• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

PKO Bank Polski w gronie najgorszych banków Dodaj do ulubionych

  • 25.06.12, 08:35
    Opłaceni przez "Newsweeka" tajemniczy klienci brali pod lupę standardy i jakość obsługi w dwudziestu czterech największych polskich bankach, oferujących klientom usługi bankowości detalicznej. Zobacz, które z nich sa najgorsze.



    Przyjazny bank Newsweeka, to akcja, jaką ten tygodnik ogłosił już po raz ósmy, sprawdzając gdzie najdłużej będziemy czekać w kolejce, gdzie są nieprzyjemni kasjerzy, gdzie są nieprzejrzyste i długotrwałe procedury oraz gdzie po prostu zostaniemy źle bądź dobrze obsłużeni.
    Te banki, które w tym teście wypadną najlepiej, otrzymują znak "Przyjazny bank Newsweeka". Ale są też czarne owce rankingu, a więc banki, które wypadły najgorzej.
    Jak Newsweek wyłaniał tegorocznych laureatów?

    Pod lupą standardy i jakość obsługi

    Badania trwały przez czerwiec i lipiec. Opłaceni przez tygodnik tajemniczy klienci brali pod lupę standardy i jakość obsługi w dwudziestu czterech największych polskich bankach, oferujących klientom usługi bankowości detalicznej. W tegorocznej edycji po raz pierwszy za realizację tego zadania odpowiadała pracownia MillwardBrown SMG/KRC.



    Czytaj też: Starą stówkę z Waryńskim wymienisz na jeden grosz. Czy nie lepiej zostawić ją na pamiątkę?

    Audytorzy z tej firmy udawali statystycznych klientów masowych (tak zwany moduł Kowalski), klientów - osoby starsze (moduł Senior), klientów internetowych (moduł internauta) oraz klientów inwalidów. Audytorzy wchodzili do wybranej placówki bankowej, dokonując obserwacji połączonej z faktycznym skorzystaniem z produktu bankowego. Wszystkie banki oceniono według tych samych kryteriów.

    Najgorsi

    Co wynikło z tej oceny? Zacznijmy od "czarnych owiec", czyli banków które wypadły najgorzej. Audytorzy Newsweeka z lekkim przerażeniem i niedowierzaniem odkrywali jak źle są obsługiwani między innymi w takich bankach jak Pekao, PKO BP, Bank Pocztowy, InvestBank i DnB NORD. Ta krótka czarna lista powstała w oparciu o najgorsze wyniki nie tylko z ostatniego badania, ale tez z audytu poprzednich audycji. Zdaniem Newsweeka to są po prostu najgorsze banki, jeśli idzie o standard obsługi klienta. Nieuprzejmi kasjerzy, niezainteresowani klientem, stosy papierków do wypełnienia, niezrozumiałe, trudne i skomplikowane procedury, niekompetentni doradcy - można tak długo wymieniać zarzuty tygodnika wobec tych banków.



    Czytaj też: Banki nadal wciskają klientom kit. Z tą różnicą, że teraz można już iść z tym do sądu


