Dodaj do ulubionych

obóz pracy w CBE

20.12.10, 11:42
.............. każdy z KONSULTANTÓW wie o co chodzi.

TRZEBA COŚ Z TYM ZROBIĆ !!!
Edytor zaawansowany
  • czuk1 20.12.10, 16:08
    Jest kilka otwartych wątków o CBE.
    Czy musi być kolejny ?????
    Nie można tu pisać w wątkach o CBE... już istniejących ?
  • ghx12 20.12.10, 16:34
    piszmy! zakładajmy więcej wątków! nich ludzie wiedzą jak się traktuje młodych ludzi w pko! każdemu się wydaje, że dzwoniąc do nas, rozmawia z nic nie robiącym cały czas szczeniakiem, który zarabia Bóg jeden wie ile!
    -1200 na rękę i praca po nocach, w święta, weekendy!
    -bez przerwy na skorzystanie z toalety!
    -Kolejki często przekraczające 30minut!
    -Ponad 1800 odebranych rozmów miesięcznie!
    -Niejasne formy rozliczania premii, nagminnie łamane terminy wypłaty należnych pieniędzy za nadgodziny i pracę w nocy!!
    -Brak podstawowych materiałów biurowych takich jak długopisy i kartki!!!
    -Połamane krzesła i brakujące kable do telefonów!!!
    -Remont, czyszczenie wykładziny i wymiana spalonych świetlówek tylko na 2 dni przed wizytą warszawki!
    -od nowego roku zmiany po 12 godzin!
    -konieczność składania preferencji grafikowych (praktycznie niespełnianych już wcale) z 2 miesięcznym wyprzedzeniem!
    To wszystko w atmosferze ciągłego zaszczuwania i podsłuchiwania w kuchni przez zainstalowany mikrofon!!!!
    Tak wygląda Centrum Bankowości Elektronicznej banku, który startuje w konkursach na najlepszego pracodawcę!!!!! Sugeruję startować w konkursie na największego wyzyskiwacza!!!!!
  • panroman2 21.12.10, 00:03
    Ruszmy się ludzie! Zróbmy coś razem! Każda inicjatywa jest dobra. Im więcej będzie protestów, listów i tym podobnych działań tym będzie o nas głośniej!

    Niech prezes w końcu się dowie, że PKO to nie tylko zyski, sukcesy, wywiady, a sztab inteligentnych, dobrze wyszkolonych ludzi (tak piszę o CBE) którzy tak naprawdę na to wszystko pracują za marnych parę groszy.
    Od dwóch lat jest coraz gorzej, zero podwyżek, fatalne warunki pracy, ciągłe restrykcje i prześladowania. Do czego to prowadzi?? Do upadku tej komórki, która kiedyś była stawiana za przykład innym.

    Jednak powoli czara się przepełnia, fatalnych nastrojów, goryczy i niezadowolenia jest już tak wiele, że lada moment mleko się rozleje i będzie już za późno...
    A warszawce będzie się to odbijać przez bardzo długi czas…
  • czuk1 21.12.10, 07:48

    Nareszcie konkrety. Chyba Prezes usta otworzy jak dowie się o takich wstydliwych i niedopuszczalnych praktykach. Takich średniowiecznych warunków pracy (jak piszecie) nie mają
    pracownicy nawet w "Biedronce". To skandal na skalę krajową. Piszcie. przejmą to na pewno dziennikarze, i ...wtedy wszyscy się dowiedzą. Ja transformuję ten konkretny wpis do TVN24 Kontakt. Nic mi zrobią... Wasi " mobberzy-pracodawcy".
  • skuter44 21.12.10, 08:19
    Jest też druga strona medalu. Piszę o niej bez żadnych aluzji do piszących o CBE na forum.
    Piszę, żeby pokazać jak daleko zakorzenił się w polskiej bankowości i u zagranicznych inwestorów pogląd (i praktyka), że w Polsce można dobrze zarobić, bo polscy pracownicy godzą się łatwo na warunki pracy podobne do tych które są powszechne w Chinach. Po co inwestować w Chinach , kiedy tu w Polsce (a więc bliżej) uzyskamy to samo.
    Liberałowie na forum - Polityka i Gospodarka (na Gazecie Wyborczej) usprawiedliwiają pośrednio przełożonych pracowników CBE.
    Cytuję jednak tzw. Motto do tego forum.

    MOTTO:

    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    „młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć; -Stanisław Michalkiewicz
  • d.p.r 21.12.10, 09:40
    wydaje mi sie, ze 1200 na reke jedynie za odbieranie telefonow to strasznie duzo kasy
  • ghx12 21.12.10, 11:16
    jeśli uważasz, że "tylko odbieramy telefony" i mamy za to "sporo kasy" to chętnie bym się zamieniła z tobą na jeden dzień. Szybko byś się wycofał/wycofała z tych słów. Wydaje się wam, że sobie gadamy o pierdołach. Więc może uściślę: obsługuję infolinię produktową (całą, a nie tylko wybrany dział jak mają to w obowiązkach doradcy, że każdy ma swój dział), serwisy iPKO i iPBO biznes (korporacje, od czego są tylko centra korporacyjne, a nie doradcy w oddziałach), bankowość osobistą i prywatną (od czego też są inni doradcy), MSP (również oddzielni doradcy), do tego kartolinię i leasing! Jeśli dla was to nic, to g***o wiecie o pracy konsultanta. Sami nie umiecie nawet zastrzec karty płatniczej i dzwonicie do nas przekazując słuchawkę (choć macie obsr***y obowiązek to zrobić!!!!) Doradcy zadają nam podstawowe pytania produktowe bo swojej niewiedzy boją się okazywać pod numerami COK, HD itd. ciekawe czy ty byś chciał?chciała za 1200 przyjść do pracy w wigilię na godzinę 22 albo w święta Bożego Narodzenia lub Wielkanoc? Piszecie o ciemnocie, ale doskonale wiem, że mam wiedzę wielokrotnie przekraczającą waszą, ale prawda boli i lepiej się sadzić i obrzucać docinkami. Waszą inteligencję i wysoki poziom kultury osobistej widać w Intrze jak zakładacie wątki na Hyde Parku. Jak nie macie pojęcia o CBE to nie piszcie nic, bo lepiej milczeć i wyjść na głupca, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości (cytując pewną sentencję). Jak odbierzecie sobie po 1800 połączeń miesięcznie i każde z innej beczki to możemy porozmawiać, a puki co to przyjmujemy skargi, że oddziały nie odbierają telefonów po kilka godzin. Nie zaczynajcie lepiej z nami, bo zawsze was kryjemy i przepraszamy za wasze błędy, ale chętnie wraz ze swoimi znajomymi zaczniemy nagminnie proponować przyjmowanie skarg imiennych i zobaczymy czy będzie wam miło. W systemie wszystko jest do sprawdzenia podczas rozmowy i bardzo chętnie przekażę nazwisko doradcy, który coś spartolił i zarejestruję zgłoszenie w tej sprawie! "1200 sporo kasy" - ręce mi opadają na takie teksty!
  • czuk1 21.12.10, 15:22
    Nie przepychajcie się . To szkodzi sprawie.
  • czuk1 21.12.10, 15:27

    Napisałem do KONTAKT@TVN24. Mniej więcej tak:

    Od co najmniej roku pracownicy Centrum Bankowości Elektronicznej (funkcjonującego w Lublinie, obsługującego też bank Inteligo) bezskutecznie alarmują na forum GW pn. "Forum Pracowników PKO BP" o mobbingu i warunkach pracy , niezgodnych z kodeksem pracy. W banku-matce PKO BP zmieniają się zaś prezesi a sytuacja tych niezwykle pracowitych , uprzejmych i sprawnych zawodowo pracowników CBE, pracujących za grosze nie zmienia się.
    Niżej pozwoliłem sobie zacytować treść jednego z ostatnich postów na tym forum. Zrobiłem to - jako klient banku Inteligo , bo szkoda mi tych młodych wartościowych ludzi , tak bardzo wyzyskiwanych i poniżanych.
    Warto by dziennikarze TVN zainteresowali się bliżej tym przypadkiem.

    z pozdrowieniem emeryt, klient banku
  • ktonaprawicbe 21.12.10, 15:57
    Dzięki czuk1 zrobiłeś krok na który w CBE nikt by się chyba nie zdecydował.

    Sytuacja powinna być ciekawa dla tabloidów ponieważ PKO BP szczyci się jaki jest zajebisty, ale nikt nie zwrócił uwagi, że kosztem pracowników którzy do niedawna zarabiali najniższa krajową po 2 letnim stażu. Teraz do tego trzeba wybierać albo wc albo kawa :/ bo 5 minut na nic nie wystarczy.

    Po wdrożeniu zmian grafikowych studenci którzy do tej pory mieli możliwość zamian praktycznie bez ograniczeń zostali pozbawieni tego zaszczytu bo DYREKCJA stwierdziła, że nadal za mało pracujemy.

    Chcieli, żebyśmy sprzedawali i SPRZEDAJEMY!!! co z tego jak plany podnoszone są do niemożliwych do zrealizowania.

    Ciągle jest walka z SVL i żaden pomysł nie pomaga w jego poprawie.
    Może wystarczy zatrudnić więcej pracowników i ich zmotywować godnym wynagrodzeniem i atmosferą w pracy.

    PKO BP zamierza być pracodawcą roku HUHAHHAHA!!! pośmiejmy się razem

    Jeśli dobry dziennikarz wczyta się we wszystkie posty o CBE to temat ma murowany.
  • miecia14 21.12.10, 17:15
    do czuk1- gratuluję !
    do wszystkich pracowników CBE-niezmiernie Wam współczuję i wiem , że Wasza wiedza nie ogranicza się do jakiegoś wycinku przepisów, znajomości procedur i produktów bankowych..Poza tym przez cały czas musicie(czasami niestety) być mili i uprzejmi i fachowo " załatwić" sprawę.Ja nie wytrzymałabym tego.
    A ten co napisał, że 1200 za odbieranie telefonów to i tak dużo, niech się zamieni.
  • ekspert2.0 22.12.10, 19:00
    Niestety takimi akcjami bardzo szkodzisz bankowi. "Zły to ptak co własne gniazdo kala". Wydawałoby się, że tak poważna i doświadczona osoba (emerytowany pracownik Banku, wcześniej może nawet dyrektor?) powinna doskonale zdawać sobie z tego sprawę. A jednak po raz kolejny dałeś się uwieść wiecznie niezadowolonym. To naprawdę bankowi nie służy. Pensje takie jakie są - pozostaną (bo nie ma ekonomicznego uzasadnienia by je podnosić tak długo jak bank będzie znajdował kandydatów do pracy za 1 200 zł), zakresy czynności się nie zmienią, bo niby dlaczego miałyby się zmienić, skoro teraz pracownicy są w stanie wykonywać te wszystkie czynności. Jedyne co spowodujesz to nikomu niepotrzebny szum wokół banku. W PKO BP nie pracują tylko i wyłącznie NIEZADOWOLENI, ale bank może być tak postrzegany. Wstyd by tak doświadczona i zasłużona dla banku osoba nie zdawała sobie z tego sprawy.
  • czuk1 22.12.10, 20:58
    Nie chodzi przecież tylko - i głównie - o płace. Ty Ekspercie eksponujesz płace. Przecież cały ten (lokalnie występujący) mobbing, źle funkcjonujący system sprzedaży i płac, niesamowite i nie uzasadnione oszczędności na wydatkach socjalnych pracowników - są głównym powodem narzekań pracowników. I nikt mnie nie przekona, że nie można (nie trzeba) tych mankamentów w funkcjonowaniu banku pilnie zlikwidować. A jeśli nie można ich usunąć (siłami samych narzekających) to przynajmniej trzeba je pokazać opinii publicznej .
    Czy , gdyby nie narzekali pracownicy CBE, dowiedział bym się jako klient Inteligo, że powodem mojej złej obsługi telefonicznej są błędy organizacyjne lezące po stronie kierownictwa banku Inteligo ? Ile jeszcze czasu mam być lojalnym klientem Inteligo, kiedy doczekam się, że bank mój stanie mocno na nogach, kiedy zacznie dorównywać mBank-owi w jakości obsługi i atrakcyjności oferty bankowej ?
    Ekspert-pko ciągle przypomina zysk , jako jedyny cel funkcjonowania banku. To jest trudny do obalenia argument. Ale czy ktoś analizował jaki jest wpływ niskiego poziomu płac w banku(na tle innych banków), niewydolności systemów organizacyjnych, przerostu zatrudnienia w centrali i w ogniwach pośrednich - na obniżanie wielkości zysku banku ? Myślę, że wynik takiej analizy pokazał by jak wielkie rezerwy wzrostu zysku tkwią w uruchomieniu rezerw tkwiących w organizacji funkcjonowania banku i pracy jego pracowników. O tych rezerwach na okrągło i bez odzewu piszą forumowicze na tym forum.
    Sam przestałem prawie pisać na forum, bo oddalam się od jego problemów. Nie mogę jednak milczeć kiedy opisywane są ewidentne przypadki nieprawidłowości w zarządzaniu bankiem. Zwracałem kiedyś często uwagę na niezasadność strajku, kierowałem niezadowolonych do ZZ, byłem przeciwny akcji kromka chleba ... ale nie mogę zrozumieć (jako klient banku i były jego pracownik) , że już od kilku lat duża (newralgiczna w obsłudze klientów) grupa operacyjna doradców pozbawiana jest notorycznie wielu praw pracowniczych. Dlatego też wyrażam swoje poglądy.
    Wstydził się będę za to kiedy to ,co piszą ( o nieprawidłowościach w banku) niezadowoleni pracownicy CBE i oddziałów, będzie nieprawdą. Wstydził się będę kiedy ew. szum wokół banku zaszkodzi jego pracownikom a tym samym bankowi. Na razie takiegoniebezpieczeństwa nie widzę. Wprost przeciwnie.
    Zwróćcie Państwo Forumowicze uwagę na to , że wpisy eksperta-pko kierowane bezpośrednio do mnie, wspierającego moralnie narzekania pracowników, adresowane są pośrednio głównie do narzekających pracowników. Sądzę też, że są stanowiskiem zarządzających bankiem. Dlatego organizatorzy protestów i narzekający na forum forumowicze powinni wyciągnąć sobie wnioski z ostatnich wypowiedzi eksperta-pko.
    Jeszcze na temat szumu który rzekomo wywołuję; to przecież jest inaczej - przyczyną szumu jest zła sytuacja płacowa i warunki pracy pracowników CBE. Czy nie o tych przyczynach (przede wszystkim) powinni debatować z pracownikami (bądź z ZZ) i usuwać je zarządzający bankiem ? Czy tak daleko mają do miejsca i przyczyn powstawania niezadowolenia ? Dlaczego nie widać w tym wszystkim kultury organizacji, odpowiedniej dla banku ?
    Uważam , że rosnący z roku na rok zysk banku , bez odpowiedniego umacniania się banku na rynku sprzedaży poszczególnych produktów i usług bankowych, nie może być jedynym miernikiem WIELKOŚCI BANKU. Mnie jako klienta interesuje .. sprawna obsługa, atrakcyjne usługi i ich ceny, zadowoleni i kompetentni pracownicy. A tego nie ma. M.in. z tego forum dowiadujemy się jakie to są przyczyny.
    Zarzuty do tych co bronią się przed bezprawnymi działaniami przełożonych i tych którzy chcą im pomóc - wg mnie - są przesadzone i w dużym stopniu bezpodstawne.
    Na koniec przypominam (piszą o tym forumowicze ), że media dawno zostały zainteresowane tematem, znacznie wcześniej niż jak o tym napisałem.
  • lavjja 22.12.10, 09:15
    ghx12 napisała:

    Muszę sprostować parę rzeczy, bo ghx12 trochę się zapędziła.

    > piszmy! zakładajmy więcej wątków! nich ludzie wiedzą jak się traktuje młodych l
    > udzi w pko! każdemu się wydaje, że dzwoniąc do nas, rozmawia z nic nie robiącym
    > cały czas szczeniakiem, który zarabia Bóg jeden wie ile!
    > -1200 na rękę i praca po nocach, w święta, weekendy!

    to jest prawda, minimalne wynagrodzenie mniej więcej tyle wynosi, ale Ty skoro obsługujesz pełen zakres usług, na pewno zarabiasz dużo więcej.

    > -bez przerwy na skorzystanie z toalety!

    to jest bzdura, nie chce mi się nawet rozwijać.

    > -Kolejki często przekraczające 30minut!

    zdarza się, wynika to z coraz większego zakresu usług jakie przejmujemy i nieadekwatnym do tego wzrostem zatrudnienia.

    > -Ponad 1800 odebranych rozmów miesięcznie!

    prawda

    > -Niejasne formy rozliczania premii, nagminnie łamane terminy wypłaty należnych
    > pieniędzy za nadgodziny i pracę w nocy!!

    co do premii, dla mnie są jasne, masz pytania to je zadaj.

    > -Brak podstawowych materiałów biurowych takich jak długopisy i kartki!!!

    były czasy, że wszystkiego było nadto, wiesz dlaczego teraz nie ma? bo ludzie je sobie przywłaszczali, nie szanowali itp.

    > -Połamane krzesła i brakujące kable do telefonów!!!

    totalna bzdura!, na każdej sali produkcyjnej są nadprogramowe NOWE krzesła, to samo kable

    > -Remont, czyszczenie wykładziny i wymiana spalonych świetlówek tylko na 2 dni p
    > rzed wizytą warszawki!

    tak rzeczywiście było, malowanie sal zbiegło się w czasie z wizytą Dyrektorów, wcześniej administrator nie widział potrzeby.

    > -od nowego roku zmiany po 12 godzin!

    prawda

    > -konieczność składania preferencji grafikowych (praktycznie niespełnianych już
    > wcale) z 2 miesięcznym wyprzedzeniem!

    jeśli preferencje są sprawiedliwe względem wszystkich, raczej są spełniane.

    > To wszystko w atmosferze ciągłego zaszczuwania i podsłuchiwania w kuchni przez
    > zainstalowany mikrofon!!!!

    kamera i mikrofon zostały zainstalowane na skutek m.in interwencji konsultantów ponieważ nagminne kradzieże, dokonywane przez koleżanki i kolegów, zmusiły do tego pracodawcę.

    > Tak wygląda Centrum Bankowości Elektronicznej banku, który startuje w konkursac
    > h na najlepszego pracodawcę!!!!! Sugeruję startować w konkursie na największego
    > wyzyskiwacza!!!!!

    Prawda jest taka, że ludzie w CBE za mało zarabiają, reszta o której pisze ghx12 jest konsekwencją rozgoryczenia spowodowanego niskimi płacami. Bo nikt nie pisałby o zmianach 12h czy braku kartek gdyby dostawał regularne i sprawiedliwe podwyżki.

    bądźmy sprawiedliwi!
  • awans_cbe 22.12.10, 09:52
    To smutne że doszło do tego, że ktoś zgłosił sytuację w CBE do programu Uwaga TVN. Jeśli jakikolwiek artykuł w prasie lub program się pojawi to ta placówka dużo straci. Pracownicy bezpowrotnie stracą "prestiż" pracy tutaj. Dyrekcja straci dobre wyniki w rankingach. Przychodząc tu do pracy miałam inne wyobrażenia o wynagrodzeniu i awansie. Nie otrzymałam jednak podwyżki od około 2 lat. A awanse należą się osobom które skończyły szkolenie z produktu lub pracują na kartach od około 4 miesięcy. Pomija się w awansach osoby najbardziej zasłużone w tej pracy z kilkuletnim stażem (po szkoleniu z korpo lub boip). Nie można więc wmawiać komuś, że musi awanować, aby zarabiał więcej. Niech dyrekcja stworzy w końcu normalne zasady awansu i wynagrodzenia w tej placówce, gdzie pracownik obsługuje wszystkich klientów a jego wiedza nie jest porównywalna z wiedzą żadnego doradcy klienta w Oddziale!
  • lavjja 22.12.10, 10:13
    awans_cbe napisał:

    > To smutne że doszło do tego, że ktoś zgłosił sytuację w CBE do programu Uwaga T
    > VN. Jeśli jakikolwiek artykuł w prasie lub program się pojawi to ta placówka du
    > żo straci. Pracownicy bezpowrotnie stracą "prestiż" pracy tutaj. Dyrekcja strac
    > i dobre wyniki w rankingach. Przychodząc tu do pracy miałam inne wyobrażenia o
    > wynagrodzeniu i awansie. Nie otrzymałam jednak podwyżki od około 2 lat. A awans
    > e należą się osobom które skończyły szkolenie z produktu lub pracują na kartach
    > od około 4 miesięcy. Pomija się w awansach osoby najbardziej zasłużone w tej p
    > racy z kilkuletnim stażem (po szkoleniu z korpo lub boip). Nie można więc wmawi
    > ać komuś, że musi awanować, aby zarabiał więcej. Niech dyrekcja stworzy w końcu
    > normalne zasady awansu i wynagrodzenia w tej placówce, gdzie pracownik obsługu
    > je wszystkich klientów a jego wiedza nie jest porównywalna z wiedzą żadnego dor
    > adcy klienta w Oddziale!


    sedno!

    dzięki za kulturalny i merytoryczny post.
  • algerie42 22.12.10, 10:24
    tak na marginesie, abyśmy byli dokładni, fulla obsługuję od ponad roku i moje zarobki to 1190 netto ...
  • lavjja 22.12.10, 10:45
    ok, ja wiem że w CBE zarabia się za mało, zdecydowanie za mało!

    a może niech ktoś napisze o ostatniej premii, ktoś z BOiPów, kto sprzedaje i nie ma uż-tów.
    i o bonusie...



  • boip 22.12.10, 22:25
    premia 1600 netto
    bonus 2000 netto

    niezle, szkoda ze tak rzadko.
  • algerie42 22.12.10, 23:58
    Nie każdy ma tak dobrze jak Ty....... Bodziu ?
  • breal123 03.01.11, 22:59
    piszecie ,przelewają z opóźnieniem środki na konto za przepracowane nadgodziny a co powiecie o przepracowanych latach(1997-2003) nadgodzin! powiecie niemożliwe-wdrażana była ZORBA i nie tylko , a jednak miało to miejsce w jednym małym oddziale i nic nie dostałam , nawet podziękowania , dlaczego- po pierwsze nie było takiego f-szu, z którego można było dokonać wypłaty(nasz oddział takowego nie posiadał a dyrekcja nie chciała się wychylać), a po drugie było powiedziane -przecież my się nie wyrabiamy z robotą , czyli nasza wina i jakie uzasadnienie w tym wypadku wpiszemy? Jakby tego było mało , miałam powiedziane "na Twoje miejsce są chętni",wiem we wszystkich małych oddziałach jest ciężko ale jak pomyślę ile zdrowia i pieniędzy straciłam to płakać się chce.Takie były są i będą realia pracy w pkobp sa, w dalszym ciągu konsumujemy śniadanie przy biurku pod presją monitoringu,o czymś to świadczy.
  • cclubelankaa 22.12.10, 11:07
    Na szczęście prasa już jest mocno zainteresowana tematem.Kilka osób wysłało już CV na rekrutację.Ktoś z nich na pewno zostanie przyjęty.Zobaczą to "od środka",co na pewno zaowocuje interesującymi artykułami.Są to osoby młode i nie przebierające w środkach i słowach.Nie mogę się doczekać.


    A tak w ogóle to wesołych świąt.
  • lavjja 22.12.10, 11:11
    cclubelankaa napisała:

    > Na szczęście prasa już jest mocno zainteresowana tematem.Kilka osób wysłało już
    > CV na rekrutację.Ktoś z nich na pewno zostanie przyjęty.Zobaczą to "od środka"
    > ,co na pewno zaowocuje interesującymi artykułami.Są to osoby młode i nie przebi
    > erające w środkach i słowach.Nie mogę się doczekać.
    >
    >
    > A tak w ogóle to wesołych świąt.



    :)
    tak, na pewno osoba z prasy, będzie chciała się przeszkolić, uczyć, uczestniczyć w rozmowach, aby zobaczyć co? że przez najbliższe dwa lata nie dostanie podwyżki?
  • ghx12 22.12.10, 11:52
    lavjjo odpuść sobie wyłapywaniem takich konkretów, jak to gdzie przeginam, czy to, że już ktoś z prasy to czy tamto. Od razu widać, że nie reprezentujesz konsultantów, bo nawet nim nie jesteś! zapominasz chyba, że szkolenie żeby siąść na słuchawkę z logowania trwa krótko i nie trzeba 2 lat aby zrobić rozpoznanie w tym bajzlu (ale co będę długo tłumaczyła, nie dotrze i tak!). Piszesz, że nadto było materiałów biurowych?! Słucham kiedy? Konkretniej proszę. Mówisz o kilku jednorazowych długopisach i kolorowych karteczkach najgorszej jakości, które gdy się skończyły to nie zostały ponownie zakupione?! uważasz, że 5 min przerwy starczy by pójść do toalety? chyba na wymianę pampersa! "co do premii, dla mnie są jasne, masz pytania to je zadaj" - szkoda, że skoro rozkładasz moje wypowiedzi na czynniki pierwsze nie zaznaczasz, że terminy wypłaty środków za nocki czy nadgodziny są nagminnie łamane i nigdy w wysokości jaka się należy tylko trzeba czekać na wyrównania. Jak nie dostrzegasz połamanych krzeseł na sali chętnie zaraz zamieszczę kilka zdjęć! Skończ proszę takie łapania za słówka, bo tylko utrwalasz czytelników tego forum, że nie masz bladego pojęcia jak postrzega prace konsultant. Jesteś zapewne na wyższym stanowisku i co więcej zostało jak nie stawiać opór? Zawsze przecież może ktoś cie zastąpić skoro nie radzicie sobie z załogą.
  • awans_cbe 22.12.10, 12:14
    Chyba niektóre sprawy zabrnęły już za daleko i nie da się ich odkręcić. Jeśli to prawda, że środki masowego przekazu są już poinformowane to będziemy wyśmiewani tak jak pracownicy tesco i biedronki przez cały Lublin.
    Wierze, że nie dojdzie też do dodatkowego i niepotrzebnego konfliktu kierownik-konsultant. Kierowników prosimy o wsparcie, bo większość z nich to mili ludzie. Rozmowy w sprawie podwyżek powinny odbywać się na poziomie reprezentacja konsultantów-"góra" z Warszawy.
    To góra z Warszawy jest odpowiedzialna za stan faktyczny. Kierujmy więc swoje niezadowolenie we właściwy punkt tak aby trafić w sedno!
  • ghx12 22.12.10, 13:03
    Nie wiem skąd obawy, że będziemy wyśmiewani. To nie nas konsultantów będą wyśmiewać, a pracodawcę. Ja mam się wstydzić za politykę firmy? Hola hola! Jasne, może nadal powinniśmy milczeć i dawać przyzwolenie na wyzysk jakiemu jesteśmy poddawani? Skoro "góra" nie jest otwarta na nasze uwagi i rozmowy, to czas aby sprawa wyszła poza firmę. Jesteśmy lekceważeni już od dawna. Każdy z nas chce tylko godnie zarabiać za swoją ciężką pracę! Nie wydaje mi się, aby pracownicy biedronki, tesco czy innych hipermarketów byli wyśmiewani. To ich pracodawcy mają wyrobioną opinię. Pko od dawna pracowało na taki obrót spraw.
  • obslugaklienta24 22.12.10, 13:22
    Na dwoje babka wróżyła.
    Ale jeżeli nie zaczniemy czegoś robić z wielką POMPĄ my pracownicy - to niedługo bedziemy nocować w pracy, albo mieć tryb 24/48 taj jak mają strażacy, ochroniarze itd.,przy skanadlicznych zarobkach. TERAZ JUŻ NIE MAMY CO STRACIĆ, chyba, że pracę, ale to chyba nie wielka strata przy tych zarobkach.
    A co do Naszego pracodawcy no comment, nie mam już słów.
  • ekspert2.0 22.12.10, 18:52
    A niby czego ma się tutaj wstydzić pracodawca. Tego, że prowadzi racjonalną politykę i płaci takie pensje za jakie godzą się pracować kandydaci do pracy w CBE. Przecież nie ma PRZYMUSU pracy w PKO BP. Ten kto chce w banku pracować na samym początku dowiaduje się jaka będzie jego pensja i może zadecydować, czy proponowane warunki przyjąć. Także ten kto już w Banku pracuje, jeśli nie odpowiada mu pensja może sobie po prostu poszukać innej pracy. Dopiero wtedy Bank stanie się pośmiewiskiem jeśli bez jakiegokolwiek uzasadnienia zacznie podnosić wynagrodzenia poza poziom akceptowany przez rynek (czyli osoby zgłaszające się do pracy). Wówczas przecież od razu obniży się zysk, stracą na tym akcjonariusze (niższa dywidenda), skarb państwa (niższe wpływy z podatku dochodowego). To dopiero byłby wstyd.
  • malarzpokojowy123 23.12.10, 12:21
    Podziwiam eksperckie wywody :) zostaliśmy okłamani bo wpierało się nam ,że jak będziemy osiągać dobre wyniki-będą podwyżki.Jeszcze nie tak dawno w naszej wewnętrznej aplikacji widniała informacja ,że po pewnym zakresie przeszkolenia i określonych wynikach gwarantuje się płacę w wys.2800 brutto! niestety wielu z nas spełniło te wymogi i osiągnęło 1/2 tego wynagrodzenia.To dopiero wstyd!!!Pewnie,że możemy szukać innej pracy i 90% z nas właśnie to robi.Gdyby nam się nie nawijało makaronu na uszy jak to dużo będziemy zarabiać,ale jeszcze nie teraz,za pół roku,za kwartał i takie tam bla bla to rotacja pracowników na pewno byłoby dużo większa,nie czeklibyśmy bo byłoby wiadome że nie ma NA CO
  • lavjja 22.12.10, 13:07
    Mój post było sprostowaniem Twojej wypowiedzi, miejscami bardzo niekulturalnej.
    Nie mam zamiaru wdawać się z Tobą w dyskusję. Nigdy nie kryłam, że nie jestem JUŻ konsultantem.
    Skoro piszesz o konkretach sama trzymaj się prawdy.
    Skoro jesteś w pracy podejdź do biurka kz i pokaż te krzesła/połamane na których musisz siedzieć- zapraszam.
    szkoda, że odwaga jest ale tylko anonimowo...
  • obslugaklienta24 22.12.10, 13:27
    Ktoś tu chce się podlizać górze.
    Bo albo mnie coś nie obchodzi, albo ratuję własny tyłek.
    Ale to dzieki takim osobom sprawy toczą się jak mamy teraz przykłąd.
    zamiatanie spraw pod dywan tzn. piękną zielona wykłądzinę.
    Jak tak bedziemy się między sobą przepychąć, to także i Ty na tym stracisz, a najwięcej na szacunku do Siebie i swoim honorze.
    Ja jescze mam odwagę patrzeć w lustro, a TY?
    Nie mówię, że wszystko jest złe, ale coraz mniej pozytywnych aspektów widzę w tej pracy, obojętnie od sczebla jezeli już naczelnicy są zastraszani - to już chyba coś nie tak !
  • ghx12 22.12.10, 13:31
    Mamy dwa różne punkty widzenia, więc na pewno nie dojdziemy do kompromisu. Skoro nie jesteś już konsultantem to z pewnością nie rozumiesz, jak my postrzegamy obecną sytuację jako pracownicy najniżsi szczeblem. Szkoda, że niektórzy są tak ślepo zapatrzeni w to, że "nie jest źle". Zgodzę się z tobą, że mogłoby być gorzej, ale czy w takiej firmie jak pko nie mogłoby być lepiej? Czemu to się udaje w innych bankach, a nie tu? Wybacz jeśli mam większe oczekiwania od tak dużej i szczycącej się zaufaniem i renomą firmy. Nie sądziłam, że godne warunki pracy to tak wiele.
  • obslugaklienta24 22.12.10, 13:40
    Taka prawda , nikt by nie sr..ł w swoje gniazdo, gdyby było dobrze, zawsze znajdzie się osoba, której coś nie pasuje, ale teraz to już nie ma chyba nikogo, z niższych sfer, który by twierdził, że się mu teraz wszytsko podoba. Choć na wyższym poziomie ku mojemu zaskoczeniu także się już niepodoba pewne zachowanie.
  • czuk1 22.12.10, 17:42
    Niepotrzebnie boicie się mediów. chyba, że to co piszecie jest nieprawdą.
    To wtedy można by się wstydzić.
    A tak ? Wg mnie, wstydzić się mogą jedynie (i poprawić swoje decyzje personalne) Wasi przełożeni. A przecież o to tylko chodzi.
    To będzie mniej bolesne niż zapowiadany (wcześniej) przez pracowników strajk włoski.
    Zyskać mogą jedynie klienci i pracownicy.
  • niewolnik232 22.12.10, 22:15
    Długo zastanawiałem się czy warto wypowiadać się na tego typu forach, czy warto podnosić głos, który i tak nie ma szans przebicia się do szerszej grupy odbiorców, a jeśli nawet ktoś to usłyszy to i tak zachowa to dla siebie samego. Po długiej walce z samym sobą doszedłem do wniosku, że nic mi nie szkodzi i ja też trochę wyleję żółci ze swojego serca ( szkoda tylko, że na papier a nie komuś z dyrekcji w twarz, ale i na to przyjdzie pora). Zacznę może od małego wyjaśnienia:
    1. Po pierwsze nurtujące nas zmiany po 12 godzin są zgodne z Kodeksem Pracy i z umową, którą każdy z nas podpisał zatrudniając się w Bąku.
    2. Po drugie pracodawca może zabrać nam możliwość swobodnego korzystania z przerw 5 minutowych i na to też nic nie poradzimy.
    3. Po trzecie przerwa obiadowa nie może być krótsza niż 20 min. bo na to nie pozwalają przepisy prawa.
    4. Po czwarte każda premia jest uznaniowa, a co za tym idzie nie ma takiej możliwości żeby wszyscy dostali tyle samo.
    Wracając do tematu nie da się ukryć, że praca na cały etat za 1180 zł netto dla osoby, która musi sama się utrzymać jest porażką i ciągłym balansowaniem na krawędzi nędzy. Z moich skromnych obliczeń wynika, że do każdego miesiąca tej pracy muszę dołożyć około 100 zł ( jestem ciekaw swoją drogą z czego dokładam??). Pracuję, a raczej jestem niewolnikiem od 2 lat wiem, że to nie jest długo, ale dość już mam karmienia mnie jakąś wizją podwyżek, które nigdy nie nastąpią, bo przecież mamy cały czas kryzys i nie ma pieniędzy na nic, nawet na kartki czy długopisy. Oj przepraszam zapędziłem się kartki mamy, bo na zmianie nocnej kiedy już większość klientów pójdzie spać konsultanci wyciągają nożyczki i produkują małe karteczki na notatki (na wyraźną prośbę przełożonego) ja się pytam czy to jest normalne??? Jaki bank tak postępuje??? Zdementujmy jeszcze jeden zabobon i ciemnotę czysto też jest (przynajmniej na naszych kontach w tydzień po wypłacie) a tak na serio to tam gdzie Ci sami konsultanci na zmianie nocnej posprzątają, również na rozkaz kierownika. Samo malowanie przed wizytacją kierownictwa nie było złe zapach farby i środków czyszczących tak umilił mi pracę, że nie były mi potrzebna żadne napoje wyskokowe po pracy, a i tak miałem kaca. Ciekawą rzeczą jest też fakt, jakiś betonowy kloc na zmianie nie pomyślał i nie przelogował ludzi na inne piętro gdzie remontu nie było w tym czasie(ba w ogóle nie było, bo dyrekcja nie schodzi na 2 piętro, a więc tam może być syf). Kolejną kwestią jest temat wychodzenia na przerwę do ubikacji, ja się pytam po co mało mamy kwiatków (które same z siebie usychają) można postawić jakiś parawanik i kobieca część załogi CBE też da radę. Po co podchodzić i się pytać czy mogę wyjść skoro słyszy się że za 5 minut dopiero będę mógł się oddać tej przyjemności, a jak wracam za 5 minut znowu się zapytać czy mogę to słyszę kolejne odroczenie za 5 minut. Kiedyś stanę i narobię na biurko- to będzie namacalny dowód dla niektórych, że nie można wychodzić do ubikacji kiedy nam się chce tylko wtedy kiedy nam pozwolą.
    Przepraszam, jeżeli kogoś uraziłem swoimi wywodami, ale czy tak nie jest w rzeczywistości??? Nie jest moim celem wrzucanie kierownikom, którzy pracują razem z nami na zmianach, bo wiem że Oni tez nie mają lekko i są pod ciągłą presją. Szanuję Was i waszą pracę, ale Wy też nas szanujcie.
    Nie mam zamiaru pisać, że bieda, nie ma pieniędzy, że praca dobija każdego dnia, bo to każdy z nas doskonale wie i sam tego doświadcza. Również nasz wspaniały prezes to doskonale wie i nie musimy mu tego uświadamiać, pisząc listy, protesty czy petycje. Ludzie zacznijmy w końcu działać w rzeczywistości nie przelewajmy złości na papier tylko zamieńmy ją w jakieś działanie. Ja ze swojej strony obiecuję jedno jak kiedyś coś wystrzeli z 2 piętra, a komputer wyląduje na chodniku przed wejściem to będę to ja(już nie wiele mi do tego trzeba).
  • algerie42 23.12.10, 07:58
    Dokładnie tak ! Czy w czasie tego picowania 3 piętra na przyjazd gogusiów z wawki nie można było przelogować nas kółkami na drugie, a nie siedzieć między ludźmi , którzy odnawiali ściany ?!
  • lavjja 22.12.10, 22:08
    ghx12 napisała:

    > Mamy dwa różne punkty widzenia, więc na pewno nie dojdziemy do kompromisu. Skor
    > o nie jesteś już konsultantem to z pewnością nie rozumiesz, jak my postrzegamy
    > obecną sytuację jako pracownicy najniżsi szczeblem. Szkoda, że niektórzy są tak
    > ślepo zapatrzeni w to, że "nie jest źle". Zgodzę się z tobą, że mogłoby być go
    > rzej, ale czy w takiej firmie jak pko nie mogłoby być lepiej? Czemu to się udaj
    > e w innych bankach, a nie tu? Wybacz jeśli mam większe oczekiwania od tak dużej
    > i szczycącej się zaufaniem i renomą firmy. Nie sądziłam, że godne warunki prac
    > y to tak wiele.


    no i właśnie na tym tracimy, na nieporozumieniach...mamy bardzo zbliżony punkt widzenia, tylko metody inne, ale nie sposób was przekonać, trudno.


  • malarzpokojowy123 23.12.10, 12:24
    > tak, na pewno osoba z prasy, będzie chciała się przeszkolić, uczyć, uczestniczy
    > ć w rozmowach, aby zobaczyć co? że przez najbliższe dwa lata nie dostanie podwy
    > żki?

    Zobaczyć to jak nasz bank robi ludzi w jajo :) parę miesięcy wystarczy...pogadać można z ludźmi,każdy chętnie pokaże RMUę i 2 lat na to nie potrzeba.
  • cbe.cc 23.12.10, 13:38
    A plan restrukturyzacji zatrudnienia w 2011r widzieliscie?!
    W skrocie wynika z niego że jezeli nie bedziemy rownie efektywni co nasi koledzy w sprzedazy max porazki to nas wyrzuca. Druga opcja to sprawdzenie naszego wyksztalcenia i pozbycie sie tych ktorych wyksztalcenie nie ma nic wspolnego z bankowoscia. I opcja nr 3 w bezplatnych gazetach typu mmlublin czy metro pojawil sie artykul odnosnie super biurowca do ktorego ma sie przeniesc cbe i oddzial z ZUSu. W artykule jest info ze bank planuje zatrudnic 100 nowych osob w cbe. W intrze pojawily sie info ze bank w cbe zatrudnia okreslona ilosc ludzi i ta wysokosc sie nie zmieni, ale jednak bedzie 100nowych pracownikow a co za tym idzie 100 starych zakonczy wspolprace.
    Nooo i tym optymistycznym akcentem zakoncze moja wypowiedz. Wesolych Swiat :P
  • czuk1 23.12.10, 13:53
    I to jest brutalna metoda na poprawę atmosfery pracy w firmie, bez rozmów, negocjacji, podwyżek płac. Metoda stosowana w dużych sklepach. Polega na częstych zmianach stanu załogi pracowniczej. Przychodzą nowi niewolnicy, szczęśliwi z otrzymania pracy. . Dopiero po jakimś czasie ... gdy podniosą głowę... zmienimy ich ... na nowych. O tym pisze ekspert. I na pewno się nie myli.
  • cbelublinstrajkuje 23.12.10, 14:00
    Tak naprawdę problem nie tkwi wśród kierowników i naczelników bo oni mają wszystko narzucone z "góry" i nie mają nic do gadania. Nie ma co się przepychać bo to bez sensu. Wiadomo, że kierownik i naczelnik nie będzie tak narzekał jak konsultant bo różnica w zarobkach jest kolosalna i nie są oni tak zdesperowani jak my. Zarobki na poziomie 1200zł netto (do niedawna było to 1000zł) nie można porównać z tymi powyżej 3000zł (tak przypuszczam). Naczelnik i kierownicy w obecnych złych czasach również mają mnóstwo pracy nikt nie śpi w tej pracy. Problem zaczyna się na poziomie naszej dyrekcji. Poprzedni dyrektor został usunięty ze stanowiska dzięki ZZ a na jego miejsce jak się okazuje nie przyszedł bardziej kompetentny. Nikt by aż tak nie narzekał na kolejne bezsensowne decyzje "góry" jakby nasze zarobki pozwoliły godnie żyć. Owszem premie są uznaniowe ale jak się okazuje nie do końca zostały rozdzielone sprawiedliwie i trzeba pamiętać, ze sa liczone od podstawy. Kto sprzedawał miał spoko, ale kto był wyżej przeszkolony np z KART lub KORPO to na tym stracił.Bonusy owszem były na dobrym poziomie, ale dla osób które dobrze zarabiają. Osoba z KORPO jedna zarabia ponad 2000 a druga 1200 a wykonuje to samo. To co robi dyrekcja jest na granicy prawa więc ZZ nie ma pola do popisu. Wszyscy czekają na wycenę stanowisk jak i z tego wyjdzie lipa to mam nadzieję, że zacznie się w końcu ogólnopolski STRAJK i społeczeństwo usłyszy jak ZARZĄD oszczędza na pracownikach. PREZES może wtedy zrozumie, że zyski nie są najważniejsze bo jeśli zbuntuje się kadra to posypie się wszystko. Media mogą pomóc, ale i zaszkodzić zależy kto i jak tym się zajmie. Społeczeństwo uważa że w banku to zarabia się kokosy a tu ledwo na chleb ze smalcem wystarcza. Jak ktoś ma rodzinę to nie jestem sobie w stanie wyobrazić jak daje radę.

    W CBE paradoks goni paradoks:
    - wynagrodzenie na poziomie najniższej krajowej po ponad 2 letnim stażu
    - różnica nawet o 100% w zarobkach osób które obsługują te same piloty
    - od stycznia brak elastycznych godzin pracy co było wcześniej dużym plusem tej pracy
    - brak przerw 10min co przy pracy 8h daje chwilę odpoczynku
    - pytanie o wyjście na 5min do toalety i częste jej odmawianie
    - sprzątanie i wycinanie karteczek na nocnych zmianach przez konsultantów
    - picowanie sal na przyjazd dyrekcji w trakcie pracy konsultantów
    - proponowanie odejścia jeśli takie warunki nam nie odpowiadają. PROBLEM w tym, że nie jest łatwe o przeniesienie do innego miasta jak do tej pory złotówki nie można było zaoszczędzić.
    - przyjmowanie wniosków o kredyty za które nie mamy ani złotówki. Dostaniemy parę groszy więcej kwartalnej premii (średnio 500zł premii na 3m-ce) i to wszystko.
    - duża rotacja personelu zagraża naszym klientom i BANKOWI. Wyszkolić i przekazać konkurencji taka jest misja tego BĄKU
    - konsultant wykonuje pracę kilku osób w oddziale. JEST DORADCĄ KLIENTA DETALICZNEGO, BOIPa, KORPO, MSP a i tak zarabiamy najniżej w kraju
    - KAMERY w kuchni mogą być przydatne, ale mikrofon??? brak prywatności nawet w kuchni
    - karanie obniżeniem pensji za zwolnienia lekarskie!!! Przychodzimy chorzy do pracy SUPER!!! EFEKT ODWROTNY DO ZAMIERZONEGO


    Moim zdanie gorzej nie mogłem finansowo stracić w tej pracy prze te lata pracy. Pozostała mi chociaż ogromna wiedza za którą mam nadzieję kiedyś ktoś mnie doceni. W CBE się nie docenia tylko wykorzystuje!!!

    Wymaga się od nas wyników które OSIĄGAMY!!! to i my mamy prawo Wymagać!

    Trzeba porozwieszać po mieście plakaty by studenci omijali CBE z daleka. Po co pchać się w taki syf

    Dobrym pomysłem było by zbiorowe złożenie wymówień ciekawe czy logowanie tak szybko by wyszkolili

    Tak jak ktoś już pisał wyśmiewany będzie pracodawca jak wszystko przedostanie się do publicznej wiadomości a nie konsultanci
    awans_cbe dla twojej wiadomości pracownicy TESCo i BIEDRONKI dzięki strajkom zarabiają ponad 1400 netto na dzień dobry. Co ma się nasza praca do kasy w markecie???

    -----"To smutne że doszło do tego, że ktoś zgłosił sytuację w CBE do programu Uwaga TVN. Jeśli jakikolwiek artykuł w prasie lub program się pojawi to ta placówka dużo straci. Pracownicy bezpowrotnie stracą "prestiż" pracy tutaj. Dyrekcja straci dobre wyniki w rankingach"----
    JAKI MAMY PRESTIŻ W TEJ PRACY??? PRACOWNICY JUŻ GORZEJ NIE MOGĄ STRAĆ!!! CO MNIE OBCHODZI RANKING DYREKCJI??? CHCE MIEĆ ZA CO ŻYĆ A NIE PODNOSIĆ WYNAGRODZENIE DYREKCJI!!!

    ----- "to jest prawda, minimalne wynagrodzenie mniej więcej tyle wynosi, ale Ty skoro obsługujesz pełen zakres usług, na pewno zarabiasz dużo więcej"-----
    lavjja błąd!!! KILKA OSÓB JEST WYSZKOLONA Z PEŁNEGO ZAKRESU A I TAK ZARABIA NAJNIŻSZE WYNAGRODZENI IDENTYCZNE JAK OSOBA KTÓRA ZATRUDNIŁA SIĘ WCZORAJ


    o przerwach 5min nie będę się rozpisywał dużo. Niech ktoś sobie wyobrazi rozmawiać 60min przez telefon non stop i ma tylko 5min odpoczynku. Może , albo wyjść do toalety albo zrobić sobie kawę. Dwóch czynności na raz nie ma szans wykonać. I tak przez 8h a niebawem 12h. Najtwardsza osoba nie jest w stanie tego wytrzymać. W czasie kolejki jeśli KIEROWNIK nie wypuszcza na przerwę tylko każe przyjść za kilka min nie jest dla mnie zrozumiałe. I tak to dużo nie pomoże a jak broń boże trafi się rozmowa 30min to jak człowiek ma to wytrzymać jak ma większą potrzebę??

    WESOŁYCH ŚWIĄT!!! (mam nadzieję, że na karpia mi wystarczy)
  • cclubelankaa 23.12.10, 15:40
    Chodzi o warunki pracy.A to ile za tę pracę wykonywaną w tych warunkach płaci jeden z największych polskich banków,to tak przy okazji wyjdzie.
  • ivr_pko 23.12.10, 19:21
    Nowe grafiki już są. Konsultanci czasami mają zwiększoną ilość godzin pracy, za co pracują krócej innego dnia. Jak ktoś dostał zmianę 12-godzinną niech da znać.
  • czuk1 23.12.10, 20:02
    A więc był by to jakiś postęp.
  • proud_mary 23.12.10, 21:46
    czuk1 napisał:

    > A więc był by to jakiś postęp.


    czuk, o jakim postępie piszesz? Żeby było jasne: wydłużenie godzin pracy, planowane od jakiegoś czasu, z założenia jest zgodne z prawem i nie może łamać żadnych przepisów. Konsultanci CBE pracują w równoważnym systemie pracy, który z założenia pozwala na elastyczne godziny pracy - nie oznacza to wcale, że ktokolwiek łamie prawa pracowników. Jeśli pracownik pracuje w weekend - ma za to wolne w inne dni; jeśli pracuje dłużej niż 8h - innego dnia pracuje o tyle krócej. TAK BYŁO ZAWSZE. Nikt nigdy nie zmuszał pracowników do nadprogramowej pracy, grafiki są rozliczane co do minuty, o żadnym łamaniu prawa nie ma mowy, nie popadajmy w paranoję.
    Zupełnie odrębną kwestią jest to, że takie - dłuższe - zmiany są przyjmowane z niechęcią - bo są bardziej męczące, narażają pracowników na dodatkowe błędy i generalnie nie ma większego uzasadnienia dla ich wdrożenia.
    Apeluję o rzeczowe opisywanie problemów CBE przez pracowników, bo na razie zdarza się, że są one opisywane nierzeczowo. Takie działanie sprawia, że nawet rozsądni obserwatorzy postronni mogą stracić obiektywizm i uwierzyć, że CBE to prawie kamieniołomy, a bank łamie prawo w biały dzień - co jest bzdurą.

    TO, ŻE PRACOWNICY ZARABIAJĄ MAŁO, A ICH ROSZCZENIA W ZAKRESIE PŁAC SĄ W WIĘKSZOŚCI SŁUSZNE, JEST ZUPEŁNIE INNĄ KWESTIĄ!

    Pozostałe zarzuty proponuję zweryfikować, bo narażają Was na śmieszność - zarzut, że pracownicy wycinają w nocy karteczki - hmmm...naprawdę ktoś z Was chce opisywać to w mediach jako przykład wyzyskiwania przez pracodawcę? życzę powodzenia;)
    Warto zastanowić się, jakie zarzuty są konkretne i faktycznie obciążają bank:
    Mikrofon w kuchni? czy na pewno działa na Waszą niekorzyść? kto skarżył się na kradzieże w kuchni?
    "Atmosfera ciągłego zaszczuwania" opisywana na początku wątku - co to właściwie jest?? kto Was zaszczuwa? gdzie? kiedy? w jaki sposób?

    Konkrety, konkrety, konkrety...
    Nie może być tak, że koś rzuca enigmatyczne hasło i automatycznie oznacza to winę pracodawcy.... A jeśli ktoś inny próbuje dociekać i ostudzać emocje, to dostaje po głowie jako 'wróg konsultantów'...(tak dostało się tu lavjji) - proszę proszę, całkiem jak w PiS:)
    Takie działanie to już teorie spiskowe, a warto czasem posłuchać głosów krytycznych, bo mogą się okazać konstruktywne...

    Łatwo dać się ponieść emocjom, trudniej 'na zimno' podejść do rozmów z takim partnerem, jak PKO.
    Życzę powodzenia i samych MĄDRYCH działań w walce o lepsze warunki:)
    Pozdrawiam świątecznie.
  • czuk1 23.12.10, 23:42

    Mam na myśli, że rozwiązanie o którym pisze poprzednik mieści się przepisach KP.
    Ktoś opisywał , że zmiany w grafiku są przez zaskoczenie a wnioski pracownika muszą być składane z miesięcznym wyprzedzeniem. Tu czytamy o oddawaniu wolnego dnia.
  • konsultantka79 24.12.10, 09:56
    Kolejna osoba z klepkami na oczach. Wg ciebie to nic takiego, że nie ma w pracy materiałów biurowych? Mąż od dawna mi powtarza, że wstyd to mało powiedziane na taką sytuację w banku. Może jako kierownik masz dostęp do materiałów na bieżąco, choć powątpiewam. Jak wielokrotnie kazano mi zwracać koszulkę lub spinacz, którym były spięte kartki, testy itp? Dziadostwo! Ale jak widać, niektórym to nie przeszkadza. Dla mnie to dziadowanie jakich mało!
    Mikrofon w kuchni. Może mi ktoś powiedzieć, jak mikrofon ma przeciwdziałać kradzieży? Słucham? Chętnie pozyskam waszą wiedzę w tym temacie! Kamera rozumiem, ale mikrofon? Wyjaśnijcie mi to bardzo was proszę! Chcę zrozumieć tą ideę. Naprawdę! Ma nagrać otwieranie drzwi lodówki? Mlaskanie? Uchylanie szafki? Na Boga proszę pomóżcie mi to zrozumieć! Jak już jesteście tacy konkretni to napiszcie konkret dotyczący mikrofonu. Błagam was o te konkrety!
    Zaszczuwania oczywiście nie ma. Kierownicy szybko zapominają jak widzę spotkania z panią dyrektor. Co do zepsutej do szpiku kości atmosfery pracy konsultanta nie będę się rozpisywała, bo kierownictwo wie lepiej, że nic takiego nie ma miejsca (jak ma to dostrzec klikając "kup teraz na allegro" albo przeglądając wysoce wartościowy portal pudelek.pl)
    Teorie spiskowe, PIS... ciekawie się robi! Może jeszcze wmieszaj w to zabójstwo Kennedy'ego i katastrofę smoleńską?
  • malarzpokojowy123 24.12.10, 11:24
    A odnośnie prawa -dlaczego dopiero od pewnego momentu płacono za pracę po 22?Bo nagle ktoś się o tym dowiedział? pracowaliśmy swego czasu do 1,24 i gdzie są pieniądze za ten okres?
    Kamieniołomy jak to ktoś określił? chyba tak....spóźnisz się dwie minuty z piątki i od razu mali do wiadomości całego CBE napisany wołami i na czerwono !!! może kibel był zajęty-ludzie!!!może była kolejka do czajnika!!! jak zarabia się psie pieniądze to chce się być traktowanym przynajmniej jak człowiek!!! to tak dużo?albo argument że ginęły karteczki czy długopisy-na pewno po pracy sprzedajemy je na bazarze tak jak podkradany w pracy papier toaletowy,odświeżacz powietrza czy mydło z dozownika :)
  • miecia14 24.12.10, 14:05
    Jestem osobą, która kompletnie nie wie co sie dzieje w CBE.Ale czytając ten watek będąc z boku moge stwierdzić jedno, wypowiadają sie tu dwa obozy.Jeden -śmietanka , która jest z wszystkiego zadowolna i drugi, który na tę śmietankę zapierdziela.Najedzony głodnego nie zrozumie i to niestety tu widać.Wielu kierownikom wydaję się , że mogą tylko "kierować" .Do tego służy kierownica , a w Banku trzeba współpracować.Wierzcie mi , że na każdego przyjdzie kiedyś pora.Być może, że jeżeli sprawa faktycznie nabierze dużego obrotu to za złe "kierowanie" możecie polecieć Wy Szanowni Kierownicy.Życzę Wam wszystkiego najlepszego i Wesołych Świąt.
  • cbelublinstrajkuje 24.12.10, 17:02
    Pamiętajcie by nie wrzucać wszystkich kierowników do jednego worka!!!
  • kamikadze82 24.12.10, 23:46
    Nie wierzę w to co czytam! Wyciskają jak pomarańczę a jak już nie dajesz rady to znajdą nową która ma więcej soku. Chorujesz, nie wytrzymujesz tempa, wysiadasz psychicznie? Bye, bye! Tylko że z tego co czytam zmieniła się strona która mówi "bye-bye" kiedyś samemu podejmowało się taką decyzję a teraz zrobią to za Ciebie i znajdą nowego...Nie wiem czy się śmiać czy płakać? Czyżby czas się ulotnić? A zaczęłam lubić tą pracę...
  • proud_mary 26.12.10, 13:53
    Tworzenie linii podziału między konsultantami a kierownikami jest kolejnym niepotrzebnym absurdem. Wydaje mi się, że linia podziału przebiega trochę wyżej, raczej opierając się o dyrekcję, niż kierownictwo, ale może się mylę...
    w dodatku zarzut, że kierownicy mają się świetnie i nie pamiętają, jak to jest być trochę niżej - jest krzywdzący.. zwłaszcza po tym, jak w ostatnich miesiącach 'reorganizowano' kierowników...
    Nikt nie nie może się czuć zbyt pewnie i wszyscy jadą na tym samym wózku - lepiej więc w końcu skupić się na problemach jednostki jako całości;
    Zwłaszcza, że CBE to nie tylko WOKi, nie tylko konsultanci i kierownicy (choć na tym forum można odnieść takie mylne wrażenie) - są też wydziały, gdzie pracują specjaliści, których sytuacja, nie tylko płacowa, jest też często bardzo trudna, ale o tym nie piszę się tu wprost...
    po co prowokować wojny wewnętrzne?? (zresztą sztucznie, bo akurat postulaty konsultantów są popierane przez większość pozostałych pracowników z innych stanowisk - pod warunkiem że są rzeczowe i formułowane tak, że mają szanse na powodzenie!! - o tym już pisałam, będę to powtarzać)

    co do konkretów - jak widać, SĄ- np. to, o czym pisze malarzpokojowy o wynagrodzeniu dodatkowym - nie znam szczegółów, myślę że warto to opisać bardziej szczegółowo; dokładnie o takie konkrety apeluję!!

    do konsultantka79 - to, co piszesz o niedoborach materiałów biurowych - masz rację, taka sytuacja to dziadostwo, zgadzam się w 100%; tyle tylko, że nie ma to bezpośredniego związku z prawami pracowników (zwłaszcza w 'elektronicznej' specyfice pracy jednostki, gdzie artykuły biurowe są nam potrzebne w bardzo ograniczonym zakresie) i nie może być traktowane na równi z postulatami np. płacowymi. W dobie oszczędności w całym banku, akurat taki argument, wysuwany przez CBE, nie ma wg mnie szans powodzenia. Właśnie to miałam na myśli pisząc o konieczności zweryfikowania postulatów.
  • towazne 27.12.10, 11:10
    Nie całkowicie się z Tobą zgodzę..pracownik powinien dostać PODSTAWOWE WYNAGRODZENIE na godnym poziomie , a pozostałe składniki to są składniki uzupełniające za dodatkowe osiągnięcia. Nie wszyscy chcą awansować (nie wszyscy będą mieli taką szansę) są osoby które lubią to co robią, lubią ludzi z którymi pracują i chcą spokojnie bez walki o awans i szczurzego wyścigu pracować w tej firmie.. ale chyba przełożeni zapominają o takim przeciętnym osobniku. Nie walczmy o dodatki do pensji tylko o pensję.Każdy podkreślam KAŻDY CZŁOWIEK ma prawo być traktowany na równi z innymi którzy zarabiają o wiele więcej na tym samym pilocie co ja.Chcę tu pracować i zarabiać tyle, żeby nie myśleć jak mam wytrzymać do końca miesiąca..nie chcę bajońskich kwot..ale nie zasługuję swoją pracą na tak niskie płace ...nieco wyżej niż najniższa krajowa. A kierowników nie gryźmy..sama na swojej skórze przekonałam się, że są różni.. ale naprawdę nie zasługują na wrzucenie do jednego wora..Co do mediów...mam mieszane odczucia ten kij ma dwa końce. Pamiętajmy że powodem zwolnienia z pracy może być również działanie na szkodę pracodawcy. Nie zawsze media są obiektywne.
  • ilove-myjob 27.12.10, 11:39
    Konkrety?
    Proszę bardzo.
    Pracuję 2 lata i 3 miesiące- obsługuję kartolinię od prawie roku.
    Wyniki średnio 85 pkt, sprzedaż średnio ok 20 wniosków kwartalnie.
    Wynagrodzenie zasadnicze 1180 zł, bonus: 1000 zł, premia kwartalna: 150 zł.
    W domu: mąż i dwoje dzieci.....

    ps: W d*pie mam karteczki i długopisy- mam swoje zawsze pod ręką.
    żenujące jest poruszanie takich tematów w sąsiedztwie tych o których napisałam powyżej.
  • malarzpokojowy123 27.12.10, 13:00
    Właśnie-sam sobie przyniosę zeszyt 16 kartkowy na notatki jak bank taki biedny jeżeli będę mieć pensję która starcza na dłużej niż 2 tyg.Jak na razie to co dostaję pod tyt. pensja wystarcza na podstawowe zakupy żywnościowe i dojazdy do pracy...Nasze wynagrodzenie powoli zżera inflacja...a na przyszłe święta to MY będziemy musieli się zgłosić do szlachetnej paczki i to nie w roli darczyńców niestety...
  • expert_cbe 28.12.10, 11:25
    Nie wiem czy forum i media są dobrym sposobem na załatwianie problemów (podwyżek) wewnątrz CBE (raczej nie). Sposobem na to powinny być rozmowy wewnątrz Banku.

    Konkrety: nie można awansować w firmie w której osoby po odbyciu wszystkich możliwych szkoleń (Korpo lub BOiP - VIP) i mające kilkuletni staż pracy stawiane są na drugim lub na trzecim miejscu w drodze do awansu. Zdarza się ,że Awansują osoby pracujące od zaledwie kilku miesięcy na kartolinii lub infolinii mające stosunkowo krótszy okres pracy w porównaniu z pracownikami Korpo i Boip-VIP.
    Czy to jest właściwa ścieżka kariery i awansu?


  • lavjja 28.12.10, 12:19
    expert_cbe napisał:

    >
    > Konkrety: nie można awansować w firmie w której osoby po odbyciu wszystkich moż
    > liwych szkoleń (Korpo lub BOiP - VIP) i mające kilkuletni staż pracy stawiane s
    > ą na drugim lub na trzecim miejscu w drodze do awansu. Zdarza się ,że Awansują
    > osoby pracujące od zaledwie kilku miesięcy na kartolinii lub infolinii mające s
    > tosunkowo krótszy okres pracy w porównaniu z pracownikami Korpo i Boip-VIP.
    > Czy to jest właściwa ścieżka kariery i awansu?
    >
    > czy uważasz, że KAŻDY nadaje się na te stanowiska, które są w cbe dostępne? nie sądzę, a wybór stanowisk jest niewielki.

    Ponadto, od dłuższego czasu jakikolwiek awans odbywa się w drodze konkursu, każdy kto spełnia kryteria może brać w nim udział. I żebyście nie wiem co pisali, w konkursach nie liczą się żadne znajomości etc.

    Już kiedyś pisałam, że Dyrektor Miernik jasno stwierdził, nie każdy awansuje, ba! niewielu awansuje. Kazdy natomiast powinien mieć wyznaczony jakiś termin, kiedy to jeśli nic się nie wydarzy powinien zmienić pracę.
  • ktonaprawicbe 28.12.10, 16:50
    Rocznie około max 5% konsultantów ma szanse na awans a co z pozostałymi???
  • ipkolipko 28.12.10, 23:20
    Czytam czytam czytam i jeden wniosek Porażka po całości.
  • expert_cbe 28.12.10, 23:49
    Tak. Twierdze, że każdy kto samodzielnie zgłosił się z grupy korpo lub vip do konkursu nadaje się na dane stanowisko i nie rozumiem skąd Twoje wątpliwości, że jest inaczej.

    Dalej piszesz, że "od dłuższego czasu jakikolwiek awans odbywa się w drodze konkursu". Weźmy więc pod uwagę 2 ostatnie "konkursy", by sprawdzić czy faktycznie jest jak piszesz.

    Ostatni konkurs - do działu kadr. Został wybrany pracownik przeszkolony z infolinii (nie był nawet na kartolinii). Do konkursu zgłosiło się kilkunastu pracowników przeszkolonych z kartolinii, korpo i boip. Nikt z nich nie został wybrany. Pomimo, że Pracują oni dłużej, mają większe doświadczenie, odbyli większą ilość szkoleń niż pracownik infolinii. Wymagania stawiane kandydatom były głównie cechami osobowości takie jak sumienność, umiejętność logicznego myślenia, umiejętność pracy w zespole i znajomość pakietu MS Oficce. Nie wmawiaj więc, że ktoś z grupy korpo lub boip nie spełnia tych wymogów, bo stawiasz starych konsultantów na pozycji osób niesumiennych, niepotrafiących pracować w zespole i myślących nielogicznie, nieznających pakietu MS Oficce. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że organizator konkursu nie znalazł spośród tych osób godnego pracownika działu kadr i musiał wybrać pracownika infolinii! Takie podobne "genialne" "awanse" były nie tak dawno podczas "przeniesienia" najlepszych KZ na specjalistów !

    Przedostatni "konkurs" do wydziału reklamacji odbył się bez konkursu. Na szczęście awansowali pracownicy Boip i w pełni im się należało, żeby była jasność!

    To co napisałaś jest więc nieprawdą.

