Dodaj do ulubionych

region śląsko-opolski

28.01.08, 21:04
Kochani, nie pracuję już z Wami. Z bankiem PKO BP związana byłam
wiele lat. Oddałam zdrowie, zaangażowanie, jakiego nawet swojej
rodzinie nie dałam. Zdobyłam się na odwagę i odeszłam. I smieję się
z samej siebie, że nie zrobiłam tego wcześniej. Naprawdę wszędzie
jest lepiej. Jak sobie przypomnę tych "ważnych", zmanierowanych
pracowników ROD i co niektórych dyrektorów z Panią Krakowską na
czele to mi się po prostu podnosi... Ludzie, którzy nic
konstruktywnego w nasze życie nie wnosili i nie wnoszą, nie wiedzą,
co to pokora i fach, zero kompetencji. Uważają się za lepiej
urodzonych. Fuj. Tylko dystans i schowana głowa w piach. Banda
Jarząbków.Szkoda tylko tych ludzi, co pod tym pręgierzem muszą
pracować. Pozdrawiam ciężko pracujących a cały ten ROD .... nie chce
mi się z wami gadać...
Edytor zaawansowany
  • kasandraonline 28.01.08, 22:32
    No widzisz, jesteś szczęśliwa, ja niestety muszę jeszcze pracować w tym
    PIERDOLNIETYM BANKU, nastawionym na zgnojenie i uwalenie pracownika, tu
    pracownik jest najniższą wartością. Czekam tylko na dzień, kiedy pieprznę
    papierami, a tych w RODzie, niech Was piekło pochłonie, głupi stręczyciele -
    alfonsy, tylko dzwonią co sprzedałaś? A gówno, nie bedę ludziom wciskać tych kitów.
  • kriszna555 19.02.08, 18:43
    powiedz mi jak tego dokonałaś? ja też już ponad 20 lat haratam w pko, dziecko w najważniejszych momentach swojego życia na oczy mnie nie widziało bo zawsze jakaś "akcja" w banku była, człowiek ciągle się boi, że w tym wieku to już pracy się nie znajdzie, a poza tym w tym roku zdaje się nie ma planów na dobrowolne odejścia ze sprzedaży tylko z zaplecza, a tak po prostu się zwolnić i nic nie dostać za tą harówę....
  • j_archer 21.02.08, 11:53
    Poszukałam sobie innej, normalnej pracy. Pomyślałam sobie, że w
    dupie mam te ich "wielkie" pieniądze za harówę. Wniosłam naprawdę
    wiele do firmy, ciekawe rozwiązania, bardzo dobre wyniki. I nigdy
    nie usłyszałam nawet dziękuję. PKO to typowa firma korporacyjna - tu
    nie ma miejsca dla normalnych, inteligentnych ludzi o zdrowych
    zachowaniach etycznych, bo takich ludzi się gnoi i niszczy. Tu
    obowiązuje zasada krótkiej piłki i cytryny - odbić i wycisnąć
    najmocniej jak się da. I następni. PKO jako organizacja - korporacja
    nastawiona jest TYLKO na wynik! Nie na klientów, pracowników, jakość
    itp. Tu przecież nikt Was nie pyta, jakie są problemy, co należy
    usprawnić, co trzeba zmienić aby zmotywować ludzi do pracy. Jawnie
    daję się aprobatę chamstwu, niekompetencji, jeśli idzie za tym
    wynik. W korporacji nikt nie interesuje się ludźmi, ja nigdy nie
    odnotowałam jakichkolwiek odwiedzin kogokolwiek z kadry Oddziału
    regionalnego. W dupie mają Oddziały. A to ich zasmarkanym
    obowiązkiem jest wspierać oddziały i interesować się pracą u
    podstaw. Pani Żuk, tyle lat siedzi na stanowisku, a tylko dzięki
    mapie wie, gdzie leżą oddziały, które "wspiera" bo nigdy nie
    pofatygowała się osobiście, aby przyjechać do kogokolwiek i
    porozmawiać z ludźmi, zobaczyć jak jest. To JEST korporacja. Więc
    nie liczcie na nic lepszego, bo będzie tylko gorzej.Pozdrawiam
  • wolna01 21.02.08, 13:54
    czytam co piszecie i powiem Wam :
    jezeli takie zdanie macie o firmie w której pracujecie to poprostu
    wystarczy złożyc wymówienie moze odejdziecie na dobrych warunkach
    jezeli sami sie nie bedziecie sznowac i cenic nie oczekujcie tego od
    przelożonych.
    rodzina jest najwazniejsza? zgadzam sie nic nie jest ważniejsze
    jesli otym zapomnieliscie prez chwilie to macie możliwość naprawidx
    to teraz.
