Dodaj do ulubionych

w jakim regionie jest mobbing???

31.01.08, 23:12
ciekawa jestem czy w kazdym regionie stosowany jest mobbing???
ja pierwsza warminsko-mazurskie tak!!!
Edytor zaawansowany
  • jkb55 31.01.08, 23:45
    Sądze że w każdym regionie znajdzie się taki Oddział.Jak szef nie
    może wykazać się wiadomościami i dobrą organizacją pracy no to wtedy
    trzeba w inny sposób osiągać wyniki.
  • czuk1 01.02.08, 08:02
    Jasne. Ale pytanie Eli jest zasadne..... tylko pogłębione.
    W których oddziałach i jednostkach specjalistycznych banku stosowany jest mobbing.
    Region nam sam sie pokaże.

    To może przydać do innych celów, i .... innym ... np. zarządzającym.
    A więć przyczynić się (punktowo) do szybkiej likwidacji mobbingu.

    Może przyczynić się do poprawy sytuacji, do zainteresowania tym oddziałem przez
    audyt. choć zdaje sobie sprawę, że mogą być .... napuszczania, rozgrywki
    wewnętrzne. Ale nikt na forum nie napisze, że jest tu tylko bełkot.
  • ela123456 01.02.08, 18:13
    moje pytanie zostalo zadane w ponizszym celu:
    Czyta nas na pewno osoby z ROD ów, niech się boją ( bo wstydu to
    oni chyba nie mają) tak jak i my się boimy ich telefonów!!!!
    Zobaczymy jaki region ewentualnie oddział przoduje w tym niechlubnym
    rankingu!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • ktosik2007 01.02.08, 20:02
    warszawa !
  • czajka18 01.02.08, 22:30
    W łódzkim(choć może po zsyłce DS ze świtą na Ukrainę coś się zmieni)!
  • kasandraonline 02.02.08, 00:58
    śląsko-opolski, gliwice, katowice, sosnowiec, ruda śląska- o tym się mówi, a
    nikt nic nie robi
  • desperatka73 02.02.08, 11:26
    w pomorskim w odzialach detalicznych
  • 4.ktosia 02.02.08, 12:33
    w bydgoskim to już brak słów. Oprócz pier..olnika to tylko strach.
  • wyrobnik.pl 07.02.08, 19:15
    zastanawia mnie dlaczego nie odezwał się jeszcze nikt z dolnośląskiego???
  • toja.niktinny 08.02.08, 00:14
    krócej będzie jak zapytasz w którym oddziale(a nie regionie), nie ma
    mobbingu!!!!!!
  • robotnik_pkobp 08.02.08, 09:58
    Otóż to, przecież już samo pismo wysłane z centrali od pani Rycerz na cała
    Polskę miało wszelkie znamiona mobbingu. Więc mobbing w PKO BP jest wszędzie i
    już nawet odgórny i schodzi tak coraz niżej "po szczebelkach".
  • mamba1995 16.02.08, 11:53
    ja mam fajnego dyrektora, ale poprzedni stosował "kulturalny" mobbing, \w bardzo
    grzeczny sposób pokazywał że od niego wszystko zależy. ale powiem wam to jest
    kutafon, który służy jak pies innym kutafonom
  • nilonka 16.02.08, 12:52
    w Bydgoszczy. Słyszymy, że nowa Dyr.Reg. aby się wykazać przed swoim
    mocodawcą chce zwalniać ludzi. Tym sposobem chce pokazać, że coś
    robi. Tylko nie w tę stronę powinny iść te działania. Wprowadza
    zastraszenie i obawy. W takich warunkach nie da się pracować!!! Za
    chwilę większość oleje robotę i pójdzie na L4.
  • fn.dolny.slask 16.02.08, 14:21
    Myślę, że samo nałożenie planów sprzedażowych i usilne dążenie naszych menagerów
    (maile i telefony - co robicie? dlaczego nie sprzedajecie? dlaczego tak mało?
    itp, itd) do tego żebyśmy je wykonali jest już mobbingiem. Jeśli jest inaczej
    niż myślę niech się wypowie osoba odpowiedzialna za nakładanie planów.
