Zarobki w PKO BP Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    Postanowiłem rozpocząć ten wątek gdyż zastanawiam się nad zmianą
    pracy .Jestem zainteresowany branżą finansową (takie mam
    wykształcenie), to co mnie powstrzymuje przed zmianą to zarobki.
    Wiem że jest to informacja tajna dlatego postanowiłem zadać pytanie
    inaczej.

    Obecnie pracuje od pon. do pt. i zarabiam 6,5 brutto.
    Proszę napiszcie czy wasze zarobki są wyższe czy niższe od tej kwoty.
    • Sądząc po wysokości pensji, to raczej nie pracujesz w PKO, a jeżeli
      juz to chyba na "wysokiej półce", bo tu na dole to Twoja miesięczna
      pensja jest naszą kwartalną (i jeszcze na sobote i niedzielę
      rozrywka w postaci procedur, metryk itp. itd...
      • WITAM,

        jeżeli interesuje Cię praca stała lub dodatkowa i jesteś
        pracownikiem sektora finansowego to pisz na maila: allfi@onet.pl

        Mam bardzo Ciekawą i uczciwą propozycję pracy dla osób z
        doświadczeniem finansowym.

        Wszelkie szczegóły prześlę na maila.

    • fajna prowokacja - podnosi ciśnienie w taki deszczowy dzień
    • Chyba żartujesz albo raczej kpisz sobie z nas. Dyrektor Oddziału C (załoga 5
      osobowa)w jakiejś pipidówie zarabia pół z tego. Moja rada weź na luzsmile))
    • OK, dzięki za info chyba zostane tam gdzie jestem.

    • a w olsztynie w oddziale korporacyjnym doradcy maja miedzy 4500-5000
      brutto podstawy wiec wiekszosc ludzi na forum prawdy nie pisze
    • ja mam w CAK 3010,00 PLN brutto, ale jest wiem że są u nas dużo
      wyższe pensje. wcześniej pracowałam w 2 innych bankach i zarobki
      miałam sporo wyższe niestety większym kosztem psychicznym. w PKO
      praca jest mało stresująca (w porównaniu do innych banków) ale i
      zarobki kiepskie, szczególnie jak na duze miasto. Przy twojej pensji
      nie szukałabym nic innego smile pozdrawiam
      • A w Centrali w Wawie na Puławskiej jakie są zarobki ? stanowisko
        specjalisty/kierownika projektu ?

        jest to 6 000 brutto ??

        • Czasami mam wrażenie, że zarobki w centrali na puławskiej są zbyt duże w
          stosunku do jakości pracy jaka tam jest tworzona.
          Brak pomysłu i jakieś dziwne koncepcje które ma się wrażenie służą tylko
          jakiemuś doraźnemu celowi a nie jakiejś przemyślanej i długotrwałej strategii
          działania.
          Że też już nie wspomnę o tworzeniu i mnożeniu departamentów, które rozdrabniają
          proces odpowiedzialności a ma się wrażenie, że tworzone są tylko po to by ktoś
          znalazł pracę, za którą ma niewielką odpowiedzialność i za którą otrzymuje
          wynagrodzenie na które zwykły szary pracownik musi pracować kilka miesięcy.
          Ciekaw jestem czy w centrali też następuje redukcja etatów jaka ma miejsce w
          całym banku.

          • Trafiasz w sedno. Ponad 45 departamentów ... to jest rekord świata pod względem
            rozbudowy struktury banku komercyjnego.
            Proponuje to sprawdzić.
            A zatrudnienie ? Kiedyś starczyło 500 osób, za Prezesa Krzaka.
    • lozif - gdzie ty pracujesz ??
      Ja też pracuję od pn- do pt po 9 a nie 8 godzin a te 6,5 mam od
      stycznia do czerwca./ nie wydając w niędzy czasie na życie i opłaty.
    • Co powiesz na zarobki 2800- 3000 brutto, jak z tego wyżyć? Również
      szukam pracy, gdyż nie widzę przyszłości w PKO.

      • A jak ma wyżyć emeryt bankowy z rodziną za 1600zł ?
        • A ja znam doradców którzy w Warszawie mają 6000 brutto.
          • A u nas? 960 PLN na rękę na "początek" (który w tym roku trwa od
            stycznia i stanęło w miejscu - podwyżek nie ma) docelowo możesz mieć
            2100PLN (i to nie zawsze) jak już jesteś przeszkolony z "wszystkiego"
            produkt, kopro, karty + operacje płatnicze i jeszcze kilka innych.
            --
            Najważniejsze to mieć w życiu pasję...
        • Czuk Ty sie lepiej nie wypowiadaj bo głupoty pieprzysz. Pani expert w tym Banku
          zarabia 11 000 netto bo ma wójka w centrali. Pije kawe i czyta gazetki .
          Stażysta w centrali 22 lata zarabia 6200,00 brutto - wiem bo rozpatruje wnioski
          kredytowe. Zagwiazdkowali pracowników banku bo robi się z tego afera.Prokurator
          powinien tym się zająć bo to spółka państwowa a nie prywatny folwark.
          • Przeniesiono mnie z prowincji do CRB ze stażem 23-letnim w PKO, w
            tym 5 lat w WAPIR gdzie robiło się wszystko od a-z mając pensję
            brutto 2800,00 na 7/8 etatu zapier....jąc 10 godzin, natomiast
            osoby,które przeszły z WAPIR-ów z dużego miasta z małą cząstką tego
            co my prowincja robiliśmy, poprzechodzili z pensjami 2x więcej.Teraz
            siedzimy obok siebie wykonując tę samą pracę, a tak zróżnicowanie
            opłacaną, czy to nie jest chore?????????? Czy to nie woła o pomstę
            do nieba, a może do Pana Prokuratora, albo w najgorszym wypadku dp
            PIP???????????? Więc co tu pisać o zarobkach w tym regionie, czy w
            innym, gdzie w tej samej ławce i te same czynności, ona można
            powiedzieć po podstawówce, a ty po studiach i takie anomalia, gdzie
            tu sens????????? gdzie logika??????????? i gdzie
            sprawiedliwość????????!!!!!!!!!!!!

            • Draństwo do potęgi, bezduszność i brak odpowiedzialności za dobre funkcjonowanie
              powierzonego CRB.
              Słów brakuje.
            • Doskonale Cię rozumiem sz_57! Na "pocieszenie" mogę powiedzieć,że
              taka sytuacja dotyczy także sprzedawców. Obok mnie na obsłudze
              siedzi koleżanka (doradca I stopnia, ja mam doradcę II stopniasmile),
              która ma pensję dokładnie 100% większą niż ja.I co z tego, że ja mam
              wyższe wykształcenie, a ona średnie?!! Co z tego,że ja mam ukończone
              różne kursy, a ona nie???!!!. Obie realizujmy plan w takiej samej
              wysokości, ale ona z góry jest na pozycji wygranej, zawsze będzie
              miała wyższą premię, która przecież jest liczona od WYNAGRODZENIA!!!
              Nie wspomnę już o doradcach, którzy kiedyś zajmowali stanowiska
              kierownicze lub nawet dyrektorskie, i których pensja jest o 200%
              większa lub więcej! Jak się to ma do Kodeksu Pracy -"za taką samą
              pracę należy się takie samo wynagrodzenie...!!!!Ja nie jestem za
              tym, aby wszyscy zarabiali równo, bo to też byłoby
              niesprawiedliwe!!! Ale ludzie takie róznice???? Jak my się mamy
              czuć? Jak ludzie gorszej kategorii??? Nawet nie wiem, czy miałoby
              sens zgłaszanie tego do PIP?! Ten szanowny Bank znalazłby pewnie
              wytłumaczenie tej chorej sytuacji... Jeszcze by skończonego
              nieudacznika i idiotę z człowieka zrobilisad
              • moja rada - pogadaj z szefostwem o podwyżce i powiedz to co tu
                piszesz. serio!

                zarabia sie tyle ile się zarząda. jak pracodawca znajdzie kogos kto
                sie zgodzi pracowac za mniej to go zatrudni. w przypadku Twojej
                kolezanki widac w jej miescie nikt nie chcial pracowac za tyle.

                nie powinnaś czuć sie "gorsza" - po prostu powinnas zmienic prace
                lub zarządac podwyzki.
                • a już odpowiadam:
                  -ten "30 latek"chodzi o staż dochodził do tych poborów właśnie przez
                  te 30 lat i doszedł do 2500 zł.Młody wchodzi i żąda 3000 zł.Czsami
                  dostaje to, czego chciał.Sprawiedliwe?Nie, nie, nie!!!!Zmienić pracę?
                  O czym Ty tu piszesz?A kto zechce 50 letnią "babcię"?Do jakiej pracy?
    • A ja wlasnie dostalam prace w PKO BP na poczatek na okres probny
      zaproponowali mi 4000 zl brutowink
    • maurin_25.w pełni się z TOBĄ zgadzam.ze na takim samym stanowisku
      pracy zarobki powinny być takie same ,i wydaje mi się ze tak jest w
      przepisach gdzies to czytałam,u nas chodzą słuchy że podwyżki
      dostaną tylko nieliczni,więc ja na nic już nie liczę bo ja do tej
      kliki nie należę.postanowiłam sie nie denerwować choć w głębi duszy
      jest mi przykro.pracuję tu 14 lat.zawsze myślałam.że bank to taka
      szacowna instytucja to nie jest moja ani pierwsza ani jedyna praca
      zawsze wkładałam w nią duzo serca ,ale jakoś nigdy nikt tego nie
      docenił.oprócz jednej z moich kierowniczek ,która niestety była u
      nas b krótko.chcę doda że wkażdej poprzedniej pracy byłam cenionym a
      raczej docenianym pracownikiem.mam prawie 50 lat igdym mogła poszła
      bym stśąd ae gdzie jakmieszkam w małej biednej mieścinie.ale jezeli
      taka udałoby mi sie znależć ani chwili się nie zastanawiam.marzę o
      tym od dawna pozdrawiam wszystkich forumowiczów b serdecznie
      • Nie jest możliwe, aby w skali banku na jednakowych stanowiskach
        płaca byla taka sama. Inaczej się żyje w Szczecinie, inaczej w
        Gdańsku a jeszcze inaczej w Warszawie. Lepszym pomysłem była
        indywidualna ścieżka kariery i wynagrodznia wtedy wiadomo będę na
        tami stanowisku i będę zarabiał tyle a tyle. Oczywiście jeśli będę
        dobrze pracował. Problem w tym że sformalizowane oceny pracownicze
        nie istnieją.
        • Oczywiście, że nie jest możliwe, aby wszyscy zarabiali równo. Mało
          tego- nie jest to nawet wskazane (nie wszyscy tak samo angażują się
          w pracę itp.)Ale mi chodzi o róznice w wynagrodzeniu osób
          pracujących w tym samym oddziale, na takim samym stanowisku! I nie
          są to róznice liczone w setkach złotych, a często nawet w tysiącach
          (takie różnice występują w oddziale, w którym pracuję, więc nie jest
          to tylko z mojej strony czcze pisaniesad ). Co w takiej sytuacji
          zrobić?
          • Zwróciłbym się do zz (związku zawodowego) z propozycjami rozwiązania problemu. W
            przypadku występowania dużych różnic płacowych na stanowiskach pracy dyrektor
            oddziału ma możliwość podjęcia (opiniowanego przez zz) planu stopniowego
            wyrównywania nieuzasadnionych różnic płacowych między podobnymi stanowiskami
            pracy a także między oddziałami samodzielnymi i podporządkowanymi. W ten sposób
            za 2-3 lata możliwe będzie doprowadzenie do "sprawiedliwego" poziomu płac w
            oddziale.
            • "Zwróciłbym się do zz (związku zawodowego) z propozycjami
              rozwiązania problemu."
              To mi przypomina "Dzieła wybrane" tom I str. 1. Związki to fikcja.

              • Nie denerwuj mnie i się nie ośmieszaj . I po co te aluzje o dziełach wybranych.
                Nie wszędzie zz ... to fikcja. Pracowałem długo w PKO. Pracownicy zwracali się
                do zz. ZZ skutecznie, i na dużym obszarze działania banku, im pomagał. Mam więc
                prawo na swoich przykładach tak napisać. A jeśli tego akurat (punktowo) nie ma
                w Twoim przypadku ? Przecież można i trzeba tym ludziom ze zz uświadomić, jak
                powinni się zachować, do czego zostali powołani i wybrani. Nasze wpisy są
                przecież do czytania także przez działaczy związkowych, którzy łaski nie robią
                interweniując u przełożonychi u pracodawców w sprawach pracowniczych .
                • Czuk, mam dla Ciebie wiele szacunku, ale chyba dawno odszedłeś na
                  emeryturę, skoro tak bronisz ZZ, które tylko przyklaskują Centrali i
                  podpisują "korzystne" porozumienia.
                  Sprawy i problemy pracownicze ich nie interesują.
    • Żeby było widoczne dla wszystkich napiszę dużymi literami:
      NA INFOLINII PKO BP SA ZARABIAM 1300 ZŁ BRUTTO !!!
      Kto da mniej???
      • Chyba sobie jaja robisz????
      • Wybacz ... w cbe nie ma kogos kto ma mniej; (chyba ze ludzie ktorzy
        nadal sa na zleceniu) to przykre, tragiczne ale prawdziwe sad
        • Jak czytam że ktoś ma brutto 3-4 nawet 5 tys. to mi się przykro robi,
          wstyd się przyznawać że w CBE ludzie pracują za 1300 brutto.. (niby na
          początek, ale ten początek trwa już prawie rok...) premie kwartalne?
          Największa o jakiej u nas słyszałam nie przekraczała 1 tys zł dla
          konsultantów długoletnich z dużym zasobem wiedzy i doświadczenia.
          • przeczytałam wszystkie posty i jestem bardzo zdziwiona tymi zarobkami dla przykładu powiem tylko tyle, że już jakiś czas pracuje u franczyzobiorcy jednego z banków w Koszalinie nie będę ukrywać miejscowości dla porównania zarobków w dużych miastach, dla ciekawskich podam że obowiązków nie ma za dużo ponieważ jest to przeważnie praca w terenie i wszystko "spływa" na meila (laptop służbowy) pracuje od pon do pt i zarabiam netto 7829,32 zastanawia mnie tylko jeden fakt ile dochodu miesięcznie ma taki franczyzobiorca jak płaci nam takie pensje dodam tylko że pracuje nas 10 osób, nie dostajemy premii, tylko drobne kwoty na święta.
            • serce sie kraje. po 30 latach pracy w PKO zarabiam netto 1.580,00zł , gdyby
              był jeszcze dodatek za wysługę lat/ który nam notabene odebrano ///to i tak było
              by mniej niż w innych bankach ..
              • serdecznie współczuję takich poborów!czy twoi przełożeni nie widzą
                tej "marności"(chodzi mi o pobory).
                Młodzież przychodzi do pracy,uczy się od Ciebie i dostaje
                2500brutto.Serce się kraje!!
              • pracujesz 30 lat a czy teraz robisz wiecej lub masz wiekszy zakres
                obowiazków? czy tez po prostu siedzis na kasie? Dlaczego wg ciebie
                pracodawca powinien placic wiecej kasjerowi z 30 letnim stażem niz
                np z 3 letnim? przeciez to ta sama praca
                • Keradk, według Twojego myślenia kasjer, który przyszedł teraz do
                  pracy przez 30 lat ma nie dostać podwyżki, żeby kasjer który
                  przyjdzie za 30 lat mógł zarabiać tyle samo. Odpowiada Ci taki układ?
    • Po kilku latach w cbe mam 2100 brutto - zaczynałam od 1300 brutto,jak wszyscy
      tutaj.jJakbym miała 6500 to ostatnią rzeczą, o jakiej bym myślała,byłaby zmiana
      pracy.A i teraz pozostaje tylko myślenie,bo w Lublinie PRACY NIE MA.
      • cclubelanka to i tak masz dobrze jakby nie patrzeć na ogół cbe wink)))
        pozdrowionka wink
        • Poszukujemy osób które chcą zarabiać duże pieniądze za to co robią, a nie
          za to ile poświęcają na to czasu. Oczywiście im jesteś lepszym sprzedawcą tym
          zarabiasz więcej. Naturalna kolej rzeczy w przyrodzie. Pracowici zarabiają,
          obiboki narzekają.
          My poszukujemy tych pracowitych. Ma być to grupa 14 dobrze wyselekcjonowanych
          osób które pracowały lub pracują w sprzedaży bezpośredniej i potrafią robić
          dobre prezentacje. Mają charyzmę która pozwala im zaciekawić tłum. Jednak
          najważniejsze...Muszą mieć ambicje do osiągania celu który zakłada firma.
          Jeśli tego nie umiesz a chciałbyś się nauczyć to również zapoznaj się z
          ogłoszeniem.

          U nas się nie sprzedaje!!
          U nas wystarczy przekonać człowieka do podjęcia decyzji za która nic nie
          zapłaci. Dobry prezenter jest wstanie zarobić w ciągu 4 godzin nawet 3 tys.
          zł. Oczywiście jest uwarunkowane pewnymi przedziałami ale tu podałem średnio
          bo można dużo więcej.
          Jednak szczegóły zostaną przekazane osobiście na rozmowie rekrutacyjnej do
          której macie szansę zostać zakwalifikowani.

          Czego oczekujemy od pracownika.
          -min. średniego wykształcenia
          -zaangażowania
          -umiejętności pracy w grupie
          -pomysłowości w osiąganiu postawionych celów
          -zaświadczenia o niekaralności
          -rzetelności
          -pracowitości

          Oferujemy:
          -wynagrodzenie podstawowe 2600brutto(umowa zlecenie) 3600brutto (umowa
          agencyjna z działalnością gosp.)
          -po okresie próbnym laptop i telefon
          -pracę w stabilnej firmie o kapitale zakładowym 260 mln.
          -szkolenia produktowo sprzedażowe

          Każde nadesłane CV i list motywacyjny na adres astek@op.pl zostanie
          rozpatrzone i wybrane osoby zostaną zakwalifikowane do rozmowy rekrutacyjnej w
          PKO Bankowy co zostanie potwierdzone mailem zwrotnym.

          Złóż aplikację, a może rok 2010 będzie tym rokiem kiedy zmieni się Twoje życie
          • No to może coś więcej np. gdzie składać te aplikacje, jakiś adres
            mailowy do kontaktu? A może region....????

            W tym banku jest dużo bardzo dobrych fachowców, więc może ktoś
            skrzysta. smile
    • WITAM,

      jeżeli interesuje Cię praca stała lub dodatkowa i jesteś
      pracownikiem sektora finansowego to pisz na maila: allfi@onet.pl

      Mam bardzo Ciekawą i uczciwą propozycję pracy dla osób z
      doswiadczeniem finansowym.

      Wszelkie szczegóły przeslę na maila.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.