Dodaj do ulubionych

Zwolniono mnie z PKO!!!

29.08.12, 07:58
Niedawno zwolniono mnie z jednego z Oddziałów PKO. Na początku był szok, niedowierzanie, zagubienie i płacz.
Ale teraz dziękuję! TO było najlepsze, co mnie spotkało po 30 latach pracy. Teraz to doceniam i wiem, że jest to nagroda od życia za to wszystko, co dałem od siebie temu bankowi.Dyrekcji dziękuję, bo chciał mnie załatwić, ale jak zwykle znowu spieprzył sprawę!
Świat poza PKO jest znacznie piękniejszy.
Edytor zaawansowany
  • anulka776 29.08.12, 12:57
    mnie tez zwolniono po 30 latach pracy, szybko znalazłam nową pracę i jestem bardzo wdzięczna za już nie pracuje w PKO , spędziłam tyle czasu w PKO po godzinach na uzgadnianie RABY , nie mogłam iść na Sylwestra bo zawsze trzeba było zostać i uzgadniać i dostałam podziękowanie. teraz wiem ze żyję i jestem bardzo zadowolona że odeszłam z tego zakłamania .
  • szar_amysz 29.08.12, 19:14
    Witaj Anulka 776
    Pracowalas 30 lat w zaklamaniu? Naprawde? I wytrzymalas tyle? Wspolczuje...

    Tak, napisalam to troche z sarkazmem. Bo 30 lat to kawal naszego zycia. Bo w zaklamaniu ja bym nie wytrzymala pewnie dwoch. Nie chce sie tu wymadrzac ani Cie krytykowac ale troche wkurzaja mnie takie uogolnienia: PKO zaklamane, PKO najgorsza insytytucja, reprezentujaca (wg niektorych) wszystko to co najgorsze...

    Ps. A tak poza wszystkim innym jak pracowalam w Banku rowniez uzgadnialam Rabe (wiec witaj w klubie:) ) i rowniez w Sylwestra .. Teraz to troche wspominam z rozrzewnieniem - przychodzilysmy wtedy ubrane bardzo odswietnie, nierzadko z serpentyna we wlosach :) i we wspanialym towarzystwie a wtedy nawet uzgadnianie bilansu i zczytywanie wydrukow nie bylo takie straszne :)
  • exworker 30.08.12, 08:46
    Ona nie uogólnia - pisze tylko o swoich odczuciach. Podzielam jej punkt widzenia. Mnie zwolniono ale bałem się odejść. Teraz wiem, że zbyt późno to zrobiłem.
  • szar_amysz 30.08.12, 17:25
    O, witaj Exworkerze!
    > Ona nie uogólnia - pisze tylko o swoich odczuciach. Podzielam jej punkt widzeni
    > a. Mnie zwolniono ale bałem się odejść. Teraz wiem, że zbyt późno to zrobiłem.

    Tak, ja tez to widze ze odeszles zbyt pozno. I teraz z tego powodu odreagowywujesz tu na Forum cala game swoich negatywnych emocji. Napewno swoimi wpisami nie pomagasz, wrecz przeciwnie, napuszczasz ludzi na siebie, obrazasz co poniektore osoby, dyskredytujesz osoby, ktore chca i moga pomoc, wrecz szydzisz z miejsca pracy osob, ktore tu dalej pracuja. Ulzyles sobie juz - to widac.
    Ale widzisz; Zalozyciel Forum napisal min. takie zdanie;
    "Trzymajmy się razem, pomagajmy sobie." Ale zakladam Ci ze w domysle Jego zapisu bylo: Pomagajmy sobie (nazwazajem). A nie "Pomagajmy sobie (samemu). ;)
    Pozdrawiam
    Ps. Nie rozumiem tego zdania: "Mnie zwolniono ale bałem się odejść." Nastapilo chyba jakies przeklamanie liter.
  • exworker 30.08.12, 17:37
    Tak, miało być mnie nie zwolniono....

