Witam wiosennie!
Muszę się Wam do czegoś przyznać...

Podglądałam Was od października,aż w
końcu zdecydowałam- chcę dołączyć!No i jestem

Dlaczego? Bo od października
właśnie dzielę życie między Stambuł a Kraków. Uczucie(jeszcze go nie nazywam)
pozwala mi pokonywać te odległości bardziej niż się spodziewałam. I Wy, drogie
Panie, przyczyniłyście się do tego niewiarygodnie. Kiedy znalazłam to forum,
byłam na etapie: 'to się nie może udać. Przecież odległość, kultura, religia
itp.' I tylko dzięki Jego wytrwałości i waszym kilku wypowiedziom, odważyłam
się zaryzykować.I nie żałuję. Choćby miało się skończyć, to dziękuję Losowi za
to co dostaję i dziękuję, że mogę być z Wami.
Aj.... Troszkę tkliwie się zrobiło. Obiecuję już nie nudzić, ale komu jak nie
wam, mam przekazywać rozterki polsko-tureckie?
Ściskam Was wirtualnie, ale bardzo mocno!!!!
kaczika