Witaj,
pisalam juz w ktoryms z wczesniejszych watkow o moich
doswiadczeniach z porodu i obslugi w szpitalu,ale powtorze raz
jeszcze

.
Ja o kwestii znieczulenia,a w moim przypadku narkozy podczas
cesarskiego ciecia rozmawialam wczesniej z moim lekarzem
prowadzacym,zwlaszcza,ze wiedzialam,ze to wlasnie on bedzie
dokonywal tego zabiegu.Polecil nam szpital i dal namiar do
anastezjologa,z ktorym przed porodem spotkalismy
sie,rozmawialismy,zrobil krotki wywiad lekarski np. czy nie jestem
na cos tam uczulona,poinformowal nas jak to wszystko bedzie
wygladalo.Ja mialam szczescie,zarowno moj lekarz prowadzacy,jak i
anastezjolog mowili biegle po niemiecku i niezle po angielsku,wiec z
porozumieniem sie nie mialam zadnego problemu.
Poniewaz byl to szpital prywatny-moglismy skorzystac z
ubezpieczenia,ale i tak nie pokryloby ono wszystkich kosztow,koniec
koncem i tak zaplacilismy za wszystko gotowka.
W mojej ocenie wyglada to tak,ze raczej nie ma problemu w Turcji ze
wszelkimi znieczuleniami,a nawet wlasnie z cesarka,ktora u nas w
Polsce wykonuje sie ze wskazan leczniczych,a tu mam wrazenie,ze
stala sie wrecz moda

(jedna z moich znajomych Polek kilka lat temu
zdecydowala sie na naturalny porod-Turczynki patrzyly na nia jak na
wariata i myslaly,ze musi byc bardzo biedna skoro nie stac ja na
cesarke-niezle co?

)-za co zaplacisz,to masz-chyba,ze sa jakies
przeciwskazania medyczne.Takie jest moje wrazenie na ten temat.
Porozmawiaj poprostu z lekarzem.
Pozdrawiam serdecznie!