  • stringetta 17.02.08, 21:26
    Nakładanie planów jest mobbingiem?! Rewelacja. Tak, powinni płacic za samo
    przychodzenie do roboty. I jedzenie sniadan. Ludzie, mnie tez wkurza wiele
    rzeczy, ale czasami to az brzuch boli jak sie czyta te bzdury tutaj!!
  • czuk1 18.02.08, 11:01
    w jakim regionie jest mobbing???
  • czuk1 18.02.08, 11:20
    Stringetta - D-;)) (?) słusznie zwraca uwagę na niezrozumienie - przez
    niektórych z nas - pojęcia MOBBING
    Pozwolę sobie zacytować je, za Kodeksem Pracy:
    Art. 943.§ 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.§ 2. Mobbing
    oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko
    pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu
    pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące
    lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub
    wyeliminowanie z zespołu współpracowników.
    § 3. Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od
    pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną
    krzywdę.
    § 4. Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo
    dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne
    wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.
    § 5. Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na
    piśmie z podaniem przyczyny, o której mowa w § 2, uzasadniającej rozwiązanie umowy.
    ----------------
    Wg Wikipedii :
    Mobbing - to termin wywodzący się z angielskiego słowa to mob (szykanować),
    oznaczający celowe, systematyczne, powtarzające się przez dłuższy czas,
    zachowania naruszające godność osobistą danej osoby. Terminu mobbing w
    odniesieniu do zachowań występujących w grupach społecznych użył jako pierwszy
    szwedzki naukowiec Peter-Paul Heinemann.
    Mobbing zazwyczaj ma na celu lub skutkuje: poniżeniem, ośmieszeniem, zaniżeniem
    samooceny lub wyeliminowaniem albo odizolowaniem pracownika od współpracowników.
    Kierunki mobbowania w zhierarchizowanych strukturach organizacyjnych : 1.
    mobbing ukośny - osoby mobbująca i mobbowana znajdują się na różnych poziomach;
    2. mobbing prosty - osoby mobbująca i mobbowana znajdują się na tym samym
    poziomie;
    Taktyki mobbingu : taktyka upokorzenia, taktyka zastraszenia, taktyka
    pomniejszenia kompetencji
    i taktyka izolacji.
    _______________________----
    I taki mobbing jest tematem tego wątku.
  • supporting2 20.05.08, 20:38
    .
  • mogila45 20.05.08, 20:45
    Co chcę przeczytać co masz do powiedzenia,to wielkie rozczarowanie,pucha!Umiesz
    Ty człowieku obsługiwać kompa?
  • laska_0 24.11.08, 19:18
    i tak jestem traktowana
  • laska_0 24.11.08, 19:14
    to nie są bzdury, jak tak myślisz to musisz być tym od mobingu. czy
    mam rację?
  • anita_chi 16.02.08, 15:25
    jeszcze chwilę cierpliwości nilonka. Teraz zmienia się rada
    nadzorcza, po radzie zarząd. No i łatwo przewidzieć, że i owszem
    tacy pseudo mangeeerowie też zostaną posprzątani. Nowy Dyr. Reg.
    może już szukać nowego zajęcia. Jeśli nie ma daru pracy z ludżmi to
    niech zacznie ze zwięrzetami.
  • aniela40 16.02.08, 15:40
    warminsko-mazurskie !!!!!!!!
  • onetheend 16.02.08, 15:49
    Tej pani wydaje się, że jak zna prezesa to może pomiatać ludźmi.
    Jeśli w BS nie dawała rady, to jak tu trafiła???
  • uczciwy_pracownik 16.02.08, 17:00
    To jest chyba metoda tych dyrektorów którym brakuje pomysłów lub brak wiedzy i
    umiejętności jak inaczej zmotywować pracowników. A najprościej jest postraszyć
    zwalnianiem. Tylko pogratulować takich dyrektorów.
  • ola3456 16.02.08, 20:20
    Panią z Bydgoszczy to na siłę wsadzili na dyr reg. Brak pomysłów.
    Totatlna ignorancja wiedzy i ludzi. I taki ktoś pracuje w banku.
    Śmieszne a także przykre i smutne, że mamy takich beznadziejnych
    dyrektorów. Tylko jakby było dozwolene mieć bat do poganiania, to ho
    ho była by w swoim żywiole. Sprawy o mobbing nie powinny trafić do
    sądów pracy ale do prokuratury lub do Helsińskiej Fundacji Praw
    Człowieka.
  • czlowiek_z_dolu1 16.02.08, 15:02
    Według mnie w każdym, w lubelsko - podkarpackim też
  • laguna_25 16.02.08, 16:33
    Ela,we wszystkich regionach jest mobbing.Jeśli Oddziałem zarządza
    zbyt łagodny dyrektor,zastępuje się go innym,dla któego nękanie
    pracowników to chlebek codzienny.Pracownik w PKO to robol,który nie
    ma żadnych praw,nie ma nawet prawa do dysponowania swoim urlopem.
  • kot8899 16.02.08, 16:48
    Czy grożenie doradcom, że w przypadku nie wykonania narzuconego (z
    kosmosu) planu przez 2 kolejne kwartały skończy się rozwiązaniem
    umowy o prace nie jest mobbingiem? A tak się teraz dzieje w
    Oddziałach sprzedażowych w śląsko-opolskim.
  • laguna_25 16.02.08, 17:19
    Stwierdzenie,że dwa kwartały bez wykonanego planu jest równoznaczne
    z wypowiedzeniem umowy o pracę,jest jak najbardziej prawdziwe.Takie
    słowa padły z ust kwiecistych jaśnie nam panującej w Tychach.Gliwice
    i Bytom do tej pory nie mogą otrząsnąć się z koszmaru jej rządów
  • optymista123456789 16.02.08, 19:25
    napiszcie lepiej gdzie nie ma mobingu :)

    u mnie dyrektor tak sie boi podpisac cokolwiek . Biedny kierwonik
    robi wszysto co dyrektor powie.Dyrektor naszej placówki jest
    misztrzem w odbijaniu piłki .Odbija zawsze i wszedzie.Dodam tylko ze
    w naszym oddziale jest duża rotacjia i nie dlatego ze kobiety
    rodzą dzieci .Ogólnie ma problem z podejmowaniem jakiejkolwiek
    decyzji oczywiscie zastraszanie i szukanie haków to norma
  • samanta1978 16.02.08, 21:30
    Do laguny 25: Tak jest we wszystkich oddziałach w Tychach? że 2
    kwartały bez planu i wypad z baru:-)czy dyrektorka jest ta sama na
    wszystkie oddziały w tychach?
  • laguna_25 17.02.08, 08:10
    Samanto1978,czytałam Twój wcześniejszy post i z jego treści
    wynika,że od niedawna jesteś zatrudniona w podległym oddziale,a
    wkrótce umowa.Jeśli to Tychy,no cóż,życzę powodzenia.Zapewne
    dostaniesz trochę czasu na przystosowanie.Potem jednak czeka Cię
    ciężka praca.Jeśli będziesz robiła 100% planu i więcej,możesz spać
    spokojnie.Jeśli nie - czasem trafi Ci się "dywanik".
    Jak jest w innych bankach - nie wiem,ale w PKO na pewno nie czeka
    Cię bezstresowa praca.Pozdrawiam
  • samanta1978 17.02.08, 08:34
    Do laguna 25: A ta dyrektorka to taka starsza kobita koło 55 lat
    włosy gdzieś do ramion coś ala trwała:-)?to ona jest taka straszna z
    taką podobną panią miałam rozmowę w tym rejonie i to była dyrektorka
    jej się mam bać ? a każda placówka w Tychach ma swojego kierownika?
    pocieszam się myślą że jak wróci osoba którą będę zastępowała powiem
    by by:-)a tak na poważnie naprawdę kasjer dyponent między kasowaniem
    i takie tam jeszcze musi przy okienku podpisywać umowy z klientami
    pożyczkowe czy lokat?poważnie tak serio jest źle z całych tychach
    zaczynam mieć obawy i to wielkie:-)
  • laguna_25 17.02.08, 08:50
    Te obawy są w pełni uzasadnione....
  • womenblack 20.07.08, 23:25
    prawda, zgadzam się
  • spokojny_pko 16.02.08, 23:29
    skierniewice
  • niktosia123 17.02.08, 19:41
    Warszawa, duzy oddział
  • donkichotzpko 17.02.08, 20:24
    w Bydgoszcz1 i ROD Bydgoszcz
  • aniela40 17.02.08, 20:29
    Olsztyn!!!!!!
