Hej.Mam na imie Gosia( dla rodziny w Turcji Merve).Przypadkiem trafilam na to forum przegladajac inne.Widze ze grono tutaj niewielkie ale bardzo sympatyczne.Moj maz tez oczywiscie jest Turkiem bo inaczej nie byloby mnie tu.Mieszkamy sobie juz (albo dopiero )od czterech lat razem w malym miasteczku w Belgii,oboje pracujemy.Jako ze oboje niemamy obywatelstwa belgijskiego(tylko karty stalego pobytu) jest nam tu czasami troche trudno ale wokol jest duzo zyczliwych osob ktore chetnie nam pomagaja w zalatwianiu urzedasowych spraw.Dzieci narazie nie mamy ale planujemy w niedalekiej przyszlosci.Moje malzenstwo...hmmm,jak to wszystkie raz na wozie raz pod wozem ale generalnie nie narzekam.W Turcji bylam narazie jeden raz (moj maz pochodzi z okolic Kayseri)zwiedzilam Kapadokie,Mersin i oczywiscie odwiedzilismy rodzine meza(niesamowicie sympatyczni ludzie,a szczegolnie kobiety)Moj turecki aktualnie jest w stadium rozumienia 80% a mowienia 20% ale szybko sie ucze.Pozdrawiam serdecznie i zycze Wesolych Swiat(moj maz jest muzulmaninem ale obchodzi swieta razem ze mna).To tak na pierwszy raz.Mam nadzieje popisania sobie z Wami o radosciach i smutkach powiazania z Turcja.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.