Dodaj do ulubionych

pomagajmy sobie

31.07.12, 07:25
Jest dodatkowa robota w bankach - zmniejszenie rosnącego ryzyka kredytowego, kredytów pochopnie udzielonych w latach 2007 - 2008, przez dodatkowe ich ubezpieczenie lub wcześniejszą spłatę.

wyborcza.pl/1,75478,12223597,Banki_dzwonia_do_swoich_klientow__Doplac_do_kredytu.html
Sytuacja wyjątkowa jest na rynku nieruchomości . Nie mniej prowadzona akcja zmiany warunków kredytów dawno udzielonych - choć zgodna z umowami - nie przynosi bankom splendoru.
Wątek poświęcony jest problemom banku i pracowników.
Ten artykuł wskazuje, że pracownicy z pionu kredytów hipotecznych mają dodatkową pracę.
Jest pytanie - jak będzie ona opłacona ?
I drugie - jak zaostrzenie przez KNF wymogów ostrożnościowych wpłynie na wartość udzielanych kredytów.
Edytor zaawansowany
  • skuter44 31.07.12, 09:40
    Wątek jest według woli Założyciela forum.
    Misją forum jest nie tylko rejestracja mobbingu i innych zjawisk godnych do przedyskutowania
    w otwartym i nie krępowanym gronie pracowników banku ale również, tu cytuję:

    ...." Forum ma na celu również wspieranie się w trudnych momentach pracy. Trzymajmy się razem, pomagajmy sobie. Życie mamy tylko jedno! ...."

    A więc mamy tu nie tylko krytykować , opiniować, donosić o zjawisku mobbingu ale także pomagać. Pomagać sobie , pomagać pracownikom i emerytom, pomagać bankowi.
    BARDZO JESTEM CIEKAW JAK TO ZAŁOŻENIE ZAŁOŻYCIELA FORUM ZOSTANIE WYPEŁNIONE
    W WĄTKU OSOBNYM, POŚWIĘCONYM WSPIERANIU SIĘ PRACOWNIKÓW W TRUDNYCH DLA NICH CZASACH, CZASACH ZWIĘKSZONYCH WYMAGAŃ BEZ ZADOŚĆUCZYNIENIA ZWIĘKSZONYM WYNAGRODZENIEM. Jak na razie nikt tym tematem nie zainteresował się. Na forum trwa bezmyślna nawalanka.

    Jeśli wpisów tematycznych na tym wątku nie będzie utwierdzę się w przekonaniu, że na forum
    dominują ludzie dla których jedynym celem w pracy/w firmie jest by jak najwięcej zarobić. Nie spełnianie tego żądania przez pracodawcę oznacza, że "pracodawca musi odejść".
  • exfreud 31.07.12, 11:51
    poczytałem trochę zamieszczane tu wątki i faktycznie: zamiar forum szlachetny tylko nikt, oprócz wspomnianej "nawalanki" nie docieka do metod radzenia sobie z mobbingiem na codzień. Nie znalazłem wskazówek, konkretnych działań, prób zakończenia manipulacji z kozłem ofiarnym lub sierotką. Co robić, gdy odczuwamy, że to Ja wyjątkowo intryguję szefa i przejaw tego zainteresowania jest zaiste wyjątkowy? Jak sobie radzić ze stresem, jak niwelować napięcie aby nie przełożyło się to na gorszą pracę i nie powstał efekt koła? tego nieco tu brak, w końcu "pomagajmy sobie".
  • exworker 31.07.12, 14:10
    Na to nie ma recepty. Można udawać, że się nic nie dzieje, ale to często pogarsza sytuację. Można tak jak próbować wyjaśnić sytuację w cztery oczy - daje efekt na krótką chwilę ale atmosfera robi się nie do zniesienia - mobber nigdy nie wybaczy, że ktoś mu zarzucił mobbing. To co ja mogę radzić to ewakuować się czyli mimo wszystko szukać innej pracy.
  • exfreud 31.07.12, 14:19
    Nim uda się znaleźć coś nowego, już dawno kreatywny szef może zrobić z Nas miazgę. Trzeba zafundować sobie znośny pobyt do czasu.......jeśli przedłużamy to w nieskończoność- pracujemy na trwałe uszkodzenia samych siebie. Rozmowa- tak jak piszesz- owszem- czasami kilkakrotna.To nic, ze nie wybaczy. Poza tym, uzupełnianie sił w obszarze za pracą i zawsze fantastyczny wygląd i nienaganny humor. Pozwolenie na mobbing to samobójstwo.
  • mark13_13 31.07.12, 14:50
    Witam
    Moim zdaniem przeciwdziałać mobbingowi można.
    Ciekawe czy Pracownicy tak narzekający na przejawy tego zjawiska wyczerpali drogę służbową w dochodzeniu swoich praw ?
    Czy ktoś był na tyle odważny żeby zwrócić się z tą sprawą do sądu ?
    Psim obowiązkiem pracodawcy jest przestrzegać naszych praw i czy się to komuś podoba czy nie mamy możliwości dochodzenia swoich racji.
    Już w którymś wątku pisałem. Weźmy sprawy w swoje ręce bo z samego narzekania to g... wyjdzie.
    Pozdrawiam
  • exworker 31.07.12, 15:09
    Myślę, że Twoja rada odniesienie skutek odwrotny do zamirzonego. Ci ludzie chcą pracować a skierowanie sprawy do sądu praktycznie oznacza odejście z pko. Tu się takich rzeczy nigdy nie wybacza i nie mówię, że zwolnią, po prostu będzie taka atmosfera wokół takiego pracownika, że sam odejdzie. Ja chciałem wziąć sprawy w swoje ręce i było gorzej niż przed.
  • mark13_13 01.08.12, 11:20
    Witam
    Znaczy proponujesz nic nie robić ?
    Zostawić sprawę swojemu biegowi.
    Przecież to do niczego nie doprowadzi pozytywnego, będzie dodatkowo powiększać frustracje w pracy.
    Nic nie robiąc cofamy się i akceptujemy nasz los.
    Wydaje mi się że lepiej jest walczyć o swoje racje nawet jeśli będzie to oznaczało konieczność zmiany miejsca pracy bądź firmy niż dawać się wiecznie kopać.
    Pozdrawiam
  • exfreud 31.07.12, 15:24
    W zupełności się z Toba zgadzam. Zauważyliście, że nie każdy podlega mobbingowi i nie każdego szef sobie wybiera na "ofiarę"?...Nim do tego dojdzie, musi zaistnieć kilka zjawisk, kilka sytuacji w ktorych mobbingowany się zaprezentuje. Zazwyczaj są to wrażliwe lub nieco słabsze jednostki. Ta wypowiedż nie jest formą ataku na nikogo, jest tylko wnioskiem wysnutym z obserwacji. Bywa, że okolicznosci nie sa mobbingiem, ale ktoś z nadmierną wrażliwością i czułością na uwagi tak to odbierze. A później to już idzie jak po sznureczku. Reakcje nie adekwatne do tego co sie dzieje i klapa. Rzecz jasna - daleki jestem od przekonania, że tak było w przypadku ludzi tu zaglądających. To prawda, że każdy chce pracować i początkowo godzi się na przejawy dyskryminacji i obarczanie dużą ilością zadań. Jeśli nikomu o tym nie mówimy i dochodzimy do wniosku, że damy sobie radę sami - bez wsparcia się nie uda. Zawsze ktoś zasugeruje drogę służbową i trzeba z niej korzystać. Nalezy sobie postawić pytanie: jakie mam priorytety, tzn: 1. stabilny stan psycho-fiz. i szukanie nowej pracy, czy 2. Praca ponad wszystko i kasa plus uszy po sobie.
  • exworker 31.07.12, 15:26
    Z moich obserwacji wynika, że przełożeni nie akceptują jakichkolwiek przejawów kreatywności, własnego zdania, itp. Niestety jest to skutek patologicznej struktury orgazniacyjnej banku tj. zbyt dużej liczby osób zarządzających w stosunku do pracujących jak i "niereformowalną" strukturą osobowościową tzw. menedżerów którzy dobrze się sprawdzali w poprzedniej epoce.
  • exfreud 31.07.12, 15:32
    Wszyscy na górze, jak jeden mąż mają niereformowalną strukturę osobowościową?
  • exworker 31.07.12, 15:53
    Nie wiem czy wszyscy. Ja innych nie poznałem a widziałem wielu.
  • skuter44 31.07.12, 15:57
    mark13_13 31.07.12, 14:50 Odpowiedz
    Witam
    Moim zdaniem przeciwdziałać mobbingowi można.
    mark13_13 napisał:
    Ciekawe czy Pracownicy tak narzekający na przejawy tego zjawiska wyczerpali drogę służbową w dochodzeniu swoich praw ? Czy ktoś był na tyle odważny żeby zwrócić się z tą sprawą do sądu ? Psim obowiązkiem pracodawcy jest przestrzegać naszych praw i czy się to komuś podoba czy nie mamy możliwości dochodzenia swoich racji. Już w którymś wątku pisałem. Weźmy sprawy w swoje ręce bo z samego narzekania to g... wyjdzie.
    Pozdrawiam
    ------------------------------------------------------------------------
    Do tego apelu Marka także się dołączam.
  • exworker 31.07.12, 16:17
    Widziałem takich, co szli się skarżyć - szybko znikali.
  • exfreud 31.07.12, 16:46
    Jeśli nie bierze się pod uwagę znikania, to nie należy w ogóle zaczynać walki. Chodzi o to, że sprawa dotyka światła dziennego. Wiadomo, że praca jest jednym z podstawowych dóbr, ale jej ciężar rzutuje na funkcjonowanie w zyciu. Jeśli to forum polega na narzekaniu i wyłącznie solidaryzowaniu się z uciemiężonymi, to ie utrzyma się długo. Szkalowanie systemu Pko też nie jest wyjściem. Po klimatach widac jednak, ze wielu woli sobie po prostu ulżyć i ponarzekać. w sumie zawsze można płakać wspólnie ale po co płakać? konsekwencje przedlużającego mobbingu są fatalne. Również go doświadczyłem. Wkurwiałem szefa śpiewaniem pod nosem i komentowaniem głośnym a i rozmów było mnóstwo. Miałem jednak z kim o tym pogadać - bo inni pracownicy mieli podobne doświadczenia. Fala mobbingu przenosiła się z obiektu na obiekt.
  • skuter44 31.07.12, 21:15
    Wielkie dzięki Założycielowi forum. Ustawiając na początku forum wątek -" Pomagajmy sobie " - jako przyszpilony, stały; Założyciel potwierdził ważność swojego życzenia (misji forum) abyśmy , tu na forum, wspierali się w trudnych momentach pracy, trzymali razem i pomagali sobie - bo życie mamy tylko jedno.
    Mam nadzieję, że ten ważny, nowy wątek specjalny będzie na równi z wątkiem - Mobbing - koncentrował rozproszone dotychczas głosy pracowników na tematy pracownicze ( porad prawnych, rozwiązywania sporów z pracodawcą, współpracy z PIP i Zw.Zaw, praktycznych zachowań w trudnych sytuacjach w banku,miejscem wymiany doświadczeń).Może być więc bardzo pomocny dla wielu pracowników.
  • alma590 04.12.12, 22:00
    skuter44 napisał:

    > Wielkie dzięki Założycielowi forum. Ustawiając na początku forum wątek -" Poma
    > gajmy sobie " - jako przyszpilony, stały; Założyciel potwierdził ważność swoje
    > go życzenia (misji forum) abyśmy , tu na forum, wspierali się w trudnych moment
    > ach pracy, trzymali razem i pomagali sobie - bo życie mamy tylko jedno.
    > Mam nadzieję, że ten ważny, nowy wątek specjalny będzie na równi z wątkiem - M
    > obbing - koncentrował rozproszone dotychczas głosy pracowników na tematy pracow
    > nicze ( porad prawnych, rozwiązywania sporów z pracodawcą, współpracy z PIP i Z
    > w.Zaw, praktycznych zachowań w trudnych sytuacjach w banku,miejscem wymiany d
    > oświadczeń).Może być więc bardzo pomocny dla wielu pracowników.

    A czy w tym wątku mobbingowana i to wielokrotnie może zwrócić się do innych pracowników w podobnej sytuacji jak ona, z prośbą o pomoc i kontakt ?
    Czy może znowu zostanie uznane to za "ogłoszenie" ?

    --
    <"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia" /Voltaire, a tak naprawdę Evelyn Beatrice Hall / :-*>
    www.poomoc.pl/
  • skuter44 04.12.12, 22:20
    Po to jest ten wątek - " pomagajmy sobie"

    Osobiście nie widzę by ogłoszenie to
    było w trosce o zwolnionych pracowników.


  • alma590 04.12.12, 22:25
    skuter44 napisał:

    > Po to jest ten wątek - " pomagajmy sobie"
    >
    > Osobiście nie widzę by ogłoszenie to
    > było w trosce o zwolnionych pracowników.
    >
    >
    Nie bądź z łaski swojej cenzorem. Nie do Ciebie należy osąd co może pomóc zwolnionym pracownikom, bo nim nie byłeś i nie jesteś. Pozwól tym ludziom kontaktować się ze sobą i samym o tym decydować.

    --
    <"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia" /Voltaire, a tak naprawdę Evelyn Beatrice Hall / :-*>
    www.poomoc.pl/
  • skuter44 04.12.12, 22:53

    Pisząc - [i]Osobiście nie widzę by ogłoszenie to
    było w trosce o zwolnionych pracowników.[/i]
    Wypowiedziałem się jako forumowicz.
    Mając na uwadze wpisy poprzednie [i]mobbingowanej[/i]
    i jej prośbę o wypełnianie jakiejś ankiety.

    Tobie zaś wolno być nauczycielem, sędzią i prokuratorem
    w jednej osobie. A to więcej niż cenzura.
    Nie zauważyłaś. ?
  • alma590 04.12.12, 23:01
    skuter44 napisał:

    > Tobie zaś wolno być nauczycielem, sędzią i prokuratorem
    > w jednej osobie. A to więcej niż cenzura.
    > Nie zauważyłaś. ?

    Różnica jest taka, że nawet jako "nauczyciel,sędzia i prokurator w jednej osobie" nie odbieram nikomu prawa do wypowiadania się.Mogę ocenić i skrytykować, i obrywać od tych których oceniam, ale nie zabraniam nikomu wypowiadania własnych poglądów ( nawet najbardziej krytycznych), ani nie usuwam ich wypowiedzi.
    Dostrzegasz tę różnicę ?
    --
    <"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia" /Voltaire, a tak naprawdę Evelyn Beatrice Hall / :-*>
    www.poomoc.pl/
  • skuter44 04.12.12, 23:16
    Almo590
    Nie usuwasz wypowiedzi forumowiczów bo nie chciałaś być moderatorem. Jeśli byś była, to musialabyś taką niewdzięczną rolę wykonywać.