    Za to Ty pomagasz - negując każdą nieodpowiednią wg Ciebie opinię. A że takich tu zdecydowana większość to nic innego nie robisz ( no może jeszcze czopkujesz waflowi ).
  • szar_amysz 30.08.12, 17:58
    Tak to prawda Etu tylko napisac xworkerze, Nie pomagam, bo nie mam takich mozliwosci. Chcialam tylko napisac cos dobrego o PKO - bo to sa moje oibecne odczucia.
    Ale...
    Czopkuje Waflowi mowisz... Wlasciwie dobrze ze to napisales. Juz wyjasniam. Nie czopkuje, natomiast z wielka uwaga czytam co pisze. (no moze z mniejsza uwaga czytam te wpisy o toalecie sraczyku i itp. :D, ktore to kwituje smiechem). Ja juz nie moge skorzystac z Jego tu obecnosci - nie jestem juz pracownikiem. Ale inni moga. Popatrz, ktos przyszedl z Centrali, ktos kto cos moze i CHCE pomoc. Czemu nie jest zasypywany pytaniami dotyczacymi pracy? Czemu jest zwalczany? Ja tego nie pojmuje poprostu!!!!

    PS. Ja tak samo czopkuje Waflowi jak i czopkuje Almie i czopkowalam Skuterkowi (ktorego juz niestety nie ma na Forum) :). Poprostu niezmiernie podobaja mi sie wpisy wymienionych przeze mnie osob :)
    Pozdrawiam
  • kotwica110 30.08.12, 21:04
    ten cudak wafel/pieróg nie miał zamiaru nikomu pomagać, w pko nie ma taklego stanowiska w strukturze, tu wszystko jest uregulowane a raczej powinno. jesli sam się wyrwał do działania to łamał przepisy i powinien dostac mocnego kopa w dupe.
    druga sprawa to wiarygodność której nie posiadał , nikt mu nie zaufał i nie zaufa,nie mozna raz byc kobieta a raz męzczyzna i miec nie wiadomo ile ników, bezczelnie i ordynarnie atakował przewodniczacego zz który się nam przedstawił ,a z drugiej strony zabrakło odwagi,anonimowość
    dodała odwagi ale pokazała jaki jest wafel/pieróg naprawdę.
    Jesli to prawda ,że to jakiś derektorek to niezły syf sie zrobił i ktos to posprzata,napewno będzie bolało ,jestem ciekaw pod jakim nowym nikiem będzie pisał.
  • szar_amysz 30.08.12, 22:56
    Witaj Kotwico
    Przeciez o tym ze chce pomagac pisze w swoich mailach, tylko nalezy z Nim podjac merytoryczna dyskusje - nie atakowac. Ja nie podejme takiej dyskusji, poniewaz juz jestes dawno poza Waszymi sprawami, nie znam obecnych realiow w Banku tylko tyle co przeczytam na Forum i kolezanki powiedza. A widze ze dyskusja rzeczowa by sie naprawde przydala.


    druga sprawa to wiarygodność której nie posiadał , nikt mu nie zaufał i nie zau
    > fa,nie mozna raz byc kobieta a raz męzczyzna i miec nie wiadomo ile ników, bez
    > czelnie i ordynarnie atakował przewodniczacego zz który się nam przedstawił ,a
    > z drugiej strony zabrakło odwagi,anonimowość
    Ta, Pan Przewodniczacy sie przedstawil ale posty ktore pisal byly dla mnie zupelnie niewiarygodne, Wredny Pierog, a potem Wredny Wafel sie nie przedstawil, a jego posty u mnie wzbudzaja zaufanie. Jak to wytlumaczysz?

    > Jesli to prawda ,że to jakiś derektorek to niezły syf sie zrobił i ktos to posp
    > rzata,napewno będzie bolało ,jestem ciekaw pod jakim nowym nikiem będzie pisał.

