• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

bajka o gęsim jaja, raku nieboraku, PROŚBA Dodaj do ulubionych

  • 21.09.07, 14:32
    Bajka o gęsim jaju, raku Nieboraku, kogucie Piejaku, kaczce Kwaczce,
    kocie
    Mruczku i psie Kruczku" Ewy Szelburg-Zarębiny

    Ma któraś z was może w wersji elektronicznej? Albo przynajmniej
    skan? ...proszę ja i moje dwie znajome:)
    Edytor zaawansowany
    • 21.09.07, 21:35
      no jak to- NIKT nie ma???:(
      • 21.09.07, 21:56
        Mam i jestem w połowie przepisywania, poczekaj cierpliwie i nie poganiaj bo
        tracę oddech;PP Należy się słój ogórców kiszonych;P
        --
        Jak mawia Niania Ogg, okazję należy łapać za napletek;P
        • 21.09.07, 22:21
          Bajka o gęsim jaju, raku Nieboraku, kogucie Piejaku, kaczce Kwaczce, kocie
          Mruczku i o psie Kruczku


          Był za wsią lasek, pod laskiem piasek, na piasku chata, w chacie gęś siodłata.
          Zniosła gęś jaje.
          Przez dwa dni tak było, jak było, trzeciego dnia się zmieniło:
          poszło to jaje na wędrówkę.
          Tur-tur-tur! Po drodze się toczy, to tu, to tam wytrzeszcza oczy, spotkało raka
          Nieboraka.
          Rak nieborak przystaje:
          - Dokąd się toczysz, jaje?
          - Na wędrówkę.
          - Pójdę i ja z tobą, jak mnie weźmiesz ze sobą.
          - Chodź, raku Nieboraku.
          I poszli.
          Tur-tur-tur! Szlap-swzlap-szlap! Wędruje gęsie jaje z rakiem Nieborakiem.
          Idą-idą, idą-idą… spotkali koguta Piejaka.
          Kogut Piejak przystaje:
          - Dokąd się toczysz, jaje?
          - Na wędrówkę.
          - Pójdę i ja z tobą, jak mnie weźmiesz z sobą.
          - Chodź, kogucie Piejaku.
          Człap-człap-człap! Szlap-szlap-szlap! Tur-tur-tur! Wędruje gęsie jaje z rakiem
          Nieborakiem, z kogutem Piejakiem.
          Idą-idą, idą-idą, idą-idą…. Spotkali kaczkę Kwaczkę.
          Kaczka Kwaczka przystaje:
          - Dokąd się toczysz, jaje?
          - Na wędrówkę.
          - Pójdę i ja z tobą jak mnie weźmiesz z sobą.
          - Chodź, kaczko Kwaczko.
          Klap-klap-klap! Człap-człap-człap! Szlap-szlap-szlap! Tur-tur-tur! Wędruje gęsie
          jaje z rakiem Nieborakiem, z kogutem Piejakiem i z kaczką Kwaczką.
          Idą-idą, idą-idą, idą-idą, idą-idą…
          Spotkali kotka Mruczka.
          Kotek Mruczek przystaje:
          - Dokąd się toczysz, jaje?
          - Na wędrówkę.
          - Jak mnie weźmiesz ze sobą, pójdę i ja z tobą.
          - Chodź, kocie Mruczku.
          Kic-kic-kic! Klap-klap-klap! Człap-człap-człap! Szlap-szlap-szlap! Tur-tur-tur!
          Wędruje gęsie jaje z rakiem Nieborakiem, z kogutem Piejakiem, kaczką Kwaczką, z
          kotkiem Mruczkiem.
          Idą-idą, idą-idą, idą-idą, idą-idą, idą-idą…
          Spotkali pieska Kruczka.
          Piesek Kruczek przystaje:
          - Dokąd się toczysz, jaje?
          - Na wędrówkę.
          -Pójdę i ja z tobą, jak mnie weźmiesz z sobą.
          - Chodź, piesku Kruczku.
          Hyc-hyc-hyc! Kic-kic-kic! Klap-klap-klap! Człap-człap-człap! Szlap-szlap-szlap!
          Tur-tur-tur!
          Wędruje gesie jaje z rakiem Nieborakiem, z kogutem Piejakiem, z kaczką Kwaczką,
          z kotkiem Mruczkiem i z pieskiem kruczkiem.
          Idą-idą, idą-idą, idą-idą, idą-idą…
          Zmęczyli się, spocili się, spać im się chce…
          Napotkali chatkę w lesie.
          -Tu będziemy nocowali- powiada gęsie jaje.
          Ano dobrze.
          W progu położył się pies Kruczek. Za piec wlazł kotek Mruczek. Kaczka Kwaczka
          weszła do przetaczka. Kogut Piejak tam, gdzie kaczka. Rak Nieborak nurknął do
          cebrzyka. A gęsie jaje, niewiele myśląc, tur-tur-tur! Do popielnika, bo tam
          najgoręcej.
          Usnęli.
          Śpią.
          Aż tu, co się dzieje! Szli przez las złodzieje!
          Czterech było piechotą, a piaty na koniu wiózł srebro i złoto.
          Idą-idą, jedzie-jedzie… Jeść im che się, pić im chce się.
          Zobaczyli chatkę w lesie. Zobaczyli – przystanęli.
          Przystanęli, poszeptali:
          - Tu będziemy nocowali.
          I tak pięciu złodziei weszło oknem po kolei.
          Usłyszał kogut Piejak, wyskoczył z przetaka, obudził kaczkę Kwaczkę. Kaczka
          Kwaczka obudziła raka Nieboraka. Rak Nieborak obudził kotka Mruczka. Kotek
          Mruczek obudział pieska Kruczka.
          I – huzia! – na złodziei.
          Rak – ciach! nożycami.
          Kot - drap! pazurami.
          Pies – cabas! zębami.
          Kogut krzyczy:
          - Da-waj-go-tu!
          A kaczka:
          Tak! Tak! Tak! Zetrzemy ich w drobny mak!
          Gęsie jaje usłyszało, na podłogę się sturlało. Trzask! Prask! Podłoga jękła,
          skorupka na gęsim jaju pękła i … wyskoczył siodłaty gąsiorek.
          Gąsiorek syknął:
          - Tss! Tss! Co tu się dzieje?
          Ale złodzieje już byli daleko, za siódmą górą, za dziesiątą rzeką.
          A w takim strachu umykali, że skarby porzucali.
          Wstało słonko nad lasem i dziwi się tymczasem:
          - Ho! Ho! Ho! Któż to idzie drogą, noga za nogą?
          Idzie siodłaty gąsiorek, niesie brylantów worek.
          Za gąsiorkiem rak Nieborak, za rakiem Nieborakiem kaczka Kwaczka z kogutem
          Piejakiem, za nimi kot Mruczek, za Mruczkiem pies Kruczek – wszyscy piechotą,
          niosą srebro i złoto.
          Dokądże tak wędrują?
          Do tej wsi, gdzie lasek, pod laskiem piasek, na piasku chata, a w niej gęś siodłata.
          Tam spoczynku użyją, najedzą się, napiją i jeszcze przed niedzielą pomiędzy
          biedotę srebro, złoto podzielą

          KONIEC

          --
          Jak mawia Niania Ogg, okazję należy łapać za napletek;P
      • 21.09.07, 22:08
        bei napisała:

        > no jak to- NIKT nie ma???:(

        Chyba Gandzi nie odpadną ręce i przepisze tę bajkę, ale jakbyć
        chciała inne, to bajka, o której wspominasz jest w tomie "Wesołe
        historie". Można tę książkę kupić na Allegro, np.:
        www.allegro.pl/item245208046_e_szelburg_zarembina_dwie_ksiazki_z_bajkami_.html

        Bogna
        • 21.09.07, 22:23
          tylko tradycyjnie word lepiej wiedział co ja chcę napisac i mi zmieniał uparcie;P
          --
          Jak mawia Niania Ogg, okazję należy łapać za napletek;P
          • 21.09.07, 23:33
            • 21.09.07, 23:37

              --
              - Stój, bo będę strzelał !
              - ok, stoję
              - ok, strzelam
              • 22.09.07, 17:02
            • 22.09.07, 20:14
              Proszę mnie publicznie nie wypominać mych mega gabarytów;PP
              --
              Jak mawia Niania Ogg, okazję należy łapać za napletek;P
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.