    Póki co , proszę o zaniechanie cenzury wobec mnie.
    Nikomu nic nie zabraniam, zawsze piszę - "wg mnie"
    a to oznacza zachętę do dalszej dyskusji dla mojego adwersarza.
  • alma590 04.12.12, 23:21
    skuter44 napisał:

    > Almo590
    > Nie usuwasz wypowiedzi forumowiczów bo nie chciałaś być moderatorem. Jeśli byś
    > była, to musialabyś taką niewdzięczną rolę wykonywać.

    I tu się mylisz, ale nie będę więcej Ci tego tłumaczyć.

    > Póki co , proszę o zaniechanie cenzury wobec mnie.

    A na to niestety nie możesz liczyć. Jeśli będę miała potrzebę ocenić Twoją wypowiedź, to zrobię to z pewnością.


    --
    <"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia" /Voltaire, a tak naprawdę Evelyn Beatrice Hall / :-*>
    www.poomoc.pl/
  • skuter44 04.12.12, 23:27

    Co innego oceniać a co innego cenzurować.
    A więc cieszę się..... utargowałem.
  • ukryty_wafel 04.12.12, 23:03
    To ja wykasowalem jej ostatni wpis. Był niezgodny z zasadami tego forum i Netykieta. Był sztucznym podbijaniem watku w celu nazwę to reklamowym. Watek do tego przeznaczony jest w przyszpilonym watku o mobbingu.
  • mark13_13 01.08.12, 11:25
    Witam
    Może i znikali ale wydaje mi się że znikali mając świadomość że nie godzą się na to żeby nimi pomiatać. W takiej sytuacji nawet jeśli kogoś zwolnili uważam, że to właśnie ta osoba powinna czuć się wygraną.
    Coraz częstsze przypadki mobbingu wynikają właśnie dlatego, że pracodawca czuje się bezkarny bo mało kto ma jaja żeby coś z tym zrobić.
    A już zupełnie inną kwestią jest to, że związki (wszystkie włącznie z nowo powstałymi) mają to w głębokiej d....
    Pozdrawiam
  • exworker 01.08.12, 11:52
    Źle mnie zrozumiałeś - nie mówię, że siedzieć cicho. Trzeba tylko brać pod uwagę i być świadomym konsekwencji "wychylenia się". Jak ja zacząłem swoją walkę antymobingową to jednocześnie szukałem innej pracy bo brałem pod uwagę, czym to się może skończyć.

    Zwróć uwagę - centrala nawet nie toleruje wolności słowa na tym forum zatrudniając pijarowców a co dopiero jak pracownik oskarży kogoś o mobbing.
  • ukryty_wafel 01.08.12, 22:15
    exworker napisał:

    >
    > Zwróć uwagę - centrala nawet nie toleruje wolności słowa na tym forum zatrudnia
    > jąc pijarowców a co dopiero jak pracownik oskarży kogoś o mobbing.

    Mówisz wyłącznie o sobie? Exworkredfreuda ? Zatrudnili tu pr-owca i co? Exworkredfreud wystarczał, by za pieniądze konkurencji, leserując od rana do wieczora rozwalić to Forum.
    Jeden szaleniec z urojeniami wystarczył, by zrobić tu bajzel :)
    Gratuluję
  • malediablatko 01.08.12, 22:23
    Bajzel to robisz Ty "waflu" Ciągle czepiasz się jednej osoby!!!
  • exworker 02.08.12, 05:51
    Nie karm Trolla - niech sobie bajdurzy jak nie ma w życiu nic innego do roboty. Żal człowieka.
  • skuter44 02.08.12, 07:07
    Ale pomagacie sobie. Przecież tu jest wątek specjalnie doczepiony. Przeznaczony do wymiany doświadczeń w sprawach pracowniczych, do pomocy prawników dla mobbingowanych, prowadzenia akcji w sprawach dotyczących pracowników ?????!!!!
    Mało Wam miejsca na wzajemne nawalanki na pozostałych wątkach, przecież dla zwiekszenia pola nawalanki wczoraj zostały wydobyte stare wątki. Ludzie opanujcie się. Przestańcie. Kogo to interesuje to o czym Wy piszecie ?
    Zostawcie ten wątek do celów jakiem jest poświęcony. Błagam.
  • mobbing_pkobp 02.08.12, 22:55
    Witam
    Usunalem kilka niepotrzebnych w tym watku postow.
    Prosze o rzeczowa dyskusje.
    Pozdrawiam serdecznie.
    mobbing_pkobp
  • exwoker 03.08.12, 09:00
    Cenzura?
    Gdzie można przeczytac usunięte wpisy?
  • exfreud 03.08.12, 11:54
    To prawda, że wiele wpisów jest nie na temat. Jednak usunięcie "prawdopodobnych" jest wysoce podejrzane. Po co usuwać cokolwiek? niech to forum rozwija się własnym życiem i celnie pokazuje jacy jesteśmy naprawdę.
  • skuter44 03.08.12, 12:19
    Jesteśmy w pewnym sensie w gościnnych progach . I nietaktem jest takie wybrzydzanie.
  • exwoker 03.08.12, 14:08
    skuter44 napisał:

    > Jesteśmy w pewnym sensie w gościnnych progach . I nietaktem jest takie wybrzydz
    > anie.

    Wybacz, ale wynikające z demokracji prawo do wolności wypowiedzi stoi w hierarchii wartości wyżej niż savoir vivre.
    Gdzie można przeczytać usunięte wpisy?
  • ukryty_wafel 04.08.12, 13:48
    exwoker napisał:

    > skuter44 napisał:
    >
    > > Jesteśmy w pewnym sensie w gościnnych progach . I nietaktem jest takie wy
    > brzydz
    > > anie.
    >
    > Wybacz, ale wynikające z demokracji prawo do wolności wypowiedzi stoi w hierarc
    > hii wartości wyżej niż savoir vivre.

    A kto kodyfikowal ten pogląd? Wolność Exworkredekfreudzie kończy sie tam, gdzie jest granica wolności drugiego człowieka.
    Polecam Ci lekturę www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/granice-wolnosci-slowa
    Wolnoscnslowa ma granice. Savoire vivre jest jednym ze sposobów szanowania wolności innych, więc jeśli przeczytałem powyższe każdy przyzna mi racje a Ciebie to pewnie nic nie przekona....

  • skuter44 04.08.12, 14:46
    Cytuję z tego Przeglądu-Tygodnika:

    "Nie każda wypowiedź chroniona jest wolnością słowa. Nie korzysta z wolności słowa wypowiedź będąca kłamstwem, oszczerstwem, wypowiedź naruszająca czyjeś dobra osobiste."

    Tak stwierdził sąd.
    Tu są takie wypowiedzi.
    Czy powinny więc chronione i eksponowane na forum ?
    Tym bardziej , że są niezgodne z regulaminem i netykietą GW.
    Podwójnie ułomne wpisy Założyciel może spokojnie usuwać (wg mnie)
    bez konsultacji z kimkolwiek i nie bacząc na okrzyki przeciwników.
  • exwoker 05.08.12, 05:24
    Adminie przeczytaj z uwagą wpisy, które usunąłeś. Nie wszystkie były obraźliwe i kwalifikowały się do usunięcia bo naruszały dobra osobiste innych.
    Nikt nie ma prawa wiedzieć za innych co jest dobre a co złe. Te czasy już minęły.
    W wątku zostawiłeś wpisy, które również są kontrowersyjne - o skarżących się, którzy szybko znikają. W pozostałych wątkach pozostawiłeś wpisy, gdzie jedni atakują drugich.
    Nie cenzuruj tego forum.
    Nie usuwaj wątków tylko dlatego że to Ty uważasz, że cos jest niewłaściwe. Każdy może się mylić. Przenoś nietematyczne wpisy w inne miejsca. Stwórz "śmietnik" i niech tam będą przenoszone "śmieci".

    Gdzie można przeczytać usunięte wpisy?
  • racjonalny0880 06.08.12, 11:16
    skuter44 napisał:

    > Cytuję z tego Przeglądu-Tygodnika:
    >
    > "Nie każda wypowiedź chroniona jest wolnością słowa. Nie korzysta z wolności sł
    > owa wypowiedź będąca kłamstwem, oszczerstwem, wypowiedź naruszająca czyjeś dobr
    > a osobiste."
    >
    > Tak stwierdził sąd.
    > Tu są takie wypowiedzi.
    > Czy powinny więc chronione i eksponowane na forum ?
    > Tym bardziej , że są niezgodne z regulaminem i netykietą GW.
    > Podwójnie ułomne wpisy Założyciel może spokojnie usuwać (wg mnie)
    > bez konsultacji z kimkolwiek i nie bacząc na okrzyki przeciwników.

    To niech w sądzie będą dochodzone naruszenia dóbr osobistych. I każdy kto sie czuje obrażony tam może sie zgłosić. Na forum nikt nie jest sędzią, więc nie może wydawać wyroków. Sugerowałbym więcej tolerancji nawet dla agresywnych i szkodzacych forum osobników. To też są glosy w dyskusji. Nawet jesli sa bez sensu, to ktoś chce się tak bez sensu wypowiadać. Robi to na własną odpowiedzialność świadom konsekwencji. Ale niech robi.
  • skuter44 06.08.12, 11:39
    Na innym wątku napisałem. Powtarzam to również tutaj.

    Nie wnikam w szczegóły walki na tym forum . Wystarczy stwierdzenie (nie tylko moje), że trafiają się obelgi, że nie ma tu rzeczowej dyskusji, że dyskwalifikuje się wszelkie wypowiedzi wyjaśniające rzeczowo i fachowo problemy banku oraz motywy podejmowanych decyzji zarządu banku, że nie realizowane są cele forum postawione przez założyciela, że rozlicza się założyciela z jego działań porządkujących, że strona sporu forsuje swoje fałszywe opinie jako "jedynie słuszne" i jakoby reprezentujące większość pracowników banku - by stwierdzić, że forum jest chore, ułomne. Nic dziwnego, że wymaga interwencji założyciela.

    Dodaję niżej linki dot. jakości dyskusji forumowych i poglądy ogólne (cytowane ) i nie swoje. Trwa bowiem nacisk społeczny by skończyć z chamstwem w sieci. Na tle tego co
    piszą autorzy n/w artykułów stwierdzić trzeba obiektywnie - to forum Pracowników Banku nie wygląda najgorzej. Co nie znaczy, że zmieniam swoje zdanie, przekazywane ciągle na tym forum.

    wyborcza.pl/1,75248,12250089,Co_zrobic_z_mowa_nienawisci.html
    Więcej... wyborcza.pl/1,75478,12192705,Wszyscy_tkwimy_w_tym_szambie__Jak_walczyc_z_nienawiscia.html#ixzz22kr6MP00

    „O tym, że z internetowym chamstwem trzeba walczyć pisał m.in. trzy lata temu publicysta Jacek Żakowski . W tekście "Chamstwo hula w Internecie" podkreślał, że "Co dzień zamiast w Internecie wymieniać argumenty - wymieniamy obelgi. Zamiast się nawzajem przekonywać - nawzajem się obrażamy. (...) W Internecie ta polska choroba osiągnęła skalę, której z niczym nie da się porównać. Bo internetową debatą na tematy społeczne, gospodarcze, polityczne i obyczajowe zawładnęła nieliczna, ale bardzo aktywna grupa chamów, debili, idiotów, nieuków i pospolitych nieokrzesanych głupków".
  • exwoker 06.08.12, 11:44
    Przecież założyciel nie wyczyścił całego forum z chamstwa i agresji. On tylko usunął kilka wpisów z jednego wątku. Dlaczego akurat z tego? DElaczego akurat te wpisy? Niejasne są kryteria jakimi się posłużył. Czy wszystkie usunięte wypowiedzi były chamskie? Mam co do tego poważne wątpliwości.
  • skuter44 06.08.12, 11:56
    Czyli podtrzymujesz pytanie do Założyciela. -;)
  • exwoker 06.08.12, 12:51
    skuter44 napisał:

    > Czyli podtrzymujesz pytanie do Założyciela. -;)

    Nie mam wyjścia. Razem z Założycielem wepchneliście mnie w ten narożnik ;). Przecież nawet przestępcy mają prawo do obrony i adwokata ;). Adwokat nie musi się utożsamiać z tym co przestępcy robią ale broni ich praw. Czas przyznać, że decyzja o usunięciu wybranych watków była zbyt pochopna, bo za dużo zostało usunięte, albo z drugiej strony patrząc za mało. Tak czy tak jest źle. Albo wycinamy całe chamstwo z forum, albo niczego nie ruszamy.
  • skuter44 06.08.12, 15:32
    Exwokerze. Załóż podobne prywatne forum . Będziesz mógł prowadzić go na swoich zasadach - demokratycznych, społecznościowych, z wolnością słowa , itp . O tym co tam będzie się działo decydować będą twoi goście.
    Tu chyba trudno oczekiwać na taką wolnoamerykankę.
  • exwoker 06.08.12, 15:41
    skuter44 napisał:

    > Exwokerze. Załóż podobne prywatne forum . Będziesz mógł prowadzić go na swoich
    > zasadach - demokratycznych, społecznościowych, z wolnością słowa , itp . O tym
    > co tam będzie się działo decydować będą twoi goście.
    > Tu chyba trudno oczekiwać na taką wolnoamerykankę.

    Rozumiem. Tylko dlaczego w jednym wątku chamskie wpisy są usuwane w innych nie? Dlaczego wraz z chamskimi wpisami usuwa się więcej treści? Przecież kasując kilka wpisów w wątku pomocowym założyciel nie ukrócił wolnej amerykanki. O to mi chodzi. Martwi mnie też, że nie odnosisz się do podnoszonych przeze mnie wszystkich kwestii. No albo ja po prostu nie potrafię zrozumieć Twoich odpowiedzi. Jeśli usuwamy chamskie wpisy to konsekwentnie wszędzie. Bo po prostu nie rozumiem dlaczego w jednym miejscu je usunęliśmy bo ich tam nie powinno być, a pozostawiamy w innych miejscach i jest dobrze. O to mi chodzi.
  • ukryty_wafel 06.08.12, 18:42
    exworkredekfreud napisał:

    > skuter44 napisał:

    Zacny Skuterze, przepraszam, że zamiast Ciebie odpowiadam, ale nie mogę sobie podarować okazji :)
    Dałeś człowiekowi jak zawsze słuszną radę, a on z niej nie korzysta. Może założyć własne Forum, zapewne Ci mobbingowani pójdą za nim jak za jakimś Guru i będą sobie razem z nim pisali co nasz Talib pozwoli. Problem w tym, że Ty się Skuterze denerwujesz, a on doskonale wie, że za nim po prostu nikt nie pójdzie. Mogę się o to założyć.

    exworkredekfreud napisał"
    >
    > Rozumiem.

    Zobaczysz poniżej, że wciąż nic nie chcesz zrozumieć. Ja jako ten Debil w Twoich oczach rozumiem od Ciebie więcej.
    Zobaczysz, patrzaj :)

    >Tylko dlaczego w jednym wątku chamskie wpisy są usuwane w innych nie?

    Już pragnę Ci to uzurpatorsko wyjaśnić. Otóż Admin i Moderator ma prawo ocenić, że dany wątek w określonej lokalizacji jest chamski i ma prawo, jako założyciel go skasować, nie pytając o zgodę nikogo. Gdybyś założył własne Forum, w którym byś był Adminem, jestem pewien, że mnie byś zbanował w try miga, bo oceniłbyś mnie jako debila, który przychodzi na Twoje Forum bez sensu i moje wpisy uznając za chamskie i nie w temacie, byś usuwał i przede mną się nawet nie tłumaczył.

    > Dlaczego wraz z chamskimi wpisami usuwa się więcej treści?

    A możesz zacytować te głębokie treści, jakie zostały usunięte wraz z chamskimi tekstami, np. tymi w Twoim wykonaniu? Bo ja w głowę zachodzę i nic mi się nie przypomina, byś poza ciągłym wklejaniem odezw o wywalenie wszystkich, którzy uważają inaczej niż Ty, by wywalać tę swołocz z Centrali, to nic treściwego żeś nie pisał. Może coś przeoczyłem?

    > Przecież kasując ki
    > lka wpisów w wątku pomocowym założyciel nie ukrócił wolnej amerykanki.

    No wciąż piszesz to samo, kłócisz się tak samo, obrażasz innych wyzywając ich od debili, idiotów pod różnymi nickami, szatkujesz watki, przestawiasz forum do góry nogami i nawet kasowanie nic nie daje? No to pewnie ja jestem za to winien, prawda? Nie Ty, ale ja i parę innych osób nie spijających Twoich świętych słów Tobie z ust?
    Niedobrzy!

    > O to mi
    > chodzi. Martwi mnie też, że nie odnosisz się do podnoszonych przeze mnie wszyst
    > kich kwestii.

    Adminie - Skuterze. W przekonaniu exworkredekfreuda macie obowiązek odnoszenia się do wszystkiego co exworkredekfreud napisze. No tak orzekł nasz Bwana-Qubwa!
    exworkredekfreudzie - to, że tak myślisz, nie oznacza to nakazu :-) I w sumie nic to nie znaczy.

    >No albo ja po prostu nie potrafię zrozumieć Twoich odpowiedzi.

    Wcale się nie dziwię - Ty 99% wpisów tutaj nie rozumiesz. To czego Ty Dyrektorem jesteś?
    Jestem bardzo ciekaw, chociaż w jakiej branży przyjmują tak genialnych jak Ty ludzi!
    Czeka ją zapewne szybki rozwój, oraz powszechne uwielbienie :-)

    >Je
    > śli usuwamy chamskie wpisy to konsekwentnie wszędzie.

    oooo a to ciekawe. To wskaż proszę te wpisy, które Admin ma na Twoje Dyrektorskie żądanie usunąć i uzasadnij, czemu uznajesz je za chamskie.
    Jestem ciekaw, bo chce poznać Twoje tajne kryteria m.in. mojej osoby i moich wypowiedzi :-)
    Chcę się dostosować.

    >Bo po prostu nie rozumiem

    Boże - Admini, ulitujcie się nad człowiekiem! On po prostu nie rozumie. Jemu trzeba tak po żołniersku, raz a dobrze wyjaśnić, w prostych słowach odpowiedzieć.

    > dlaczego w jednym miejscu je usunęliśmy bo ich tam nie powinno być, a pozostaw
    > iamy w innych miejscach i jest dobrze. O to mi chodzi.

    Biedactwo, exworkredekfreudzie, nie chcę Cie dobijać, ale ja się domyślam, ale boję się napisać, bo mnie obłożysz exkomuniką exworkredekfreuda :)
  • exworker 06.08.12, 14:11
    Nie strasz - komuny już nie ma. Jak argumentów Ci brak poza bełkotem to nie używaj strachu - jak szybko przechodzisz na ścieżkę zastraszania, do mobbingu już tylko krok.
  • skuter44 06.08.12, 15:34
    exworker napisał:

    Nie strasz - komuny już nie ma. Jak argumentów Ci brak poza bełkotem to nie używaj strachu - jak szybko przechodzisz na ścieżkę zastraszania, do mobbingu już tylko krok.

    ------------------------------------------
    Kto cię straszy komuną ? Adresuj.
  • exwoker 05.08.12, 21:36
    mobbing_pkobp napisała:

    > Witam
    > Usunalem kilka niepotrzebnych w tym watku postow.
    > Prosze o rzeczowa dyskusje.
    > Pozdrawiam serdecznie.
    > mobbing_pkobp


    Założycielu, jak długo jeszcze każesz czekać na odpowiedź - gdzie można znaleźć usunięte wpisy? Nie wszystko co usunąłeś kwalifikowało się do usunięcia. Nie wszystko co pozostało powinno pozostać. Ogranicz cenzorskie zapędy. Usunięte wpisy mogą być w innym miejscu, ale powinny być. Cenzurę zlikwidowano w Polsce w 1989 r.
  • exfreud 02.08.12, 18:48
    ktoś o nicku wafel i na dodatek ukryty nie może być wiarygodny i szczery.
  • exfreud 02.08.12, 18:50
    ktoś o nicku wafel i to na dodatek ukryty- to nie jest wiarygodna i szczera osoba.
  • skuter44 31.07.12, 15:54
    exfreud napisał:
    poczytałem trochę zamieszczane tu wątki i faktycznie: zamiar forum szlachetny tylko nikt, oprócz wspomnianej "nawalanki" nie docieka do metod radzenia sobie z mobbingiem na codzień. Nie znalazłem wskazówek, konkretnych działań, prób zakończenia manipulacji z kozłem ofiarnym lub sierotką. Co robić, gdy odczuwamy, że to Ja wyjątkowo intryguję szefa i przejaw tego zainteresowania jest zaiste wyjątkowy? Jak sobie radzić ze stresem, jak niwelować napięcie aby nie przełożyło się to na gorszą pracę i nie powstał efekt koła? tego nieco tu brak, w końcu "pomagajmy sobie".

    Czyli Założyciel miał rację zakładając forum, którego celem jest nie tylko rejestrowanie, wywłóczenie na światło dzienne przypadków mobbingu ale też (jak pisze exfreud) "pomaganie sobie" ,poprzez wskazywanie metod radzenia sobie z mobbingiem na co dzień, dawanie wskazówek, konkretnych działań i sposobów zakończenia/likwidacji konkretnej sytuacji mobbingowej, Jak również i tego jak " radzić ze stresem, jak niwelować napięcie aby nie przełożyło się to na gorszą pracę i nie powstał efekt koła? "

    To jest drugie - główne zadanie forum. Nie spełnione dotychczas . Wyłącznie z naszej winy.
    O to właśnie chodziło mi przy zakładaniu tego wątku. Aby zadanie takiego specjalistycznego wątku zostało należycie spełnione trzeba będzie mieć tu pomoc prawników, socjologów, psychologów i psychiatrów.

    Mało tego.... poprosiłem Założyciela forum aby taką dyskusję umiejscowił na początku forum, jako watek przyklejony.
  • ad63 01.08.12, 07:38
    Pomagać innym, pomagać sobie wzajemnie - pomysł niezły. Tylko zastanówmy się tak realnie, co możemy zrobić.
    Na tym forum staramy się zachować anonimowość, więc jakakolwiek akcja ukierunkowana na pomoc konkretnym osobom nie wchodzi w rachubę. Uważam, że to forum jest dobrym źródłem informacji o patologiach w PKO. Jednak brakuje nam sygnałów, że ktoś to poważnie analizuje z zamiarem wykorzytania np. w przeciwdziałaniu mobbingowi.
    Jest jedna rzecz, która przychodzi mi do głowy. Moim pomysłem jest to, aby jeśli ktoś miał już sprawy sądowe, w sądach pracy i miał dobrego pełnomocnika, wskazywał jego nazwisko. Baza dobrych prawników w poszczególnych regionach to moim zdaniem byłaby bardzo przydatna sprawa. Adwokat, radca prawny, który już poznał sposób działania i specyfikę PKO będzie coraz skuteczniejszy z każdą następną sprawą. Masz namiar na dobrego, sprawdzonego prawnika - podziel się tą informacją z innymi. Myślę, że to forum to dobre miejsce na taką informację. Obsługa prawna kosztuje, więc lepiej wydać pieniądze na sprawdzonych fachowców.
    Drugim moim pomysłem jest to, abyście podzielili się swoimi doświadczeniami z rozpraw sądowych. Jak przebiegały sprawy, jakich błędów unikać, na co zwrócić uwagę, jak dokumentowaliście swoje zarzuty.

  • ekspert2.0 03.08.12, 15:07
    Idea pomocy wzajemnej jest ze wszech miar godna pochwały.

    Pamiętajmy przy tym o jednym – forum, na którym piszemy jest miejscem publicznym. Publicznym to znaczy, że nieskrępowany dostęp ma do niego każdy. Każdy to znaczy także akcjonariusz, klient, dziennikarz, konkurencja. Wszystko jest zatem dobrze tak długo, jak na forum nie są ujawniane wewnętrzne sprawy Banku, których osoby postronne nie mogłyby wiedzieć nie będąc pracownikami PKO BP. Bank jako spółka giełdowa komunikuje się z otoczeniem za pomocą raportów finansowych i raportów bieżących. Uważam, że akurat tego trzeba bardzo przestrzegać dzieląc się doświadczeniami na temat tego co się dzieje w PKO BP i udzielając innym pomocy. I to głównie na założycielu/moderatorze forum ciąży duży obowiązek, by pilnować przestrzegania takich zasad. Forumowicze bowiem zawsze piszą i będą pisać różne rzeczy.

    Poza tym nie może być tak, że zaglądający tu klienci, czy konkurencja widzi tylko to co w Banku jest złe i na podstawie zawartych tu wypowiedzi odnosi wrażenia, że cały Bank wygląda tak jak opisywane tu jednostkowe przypadki. Sprawianie, nawet w pośredni sposób wrażenia, że w całym Banku jest źle bo zdarzają się jednostkowe przypadki, które trzeba tępić albo wręcz ścigać uważam, najdelikatniej pisząc za nierzetelne. I to głównie na założycielu/moderatorze forum ciąży duży obowiązek by taki pluralizm tu zapewnić.

    Ponadto uważam Szanowny Założycielu Forum, że ten wpis jest ściśle związany z tematem wątku, w którym wpis zamieszczam.

    Pozdrawiam
    ekspert-pko
  • odkryty_joker 04.08.12, 00:08
    ekspert-pko napisał:

    >
    > Poza tym nie może być tak, że zaglądający tu klienci, czy konkurencja widzi tyl
    > ko to co w Banku jest złe i na podstawie zawartych tu wypowiedzi odnosi wrażeni
    > a, że cały Bank wygląda tak jak opisywane tu jednostkowe przypadki. Sprawianie,
    > nawet w pośredni sposób wrażenia, że w całym Banku jest źle bo zdarzają się je
    > dnostkowe przypadki, które trzeba tępić albo wręcz ścigać uważam, najdelikatnie
    > j pisząc za nierzetelne.

    Ekspercie zgadzam się w zasadzie z całym Twoim postem za wyjątkiem tego co zacytowałem. Mówisz o jednostkowych przypadkach, a prawda jest taka, że badanie satysfakcji pracowników udowodniło po raz drugi, że ten Bank dzieli się na bogatą Centralę i biedny Detal, zadowoloną Centralę i niezadowolony Detal. Nie są to więc jednostkowe przypadki tylko prawda jest taka, że detal jest niezadowolony, a Pan Prezes nie wiele robi aby to naprawić od dwóch lat nie widać efektów. Gdyby Bank był otwarty na komunikację z pracownikami, robił ankiety i badania nie dla idei, to wierz mi, że na tym forum byłoby znacznie mniej negatywnych komentarzy. Klienci nie muszą czytać forum, oni widzą zmęczonych, przestraszonych pracowników codziennie i sami potrafią wyciągnąć wnioski i wierz mi że tak jest. Nie pomogą temu Bankowi konkursy, w których Bank wygrywa jako najlepszy pracodawca wg studentów. Jeśli Pan Prezes ma ambicje to niech stanie w konkursie o najlepszego pracodawcę w sektorze finansowym według pracowników. Stanie? Raczej nie, bo sromotnie przegrałby...
  • ukryty_wafel 04.08.12, 13:43
    Exworkredekfreud und Joker napisał(a):

    > ekspert-pko napisał:
    >
    > Mówisz o jednostkowych przypadkach, a prawda jest taka, że badanie sat
    > ysfakcji pracowników udowodniło po raz drugi, że ten Bank dzieli się na bogatą
    > Centralę i biedny Detal, zadowoloną Centralę i niezadowolony Detal.

    To nieprawda. Ta teza Exworkredekfreudzie und Jokerze już wielokrotnie była Ci tłumaczone. i badanie satysfakcji niestety zaprzecza tej tezie. Ty nie miałeś go w ręce więc twierdzisz cos innego. Ja w końcu miałem to badanie w ręku więc wiem, ze zdecydowana większość jest zadowolona z pracy w Banku. W Centrali są ludzie zarabiający mnie niż ludzie w terenie, w centrali premie są mniejsze niż w tenenie. Są nawet departamentu, które premie widza od wielkiego święta, kiedy wyznaczone MBO zostało osiągnięte. Tu właśnie Exworkredekfreud und Jokerze wychodzi Twoja mnogość tożsamości przy jednej tezie jaka chcesz tu ludziom wydrukować..


    > Nie są to w
    > ięc jednostkowe przypadki

    I tu sie mylisz. To są jednostkowe przypadki.
    Powiem Ci, ze badania satysfakcji pracownikow w innych branżach niż nasza finansowa, w innych firmach to zadowolenie z pracy na poziomie ok 54%, w naszym Banku to zadowolenie jest większe. A to, ze Exworkredekfreudzie und Jokkerze klawisz jest proste. W Centrali pracuje 2500 osób. W całym banku pracuje ok. 26000 czyli w Centrali pracuje ok 8% ogółu zatrudnionych. Jeśli więc liczna zadowolonych jest większa od liczby zatrudnionych w Centrali, to znaczy, ze w terenie jest wiecej zadowolonych niez pracownikow Centrali. Tu wychodzić Twoje lgarstwo - liczba zadowolonych jest większa niż 54% - taki jest fakt, więc w terenie jest wiecej zadowolonych od liczby zadowolonych w Centrali. Jeśli więc jest podział to nie tam, gdzie Ty chcesz go widzieć, ale gdzie indziej. U twierdze, ze podział jest wyłącznie w głowach tych, którzy nie rozumieją współczesne gospodarki, zmian jakie zaszły oraz podstaw ekonomii. Już nie mówiąc, ze patrzą wyłącznie przez pryzmat własnych odczuć nie widząc faktów.


    >tylko prawda jest taka, że detal jest niezadowolony,

    Byłem w kilku firmach i powiem Ci,nie w żadnej firmie nie widziałem, by wszyscy z detalu byli zadowoleni.

    > a Pan Prezes nie wiele robi

    Pan Prezes doskonale wie co robi. Osobiście uważam, ze jest to najlepszy prezes w tym banku z tych, jakich miałem. Ale pamiętaj, za detal odpowiada kilku Prezesów. W niektórych zakładach kilku za kady dział.



    >aby to naprawić od dwóch lat nie widać efektów.

    ty nie widzisz Exworkredekfreudzie und Jokkerze. Widza ja ludzie pracujący w Bnku i patzacy dalej niż własny nos, widza to niezależne instytucje, firmy rantingowe, widza to władze, Klienci, dziennikarze i wielu innych poza .... Poza Tobą i Twomi Klonami oraz paroma osobami.

    >Gdy
    > by Bank był otwarty na komunikację z pracownikami,

    Ależ on jest otwarty! Tylko ta komunikacja wymaga ze strony pracownikow uporu, odwagi (bo trzeba sie komunikować z otwarta przylbica - pod własnym zimieńiem). Anonimowo można kontaktować sie z kilkoma depatamentami, istnieje instytucja whistleblowingu, etc.
    Problem w tym Exworkredekfreudzie und Jokkerze, ze Ci co chcą sie komunikować nie chcą nic zrobić. Tu moga sobie pokwekac, pozalic i sie wyżyć. W realnym świecie wyja i... Frustruja ale nic nie robią. Pierwsze niepowodzenie ich zniechęca. Dlatego upublicznienie ich opinii jest krzywdzące dla tych, którzy odwalaja kawał solidnej roboty, pracują cieżko i uczciwie, walczą z niegoziwiscia i patologiami w Firmie i za to jeszcze spotykają ich tutaj obelgi. Ekspert ma 100% racji. Ty jej nie masz.


    >robił ankiety i badania nie
    > dla idei, to wierz mi, że na tym forum byłoby znacznie mniej negatywnych koment
    > arzy.

    Tych negatywnych komentarzy będzie tu coraz mniej. A ty Exworkredekfreudzie będziesz sie dziwił bo nie wiesz dlaczego i nie przyjmiesz do wiadomości dla czego.
    W innym wątku jest dowód, ze szybkie i zdecydowane działanie pacowńikow przynosi efekty i patologie w Banku są usuwane. Podano przykład z pomorskiego. Ty tam sie słowem nie wypowiedziales. Bo to psuło Twoja koncepcje. Wystarczy w Banku poinformować konkretne osoby o patologiach, i działania są podejmowane błyskawicznie. Trzeba tylko pamiętać o światłach i dowodach.


    >Klaienci nie muszą czytać forum,

    Ale moga i czytaj.

    > oni widzą zmęczonych, przestraszonych pra
    > cowników codziennie

    To nieprawda. Mozes być Exworkerem, redkiem, freudem, Jokkerze ale nie jesteś każdym Klientem. Generalizujac podważasz własne tezy.


    > i sami potrafią wyciągnąć wnioski i wierz mi

    Ja Ci nie wierze. Fakty Ci przeczą.

    >Jeśli Pan Prezes ma ambicje to niech stanie w konkursie o najl
    > epszego pracodawcę w sektorze finansowym

    Stanął i wygrał. Został uznany menadzerem roku wsród niezależnych obserwatorów i autorytetów.

    >według pracowników.

    Pracownicy nie są od oceniania Zazadu. Od tego są Zarząd i Klienci. Pracownicy maja pracować. I taka jest norma. Jak ktoś nie jest zadowolony z pracy, prezesa, banku, zawsze może zmienić prace. Nikt go tu nie trzyma.

    >Stanie? Raczej ni
    > e, bo sromotnie przegrałby.

    Wszystko wskazuje, ze sie mylisz. Nie jesteś wszystkimi :)
    Buzka Exworkredekfreudzie und Jokkerze :)
  • odkryty_joker 04.08.12, 23:30
    ukryty_wafel napisał(a):

    > Exworkredekfreud und Joker napisał(a):
    >
    > > ekspert-pko napisał:
    > >
    > > Mówisz o jednostkowych przypadkach, a prawda jest taka, że badanie sat
    > > ysfakcji pracowników udowodniło po raz drugi, że ten Bank dzieli się na b
    > ogatą
    > > Centralę i biedny Detal, zadowoloną Centralę i niezadowolony Detal.
    >
    > To nieprawda. Ta teza Exworkredekfreudzie und Jokerze już wielokrotnie była Ci
    > tłumaczone.
    >
    Dla twojej wiadomości nie jestem exworkerem, ani żadnym z jego wcieleń. Zachowujesz się niekulturalnie wmawiając mi, że jest inaczej, ale to świadczy o Tobie, a nie o mnie :) Kłamiesz także wprowadzając w błąd wszystkich czytających to forum pisząc, że badanie satysfakcji pracowników przebiegło pomyślnie. Jeżeli tak było to dlaczego Pan Prezes Banku Zbigniew Jagiełło nie zapoznał dziennikarzy i akcjonariuszy z wynikami tego badania? Czyżby miał coś do ukrycia? :)

    > > Nie są to w
    > > ięc jednostkowe przypadki
    >
    > I tu sie mylisz. To są jednostkowe przypadki.
    >


    Nadal twierdzę, że nie są to jednostkowe przypadki niezadowolenia. Jeżeli tak twierdzisz opublikuj na tym forum wyniki badania satysfakcji pracowników i udowodnij, że są to jednostkowe przypadki :)

    > >tylko prawda jest taka, że detal jest niezadowolony,
    >
    > Byłem w kilku firmach i powiem Ci,nie w żadnej firmie nie widziałem, by wszyscy
    > z detalu byli zadowoleni.
    >

    A ja byłem także w kilku firmach i powiem Ci, że widziałem zadowolonych pracowników szeregowych. I co w związku z tym? :)

    > > a Pan Prezes nie wiele robi
    >
    > Pan Prezes doskonale wie co robi. Osobiście uważam, ze jest to najlepszy prezes
    > w tym banku z tych, jakich miałem. Ale pamiętaj, za detal odpowiada kilku Prez
    > esów. W niektórych zakładach kilku za kady dział.
    >
    Moje zdanie jest odwrotne tzn: uważam, że jest to jeden z gorszych Prezesów jaki miała ta firma, a Pan Prezes robi tak, aby akcjonariusze byli zadowoleni, na pewno nie pracownicy :)
    >
    > >aby to naprawić od dwóch lat nie widać efektów.
    >
    > ty nie widzisz Exworkredekfreudzie und Jokkerze. Widza ja ludzie pracujący w Bn
    > ku i patzacy dalej niż własny nos, widza to niezależne instytucje, firmy rantin
    > gowe, widza to władze, Klienci, dziennikarze i wielu innych poza .... Poza Tobą
    > i Twomi Klonami oraz paroma osobami.
    >

    Nie denerwuj się i zapewniam, że nie jestem klonem exworkera. Oczywiście możesz myśleć inaczej :)

    > >Gdy
    > > by Bank był otwarty na komunikację z pracownikami,
    >
    > Ależ on jest otwarty! Tylko ta komunikacja wymaga ze strony pracownikow uporu,
    > odwagi (bo trzeba sie komunikować z otwarta przylbica - pod własnym zimieńiem).
    > Anonimowo można kontaktować sie z kilkoma depatamentami, istnieje instytucja w
    > histleblowingu, etc.

    Myślisz, że ktoś o zdrowym rozsądku uwierzy w tworzone przez ten Bank kanały "zgłaszania nieprawidłowości"? Ja osobiście przekonania nie mam do takich zgłoszeń :)

    > >robił ankiety i badania nie
    > > dla idei, to wierz mi, że na tym forum byłoby znacznie mniej negatywnych
    > koment
    > > arzy.
    >
    > Tych negatywnych komentarzy będzie tu coraz mniej. A ty Exworkredekfreudzie będ
    > ziesz sie dziwił bo nie wiesz dlaczego i nie przyjmiesz do wiadomości dla czego
    > .
    > W innym wątku jest dowód, ze szybkie i zdecydowane działanie pacowńikow przynos
    > i efekty i patologie w Banku są usuwane. Podano przykład z pomorskiego. Ty tam
    > sie słowem nie wypowiedziales. Bo to psuło Twoja koncepcje. Wystarczy w Banku p
    > oinformować konkretne osoby o patologiach, i działania są podejmowane błyskawic
    > znie. Trzeba tylko pamiętać o światłach i dowodach.
    >
    Dowody bardzo trudno zebrać, ponieważ zgodnie z prawem pracownik nie ma prawda nagrywać pracodawcę :) Prawo jest natomiast ustalane między innymi przez Pana Premiera Donalda Tuska, Platformę Obywatelską oraz Pana Schetynę :)

    > >Klaienci nie muszą czytać forum,
    >
    > Ale moga i czytaj.

    I niech czytają. Mają do tego prawo. Trzymają w banku swoje pieniądze i mają prawo wiedzieć jak traktuje się w tym Banku pracowników :)
    >
    > > oni widzą zmęczonych, przestraszonych pra
    > > cowników codziennie
    >
    > To nieprawda. Mozes być Exworkerem, redkiem, freudem, Jokkerze ale nie jesteś k
    > ażdym Klientem. Generalizujac podważasz własne tezy.
    >
    Prawda, prawda :) Sam jestem klientem tego Banku i jak wchodzę do Oddziału do wyczuwam dziwną atmosferę napięcia i strach w oczach pracownika, który nie ma czasu napić się wody :)

    > > i sami potrafią wyciągnąć wnioski i wierz mi
    >
    > Ja Ci nie wierze. Fakty Ci przeczą.

    To wejdz do Oddziału i niech Ci doradca klienta wstanie i poda rękę, a potem usiądzie i z uśmiechem na twarzy zaproponuje max pożyczkę :)
    >
    > >Jeśli Pan Prezes ma ambicje to niech stanie w konkursie o najl
    > > epszego pracodawcę w sektorze finansowym
    >
    > Stanął i wygrał. Został uznany menadzerem roku wsród niezależnych obserwatorów
    > i autorytetów.
    >
    Ja znam konkurs w którym przegrał. Ten konkurs w którym wygrał według studentów jest dla mnie niepoważny :)

    > >według pracowników.
    >
    > Pracownicy nie są od oceniania Zazadu. Od tego są Zarząd i Klienci. Pracownicy
    > maja pracować. I taka jest norma. Jak ktoś nie jest zadowolony z pracy, prezesa
    > , banku, zawsze może zmienić prace. Nikt go tu nie trzyma.

    Pracownicy mają prawo oceniać Zarząd, zapewnia to konsytucja RP oraz inne Przepisy obowiązującego prawa w Polsce :) Pan Prezes jest osobą publiczną i może być oceniany na forach internetowych. Jeśli masz odmienne zdanie to poinformuj Pana Prezesa, żeby wystąpił z wnioskiem do Sejmu, aby PKO BAnk Polski nie mógł być krytykowany w mediach :) Może Platforma Obywatelska wymyśli jeszcze jakąś karę za takie uczynek np: 5 lat w więzieniu ;) To oczywiście żart...
    >
    > >Stanie? Raczej ni
    > > e, bo sromotnie przegrałby.
    >
    > W
  • ukryty_wafel 05.08.12, 01:26
    Exworkredekfreud und Joker napisał(a):

    > Dla twojej wiadomości nie jestem exworkerem, ani żadnym z jego wcieleń.

    Nieprzejmuj sie tym, ze Ci nie wierze :) i nie uwierze.

    > Zachowu
    > jesz się niekulturalnie wmawiając mi, że jest inaczej,

    Dlaczego niekulturalnie? Bo mie wierze? Robię to bardzo kulturalnie :) i grzecznie.
    Dla mnie mozesz być kim chcesz. To co piszesz jednoznacznie wskazuje, ze to ja mam racje.
    Ja nie mam wątpliwości Exworkredekfreudzie und Jokerze :)

    >ale to świadczy o Tobie,

    O wszystkim co tu pisze to co pisze świadczy o mnie. Tak samo jak to co piszesz Ty świadczy o Tobie.

    > Kłamiesz także wprowadzając w błąd wszystkich czytających to f
    > orum pisząc, że badanie satysfakcji pracowników przebiegło pomyślnie.

    No widzisz, masz te sama technikę manipulacji co Exworkredekfreud.
    Ja napisałem wyraźnie, ze badanie satysfakcji wskazuje, ze większość pracownikow. banku jest zadowolona z pracy. Ty piszesz, ze badanie przebieglo pomyślnie. Ja tego nie napisałem.
    Jak znajdziesz takie zdanie, weź je zacytuj. To badanie pokazało ile trzeba jeszcze zmienić, poprawić, nad czym popracować. Osoby, które nie znają albo nie rozumieją tego badania tak uważają, ale nie maja racji.


    >Jeżeli ta
    > k było to dlaczego Pan Prezes Banku Zbigniew Jagiełło nie zapoznał dziennikarzy
    > i akcjonariuszy z wynikami tego badania? Czyżby miał coś do ukrycia? :)

    Tak, to dokument wewnętrzny banku, nie dla wiadomości publicznej. Większość informacji zarzadczych w Banku jest poufnych. Dziennikarze i opinia publiczna nie jest zawsze informowana o wszystkim. Większość spółek nie informuje o wszystkim i bardzo dobrze.

    > Nadal twierdzę, że nie są to jednostkowe przypadki niezadowolenia.

    Masz prawo tak czuć i twierdzić, bo jesteś do tego przekonany.
    Ja wiem, ze sie mylisz. Pewnie pare osób Tobie uwierzy, zaś osoby, które wiedza o czym mówię po prostu Cię wysmieja. Ja Ci już powiedziałem w poprzedniej wypowiedzi to, czemu w każdej organizacji są ludzie niezadowoleni. Podalem Ci jak to łatwo policzyć. Tys to zlał, bo niełaskę to do Twoich przekonań. To Twój problem. Mozesz zawsze zaprzeczyć rzeczywistości.


    >Jeżeli tak t
    > wierdzisz opublikuj na tym forum wyniki badania satysfakcji pracowników i udowo
    > dnij, że są to jednostkowe przypadki :)

    Jest to dokument przedsiębiorstwa i jako dokument wewnętrzny niemalże być publikowany. Znają go wszyscy Ci, którym ta wiedza jest potrzebna: rada nadzorcza, zarząd oraz kierownicy komórek oraz osoby, którym ta wiedza do pracy jest potrzebna.
    Ja wierze temu raportowi, bo ja z własnych danych wiem to samo.
    > >
    >
    > A ja byłem także w kilku firmach i powiem Ci, że widziałem zadowolonych pracown
    > ików szeregowych. I co w związku z tym? :)

    Nic. Ja widziałem w tych firmach, w których pracowałem i zadowolonych i niezadowolonych.
    W każdej firmie tacy istnieją. Średnio z badań pewnej instytucji wynika, ze niezadowolonych Wogóle jest do 25 %. Niezadowolonych z płacy średnio jest ok. 35%,
    Jestem w stanie to zrozumieć.

    > Moje zdanie jest odwrotne

    To już wiem Exworkredekfreudzie od dawna. Odrzucasz kazda argumentacje nawet jak Ci podaje wyliczenia statystyczne. Ok, rozumiem. Masz założona tezę, musisz ja utrzymać i chwacit.
    Jeśli akcjonariusze i Klienci są zadowoleni z Pana Prezesa (i zdecydowana większość pracownikow) to jest to bardzo dobry Prezes.
    Twoja opinia jest żadna. Nie znasz banku i tu nie pracujesz.
    Nie starasz sie nawet być obiektywny.
    > >
    >
    > Nie denerwuj się

    A czy miałbym sie denerwować? Nie denerwuje sie :)

    >i zapewniam, że nie jestem klonem exworkera.

    Niestety Ci Exworkredekfreudzie und Jokerze nie wierze. Masz jedennproblem, nie pamiętasz co piszesz pod każda ze swoich tożsamości. I to Cię zdradza.
    :) ale loozik, mi wisi kim naprawdę jesteś. Nie pracujesz w Banku, mało wiesz a przez tonjestes wdziecznym interlokutorem :)

    > Oczywiście możesz
    > myśleć inaczej :)

    Ależ ja będę myślał inaczej :)
    I bez Twojej akceptacji :) nie jest mi bowiem ona do niczego potrzebna.

    >
    > > >Gdy
    > > > by Bank był otwarty na komunikację z pracownikami,

    > Myślisz, że ktoś o zdrowym rozsądku uwierzy w tworzone przez ten Bank kanały "z
    > głaszania nieprawidłowości"?

    Nie tylko uwierzy, ale sie sam może przekonać. W wątku o kujawsko-pomorskim masz na to dowód. Już w Banku lecą głowy osób, które popełnialy nadużycia. Już są pierwsze osoby, ktore skorzystały z instytucji whistleblowingu, maja gwarancje nietykalności i wreszcie maja poczucie, ze sie udało. Mamy w Banku swojego compliance officera, który ma sie tym zajmować.
    I ludzie powoli przełamują obawy. Jak pokazują fakty, działa to. Ja wiem, ze niektóre dymisję w tym banku, są skutkiem tego wlasnie procesu samooczyszczania. Wróciłem wlasnie z południa Polski. Więc wiem iż np w tym tygodniu dzięki działaniu mechanizmów z praca pożegnało sie kilka osób. Ty nie masz przekonania? No to nie miej :) inni moga sie po prostu sami przekonać.
    Informacja jak to zrobić jest ma intrze. Było szkolenie na Elsie.

    > Dowody bardzo trudno zebrać, ponieważ zgodnie z prawem pracownik nie ma prawda
    > nagrywać pracodawcę :)

    No widzisz? Nie czytasz dokładnie. Pracownik bez zgody, nie może. Ale za zgoda już może.
    Ktoś inny może zdobyć dowody. Po co samemu to robić? Wystarczy compliance officerowi dać znać, ze dochodzi gdzieś do nadużyć, pokazać je, wskazać świadków opisać szczegółowo zdarzenia i już inni sie tym tematem zajmą. Nie ma co czekać.
    Prawo ustalane jest przez Polski Parlament jeśli chodzi o szczegóły.

    > I niech czytają. Mają do tego prawo.

    Pewnie. I z niego dowiedzą sie czegoś co im pomoże? Fantasta z Ciebie :)

    >Trzymają w banku swoje pieniądze i mają pr
    > awo wiedzieć jak traktuje się w tym Banku pracowników :)


    I tu jest Twój błąd, pokazujacy ze mało wiesz o Klientach. Niech Ci napiszą tutaj ludzie jak traktują naszych pracownikow. Ich interesują tylko i wyłącznie zyski przekazanych Bankowi pieniędzy.
    > >
    > Sam jestem klientem tego Banku i jak wchodzę do Oddziału do w
    > yczuwam dziwną atmosferę napięcia i strach w oczach pracownika, który nie ma cz
    > asu napić się wody :)
    >
    Kolejna bzdura. Ja tez jestem Klientem mojego Banku, jestem, częstszym od Ciebje gościem w Oddziałach w całej Polsce i wiem, ze pitolisz głupoty.

    >
    > To wejdz do Oddziału i niech Ci doradca klienta wstanie i poda rękę, a potem us
    > iądzie i z uśmiechem na twarzy zaproponuje max pożyczkę :)

    Wiesz? Ja zawsze wstaje, jak ktoś do mnie przychodzi, bo to wyraz szacunku i grzecznosci.
    To partyjniacy i cholota nie wstaje jak ktoś do nich podchodzi. Jestem w Oddziałach często,
    sam zakupilem wiele produktów Banku i jestem z nich zadowolony.

    > >
    > Ja znam konkurs w którym przegrał. Ten konkurs w którym wygrał według studentów
    > jest dla mnie niepoważny :)

    No to wierz studentom. Ja wierze niezależnym i dobrze poinformowanym instytucjom oraz własnym oczom.
    >
    > Pracownicy mają prawo oceniać Zarząd,

    Od kiedy? Poproszę o jakiś paragraf? :)

    >zapewnia to konsytucja RP

    Jaki zapis konstytucji? Mogę prosić o nr ustępu?

    >oraz inne Przep
    > isy obowiązującego prawa w Polsce :)

    Jakie? Ja takich nie znam. Może to pracownicy dają zarządowi skwitowanie? A może wybierają Zarząd spółki? Proszę o konkretne zapisy ustaw.

    >Pan Prezes jest osobą publiczną i może być
    > oceniany na forach internetowych.

    Może być. I jest oceniany. Więc ja Go oceniam bardzo wysoko i jestem zaszczycony, ze mogę pracować pod jego kierownictwem. Nikt tak swietnie sie na to stanowisko nie nadawał lepiej, niż on. Teraz mozesz mnie ukamieniwac. Dla Ciebie najlepszym był pewnie Juszczak albo Gluchowski z kancelarii Gluchowski i Zwara, zatrudniający córe Pana Kaczynskiegon i s
  • odkryty_joker 05.08.12, 08:21
    ukryty_wafel napisał(a):

    > Exworkredekfreud und Joker napisał(a):
    >
    > > Dla twojej wiadomości nie jestem exworkerem, ani żadnym z jego wcieleń.
    >
    > Nieprzejmuj sie tym, ze Ci nie wierze :) i nie uwierze.
    >

    Nie przejmuję się. Podejrzewam, że jesteś ateistą bo daleko Ci do wiary w ludzi :)

    > > jesz się niekulturalnie wmawiając mi, że jest inaczej,
    >
    > Dlaczego niekulturalnie? Bo mie wierze? Robię to bardzo kulturalnie :) i grzecz
    > nie.
    > Dla mnie mozesz być kim chcesz. To co piszesz jednoznacznie wskazuje, ze to ja
    > mam racje.

    Masz manię prześladowczą? Myślałem, że exworker zachowuje się dziwnie, ale teraz widzę, że to Ty jesteś w większej potrzebie leczenia swoich manii niż on :)
    ,

    > > Kłamiesz także wprowadzając w błąd wszystkich czytających to f
    > > orum pisząc, że badanie satysfakcji pracowników przebiegło pomyślnie.
    >
    > No widzisz, masz te sama technikę manipulacji co Exworkredekfreud.
    > Ja napisałem wyraźnie, ze badanie satysfakcji wskazuje, ze większość pracowniko
    > w. banku jest zadowolona z pracy.

    To pokaż te wyniki skoro są takie wspaniałe. Dlaczego Pan Prezes się nie pochwalił? Przecież Pan Prezes uwielbia się chwalić wszelkimi konkursami w których wygrał, jego strategia została doceniona, a kolor kropki i format czcionki uznany za dzieło sztuki :):):)


    > Tak, to dokument wewnętrzny banku, nie dla wiadomości publicznej.

    Dokumenty wewnętrzne Banku? A co jest w tym dokumencie poufnego? Od kiedy to nastroje pracowników są poufne? :))) Pan Prezes po prostu nie chce, aby klienci i dziennikarze dowiedzieli się ilu mamy zadowolonych pracowników :)

    > > Nadal twierdzę, że nie są to jednostkowe przypadki niezadowolenia.
    >
    > Masz prawo tak czuć i twierdzić, bo jesteś do tego przekonany.

    Oczywiście, że mam prawi i tak twierdze :)
    >

    > Jest to dokument przedsiębiorstwa i jako dokument wewnętrzny niemalże być publi
    > kowany. Znają go wszyscy Ci, którym ta wiedza jest potrzebna: rada nadzorcza, z
    > arząd oraz kierownicy komórek oraz osoby, którym ta wiedza do pracy jest potrze
    > bna.

    Muszą ciężko pracować te tęgie głowy skoro efektów tej pracy nie widać w nastrojach Detalu :)

    > > A ja byłem także w kilku firmach i powiem Ci, że widziałem zadowolonych p
    > racown
    > > ików szeregowych. I co w związku z tym? :)
    >
    > Nic.

    No właśnie nic. Więc po co lejesz wodę w nocy? :)
    >

    >
    > To już wiem Exworkredekfreudzie od dawna. Odrzucasz kazda argumentacje

    Jeszcze raz powtarzam, że nie jestem exworkerem :) Teraz to ja mam z Ciebie ubaw :)

    > > Nie denerwuj się
    >
    > A czy miałbym sie denerwować? Nie denerwuje sie :)

    Denerwujesz, skoro postanowiłeś napisać posta w środku nocy. :) Bezsenność to przypadłość, która prowadzi do poważniejszych chorób :)
    >

    >
    > Niestety Ci Exworkredekfreudzie und Jokerze nie wierze.

    Nie musisz mi wierzyć, ale ja mam z Ciebie ubaw :)


    > Ależ ja będę myślał inaczej :)

    Myśl inaczej. :) Badania satysfakcji pracowników pokazały przecież jasno, że praconicy Centrali (jakieś 3000tys osób) myśli inaczej niż reszta pracowników Banku :)

    > I bez Twojej akceptacji :) nie jest mi bowiem ona do niczego potrzebna.

    Jasne, Wystarczy ci akceptacja Pana Prezesa :)


    > Nie tylko uwierzy, ale sie sam może przekonać. W wątku o kujawsko-pomorskim mas
    > z na to dowód. Już w Banku lecą głowy osób, które popełnialy nadużycia.

    Ja ani nie uwierzę, ani się nie przekonam :)


    > No widzisz? Nie czytasz dokładnie. Pracownik bez zgody, nie może. Ale za zgoda
    > już może.

    A kto z Dyr się zgodzi być nagrywany przez pracownika? :) Mam z Ciebie ubaw :)

    >
    > Pewnie. I z niego dowiedzą sie czegoś co im pomoże? Fantasta z Ciebie :)

    Pomoże im poznać prawdę o nastrojach w tym Banku :)

    > I tu jest Twój błąd, pokazujacy ze mało wiesz o Klientach.

    Wiem dużo o klientach bo mam z nimi do czynienia, w odróżnieniu od Ciebie. Klienci wielokrotnie pytają się pracowników jak im się pracuje, czy jest lepiej itd :) Ty tego nigdy nie zrozumiesz, bo Ciebie nie stać na prawdziwe relacje :) Nie szufladkuj klientów, nie każdy zachowuje się jak zakłamany pracownik Centrali :)

    > >
    > Kolejna bzdura. Ja tez jestem Klientem mojego Banku, jestem, częstszym od Ciebj
    > e gościem w Oddziałach w całej Polsce i wiem, ze pitolisz głupoty.

    Nie dość, że wiesz, że jestem EXworkerem to wiesz także, że częściej odwiedzasz Oddział niż ja. To może jeszcze napiszesz, że częściej ode mnie załatwiasz potrzeby fizjologiczne w ubikacji? :)
  • ukryty_wafel 05.08.12, 13:01
    Odkryty exworkredekfreud joker napisał(a):

    > Nie przejmuję się. Podejrzewam, że jesteś ateistą bo daleko Ci do wiary w ludzi
    >
    Ależ czym sie mam przejmować. Jestem katolikiem wierze w Boga a nie w ludzi.

    > Masz manię prześladowczą?

    Nie, nie mam.

    > Myślałem, że exworker zachowuje się dziwnie, ale tera
    > z widzę, że to Ty jesteś w większej potrzebie leczenia swoich manii niż on :)

    Mam tutaj zacytowac Twoje zachwyty nad ńim? Ja nie mam manii :) ja po prostu umiem czytać, rozumieć tekst pisany oraz korzystam z takiego malego gadżetu :)
    >
    > To pokaż te wyniki skoro są takie wspaniałe.

    No to jest wlasnie dowód, ze nie pracujesz w Banku.
    Juz napisałem czemu wyniki badań nie noga tu być prezentowane :)
    Wiem Exworkredekfreudzie czemu nie rozumiesz tego, więc już sie nie musisz

    > > Tak, to dokument wewnętrzny banku, nie dla wiadomości

    Jak cos jest poufne, to nawet jak jest bardzo ciekawe i jest sie czym pochwalić, to jest to poufne bo m.in. bank to bank a nie sklep z butami a także spółka giełdowa. Ponieważ tego nie rozmiesz, to przyjmij, ze tak po prostu jest.
    Nie musisz mi na prawdę wierzyć.

    > Muszą ciężko pracować te tęgie głowy skoro efektów tej pracy nie widać w nastro
    > jach Detalu :)

    I tu sie mylisz. Ekspert tu prezentował dane wskazujące, ze efekty są i to bardzo widoczne i publicznie znane. I napisałem już tez czemu żawsze cześć osób pracujących w detalu zawsze będzie niezadowolona :)

    >
    > No właśnie nic. Więc po co lejesz wodę w nocy? :)

    Jeśli to dla Cieke lanie wody, to trudno. Exworkredekfreudzie Ciebje nic nie przekona.
    A czemu pisałem w nocy? Anusia Ci mówię. Byłem z żona i dziećmi na grillu i gdy wróciłem,
    Wszyscy poszli spać, a ja sobie nie mogłem zasnąć, za dużo zjadłem. Więc zajrzałlem tutaj i Ci opisałem,. Sen wrócił i zasnalem. Twoje nudzienie ma zbawienny

    >Teraz to ja mam z Ciebie uba
    > w :)
    >
    To ja sie bardzo cieszę, ze masz :)

    >
    > Denerwujesz, skoro postanowiłeś napisać posta w środku nocy. :)

    Jeśli ty nie wpisz bo sie denerwujesz to masz problem, z którym powinieneś sie zgłosić do psychologa. Ale nie sadz po sobie. Można nie zasnąć przez niestrawnosc. A te miałem.


    >Bezsenność to p
    > rzypadłość, która prowadzi do poważniejszych chorób :)

    Jakich? Zaciekawiles mnie :)
    Nic o tym nie wiem :) nie było mi dane doświadczyć :) podziel sie swoimi doświadczeniami.

    > Nie musisz mi wierzyć, ale ja mam z Ciebie ubaw :)

    Ależ ja Ci wierze :) nie czytasz mnie dokładnie, nie rozumiesz co pisze więc co ci zostaje jak tylko

    > Myśl inaczej. :) Badania satysfakcji pracowników pokazały przecież jasno, że pr
    > aconicy Centrali (jakieś 3000tys osób) myśli inaczej niż reszta pracowników Ban
    > ku :)
    >
    No widzisz. Nie znasz tych wyników a tak piszesz. Wlasnie po tym co piszesz wyżej wiem, ze sie z tym raportem nie zapoznales, ale sie wypowiadają. W Centrali pracuje 'niecałe 2500 osób. Z których cześć jest tez niezadowolona z wszystkich aspektów pracy.
    Gdybyś czytał raport wiedzialbys, ze składa sie on z kilku części. Nie wiesz jakich, prawda?
    I wiedzialbys, ze ten raport pokazuje także konkrety,ma mianowicie kto, z jakiej komórki banku, z czego jest niezadowolony. Więc ja wiem, ze pitolisz bez sensu :)



    >
    > Ja ani nie uwierzę, ani się nie przekonam :)
    >
    Niezły beton z Ciebie. Mnie mógłbyś przekonać, ale musiałbys miec cos co mnie przekona :)
    A nie masz nic :)

    > A kto z Dyr się zgodzi być nagrywany przez pracownika? :) Mam z Ciebie ubaw :)

    Smiejszne jest to, ze sie smiejesz bo nie rozumiesz tego co do Ciebie sie pisze.
    Widzisz, ale ja Ci to postaram sie wytłumaczyć na przykładzie. Ty tego nadal nie będziesz rozumiał,małe na szczęście czytają to mądrzejszy od Ciebie i oni to zrozumieją Exworkredekfreudzie :)

    Podaje przykład: pracownik widzi, ze jego Dyrektor w godzinach pracy prowadzi działalność konkurencyjna wobec banku. Albo np. Przeprowadza dziwnych klientów, którym daje kredyty wyuszajac szantażem lub strachem posłuszeństwa wykonywanie jej poleceń.
    Pracownicy widza to, ale wola dostawać w d.... Zamiast cos zrobić.
    A wystarczy wysłać maila podajacego np. PIDy Klientów pani dyrektor, opisać czyje produkty sprzedaje Pani dyrektor, na kim sie wyzywa i za co, napisać nazwiska świadków,etc. Wysłać to do compliance oficera, do np. Biura Antyfraudowego, i patrzeć co sie dzieje :)
    Osoba, ktora zgłasza te dane, ma zagwarantowaną anonimowość. Nikt sie nie dowie, ze to ona pokazała niepokojące informacje. Jeśli mamy do czynienia z przestępstwem, może być świadkiem w sadzie. Bank może spowodować, ze osoba popelniajaca nadużycie, będzie obserwowana. Zebrane dowody Exworkredekfreudzie nie muszą być przedstawione w sadzie. One są potrzebne Przełożonym, by podjąć decyzje. Ludzie na podstawie także Twoich dezinformujacych tekstów myślą, ze takim osobom, ktore odważyły sie ujawnić nadużycia, dzieje sie krzywda. Może tak sie zdarza, jak zrobią to źle, idą do niewłaściwych osób. Ale Ci, którzy przekazują informacje tajskiego opisałem, włos im z głowy ńie spadnie.nawet jak może trzeba będzie ich ujawnić, moga sobie zastrzec, żeby tego ńie robić. Takie osoby moga tez dostać ochronę, gwarancje dające im nietykalność. Zapewne zadasz sobie pytanie, skąd ja to wiem, więc odpowiadam. Byłem jedna z osób, ktore pracowały nad tym by pewne mechanizmy patologii zostały w Banku uruchomione. Mi było to niezbędne potrzebne. W końcu instytucja whistleblowingu w Banku powstała i widzę już pierwsze tego efekty.
    Pracodawca może dokumentowac wszystko co robią ludzie w banku, bo ma obowiązek monitorowania tego co w Banku sie dzieje. Pracownik nie ma już takiego prawa.

    > Wiem dużo o klientach bo mam z nimi do czynienia, w odróżnieniu od Ciebie.

    Nie masz. Bo gdybyś miał, to byś takich bzdur nie pisał :)
    Nie komentuje już Twoich inwektyw pod moim adresem, bo mam swoją godność.
    Exworkredekfreudzie - pod każdym nickiem powielania nie tylko inwektywy ale swoje uprzedzenia. Nie wiesz czym zajmuje sie Centrala. W Centrali nieustannie mamy kontakt z wieloma Klientami.

    >
    > Nie dość, że wiesz, że jestem EXworkerem

    Wiem. Nie jest to trudne by to wiedzieć. :)

    > to wiesz także, że częściej odwiedzasz
    > Oddział niż ja.

    Niejeden oddział, ale oddziały :) powiem wiecej odwiedzam oddziały w całej Polsce, więc wiem, ze Ty tego nie robisz :)

    > To może jeszcze napiszesz, że częściej ode mnie załatwiasz pot
    > rzeby fizjologiczne w ubikacji? :)

    Powiem Szczerze ze nawet o tym nie pomyślałem :)
    Myśle Exworkredekfreudzie, ze już co miałem Ci wyjaśnić, to już Wyjaśnilem.
    Mam prośbę odpisuj już tylko jeśli masz cos nowego do napisania. Jeśli chcesz mi ublizyc, zaznacz to w temacie. Ne będę musiał zaglądać :) po mnie Twoje inwektywy i rojenia spływają :)
    Pa
  • odkryty_joker 05.08.12, 20:50
    ukryty_wafel napisał(a):


    > Ależ czym sie mam przejmować. Jestem katolikiem wierze w Boga a nie w ludzi.


    W Polsce wielu ludzi nazywa się Katolikami, bo to takie popularne, ale nie wielu już chodzi do kościoła w niedziele. Napisz z ręką na sercu kiedy byłeś ostatni raz w kościele, u spowiedzi oraz kiedy ostatni raz przyjąłeś Komunię Świętą :)
    >
    > > Masz manię prześladowczą?
    >
    > Nie, nie mam.

    Moim zdaniem skoro według Ciebie jestem exworkerem i wpierasz mi to bezustannie to jest to pewnego rodzaju mania prześladowcza, którą trzeba uleczyć :)
    >

    > Mam tutaj zacytowac Twoje zachwyty nad ńim? Ja nie mam manii :) ja po prostu um
    > iem czytać, rozumieć tekst pisany oraz korzystam z takiego malego gadżetu :)

    Nie zachwycałem się exworkerem, możesz zacytować :) Exworker ma brutalny styl pisania (czasami za bardzo), ale pisze on w słusznej sprawie :)

    > No to jest wlasnie dowód, ze nie pracujesz w Banku.
    > Juz napisałem czemu wyniki badań nie noga tu być prezentowane :)
    > Wiem Exworkredekfreudzie czemu nie rozumiesz tego, więc już sie nie musisz

    Dobrze, niech Ci będzie nie pracuję w Banku i dodatkowo jestem exworkerem. Poczułeś się lepiej? :)

    > Jak cos jest poufne, to nawet jak jest bardzo ciekawe i jest sie czym pochwalić
    > , to jest to poufne bo m.in. bank to bank a nie sklep z butami a także spółka g
    > iełdowa.

    Oczywiście, że nastroje pracowników są poufne i ściśle tajne, również jestem zdania, że te wspaniałe wyniki nie powinny dostać się w ręce osób niepowołanych, a w szczególności w ręce dziennikarzy, którzy mogą zepsuć notowania giełdowe ;)



    > I tu sie mylisz.

    Wiem. Mylę się za każdym razem. Przepraszam masz rację (tak samo wielu moich kolegów i koleżanek mówi do swoich podwładnych, pomimo , że ci podwładni racji nie mają) :) Uspokoiłeś się?


    > Jeśli to dla Cieke lanie wody, to trudno.Byłem z żona i dziećmi na grillu i gdy
    > wróciłem,
    > Wszyscy poszli spać, a ja sobie nie mogłem zasnąć, za dużo zjadłem.

    I tutaj popełniłeś grzech łakomstwa :) Piękna historyjka prawie w nią uwierzyłem :)



    > Jakich? Zaciekawiles mnie :)
    > Nic o tym nie wiem :) nie było mi dane doświadczyć :) podziel sie swoimi doświa
    > dczeniami.

    Bezsenność prowadzi do depresji i stanów lękowych, więc uważaj :)


    > No widzisz. Nie znasz tych wyników a tak piszesz.

    Wyniki znam bardo dobrze :) W skrócie mogę potwierdzić, że mamy do czynienia z zadowoloną Centralą i niezadowolonym Detalem :) Widzisz te same wyniki mamy, a inaczej je interpretujemy :)

    > Niezły beton z Ciebie. Mnie mógłbyś przekonać, ale musiałbys miec cos co mnie p
    > rzekona :)
    > A nie masz nic :)

    Mam dużo argumentów, tylko nie wiem czy podawanie ich Tobie ma jakikolwiek sens :)

    > Widzisz, ale ja Ci to postaram sie wytłumaczyć na przykładzie.

    Twój przykład jest mało realny :) Ale dziękuję za próbę przekonania mnie :) Napisz czy dużo pracowników skorzystało dotychczas z Twojego nowego kanału informacyjnego oraz który Departament odpowiada, za korespondencję z pracownikami w tej sprawie ,czy jest to może Obszar Prezesa Banku?

    > Nie masz. Bo gdybyś miał, to byś takich bzdur nie pisał :)

    Mam, mam :)

    > > Nie dość, że wiesz, że jestem EXworkerem
    >

    >
    > > To może jeszcze napiszesz, że częściej ode mnie załatwiasz pot
    > > rzeby fizjologiczne w ubikacji? :)
    >
    > Powiem Szczerze ze nawet o tym nie pomyślałem :)

    Waflu, Ty wszystko wiesz najlepiej, obrażasz innych, zarzucasz że Cię nie słuchają, wpierasz innym, że są klonami exworkera i nigdy nie przyznajesz się do błędów. :)
    Mimo wszystko Pozdrawiam i miłej niedzieli waflu :)
  • malediablatko 05.08.12, 22:34
    A mnie "wafel" napisał, że go muszę nienawidzić. A dlaczego? Bo się z nim nie zgadzam w pewnych sprawach. Zauważyłam też, że każdego posądza o kogoś kim nie jest. Toczy dyskusję z "exworkerem" nawet gdy on się do niego nie odzywa.
    Wiem, że to forum czyta dużo pracowników i niekiedy w oddziale są dyskusje na ten temat. Pisze większość niezadowolonych z sytuacji w banku ale "wafel" wpiera nam, że tu jest większość zadowolonych. Coś mi się wydaje, że liczyć nie umie i w każdym widzi "exworkera" bo ma inne zdanie niż on.
    Oj "waflu" skończ tą wojenkę. Nas jest na prawdę więcej.
    Wiemy, że Centrala to czyta. Kiedyś pisano na intrze ale na pewien czas zablokowano forum gdyż obawiano się chyba zadymy. Dlatego powstało to forum na gazeta.pl aby móc swobodnie pisać o naszych bolączkach. Tu na szczęście tak daleko nie możecie się posunąć (władza kończy się w Centrali). Będziemy pisać dopóki coś się nie zmieni na lepsze (oczywiście na lepsze dla pracowników). Nikt nam nie zamknie ust, nie nakaże przytakiwać na coś, na co się nie zgadza.
    Wiemy również, że Wy też się nie poddacie i będziecie tu bywać "dla równowagi".

  • alma590 05.08.12, 23:35
    odkryty_joker napisał(a):

    > W Polsce wielu ludzi nazywa się Katolikami, bo to takie popularne, ale nie wiel
    > u już chodzi do kościoła w niedziele.

    "Niektórzy chodzą do kościoła w nadziei, że Bóg sprawdza obecność." - Valeriu Butulescu


    >Napisz z ręką na sercu kiedy byłeś ostatni raz w kościele, u spowiedzi oraz kiedy ostatni raz przyjąłeś Komunię Świętą :

    Masz prawo spowiadać innych ludzi ? Czy też w swej pysze sam sobie je nadałeś?

    --
    <Lepsza przyjaźń jednego człowieka rozumnego niż wszystkich głupców. /Demokryt/ :-*>
    www.poomoc.pl/
  • ukryty_wafel 06.08.12, 08:17
    Oj Alma, każdy ma swojego prywatnego Taliba. My tu mamy swojego Exworkredekfreuda :)
  • ukryty_wafel 06.08.12, 08:16
    Exworkredekfreud napisał:

    Nie wchodz w sprawy, ktore nawet gdybyś chciał nie będę Ci wyluszczal. Jesteś tutaj talibem, który nie tylko uważa, ze ma wszystkie i we wszystkim racje, ale jeszcze jak stary PISior będzie decydował, kto jest dobrym katolikiem a kto złym.


    > Moim zdaniem skoro według Ciebie jestem exworkerem i wpierasz mi to bezustannie

    Jesteś ale sie tym strasznie przejmjesz. Walnales sie kilka razy nie wiedząc, ze z innego niska piszesz. Poglądy, fobie, luki w wiedzy, brak doświadczenia, nieznajomość Centrali, podstaw ekonomii i wszyscy jesteście byłymi pracownikami banku.... Dla Ciebie to zbieg okoliczności, dla mnie wystarczająca przesłanka by traktowac Cię jak klońy jednej osoby Exworkera.
    Nawet panikujecie tak samo i tak samo atakujące te same osoby :) dlatego dla mnie jesteś Exworkredekfreudem :)

    > to jest to pewnego rodzaju mania prześladowcza, którą trzeba uleczyć :)

    No to nie będę sie leczył i to oleje :) spokojna Twoja głowa o moja głowę :)

    > >

    > Nie zachwycałem się exworkerem, możesz zacytować :) Exworker ma brutalny styl p
    > isania (czasami za bardzo), ale pisze on w słusznej sprawie :)

    Oj widzisz, zachwycasz sie :) nawet teraz :)


    > Dobrze, niech Ci będzie nie pracuję w Banku i dodatkowo jestem exworkerem. Pocz
    > ułeś się lepiej? :)

    Nieewe :) ja bez tego czuje sie swietnie :) mnie nie musisz przekonywać. :)

    >

    >
    > Oczywiście, że nastroje pracowników są poufne i ściśle tajne, również jestem zd
    > ania, że te wspaniałe wyniki nie powinny dostać się w ręce osób niepowołanych,
    > a w szczególności w ręce dziennikarzy, którzy mogą zepsuć notowania giełdowe ;)
    >
    No i zobacz, ja Ci sie nie chce myśleć :) no to i ja sie nie będę wysilał :)

    >
    >
    > > I tu sie mylisz.
    >
    > Wiem. Mylę się za każdym razem

    Cieszę sie, ze to wreszcie zauważyłeś :)

    >Uspokoiłeś się?

    Ależ ja wciąż jestem bardzo spokojńy. Czym miałbym sie denerwować? Tobą? Ha ha ha
    Nieme. Loozik :)
    >
    > I tutaj popełniłeś grzech łakomstwa :) Piękna historyjka prawie w nią uwierzyłe
    > m :)
    >
    Nie wierz, Twoja sprawa :) tak, jestem potworny, lakomczuchem :) grzesnikiem :)
    Jadłem cieżko sprawnego grilla :) dobrze, ze nie jestem taki swietojebliwy jak
    >
    > Bezsenność prowadzi do depresji i stanów lękowych, więc uważaj :)

    Będę uważał mój ty Talibie :)

    >
    > Wyniki znam bardo dobrze :)

    Nie znasz :)

    >W skrócie mogę potwierdzić, że mamy do czynienia z
    > zadowoloną Centralą i niezadowolonym Detalem :) Widzisz te same wyniki mamy, a
    > inaczej je interpretujemy :)
    >
    Nie, ja znam te wyniki a Ty je nie znasz :)

    > Mam dużo argumentów, tylko nie wiem czy podawanie ich Tobie ma jakikolwiek sens
    > :)

    Mówisz, jeśli to są takie argumenty jak te powyżej, to masz racje - nie ma to sensu :)
    Ja lubię fakty, a Ty mnie tu karmisz rojeniami :)

    > Twój przykład jest mało realny :)

    Jest jak najbardziej realny :)

    >Ale dziękuję za próbę przekonania mnie :)

    Jakoś wiedziałem Exworkredekfreudzie, ze tego nie docenisz. Ale powiem Ci, ze to co napisałem przeczytaja inni. TY JESTEŚ TU DLA MNIE WYŁĄCZNIE OKAZJA DO NAPISANIA TEGO, CO CHCE PRZEKAZAĆ INNYM. Ciebie nic nie przekona. Za to dzięki atrakcyjńosci naszego pleplania, formy tego jak urocze to robię, ze Ty sie chłopie tu Wykładasz co rusz, inni śmiejąc sie albo wsciekajac z czasem zrozumieją, ze ja im daje w ten sposób dobre rady.
    Jesteś moja okazja Exworkredekfreudzie. Dajesz mi okazje do pokazywania innym, ze maja alternatywę. A Ty tego wciąż nie widzisz :)
    Wybrałem Ciebie, bo doskonale mi sie wylozyles. Dlatego przyjmij, ze jesteś moja Muzą :)

    >Nap
    > isz czy dużo pracowników skorzystało dotychczas z Twojego nowego kanału informa
    > cyjnego

    Coraz wiecej :) nawet tu o tym piszą :) i dzięki tej dyskusji wielu ludzi zrozumie, ze nie ma sie czego bać.

    >oraz który Departament odpowiada, za korespondencję z pracownikami w te
    > j sprawie ,czy jest to może Obszar Prezesa Banku?

    Oni wiedza :) Ty nie wiesz mimo, ze zaklinasz sie tutaj iż wiesz wszystko o centrali.

    >
    > Waflu, Ty wszystko wiesz najlepiej,

    Nienwszysko wiem :) nie jestem tobą :)


    >obrażasz innych,

    Kogo obrazilem? I jak?

    > zarzucasz że Cię nie słuch
    > ają,

    Ależ nikt nie ma obowiązku mnie słuchać. Nawet Ty :) ja daje dobre rady, tłumaczę, kto chce, niech skorzysta. Za to wiem, ze mnie czytają. Wiesz czemu? Bo ja pisze o tym, czego nikt im nie mówi. O czym nie wiedza. Niektórzy moga miec mnie jak Ty - głęboko w d....
    Nie gniewam sie na nich za to. Ale jeśli cierpią nadal z powodu patologii, to ja im będę zawsze powtarzał: macie wyjście, pokazuje je, skorzystajcie. Nie chcecie? To cierpcie dalej.



    >wpierasz innym, że są klonami exworkera

    Oj teraz znowu przesadzasz. Niewszystkim, tylko Redkowi, Jokkerowi i Freudowi :) Exworkredekfreudzie :)


    >i nigdy nie przyznajesz się do błę
    > dów. :)

    Przyznaje sie, jak mnie zalapales na błędzie ortograficznym, zaraz Cię przeprosilem.
    Nie ładnie tak sie wspierać tego, nie ładnie. Klamczuszek z Pana :)

    > Mimo wszystko Pozdrawiam i miłej niedzieli waflu :)

    Wzajemnie, czas zabrać sie do pracy :)
    Do wieczora :)
  • alma590 05.08.12, 23:40
    odkryty_joker napisał(a):


    > Nie przejmuję się. Podejrzewam, że jesteś ateistą bo daleko Ci do wiary w ludzi

    "Ateizm często pokazuje nam, że wierzymy nie w Boga prawdziwego, a w bożka." - ks. Józef Tischner


    --
    <Lepsza przyjaźń jednego człowieka rozumnego niż wszystkich głupców. /Demokryt/ :-*>
    www.poomoc.pl/
  • skuter44 06.08.12, 05:51

    skuter44 02.08.12, 07:07
    P O W T A R Z A M
    Ale pomagacie sobie. Przecież tu jest wątek specjalnie doczepiony. Przeznaczony do wymiany doświadczeń w sprawach pracowniczych, do pomocy prawników dla mobbowanych, prowadzenia akcji w sprawach dotyczących pracowników ?????!!!!
    Mało Wam miejsca na wzajemne nawalanki na pozostałych wątkach, przecież dla zwiększenia pola nawalanki NIEDAWNO zostały wydobyte stare wątki. Ludzie opanujcie się. Przestańcie. Kogo to interesuje to o czym Wy piszecie ?
    Zostawcie ten wątek do celów jakiem jest poświęcony. Błagam.
  • ekspert2.0 05.08.12, 08:10
    odkryty_joker napisał(a):
    > Nadal twierdzę, że nie są to jednostkowe przypadki niezadowolenia. Jeżeli tak t
    > wierdzisz opublikuj na tym forum wyniki badania satysfakcji pracowników i udowo
    > dnij, że są to jednostkowe przypadki :)

    We wcześniejszej wypowiedzi stwierdziłeś, że zgadzasz się w zasadzie z większością tego co napisałem o nie rozpowszechnianiu na forum publicznym wewnętrznych informacji dotyczących Banku. Powyższym postulatem jednak temu zaprzeczasz. Nie zrozumiałeś istoty mojej wypowiedzi. W miejscach publicznych nie prezentujemy danych, informacji, komentarzy dotyczących wewnętrznych spraw Banku

    Dodałbym jeszcze, że gdyby taki raport albo jego wyniki zostały tu upublicznione, problem miałby też Założyciel Forum, który powinien wówczas taki wpis usunąć, jako nie tyle łamiący zasady współżycia społecznego, co stojący w sprzeczności z regulacjami prawnymi dotyczącymi komunikowania się spółki giełdowej z rynkiem. Niestety na Założycielu administrującym forum także ciążą pewne obowiązki związane z dopilnowaniem przestrzegania przez piszących zasad.
  • odkryty_joker 05.08.12, 08:30
    ekspert-pko napisał:

    > odkryty_joker napisał(a):

    > We wcześniejszej wypowiedzi stwierdziłeś, że zgadzasz się w zasadzie z większoś
    > cią tego co napisałem o nie rozpowszechnianiu na forum publicznym wewnętrznych
    > informacji dotyczących Banku. Powyższym postulatem jednak temu zaprzeczasz. Nie
    > zrozumiałeś istoty mojej wypowiedzi. W miejscach publicznych nie prezentujemy
    > danych, informacji, komentarzy dotyczących wewnętrznych spraw Banku
    >
    > Dodałbym jeszcze, że gdyby taki raport albo jego wyniki zostały tu upublicznion
    > e, problem miałby też Założyciel Forum, który powinien wówczas taki wpis usunąć
    > , jako nie tyle łamiący zasady współżycia społecznego, co stojący w sprzecznośc
    > i z regulacjami prawnymi dotyczącymi komunikowania się spółki giełdowej z rynki
    > em. Niestety na Założycielu administrującym forum także ciążą pewne obowiązki z
    > wiązane z dopilnowaniem przestrzegania przez piszących zasad.

    Pomyśl logicznie i Napisz więc od kiedy to poufną informacją Bankową są nastroje pracowników Banku? Podejrzewam że gdyby wyniki badania przebiegły pomyślnie to Pan Prezes odtajniłby dokument i następnego dnia dostęp do niego miałyby już wszystkie gazety w Polsce, a może nawet i na świecie :) Nastroje i satysfakcja pracowników tajna? W jakim świecie żyjesz expercie? Skoro to jest tajny dokument to ja chyba także nie powinienem wypowiadać się krytycznie o Banku na forum, bo moje nastroje powinny być tajne. Czy dobrze Ciebie zrozumiałem?
  • ekspert2.0 06.08.12, 08:24
    odkryty_joker napisał(a):

    Skoro to jest tajny dokume
    > nt to ja chyba także nie powinienem wypowiadać się krytycznie o Banku na forum,
    > bo moje nastroje powinny być tajne. Czy dobrze Ciebie zrozumiałem?

    Twoje nastroje to Twoja prywatna, osobista sprawa. Raport, którego przygotowanie zlecił Bank, bądź który został opracowany przez pracowników Banku to sprawa wewnętrzna PKO BP. Gdyby miał być tutaj upubliczniany to najpierw Bank powinien wyniki raportu zaprezentować w postaci giełdowego raportu bieżącego. Powinie tak zrobić dlatego, że jakiekolwiek byłyby wyniki badania satysfakcji pracowników PKO to ich zaprezentowanie publiczne, może wpłynąć na kurs akcji spółki. Zadowoleni pracownicy = coraz lepsze wyniki Banku, niezadowoleni pracownicy = coraz gorsze wyniki Banku. Spółka giełdowa może komunikować się z rynkiem tylko poprzez raporty giełdowe. Jest tak dlatego, że inwestorzy giełdowi wiedzą, gdzie jest miejsce na odszukiwanie informacji istotnych dla spółki. Jeśli takie informacje pojawiałyby się w różnych innych miejscach (np. na tym forum) to inwestorzy, którzy o istnieniu forum nie mają pojęcia byliby poszkodowani w stosunku do tych, którzy forum znają i z niego dowiedzieliby się o istotnych dla Banku sprawach. W związku z tym niekontrolowany wyciek informacji ze spółki, której akcje są notowane na giełdzie jest niestety obarczony dość surowymi karami. I o to tylko mi chodzi.
  • exworker 05.08.12, 15:15
    Expercie, niszczysz kolejny wątek pomimo tego, że tak zarzekałeś się za uporządkowaniem forum i pisaniem na temat. Co do moich domniemanych wcieleń mogę dodać jeszcze jedną informację - to ja zabiłem JFK. A tak poważnie, to rzadko spotkać tak ordynarnego chama, tak dwulicowego osobnika bez honoru, który każdy głos sprzeciwu będzie kanalizował w atak na adersarza, będzie tępił itp.

    Nie wiem czy Ty sobie zdajesz sprawę, ale Twoja pijarowa robota na tym forum jest z góry skazana na porażkę.
  • verum1 06.08.12, 12:36
    Powoli wszystko się zmieni, ja w PKO pracuje zaledwie kilka miesięcy ale z tak niewolniczą do cna wykorzystującą fizycznie i psychicznie ludzi (w detalu) pracą jeszcze się nie spotkałem. Wszyscy musicie zrozumieć jeden fakt, niezależnie jak kontrowersyjna to prawda. To w waszych rękach wszystko leży... Wystarczy że tydzień nie będziecie przychodzić do pracy a ten kolos runie na kolana, po czym zacznie rozmawiać ze swoimi pracownikami. Będą robić z nami co tylko chcą bo sprzeciwy są zaledwie jednostkowe. nie potrzeba tu wyszukanych metod, to my tworzymy popyt i podaż, to my decydujemy o przyszłych losach każdej instytucji !

    odnosi się to do pracodawcy jak i do całego Państwa... skończmy z konsumpcyjnym sposobem życia, rzućmy ich na kolana. A będziemy mogli godnie żyć

    Nie zależnie od krytyki jaka zaraz nastąpi, jestem absolutnie pewien że każdy się z tym zgadza !!!!!
  • ukryty_wafel 06.08.12, 17:12
    verum1 napisał(a):
    >Wszyscy musicie zrozumieć jeden fakt, niezależnie
    > jak kontrowersyjna to prawda.

    Słowo, staram sie zrozumieć.

    >To w waszych rękach wszystko leży... Wystarczy że
    > tydzień nie będziecie przychodzić do pracy a ten kolos runie na kolana, po czy
    > m zacznie rozmawiać ze swoimi pracownikami.

    Jeśli Kolos runie po tygodniu nie przechodzenia do pracy, to żaden z niego Kolos.
    Pomysł jest ze wszech miar głupi. Dlaczego? Po tygodniu nieobecności nieuzasadnionej w pracy, Pracodawca rozwiązuje z tobą umowę o prace i znajduje takich, którzy bedą szczęśliwi pracując "niewolniczo". Ciśnie sie jeszcze jedno pytanie: jeśli "Kolos runie" to o czym Wogóle rozmawiać? Jak runie, to wszyscy stracą prace. Bank to jedna organizacja.

    >Będą robić z nami co tylko chcą bo
    > sprzeciwy są zaledwie jednostkowe.

    Ale przeciwko czemu są te sprzeciwy? Sprzeciwiają sie temu, ze praca ciężka?
    W zieleni miejskiej jest lżejsza, nie stresuje, pracuje sie na świeżym powietrzu, na łonie natury i jak niektórzy twierdza za lepsze pieniadze? Co więc ludzi trzyma w tym Banku?
    Łańcuchy? Pan z batogiem?
    Każdy kto czuje sie wykorzystywany ma możliwość dochodzenia swoich praw, Ty tez. Przed sądem, pracy, cywilnym. Masz w samym banku instytucje, ktore chcą Ci pomagać.

    >nie potrzeba tu wyszukanych metod, to my two
    > rzymy popyt i podaż,

    I tu sie mylisz. My tworzymy podaż, popyt kształtują miedzy innymi Klienci
    Jakoś mimo to, ze podobno wszędzie jest lepiej, Bank wciąż ma najlepsze wyniki i bardzo lojalnych Klientów. Historia Amber Gold pokazuje, jak łatwo sie można pomylić w ocenach sytuacji w pogoni za zyskiem, oraz jak opłakane są skutki złych inwestycji.


    >to my decydujemy o przyszłych losach każdej instytucji !

    My to znaczy kto, Ty? Chcąc rzucać bank na kolana po paru miesiącach pracy?
    Bos sie zmeczyl? CZy co Cię spotkało?

    >
    > odnosi się to do pracodawcy jak i do całego Państwa...

    Państwa..? A co ma do tego Państwo?

    >skończmy z konsumpcyjnym
    > sposobem życia, rzućmy ich na kolana. A będziemy mogli godnie żyć

    Che Gevara? Fidel? Nie... To wyjęte jest z kapitału Marksa. Bingo :)

    >
    > Nie zależnie od krytyki jaka zaraz nastąpi, jestem absolutnie pewien że każdy s
    > ię z tym zgadza !!!!!

    A ja jestem pewien, ze z tym sie zgadza Exworkredekfreud i pare osób. No i Joker :) i 4kane.
    Natomiast większość puknie sie w czoło. Ja sie nie zgadzam
    Juz wole klasyczne wcielenie Exworkredekfreuda, powaga.

  • mobbing_pkobp 06.08.12, 21:52
    Witam
    Napiszę tylko raz. Nie będę wdawał sie w dyskusję.
    Wątek został specjalnie doczepiony na pierwszym miejscu aby można wymieniać doświadczenia w sprawach pracowniczych, do pomocy prawników dla mobbowanych, prowadzenia akcji w sprawach dotyczących pracowników.
    W innych wątkach niektórzy forumowcze obrzucają się błotem.
    Na tym wątku proszę tego nie robić.
    Przypominam że forum jest czytane przez dysydentów Naszego Banku i często informacje są wykorzystywane do poprawy działania Banku.
    Forum zmienia swoją formułę, ewoluuje. Pokazywane są zarówno złe strony Banku ale i również dobre strony.
    Patologię trzeba leczyć ale też trzeba pokazywać dobre strony Banku.
    Dodam na koniec, że zgłaszała się do mnie firma pr wynajeta przez Bank abym usunął pewne niewygodne wpisy. Straszono mnie wynajeciem prawników. Zgłaszali się Dyrektorzy - mobberzy abym usunął wpisy bo to przeszadza im w pracy w innych firmach (zła opinia). Nie wusuwałem. Ale Wszelkie wulgaryzmy jak najbardziej.
    Forum już istnieje prawie 7 lat. Dzięki forum wprowadzono przepisy antymobbingowe. Dzieki forum stworzono forum na Intrze aby pracownicy tam pisali a nie tu.
    Ale dzieki Waszym dyskusjom jest tu coraz wiecej wpisów i coraz wiecej pracowników czyta to forum.
    Dziękuję pozdrawiam
    Wasz mobbing_pkobp

    ps. przypominam, że nie będę odpowiadał na zaczepki
    Czytam Wasze wpisy. Wiele mi się podoba.

  • varum2 06.08.12, 22:47
    Mam wrażenie że zupełnie nie wiesz o czym piszesz, mylisz się a propos stwierdzenia że my tworzymy tylko podaż. Tworzymy również popyt zgłaszając zapotrzebowanie na produkty finansowe, co zresztą wkrótce się zmieni bo rynek jest przesycony instytucjami finansowymi i zaraz sam będziesz mógł zauważyć jak rynek finansowy będzie się przekształcał. proponuje byś przeprowadził małą analizę i porównał rynki rozwinięte np. Niemiecki do naszego który moim zdaniem jest właśnie w fazie przekształcania.

    Pracownicy są również klientami !

    Kolejna sprawa a propos porównania instytucji do państwa. Zasady funkcjonowania są te same, dlatego możemy w łatwy sposób przełożyć nasze problemy społeczno - ekonomiczne do tych w skali makro (Państwa)

    Być może napisałem niezrozumiale, ale w moim pojęciu operowanie hasłami i zdawkowy sposób przekazu to jedyny sposób komunikacji na forum.

    ostatnia sprawa jest taka że to ty kolego jesteś przyczynkiem do powstawania coraz wymyślniejszych sposobów manipulacji... ty czyli część masy, społeczeństwa (jak już pisałem "operowałem hasłami")

    może to czysty ekstremizm ale takie są moje poglądy, jestem pewien że zrozumieją Ci którzy się dobrze wczytają w sytuacje ekonomiczno-gospodarczą naszego kraju i uważają podobnie.

    Proponuje też byś się dobrze zastanowił dlaczego PKO odnosi cały czas takie wyniki finansowe i czyim to kosztem.

    Poza tym zamiast się spierać o poglądy to bardzo proszę zaproponuj coś dzięki czemu wzrośnie poziom zadowoleniowo-motywacyjny pracowników PKO
  • varum2 06.08.12, 22:58
    Historia Amber Gold pokazuje, jak łatwo sie można
    > pomylić w ocenach sytuacji w pogoni za zyskiem, oraz jak opłakane są skutki zły
    > ch inwestycji.

    Niezłe, czysta krypto reklama i to właśnie nazywam manipulacją !!!

    Przecież każdy wie czym są instytucje typu "AmberGold", czy "Phinance S.A." NIe trzeba być ekonomistą żeby zweryfikować wiarygodność instytucji

    Pozdrawiam
  • skuter44 06.08.12, 23:16
    Ludzie nie rozumiemy się ? -;)
    Wpisem Założyciela (przed Twoim Warum wpisem) luźna dyskusja na tym wątku - o wszystkim i o niczym - powinna tu być zakończona. To jest wątek przyczepiony na początku forum, wątek stały , specjalistyczny, przeznaczony do dyskusji na tematy samopomocy
    pracowników i fachowej pomocy dla pracowników.
  • exwoker 07.08.12, 05:36
    skuter44 napisał:

    > Ludzie nie rozumiemy się ? -;)
    > Wpisem Założyciela (przed Twoim Warum wpisem) luźna dyskusja na tym wątku - o
    > wszystkim i o niczym - powinna tu być zakończona. To jest wątek przyczepiony na
    > początku forum, wątek stały , specjalistyczny, przeznaczony do dyskusji na tem
    > aty samopomocy
    > pracowników i fachowej pomocy dla pracowników.

    Skuterze rzeczywiście się nie rozumiemy. Wpis Założyciela niczego nie zakończył. Założyciel w swoim wpisie nie odpowiedział na żadne z zadanych mu pytań. Ludzie mają prawo swobodnie się wypowiadać. Ludzie maja też prawo wiedzieć dlaczego niektóre wpisy są usuwane. Na tym forum jest wiele wpisów z wulgaryzmami, które jakoby Założyciel usuwa. W wątku pomocowym usunął też wpisy, w których wulgaryzmów nie było. Bez żadnych podtekstów - ludzie mają prawo wiedzieć dlaczego ktoś próbuje ograniczać ich prawo do swobodnej wymiany poglądów.
  • skuter44 07.08.12, 08:04
    Exworkerze. Odpowiedzi udzielę (na wolnym czasie) na twoim wątku przeznaczonym na przepychankę o rzekomym cenzurowaniu forum przez Założyciela. Tu nie ma miejsca na takie dyskusje. Wątek zatytułowany jest - Pomagajmy sobie.
    Szanujmy się.
  • exwoker 07.08.12, 12:40
    skuter44 napisał:

    > Exworkerze. Odpowiedzi udzielę (na wolnym czasie) na twoim wątku przeznaczony
    > m na przepychankę o rzekomym cenzurowaniu forum przez Założyciela. Tu nie ma mi
    > ejsca na takie dyskusje. Wątek zatytułowany jest - Pomagajmy sobie.
    > Szanujmy się.
    Skuterze44. Nie jestem twoim wrogiem. Jesli napiszę, że nie jestem exworkerem to i tak nic to nie zmieni. Nie chodzi mi o przepychankę. Odpowiedź może być gdziekolwiek, byleby była. Dałeś nadzieję, że odpowiedzi udzieli założyciel. Nie udzielił. To są ważne pytania, dlaczego jedne wypowiedzi spadają bo są wulgarna, a inne wypowiedzi nie spadają a też są wulgarne? Dlaczego wraz z wulgarnymi wypowiedziami spadają też inne - niewulgarne? Ważność Twojej wypowiedzi umieszczonej TUTAJ jest taka, że gdzie indziej ona szybko zniknie przysypana mnogością innej dyskusji. Tutaj będzie zawsze na wierzchu, ale rozwianie obaw, podkreślam obaw o cenzurowanie forum jest tego warte, by odpowiedź zamieścić w tym wątku. Przecież wolność słowa to jeden z fundamentów demokracji.
  • skuter44 14.08.12, 12:36
    [b]Dla ustalenia czy jesteśmy mobbingowani i podejmowania działań obronnych.
    Jeśli zmuszeni jesteśmy zgłosić mobbing do centrali czy gdzie indziej trzeba sobie wcześniej wypunktować/ wyspecyfikować zachowania mobbera. Znalazłem gdzieś w sieci taką ankietkę , która dla mobbingowanych może stanowić pomoc przy wyspecyfikowaniu działań mobbera .
    Przekazuję treść tej ściągawki.[/b]

    [b] Czy kiedykolwiek w pracy doświadczyłaś/eś ze strony innych osób lub zdarzyło Ci się samej/samemu tak zachować? [/b]
    Wybierz jedną odpowiedź spośród:> nigdy - rzadko - czasami - często - bardzo często
    Lista zachowań, mogących mieć miejsce w pracy:
    [b]1. Ograniczanie lub utrudnianie przez przełożonego możliwości wypowiadania się.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b]2. Ograniczanie lub utrudnianie przez współpracowników możliwości wypowiadania się[/b].
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 3. Stałe przerywanie wypowiedzi.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 4. Reagowanie krzykiem lub wyzwiskami na zgłaszane uwa[/b]gi.
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 5. Ciągła krytyka życia zawodowego, wykonywanej pracy[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 6. Ciągła krytyka życia osobistego.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    7. Stosowanie gróźb i pogróżek pisemnych.
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b]8. Stosowanie gróźb i pogróżek ustnych.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b]9. Nękanie telefoniczne.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 10. Wykonywanie poniżających, obraźliwych gestów, oraz wysyłanie spojrzeń o
    ładunku jednoznacznie negatywnym[/b].
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 11. Używanie języka obfitującego w różnego rodzaju aluzje, unikanie natomiast
    jasnego wypowiadania się wpro[/b]st.
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b]12. Unikanie przez przełożonego kontaktu z pracownikiem, m.in. rozmów.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b]13. Stwarzanie sytuacji, powodujących brak możliwości wypowiadania się[/b].
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b]14. Fizyczne izolowanie pracownika w miejscu pracy, np. umieszczanie w osobnym
    pokoju z zakazem kontaktowania się ze współpracownika[/b]mi.
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 15. Zakazywanie rozmów i kontaktów z pracownikiem.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z prac
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 16. Ignorowanie, celowe "niedostrzeganie" istnienia pracownika w środowisku
    pracowniczym, traktowanie "jak powietrz[/b]e".
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 17. Obmawianie.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b]18. Rozsiewanie plotek na temat pracownika[/b].
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 19. Ośmieszanie.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 20. Żartowanie na temat życia osobistego[/b].
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 21. Parodiowanie sposobu mówienia, chodzenia lub gestykulowania.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    22. Atakowanie poglądów politycznych lub przekonań religijnych.
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 23. Wyśmiewanie i atakowanie ze względu na narodowość[/b].
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b] 24.. Wyśmiewanie niepełnosprawności lub kalectw[/b]a.
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b]25. Używanie wulgarnych przezwisk lub innych upokarzających wyraże[/b]ń.
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy
    [b]26. Składanie propozycji o charakterze seksualnym, zalecanie się.[/b]
    nigdy rzadko czasami często bardzo często
    Doświadczam/ doświadczałem (am) tego ze strony osób z pracy
    Zdarza/ zdarzało mi się zachowywać tak wobec osób z pracy.
  • skuter44 18.08.12, 09:16
    .
  • exworker 19.08.12, 17:00
    Ja zaznałem długotrwałych zachowań wym. w pkt. 1, 3, 5, 8, 11, 12, 13, 16 - bardzo często.

    Natomiast waffel działa wg. następujących pkt. 1, 4, 11, 12, 17, 18, 19, 21, 25.
  • mistrzciemnosci 07.08.12, 09:35
    skuter44 napisał:

    > Ludzie nie rozumiemy się ? -;)
    > Wpisem Założyciela (przed Twoim Warum wpisem) luźna dyskusja na tym wątku - o
    > wszystkim i o niczym - powinna tu być zakończona. To jest wątek przyczepiony na
    > początku forum, wątek stały , specjalistyczny, przeznaczony do dyskusji na tem
    > aty samopomocy
    > pracowników i fachowej pomocy dla pracowników.

    Gdzie jest 'Warum wpis' o ktorym napisałeś. Czy znowu ktos cos wyciał z forum.
  • malediablatko 06.08.12, 23:28
    Też właśnie miałam napisać "waflowi" o AmberGold ale mi po prostu już ręce opadły. To człowiek z Centrali i tak jak expert i paru innych wkroczyli na to forum aby nam przemówić do rozumu (takie tłuki nierozumne jesteśmy). Kolejny raz chcą udowodnić, że pracownikom nic się nie należy poza ochłapami, które rzucają gdy robi się za głośno. Żadne argumenty nie trafiają, toczą wojnę z tymi co mają inne zdanie. A przecież nikt sobie tego wszystkiego z palca nie wyssał. Wmawiają czytającym (bardzo dużo osób czyta ale nie pisze tu na forum), że jest nas mała garstka tych niezadowolonych. Nawet nie wiedzą jak się mylą. Jest nas bardzo dużo, z każdym dniem coraz więcej i nadejdzie taki dzień, że naprawdę nie wytrzymamy. To nie są groźby z naszej strony, po prostu żyjemy na krawędzi wytrzymałości za żałosne wynagrodzenie. Taki duży Bank, takie duże zyski a MY ? ŻEBRACY jak to ktoś wcześniej napisał. Całe życie poświęcone tej pracy, wykonywane plany na zadowalającym poziomie (do niedawna...bo ostatni kwartał nie był już taki słodki i będzie coraz gorzej), brak szacunku dla ludzi z długim stażem zawodowym (mówienie, że można zmienić pracę, w wieku 50+ to nie takie proste gdy nawet młodzi jej nie mogą znaleźć, no chyba, że na parę m-cy i uciekają gdzie pieprz rośnie). To wszytko było już napisane i nie dociera do GÓRY. Nasłali swoich aby z nami nawet tu porządek zrobić, nawet radców prawnych...ŻENADA.

    Spokojnej nocy życzę czytającym i piszącym

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka