09:12
                No mojego całe dnie w domu nie ma... Ale nawet szarpać za czuprynę nie będę, bo
                wzrost nie ten, a to trudniej podrobić :-DDD
                --
                Jak mało dane jest człowiekowi wiedzieć o drugim człowieku! Nawet jeśli się
                jest bardzo spostrzegawczym. Nawet jeśli się nigdy niczego nie zapomina...
                • 16.05.06, 12:05
                  no to ufff
    • 15.05.06, 15:39
      Jak Dziadowi odwali to siedzi przed telewizorem i wszystkich wyzywa od k i ch.
      Nie da się wtedy nic obejrzeć, a jak się poprosi uprzejmie o zamknięcie mordy to
      mówi, że jemu w tym domu nic nie wolno powiedzieć (święta racja, swoją drogą :D).

      --
      Kiss maj stopa, men!
      od ostatniego stosunku upłynęło...
      Maja, Sylweriusz
      • 15.05.06, 15:41
        O matko!
        Oczami duszy to zobaczylam i rolflnelem:)))
      • 15.05.06, 16:19
        ale on epitetuje was czy np Mroczków z M jak miłość ??
        • 15.05.06, 19:33
          Mroczków, Teresę, dziecko Teresy, Martę, Gośkę... On chyba tylko Stefana,
          Simonę, dziadka i Kisiela lubi z M jak Młotek :P
          --
          Olga
          Nie każdy był wychowywany normalnie, niektórzy bezstresowo, a niektórzy
          wcale :D (by Mama_kotula)
      • 16.05.06, 10:09
        ha mój ma tak samo siedzi i bluzga co ta K... gada ja bym jej a toi głupia
        p..... i wogóle cały swiat jest pojebany i beeeeee
        a jak każe mu sięzamknąc bo nie chce mi siesłuchaćtych tekstów toi zaczyna się
        ze mną kłócić
        ale jest na to sposób w porze wiadomości przełączyćkanał bo jak je ogląda to
        albo olewa albo bluzga na czy świat stoi
    • 15.05.06, 16:48
      mojemu odwala, cyklicznie, co jakiś czas, ale w większych odstępach niż mój PSM,
      tak by wychodziło raz na kwartał, pomaga zrobienie solidnej awantury, z
      bluzgami, trzaskaniem drzwiami, talerze też mogą być.
      tzn
      ja rzucam mięsem, drzwiami i talerzami,
      bo chłop potrafi powiedzieć: "chcesz się pokłócić, to się nie pokłócisz, będę na
      noc wracał, a nad ranem wychodził, i tyle będziesz mnie widziała, a się nie
      pokłócisz" "co ja się nie pokłócę, no ja? we własnym domu nie wolno mi się
      pokłócić? no to proszę!!!" i tu następuje rzucanie czym się da;-)
      poza awanturą pomaga też np. wyjazd kilku godzinny - jechaliśmy całą dobę
      samochodem, jak wsiadalismy, to byliśmy obrażeni na siebie, śmiertelnie, a
      wysiedliśmy jak dwa gołąbki ;-) poprostu mieliśmy tyyyyle czasu na dogadanie
      się, że chyba bysmy byli nienormalni, gdybyśmy tego nie wykorzystali:-)
      jak mi się jeszcze coś przypomni, to dopiszę.
      --
      ewa.szamborska.w.interia.pl

      "Córki robią cudowne rzeczy. Nie te cudowne rzeczy, których ty się spodziewasz.
      Inne rzeczy. Zadziwiające rzeczy. Lepsze niż te, o których marzyłeś."
      • 16.05.06, 10:00
        Mężowi swojej Żony odwala cyjkliczny PSM pod tytułem "Ty masz kochanka!!!" nie
        podparte absolutnie żadnymi dowodami....mam chęć wtedy zabić go na śmierć przy
        pomocy czegokolwiek, co akurat trzymam w ręku...może o być nawet tusz do rzęs..
        --
        Takie jest moje, osobiste i subiektywne zdanie i nikomu nic do tego!
      • 16.05.06, 10:10
        • 16.05.06, 10:14
          jak bym u siebie w domu była
          sądni kiedy ja szukam zaczepki a on nie ale pierw mnie wkurzy na maksa i mi
          mówi zeon sięnie bedzie kłócił
          no kurde jak to nie jak on siępiekli to ja sięmuszękłócic a jak jha to on
          olewa :!!!:0
          i nie raz poleciały talerze i czasami marezżeby go zabijać bez końca :))) aż by
          mi ulżyło
          a jak mi mówi żeon będzie wychodził rano i wracał spaćto o co to to nie to nie
          hotel i rezyduje u mamusi

          ale teraz to ja nawet z kim pokłócic się nie mam przez skaypa z dalek i głupio
          i nie ma o co i za łatwo przerwaćpołączenie:((
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.