  • supporting2 20.05.08, 21:02
    Podnoszenia sa dla przybliżenia problemów tego forum .... nowemu prezesowi. Nie
    Tobie. Z Ciebie i tak mogila.
  • agatek81 09.07.08, 18:06
    A we Wrocławiu???????? Aż się dziwię że nikt nie pisze bo wiem, że rotacja jest
    masakryczna. Niech ktoś napisze jak jest we Wro!!!!
  • zuza-123 10.07.08, 20:40
    a Płock
  • kota68 17.07.08, 08:05
    TARNOWSKIE GÓRY
  • kropka09 20.07.08, 22:51
    KATOWICE-
    były już naczelnik i jej zastępca nieruchomości, przeszły do CAK-u by gnębić
    następnych.
  • pkoformerworker 21.07.08, 20:17
    Czyżby chodziło o KLE j.s. BACH? Tej babie robimy już antyreklamę w
    innych bankach. Jak wypieprzą ją z PKO to prawie nigdzie nie
    znajdzie już pracy! :-)
  • kropka09 21.07.08, 21:18
    pkoformerworker napisał:

    > Czyżby chodziło o KLE j.s. BACH? Tej babie robimy już antyreklamę w
    > innych bankach. Jak wypieprzą ją z PKO to prawie nigdzie nie
    > znajdzie już pracy! :-)
    Zgadza się,
    co to znaczy j.s. nie kapuję.
  • pkoformerworker 25.07.08, 22:01
    Wiesz, chodziło mi o to, aby nie pisać tak otwarcie nazwiska tej
    kobiety, a kto ją zna i tak będzie wiedział o kogo chodzi. A J.S.
    BACH (Jan Sebastian Bach) - był wielkim niemieckim kompozytorem
    epoki baroku :-) i nie ma nic wspólnego z tą osobą. Kolega z
    pracy, który kiedyś miał nieprzyjemność pracować z tą kobietą trochę
    nieelegancko zniekształcił ten skrót na j.c. (˝jaśnie ci..˝), ale to
    już jego interpretacja... ;-)
  • poldek_13 27.07.08, 13:36
    ROD Katowice,
    niektóre Oddziały Katowice
  • sundavilla 20.08.08, 19:40
    Katowice, ROD, MOBBING i NIERÓWNE traktowanie.
    Jeden ma harówę od rana do nocy i ciągle tyły a drugi przez pół dnia zbija bąki
    (za większe oczywiście pieniądze) a drugie pół szuka sobie roboty, a do wyjścia
    gotowy jet od chwili przyjścia i podpisania listy........................ prawda
    prawda i tylko prawda.
  • desperatka73 21.08.08, 16:00
    Nic nowego w PKO . było jest i będzie tak jeden tyra i nic inny
    zbija bąki za dwa razy tyle , ale nie mysl sobie ze ktoś jest tym
    zainteresowany, przyklady ida z góry olewją to PKO to bank Państwowy
    i stać go na to.
  • maki0 25.08.08, 22:51
    desperatka73 napisała:

    > Nic nowego w PKO . było jest i będzie tak jeden tyra i nic inny
    > zbija bąki za dwa razy tyle , ale nie mysl sobie ze ktoś jest tym
    > zainteresowany, przyklady ida z góry olewją to PKO to bank
    Państwowy
    > i stać go na to.
    To PKO BP SA jest bankiem państwowym? Myślałam,że się sprywatyzował?
    Sorki,że się wtrącam - nie jestem pracownikiem tego banku, ale z
    tego co piszecie, to wszędzie jest tak samo.
  • mloda_duchem54 25.08.08, 23:20
    Potwierdzam,desperatka73 w swoim zacietrzewieniu nie pamięta ,gdzie pracuje.Wg
    niej wszyscy,wszystko olewają,tylko Ona ciężko pracuje.Czegoś tu nie rozumiem,ma
    dziewczyna wyższe wykształcenie,a daje się poniewierać za marne grosze.Nawet
    piknik olewa.Desperatko73,wyluzuj,przyjedź na ten piknik,nawet te 200km,przecież
    zawiozą Cię na miejsce autobusem,i odwiozą.Może tam się przekonasz,że wszyscy
    ciężko pracujemy na chwałę tego banku,a jednak nie obrzydzamy sobie tak tej
    pracy,chociaż niejednokrotnie mamy w dacie urodzenia "5" z przodu.Więcej
    optymizmu i głowa do góry.
  • eeufemia 27.08.08, 22:56
    Żal mi tylko was. Gotujecie się tylko we własnym sosie. narzekania i narzekania.
    Po 5 latach zmieniłam barwy na innego pracodawcę na BGŻ i jest OK. Warunki
    super. Premia za wynik na poziomie kilku pensji. Przestałam kupować w końcu za
    własne pieniądze długopisy.
  • mloda_duchem54 27.08.08, 23:06
    Eeufemio,czy w tym BGŻ-cie przyjmują też "stare pudła",ale wiesz,takie co
    potrafią wcisnąć Klientom wszystko?A co do długopisów,to masz rację,co miesiąc
    kupuję 20 i ciągle ich brakuje.Pozdrawiam.
  • eeufemia 29.08.08, 21:18
    w oddzile bgż wPłocku jest teraz równy szef. Kto z okolic może
    spróbować. Przyjmuje do pracy sprawdzonych.
  • pkoformerworker 23.08.08, 10:14
    A czy coś już uległo zmianie w O/1 w Gliwicach, O/1 Tarnowskie Góry
    i O/2 Ruda Śląska (chodzi o Plazę)? Może przydałoby się oczyścić te
    ˝stajnie Augiasza˝? Proszę pracowników o opinie.
  • bacha_0 07.09.08, 12:15
    w 2/Ruda Sląska się zmieni jak zmienią tyrana
  • pkoformerworker 13.09.08, 09:44
    Kogo masz na myśli pisząc o ˝tyranie˝? Czyżby E.H.?
  • bacha_0 15.09.08, 09:17
    oczywiście :) pozdrawiam
  • pkoformerworker 16.09.08, 18:44
    A wiesz, że 4 lata temu to my - pracownicy - pozbyliśmy się jej z
    oddziału. Wyleciała z Katowic z hukiem z 16/O i tylko dzięki temu,
    że ktoś za nią stoi wylądowała w 5/O w Rudzie, a później przeszła do
    2/O. Gdybyście jej kiedyś wytaczali sprawę przed sądem pracy o
    mobbing - to chętnie się dołączę - do dzisiaj mam jej karteczki z
    obraźliwymi pod naszym adresem uwagami, które przylepiała nam na
    ekran monitora. Była na tyle naiwna, że je podpisywała. Znam jeszcze
    kilka osób, którym zaszła za skórę. Pozdrawiam.
  • robot-2008 21.08.08, 22:46
    łatwiej byłoby o odpowiedź,gdzie go nie ma.
  • maromaro1975 29.08.08, 10:23
    CAK WARSZAWA - MAGDALENA PRZERYWACZ

    ela123456 napisała:

    > ciekawa jestem czy w kazdym regionie stosowany jest mobbing???
    > ja pierwsza warminsko-mazurskie tak!!!
  • undamaryna 30.08.08, 16:28
    Maromaro1975 dlaczego Magdalena?????? Przecież Madzia już od chyba
    m-ca nie dowodzi CAK w Warszawie, a jedynie ekspertuje przy
    dyrektorze TS. Co miałeś na myśli? Oświeć mnie please....
  • kropka09 06.09.08, 20:05
    Moja dyrektorka jest mobberem,
    Zajęta jest bardzo ale tylko własną osobą. Bardzo intensywnie myśli tylko o
    sobie, najważniejszy jest MS-ORD ludzie na końcu. Interesuje się tylko tymi z
    których ma jakąkolwiek jak sama mówi korzyść. Dziewczyna w ciąży i potem na
    macierzyńskim, to pracownik na straty.. Pracujemy w tragicznych warunkach ale ją
    to nie obchodzi ona idzie na urlop.Plany muszą być zrobione bo ona musi mieć
    premię i ją to nie interesuje jak i jakim kosztem. Nie ma szacunku dla ludzkiej
    pracy i naszego wysiłku. Przez wiele lat nie płaciła nam za nadgodziny i nawet
    audyt jej nie przestraszył. Dopiero jak wyleciała z pracy pewna dyrektorka to
    trochę się wystraszyła. Nie zna przepisów nie zna procedur a jest dyrektorem.
    Nam doradcom każe się rozwiązywać testy ze znajomości procedur a może by tak
    zastosować to samo w stosunku do dyrektorów. O kim mówię .... myślę, że
    zainteresowani się domyślą a jak się nie uspokoi to też nie będę przebierać w
    środkach i podam nazwisko. Na razie tylko tyle jest dyrektorem oddziału w
    Katowicach.
  • mloda_duchem54 06.09.08, 22:08
    Zastanawia mnie jedno,skąd się takie gnidy biorą?Czy nie boją się ,że jak ich
    wypier..........to mogą mieć się z pyszna?Też kiedyś pracowałam pod
    supermobberem,ale dzięki Bogu Dyr.Gałecki ją wypieprzył,a czuła się taka
    bezkarna.Jej dzień pracy wyglądał następująco:oczywiście przychodziła do pracy
    godzinę po nas,potem uskuteczniała prywatne telefony,potem wychodziła do
    solarium,albo na targowisko.I tak mijał dzień za dniem.Były to czasy,gdy w
    naszym oddz.był jeden,słownie jeden PC i ona go cały dzień zajmowała,bo pisała
    sobie ściągi na studia.Jak kiedyś jej napomknęłam,że marzy mi się szkolenie z
    prawdziwego zdarzenia,to mi odpowiedziała,czy wiem co to jest samoszkolenie.No
    mówię Wam horror.Mnie gnoiła,choć miałam największą sprzedaż,ale nie donosiłam
    na koleżanki,bo z zasady brzydzę się kapownictwem.Wybacz mi Boże,ta osoba już
    nie żyje,ale ja do dziś nie mogę zapomnieć o tych nieprzespanych nocach i kłuciu
    w żołądku jak miałam iść do pracy.Mówi się ,że o zmarłych źle się nie mówi,ale
    ja do dziś mam koszmarne sny związane z tą osobą i co mam z tym zrobić?
  • lukaj1953 07.09.08, 14:31
    jak w oddziale był 1 PC to nie było planów, nie mówiło się o
    sprzedaży,a po prostu obsługiwało się klienta.Wówczas pracowało
    się,a nie harowało.Szkolenia były zawsze na tzw."wyjeździe"
    np.naczelnika/kierownika, a on miał za zadanie przeszkolić resztę.Na
    pewno trzeba było czytać chyba jeszcze wtedy "instrukcje", a nie
    procedury.A Tobie chyba rzeczywiście przytrafiła się "gnida"
  • mloda_duchem54 07.09.08, 15:53
    Masz rację nie było planów,nie było MSORDA,ale sprzedaż wpisywano w jakieś
    tabelki,liczyło się 1 produkt=1 pkt.A potem każdemu produktowi nadano inną ilość
    pkt-ów.Najwięcej było za konto,były to lata 1999-2000.
    Może u Was tak nie było,ale ja to doskonale pamiętam.Pozdrawiam.
  • bacha_0 07.09.08, 12:00
    cześć Kropka09 chyba wiem o kim piszesz i masz racje.Tylko co z tym
    fantem zrobić?
  • bacha_0 07.09.08, 12:10
    A na punkcie tego MS-ORD-a to cała dyrekcja ma obsesje.Zamiast
    obsługiwać klientów to tylko gap się w MS-ORD i dzwoń.KUp pan/pani
    kredyt lub karte kredytową.
  • niczegoniezaluje 07.09.08, 12:21
    Jak wcisnąć MAXPOŻYCZKĘ osobie,która ma nabite konto/mam takich na liście/
  • karino66 14.09.08, 18:44
    4 oddział w Katowicach.
  • bacha_0 15.09.08, 09:20
    90% oddziałów w Katowicach
  • niewolnica1000 15.09.08, 19:32
    do wszystkich z pomorza.....
    a co myślicie o mobbingu w pomorskim?????
  • 1wkurzona 17.09.08, 23:39
    Ni tylko kierownictwo stosuje mobbing ale i jego świta -lizusy i
    nieroby.
  • bizon500 01.10.08, 21:46
    Katowice, kierownictwo .. oddziału, dyrektorko już czas na emeryturę, czas na
    odpoczynek, ten bank mobberów nie potrzebuje,
  • karino66 05.10.08, 19:39
    Tak masz rację ta pani M.T. powinna iść już na emeryturę. Nadeszła pora na nią.
    Widać już zmęczenie materii gołym okiem.....
  • 200pilot 12.10.08, 20:36
    Region -- Katowice. Pora na zmiany dyrektorów Oddziałów, zwłaszcza tych co 55
    lat już skończyli dawno, a zostali dyrektorami za czasów komuny z partyjnego
    nadania..Uwierzcie jeszcze tacy są. Nic nie potrafią poza dokuczaniem i
    poniżaniem ludzi. Ciągle myślą, że Dyrektor to zawód.
  • bizon500 22.10.08, 22:06
    Dlaczego ta firma utrzymuje i pozwala przychodzić do pracy dyrektorom,którzy
    powinni być już od co najmniej 3 lat na emeryturze i którzy zostali dyrektorami
    z partyjnego nadania jeszcze za czasów komuny. Pracowników mających 55lat
    wysyła się na emeryturę bez pytania ich czy chcą czy nie. Stawia się ich przed
    faktem dokonanym. a jest między nimi wiele wartościowych osób, które mogłyby
    jeszcze parę lat popracować, mają wiedzę, są fachowcami itd. Dyrektor, którego
    mam nic nie potrafi, jest kiepskim menadżerem, żeby nie jego p.o. kierownik
    zginąłby w gąszczu przepisów. Nie umie napisać pełnomocnictwa dla pracownika,
    nie zna procedur, nie potrafi się z nami normalnie komunikować, potrafi
    "napuszczać" pracowników przeciwko sobie jednemu mówiąc o drugim co powiedział
    niby ten drugi na niego i na odwrót. Mówiąc krótko wprowadza bardzo niezdrową
    atmosferę zamiast nas integrować ze sobą i tworzyć zgrany zespół. Komputerem
    posługuje się na poziomie przedszkolaka, Alnovy nie zna, prostego pisma nie
    potrafi napisać. itd.itd. Za to zna się wg jego oceny na numerologi, duchach,
    feng shui, uzdrawianiu, i mam wrażenie, że sekciarstwo nie jest mu obce.
  • pestka321 27.10.08, 19:43
    Katowice,
    w pewnym Oddziale pewna dyrektorka, która powinna być już jak jej koleżanki z
    tego rocznika na emeryturze. Im starsza tym mniej kapuje i ciągle myśli, że to
    jeszcze komuna i partia ją wesprze a ona jest jedyną i nieomylną wyrocznią.
    Kobieto spójrz w lustro i powiedz sobie uczciwie, że "na mnie pora i czas
    wnuki niańczyć, pielić grządki w ogródku, mężem się zająć itp.itd".
    Jesteś skończona twój czas już minął.
  • nirvana99 04.11.08, 16:37
    Zgadzam się z wszystkim co tu się pisze. Mobbing jest wszechobecny. Katowiccy
    dyrektorzy są zarażeni tą chorobą. Naciski, naciski, jeszcze raz naciski.Plan
    plan plan za wszelką cenę. Ale jak ten plan robi się w nadgodzinach to lepiej
    się nie przyznawać bo dyrektorowi łeb urwą, więc się za to nie płaci, a jak
    pracownik się odezwie i upomni o swoje to ma przechlapane. Zgadzam się z
    ostatnimi kilkoma wypowiedziami, stara kadra dyrektorów już się nie nadaje do
    kierowania, są bardziej wystraszeni niż my, boją się własnego cienia tylko, że
    nie boją się stosować mobbingu i to jest w tym najdziwniejsze i zgadzam się, że
    należy się tych ludzi pozbyć i przedtem podręczyć ich w taki sam sposób jak oni
    to robią.
    Katowice trzeba do tej niechlubnej plejady mobberów dopisać.
  • wacekpl 04.11.08, 20:36
    prawdę mówią Ci co piszą o Katowicach. Zwłaszcza dużo mówi się o mobberach -
    dyrektorach w dwóch oddziałach. Emerytura jednej z nich powinna być wybawieniem
    dla tego oddziału.
  • kropka09 12.02.09, 00:09
    W KATOWICACH BEZ ZMIAN!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka