Witam Wszystkich
Mam na imię Monika. Od 4 lat jestem mężatką z Turkiem i od trzech miesięcy
mieszkamy w Antalii. Mieliśmy mieszkać w Polsce ale mój mąż miał problemy z
uzyskaniem pracy gdyż języka polskiego nie znał, teraz już zna, ale
zdecydowaliśmy, że się przeniesiemy. Dzieci nie mamy, ale mamy wpaniałego psa.
W Turcji nie jestem pierwszy raz, bywałam tu wielokrotnie, ale nie wiem
dlaczego właśnie teraz jest mi tudno się zaaklimatyzować. Na początku wszystko
mnie drażniło, dosłownie szczegóły, byłam naprawdę nieznośna taka kocakarı
czyli wiedźma. Czytałam wasze prezentacje i prawie wszystkie macie coś
wspólnego z turystyką, ja nie, ale mój mąż pracował tyle czasu w tym biznesie.
Ja jestem bankowcem, ale oczywiście tutaj nie pracuję w tym zawodzie.
Założyliśmy własną firmę, mam nadzieję, że nam wyjdzie. Ja mam obywatelstwo
tureckie zdążyła przed zmianą przepisów dosłownie w ostatniej chwili, ale mój
mąż jeszcze walczy z tymi urzędnikami z Mazowieckiego. W styczniu dadzą
ostateczną odpowiedź, mam nadzieję, że będzie pozytywna.
Antalya to fajne miasto ale w sumie chyba wolałabym Istanbul, robi niesamowite
wrażenie, pamiętam jeszcze gdy miałam 18 lat kiedy pierwszy raz go zobaczyłam -
chyba miałam otwarte usta z wrażenia, a swoją drogą jedna z Was ma 3 psy i
mieszka w Istanbule, chyba jest ciężko z wychodzeniem z nimi albo są w ogródku.
Tu jednak trochę inaczej wyglądają spacery z psem, sporo betonu i różnych
gratów na drodze. Kurczę, wiecie wynajęliśmy dublex z wydzielonym ogródkiem
tylko dla nas, specjalnie dla niego, a ten ogródek w 90% jest wybetonowany pod
taras, na szczęście mamy park pod nosem.
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam
Pozdrawiam Monika