Dodaj do ulubionych

Propozycje zmian w PKO dla nowego prezesa

12.04.08, 19:07
Piszmy nasze propozycje, bolączki, ale KRÓTKO W PUNKTACH a nuż
Prezes je przeczyta i coś zrobi, bo na pewno nie będzie wszystkich
poprzednich wątków śledził.
1) Odstąpienie od łączenia stanowisk np. kasjera ze skarbnikiem
2) Nałożenie realnych planów do wykonania
3) ROD-y do likwidacji, wystarczy jeden np. w Warszawie
4) ......
Edytor zaawansowany
  • alorak77 12.04.08, 19:39
    hehehe... zebysmy sie nie zdziwili jak nowy prezes bedzie uwaznie czytal to forum albo czaty organizowal :D
    pan J. moze i byl ,,szołmenem" jak go co niektorzy nazywali co nie zmienia faktu ze zauwazal swoje mrowki robotnice i probowal nawiazac z nimi jakis kontakt (za co dostawal takie zje..i ze nawet najwiekszemu optymiscie by sie odechcialo)
    obawiam sie moi mili ze jeszcze zatesknimy za panem J. ale tak to juz jest z nami Polakami- docenimy jak stracimy ;)
  • mati0412 05.11.10, 17:39
    Mam propozycje odnośnie sprzedaży ,aby Pan Prezes wziął pod uwagę pracowników z wieloletnim stażem i sprawdził jak wyglada kto naprawde co robi.Uważam ze najwiecej dla tego Banku robi kasjero-dysponent mimo wszystko.I ciagle jest poddawany jakimś testom bo akurat nie udało mu się sprzedać produktku takiego jak TFI.Lecz w poprzednich latach go sprzedawał,i choć zrabia najmniej to musi umieć wszystko.A naczelnicy i dyrektorzy dalej mają swoich pupilków których adoruja i udzielają dyspenzy.Obudźmy sie kto w tym banku odwala czarną robotę i kogo należy tak naprawdę szanowć.
  • femme_69 19.04.11, 20:47
    W zupełności zgadzam się z przedmówczynią. Nie sądzę, by obecny prezes przejmował się naszymi opiniami. I nie chodzi mi tylko o kwestie płac, ale także ogólnie pojęte "dobro Banku". Nikt nas nie słucha, a przecież wśród nas są lojalni pracownicy, którzy mogą dawać firmie najbardziej znaczące wieści z "linii frontu". Na wierzchołku góry lodowej naprawdę niewiele widać. W szczególności nie widać klientów, bez których nie ma żadnego biznesu. To my z nimi rozmawiamy, wiemy, jakie są ich oczekiwania i potrzeby. No ale nic to, "wierzchołek góry" zdaje się wiedzieć lepiej. A teraz my, front office, jesteśmy zmuszani, by wszelkimi nadprzyrodzonymi siłami udowodnić, iż ów pomysł z kampanią reklamową i "niesamowitą ofertą", z którą spóźniliśmy się jakieś 2 lata, przynosi efekty. Nie wiem, jakie są Wasze doświadczenia, ale moje są takie, że teraz otwieramy o połowę mniej nowych kont niż przed promocją, a zamykamy o połowę więcej. Szkoda, że nie ma Pana J. Chociażby to przeczytał... A we mnie powstała jakiś czas temu myśl, że czas zmienić pracodawcę, by się nie ośmieszać w środowisku lokalnym.
  • mogila45 12.04.08, 19:44
    Bardzo bym chciała,aby nowy Pan Prezes zainteresował się wagom poszczególnych
    produktów przy planach PPI.Otóż u nas w I kw.np.za
    udzielenie 550 000,- kredytów /około 70 sztuk/miało wagę 15%,a ks.mie
    szkaniowa na 28 000,- 40%,nie wspomnę o innych.
  • alorak77 12.04.08, 19:57
    oj tak ! plany sa tragiczne zwlaszcza dla kasjerow-dysponentow ktorzy od 1 kwietnia stali sie doradcami (bez zadnego przeszkolenia) ale za to z jakim ambitnym planem na pozyczki :D (doradcy mieli nizsze )wlasciwie to mogli mi jeszcze dolozyc z milion a co tam.. i tak jeszcze mi dwa kwartaly zostaly a potem mnie zwolnia... ;)

    w tych planach chyba najgorsze jest to ze wyzwalaja we wspolpracownikach niezdrowa rywalizacje ... do niedawna jeszcze zgrany zespol a teraz plac boju (wyeliminowac kolege za kazda cene i bez zadnych sentymentow)
  • 5mobbing 12.04.08, 21:29
    masz rację. Prezes Juszczak był dobry, mimo, że z kurewskiego PIS. Proponuję
    zainteresować się przez pana Prezesa nowego, kto finansuje stołki dla kolesiów
    Jarusia z PIS, których wypierdolił ze Śląska i dał im ochłapy w Warszawie, w
    postaci stołków Regionie i Oddziałach warszawskich, kto płaci za mieszkania dla
    nich, kto firmuje mobbing Pana Gałecka, który nie dość, że nie jest fachowcem,
    to jeszcze typowym chamem, z bazaru, który straszy dyrektorów, naczelników i
    pracowników, że ich po 3 ch miesiącach wypierdoli. Ti cytat. Czy tak byli słabi
    Gałecki, Orzeł i cała klika , że nie było dla nich pracy na Śląsku. Przecież
    mogli pracować przy odwadnianiu Odry.Teraz gdy zatrzymano
  • agus1974 12.04.08, 22:17
    Myślę, że nasza wewnętrzna bolączka to jak to ktoś wcześniej
    zauważył to - wyścig szczurów. Tu od kilku już lat nie ma zgranego
    zespołu ludzi zdolnych przenosić góry. Tu wszyscy grają do
    odzielnych bramek i to jest bez sensu. Totlany brak współpracy
    miedzy ludzmi z jednego zespołu nie mówiąc już o wydziałach czy
    jednostakch. Marnujemy ogromny potencjał tkwiący w nas samych.
    Przypomnijcie sobie czasy jakieś 8 lat wstecz nie ważne wtedy było w
    jakim jesteś wydziale - tylko była burza mózgów i problem rozwiąznay
    w 5 minut - a teraz takie podejscie jest nierealne. W tym samym
    oddzile ludzie są teraz dla siebie obcy. To kompletnie nie pomaga.
    To rozwarstwienie kadry na coraz mniejsze kawałki i zespoliki jest
    poronione - cięzko tym zarządzać nie mówiąc już o wydajności takiego
    rozwiązania.
  • max-mix0 18.12.08, 19:43
    już się Tobą zainteresuje,takie słownictwo pretenduje Cię do szczebla kierowniczego. W oddziale do wymuszania planów sprzedażowych w sam raz
  • 5mobbing 12.04.08, 22:10
    Moje propozycje: Wstrzymać ten kurewski SUPER EXPRESS, do czasu aż wszyscy
    nauczą się Alnowy w innych ścieżkach, np. kasjer nauczy się w ścieżce doradca i
    na odwrót. Wszyscy doradcy przejdą prawdziwe szkolenia na kasjerów, a nie jak w
    piśmie tego głupka Gałeckiego, dyrektor placówki ma ich tego nauczyć do 30
    czerwca. Ciekawe jak , skoro sam na takim nie był. Ale Pan G nie uznaje
    odmawiania, bo jest kawał drania i chama Śląskiego PISu.Wstrzymać PPI, bo
    kasjer, gdy zrobiKS M i przyrost ma 133 % , a doradca wOdddziale
    podporządkowanym mająć 8 celów i wykonując nieźle plan ma 68 %. Kasjer jak ma
    wykonać plan,
  • agus1974 12.04.08, 22:23
    Jak Dyrektor ma kogoś czegoś nauczyc będąc w Warszawie 3 godziny i
    ogladając slajdy o alnowie na ekranie ??????????????
    Wrócmy do sprawdzonego sposobu - dajmy oddziałowym informatykom
    możliwość doszkalania ludzi w procesie wdrażania Alnovy - Ci ludzie
    siedzą w tym już troche czasu i naprawdę czują temat jak mało kto.
    Przecież wdrażanie systemu informatycznego to ich chleb powszedni.
  • prehistoryk 13.10.08, 21:29
    Oddziałowych informatyków już nie ma...
    Obecnie 30% informatyków z WTS, czyli tych którzy ostatnio zjawiali się w
    oddziałach by cos naprawić idzie do odstrzału.
    Pozostali z WTS idą w outsorcing.
    Pozostają jeszcze Ci od ZORBY (tzw KOP), muszą posprzątać śmietnik po ZORBIE i w
    przyszłym roku pewnie tez na bruk.
    Wiec musicie drogie koleżanki i koledzy ze sprzedaży szybko uczyć się biegłej
    obsługi komputerów, bo nie będzie kto miał Wam pomóc. I naprawiać też się
    musicie nauczyć sami/e.

    Tak właśnie PKO BP dziękuje swoim informatykom za zaangażowanie w pracę, za
    nieprzespane noce spędzone na przetwarzaniu, za stracone Sylwestra, kiedy trzeba
    zamknąć rok.

    I jeśli teraz widzicie informatyka, który nie garnie się do pracy nie dziwcie
    się proszę, bo po co mamy się starać skoro i tak nas wykopią...



  • fight_till_death 12.04.08, 22:46
    Cudów się nie spodziewam, tak jak nie spodziewałem się po obecnym.
    Mam jedynie marzenie, żeby PKO stała się znowu bankiem, a nie
    straganem, a jeżeli już ma nim być (bo takie gówniane czasy), to
    niech będzie straganem z klasą.
    Nowemu prezesinie rad nie mam zamiaru udzielać, bo i tak zrobi, co
    będzie chciał. Jeżeli wywali kilku przypałów na samej górze, którzy
    z kolei wywalą kilku następnych pod sobą, to może lepiej nie będzie,
    ale w tym zamieszaniu może wreszcie człowiek odetchnie, do czasu, aż
    za kilka miesięcy zacznie zdrażać swoją nową wspaniałą strategię.
  • elmo2222 13.04.08, 10:52
    ...- zwolnić całą centrale , a potem przyjąć max.10% poprzedniego stanu
    zatrudnienia,
    - zlikwidować ROD-y
    - dokończyć remonty i modernizacje oddziałow, żeby nie trzeba było przyjmować
    klientów w syficznych brudnych pomieszczeniach,
    - plany ( realne ) dawać zespołom KD , MiS, SFN - zespołom , a nie poszczególnym
    ludziom, gdyż tak jak pisano powyżej w postach w tej chwili w PKO homo homini
    lupus est , teraz dążymy raczej do rozwalenia zespołów niż ich
    istnienia.pracownikom zawsze można premię zespołupodzielić wg udziału w sprzedaży,
    - kasjerzy - przy niższym wynagrodzeniu - winni zajmować się obsługą
    transakcyjną oraz back officem, który pozostał w oddziale.Jednocześnie jako
    zagajacze winni być kuźnią kadr dla Oddziału.
    - w każdym zespole sprzedażowym winien być jeden osobnik, który zajmował by się
    wykańczaniem spraw, szczególnie potrzebne jest to w oddziałach
    podporządkowanych. Tam jest tyle spraw , wątków i tematów, że taka osoba na
    pewno wpłynęła by na poprawę jakości obsługi klientów.
    ........
  • lukaj1953 13.04.08, 12:34
    szkolenia niech się nie nakładają na siebie:ekspres,zsi,efektywny
    menager a w OP kto ma pracować - skład 5 osobowy
  • bajka.100 14.04.08, 19:10
    - chcemy by w o-łach były nadal boksy kasowe i np. kilka dyspenserów
    (na ROR-ach) , są takie potrzeby, w o-łach są non stop wielkie
    kolejki, a dyspensery nie rozładują ich
  • citroen2cv 13.04.08, 11:34
    moja propozycja:
    1. Plany realne do wykonania, nakładane na placówkę, ocenie powinna
    podlegać placówka a pracownika danej placówki powinien oceniać
    dyrektor, ponieważ to on wie co kto robi a placówka musi
    funkcjonować. Obecnie wprowadza się nie miłą atosferę, konflikty
    między pracownikami i prowadzenie do sprzedaży produktów z PPI,
    pozostałe produkty odradza się, w końcu klient odchodzi do
    konkurencji. Najgorzej mają doradcy, którzy są jednocześnie
    kasjerami na codzień a ocenia się ich za sprzedaż pożyczek, kredytów
    SSK,kart kredytowych. Mając kolejkę, oferuje klientowi te produkty
    ale nie jest w stanie tego wykonać, bo musiałby zamknąć kasę.A w
    oddziale byłby duży hałas z tego powodu.Czy to jest normalne
    myślenie? Doradca chętnie zamknąłby okienko i robił coś co liczy mm
    się w PPI. Tylko,że ma litość nad klientami, żeby byli zadowoleni z
    obsługi i wychwalali PKO BP SA. a pracownik DORADCA nie otrzyma
    premii i musi robić wrażenie zadowolonego, a Dyrektor mówi mu,że
    jest sam sobie winien.
    2.Dyrektorzy na równi z pracownikami powinni sprzedawać produkty
    bankowe i powinni być rozliczani przez Warszawę.
  • lukaj1953 15.04.08, 19:48
    citroen2cv napisała:

    > moja propozycja:
    > 1. Plany realne do wykonania, nakładane na placówkę, ocenie
    powinna
    > podlegać placówka a pracownika danej placówki powinien oceniać
    > dyrektor, ponieważ to on wie co kto robi a placówka musi
    > funkcjonować. Obecnie wprowadza się nie miłą atosferę, konflikty
    > między pracownikami i prowadzenie do sprzedaży produktów z PPI,
    > pozostałe produkty odradza się, w końcu klient odchodzi do
    > konkurencji. Najgorzej mają doradcy, którzy są jednocześnie
    > kasjerami na codzień a ocenia się ich za sprzedaż pożyczek,
    kredytów
    > SSK,kart kredytowych. Mając kolejkę, oferuje klientowi te produkty
    > ale nie jest w stanie tego wykonać, bo musiałby zamknąć kasę.A w
    > oddziale byłby duży hałas z tego powodu.Czy to jest normalne
    > myślenie? Doradca chętnie zamknąłby okienko i robił coś co liczy
    mm
    > się w PPI. Tylko,że ma litość nad klientami, żeby byli zadowoleni
    z
    > obsługi i wychwalali PKO BP SA. a pracownik DORADCA nie otrzyma
    > premii i musi robić wrażenie zadowolonego, a Dyrektor mówi mu,że
    > jest sam sobie winien.
    > 2.Dyrektorzy na równi z pracownikami powinni sprzedawać produkty
    > bankowe i powinni być rozliczani przez Warszawę.
    czy zrobisz robotę dyrektora?czytanie i rozsyłanie poczty
    szkolenie -zapoznawanie prac ze zmianami, których mnóstwo w dalszym
    ciągu
    zastępstwo np,skarbnika, bo skarbnikowi doradcy urodziło się dziecko
    i był nieobecny przez 9 miesięcy -to jest OPodporz.zakładanie
    ROR,UDZIELANIE KREDYTÓW,BO JEDEN DORADCA(SKARBNIK,KTÓRY JEST W CIĄZY
    SAM NIE DA RADY.czy mało robi dyrektor w OP??????????a w
    tzw,międzyczasie szkolenia :ZSI,EKSPRES,efekt,menag.


  • kromka2008 16.04.08, 19:29
    - przestrzegania instrukcji i wszelkich zasad dot. BHP i zapewnie-
    nia pracownikom tego co im się należy m.in. przerwy dla kasjerów,
    wypłaty ekwiwalentu za używanie i pranie własnej odzieży do celów
    służbowych (praca w PKO jest brudząca niestety), zlikwidowania
    wykładzin dywanowych (tak brudnych, dziurawych że aż wstyd i o
    wypadek nie trudno),
    A kiedy w ogóle była ostatnia kontrola BHO-owca w o-łach co do
    sprawdzenia w/w usterek???????? Nie pamiętam, a BHP-owiec też za coś
    kasę bierze
  • robot175 22.07.08, 23:57
    citroen2cv napisała:

    > 2.Dyrektorzy na równi z pracownikami powinni sprzedawać produkty
    > bankowe i powinni być rozliczani przez Warszawę.

    A tu się zastanów - nawet nie wiesz jak są oceniani przez Warszaw-kę. To jest
    najgorsze co może człowieka w PKO spotkać - leją z góry (ROD, W-wa) z dołu
    (pracownicy i klienci) - i nic nie są w stanie zrobić. NIC.
  • jakoko 12.09.09, 19:53
    Likwidacja stanowiska Dyrektora w Oddziałach typu C w zamian proponuję utworzenie stanowiska Referenta ds różnych.
  • buszmen0 14.04.08, 23:45
    Panie Prezesie,
    mamy wielkie nadzieje że rozliczy Pan i rozstanie się z mobberami m.
    in. w Bydgoszczy, Olsztynie.
  • pulaw15 15.04.08, 00:00
    Z pseudo menedżerami, którzy na zarządzaniu znają się jak krowa na
    gwiazdach. A trafili do banku tylko dzięki znajomości z RJ. Nie
    bójmy się podawać nazwiska. Z Bydgoszczy to Dyr, ROD pani Kopińska.
  • maxpko 15.04.08, 00:08
    zbyt wielu dobrych fachowców z banku odeszło przez tych desantowców
    od Juszczaka. Musieli odejść bo stali się niepotrzebni i trzeba było
    zrobić miejsce dla sitwy. Piszmy do nowego prezesa co nas boli.
  • power.1111 15.04.08, 12:41
    Jeżeli już mowa o desantowcach to typowy przykład rod warszawa z naczelnym
    gałeckim - chamem, beznadziejnym aroganckim cwaniakiem bez żadnych umiejętności
    oraz jego wierną świtą tzw. dyrektorami w rod warszawa oraz oddziałach
    podporządkowanych. A to już totalna kompromitacja jeśli chodzi o ich tzw.
    profesjonalizm, który polega tylko i wyłącznie na nicnierobieniu, lenistwie i
    żerowaniu na pracy uczciwych i zaangażowanych pracowników. Weryfikacji również
    musi podlegać kadra tzw. kierowników, o cechach j.w. Do roboty Panie Prezesie, a
    jest co robić w tym bagnie jakim jest PKO BP.
  • robotnik_pkobp 15.04.08, 16:32
    - natychmiastowego zwiększenia wynagrodzenia o 1500zł. netto
    - zbadanie wszystkich sygnałów o mobbingu i wyciągnięcie konsekwencji służbowych
    co do mobberów, zbadanie przypadków dyskryminacji ze względu na płeć
    - poprawienie warunków pracy poprzez jasne przyporządkowanie REALNYCH
    obowiązków i planów sprzedażowych do konkretnego stanowiska pracy, zaprzestanie
    łączenia stanowisk pracy
    - odnowienie placówek
    - zbadanie kompetencji dyrektorów najwyższego szczebla szczególnie pod względem
    Zarządzania Zasobami Ludzkimi
    - wyrównania stawek zasadniczych do pracowników najwięcej zarabiających a
    wykonujących takie same czynności

    Jeżeli nowy Prezes choć w większosci wykonał te propozycje (nie zapominając
    szczególnie o wynagrodzeniach), to już wtedy w tym banku można by zacząć czuć
    się pracownikiem a nie robolem wyzyskiwanym na każdym kroku. Więc do dzieła
    Prezesie. Mamy nadzieję, że weźmie sobie Pan te rady do serca i nie będzie
    potrzebna kolejna akcja/protest jak było niedawno "sucha kromka dla Prezesa",
    lub coś bardziej radykalnego.
    Pozdrawiamy
  • mania.2 16.04.08, 20:09
    Nic się nie zmieni i dobrze o tym wiecie. co z tego, że SUper
    Ekspres nie wypalił nik go nie zatrzymuje.Jeszcze tak niedawno
    pytano nas w oddziałach co mozna usprawnic w pracy między wydziałami
    operacji i detalu jak dostosowac procedury, które czynności powinny
    byc wykonywane w danym wydziale. My z pozycji praktyków napisaliśmy
    wszystko tak jak to widzieliśmy, ale i tak nikt nie wziął tego pod
    uwagę. Teraz też ktoś będzie realizował swoja wizję, a my
    ponarzekamy i będziemy robic swoje. Wstyd tylko przed Klientami tego
    ciągłego bałaganu.
  • keri60 16.04.08, 20:21
    pracownicy oddziałów podporządkowanych bardzo chcieli by Panie prezesie
    dowiedzieć się dlaczego się ich dyskryminuje względem oddziałów samodzielnych
    względem PPI,I NIE TYLKO ,dlaczego doradca oddziału podporządkowanego musi być
    kasjerem głównym ,doradcą ,nawigatorem,zastępcą dyrektora w jednym .Niech
    spróbuje Pan sobie wyobrazić pracę takiej osoby,która musi skakać z jednego
    zagadnienie w drugie bo jeden klient chce kredyt hipoteczny,drugi SSK ,trzeci
    wysłać pieniądze do Anglii,czwarty otworzyć BP,następny zrezygnować z własnej KK
    bo żona weźmie dla siebie KK ,następny zlikwidować KM z cesją na mamę,w
    międzyczasie musi robić akcepty dla kasjerów ,wydawać zasiłki dla
    kasjerów,załadować i rozliczyć bankomat, zamówić gotówkę ,odebrać zasiłek zCZG
    ,przeczytać wszystkie pisma i procedury ,które bez przerwy się zmieniają CZY
    KTOś ZASTANOWIł SIę NAD TYM !!!!KIEDY TEN DORADCA MA CZAS NA SPRZEDAż I
    OPRACOWYWANIE KREDYTóW
    PODZIAł PPI W OP WAGA 10-15% 9 PRODUKTóW KD OS 4 PRODUKRY WAGA 20-25%
    mam nadzieję ,że wreszcie ktoś zastanowi się nad organizacją pracy , bo na
    razie nie ma żadnej ,wszystko się robi po łebkach bo na nic nie ma czasu
    pozdrawiamy i czekamy na działania w tej materii
  • 5aa.33 16.04.08, 21:31
    Czy naprawdę łudzicie się, że ktoś będzie słuchał waszych propozycji
    a nowy Prezes będzie miał za cel poprawę warunków pracy,
    modernizację oddziałów (przecież to koszty!a o zyski chodzi)poprawę
    wizeruku firmy?.Przecież w ostanim roku coś się wydarzyło: pakiety
    dla pracowników,w ogóle zainteresowanie pracownikiem się pojawiło,
    ostatnie podwyżki, nawet reklamy zaczęły się podobać i gdy słyszę
    znany już podkład muzyczny nie wstydzę się, że to P.Kowalski albo
    jakieś króliczki.Niewiem jakie R.J miał doświadczenie, ale
    wstrząsnął tą firmą. Szkoda, że nie dano mu dokończyć tego co
    zamierzał bo efekt tych prac ( i naszej ciężkiej pracy włożonej w
    ten cykl zmian) mógłby być widoczny w przyszłości. Nie wierzę że
    zmiana coś zmieni a już napewno na lepsz. Myślę że zapdnie stagnacja
    i wrócimy do starego sposobu padania na biurko ze zmęczenia żeby
    wyrobić plany i będziemy znów nikim...szarym trybikiem w machinie do
    wypracowywania zysku dla ...no właśnie dla kogo?
  • lampa.31 17.04.08, 09:20
    Proszę, o przemyślenie oraz zmianę dotyczącą rachunku ROR-BANKIER.
    Emerytowani pracownicy PKO BP są oburzeni faktem iż nie mogą
    posiadać w/w rachunku czyli BANKIERA.
    Czy ta grupa pracowników z często 40-letnim stażem nie zasługuje na
    traktowanie godne.Skoro taką możliwość mają pracownicy innych
    banków dlaczego "nie"dla
    EMERYTOWANYCH DŁUGOLETNICH PRACOWNIKÓW PKO BP.
  • bru-no 17.04.08, 17:48
    Również popieram, przecież każdego kiedyś to spotka. Postulat:
    - równouprawnienia emerytów i pracujących obecnie co do traktowania
  • robotnik_pkobp 17.04.08, 10:06
    Bardzo dobry pomysł - trzeba to koniecznie zrobić.
  • banking 17.04.08, 19:55
    - weryfikacja średniej kadry zarządzającej, tych wszystkich pań kierowniczek z koleżeńskich nadań, których jedynym zadaniem w ciągu dnia pracy jest uzupełnienie tabelek, ile poddani, i to dosłownie, sprzedali produktów, aha, i jeszcze wypicie kawki w ścisłym gronie pań kierowniczek i poplotkowanie. Czym to towarzystwo wzajemnej adoracji zsłużyło sobie na taki luksus w pracy? Czy potrafią sprzedać choć jeden produkt? Zagaić jednego klienta? Czy tylko dlatego, że są poganiaczmi muszą mieć pensje wielokrotnie wyższe??
  • kriszna555 17.04.08, 22:24
    I w tym momencie przydałyby się karty rozliczające czas pracy. Dla nas to i tak wszystko jedno. Nie mamy czasu iść do wc i zjeść spokojnie nie mówiąc o wychodzeniu na zewnątrz. Ale jak ktoś chodzi w ciągu dnia pracy na solarkę, do fryzjera i na zakupy to może czas wprowadzić takie "udogodnienie"?
  • bru-no 18.04.08, 18:11
    i pomyśleć że niektórzy w naszym banku (kasjer-dysponent) nie mają
    nawet przysługującewj im przerwy....... w życiu to się trzeba umieć
    ustawić , Panie Prezesie czy Pan to czyta??
  • lukaj1953 18.04.08, 18:26
    aż nie chce mi się wierzyć, że takie luzaki są w tym banku
  • kromka2008 20.04.08, 12:44
    Proponuje zrobić burzę mózgów w celu zwiększenia atrakcyjności
    oferty naszego
    Banku. W tym momencie jesteśmy zupełnie w tyle:

    propozycje "grubego leszcza" pozwiliłam je sobie tu wkleić, pasują
    jak ulał chyba
    - karty chipowe (w tym usługa pay-pass)
    - umożliwienie płacenia kartą debetową w necie
    - odwrócona hipoteka
    - konto oszczędnościowe
    - lokaty połączone z funduszami inwestującymi w surowce i państwa
    grupy BRIC
    - współpraca z Euronetem
    - urealnienie zadań agencji, które w tym momencie mają archaiczny
    charakter
    - zdecydowany rozwój bankowości elektronicznej i call-center
    - likwidacja książeczek mieszkaniowych, książeczek oszczędnościowych
    - wprowadzenie planów systematycznego oszczędzania - dla dzieci i
    młodzieży w
    oparciu o powiązanie produkty z polisą na życie.

  • wszystko_na_sprzedaz 20.04.08, 13:08
    kromka2008 napisała:

    > Proponuje zrobić burzę mózgów w celu zwiększenia atrakcyjności
    > oferty naszego
    > Banku. W tym momencie jesteśmy zupełnie w tyle:
    >
    > propozycje "grubego leszcza" pozwiliłam je sobie tu wkleić, pasują
    > jak ulał chyba
    > - karty chipowe (w tym usługa pay-pass)
    > - umożliwienie płacenia kartą debetową w necie
    > - odwrócona hipoteka
    > - konto oszczędnościowe
    > - lokaty połączone z funduszami inwestującymi w surowce i państwa
    > grupy BRIC
    > - współpraca z Euronetem
    > - urealnienie zadań agencji, które w tym momencie mają archaiczny
    > charakter
    > - zdecydowany rozwój bankowości elektronicznej i call-center
    > - likwidacja książeczek mieszkaniowych, książeczek oszczędnościowych
    > - wprowadzenie planów systematycznego oszczędzania - dla dzieci i
    > młodzieży w
    > oparciu o powiązanie produkty z polisą na życie.

    Same "nowości".
    Karty chipowe wejdą bo muszą wejść (pytanie tylko kiedy, żaden bank ciśnienia na wprowadzenie ich od zaraz, nie ma).
    Płacenie kartą debetową w internecie też za chwilę pewnie wejdzie (chociaż dla mnie, to akurat nie jest czołowa sprawa).
    Odwrócona hipoteka jest niedostępna w żadnym polskim banku, niemniej prace trwają.
    Konto oszczędnościowe pewnie wejdzie w tym roku.
    Te lokaty to ktoś sciągnął z Kredyt Banku???
    Dlaczego mamy pieniądze wykładać na współpracę z Euronetem, skoro mamy masę swoich bankomatów???
    Co do agencji, to poczytajcie sobie koncepcję nowej współpracy agencyjnej, według mnie doprowadzi ona do zamknięcia niektórych oddziałów i przekazania ich w ręce agentów na zasadzie franszyzy lub czegoś podobnego, do tego w alnovie agenci pracują on-line.
    Bankowość elektroniczna przecież rozwija się.
    Likwidacja książeczek- tu zgadzam się w 100%. Obiegówek już się prawie nie zakłada, zamiast terminówek można założyć lokaty, a mieszkaniówki "do pieca" (pracochłonne badziewie).
    Plany systematycznego oszczędzania są w TFI, ale oczywiście można je uzupełnić o taki z ubezpieczeniem, pewnie tak będzie jak wejdziemy "głębiej" we współracę z PZU.
  • slowik.3 25.04.08, 19:17
    - dogłębnej konsultacji z byłym prezesem PKO, by nie popełniać
    nowych błędów i cofnięcie dotychczasowych -omawianych na forum
    błędnych decyzji Centrali czy ROD-u , do których p.Juszczak się
    przyznaje!!!!!!
  • slowik.3 22.05.08, 08:52
    - zwiększenie limitów kwot wyplacanych /wpłacanych przez klientów od
    10.000 lub więcej , celem ich autoryzacji - ale dla wszystkich o-
    łów jednakowych !
  • kromka2008 08.06.08, 18:16
    - pilna zmiana procedury - odstąpienie od drukowania dyspozycji (za
    wyj.przelewów), wystarczy jak klient podejdzie i powie co chce
    załatwić, jak się rozmyśli to zawsze można cofnąć operację , wtedy i
    klient będzie zadowolony i kasjer także,a ile papieru zaoszczędzonego
  • zwariowana_3 13.06.08, 20:48
    Ile Ty pracujeszw Banku?? a jak udowodnisz w razie reklamacji ,że klient złożył
    taką dyspozycję???
    Oby Prezes nie słuchał wszystkich "mądrych rad":):)
  • 4luna 13.06.08, 21:30
    A Ty jak długo pracujesz w alnowie? kromka2008 miała zapewne na
    uwadze dyspozycje klientów w alnowie, klienci są oburzeni, że
    marnujemy tyle papieru.
  • kromka2008 14.06.08, 18:29
    Oczywiście ,że miałam na myśli drukowanie dyspozycji ustnych w
    ALNOVIE klientów podchodzących do kasy celem wpłaty/wypłaty
    pieniędzy i to marnotrawstwo papieru, tony papieru, przecież
    zużycie papieru jest teraz ogromne, czy tego w RODACH na przyklad
    nie widzą??? Niech zrobią wreszcie jakieś analizy porównawcze -
    ZORBA a ALNOVA, wiadomo ,że ZORBA już się ne wróci,ale od drukowania
    dyspozycji można by odstąpić. Panie Prezesie do dzieła!!!!!!!
  • slowik.3 22.05.08, 09:18
    - wprowadzenie obowiązkowej przerwy dla kasjerów np.między 11 a 12,a
    nie po skończonej pracy
  • pilot200 08.06.08, 21:28
    ---zakończyć z tą nową wizualizacją, jest koszmarna.
    ---wrócić do okienek kasowych,
    ---klienci krytykują ten nowy wygląd mówią, że nie czują się jak w
    banku a jak w jakimś punkcie telefonii komórkowej, nawet kolorystyka
    w niektórych taka sama, chyba robił tą wizualizację ten sam plastyk.
  • slowik.3 09.06.08, 19:22
    - wprowadzenia lepszych i mniej pracochłonnych lokat, gdyż klienci
    uciekają z naszego banku do konkurencji!!!!!!!!!!
  • gruby_leszcz 09.06.08, 21:31
    Kromka2008 dziękuje za wklejenie mojego posta. Dziękuje, że moje propozycje
    początkowo krytykowane jednak zostały wzięte pod uwagę.

    Od siebie mogę tylko dodać szkolenia, szkolenia i jeszcze raz szkolenia oraz nie
    bójmy się ALNOVY (wszystko co nowe jest przerażające).

    Cieszę się, że jest tu tyle "patriotów" pkowskich. Jesteście solą tego Banku

    Mam nadzieje, że góra to przeczyta

  • kriszna555 10.06.08, 18:58
    szkolenia zdecydowanie. żeby nie było tak że z lady detalu z oddziału głównego
    idziesz pracować do podporządkowanego i z mety bez niczego robisz kredyty
    firmowe i mieszkaniowe i jeszcze dostajesz ochrzan
  • bru-no 10.06.08, 19:17
    - wyposażenie wszystkich o-łów w klimatyzacje, zbliża się kolejne
    lato a wlaściwie już jest i wentylatory nie wystarczają
  • slowik.3 11.06.08, 18:41
    - odstapienie od wciskania na siłę klientom produktów, a co za tym
    idzie - likwidacja nałożonych planów. Kiedyś nie było planów i nasz
    bank miał nie takie zyski!!!!! A i opinia o banku była lepsza. Teraz
    wygląda to tak: KLient podchodzi do kasy i od razu mowi "ja nic nie
    chcę, nawet niech Pani nie próbuje coś mi proponować". Cóż się
    dziwić, jak każdy kasjer proponuje mu przynajmniej raz na m-c nasze
    produkty, a on i tak uparcie odmawia, zna tę śpiewkę na pamięć.
  • mogila45 12.06.08, 21:12
    Szanowny Panie Prezesie!
    Prosimy o jakiś mały cynk,że Pan to czyta.Przecież wszyscy chcemy dobrze dla
    tego banku.Został Pan naszym WODZEM,prosimy o ustosunkowanie
    sie do naszych wypowiedzi.
  • mogila45 13.06.08, 01:30
    Nie można przejść obojętnie obok tych wypowiedzi.Piszą tu zdesperowani
    pracownicy,którzy niejednokrotnie,poświęcają życie rodzinne,bo trzeba
    dłużej posiedzieć w pracy/za darmo/.Kto by się upominał o nadgodziny?
    Albo sprawa dodatku do wczasów?Cóż mnie obchodzi,że ktoś ma 5-cioro
    dzieci.Dlaczego nie wypłaca się dla wszystkich jednakowej kwoty ,niezależnie od
    stanu posiadania/dzieci?/To co,osoby samotne nie zasługują na dodatki socjalne?A
    pytam się dlaczego?Fundusz socjalny powinien być jednakowy dla wszystkich
    pracowników,niezależnie od stanowiska i wysokości poborów. I jeszcze
    jedno,błagamy CIę PREZESIE O KLIMATYZACJE W ODDZIAłACH.Spocony pracownik nie
    bardzo jest apetyczny dla Klienta,a i Klient w takim zaduchu jest mniej podatny
    na nasze zachęty.
  • dobard 24.08.08, 18:45
    Zasuwam w tym banku kilkanascie lat. W regionie najdłuzej. Macie
    rację - w wielu pionach region za bardzo nie spisuje się. I wiecie,
    kto jest najwiekszym malkontentem? Ludzie, którzy do regionów
    przychodza z oddziałów... Gdybyscie sledzili info biznesowe w tv
    zauwazylibyscie informację niejednokrotnie powtarzaną: Pan Pruski na
    prezesa NBP od lutego /marca 2009, bo tak kończy sie P. Skrzypkowi,
    a do PKO BP Pan Lachowski, znany choćby z Superkonta... Gdybyscie
    pracowali w regionie wiedzielibyscie wiecej o współpracy z centralą.
    Mozna regiony zlikwidować, mozna zlikwidować wiele oddziałów,
    kasjerów, doradców - sami sie zwalniaja... postawic na ipko,
    wszystko mozna... Ale proszę, mnie nie chodzi o mój etat, spróbujmy
    chociaż pamietać, ze jestesmy ludźmi. Także poza pracą, takze w
    różnych wyborach... PiS, PO, Lewica, czy kto tam jeszcze... Przeciez
    znamy ludzi... To nie tylko bank nasz zmierza ku zapasci. Cały
    kraj... Przeciez nie może i nie jest tak, że wszyscy są źli!
    Zastanówcie się, czxego oczekujecie, piszcie do dyr. OS, regionów,
    Centrali. Ja od pólroku piszę do szczebla dyr. zarzadzajacego i
    jeszcze pracuje...
  • pilot200 13.06.08, 09:55
    Wnoszę o rezygnację z przenoszenia pracowników kredytów mieszkaniowych z pokoi
    na hol, gdzie są otwarte stanowiska, zero intymności, ogromny dyskomfort rozmowy
    o często milinowych kredytach.

    Czy wg Pana KLIENT przychodzący po KREDYT MIESZKANIOWY jest mniej ważny od
    klienta BOiP.
    Dlaczego obsługę kredytów mieszkaniowych przenosi się na "otwarte" stanowiska
    mówiąc krótko na hol z dotychczas zajmowanych pokoi, gdzie jest zachowana pełna
    intymność obsługi takiego klienta, który chce rozmawiać o ważnych życiowych
    sprawach nie mając za plecami "sto oddechów i tysiąc uszu" innych klientów. Jak
    to jest możliwe, że klient przychodzący po setki tysięcy złotych a często
    miliony kredytu w drobnych sprawach jest obsługiwany w pokoju dla VIP-ów a gdy
    chce rozmawiać o dużym kredycie musi iść na hol na otwarte stanowisko.
    CZY KLIENCI PRZYCHODZąCY PO KREDYTY MIESZKANIOWE TO Są DLA NASZEGO BANKU MNIEJ
    WAżNI NIż VIP, KTóRY MA NP. TRZY TYSIąCE DOCHODU, JEDNą KARTę KREDYTOWą I NIC
    PONADTO A OBSłUGIWANY JEST W OSOBNYM POKOJU .... ?????
    Ktoś pewnie powie, że można latać z udzielaniem informacji do gabinetu
    dyrektora albo pokoju VIPa. Ale nie zawsze panie prezesie jest taka możliwość z
    korzystania z gabinetu dyrektora czy pokoju VIP-ów aby o kredycie mieszkaniowym
    rozmawiać. A poza tym jak to wygląda jeśli nie ma tam dostępu do symulacji, do
    negocjatora itd.itd. i trzeba biegać z powrotem do stanowiska zrobić biegiem
    symulację, negocjację , pozbierać dokumenty i znów biec do pozostawionego samego
    sobie VIP-a.
    TAK MAMY BUDOWAć WIZERUNEK BANKU, TAK OKAZYWAć SZACUNEK KLIENTOM, KTóRZY WIążą
    SIę Z NAMI śREDNIO NA 30 LAT.
    CZY PAN BY CHCIAł BęDąC KLIENTEM BYć TAK TRAKTOWANYM.
    Wszędzie są możliwości stworzenia takiego pokoju dla kredytów mieszkaniowych,
    dlaczego więc odstępuje się od tego i powoduje, że klient jest niezadowolony,
    zwraca nam uwagę na jego dyskomfort obsługi.
    Uważam, że zwłaszcza ten klient, klient KREDYTóW MIESZKANIOWYCH zasługuje na to
    by był traktowany z szacunkiem jak na VIP-a przystało, bo to przecież bardzo
    często są właśnie VIP-y
  • slowik.3 15.06.08, 19:20
    -jeśli zostaną połączone wydziały- operacji z detalem to -
    zwiększenie pensji dla kasjerów, gdyż oni i tak juz są doradcami i
    niejednoktornie pierwsi mają kontakt z klientem, lecz ich pensje są
    za niskie w porównaniu z doradcami. Powinno być stanowisko kasjer-
    doradca a nie kasjer-dysponent, kasjer z właśnie roli doradcy jest
    rozliczany w kwartalnym planie , jak zaproponuje produkty pko taką
    dostanie premię, czy to nie jest doradztwo?? Nie rozlicza się go za
    ilość wykonanych pozycji, a szkoda......... też po drugie nasze
    pozycje zmalały przez wprowadzenie niewykonalnych planów
  • banking 18.06.08, 21:24
    - przeanlizowanie ilu jest w banku pracowników z możliwością przejścia na emeryturę, ci ludzie, owszem, mogą pracować bo nikt ich nie zmusi do odejścia, jednak są pracownicy młodzi, którzy muszą odejść w ramach restrukturyzacji, młodzi lądują na bezrobociu, emeryt ma emeryturę
  • pilot200 18.06.08, 22:07
    banking napisał:

    > - przeanlizowanie ilu jest w banku pracowników z możliwością przejścia na emery
    > turę, ci ludzie, owszem, mogą pracować bo nikt ich nie zmusi do odejścia, jedna
    > k są pracownicy młodzi, którzy muszą odejść w ramach restrukturyzacji, młodzi l
    > ądują na bezrobociu, emeryt ma emeryturę
    I TY TEż ZOSTANIESZ EMERYTEM I MYśLę, żE CI TAK SAMO ZA PARę LAT POWIEDZą.
    UCZ SIę OD TEGO EMERYTA BO OD MłODYCH SIę NIE NAUCZYSZ JAK PRACOWAć I JAK
    PRZETRWAć TYLE LAT W TYM BANKU. MłODZI WYTRZYMUJą ROK DWA A EMERYCI 20-30-40
    LAT...I DALEJ MOGą TYLEżE JUż NIE CHCą Z TYMI GRUBIAńSKIMI MłODYMI
  • kropka09 18.06.08, 22:53
    Pracuję w "mieszkaniówce" mam plany większe aniżeli w I kwartale. Za I kwartał
    nie dostałem premii bo nie zrobiłem jednego rachunku dla wspólnoty, kredytów
    udzieliłem w 120%. waga była 50/50 %. Brak jednego rachunku spowodował, że
    okradziono i odarto mnie ze wszystkiego: pieniędzy, nadziei, że będzie lepiej,
    chęci do życia, pracy itd.
    Do kogo odwołać się.

    *czy takie ustalenie wag jest sprawiedliwe?
    *Czy brak jednego rachunku ma decydować o premii?
    *Dlaczego nie wszyscy doradcy w Regionie mieli w planach założenie
    rachunku dla wspólnoty?
    *dlaczego na szkolenie z kredytów dla wspólnot, rachunków dla
    wspólnot nie są wysyłani wszyscy a np. z mojego miasta gdzie jest 17
    oddziałów tylko dwie osoby, które zajmują się na co dzień wyłącznie
    tą tematyką a plany na ten kwartał znów zawierają jeden rachunek,
    kredyt dla wspólnoty,
    *były szkolenia gdy wprowadzono kredytora to usłyszałem, że mi to
    niepotrzebne a teraz mam kredyt w planie i mam się posługiwać
    kredytorem i szkoleń się nie przewiduje.......

    Panie Prezesie myśli Pan, że to jest w porządku, że kolejny kwartał mimo
    wykonania kredytów hipotecznych w 130% będę bez premii bo nie założę JEDNEGO
    rachunku.

    *

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.