    Jako kierownik powinnaś odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego niektórzy konsultanci awansują po nawet 5 latach pracy. I jak to się ma do słów dyrekcji z wawy oraz Twoich, że "jak się nic nie wydarzy w określonym czasie to trzeba się zwolnić". To ile ten czas ma trwać 3, 4, 5 czy może 6 lat? Odpowiedź sobie też na pytanie po co szkoli się pracowników, a na koniec prosi się ich o zmianę zakładu pracy. Nie znam firmy która w ten sposób działa i uważam to za idiotyzm. Na koniec zadaj sobie pytanie ilu pracowników korpo i boip może złożyć wypowiedzenie umowy w 2011 po tym co napisałaś. Czy w ten sposób motywujesz jako KZ swoich konsultantów do pracy? Jeśli tak to gratuluje jesteś odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu.
  • czuk1 29.12.10, 09:14


    expert-cbe pisze, m.in.:

    .."Wymagania stawiane kandydatom były głównie cechami osobowości takie jak sumienność, umiejętność logicznego myślenia, umiejętność pracy w zespole i znajomość pakietu MS Oficce..."

    a sprawność obsługi klientów i kultura tej obsługi, nie były brane pod uwagę?
  • lavjja 29.12.10, 11:12
    Proszę cię, nie wmawiaj mi rzeczy których nie napisałam.

    Po pierwsze, uważam, ze każda jedna osoba odbierająca BOiP i KORP, a także inne osoby, na innych pilotach są świetnymi ludźmi i pracownikami i zasługują na lepsze/adekwatne wynagrodzenie.

    co do konkursów, to w twoim poście odpowiedź sama się znajduje. W niektórych konkursach nie są brane pod uwagę takie rzeczy jak zakres przeszkolenia, bo nie jest to wymóg na to określone stanowisko i tak na stanowisko kadrowe, nie trzeba było obsługiwać kart, bo nie ma się zupełnie styczności z klientem, ale przecież nie było zabronione uczestnictwo w konkursie osobom szerzej przeszkolonym. Zwyczajnie wygrała osoba, która najlepiej wykonała zadania konkursowe.


    co do pracowników Wydziału Reklamacji, to konkurs był ale znacznie wcześniej, oficjalna informacja o osobach wybranych pojawiła się niedawno.

    na niektóre stanowiska można się zgłosić samemu a na niektóre typują kierownicy, jako osoby, które "znają swoich ludzi".

    Dlaczego tak się dzieje, że niektórzy konsultanci awansują po 5 latach? ano tak, że np biorą po raz kolejny i kolejny udział w tym samym konkursie, aż w końcu wyeliminują rzeczy, które wcześniej je dyskwalifikowały. Jest wiele takich osób, które awansowały się dzięki swojemu uporowi.

    Słowa odnośnie,szukania innej pracy, nie są moimi słowami tylko dyrektora Miernika i o tym pisałam, w kontekście tego jak postrzega nas Warszawa, powtórzę:
    że CC jest to jedynie początek, że należy ustalić sobie czas (indywidualnie) tzw deadline.

    to nie jest mój sposób motywacji.

    Żeby była jasność, JA SIĘ Z TYM NIE ZGADZAM! i wielokrotne na forum o tym mówiłam, ale mam wrażenie, że tylko to, że jestem kz dyskwalifikuje mnie w tej dyskusji...jakoś nie jesteś w stanie zauważyć, że moje wypowiedzi są i ZA konsultantami i za prawdą.


  • expert_cbe 29.12.10, 23:01
    Nie wmawiam Ci rzeczy których nie napisałaś. Twój wcześniejszy post sugerował, że określona grupa starych konsultantów nie nadaje się na awans w tej firmie (z tym się nie zgadzam). Swoją drogą dobrze się stało że w wydziale Kadr PKO BP nie będzie mnie chociaż obsługiwać osoba przeszkolona tylko z grupy LOGIN (dla niewtajemniczonych są to osoby pracujące od kilku miesięcy, przeszkolone z podstaw ipko) ! Bo przecież jest to w tym Banku możliwe skoro przeszkolenie nie miało żadnego znaczenia! Wykształcenie ZALEDWIE średnie jakie było jednym z wymogów, aby awansować do Działu Kadr też dużo mówi o polityce tej firmy. Modle się , abym nigdy nie zobaczył w ogłoszeniu że wystarczy wykszałcenie PODSTAWOWE LUB ZAWODOWE! Zacytowałaś także słowa Dyrektora z Warszawy mówiące o tym, że jeśli w ciągu okresu czasu nic się nie wydarzy to trzeba się zwolnić i szukać innej pracy. Nie miej więc pretensji że Twoją wypowiedz odebrałem tak, a nie inaczej...

    Na szczęście po części ją sprostowałaś w swoim kolejnym poście.

    Wracając do tematu awansów, który obok podwyżek jest drugim co do ważności tematem napisz proszę konkrety, które według Ciebie wskazują, że awans w CBE jest sprawiedliwy i obiektywny (w kontekście ostatniego awansu do Działu Kadr).
    Aby konkurs nazwać sprawiedliwym i obiektywnym muszą być spełnione określone czynniki m.in. zadania zlecone kandydatom powinny być mierzalne w sposób obiektywny, a wyniki konkursu wraz z podaniem punktacji powinny być ogłoszone przynajmniej do wiadomości grupy kandydatów.

    Awans do WR odbył się poprzez poinformowanie CBE mailowo, że dwóch pracowników jest oddelegowanych do tego Wydziału (żadnego konkursu nie było). I jeszcze raz powtarzam bardzo dobrze się stało, że ci pracownicy BoiP awansowali bez konkursu! W pełni na to zasłużyli po tylu latach ciężkiej i wyczerpującej psychnicznie pracy i nabytego cennego doświadczenia!

    Ogólnie uważam, że nasza rozmowa nie powinna mieć miejsca na forum. Na pewno nikt z konsultantów nie jest przeciwko Tobie na forum tylko dlatego, że jesteś KZ. Ale Twoje niektóre posty mogą być odebrane dwuznaczne, stąd to małe nieporozumienie. Wątpie aby ktoś z konsultantów szukał konfliktu z KZ. Ja mogę Cię zapewnić, że także go nie szukam.

    Co do połamanych krzeseł i braku karteczek i długopisów. Jest kilka krzeseł które można nazwać, że są połamane, ale na sali jest też wystarczająca ilość właściwych krzeseł. Mi w niczym nie przeszkadza widok kilku połamanych krzeseł na sali. Nie przeszkadza mi także brak karteczek, bo jak muszę coś zanotować to robię to elektronicznie. Na długopis za 1zł mnie jeszcze stać i także niepotrzebuje sponsora w tym zakresie.
    Chciałbym tylko godnie zarabiać na poziomie średniej krajowej, tak abym nie musiał pracować 8 godzin w PKO a drugie 8 godzin w innej firmie ,po to żeby się utrzymać i wstydzić się, że zarobki w CBE będą tematem nr 1 w telewizji czy prasie (według zapowiedzi niektórych osób).
  • lavjja 30.12.10, 16:15
    expert_cbe napisał:


    > Awans do WR odbył się poprzez poinformowanie CBE mailowo, że dwóch pracowników
    > jest oddelegowanych do tego Wydziału (żadnego konkursu nie było).

    i tu się mylisz,
    konkurs do WR polega na tym, że kierownicy typują ludzi ze swoich zespołów na to stanowisko, piszą o nich opinie, często odszukują rozmowy z np trudnym klientem itp.W przypadku tego stanowiska zakres przeszkolenia jest bardzo istotny, bo im większa wiedza, tym większe pole do popisu dla takiej osoby.
    Jak już jest stworzona lista kandydatów na stanowisko pracownika WR, naczelnik WR rozmawia z każdym i według własnych odczuć ocenia osobę. Nie ma zadań konkursowych.
    I tak przebiega ten konkurs.
    To w jaki sposób wybierani są pracownicy do danego wydziału zależy głównie od naczelnika wydziału, czy wystarczy mu rozmowa z poleconymi osobami, czy też organizuje zadania konkursowe. Wybór na pewno nie jest przypadkowy, a na pewno nie "po znajomości".

    niemniej uważam, że nie KAŻDY nadaje się do awansu w CBE- dlatego, że mamy tak mały wybór stanowisk, że zwyczajnie ludzie nie mają poszukiwanych predyspozycji na dane stanowisko. Zauważ, że nie piszę, że mają za małą wiedzę, czy że się nie starali, czy źle wykonują swoje obowiązki.
    Awans nie jest w nagrodę za dotychczasową pracę, tylko wykorzystaniem przez pracodawcę umiejętności pracownika i rozwijanie ich. Niektórzy po prostu ich nie mają, za to zapewne, mają inne, które niestety w CBE nie mogą być wykorzystane, bo nie ma adekwatnego stanowiska.


    > Chciałbym tylko godnie zarabiać na poziomie średniej krajowej, tak abym nie mus
    > iał pracować 8 godzin w PKO a drugie 8 godzin w innej firmie ,po to żeby się ut
    > rzymać i wstydzić się, że zarobki w CBE będą tematem nr 1 w telewizji czy prasi
    > e (według zapowiedzi niektórych osób).


    a z tym się zgadzam w 100%


    ja też uważam, ze forum nie jest miejscem do tego rodzaju dyskusji...jednak wielu osobom braknie odwagi w tzw face to face.
  • expert_cbe 31.12.10, 00:40
    To co napisałaś jest dla mnie wystarczające. Jeśli nie ogłasza się konkursu publicznie, tylko typuje na zasadach, które podałaś, to chyba ktoś (np: ja) ma prawo nie wiedzieć o istnieniu danego konkursu. Przebieg konkursu ustala tak jak napisałaś jego organizator. I to od organizatora konkursu zależy tak naprawdę wszystko. Może więc wybrać kogoś na podstawie przeróżnych kryteriów. Mnie jednak interesował ostatni przebieg konkursu do Działu Kadr, a nie do WR.
    Temat ten poruszam oczywiście w interesie konsultantów pracujących kilka lat (Kartolinia, Korpo, Boip) w związku z tym, że podobno Dyrekcja z Wa-wy stwierdziła, że niektórzy z nas powinni zmienić pracę, ponieważ nie awansowali przez kilka lat. Chciałbym więc ustalić kto odpowiada za właściwą ściężkę kariery w PKO BP (planowanie kariery, doradztwo w kwestii kariery i pomaganie w rozwoju zawodowym). Jeśli konsultant odbył wszystkie możliwe szkolenia, ma dobre lub bardzo dobre wyniki, a z jego awansem nic się nie dzieje i mówi mu się jeszcze, żeby zmienił prace to chyba coś jest nie tak. I jeśli kandydatom na stanowisko do Działu Kadr nie wyjaśnia się gdzie zrobili błąd, dlaczego ktoś był lepszy i nad czym mają pracować, to nie powinno Cię dziwić, że ktoś może poczuć się potraktowany niesprawiedliwie. A to prowadzi w konsekwencji tylko do obniżonej motywacji pracowników, spadku wydajności pracy i gorszych wyników całego zespołu jak również Banku, w którym wszyscy pracujemy. Więc jeśli mamy się wszyscy nawzajem szanować, to myślmy nie tylko nad poprawą obsługi klientów, ale także nad poprawą motywacji konsultantów do pracy (jasne i przejrzyste sposoby wynagradzania oraz ścieżka rozwoju dla każdego).
  • czuk1 31.12.10, 09:17
    Motto experta_cbe do polityki kadrowej banku: - trafione w sedno, choć pisane nocą.


    " ...jeśli mamy się wszyscy nawzajem szanować, to myślmy nie tylko nad poprawą obsługi klientów, ale także nad poprawą motywacji konsultantów do pracy (jasnych i przejrzystych sposobach wynagradzania oraz ścieżce rozwoju dla każdego) ...".
  • expert_cbe 31.12.10, 12:42
    czuk1 napisał:

    > Motto experta_cbe do polityki kadrowej banku: - trafione w sedno,
    > choć pisane nocą.
    >
    >
    > " ...jeśli mamy się wszyscy nawzajem szanować, to myślmy nie tylko nad poprawą
    > obsługi klientów, ale także nad poprawą motywacji konsultantów do pracy (jasnyc
    > h i przejrzystych sposobach wynagradzania oraz ścieżce rozwoju dla każdego) ..
    > .".



    Pisane w nocy, podczas chwili przerwy. Niestety na spłatę kredytów, opłacenie czynszu i podstawowe potrzeby egzystencjalne trzeba dodatkowo dorobić. A pensja w Banku nie wystarcza.

    Szczęśliwego Nowego Roku dla Wszystkich. Konsultantom pracującym tu już przynajmniej kilka lat życzę dodatkowo, aby zostali w końcu docenieni.
  • lukaj1953 31.12.10, 19:16
    docenią nas wszystkich, oj docenią, przecież powstał nowy departament między innymi "do doceniania"
  • lavjja 31.12.10, 10:31
    zgadzam się, że zasady powinny być jasne a po zakończeniu konkursu powinna być informacja zwrotna zwłąszcza tym, którym się nie powiodlo. Myślę, że to też zależy od organizatora.

    Wiesz, dawno dawno temu jak wchodziło PKOinteligo pewien uczestnik szkolenia tak zachwycił przełożonych swoją bystrością, inteligencją i sposobem bycia, że jak tylko pojawił się na produkcji został wybrany kierownikiem. I okazał się to jeden z najlepszych wyborów na to stanowisko.
    Także pozwólmy naszym przełożonym też kierować się intuicją...
  • ilove-myjob 03.01.11, 21:03
    Powracam do tematu awansów i pieniędzy (niestety).

    Trzeba najpierw zastanowić się komu bardziej zależy na zmianie stanowiska. Tym co pracują tu od ponad 3 lat i zostali objęci podwyżkami SOOP po każdym szkoleniu czy tym, co zaliczyli te same szkolenia i nadal pracują za te same pieniądze co nowo przyjęte osoby na logowaniu.

    Chyba odpowiedź jest jasna. Każdy liczy na to, że wraz ze zmianą stanowiska wreszcie dostanie te pieniądze, które zostały mu obiecane na początku "kariery" w CBE.
    Może stąd wynika większe zainteresowanie konkursami u osób takich jak ja czyli zarabiających 1180 zł co miesiąc.
    Pamiętajmy, że wysokość podstawy wynagrodzenia odbija się na każdym innym dodatku czyli np premia.

    Ide poskładać długopisy bo nie mam innych możliwości na bycie matką w domu i dorobienie do wacików:)
  • mateczkadwa 29.12.10, 09:02
    Jeżeli jesteście takimi dobrymi fachowcami - znacie się na każdym produkcie - przejdźcie na Oddział - róbcie sprzedaż - będziecie mieli premie, nagrody, długopisy i karteczki. A wy myślicie ze w Oddziale nie kupujemy za swoje długopisów i karteczek ?, nie siedzimy po godzinach ?. Pamiętam jak uciekaliście do CBE ze sprzedaży. Przecież na INTRA zawsze znajdziecie oferty na Oddział. Przecież uważacie że sprzedaż jest łatwiejsza od waszego wprowadzania w błąd klientów. Każdemu jest ciężko, wiele osób ma męża, żony i dzieci. Sorry że kogoś uraziłam ale co chwila poprawiam klientom informacje uzyskane z Infolini więc napisałam co w chwili pomyślałam.
  • paralizator11 29.12.10, 10:59
    Po co te ataki mateczko?!Nikt nie mówi że pracownicy CBE to super nieomylni tytani znający się na wszystkim i nie popełniający błędów...Im też zdarza się naprawiać Wasze błędy i nie są to sporadyczne sytuacje...Jak na razie ludzie piszą o swojej trudnej sytuacji więc wycieczki osobiste odłóżmy na bok.Wam,pracownikom oddziałów też nikt nie broni narzekać na wynagrodzenie :]
    A co wypowiedzi ,że powinni sobie szukać innej pracy-nie ma sprawy,może ktoś by się wywiązał z obietnic i dał to co miał dać?Wszyscy wiemy,jaka jest sytuacja w Lublinie i okolicach-gdyby CBE miało solidną konkurencję (mam nadzieję że kiedyś to nastąpi) to nie sądzę,żeby ktokolwiek raczył pracowników radami sp**** (tylko w trochę grzeczniejszej formie) jak wam się nie podoba -to jest dopiero wewnętrzny PR i motywacja do pracy :))) Byłem w tej firmie i się zmyłem,ale poza Lublin,więc współczuję tego co od poniektórych osób się tu dostaje-upokorzenie na maxa...
  • ipkolipko 29.12.10, 11:51
    OK ja mogę się zamienić z pracownikiem z oddziału na miesiąc albo dwa. Porównamy pensje zakres obowiązków. I nawet kupię sobie długopis i karteczki "za swoje" może i pensja niegodna ale na to wystarczy. :) I wtedy będzie można porównać co wolno mówić, co nie, szkoda że konsultant nie może powiedzieć klientowi " zapraszam do bankofonu celem zastrzeżenia karty... bo ja nie mogę". Nie mogę bo co bo nie umiem bo mi się nie chce, ... klient w oddziale nie powie pracownikowi to co może powiedzieć przez telefon przecież nigdy się nie spotkamy a do oddziału jednak będzie musiał pójść..

    Ile razy nie jeden konsultant słyszał że jest głąbem, baranem, h.. konsultantki szmatami, kur...wami po prostu extra skład " miło być docenionym".... Konsultanci przyjmują wnioski o MP i nie tylko.., a pracownik oddziału oprócz Max Pożyczki wciśnie jeszcze kartę kredytową mówiąc "jest w pakiecie, wystarczy że dokona Pan/Pani raz zakupów na min 50 pln, a potem nie musi Pan/Pani korzystać" Nie no jasne że nie musi, ale sprzedaż jest? jest no i o co chodzi.

    JA nie mówię że w oddziałach mają super extra na maxa bo też jest wiele rzeczy na które można i trzeba narzekać. Osobiście nie zdarzyło mi się mieć spięcia z pracownikiem oddziału czy to przez tel. czy na żywo. :)

    PRZERWY 5 min osobiście nie przeszkadza mi to, więc mogę współczuć tylko ludziom którzy pracują na II piętrze i tym którym przeszkadza.

    PODWYŻKI hmmm tu można by się głębiej nad tym zastanowić, może będą, a może nie będzie, ja wierzą że będą, kiedy ?? nie wiem.
    Tylko ciekawe czy Wodzowie z "góry", którzy czytają to forum (a wiemy że czytają), traktują nas tak serio, osobiście uważam że nie, bo skoro pierzemy brudy już tak dla wszystkich, każdy może przeczytać, co się tu wypisuje, to tak naprawdę po co traktować nas z szacunkiem i zrozumieniem. Pomyślą sobie " ok damy im podwyżki a oni i tak na forum na piszą, że to jałmużna...." tak to widzę. A może chcieliby dać nam Podwyżki, karteczki i długopisy, bez wiedzy pracowników oddziałów, ale nie warto bo jak im damy to i tak ktoś napisze i zaraz będzie dym.... (To tylko takie moje pisanie) :)

    Z drugiej strony na forum gazety piszemy kierownicy są tacy śmacy, lenie, blondi itd, siedzą na NK, allegro, no i co z tego skoro kierownik oglądając np zdjęcia na NK, jest wstanie zapanować nad tym co się dzieje w pracy to OK. Konsultanci czytają gazety, rozwiązują krzyżówki, i w między czasie rozmawiają z klientem i to też jest OK. REMIS : Apropo swego czasu pamiętam jak chodzono po sali i trzeba było czytać Intranet i nie było krzyżówek i tłumaczenia. I jakoś nikt nie narzekał

    JA rozumiem, że trzeba coś z Tym zrobić, zmienić atmosferę w pracy , godnie zarabiać adekwatnie do swoich obowiązków, ale chyba nie tędy droga telewizja, gazeta, ciekawe która stacja zaryzykowałaby nie pokazać reklamy PKO BP. A nawet gdyby doszło do tego Że CBE byłoby w UWADZE lub INTERWENCJI to który konsultant by w wystąpił w TV -----myślę że ogłoszono by KONKURS :)

    Wiem że wielu osobom nie spodoba się co tu jest napisane, no ale w końcu forum daje możliwość napisania tego co się myśli :)
    Udanego Sylwestra Życzę Wszystkim i oby rok 2011 był lepszy w sukcesy dla KONSULTANTÓW i Pracowników PKO BP, bo jak do tej pory to tylko Pan Prezes Jest Zadowolony i jego Świta.
  • towazne 29.12.10, 12:20
    Czytając te wszystkie wypowiedzi, dochodzę do wniosku że wszystkim nam pracownikom PKOBP chodzi o to samo- za mało zarabiamy!! i to jest PRAWDA !! Ale bądźmy uczciwi i prawdomówni co do opisywania sytuacji i nie obrzucajmy się szambem nawzajem!! Siebie, kierowników i pracowników oddziałów . NAPRAWDĘ NIE O TO NAM CHODZI!!! Wiecie przecież dobrze( konsultanci z CBE) że zaczęliśmy domagać się zmian systemu wynagrodzenia i o tym zaczęliśmy rozmawiać z dyrekcją. Nie najważniejsze są materiały biurowe.A co do połamanych krzeseł TO JEST TO NIEPRAWDA !!! Jeżeli opisujemy sytuację w CBE to piszmy PRAWDĘ a nie mijajmy się z nią . Krzesła zostały wymienione na nowe !! Jest ich aż nadmiar na salach. Stare zostały naprawione!!! I jest to zasługa dyr. Jedyńskiej. Odnośnie mobbingu...przepraszam może o czymś nie wiem, więc proponuję kontakt z naczelnikami lub zz osoby która czuje się mobbingowana. Wymagania pracodawcy co do obowiązków pracownika( spóźnianie się czy wykonywanie czynności z zakresu obowiązków podpisanego przez każdego z nas) nie jest mobbingiem.. przerwy 5 min...no cóż .. wiem że czasami wyjście na przerwę nie wygląda tak jak byśmy chcieli ale o tym trzeba rozmawiać indywidualnie z danym kierownikiem i wyjaśnić..Mam wrażenie że brakuje obopólnego zrozumienia w tym temacie.Proponuję spotkać się z kierownikami i porozmawiać po koleżeńsku. Od tego zależy cała atmosfera pracy.Trzeba zrozumieć kierowników i naczelników- oni też mają swoje obowiązki z których muszą się wywiązać. Ich też ktoś rozlicza. Nie ubliżajmy sobie nawzajem...wszyscy w CBE wykonujemy ciężką pracę za małe bardzo pieniądze a do tego rozbieżność pomiędzy zarobkami poszczególnych osób na tym samym pilocie- ogromna.. co też jest powodem do frustracji..i bardzo słusznie! Ale bądźmy obiektywni w stosunku do siebie wzajemnie..i nie przedstawiajmy wszystkiego w krzywym zwierciadle...nie chciała bym aby ktokolwiek zarzucił nam działania na niekorzyść pracodawcy ..i wyciągnął z tego konsekwencje..
  • ktonaprawicbe 29.12.10, 16:45
    towazne
    W zupełności się z Tobą zgadzam. Frustracja pracowników CBE jest tak duża, że niepotrzebnie tworzą się jakieś konflikty. Zarząd na pewno czyta ten wątek. Ciekawe czy coś się zmieni w najbliższym czasie. Moim zdaniem to co sie dzieje na tym forum jest ciszą przed dużą burzą. BUNT!!! jest na prawdę blisko i widać to na każdym kroku. Ludzie po prostu nie mają za co żyć!!!
  • ghx12 29.12.10, 19:10
    jest wspaniale, nie ma połamanych krzeseł, dziadowania na każdym kroku, problemów płac i całej reszty syfu! zaczynam widzieć jak się boicie własnego cienia. Ręce mi opadają! Dalej wierzcie, że m.in. dyr. J. dba o wasze sprawy, że będą podwyżki, że będziecie docenieni. Ja się wypisuję z tej amatorki. Taka postawa tylko pokazuje jak bardzo cenicie własną godność. Brak słów!
  • ipkolipko 29.12.10, 19:26
    Tylko weź pod uwagę, że niektórzy pracujący mają mężów, żony, dzieci, kredyty mieszkania do opłacenia i inne rachunki... i nie każdy może sobie pozwolić na BUNT itp. bo to nie oto chodzi.
    Tu nie pracują tylko sami studenci którzy mieszkają w akademikach lub z rodzicami i pracują bo maja taki kaprys np od września do czerwca potem wyjeżdżają i albo wracają albo nie. tu pracują tez ludzie, którzy są odpowiedzialni za innych i nie mogą sobie skakać z kwiatka na kwiatek i jakoś tam będzie.

    A jeśli Ty wypisujesz się z tej Amatorki jak piszesz, to powiedz mi czym jest to forum w którym Ty bierzesz udział. Napisz swoje imię i nazwisko a nie nick, to takie proste :).

    Ku.... mac bo inaczej nie powiem Godność każdy ma swoją godność którą ceni nade wszystko tylko wiesz godnością dzieci nie nakarmisz i rachunków nie popłacisz.

    Jak tak to czemu tu jeszcze siedzisz w tym Zasranym CBE, chcesz przeczekać zimę czy czekasz do lipca może będą podwyżki.

    Moja wypowiedź nie jest złośliwa ani osobista tylko mamy walczyć dla NAS WSZYSTKICH. cholera jasna :)
  • konsultantka79 30.12.10, 07:16
    Cytując <towazne>: "Krzesła zostały wymienione na nowe !! Jest ich aż nadmiar na salach. Stare zostały naprawione!!! I jest to zasługa dyr. Jedyńskiej." Człowieku strzel się z krótkiej w czoło jak nasz niepracujący już kolega Mateusz B.!!! Zasługa?! Chyba za***ny obowiązek! Chcesz nam wszystkim tu wmawiać, że to jest czyjaś zasługa, że krzesła zostają wymieniane? To łaskę nam robią? Żeby w banku pracownik biurowy musiał jeszcze kilka miesięcy temu szukać po kątach krzeseł to uważasz, że jest to ok? Miałam może na stojąco prowadzić obsługę? No zabijają mnie tu niektórzy! A to mikrofon ma przyłapać złodzieja na gorącym uczynku, a to PISowska polityka pojawia się rzekomo w wypowiedziach konsultantów, a to teraz składajmy pokłony dyrekcji, że nam krzesła pod 4 litery zapewnili. "I jest to zasługa dyr. Jedyńskiej." Żenua!
  • boip 30.12.10, 12:29
    konsultantka79 napisała:

    > Cytując <towazne>: "Krzesła zostały wymienione na nowe !! Jest ich aż n
    > admiar na salach. Stare zostały naprawione!!! I jest to zasługa dyr. Jedyńskiej
    > ." Człowieku strzel się z krótkiej w czoło jak nasz niepracujący już kolega Mat
    > eusz B.!!! Zasługa?! Chyba za***ny obowiązek! Chcesz nam wszystkim tu wmawiać,
    > że to jest czyjaś zasługa, że krzesła zostają wymieniane? To łaskę nam robią? Ż
    > eby w banku pracownik biurowy musiał jeszcze kilka miesięcy temu szukać po kąta
    > ch krzeseł to uważasz, że jest to ok? Miałam może na stojąco prowadzić obsługę?
    > No zabijają mnie tu niektórzy! A to mikrofon ma przyłapać złodzieja na gorącym
    > uczynku, a to PISowska polityka pojawia się rzekomo w wypowiedziach konsultant
    > ów, a to teraz składajmy pokłony dyrekcji, że nam krzesła pod 4 litery zapewnil
    > i. "I jest to zasługa dyr. Jedyńskiej." Żenua!



    no i co niby miała wnieść w tę dyskusję powyższa wypowiedź?
    dopóki będziemy w ten sposób wykrzykiwać, nigdy nie będą nas poważnie traktować.
    weźcie się w kupę i ustalcie coś sensownego/merytorycznego i przede wszystkim prawdziwego, bo serio te hasła zalatują przedszkolem.
  • karta_ipko 30.12.10, 13:02
    Mamy przecież Związek Zawodowy solidarność w lbn do którego się zapisałam i to głównie jego zarząd powinien się zająć podwyżkami. Co miesiąc płacę składke, tylko po co, skoro na tablicy w kuchni od kilku miesięcy jest tylko jedna informacja...żeby nie zapomnieć zapłacić składkę.
  • konsultantka855 30.12.10, 15:04
    karta_ipko napisała:

    > Mamy przecież Związek Zawodowy solidarność w lbn do którego się zapisałam i to
    > głównie jego zarząd powinien się zająć podwyżkami. Co miesiąc płacę składke, ty
    > lko po co, skoro na tablicy w kuchni od kilku miesięcy jest tylko jedna informa
    > cja...żeby nie zapomnieć zapłacić składkę.

    Jeżeli Ty w ten sposób podchodzisz do ZZ to się lepiej z niego wypisz bo to bez sensu. Wiesz, liczyć na gotowe to każdy umie! Piszesz, że zarząd powinien się zająć podwyżkami- i się zajmuje!!! Wnieś coś od siebie... Daj jakiś pomysł ludziom z zarządu, pomóż, wykaż inicjatywę. Zarząd są to ludzie, którzy ujawnili swoje nazwiska. Są odważni bo oni pierwsi zdecydowali się powiedzieć DOŚĆ. To oni zaczęli walkę o NAS konsultantów. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, i że od razu każdy dostanie podwyżkę.
    Twoja wypowiedź wobec zarządu zz nie była sprawiedliwa. I wyjaśniam nie jestem z zarządu,ale wiem ile pracy włożyli w to co już osiągnęli.
    Nie musicie się ze mną zgadzać. Napisałam bo nie zgadzam się z wypowiedzią karta_ipko
  • karta_ipko 30.12.10, 23:04
    Przepraszam, że śmiałam wypowiedzieć swoje zdanie na temat ZZ CBE Solidarność. Po tym jak zostałam tu potraktowana na pewno wypisze się po nowym roku. A pomysły dawałam ale nie były brane pod uwage. I chyba nie tylko ja tak mysle.
  • azdvhml 04.01.11, 22:49
    Tak czytam i czytam i dochodzę do wniosku że całą ta dyskusje prowadzą ludzie którzy za cholerę nie potrafią nic w życiu osiągnąć. Piszecie już tyle miesięcy wylewacie żale ale widzę że nic sie u Was w pracy nie zmienia. Odnoszę wrażenie że osoby które założyły te Wasze związki zawodowe chciały chyba poczuć się jedynie ważne vo jakoś działań nie widać. Może zmienicie tych ludzi może oni tylko chcą być w centrum tak zwanych wydarzeń a po prostu się do tego nie nadają. Ważne jest aby nie podsycać napiętej atmosfer przez członów ZZ niech się wezmą do roboty a nie udają ważniaków choć to tyko szeregowi pracownicy. Nie chce tu nikogo obrażać ale z opowieści o Waszej pracy wiem tyle że udzielacie tylko informacji i wykonujecie polecenia klientów. Czy wy przypadkiem nie przeceniacie własnych umiejętności? Kto Was wbił w takie przekonanie że Wam się coś należy. Dostajecie tyle na ile wycenił Was Bank i tyle. Regóły były chyba jasne na początku pracy.

    PS. U nas w ZZ są ludzie na bardzo wysokim poziomie obeznani z prawem i bardzo aktywni a z tego co wiem to u Was zasiadają w ZZ jedynie aferzyści i plotkarze. Może warto zastanowić się nad zmianą skoro obecna ekipa zwyczajnie nie daje rady.

    Pozdrawiam pracownik konkurencji
  • ktonaprawicbe 05.01.11, 09:32
    Nie skomentuje nawet poprzedniej wypowiedzi.

    Nie masz pojęcia jak działają ZZ i jaką prace wykonuje konsultant w CBE.
  • ilove-myjob 05.01.11, 10:54
    Nawidoczniej Ty jesteś zadowolony ze swojego wynagrodzenia i nie zastanawiasz sie co miesiąc czy możesz sobie pozwolić na kupno czegoś dla siebie a nie ciągle rezygnować bo nie starcza na bieżące wydatki. Nie uważam, że wynagrodzenie w wys. ok 1200 zł za pracę taką jaką wykonujemy to szczyt możliwości. Biorąc pod uwagę, że pracujemy 24h, święta i weekendy.

    A na marginesie to radzę zainwestować w słownik: pisze się REGUŁY !
    I owszem były one ustalone na początku i zgodnie z nimi na tym etapie powinnam zarabiać najbiedniej 1800 zł a zarabiam niecałe 1200.

    Więc o co kaman?
  • azdvhml 05.01.11, 19:13
    Oj biedni jesteście, jak dzieci we mgle. I tak niczego nie zwojujecie. Postawcie na ludzi sprytnych i doświadczonych, a przede wszystkim na takich co znają się na rzeczy. Bo jeśli tylko na forum umiecie krzyczeć to,to jest niemy krzyk.

  • karta_ipko 05.01.11, 19:51
    Też jestem tego zdania, że w ZZ powinni być ludzie aktywni i mający własne pomysły. pewnie w cc znajda sie tacy ludzie, ale widocznie nie chca sie narażać lub nie maja czasu tak jak ja. Ja sie nie zgłaszałam do zarządu zz bo jestem mało pomysłowa i nie mam czasu, co nie znaczy że nie przyłącze się do róznych inicjatyw itd ktore to powstaną. Zostalam za to zakrzyczana że to moja wina bo nie mam pomyslow i ze powinnam sie wypisac. Chyba tak nie powinno byc.
  • nihoptysta_lublin 05.01.11, 23:20
    azdvhml mam do ciebie takie pytanie, szanowny pracowniku konkurencji... czy ty stanąłeś kiedykolwiek przed wyborem, czy kupić lek dla dziecka, żony (męża) czy siebie... skoro ty masz zadowalające wynagrodzenia, to czego nam go odmawiasz.. co do związków zawodowych od kiedy istnieje wasz i skąd wzięliście tych obeznanych z prawem i bardzo aktywnych, może są samoukami, to podobnie jak niektórzy u nas (choć nie wszyscy) tylko my nie mamy czasu przysiąść nad kodeksem i go postudiować... no wiesz... czeka kolejny etat, chore dziecko, 2-3 godzinny dojazd do domu... nie mówię, że i ty nie masz podobnych problemów, ale nie zakładaj, że u nas pracują tylko sezonowo studenci.

    Co do "Dostajecie tyle na ile wycenił Was Bank i tyle. Regóły były chyba jasne na początku pracy." ja z moim stażem i wynikami powinienem mieć 2100 według tego co przekazali na rekrutacji, a mam troszki ponad połowę.

    Piszesz, że mamy postawić na sprytnych i doświadczonych, bardzo chętnie, ale to doświadczenie muszą gdzieś nabrać.

    Co do działań ZZ, to było podjętych kilka, może nie tak spektakularne jak górnicy, ale lekko coś drgnęło... zostaliśmy zauważeni... tylko co z tego, przyjechali dyrektorzy, pomajtali rączkami, że wszytko będzie dobrze, błyskotliwie pozbijali argumenty nieprzygotowanych, a tych przygotowanych nie wysłuchali do końca... bo nie mieli czasu, po prostu taki nas zaszczyt kopnął, że przyjechali, że to powinno nam wystarczyć... I nadal czekamy, dziś jest 5-ty stycznia, ciekawi mnie, kiedy i czy w ogóle zostanie ujawniona wycena stanowisk... ciekawi mnie kto jest przeceniany, kto niedoceniany i o ile, jak myślicie, zostanie to nam przekazane do wglądu?

    Co do wypowiedzi karta_ipko, piszesz że zostałaś zakrzyczana, ot raptem jedna wypowiedź na forum innego członka związku, ale nawet to może trafić człowieka, zgadzam się. Jednak jak ty widzisz ten związek, na spotkania umawiane przychodzi garstka pracowników (bo praca, bo obowiązki domowe, bo to, bo tamto, dlaczego ja ojciec, mąż, syn, pracownik mogę wygospodarować 2 godziny czasu, a inni nie), czego do nich nie masz pretensji, że kompletnie nie wykazują wsparcia, czy wsparcie to tylko składka comiesięczna... chyba nie. Co do pomysłów, na jednym ze spotkań wypowiedziało się wiele osób, czego wynikiem był list do prezesa podpisany przez nas, jeden z pomysłów zrealizowany, teraz przyjdzie kolej na kolejny, może "kampania informacyjna" dla tych co się zastanawiają czy nie warto popracować w banku o takim "prestiżu". Prawda jest taka, że dopóki będą się znajdować jelenie do pracy za psie pieniądze, mało osiągniemy, a jeszcze mniej jak w samym związku będą przepychanki. Jak nas widzą tak nasz piszą, kto będzie chciał się przyłączyć jak będzie widział, że co osoba to inny pomysł i droga do niego oraz dodatkowo brak spójności. Prezes pewnego związku zawodowego z których samodzielnie wymieniam opinie przekazał mi złotą prawdę, jak nie będziemy zgodni ze sobą, figę osiągniemy. A do tego wszystko dąży... Tak więc mówmy razem, wszyscy, jednym głosem i "starzy" i "nowi" konsultanci, bo inaczej nas rozpędzą przed końcem planu na 2012 rok...

    Zastanówmy się o co chcemy walczyć, słyszałem że o wyższą podstawę, a wyskakujecie z karteczkami, krzesłami, długopisami (mnie osobiście podoba się pomysł ciętych karteczek ze względów ekologicznych na przykład, długopisy przemilczę, a co do krzeseł... może i wymienili, może i są nowe w nadmiarze, ale z braku podparcia dla szyi i głowy w najnowszych mam kurka skurcze i bóle...)

    Kończąc wywód, nie psioczcie na kierowników, to nie ich wina, że nie mamy podwyżek i że dzwonią klienci, z przerwami- miejscami jest przesada to należy poprawić, co do mikrofonu nie wypowiadam się... niech historia oceni.

    Członków związku zapraszam do owocnej współpracy i przede wszystkim do zachęcania innym do przystąpienia. Znajdźcie trochę czasu na spotkanie w bliższym bądź dalszym czasie, o metodach działania rozmawiajmy między sobą a nie na ogólnopolskim forum bo niedługo zaczną dzwonić klienci z radami jak mamy postępować dalej :-)


    Szanujmy się nawzajem i pamiętajmy: w jedności siła.

    Dobrego Nowego Roku

  • ipkolipko 06.01.11, 00:53
    Do azdvhml
    Wiesz co powiem Ci jedno GÓWNO o NAS wiesz, i te swoje rady, i cudowne sposoby na poprawę lepszej sytuacji w CBE to zachowaj dla siebie, bo może niedługo, ty będziesz miał taki problem, bo np. Twój plan sprzedażowy na dany kwartał, czy miesiąc niestety nie został zrealizowany ups.
    Życzę Ci żebyś nigdy nie musiał się tak zastanawiać co miesiąc, co zrobić z wypłatą i żeby starczyło na życie.
    Więc nie oceniaj Nas proszę po wypowiedziach na tym forum.
    A jak nie masz nic konkretnego do zaoferowania, tylko obrzucać nas epitetami to załóż nowy wątek. :)

  • towazne 17.01.11, 14:02
    Skoro masz tyle pomysłów i energii zapraszam do kontaktu z zz. Dane tych ludzi można znaleźć wszędzie w pracy. Ostatnio w piątek zorganizowane było spotkanie dla tych co chcieli podzielić się swoimi pomysłami i opiniami. I co?? Brak chętnych. Odwage mają wszyscy na forum i wtedy kiedy nie trzeba się ujawniać. Nie krytykujcie a zabierzcie się do działania i pomocy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka