Witam
To teraz moze i ja napisze cos o sobie, na forum jestem dzieki uprzejmosci
Kiranny. Obecnie z Turcja łaczy mnie moj turecki partner, z ktorym jestem juz
ponad 2 lata i planujemy dalsza przyszlosc. Niestety do tej pory jest to zwiazek
na odleglosc, ja wciaz studiuje - na szczescie jeszcze tylko do czerwca

, a On
ma swoje zobowiazania w Turcji - studia i prace.Spotykamy sie, kiedy jest to
mozliwe. Jest ciezko, ale co zrobic - pozostaja nam listy i rozmowy na necie.
Mimo wszystko takie rozmowy bardzo nas do siebie zblizyly, dzieki nim poznalismy
swoja kulture, obyczaje, religie i juz na poczatku zwiazku wyjasnilismy sobie
czego od siebie oczekujemy.
Po slubie zamieszkamy w Turcji, prawdopodobnie w Yalovie - rodzinnym miescie
mojego chlopaka. Nie ukrywam ze dla mnie juz teraz ciezko jest myslec o tej
wielkiej zmianie. Nie chodzi o mnie, bo wiem ze szybko sie dostosuje do nowego
otoczenia, a "nowa rodzina" sprawi ze nie bede sie czula samotna, martwie sie
raczej co zostawiam w Polsce...To o mojej sytuacji w wielkim skrocie
Swietny pomysl z tym forum

fajnie jest moc powymieniac sie pogladami z
osobami, ktore sa w podobnej sytuacji.
Do tej pory spotykalam sie z krytyka...to smutne ale prawdziwe...
Pozdrawiam