    Najlepsi




    A kto został oceniony najwyżej? Tak jak pisaliśmy Newsweek badał jakość obsługi w czterech modułach, czyli Kowalski, Senior, Internauta i Niepełnosprawny. W trzech z tych kategorii, czyli Kowalski, Senior i Niepełnosprawny zwyciężył Alior Bank. Drugi rok z rzędu zgarnia on najwięcej medali. Ale niemal równie wysoko oceniono BZ WBK (drugie miejsce w Kowalskim, trzecie w Seniorze), Nordeę Bank (drugie w Kowalskim, trzecie w Niepełnosprawnym) oraz ING Bank Śląski (drugie w Niepełnosprawnym i drugie w Internecie).
    Edytor zaawansowany
    • 25.06.12, 09:22
      Panie racjonalny, 3 dzieńczekam na odpowiedź, co wynika z faktu, iż PKO pod względem jakości obsługi jest liderem najgorszych banków. Wzywam Pana do odpwowiedzi. Mam nadzieję, że nie skończy się na swistaku.
      • 25.06.12, 09:33
        Nie wiem czy ten ranking to prawda.............. ale jeśli jeśli ranking jest prawdziwy to mamy już pierwsze efekty nierównego traktowania pracowników, jednym podwyżki drugim nie itd
        skłócona załoga nigdy nie będzie zachowywać się jak grupa, szybciutko spadliśmy w rankingach.................
      • 25.06.12, 09:57
        Że pracownicy zajmujący się bezpośrednią obsługą klienta robią to źle. Czyż własnie nie o tym to świadczy? To rzeczywiście kłopot jeśli najlepszy bank w Polsce tak źle wypada w rankingu pokazującym jakość obsługi. To nie bank obsługuje klientów tylko jego pracownicy.
        Wydawało mi się, że taki mądry i inteligentny exworker, który porzucił/został porzucony przez najlepszy bank w Polsce zdążył już to wyczytać z mojego poprzedniego wpisu. Jak widać chyba jednak oczekiwałem za dużo. Zamiast wzywać po prostu uważniej czytaj - czasami także "między wierszami".
        No i jeszcze jedno, prawdziwy kłopot bedzie wówczas jak tego typu rankingi zaczną się przekładać na wyniki banku, bo finalnie przecież tylko to się liczy. Pracujemy dla zysków, których oczekują akcjonariusze. Póki co, od dobrych 10-ciu lat wyniki rok w rok rosną, więc albo ta obsługa wcale jednak nie jest taka zła, albo klienci mimo złej obsługi chcą jednak być klientami PKO BP. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że w najlepszym i największym polskim banku po prostu czują się bezoieczniej??? Tylko, że świstak, ktory białe widzi czarnym i tak tego nie przyzna. Pa, pa..

        PS. Doceniam próbę znalezienia argumentów. Brawo. Trochę czasu to zabrało, ale w końcu wziąłeś się do roboty. Oby tak dalej. Dzięki temu w końcu odkryjesz, że białe jest jednak białe i że PKO BP to najlepszy bank w Polsce. Ba wg niektorych to nawet jeden z najlepszych w Polsce pracodawców. Może zatem nie trzeba było tak szybko rezygnować.
        • 25.06.12, 10:18
          Dziękuję za wyczerpujące i głęboko przemyślane wyjaśnienie, iż zła obsługa wynika z faktu, iż pracownicy źle obsługują. Nigdy bym na to nie wpadł. Siła argumentu, mój szacun. I to tylko 3 dni Ci zajęło - szacun jeszcze raz.

          Dziękuję również za rewolucyjną w ekonomii i zarządzaniu tezę, iż jakość obsługi klientów w firmie obsługowej ma znacznie drugorzędne a liczą się zyski. Szacun po raz trzeci.

          To, dlaczego mnie nie ma w PKO jest sprawą prywatną i drugorzędną, ale nie dziwię się, że musisz mnie dyskredytować bo argumentów Ci brak.

          A świstak zawija......

          • 25.06.12, 10:31
            Masz jeszcze jakieś ciekawe przemyślenia z pogranicza zarządzania i science fiction oraz PR ?
            • 25.06.12, 11:34
              exworker,co Ty za zioło bierzesz !!! Zdrowy człowiek nie ma przecież w sobie tyle jadu i nienawiści....Widzę,że masz poważny problem,jeśli chodzi o Twoje podejście do PKO BP(globalnie - jako firmy).I Twoje szaleńcze,wściekłe i nad wyraz, subiektywne, wywody analityczne na forum na pewno Cię nie uleczą...Moze jakaś sesja z fachowcem...? W przeciwnym wypadku możesz się zadławić swoim jadem....A byłoby szkoda wink
              • 25.06.12, 11:41
                Rozumiem, że gdybym napisał, że PKO jest najlepszym bankiem i pracodawcą - to byłbym zdrowy ? Ciekawa logika.
                • 25.06.12, 11:53
                  Nie,kolego, tu nie chodzi o głoszenie peanów na cześć PKO BP,ale o najzwyklejszy w świecie obiektywizm,a u Ciebie go nie ma.
                  • 25.06.12, 12:11
                    Ale obiektywizm odnośnie czego ?

                    Przecież ja nie przeczę, że pko jest największym bankiem i ma najwyższe wyniki. I w ogóle jest the best bo zwycięża w każdym bzdurnym rankingu.

                    Ja piszę jako pracownik, były co prawda, ale nadal z traumą po pracy w tej cudownej instytucji.
                    • 26.06.12, 09:51
                      No cóż,exworker,współczuję Ci,że mimo odejścia z PKO,wciąż żyjesz w traumie - w takim stanie obiektywizm jest nieosiągalny.Wkrótce śmignie mi 30 lat pracy w tej firmie i przez te lata byłam obserwatorem zmian,jakie następowały w PKO.Mało tego - brałam (i nadal biorę) czynny udział w tych zmianach.Ale ja,przez te lata też się zmieniłam-realia pracy w PKO z lat 80-tych już nie wrócą i ja to świetnie rozumiem.Obecnie,jakakolwiek firma,żeby funkcjonować na rynku,musi na siebie zarabiać i generować zyski - przecież my nie jesteśmy jednostką budżetową.Są więc plany,które należy realizować.A że z roku na rok są coraz wyższe - no cóż - jest potężna konkurencja na rynku finansowym.W momencie,kiedy w PKO zaczęto wprowadzać plany sprzedażowe,zadałam sobie pytanie,czy nadal chcę pracować w tej firmie...odpowiedź brzmiała - tak.I od tej pory plany zaczęłam traktować,jak kolejne wyzwania,które zamierzam systematycznie realizować.Moim zdaniem,właściwe podejście do pracy i pozytywne myślenie,to połowa sukcesu + realizacja wyzwań i masz 100% smileJa dodatkowo mam to szczęście,że pracuję w bardzo fajnym,zgranym zespole i naczelnikiem tego zespołu jest człowiek,dla którego "mobbing" to abstrakcyjne słowo.I efektem jest kolejny kwartał z wykonaniem ponad 100% wyzwań sprzedażowych zespołu (nawet OPI).My się uśmiechamy,naczelnik się uśmiecha - luzik.A za kilka dni kolejne kwartalne wyzwania sprzedażowe...i do przodu.Każdy wie,że obecnie nikt Ci za przysłowiowe "pierdzenie" w stołek nie zapłaci,więc nie ma co narzekać,jęczeć i wylewać jadu.Lepiej "zaopatrzyć" się w pozytywne myślenie,optymizm,zmienić nastawienie do pracy,a i samopoczucie Ci się poprawismile
          • 25.06.12, 10:38
            No cóż... Zazwyczaj nie daję się wciągać w tego typu bezpłciowe pogadanki. Ale raz jeden zrobię wyjątek.

            Pochwaliłem za argumenty chyba za wcześnie. Bo teraz już ich u ciebie zabrakło. Szkoda, bo zapowiadało się na ciekawą dyskusję.

            Tak zła obsługa wynika z tego, że ci którzy obsługują robią to źle. Nie ma innego wytłumaczenia. Mogą być niezadowolenia z pracodawcy, ale w końcu to oni mają kontakt z klientem i to ich klient ocenia (uwaga - argument). To jest prosty argument i trudno go podważyć.

            Nie napisałem, że jakość obsługi ma znaczenie drugorzedne. Napisałem, że finalnie w każdej firmie liczą się zyski. Nie przeinaczaj. Jeśli firma jest w stanie te zyski poprawiać nie stawiając jakości obsługi na pierwszym miejscu to OK. Żeby bylo jasne wcale nie wiem czy tak zawsze musi być, ale skoro klienci mimo narzekania na jakość obsługi, a więc na obsługujących ich pracowników, w dalszym ciągu do banku przychodzą (w końcu udało się przecież zahamować ich odpływ - uwaga to był argument), to coś ich musi do tego skłaniać. Nie wiem co. Może oferta produktowa, może to że PKO BO jest największym bankiem w Polsce, a może to że oni tej obsługi za złą nie uważają. Na pewno jest coś takiego, co dostrzega ponad 6 mln klientów (uwaga - argument).

            Mnie nie obchodzi dlaczego cię już w najlepszym polskim banku nie ma. To był albo wybór twoj albo twoich przełożonych. Ale obchodzi, jeśli udajesz/usiłujesz udawać, że białe jest czarne i jak ten świstak zawijać w sreberka. Jakkolwiek źle cię w banku potraktowano to nie daje ci to jednak prawa by fałszować rzeczywistość, a sam przyznasz że ci się to zdarza. Musisz być bardzo na bank wkurzony - OK, pewnie masz swoje powody, ale to dalej nie daje prawa by jak świstak zawijać w sreberka i udowadniać, że białe jest czarne.

            W ewentualnej odpowiedzie poproszę o merytoryczne argumenty. Na emocjonalne polemiki, typu odpowiadanie samemu sobie i dopisywanie odpowiedzi do swoich odpowiedzi chyba szkoda naszego czasu. Pa, pa...
            • 25.06.12, 12:17
              Dlaczego tak źle wypadliśmy? ogólnie winę zgonić trzeba na szeregowych pracowników, ale jak wejdziemy głębiej w las to widzimy politykę wewnątrz nie szanującą pracowników.
              Z zakładnika nie ma pracownika.................
              Nie uwierzę w to, że pko bp ma takiego niefarta, że sztab rekrutujących z centrali pkobp przepuszcza samych leni i nierobów............(do przemyślenia dla centrali)
              • 25.06.12, 15:37
                Zła obsługa to absolutnie ( w większości ) nie jest wina pracowników.
                • 25.06.12, 15:49
                  a
                  • 25.06.12, 21:07
                    Witam,
                    PKO BP S.A. - jako pracodawca. 5 lat temu, gdy kończyłem swoją pracę w tej instytucji wyglądało to następująco:
                    1) pracownik szeregowy traktowany był jako zło konieczne przez managerów, potencjalny szkodnik, "tania siła robocza i wiecznie mało wydajna",
                    2) koterie, kamaryle, nepotyzm w oddziałach nadzorujących (regionalnych),
                    3) kultura korporacyjna nastawiona na programowanie konfliktu na linii przełożony - pracownicy i pracownicy - pracownicy (słowa jednego z dyrektorów regionalnych: "ideałem będzie sytuacja, w której doradca doradcy będzie wyrywał klienta"),
                    4) jedyną miarą oceny pracownika był poziom jego indywidualnej sprzedaży, brak oceny jakościowej,
                    5) Brak kreowania pracy zespołowej (jesteśmy jedną drużyną, gramy po jednej stronie, w jednej drużynie), kładzenie nacisku na indywidualność, kreowanie konfliktu, zarządzanie konfliktem,
                    6) Powierzanie stanowisk managerskich osobom zbyt młodym, niedoświadczonym "młodym wilkom". Powstawanie w związku z tym sytuacji patologicznych, brak kontroli nad mobbingiem,
                    7) Hasło: "PKO Bliżej Ciebie" - bliżej kogo?
                    Takie PKO BP S.A. pamiętam. Jak jest teraz? Czy coś się zmieniło?
                    P.S. Nie wierzcie, że poza PKO BP S.A. nie ma pracy. Uwierzcie w życie poza-bankowe.
                    • 26.06.12, 09:57
                      Na skrzydałch zwolniłem się z PKO rok temu - było już znacznie gorzej, wierz mi. Generalnie instytucja zatraciła się już kompletnie. Obrazowo powiem, że to jakby w syrenkę chcieć włożyć silnik od Formuły jeden a wszystkie winy zwalać na kierowców - szeregowych pracowników. Horror. Jestem w firmie prywatnej o jest zupełnie inny świat - praca zespołowa, zaangażowanie, kreatywność.
                      • 26.06.12, 10:51
                        A jakie w tej firmie osiągacie wyniki? Jaki zysk? Jakie ROE? Jaka relacja kosztów do przychodów? Jakie nagrody zdobyliście???
                        • 26.06.12, 12:03
                          nagrode to prezes sobie zawiesi na scianie, mi nic po tym, liczy się ile mi wpływa na rachunek.
                          • 26.06.12, 22:22
                            exworker masz już odpowiedź "merytoryczną" od racjonalego0880 co jest najważniejsze w tej firmie:
                            "A jakie w tej firmie osiągacie wyniki? Jaki zysk? Jakie ROE? Jaka relacja kosztów do przychodów? Jakie nagrody zdobyliście???"
                            To jest sposób myślenia "góry" tylko zysk,wyniki ,tabelki, wykresy , symulacje, prognozy. A gdzie człowiek nie tylko pracownik ale i klient. Z takimi planami do wykonania i dokładaniem obowiązków nawet koń będzie miał problemy ( chociaż ponoć człowiek nie koń i wszystko zniesie).
                            Przecież teraz każdy pracownik omija łukiem klienta , który przyszedł załatwić sprawę nie związaną z zakupem produktu. Kto takiemu doradcy powie dobre słowo jak załatwia klika godzin sprawy po zmarłych???? lub pełnomocnictwa czy wyjaśnia zlecenie , które źle zeszło albo wcale?? itp itd.
                            To jest właśnie ta jakość i poziom banku, złapać klienta a potem jak się zadłuży to i tak nie odejdzie bo poniósł koszty??
                            To nie tak panowie nie tak ,dziś Klient jest wymagający i oczekuje naprawdę wysokiej jakości i nie ma tu znaczenia czy kasjer wstanie jak do niego podejdzie do okienka , bo z chwilę zostawi go przy tym okienku żeby odebrać zasiłek albo zasilić innego kasjera. To jest jakość czy "jakoś" sobie poradzą bo trzeba ciąć koszty???
                            No cóż rośnie młode pokolenie i ono już nie będzie tak sentymentalne jak jego babcia.
                            Życie zweryfikuje tą partyzantkę panującą w największym i "najlepszym"banku. Szkoda tyko że jak zawsze odbędzie się to kosztem tych na dole - doradców , kasjerów.
                            • 27.06.12, 00:35
                              Mądrze gadasz polać Ci trzeba.
                              Jedna rzecz, ta masa dyrektorów i managerów będzie spadem w innym Banku jak tylko zmieni się władza i trzeba będzie zrobić miejsce kolegom z nowego nadania. Pytanie jak długo my na dole damy radę ale to nikogo nie rusza bo my od roboty
                              Pozdrawiam
                            • 27.06.12, 11:53
                              W każdej firmie komercyjnej najważniejszy jest zysk. Wszystko inne to tylko środki do osiągnięcia takiego celu. Firma ma akcjonariuszy, akcjonariusze kupili jej akcje, czyli zainwestowali swoje pieniądze i w konsekwencji oczekują zwrotu z zainwestowanego kapitału, czyli dywidendy. A dywidenda to część/całość zysku jaka firma wypłaca akcjonariuszom. Po to działa każda firma komercyjna.
                              • 02.07.12, 16:47
                                To po cholerę się tworzy mity, jaki to dobry pracodawca ?
                                • 02.07.12, 19:46
                                  Twoje wypociny nawet funta kłaków nie są warte ,więc odpuść sobie kolego - tu nie uleczysz swojej traumy.
                                • 02.07.12, 19:51
                                  Polecam psychologa, skoro tyle jadu nadal masz w sobie.
                                  • 02.07.12, 20:25
                                    Nie jestem zwolennikiem pana Ex, ale jest wolność słowa, niektórzy nie potrafią z niej korzystać i myślą, że obrzucanie przeciwnika inwektywami coś załatwi. Otóż NIE, sami stawiacie się w złym świetle. Chesz to dyskutuj z nim lub ignoruj. Wysyłanie do psychologa itp. świadczy o waszej płytkości i małostkowości. Przekonywanie kogoś na siłę już było. Zostaje więc albo dyskusja, chociażby z szacunku do założyciela tego forum albo milczenie. Pzdrw
                                    • 02.07.12, 23:23
                                      To jest dobra rada, a nie inwektywa.
                                      Jak już to o mojej, a nie waszej.
                                      Skoro właśnie jest wolność słowa, to zmień korzystam i proponuje udanie się do psychologa, bo tyle jadu w życiu nie widziałem. Specjalnie podbijanie wątków, aby tylko te negatywne były na początku, to naprawdę żenujące praktyki, na wielu forach karane ostrzeżeniami.
                                      • 02.07.12, 23:54
                                        einzo napisał:

                                        >Specjalnie podbijanie wątków, aby tylko te negatywne były na początku, to naprawdę żenujące praktyki, na wielu forach karane ostrzeżeniami.<

                                        I tu einzo ma rację.
                                        Niestety, od zachowania elementarnego porządku na forum są moderatorzy, którzy takie w gruncie rzeczy puste posty użytkowników powinni blokować. Inie będzie to zamach na wolność słowa, ale przestrzeganie regulaminu forum:
                                        serwisy.gazeta.pl/PocztaGazeta/1,107961,11261764,Regulamin_uzytkownika_Serwisow_Internetowych_Agory.html
                                        § 4. Serwis Forum.gazeta.pl
                                        5. Niedopuszczalne jest podbijanie wątków poprzez zamieszczanie wpisów nie posiadających treści.

                                        --
                                        <Lepsza przyjaźń jednego człowieka rozumnego niż wszystkich głupców. /Demokryt/ kiss>
                                        www.poomoc.pl/
                                        • 03.07.12, 08:33
                                          I Ty też masz rację. Tylko, że takim podbijaniem wątku exworker pokazuje o co na prawdę mu chodzi. Przecież, że nie o los pracowników PKO BP i pokazanie jak jest w banku, tylko o zwykły czarny PR. On nie wie jak jest w banku, bo już w nim nie pracuje (raz pisze, że od roku, innym razem, że od pół roku), ale za wszelką cenę chce pokazać, że to syf. Niech więc sobie wpisuje te swoje a, każdy myślący człowiek od razu połapie się o co chodzi i wszystkie wypowiedzi exworkera będą traktowane tak jak byc powinny, czyli wzruszeniem ramionami, bo to brednie.
                                    • 03.07.12, 08:26
                                      Masz rację. Jest wolność slowo i każdy, nawet taki frustrat jak exworker, może wypisywać największe brednie. Gołym okiem widać, że nie ma zielonego pojęcia jak wygląda bank od środka. Problem polega tylko na tym, że on swoimi wpisami obraża nas, ciężko pracujących ludzi z PKO BP. Trudno zgodzić sie z sytuacją, że ktoś ci pluje na głowę, a ty mówisz że to deszcz pada. Dlatego trzeba reagować.
                                      • 04.07.12, 12:01
                                        to co się wyprawia w tej instytucji na co dzień z klientami i pracownikami tego banku, oraz opinie mówią same za siebie, nic dodać i nic ująć.
                                        • 31.07.12, 22:08
                                          a co sie wyprawia? napisz
                                        • 01.08.12, 15:56
                                          Rozwiń temat.
                                          • 01.08.12, 21:43
                                            rozwin temat ja tez prosze
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.