Sirin, dzieki za profesjonalny opis Kapadocji, Twoje uwagi sa bardzo, bardzo
cenne! Ja tez czekam z niecierpliwoscia az Bartek troche podrosnie, zeby tam
pojechac, ale juz widze, ze trzeba bedzie poczekac troche dluzej niz sie
spodziewalam

Szkoda! Paradoksalnie, mieszkam tutaj tyle lat, a nie mialam
okazji zwiedzic tego magicznego miejsca, bo zawsze cos wypadalo innego albo nie
bylo nas dlugo w Turcji. Teraz moglabym to nadrobic, ale...

Hmm,
macierzynstwo bardzo zmienilo moj styl zycia i czasem tesknie do starej
wolnosci, choc nie wyobrazam sobie juz egzystencji bez tego szkraba...czy Wy
tez tak czasem macie?
4-5 lat temu bylam w Alanyi, kiedy przyjechala moja rodzina z Polski na
wakacje. Nie pamietam nazwy hotelu, w ktorym mieszkalismy, nie byl to zaden z
resortow, ale bardzo schludny, ladnie wyposazony maly 3* hotelik w centrum.
Bylam mile zaskoczona, gdyz byl naprawde niedrogi z niezla obsluga, a ja mam
niestety tendencje do oceniania menedzerskim okiem i wyszukiwania
niedociagniec

Pracowalam przez wiele lat w jednym z dzialow hotelarstwa w 5*
hotelach w Polsce, Turcji i kilku innych panstwach, z wyksztalcenia tez jestem
hotelarzem i tak juz zostalo zboczenie zawodowe
Alanya, ktora znalam sprzed 12 lat, wowczas raczej dziurka niz kurort i obecna,
to zupelnie inne miasto! Teraz Alanya jest naprawde malownicza, tak samo na
korzysc zmienila sie Antalya. Spedzilismy wtedy wspaniale wakacje z rodzinka,
ale najmilej wspominamy rafting (cudo, adrenalina skacze, ze ho ho!!!) i rejs
statkiem ze skokami do wody na pelnym morzu oraz serdeczna obsluga. Dostalismy
wowczas specjalna cene dla miejscowych, chyba bylo to 10 mln od osoby, ze
wzgledu na to, ze mieszkam tu i mowie po turecku. Atmosfera byla sympatyczna,
a z czasem zrobila sie jeszcze bardziej, gdy moja kuzynke dyskretnie adorowac
zaczal kapitan, ktory najwyrazniej "zawiesil na niej oko" jak mawiaja Turcy.
Facet az tupal z niecierpliwosci, aby sie z nia umowic na wieczorna kolacje,
wzdychal, zagadywal, dogadzal jak mogl, ale coz...ona niezwruszona jak skala,
choc wolna, a ja musialam mu to jakos wszystko zgrabnie przetlumaczyc

Za to
zabawa byla przednia, do dzis go mile wspominamy
Powtorzylabym ten wypad jeszcze raz, nawet dzis, ale znow... poczekac musze az
dziecko podrosnie

Na rafting jest za maly, na calodniowy rejs chyba tez.
Tylko pewnie zanim on dorosnie do raftingu, to ja bede za stara i mnie nie
wpuszcza na ponton

Ciekawa jestem czy jest jakas gorna granica wieku
uczestnikow?
W Alanyi slyszalam, ze uwaznie obserwuja tam poczynania polskich turystow ze
wzgledu na zniszczenia jakie spowodowali po pijaku w ruinach zamku, chyba
rozebrali jakas kilkuset letnia studnie

Czy faktycznie tak bylo?
Troche tez skoczylo mi cisnienie, gdy pokazujac tradycyjna wielka tace na
stojaku (jak to sie nazywa???) pilotka poinformowala, ze tak
sie jada do dzis posilki w tureckich domach

Byc moze w bardzo tradycyjnych
wiejskich domach tak, ale osobiscie nie znam zadnego, wszyscy maja normalne
stoly i krzesla. Rozumiem, ze jest to informacja na uzytek turystow, ktorzy
zaplacili ciezkie pieniadze, aby zobaczyc kawalek egzotyki, ale wypacza
prawdziwy obraz Turcji i powiela niekorzystne stereotypy, a przeciez podroze
maja ksztalcic.
Niemniej sama pilotka byla bardzo sympatyczna, ciemnowlosa, chyba miala na
imie Gosia lub Ania (niestety, nie pamietam), byla z Warszawy i miala meza
Turka, tez z branzy turystycznej. Jesli ja znasz, Sirin, to zapros do nas na
forum
A propos, jesli potrzeba Ci bedzie czegos ze Stambulu, jakies polskie ksiazki,
gazety, cos dla dziecka, itp. to moge podeslac.
Jesli bedzie jeszcze jakies wydarzenie polonijne, postaram sie dac znac
wczesniej, moze udaloby sie Tobie i innym Polonusom spoza Istambulu przyjechac
do nas w gosci?
Byc moze na wiosne lub latem wybiore sie z wizyta do znajomej
Rosjanki do Antalyi, ktora pracuje w niedawno otwartym hotelu "Sungate Port
Royal". Bardzo jestem ciekawa jak wyglada ten hotel, podobno ma 7*, ale na ich
stronie takiej informacji nie znalazlam. Bylas tam moze? Mieszkac bede
oczywiscie u niej

)) bede w sumie niedaleko, tak wiec moze bysmy sie
spotkaly? Przed urodzeniem Bartka rozwazalismy mozliwosc przeprowadzki do
Antalyi, szukalam nawet lokum, ale na tym sie skonczylo... Moze kiedys, kto
wie?
--
wszystkiego dobrego
kiranna