Dodaj do ulubionych

Wasze TR miasta i Wasze opinie - wady i zalety

30.01.12, 13:04
Witajcie dziewzcyny!
Chcialabym abyscie podzielily sie ze mna swoimi opiniami nt. miast w ktorych mieszkacie - zalety i wady. W te lato musimy z mezem podac miasta do ktorych chcemy sie przeprowadzic w przyszlym roku na kolejne x lat jego sluzby. Opuszczamy wschodnie Van i przenosimy sie na zachod =)))
Dla mnie priorytetem sa ewe.mozliwosci zawodowe jak rowniez "zyciowe" - mozliwosc wyjsc do parku i jak czlowiek np. poczytac ksiazke, isc na kawe, spacer (dziwne ? niee u mnie w edremicie pod van mam wokolo tylko skaly a i v samym van to jest praktycznie 1 ulica =/).
Juz np. slyszalam ze ze Stambulem bywa roznie i wlasnie przez to ze to tak wielkie miasto mozna trafic na roznych ludzi.
Moj maz mowi ze np. w Antali mieszkaja "wariaty" =p ze tam wciaz ktos kogos zadzgal, zastrzelil =/
A np. w Ankarze jest tesciowa =) a im dalej tym lepiej =) choc problemow z tesciowa brak.

Wybor raczej nalezy do mnie =) poza tym jak sie upierdle to i tak bedzie po mojemu =)

Z gory dzieki za wasze opinie =)
Edytor zaawansowany
  • margaretka_84 30.01.12, 13:48
    Hej,

    zawsze pozytywne opinie słyszałam od Turków o Izmirze. Sama niestety jeszcze nie miałam okazji się przekonać. Może koleżanki z tamtych okolic by się wypowiedziały? Ponoć jedno z bardziej nowoczesnych miast w Turcji. Co do Stambułu, to jednak prawda, że wszystko zależy w jakiej dzielnicy mieszkasz (na co Cię stać) i z kim przez to na co dzień będziesz mieć do czynienia. Ludzie niestety bywają tu delikatnie mówiąc uciążliwi, poza tym wieczne korki.. wink. Powodzenia w dokonywaniu wyboru!
  • malike-pl 30.01.12, 14:06
    cześćsmile tak to prawda Izmir jest jednym z najbardziej europejskich miasta,smile od 3 lat pomieszkuje w Izmirze. ludzie bardzo ,mili, pomocni, przeważająca większość bardzo kulturalna, samo miasto idealne, morze, port, miasta obok turystyczne zawsze można gdzieś wyskoczyćsmile samo miasto jest piękne moim zdaniem, widoki pięknie, komunikacja bardzo sprawna, nowoczesne sklepy itp. Poza tym Izmir został ostatnio wybranym jednym z najbardziej i najszybciej rozwijających sie miast Europysmile

  • bengusia 30.01.12, 14:35
    hehe ja chyba w innym Izmirze mieszkam. Dla mnie komunikacja Izmirska jest beznadziejna. Nie ma jednego centrum a kazda dzielnica ma swoje centrum. Miasto ladne? Dla mnie jedynie kilka dzielnic jest tu ladnych i zadbanych reszta jak to mowia Turcy berbat. Brak parkow, brak miejsc gdzie mozna by sie wybrac z cala rodzina. Brak centrum zabaw dla dzieci.
    Dla studentow i osob nie planujacych zakladania rodziny miasto idealne ale nie dla rodziny z dziecmi. Zawsze slyszalam ze Izmir to miasto emerytow i dla mnie wciaz takie jest.
    Zalety Izmiru to tania zywnosc warzywa i owoce.
    Ja wole Ankare. Ankara jest dla mnie miastem przyjaznym dla rodzin z dziecmi i nie jest droga bo najwiecej tam urzednikow panstwowych ktorzy nie zarabiaja za duzo smile.
    W Izmirze mieszkam 4 lata w Ankarze mieszkalam 5 lat.
    Pozdrawiam
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl

    http://www.suwaczki.com/tickers/1usat5odghk53nt5.png
  • malike-pl 30.01.12, 14:42
    dla mnie komunikacja jest ok, wszędzie można dojechać busem, lub metrem, a teraz robią kolejna trasy metra,
    tam gdzie budują nowe budynki sa tez place zabaw, ale zgodzę sie z tobą ze w starszych budownictwach brak takich placów lub tez ich bardzo mało.
    dla mnie to bardzo swobodne i europejskie miasto w przeciwieństwie do Ankary która jest tak zamknięta na Europę ze szkoda gadać. ludzie bardzo kulturalni moim zdaniem natomiast poza ankarę to nie wychodzą.no i bardzo religijne miasto jak dla mnie,
    a Izmir przyjazny otwarty, zwłaszcza ludzie są wspaniali.smile
  • stalagmitee 30.01.12, 15:01
    A ja jestem w Denizli i miasto to omijaj wielkim łukiem smile
    Nie będę tutaj wylewać swoich żali, bo za dużo by tego było. Wad więcej niż zalet, o ile zalety w ogóle są big_grin
    Mam nadzieję, że kiedyś wjadą tu buldożery i zrobią porządeczek smirk
  • bengusia 30.01.12, 15:28
    Mieszkalam w Denizli przez rok to byl najgorszy rok w moim zyciu uciekalam do Izmiru az sie kurzylo. Teraz jest duzo lepiej choc do Europy daleka droga smile
    Pozdrawiam
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl

    http://www.suwaczki.com/tickers/1usat5odghk53nt5.png
  • malike-pl 30.01.12, 15:33
    widzę dla koleżanki to chyba żadne miasto w Turcji nie było by dobre smile chyba jakaś jesteś uprzedzona zbytniosmile
  • bengusia 30.01.12, 16:14
    Skad takie wnioski? Mieszkalam w 3 miastach tureckich i dla mnie najlepsza jest Ankara. Wczesniej juz to napisalam. Ty wolisz Izmir a ja nie smile
    Pozdrawiam
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl

    http://www.suwaczki.com/tickers/1usat5odghk53nt5.png
  • stalagmitee 30.01.12, 16:40
    big_grin Też bym wiała. Trzyma mnie tu jedynie praca męża. Inaczej pewnie bysmy się stąd wyprowadzli.

    Ja w Izmirze nie mieszkałam, kilkanascie razy byłam i tam przynajmniej nikt na mnie nie spogladał jak na przybysza z kosmosu. A te spogladanie w Denizli to kropla w morzu...
    W Ankarze byłam raz, krótko w zasadzie, nie mam zatem zdania. Nie czułam się tam obca tak jak u siebie i tyle z moich obserwacji.

    Mając wybór, zdecydowanie postawiłabym na Izmir.
  • tisz 30.01.12, 15:42
    Ankara
    minusy:
    - centrum zatloczone, zakorkowane, brudne, duzo opuszczonych sklepow,
    - dosc wzgorzaste miasto przez to trudno poruszac sie z wozkiem,
    - w starszych dzielniach chodniki i przejscia dla pieszych prawie nie istnieja,
    - komunikacja miejska srednia, brak rozkladow jazdy na przystankach (chyba nigdzie w TR nie ma),
    - malo atrakcji turystycznych (brak dostepu do morza)

    plusy:
    + ambasada polska
    + pogoda jak w Polsce: gorace lato, mrozne zimy (nie wiem czy to plus)
    + kila duzych, ladnych parkow, miasto bardziej zielone niz Stambul,
    + kilka dobrych centr handlowych (ikea, leroy merlin, bauhaus, metro, migros 5M, polski SMYK, media markt, electroworld, H&M, ...)
  • sommak 03.02.12, 10:12
    Witajcie,
    a ja mieszkam od 3.5 roku w Antalyi,wczesniej w Alanyi-nie zauwazylam Klovi,zeby czy jedno czy drugie miejsce obfitowalo w Wariatowsmile-ale pewnie z racji profesji twojego meza,on wiecej wie na temat jakichs tragedii w tych rejonach.Ja chwale sobie i jedno i drugie miasto-w Alanyi preznie dzialajaca polska Polonia,latwo sie spotkac-bo i mnostwo miejsc do spotkan,a i miasto stosunkowo nieduze i latwo sie tam poruszac,morze,plaza,obcokrajowcy-co osobiscie dla mnie tez bylo wazne,bo mialam okazje poznac i zaprzyjaznic sie z Anglikami i Holendrami,cwiczyc swoj jezyk angielski.
    Antalya-spore miasto,po ostatnich zmianach w transporcie,zamieszanie-ja mieszkam na Larze,fajnie,czysto,sporo miejsc do spacerow,kafejek,centra handlowe,szpitale,przedszkola w poblizu-w najblizszej okolicy mieszka troche Polek,do plazy niedaleko,na lotnisko tez-a w sezonie sporo lotow czarterowych do roznych miejscowosci w Polsce.
    Do İzmiru jezdze sporadycznie w odwiedziny do rodziny meza,mieszkaja w Karşiyace-nie narzekam,ale zebym byla pod jakims szczegolnym wrazeniem-tez nie moge powiedziec-jedno co mi przypasowalo,to to,ze udalo mi sie kupic sporo fajnych ciuszkow dla mojej coreczki na Çarşı w dostepnych cenachsmile.
    İstanbul tylko zwiedzalam przez kilka dni,wydal mi sie bardzo zatloczony,wrocilam zmeczona.
    Pozdrawiam serdecznie!
  • klovi 21.02.12, 14:04
    A jest tu ktos moze z Bursy? Albo przebywal troszku w Bursie?
    Z mozliwosci jakie mamy Bursa wydaje sie najlepszym rozwiazaniem. Zagrozenie trzesieniami nie jest tak duze jak w przypadku İzmiru a i samo miasto wydaje sie przyzwoite =)

    Dziekujemy za info o Denizli - wczoraj maz zdradzil ze myslal o Denizli - juz po sprawie jak mu napisalam Wasze opinie =)

    A Samsun? tam to w ogole praktycznie brak zagrozenia trzesieniami? Tam ktos zyl?
  • ingalill23 21.02.12, 19:01
    Mogę Wam opowiedzieć coś nie coś o Mersin, skąd pochodzi mój mąż i ma tam rodzinę, a ja swoich teściów. Miasto duże portowe, dość czyste. Duże centrum handlowe "Forum" - coś a la nasze, sklepy, restauracje, kino itp. W centrum wielki bazar ze sklepikami i straganami. Codziennie na innej ulicy miasta bazar warzywno-owocowy. Najbliższe lotnisko to Adana ok 2 h samochodem lub 1h40 min autobusem.
    Autobusy lotniskowe zatrzymują się pod wspomnianym wyżej "Forum".
    Łatwo dojść wszędzie na piechotę, ale jest komunikacja miejska, dolmusze, duże autobusy, taksówki. W centrum chodniki, w starej części miasta mniej, ale mimo wszystko da się jechać wózkiem, bo dość szerokie (to inf. dla mam).
    Miasto zielone, ale w lato przez to bardzo zawilgocone i czuje się tam człowiek, jak w szklarni. Jest sporo zwiedzania w okolicach (zamki z okresu średniowiecza, ruiny z czasów rzymskich, 2 ogromne jaskinie naturalne "Niebo" i "Piekło").
  • amw77 23.02.12, 13:12
    Do Samsun bym sie nie pchala bo to dosc zakonserwowane miejsce, a jesli chodzi o zagrozenie sejsmiczne to dotyczy ono całej Turcji...

    -- Pozdrawiam smile
  • bela01 11.03.12, 22:22
    Ja byłam w samsun jedynie jakiś miesiąc.
    Plusy to
    - dostęp do morza (czarne, bo czarne, ale jednak jest), w ostatnich latach miasto oczyściło nadbrzeże i już nie wpuszczają ścieków do morza...
    - wszędzie dosyć blisko, miasto niezbyt rozległe. można się sprawnie wszędzie poruszać samochodem.
    - Sa 2 czy 3 duże centra handlowe, gdzie można kupić wszystko.
    - jest trochę kafejek, restauracji, zwłaszcza nad morzem.
    -- sa deptaki nad morzem, ścieżki rowerowe i trasy do biegania (miasto się postarało w ostatnich latach). można pospacerować, pobiegać itd.
    Minusy;
    -miasto konserwatywne, ludzie się gapia jak na UFO. czarczafy maja nawet swoje centrum handlowe..
    - życie nocne nie istnieje praktycznie
    - życie kulturalne-tez mi nic o tym nie wiadomo
    - z praca może być ciężko (jeśli chcesz pracować). Są jakieś szkoły językowe, może ze 3-to chyba jedyna opcja.
    --
    bela
  • bela01 11.03.12, 22:26
    Z plusów- w Samsun jest zielono, często pada deszczyk (jak na Tr...), a w zimie czasem śnieg (o ile to plus)
    --
    bela
  • krotka.tr 23.02.12, 14:28
    ja już jedną nogą przeprowadzona, w lipcu wyjeżdżam z Polski na stałę, jakąś opinię już sobie wyrobiłam.

    Mieszkanie w miejscu turystycznym ma swoje zalety i WADY.

    Z jednej strony, świetny klimat, nawet zimą temperatury nie zimowe, świetne widoki, morze...

    Z drugiej przytłacza ilość turystów, skrajoności są obrzydliwe - z jednej strony lokalni ludzie, ubrani "jak ludzie", nawet w kierunku przesady, z drugiej turystki w bikini paradujące po ulicach i striptizerki wywijające na rurach w klubach przy ulicy po zmroku, turystki puszczające się na prawo i lewo, tureccy turystyczni mężczyźni flirtujący i zdradzający swoje żony na potęgę. Pełna komercja i pełna konsumpcja - to zdecydowanie nie moje klimaty. O wiele bardziej przemawia do mnie Istambuł - ludzie wyglądają normalnie, nikt nie świeci gołym tyłkiem, czyli prawie tak jak w Warszawie - prawie, bo Istambuł jest o wiele piękniejszy smile

    Druga sprawa, to niby miasteczko na Europejskim poziomie, ale gdy w zimie jest dużo czasu tak naprawdę nie ma co robić. Nie bardzo jest jak rozwijać pasje, marzą mi się zajęcia z tańca na przykład, czy jakaś Zumba, cokolwiek. Tutaj raczej nic takiego się nie znajdzie...
    No i Ikeę mogliby wybudować, to bym nie musiała wozić z Polski kilogramów akcesoriów kuchennych... wink
  • klovi 23.02.12, 15:01
    Ochooo trafilas w sedno z tymi przyborami =) Alanya odpada hihihi juz nawet nie wiem ile tutaj do Van przywiozlam przez te 10 miesiecy z polski.

    A tak powaznie to wydaje sie to miasto niezla jaskinia diala =)
    wniosek jeden w lato nie da sie odetchnac od ilosci ludu a w zime na sile szuka sie czegos do roboty =/
    mi sie marzy juz w "cywilizacji" uczeszczac na jakies kursy karate czy czegos takiego =))) tu moge jedynie zapisac sie na kurs "jak przezyc w jaskini i jak celnie strzelac z duzej wysokosci z ukrycia" =/ a mam i silownie obok domu ale nawet nie wiem czy jest "miejsce dla kobiet" raczej nie wbije sie do silowni pelnej testosteronu w van, do tego podobno do podlogi silowni mozna sie przyleic i juz tak zostac.
  • klovi 23.02.12, 14:38
    ingalill23 dziekujemy za opinie - dodajemy do listy miast ktore odwiedzimy w tym roku pod koniec wakacji aby sie zorietowac. Choc wydaje mi sie iz Mersin jest "male" tak jak np. Van =p

    amw77 stambul odpada totalnie. jest zbyt wiele przeciw niz za stambulem. A co do aktywnosci sejsmicznej turcji - to sa miejsca mniej zagrozone np. samsun.
  • amw77 23.02.12, 14:49
    Jesli nie chcecie do duzej metropoli to polecam Fethiye, choc zima jest jak w Alanii...latem turystycznie, zima spokojniej ale wlasciwie wszystko pod reka, jednak w takich miejscach brak tego o czym pisala krotka. Do Samsun bym sie nie przeprowadzila, no ale Ty masz dosw. z Van wiec moze sie tam zaadoptujesz wink

    -- Pozdrawiam smile
  • klovi 23.02.12, 15:13
    smile w Van to nie siedzimy "z wyboru" (choc tak wybral, ale lepsze Van niz Hakkari), i gdybym mogla to wsiadlabym na osiolka i sie zmyla gdziekolwiek gdzie jest "cywilizacja".

    A czemu nie Samsun? powiedz cooos nie badz taka smile

    pojecie metropoli dla mnie tutaj to abstrakcja smile urodzona i wychowana w warszawie - staralam sie dostrzec tu w tr cos w podobie, ale o tym cha moge zapomniec. w domu mieszkalam w tak fajnej dzielnicy ze wszystko bylo blisko, dobre polaczenia komunikacyjne, markety, las bazar ..... ehhhh sad nie zalezy mi tez na wygrzewaniu kosci na plazy :p mam tu przeciez prowadzic normalne zycie a nie czuc sie jak na wakacjach.
  • turecka_swieta 23.02.12, 15:07
    Ja wybralabym Eskisehir, Izmir lub jedną z mniejszych miejscowości na zachodzie. Mój luby zawsze powtarza, że chciałaby mieszkać w Mugla. Ja osobiście tam nie byłam, ale z opowieści wynika, ze miejsce zacne i spokojne, a u kulturalne wiatry nad miasteczkiem powiewają smile

    A jakie miasta macie w ogóle do wyboru? Bo jak rozumiem stuprocentowej dowolności nie ma.
  • klovi 23.02.12, 15:20
    heheheh wybor mamy taki ze mamy wybrac z duzych miast 7 szt. a laskawcy z "glownego dowodzenia" chyba w drodze losowania wysylaja nas do jednego z nich.

    niby istnieje szansa ze tak jak i w tym roku z powodu trzesien wysla nas do naszego wyboru nr.1, ale maz mowi ze moga o nas juz w przyszlym roku zapomniec.
    mozemy tez to zalatwic tak ze wybieramy miasto nr.1 X a bo mamy tam mieszkanie i tu jest duze prawdopodobienstwo ze nas tam wysla - ale kto normalny kupuje dom nie znajac lokalizacji totalnie smile

    wiem ze w tym roku planujemy wsiasc w autko i poodwiedzac miasteczka i sie im przyjzec ale i to ma sie nijak do prawdziwego zycia w takim miasteczku.
  • efendim 23.02.12, 16:14
    Malike, mi też się wydaję, że my inni Izmir znamy. Izmir to miejsce bardzo przyjazne dla obcokrajowców, inne podejście ludzi, ale ładne to ono z pewnością nie jest. Centrum miasta, przy moście, to same blokowiska w stylu postradzieckim. Gdzie indziej, bardzo podobnie. Ładne miejsca to ja na palcach mogę policzyć i nawet mi tego dorożka tego nie rekompensuje. Ja też wolę Ankarę, ale Ankara ma jeden problem: brak morza. Chociaż wolę już Ankarę, Izmir, Bursę a nawet Samsun niż Stambuł - nienawidzę tego miasta jak niczego na świecie. Ba, wolę nawet Van!
  • klovi 23.02.12, 16:42
    hahahah VAN? uahahahaha kobieto chyba nie wiesz co mowisz =) - sorka ale tak powaznie to w Van poza pieknymi widokami nie ma nic pieknego. przyjechac zobaczyc zwiedzic (zapraszam!) - jasne - mieszkac tu? nigdy! 2 carşı bazar, 1 maksat, kilka marketow - 1 centrum - 1 ulica i kilka mniejszych uliczek. ceny z kosmosu. a park? himmm to ja widzialam 1 gdzie 4 panow latalo z tryskajacym krwia ptakiem - nie wiem czy to byla kura czy co innego.
    przechodzac przez ten ze "park" z psem na smyczy ja blekitnooka blondynka wywolywalam cos w rodzaju zatrzymana czasowego - ludzie po prostu bezczelnie sie zatrzymöywali i na nas / mnie gapili.
    pomijam juz ze po trzesieniach jest ciezko, od pazdziernikowego trzesienia dop. w zeszlym tygodniu mozna bylo uswiadczyc dentyste!
    i wiem ze cala turcja sie trzesie - ale uwiezcie mi ja po 4 miechach na wibracjach - przyjmujaca to po mesku (co dziwilo wiele osob) - zaczynam pekac. po wczorajszym 3,5 bylam bliska placzu.

    İzmir chyba odpadnie - po 1 trzesienia po 2 wasze opinie - teraz wydaje mi sie to miastem betonowym blokiem, z "ciezkim powietrzem".
    Stambul to dla mnie w ogole abstrakcja =p procz "turystycznych miejsc" nie widzialam nic ciekawego - ba w jednej z dzielnic mieszkalnych jak juz wracalismy po "wycieczkach" po godz. 19 bylo pusto, ciemno.
  • ingalill23 23.02.12, 17:24
    Nie wiem jak duże jest Van, bo nigdy nie bylam, moj mąż też, ale mogę powiedzieć , że Mersin jest mniej więcej wielkości połowy Warszawy, albo jak Gdynia lub Gdańsk - na pewno nie jest to miasto malutkie, oj nie smile
  • sarlo51 23.02.12, 17:56
    Trzesienie ziemi jest w calej turcji dlatego jest ubezpieczenie obowiazkowe na dom.Takie jest prawo.Jesli jedna chce zamieszkac tam to musi pomyslec gdzie jest praca tam jest chleb.Potem mozna znalesc dzielnice odpowiednia dla siebie.Ale tez napewno bedzie mial duzy wplyw z jakimi ludzmi przebywasz.Jesli planujesz miec dzieci i dobre szkoly to napewno duze miasta.Wszyskiego nie bedzie co chcecie musi byc jakis kompromys tam.My jestesmy latem to wiedz wybralismy turystyczne male miejsce zeby byla woda i widok ladny.Ludzie co tam mieszkaja zeby mialy turystow troche to mniej beda sie interesowac nami.Jak byla miala male dzieci to napwno tego miejsca bym nie wybrala mieszkac.Wolala bym Istanbul choc osobiscie nie przepadam.Tam jest praca to wiec zoladki naplelnione i dzieci duzy wybor szkol.
    Ja zwidzilam duzo miast w Turcji i kazde ma swoja urode piekna .To tylko zalezy od naszych charakterku.Obojetnie gdzie sie przeprowadzicie musi byc jakis kompromys.
    Gdzie kobieta jest zadowolona to wiec caly dom zadowolony!
  • turecka_swieta 23.02.12, 18:24
    Istanbul to wcale nie taki zly pomysl, zalezy jeszcze czego oczekujesz i na co jestes przygotowana. Jest jeszcze inna opcja, o ktorej opowiadał nam pewien znajomy - na Wyspach Książęcych (zdaje sie, ze na Buyukada) jest spora jednostka. Ergo - połączenie wyspy, z oferujacym wiele Istanbulem.
  • klovi 23.02.12, 18:18
    Ja znalazlam swoje "miejsce na ziemi" w tr - i moze i to male miasteczko to jest taaaak urokliwe ze je pokochalam od pierwszego wejzenia.
    Najbardziej strukture miasta, ktore to ma chodniki, nie jest zatloczone, czyste i spokojne ale ma cooos czyli rezerwat - piekny pachnacy las, z ktorego maz sila wciagal mnie do samochjodu. Do tego jakies 45 min od Ankary wiec jakby zachcialo mi sie rozrywek to zawsze mozna wsiasc w autko czy autobus =) To Kızılcahamam - niestety maz "wywodzi" sie z tego miasta a poniewaz jest dosc "male" to istnieje mozliwosc " konfliktu sluzby z otoczeniem / rodzina" i na 99% nie wyslali by go tam :.(

    "Chleb bedzie wszedzie", przynajmniej dla niego, a ja chyba mimo nawet mieszkania w İzmirze czy Stambule nie mam pewnosci na znalezienie pracy.

    Wazne wlasnie aby w przyszlosci bylo to dobre miasto dla rodziny z dzieckiem, aby mozna bylo wyjsc normalnie na ulice, isc na kawe czy z nudow jak to kazda kobieta czasem ma potrzebe po prostu poszalec po sklepach.

    Mersin juz dodalam do "listy do odwiedzenia" =)
  • efendim 24.02.12, 23:49
    Ja Van lubię, właśnie ze względu na widoki. Stambułu nie znoszę - może też z uwagi na to, że za dużo tam krajanek. Panie ze Stambułu powiedzcie szczerze czy rzeczywiście już wasi partnerzy wcześniej mieszkali w Stambule, czy Wy ich namówiłyście, nie chcąc mieszkać gdzie indziej w Turcji?

    Od siebie jeśli miałabym wybierać to Mersin. Jest miejscem ładniejszym niż Izmir, chociaż nie tak kosmopolitycznym. Mam nadzieję, że po wybudowaniu międzynarodowego lotniska to się zmieni.W Izmirze całkiem fajna dzielnica to ta z ambasadami, ale zapomniałam nazwy.

    I jeszcze od siebie dodam, że ja na przykład bardzo lubię Trabzon i tam też bym mogła mieszkać, bo nie dosyć, że polscy piłkarze, to jeszcze ładne miasto.
  • tatavla 25.02.12, 17:05
    Poniewaz padlo haslo Samsun i Trabzon, to moge podzielic sie kilkoma uwagami. Ja mieszkam w Stambule, moj maz od kilkunastu lat, mieszkamy niedaleko Taksimu, wokol sklepy, blisko do centrow handlowych, kin, teatrow, wystaw, itp. Ciezko poruszac sie z wozkiem dzieciecym, zieleni malo, ale jest Bosfor, mozna wybrac sie na Wyspy Ksiazece, latem na plaze nad M.Czarnym itp. Chcesz zakupow, kursow, aktywnosci, komunikacji mejskiej, wyboru szkol, to wszystko jest. ALE, wlasnie to ale, glownie trzeba brac pod uwage "uroki metropolii", czyli np. czas dojazdu do pracy i do wszystkich atrakcji, wszedzie tlumy ludzi, specyfike dzielnicy gdzie mieszkasz, itd. Dlugo by wymieniac.
    Jezeli chcesz miec to co w Warszawie, to raczej musisz brac pod uwage niestety najwieksze miasta jak np. Stambul. Nie porownam do İzmiru czy Ankary, bo tam bylam raczej tylko przejazdem.
    Spora czesc mojej tureckiej rodziny mieszka w Samsun, bywam tam od czasu do czasu. Spore miasto, bardzo sie rozbudowuje, ale powiedzialabym, ze senne, spokojne (takie odnesiesz wrazenie po Warszawie czy Stambule). W zadnym wypadku nie odnioslam wrazenia, ze konserwatywne. Piekny deptak nadmorski, bardzo ladnie zagospodarowane plaze, nowe tereny zielone na wybrzezu, lotnisko, duzo sklepow na zakupy typu Koton, Defacto, Wakiki, Adil Işık, Greyder itp.(dwa glowne centra to ulica Çiftlik i deptak Mecidiyeköy, jest takze AVM Yeşilyurt), duzo dobrych szpitali, autobusy miejskie i tramwaj, kosciol katolicki (chyba wloski), mozliwosc spacerow z wozkiem. Mankamentem jest dla mnie klimat - zbyt wilgotny latem. Gdyby nie to, to chyba moglabym tam zamieszkac. Ale podkreslam - tu tez nie znajdziesz Warszawy. Dzielnice rozne, jest tez coraz wiecej wysokich blokow, bardzo rozlozone masto.
    Dla porownania Trabzon - tez bylam latem podczas m-cznego pobytu w Samsun. Ladne zabytki, ale bylo jeszcze bardziej goraco niz w Samsun i w porownaniu z Samsunem to Trabzon jest strasznie zatloczony, brak plaz, nadmorskiego deptaku tez chyba brak. Dla mnie Trabzon - stanowczo nie. Moze wybierzcie sie zobaczyc tez Samsun?
    Pozdrawiam i zycze powodzenia w dokonywaniu wyboru!
  • alusya 27.02.12, 20:51
    efendim napisała:
    "Stambułu nie znoszę - może też z uwagi na to, że za dużo tam krajanek. Panie ze Stambułu powiedzcie szczerze czy rzeczywiście już wasi partnerzy wcześniej mieszkali w Stambule, czy Wy ich namówiłyście, nie chcąc mieszkać gdzie indziej w Turcji?"

    Ja Istanbul uwielbiam, zakochalam sie w tym miescie jeszcze zanim poznalam mojego meza. To miasto ma bardzo wiele do zaoferowania. Chociaz za pare miesiecy przeprowadzamy sie do Szwajcarii to wiem ze oboje bedziemy tesknic i czesto odwiedzac. Moze za pare lat wrocimy.

    Co do twojego pytania Efendim, to moj maz mieszka w Stambule od urodzenia. Poznalam bardzo wiele osob z roznych krajow i nie spotkalam sie jeszcze z taka sytuacja o ktora pytasz, ze ktos przeprowadzil sie do stambulu tylko dlatego, ze druga polowka nie chciala mieszkac gdzie indziej w Turcji.
    Chociaz to moj maz a nie ja twierdzi, ze nie moglby mieszkac nigdzie indziej w Turcji jak tylko w Stambule.
  • klovi 03.03.12, 12:52
    Dzieki dziewczyny za opinie!
    Ostatnio zrobilismy plan "wycieczki" pod koniec lipca gdzie wrzucilismy czesc z miast. 5 000 kk - 20 dni - ciekawe jak nam to wyjdzie :p

    anyway - ale cos czuje ze i tak mimo ciekawych opisow wielu miast pozostana te "najmodniejsze" cczyli Ankara, İzmir no i chyba dorzucimy Stambul. Dla mnie po prostu w miescie musi sie cos dziac - nie mowie tu o roju turystow, dzikim tlumie ...... po prostu cos dziac i miec gdzie wyjsc.
    Ostatnio zlapala mnie taka depresja ze pojawialy sie mysli zwatpienia sad bo ile mozna siedziec w domu i totalnie nic nie robic! wiem wiem - zima zimno szaro ale mimo wszystko tu w Van to naprawde nie ma gdzie wyjsc! Turecki merkez to znam na pamiec a i tak sama nie odwazylabym sie wybrac.
    Zgadzam sie Van to piekne okolice, piekne widoki i jest duzo do zobaczenia - czekam tylko na ciepelko! Ale jest tu tez bardzo niebezpiecznie! W czwartek w Stambule byla bomba ktore oczekiwala na serwis z cevik kuvet. Tu w zeszle lato (przynajmniej mi wiadomo o 3) byly podlozone 3 bomby. Jakies 2 km od mojego osiedla jest domek gdzie rodzenstwo poszlo w gory. Podobno w zeszlym roku bylo bardzo niebezpiecznie, ale w tym moze byc jeszcze gorzej - w ta zime duzo terorystow nalapano / zabito - wiec pkk powoli, sie konczy - sa pogloski ze w to lato stawiaja sobie poprzeczke - albo my albo turcja. Nie wiem czy bede mogla udostepnic gdziekolwiek fotke samochodu polis ktory zostal ostrzelany przez 4 terorystow na drodze. wpakowano w auto ponad 400 kul - a chlopaki cudem uszli z zyciem - naprawde z cudem! Wiec lazikowanie w pojedynke tu totalnie odpada - a i tak nie ma gdzie isc.

    A do tego fajnie byloby miec jakas swoja kumpele smile jednak my rodaczki (pomşjajac ten sam jezyk) mamy jedna kulture w ktorej sie wychowalysmy - a turczynki chyba nigdy nie beda w stanie nas zrozumiec
  • limonsuyu 06.03.12, 22:57
    O, widze, ze Stambulowi sie oberwalo, to moze stane w jego obronie big_grin

    Na pewno wybor dobrego miejsca zamieszkania zalezy w duzym stopniu od trybu zycia - mnie Stambul na ogol odpowiada, z wszystkimi zaletami i wadami tego rozmiaru metropolii. Sa miejsca bardziej spokojne (Wyspy Ksiazece, Bostanci, Maltepe) i bardziej dzikie (Taksim, Kadikoy), ale miasto to daje mi cos, co bardzo cenie - mianowicie WYBOR smile

    Plusy Stambulu:
    + Doskonala komunikacja miejska (rozklady jazdy i autobusy przyjezdzajace na czas nawet
    na takim koncu metropolii jak dzielnica Bostanci wink dogodne przesiadki, znizki jesli w ciagu np. godziny przesiadasz sie z promu na tramwaj, etc.) Nawet jesli mieszka sie w bardziej konserwatywnej dzielnicy, zwykle mozna wzglednie szybko i latwo dostac sie do dzielnicy bardziej liberalnej.

    + Duza roznorodnosc, kazdy znajdzie cos dla siebie. Kawiarnie, parki, ksiegarnie, puby i duzo wydarzen za darmo - performance, teatr uliczny, muzycy, tancerze (lepszej lub gorszej jakosci). Architektura od Bizancjum, poprzez Wenecje i Otomanow, az po socreal kemalistowski czy strzeliste wiezowce Leventu smile

    + Jest co robic - mozna chodzic na przerozne kursy jezykowe, rekodziela, tanca, udzielac sie w stowarzyszeniach feministycznych czy co kto sobie wymysli wink Ba, podobno mozna nawet znalezc prace! big_grin

    + Konsulat RP

    + Obecnosc Polakow i duzo innych nie-Turkow (dla tych, ktorzy chca czasem odetchnac od tureckosci wink )

    + Duzy rynek, od typowo bliskowschodnich bazarow (i nie mam na mysli turystycznego Grand Bazaar, ale np. bazarek w Erenkoy, gdzie mozna tanio kupic pyyyyszne jedzenie albo sliczne ubrania) po duze domy handlowe pelne zachodnich marek, w tym outlety np. Mango. Plotka glosi, ze jezeli nie mozesz czegos kupic w Stambule, to dana rzecz po prostu nie istnieje big_grin

    + Bezposrednie loty do Warszawy

    + Dosc liberalny jak na Turcje - w dzielnicach typu Kadikoy czy Taksim dziewczyna ubrana w krotka spodnice i pijaca z kolezanka alkohol nie jest automatycznie brana za prostytutke wink Ale jesli kto woli rodzinny piknik na Caddebostan, to tez nie ma sprawy smile

    Minusy Stambulu:

    - Tlok, korki, smog

    - Bycie branym za turyste po raz setny z rzedu (i, co za tym idzie, "turystyczna" cena)

    - Potwornie wysokie koszta dobrej edukacji i fachowej opieki do dziecka (to dla dzieciatych)

    - W ogole duze koszta zycia, zwlaszcza jesli mieszka sie w centrum

    To tyle z wad typowo stambulskich, na pewno w zaleznosci od dzielnicy sa jeszcze mniej lub bardziej natezone wady typowo tureckie - i to one (mizoginizm w mediach i biznesie, plotkujacy sasiedzi, biurokracja jak z Kafki i Gogola, etc.) najbardziej daja mi w kosc, a nie sam Stambul wink

    Z Ankary znam kilku "ucieknierow", co sie przeprowadzili do Stambulu i mowia, ze stolica to konserwa totalna. O Izmirze slyszalam opinie jak najbardziej pozytywne.
  • inspbud1234 01.10.18, 12:13
    www.warszawa.kursy-jezykowe.edu.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.