    O tym wydarzeniu nawet nie bede dlugo pisala. Bylo to po prostu chamstwo i wielkie k...

    Pozdrawiam
  • marz12ka 30.08.12, 11:13
    Mysz pisze..."...Ps. A tak poza wszystkim innym jak pracowalam w Banku rowniez uzgadnialam Rabe (wiec witaj w klubie ) i rowniez w Sylwestra .. Teraz to troche wspominam z rozrzewnieniem - przychodzilysmy wtedy ubrane bardzo odswietnie, nierzadko z serpentyna we wlosach i we wspanialym towarzystwie a wtedy nawet uzgadnianie bilansu i zczytywanie wydrukow nie bylo takie straszne ..."
    ... jesli się nie ma innego pomysłu na sylwestra to faktycznie praca jest wybawieniem ale nie każdy ma zamiar wielbić PKO z tego powodu......
  • szar_amysz 30.08.12, 17:36

    Witaj marz12ka :)
    > ... jesli się nie ma innego pomysłu na sylwestra to faktycznie praca jest wybaw
    > ieniem ale nie każdy ma zamiar wielbić PKO z tego powodu......
    Tak, zauwazylam ze tendencja jest raczej odwrotna. Ze najlepiej jest oczernic i opluc. Ze inne wpisy sa niezbyt popularne. Ze osoby zadowolone z pracy, ktore tu pisza podejrzewa sie o branie za to zaplaty, tropi sie zaciekle, nie szanuje sie ich anonimowosci.. Zauwazylam to choc jestem tu tak krotko. I wiesz co? Nie podoba mi sie to wcale.
    Pozdrawiam.

  • exworker 30.08.12, 17:39
    Ale przecież nikt Ci nie zabrania przychodzenia w Sylwetra, Wigilię, Wielkanoc i niedziele do pracy - chodź śmiało. Nikt Ciebie za to ni etępi. Twój wybór - jeśli to daje Ci satysfakcję to znaczy, że masz dobrą pracę.
  • szar_amysz 30.08.12, 18:14
    Exorkerze
    > Ale przecież nikt Ci nie zabrania przychodzenia w Sylwetra, Wigilię, Wielkanoc
    > i niedziele do pracy - chodź śmiało. Nikt Ciebie za to ni etępi. Twój wybór - j
    > eśli to daje Ci satysfakcję to znaczy, że masz dobrą pracę.

    Gdybys uwazniej czytal moje posty nie pisalbys takich bzdur.
    Pozdrawiam



  • fig-a75 30.08.12, 21:51
    ja też kilka latek siedziałam w sylwka w pracy. i nie dlatego, że takim uczuciem do tej pracy pałałam. miałam swoje konta do uzgodnienia i nikt by za mnie tego nie zrobił. ot co.
  • szar_amysz 30.08.12, 22:43
    Fig-o nigdy nie napisalam ze to z uwielbienia dla PKO zarywalam Sylwestry, powiedzialam tylko ze aby umilic sobie to uzgadnianie, przyszlysmy w innych ciuchach niz na codzien a ze mielismy kolege-zgrywusa no to nasypal na nas serpentyna... I teraz po latach to wydarzenie stanelo mi przed oczami jak je pisalam.
  • fig-a75 31.08.12, 23:14
    to było do exworkera. - ironizował, bo chyba nie był świadomy tego, że masa ludzi w pracy spędzała sylwestra. był to nasz obowiązek, ale przecież chcieliśmy też w jakiś miły sposób spędzić ten czas.

    :) pozdrawiam
  • czarny.stanczyk 06.11.17, 15:30
    W tym sęk, że przy pracy 30 lat nie zawsze był to okres zakłamania i korposzczurów - kiedyś to było normalne, ciekawe miejsce pracy, z wartościowymi ludźmi. Jestem dokładnie w takiej samej sytuacji, właśnie zwolniony zostałem po 30 latach pracy w PKO, z powodu nieokreślonej reorganizacji (choć mija dopiero 3 tygodnie od wypowiedzenia już pojawiła się oferta pracy na stanowisko pod lekko zmodyfikowaną nazwą, i z założeniem przyjęcia kogo trzeba).
    Po początkowym szoku, bo jednak przez 30 lat włożyło się w pracę wiele serca i potu, dopiero później dociera do mnie jak teraz wyglądają relacje pracownicze i człowiek daje sobie spokój z dodatkowymi nerwami, odwołaniem do Sądu Pracy i pytaniem pracodawcy czy to w porządku etc etc. To zupełnie inny pracodawca niż ten, do którego zatrudniałem się 30 lat temu. Została nazwa, w którą się stroi niczym paw w pióra, powołując na tradycję, tytuły najlepszego itp., natomiast wewnątrz jest etyczna pustka bez krzty serca. Ciekawe na jak długo wystarczy korporacyjnej psychotechniki ?
  • szok202 31.08.12, 09:52
    hejka... głowa do góry!!! mnie też niedawno zwolniono... ta praca to był największy błąd w moim zyciu!!! codziennie nauka po nocach bo na szoklenie żydzą żeby człowieka wysłać!!! tu nie trzeba być odpornym na stres ale na mobbing!!! każdego kto chce tam iść do pracy przestrzegam!!! tam jest jazda bez trzymanki.. kasa jaką się zarabia nawet w 1/10 nie jest warta tego wszystkiego... mega odpowiedzialnośc i za wszystko Cie opr... brak mi słow... najgorsze jest to ze zostałam zwolniona bo niby będą zwalniać większość a łatwiej zwolnić nową osobę niz kogoś z większym stażem bo odprawa itd... jak bym wiedziała wcześniej to co teraz to w życiu bym nie poszła tam!!!! nigdy!!!
    jedyne co było ok to u mnie przynajmniej pracownicy!!! i tylko oni!!! bo jeżeli chodzi o górę to masakra!!! nie wiem na jakiej podstawie są tak wysoko!!! a jedynym ich atutem, który pozwala im na utrzymanie się na tej pozycji to wrodzona wada gnębienia i poniżania!!! najgorsze jest to ze zrezygnowałam z naprawdę dobrze płatnej pracy na to badziewie!!!!! szok jaki to człowiek głupi!!!!
  • korpoludek2017 13.11.17, 14:44
    Do przemyślenia czy chcecie pracować w takiej instytucji: dziewczyna choruje, dowiaduje się, że ma raka. Trauma związana z chorobą, chemioterapią...Potrzebuje wsparcia, zrozumienia i empatii. Od najbliższych na pewno dostała, a co dał jej pracodawca? Pocztą wysłał wypowiedzenie umowy. Dziewczynę to dobiło i po miesiącu zmarła. Tak podziękowano dziewczynie za lata pracy w PKO.
  • badaczodkrywca 10.09.18, 18:47
    Hej, badam dokładnie takie przypadki zwolnień. Menadżerowie chętnie kształcą się w zarządzaniu zasobami ludzkimi, rekrutacji pracowników, a często zupełnie nie mają pojęcia jak dokonywać zwolnień, redukcji. Jeżeli chcesz mi pomóc w badaniach to podaję link do ankiety. Dziękuje za zaangażowanie i pomoc.

    ankiety.interaktywnie. com/ankieta/5b945a3bf223c/

    Proszę usunąć spację w linku.
  • zajavka_zajavka 28.06.19, 14:26
    Kursy programowania Java dla młodzieży i dorosłych w Łodzi <<<START WRZESIEŃ 2019 >>> kursy prowadzone przez doświadczonych, aktywnych zawodowo, programistów. ///Zdobądź ulotkę>>>ucz się za mniej #kodowaniejestfajne# #kodowaniezwiększaszanse# #zostańprogramistą# znajdź nas na fb <ZaJavka> m.facebook.com/profile.php?id=357197174906082&ref=content_filter

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka