Dziewczyny, czy znieczulenie zewnątrzoponowe na żądanie jest
normalką w czasie porodu w Turcji czy tak jak w większości szpitali
w Polsce trzeba albo komuś posmarować albo się najpierw nieźle
nacierpieć? Powoli już panikuję i chcę się zabezpieczyć na wszelką
ewentualność, bo już sam fakt, że mój turecki jeszcze bardzo kulawy
potęguje strach przed porodem...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.