    wasza firma to 30 tys luszi a nie 15 osób w biedronce......
    ie wrto szarpać sie z nią nie wygracie ale podjac decyzje co z
    waszym zyciem podejmujecie sami i sami za nie odpowiadacie.
    mcie dosyc oddejccie..
    powodenia
  • alternatywy5 21.02.08, 13:50
    Ja też jestem juz poza tym układem.Wybrałam "życie"- ale coś nas tu
    ciagnie skoro ciągle tu zaglądamy. Kawał swojego życia i szczęścia
    osobistego oddałam tej firmie. Najciekawsze jest jednak , że nikt
    nigdy nie zapyta "dlaczego " Sama się zwoniła i już - plan zwolnień
    wykonany. Oczywista korzyśc to nie trzeba ruszać środków na odprawy.
    I znowu jest to kolejny sukces firmy , tez ma wpływ na wyniki banku.
    Pytanie "dlaczego " nie pada bo od kogo jeśli tam pracują ludzie o
    takim poziomie , gdzie korzenie tzw "kadry " to szybki awans ze
    stanowisk robotniczo-partyjnych. Popieram strajkujących domagających
    się szacunku !!!! Ale odpowiedźcie sobie na pytanie od kogo ten
    szacunek ? Brak klasy i podstawowych zasad dobrego wychowania i
    przyzwoitości to główna cecha tej kadry. Do tego oszukują i
    okłamują !
  • desperatka73 21.02.08, 13:54
    do pko powinien wkroczyć NIK i CBA
  • wolna01 21.02.08, 13:56
    taak i ciekawe cosie zmieni...dla was pojedyńczych pracowników
    oprócz tego ze media na tym zarobią
  • czuk1 21.02.08, 15:00
    Nie wszyscy widzą tylko problem pracownikow.Wielokrotnie powtarzam - chodzi o
    bank - perełkę w koronie bankow polskich (aby nie upadł), chodzi o konieczność
    tworzenia ( od podstaw - niestety) "kultury organizacji", chodzi o właściwe
    traktowanie pracowników i klientów - w firmie która jest przecież instytucją
    zaufania publicznego, chodzi wreszcie o nasze życie zawodowe - by móc być dumnym
    z firmy w której się pracowało.
    I o to walka idzie. Tylko obecni pracownicy mogą wymusić te zmiany.
    Poprzez zmianę sposobu myślenia o banku (to nie Biedronka !!) i poprzez
    modyfikację działań obecnych przez osoby zarządzające.
  • bru-no 21.02.08, 17:01
    A co z brakiem przerwy dla kasjero-dysponenta???? Ma niby
    zmniejszony etat np. do 6-7godzin, lecz jeśli jest kolejka nie może
    wyjść, zjeść,a załatwić się także ( a co gdy jest okres?). Wystarczy
    popatrzeć na kasjerów, jacy wychudzeni, anemiczni i bez usmiechu na
    ustach. Gdzie jest BHP-owiec!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • lukaj1953 21.02.08, 19:52
    kasjer je śniadanie po zakończonej pracy- tj o 16:30.herbatkę pije
    rano -przed otwarciem placówki i tak codziennie
  • wersa999 21.02.08, 20:49
    Wszyscy macie rację.pko to też wspaniali ludzie z ktorymi wiążą nas wieloletnie
    znajomości ,przyjażnie z niektórymi zna się człowiek tylko przez telefon bo
    czesto tylko w taki sposób można coś załatwić i ktoś pomoże.Każdy z nas ma też
    swoich super klientów bo takich też jest większość i wyjątkowych przełożonych/są
    wyjątki/.Chcę tylko kilka zdań dodać dla tych co komentują nasze problemy np.jak
    się nie podoba to się zwolnić.Takie wyjście jest najprostsze ale my nie jesteśmy
    pracownikami którym się nic nie podoba i łaskę robimy że pracujemy.Dzięki tej
    stronie dotarło do nas jaka jest ogromna skala problemu że jest nas
    tysiące.Pracując wiele lat razem nie możemy patrzeć spokojnie jak nasza
    koleżanka jest ciągle zestresowana jak przyjaciółka odchodzi bo nie daje rady
    ,jak zaczynają się bezsenne noce,ciągłe bóle głowy,stres,przemęczenie i
    strach.Chcemy tylko jednego w naszej pracy NORMALNOŚCI co już dawno zanikło w
    pko o to zawalczymy mam nadzieję.
  • airwch 28.10.18, 06:10
    Bhpowiec siedzi i pije kawusie ;) A tak powazniej- to do 6 godzin pracy pracownikowi nie przysluguje przerwa i jest to jak najbardziej zgodne z przepisami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka