Dodaj do ulubionych

Wybór, ogólna wiedza, ślub, dzieci..

03.05.06, 14:37
Witam.. smile
O wyborze nie ma co mówić.. Jestem tutaj razem z Wami, co znaczy, że wybór
jest całkowicie oczywisty.. smile
Staram się jak najwięcej chłonąć informacji o Turcji, obaczajach, kulturze..
Jednak nigdy nie czuję się zatysfakcjonowana.. Kilka razy wspominałam już
tutaj na forum, jak będą się toczyły moje losy od 21.06.. smile Sama nie wiem
jak mam powiedzieć to co mnie dręczy i mysle o tym od kilku dni..
Ślub, troszeczkę się boję jak to bedzie.. Czy podołamy tym wszystkich
problemom.. (karta pobytu) No i dzieci.. I tutaj pytanie do mam.. Czy to
prawda, że Wy jako Polki, kobiety nie pochodzenia tureckiego, nie
muzułmanki.. Chcąc przyjechac na urlop do Polaski RAZEM Z DZIECKIEM, mąż musi
wyrazić pisemną zgodę na to? Ja wiem, że jeśli nawet jest taki przepis mój
jeszcze nie mąż zgodzi się bez problemu.. smile Ale tu chodzi o rodzinę.. A
bardziej o brata.. Nie wiem już jakich argumentów mam urzywać aby go
przekonać, że nie będzie mi się tam działa krzywda.. Ojej, może przystopiję..
Bardzo prosze, niech ktoś odpowie jak to jest z tym pozwoleniem..
Pozdrawiam.. kiss
Iza
Edytor zaawansowany
  • sarlo51 03.05.06, 20:51
    Wiem jedno ze moze nie pozwolic dzieciom za granice.Ale to jusz on musi zglosic
    sam lub na lotnislku moga sie spytac opozwolenie.Ja jak bylam 26lat temu w
    turcji ze synem(mial 2latka)na lotnisku co mnie spotkalo to najgorszemu wrogu
    nie zycze.Do dzisiaj jak tam jestem i patrze na nich to chyba bym ich
    udusila .Pytal sie mnie kto jest jego tata.Aha on na to"WIEC ON TEZ JEST
    TUREK"ja jemu mowilam ze on sie urodzil gdzie indziej i mama jego nie jest i
    wiary jest katolic.On na to"to jest nasza ziemia i nasze prawo" a ty jestes
    niczym dla nas.To pamietm bardzo dobrze.Od tamtej pory oni tez dla mnie sa
    nikim.To jest bardzo duzy bol dla mamy trzymajac jego na rekach,do dzisiaj jak
    uslyszd cos podobnego to asz sie trzese .Ale tescio postaral sie paszportu
    tureckiego dla syna i wyjechalismy,bo tak bym nie mogla wyjechac z nim.Wzywaja
    mojego syna do wojska tam,on sie tylko smieje z nich.Nawet raz na rok szukaja
    jego w tesciowej domu.Niech jego szukaja.Ja to mysle ze jak mnie sie to zdazylo
    to wiec kazdemy moze sie tez.
  • basiaistanbul 03.05.06, 23:05
    Tak jak zmienia sie Polska przez mijajace lata......zmienila sie tez Turcja..co
    do zgody meza....wiem tylko ze trzeba miec zgode na pozwolenie polskiego
    paszportu dla dzieci......o zgodzie na wyjazd nigdy nie slyszalam.
    A najwazniejsze..wedlug mnie...jezeli decydujemy sie na malzenstwo....to przede
    wszystkim ufamy sobie....i wtedy nikt sie nie bawi z pozwoleniami....nieprawdaz?
    Basia
  • tavsan 04.05.06, 00:42
    Masz rację Basiu.. Całkowicie się z Tobą zgadzam.. smile Ja ufam, bardzo
    ufam.. smile Pytam, bo czasami warto zapytać..
    Pozdrawiam.. kiss
    Iza
  • gosiakay 04.05.06, 01:02
    smileja tez sie z tym zgadzam, ze zyjac ze soba szczesliwie, mamy do siebie
    calkowite zaufanie, w przeciwnym razie... cos byloby nie tak.
    Pozdrawiam.
  • kiranna 04.05.06, 11:25
    Jezdze z Bartkiem zazwyczaj sama i nigdy nie spytano mnie na granicy o
    pozwolenie na wyjazd od ojca dziecka. Owszem, na wpis do paszportu matki lub
    wyrobienie paszportu dziecku potrzebna jest pisemna zgoda obojga rodzicow, ale
    to prawo obowiazuje zarowno po stronie polskiej jak i tureckiej, bez wyjatku.
    Jesli bedziesz miec jakiekolwiek watpliwosci, to wpisz dziecko do swojego
    paszportu, nie wyrabiaj mu oddzielnego, wtedy bedzie moglo podrozowac wylacznie
    z toba.

    Nigdy nie spotkalam sie rowniez z takim potraktowaniem na granicy jak Sarlo,
    wrecz odwrotnie - nie raz jestem w Turcji uprzejmiej traktowana przez mezczyzn
    na sluzbie niz w Polsce. Nie znam, co prawda, tego kraju tak dlugo, jestem tu
    dopiero od 12 lat. Chyba 26 lat temu Turcja jeszcze nie byla tak popularna
    wsrod turystow zagranicznych, celnicy malo mieli do czynienia z cudzoziemcami,
    wiec moze dlatego tak sie zachowal? Dzis, podejrzewam, ze taki facet
    wylecialaby z pracy w 5 minut. Hm, w Polsce w latach 80-tych tez nie bylo
    wesolo i ze swieca szukac mozna bylo uprzejmego celnika, o sklepowych nie
    mowiac wink)) My mielismy wtedy stan wojenny, Turcja anarchie, ciezkie czasy dla
    wszystkich...


    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • kochanionka 04.05.06, 13:52
    Nic nie wiem na temat celnikow,sprzedawcow tureckich bo tam nie bylam.
    czytam Wasze listy pelne obaw jakby Turcja byla dzikim krajem a my kultura
    Europy.Jestem w Polsce i ciagle slysze zle slowa o innych nacjach,a i o Turkach
    nie mowi sie dobrze.Na szczescie sa ludzie swiatli,znajacy swiat i majacy
    swiadomosc,ze wszedzie sa ludzie i ludziska,jak to u nas mowia.Nie warto sie
    wiec przejmowac jakims incydentem,nie on jest swiadectwem calego
    spoleczenstwa.Na szczescie.I wy wszystkie jestescie tego przykladem,wszedzie
    mozna znalezc swoje miejsce do zycia jezeli mamy obok dobrego kochanego
    czlowieka.Kiranna pozdrawiam.
  • kiranna 08.05.06, 10:43
    Wiem, ze to malo poprawne politycznie co napisze, ale mam wrazenie, ze Turcja
    jest czasem bardziej cywilizowana niz POlska, a juz na pewno bardziej swiecka.
    Przynajmniej ta Turcja, ktora ja mialam okazje poznac.
    Niektorzy Polacy maja bardzo wysokie mniemanie o sobie, zwlaszcza ci, co inne
    nacje znaja tylko z mediow. Zauwazylyscie, ze Turcji nigdy nie pokazuje sie z
    innej strony niz zapuszczone wsie, zakutane kobity i zabiedzona dzieciarnia,
    czyli "dziki wschod"? Stad obawy rodziny i docinki "zyczliwych inaczej", gdy
    Polka chce wyjsc za maz za Turka. A przeciez to tak roznorodny kraj, gdzie
    kazdy znajdzie to czego szuka - wsie, gdzie zycie jakby zatrzymalo sie wieki
    temu i nowoczesnosc na miare XXI w. Jest wiele punktow, w ktorych to Polska
    przy Turcji wyglada jak uboga krewna, chocby z racji tego, ze u nas przez 50
    lat byl komunizm, a teraz dzika walka o koryto, ale nie zauwazylam, by Turcy
    nas z tego powodu wysmiewali. Wrecz przeciwnie, o Polsce i Polakach w tureckich
    mediach pisze sie zazwyczaj bardzo dobrze.
    Smiem twierdzic, ze wizerunek i sytuacja ekonomiczna Polakow w Turcji sa
    znacznie lepsze niz Polakow emigrujacych za chlebem do Europy Zach,
    szczegolnie tych z ostatniej fali emigracyjnej wink O tym jak nas np widza Niemcy
    mielismy niedawno okazje przekonac sie w niemieckiej reklamie Media Markt sad
    MOze dzieje sie tak dlatego, ze Polske w Turcji glownie reprezentuja
    kobiety smile)))))


    Kochanionka, bardzo dziekuje za mile slowa smile)

    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • sarlo51 08.05.06, 20:50
    Jak tutaj czytam to wiem ze jestecie nie dawno w turcji.Mieszkacie w
    najlepszych miejscach turcji zachod.Jak wiemy jest turystyczne miejsce.Ale
    dlaczego tak jestescie oburzeni jak ktos (poza turkem )powie cos zle o Turcji.A
    to dlatego ze wy tam mieszkacie i bronicie.Ale tez napewno byscie nie lubieli
    jak ktos by o polsce cos zle mowil (oprucz polaka)to jest normalne poczucie dla
    codzoziemca .To bedzie kraj adaptowany dla was ale zawsze bedzie pisac w ich
    paszporcie urodzona POLSKA. Dla nich bedziecie polkami.Dla mnie sie zdaje ze to
    jest to samo w kazdym kraju.Ludzie tutaj nie cenia ogolnie jakiej wiary jestes
    ale jaka kulture masz wedle czlowieka.Dziewczynki sie nie obrazajcie jak ktos
    zle powie dla was onich.Bo to bywa w kazdej narodowosci.Polacy mysla ze oni nie
    maja kultury al tutaj turki mowia ze nie maja ,Greki,Wlochy i.t.d. To jest to
    samo na calym swiecie.Ja nie miszkam tylko z turkami ale moje sasiady sa
    wloch,chinczyk,koreanczyk,polak,grek,niemiec,rumun to nadmnienilam pare domow
    na ulicy.Tutaj bardzo turki z Istanbul sie wyrozniaja od reszty.Czego w turcji
    nie slychac.Wiec to samo w posce nie slychac tego a tutaj polacy tez sie
    wyrozniaja Bialostockie i Rzeszowskie.Turek a turek z cypru to samo.Wiec
    kochani to tak jest i bedzie jeszcze dlugo.NIE WOLNO CENIC CZLOWIEKA JAK JEGO
    NIE ZNASZ I NIE WIESZ Z KAD POCHODZI.Tutaj nie wpisuja dzieci do matki
    paszportu kazdy ma swoj paszport.Uznaja tylko jedno obywatelstwo anie dwa.Moj
    syn ma dwa byl tutaj urodzony ale to dlatego jak bylismy tam i mysilismy zrobic
    jemu paszport.Ale tez napisaly w nim Oczy brazowe i jest Islam.Jak jemu maz
    zwrucil uwage za bledy to powiedzialy ze kazdy tutaj ma takie oczy.Teraz to sie
    tylko smieje z nich.Przynajmniej nie moj maz.
  • basiaistanbul 08.05.06, 23:18
    Nikt tutaj nie jest oburzony.W Turcji co do mnie to jestem juz 18 lat,a to tak
    nie dawno to wedlug mnie nie jest.To dosyc duzo czasu zeby troche miec opini o
    tym kraju,bo zyje na codzien ,a nie na odwiedziny.Nie tylko znam Turcje z
    pieknych hoteli,poznalam Turcje z drugiej normalnej strony tez.Moze ta druga
    strona nie jest tak bogata materialnie jak ta pokazywana turystom albo dobrze
    usytuowani,ale sa szczesliwi,i maja wielke serca,sa rowniez bardzo goscinni.Mam
    na mysli male miejscowosci na terenie Turcji.
    Co do tego zeby mowic zle o danym kraju trzeba naprawde miec doskonala wiedze
    na temat tego kraju.Nie mieszkam w Polsce a jednak zlego slowa nie dam
    powiedziec.Kazdy kraj ma dobre i zle strony.Kazdy....tak jak kazdy czlowiek ma
    dobre i zle strony charakteru.nia ma idealnych ludzi,tak samo jak krajow.
    W paszportach pisze i Polska İ Turcja,mamy dwa obywatelstwa.Nie czuje sie jak
    cudzoziemiec w tym kraju.A nawet gdy ktos jest ciekawy skad jestem,gdy
    slysza...Polonya....to okazuja szacunek.Wiec nawet gdy mina wieki i bede dla
    nich ta Polka....to jestem z tego dumna.
    Tutaj w Turcji dzieci rowniez maja swoje paszporty,chyba ze rodzice chca miec
    wpisane dzieci do swoich paszportow.to nasz wybor.nic na sile.
    Sarlo mowisz ..."To bedzie kraj adaptowany dla was "....ale nie
    zapomnij....adoptowane dzieci tez sie kochasmile
    pozdrawiam
    Basia


  • kochanionka 08.05.06, 22:17
    sarlo51 rozumiem o czym mowisz,ale nie podoba mi sie kiedy nie ma szacunku dla
    drugiego czlowieka i to nie dlatego,ze zrobil cos zlego.Wystarczy,ze jest innej
    narodowosci.Zauwaz,ze sa narody ktore z zalozenia sie ceni ,podziwia szanuje
    mimo,ze wiele by im mozna zarzucic.Ale one sa bogate i nam imponuja.zgadzam
    sie,ze kazdy powinien bronic swego kraju,swoich ziomkow ale nigdy na zasadzie
    opluwania innych.mamy swoje wady i zalety jak wszyscy.Ani z nas lepsi ani gorsi
    ludzie.Amimo to tak chetnie podkreslamy swoja niczym nie uzasadniona wyzszosc.A
    moze to leczenie kompleksow?Nie wiem.Pozdrawiam
  • amicka 09.05.06, 22:46
    Czesc Tavsan!
    Mysle, ze niejedna z nas miala przed slubem niezly metlik w glowie, jak to
    bedzie itd. A zycie samo przynosi rozwiazania. Najwazniejsza decyzja, to to, ze
    chcecie byc razem. Reszta sie sama ulozy i nie ma sie co martwic na zapas.
    Niech brat rowniez sie nie zamartwia. Przyjedzie do Was, to zobaczy, ze Turcja
    nie taka straszna jak ja maluja:=)) Ja sama przed kilkunastoma laty mialam
    calkiem inne wyobrazenie o tym kraju i bylam bardzo mile rozczarowana. Co tu
    duzo pisac, zgadzam sie z dziewczynami, ktore pozytywnie pisza o kraju, ktory
    zupelnie, moim skromnym zdaniem, nie odpowiada niestety wciaz czesto
    obowiazujacym stereotypom. Samej zdarzylo mi sie mieszkac i w Turcji i w
    Niemczech i w USA (chociaz to juz kupe lat temu) i smiem twierdzic, ze
    wszedzie mozna mieszkac jednakowo dobrze. Zgadza sie, ze trzeba miec dobre
    wyksztalcenie, dobra prace, wlasnie tak jak wszedzie. Rozne formalnosci
    obowiazuja w roznych krajach, pewne sprawy trzeba zalatwic i juz. A sami ludzie
    jak wiesz sa w Turcji zazwyczaj bardzo otwarci i pomocni. My sami
    zdecydowalismy sie przed laty na stale mieszkac w Polsce, na moje zyczenie, bo
    tu rodzice (nie mam rodzenstwa), latwiej o prace dla mnie. Ale Turcja tak czy
    siak jest naszym drugim domem:=)). Zycze powodzenia i glowa do gory!

    P.S. Nie za bardzo podoba mi sie nazwa "Turki" uzywana w niektorych postach
    (nie Twoich:=)), skad sie to wzielo?? Przeciez nawet mieszkajac za granica nie
    zapomina sie poprawnosci jezyka, jezeli komus na tym zalezy (ksiazka, tv,
    kontakty z polonia itd. Na marginesie, kiedys w Adampolu- Polonezköy-
    spotkalismy starsza pania, ok. 80 letnia, mowila przepiekna polszczyzna,
    szkopul tylko w tym, ze nigdy w Polsce nie byla, byla 4tym pokoleniem urodzonym
    na obczyznie...
  • tavsan 10.05.06, 00:34
    Kobiety.. smile
    Jesteście wielkie.. smile Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie odpowiedzi.. kiss
    Moje sprawy idą do przodu.. smile Wszystko się układa razem z myślami.. smile Za
    kilka dni, jadę do Warszawy (tłumaczenia, akceptacja, wiza) mam nadzieję, że
    wszystko pójdzie gładko..smile Nooooo iiii smile 29 lipca 2006 wielki dzień..smile
    Nasz ślub.. smile Zapraszam do Ankary..smile
    Pozdrawiam.. kiss

    Iza
  • samirasaid 25.06.06, 12:45
    chcę poślubić Turka w Turcji, jakich dokumentów potrzebuję?
  • tavsan 25.06.06, 17:34
    Dokument o zdolnoscı prawnej do wstapnıenıa w zwıazek malzenskı.. Pelny odpıs
    aktu urodzenıa.. Tlumaczone na jezyk tureckı przez tlumacza przysıeglego..
    Akcpetacja pıeczatkı tlumacza przez Ambsasade Turcjı w Polsce.. Pıerwszy
    dokument jest wazny 3 mıesıace od daty wystawıenıa.. Mozna to wszystko zalatwıc
    na mıejscu.. mnıej klpotu, ale wıekszy wydatek.. Pozdrawıam juz z Ankaty..
    Zycze powodzenıa..smile
    Iza
  • aleksandra805 25.06.06, 17:57
    Iza, jak długo schodzi z uzyskaniem tych wszystkich dokumentow potrzebnych do
    zawarcia slubu w Turcji i na jakie koszta mam sie szykowac? Czy mozesz polecic
    jakiegos tlumacza przysieglego? I na ile wczesniej minimum trzeba byc w Turcji
    przed slubem?
    Pozdrawiam,
    Ola
  • kiranna 25.06.06, 18:48
    Iza, to juz niedlugo bedziesz mezatka, gratuluje smile)
    Masz najswiezsze wiadomosci co do wymaganych dokumentow, wiec spytam z
    ciekawosci. Czy Polkom potrzebne sa dokumenty o dobrym stanie zdrowia i testy
    na HIV? Moj znajomy Turek bedzie sie niedlugo zenic z Rosjanka i okazalo sie,
    ze musza zalatwic tego typu papiery. Nie dosc, ze jest sporo biegania, to
    jeszcze bardzo drogo kosztuja.


    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • dorotakamilozalp 25.06.06, 21:38
    tak potwierdzam.Do urzedu stanu cywilnego w Turcji wymagaja wyniku badan
    krwi.Pobierajac krew od obojga mezczyzny i kobiety sprawdzaja obecnosc wirusa
    HIV i ogolny stan zdrowia.Mozna to oczywiscie bez problemu w Turcji zrobic
    w "Osrodku zdrowia". Po Turecku w : "Saglik ocagi".O ile pamietam to okolo 80
    YTL kosztuje.Pozdrawiam.Dorota
  • tavsan 26.06.06, 10:33
    Tak, raport zdrowıa jest obowıazkowy.. Dzıs wlasnıe ıde sıe dowıedzıec ıle
    dokladnıe bedzıe kosztowal.. Co do tlumacza.. Ambasada Turcjı w Polsce polecıla
    mı Pana Ibrahım Şahın mıeszka w Warszawıe bardzo mıly czlowıek.. Dokumety
    przynajmnıej mı przetlumaczyl bardzo szybko bo na drugı dzıen po wyslanıu
    faksem.. A wıec tak: akt urodzenıa 35zl, dokument o zdolnoscı prawnej 35zl
    (cena juz ze znaczkıem skarbowym) Tlumaczenıa, 50 zl od dokumentu oraz 58 zl
    (pıerwsza strona) akceptacja pıeczatkı tlumacza (kazda nastepna 14)Ja wıze
    zalatwıalam w Warszawıe na 3 mıesıace.. Koszt 148 zl ı zero strachu.. Teraz juz
    wıem.. smile Slub jest 29 lıpca.. Cıesze sıe na sama mysl.. Mam nadzıeje, ze choc
    troszeczke pomoglam.. Pozdrawıam wszystkıch..
    Iza ve Süleyman
  • aleksandra805 27.06.06, 14:49
    Iza,
    chciałabym jeszcze zapytac Cie o kilka spraw:
    1. czy można te badania zrobic w Polsce i wraz z dokumentami z USC dac do
    tłumaczenia?
    2. czy oprocz tych badan i dokumentow z USC (oczywiscie przetlumaczonych na j.
    turecki) potrzeba czegos jeszcze?
    3. chcialabym wyslac mojemu narzeczonemu wszyskie dokumenty i przyjechac tuz
    przed slubem (u mnie w pracy jest klopot z urlopem). Stad pytanie : na ile
    wczesniej musze sie stawic przed slubem? Czy wystarczy na dzien lub dwa?
    4. Czy masz jakis namiar na tego tłumacza czy podadza mi do Niego nr w
    Ambasadzie Tur. w W-wie?
    5. Po slubie podobno moj maz dostanie vise do Polski bez problemu, ale czy nie
    wiesz przypadkiem jak dlugo zejdzie z dostaniem tej visy? Pytam bo niebawem po
    slubie tureckim planujemy slub w kosciele i wesele w Polsce i nie wiem na kiedy
    mam planowac uroczystosci w Polsce.
    Bede Ci bardzo ale to bardzo wdzieczna za pomoc.
    Serdecznie pozdrawiam,
    Ola
  • samirasaid 28.06.06, 21:24
    ja też chciałabym o coś zapytać mam wszytskie dokumenty jednak nie posiadam
    tyle pieniążków aby przetłumaczyć je na turecki jeszcze w polsce jeżeli posle
    je do Turcji, mój chłopak znajdzie tam tłumacza z polskiego na turecki?...o co
    chodzi z tymi badaniami..ja o niczym takim nie słyszalam dziwne...no i
    przydałoby się wiedzieć na jaki czas poślubie ściągnę męża do siebie
  • kiranna 30.06.06, 00:40
    Wlasnie dowiedzialam sie, ze badania krwi sa obowiazkowe u obojga plus badanie
    na obecnosc wirusa hiv u cudzoziemki/cudzoziemca. Jesli chodzi o tlumaczenia to
    wydaje mi sie ze taniej bedzie w Polsce niz w Turcji. Jesli masz napiety
    budzet, lepiej sprawdz cenniki polskich i tureckich tlumaczy.
    W ciagu tych kilku lat korzystalam z uslug Dariusza Cichockiego (Warszawa)-
    zawsze szybko i bez problemu oraz pewnego Turka w Stambule, ale ten ostani nie
    byl zbyt slowny, nie przygotowal dokumentow na czas. W naszym konsulacie w
    Stambule zdaje sie, ze p. Beata jest rowniez tlumaczem, wiec ewentualnie nie
    trzeba by daleko szukac.

    Moj znajomy zeni sie wlasnie z Rosjanka w Turcji. Slyszalam, ze za same
    dokumenty z tlumaczeniami zaplacili prawie 600zl w przeliczeniu na zl. Nie wiem
    czy to jest suma ostateczna, jutro postaram sie spytac, jesli bedzie chwila
    czasu po slubie.

    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • kiranna 02.07.06, 23:27
    Juz wiem wszystko smile badania krwi (hepatit b lub c nie pamietam i hiv oraz
    zgodnosc grup krwi narezczonych) nalezy wykonac w Turcji, jesli slub tam
    wlasnie ma sie odbyc, nie moga byc wykonane za granica. Analiza krwi w szpitalu
    prywatnym kosztuje ok 90 ytl, czyli jakies 200zl, ale to samo badanie wykonane
    w Czerwonym Polksiezycu (kizilay) kosztowalo ich tylko 6 ytl, czyli ok 15 zl.
    Z Polski potrzebny jest odpis aktu urodzenia i zgoda na zawarcie slubu za
    granica wydane przez Kier. USC. Wszystkie dokumenty musza byc przetlumaczone i
    podstemplowane KONIECZNIE przez Ambasade lub Konsulat Turcji w Polsce (twz.
    zgodnosc tresci z oryginalem). Nasi znajomi niestety przetlumaczyli dokumenty w
    Turcji i potem musieli je znow wysylac do kraju dziewczyny, by zostaly
    podstemplowane przez tamtejsza Ambasade TR. Samo tlumaczenie w Turcji jest
    bardzo drogie, za 2 strony tekstu (z ros.) zaplacili 230 ytl, czyli ok 450 zl!

    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • kiranna 02.07.06, 23:38
    Na slubie tlumacza nie bylo, mimo ze panna mloda nie mowi po turecku. Tlumaczyl
    jej przyszly maz i mowil kiedy ma sie przedstawic i kiedy powiedziec "evet" smile
    Atmosfera byla bardzo mila, a slubu udzielala piekna blondynka, Turczynka.
    Moim znajomym rowniez bardzo zalezalo na czasie. W tureckim USC powiedziano im,
    ze gdy tylko przyniosa stosowne dokumenty, slub moze sie odbyc w ciagu 3
    godzin, o ile bedzie wolny termin. W srodku tygodnia z terminami nie ma
    problemu, gorzej w weekendy. Przygotowania zajely im jakies 3 dni, lacznie z
    badaniami, wyborem sukni, itp.
    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • kiranna 02.07.06, 23:40
    przepraszam za literowki, troche sie spiesze smile
    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • aleksandra805 03.07.06, 23:35
    Karina, jestes boska!!!
    Naprawde wielki dzieki za te niezwykle cenne informacje smile.
    Wiem ze akt urodzenia oraz dokument uprawniajacy do zawarcia malzenstwa mozna
    uzyskac w 1 dzien w USC. Tlumaczenie u Pana Cichowskiego tez nie jest drogie
    (przynajmniej nie tak jak w Turcji) i tez zajmuje 1 dzien. Potem tylko
    akceptacja pieczatki... Wszytko da rade zalatwic w gora 3 dni smile. A badania i
    zamowienie daty slubu - z tego co mowisz pojdzie gładko smile.
    Pozdrowionka,
    Ola
  • samirasaid 05.07.06, 22:24
    Kiranno dziękuje za cenne informacje, bardzo mi się przydały. tylko jeszcze
    małe pytanko, akt ur i ie papierzyska mam tłumaczenie jest w toku, do tego ma
    dojśc jeszcze jakas pieczatka tak? i te badania o które trzeba się wczesniej
    pytać tak...
  • kiranna 05.07.06, 22:39
    przetlumaczone dokumenty trzeba zaniesc do tureckiej ambasady (konsulatu) w
    polsce i podstemplowac. maja taka pieczatke, ze tresc tlumaczenia jest zgodna
    z oryginalem. zajmuje to dzien lub dwa, przynajmniej w moim przypadku nie
    zrobili tego od reki. ta "przyjemnosc" jest oczywiscie platna wink
    badania krwi koniecznie musza byc wykonane w turcji! podobno nie akceptuja
    badan wykonanych za granica.

    ciesze sie, ze moglam pomoc smile trzymajcie sie dziewczyny, slub da sie przezyc.
    i nie zapomnijcie przy oglaszaniu, ze jestescie mezem i zona, szybciutko
    nadepnac (ale porzadnie!) na noge mezowi. ponoc ten kto zrobi to pierwszy, ten
    bedzie mial wieksza wladze w malzenstwie smile))


    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • samirasaid 19.07.06, 18:40
    Kirrano jeszcze jedno małe pytanko..więc za 19 dni lecę do mojego ukochanego,
    wysłałam mu wszystkie swoje dokumenty przetłumaczone itd..będziemy się musieli
    pobrac w Ankarze w Ambasadzie tak? i czy mój przyszły mąż także potrzebuje
    jakichś skróconych aktów urodzenia i zaświadczeń o zdolności prawnej do
    zawarcia małżeństwa? czy może tylko dowodu osobistego?
    jeżeli zawrzemy związek małżenski to za kilka dni musze jechac do niemiec aby
    rozpocząć studia, czy w tym celu musze mieć paszport i dowód z nowym
    nazwiskiem? czy moge go zmienic w trakcie 3 miesięcy. W USC musze zgłosić
    małżeństwo do 3 miesięcy...proszę Cię o pomoc
  • samirasaid 19.07.06, 18:43
    Przy okazji zapraszam na moje forum bardzo jeszcze małe ale moze są szanse na
    rozrost..kto wie...
  • kiranna 19.07.06, 20:58
    zerknij jeszcze raz na starsze posty dotyczace wymaganych dokumentow do slubu z
    cudzoziemcem za granica.
    nie ma mozliwosci pobrania sie w ambasadzie, jesli jedno z was jest
    cudzoziemcem. najprawdopodobniej pobierzecie sie w Ankarze w tamtejszym USC
    (evlendirme dairesi) lub w salonie slubow (dugun salonu), gdzie urzednik
    przyjdzie do was.
    tam tez twoj narzeczony moze sie dowiedziec jakie dokumenty beda mu potrzebne.
    ja tego nie pamietam w tej chwili. na pewno oboje musicie miec zrobione w
    turcji badanie krwi.
    bilet do Niemiec powinnas miec wystawiony na takie nazwisko jakie masz w
    aktualnym paszporcie. zanim umiejscowisz slub w polskim USC i zmienisz paszport
    na nowy, troche czasu uplynie, wiec na razie pewnie bedziesz podrozowac z
    panienskim nazwiskiem. w podrozy na wszelki wypadek dobrze miec ze soba
    ksiazeczke rodzinna (czerwona), ktora dostaniecie zaraz po slubie w tureckim
    USC, gdzie beda wpisane wasze dane, zdjecia, data slubu oraz twoje panienskie i
    nowe nazwisko.
    to chyba tyle - powodzenia smile

    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • samirasaid 24.08.06, 16:01
    Kirrano! dziękuję jeszcze raz za wszystkie udzielone informacje gdyż dnia
    19.08.06 wyszłam za mąż za mojego kochanego turkasmile
    kolejne wyzwanie przede mna czyli....
    jak sciagnąc go do polski i czy sa szanse aby nie posługując się jezykiem
    polskim znalazł pracę(zna niemiecki i po studiach). Być moze wiesz gdzie
    załatwia się zaproszenie i po jakim czasie osoba zaproszona może przbyć..czy
    można wysłać zaproszenie na rok?
  • aleksandra805 24.08.06, 21:35
    Droga Samirasaid,
    co prawda pytasz Kiranne, ale ja tez postaram Ci odrobinke podpowiedziec i
    troszke sprawe naswietlic..
    Otóż zaproszenie wystawiasz w Urzedzie Wojewódzkim. Jest ono ważne przez rok i
    na okres w którym zapraszasz (max trzy miesiace bedzie mogł Twoj maz przebywac
    w Polsce na visie która wydadza na podstawie tego zaproszenia). Czyli powiedzmy
    wystawiasz zaproszenie w listopadzie 2006 i wyznaczasz date kiedy przyjedzie do
    Polski Twoj maz (np. 31.12 - 30.03)...
    Do zaproszenia potrzebujesz:
    - zaświadczenia o zarobkach lub wyciagu z konta bankowego,
    - zaświadczenia o tytule prawnym do zajmowanego lokalu (np. ze masz
    własnościowe mieszkanie lub ze wynajmujesz mieszkanie)
    - wypełniony formularz.
    Wystawienie zaproszenia trwa 4 tyg.
    Po przyjezdzie na vise turystyczna na te trzy miesiace Twoj maz bedzie mogł sie
    starac w Polsce o pozwolenie na pobyt na czas okreslony (daja go na 2 lata).
    Do starania sie o pozwolenie na pobyt potrzebujesz:
    - wypełnionego formularza w 4 egz. + 4 fotografie małżonka,
    - akt małżeństwa zalegalizowany w Polskim USC,
    - zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach (z Twojej pracy)
    - zaświadczenie o tytule prawnym do zajmowanego mieszkania w ktorym bedziecie
    przebywac.
    Dodam, ze Twoj maz dostanie vise na 90 dni, a o pozwolenie na pobyt trzeba sie
    starac na minimum 45 dni przed wygasnieciem visy. Wiec zaraz po Jego
    przyjezdzie zacznijcie zalatwiac...
    Powodzenia smile
    Jesli jeszcze mogłabym Ci jakos pomoc - pytaj smiało...
    A ja z kolei mam pytanko do Ciebie: Jak jechałas do Turcji na slub to brałaś
    vise z Ambasady Tureckiej czy poprostu kupilas vise na lotnisku w Turcji (ja
    jade tylko na 8 dni wiec chcialabym kupic zwyczajna vise turystyczna w Turcji).
    Pozdrawiam,
    Ola
  • samirasaid 25.08.06, 18:29
    Kochana Olu bardzo dziękuje za cenne informacje, co prawda mam już dośc
    załatwiania koszmar!!
    ale jakoś trzeba w tym wytrwac.Jest mały problem z pobytem na czas określony,
    ja zaczynam studia, nie pracuję, będziemy na utrzymaniu rodziców z obojga stron
    przez 3 lata dopuki nie skończe studium.
    Czy myślisz że są szanse aby mój mąż mówiący tylko po turecku i niemiecku
    otrzymał pracę w polsce?
    Vise kupiłam na lotnisku, skoro lecisz na 8 dni też będzie ci taka
    potrzebna. ...
    Generalnie to całe zaproszenie musi wykonać mój ojciec bo skoro nie mam
    mieszkania na własnośc ani nie zarabiam to nioe mogę tego zrobićsad
  • sudani 25.08.06, 19:04
    Czesc Samirasaid!
    Ja tez szukam pracy, ale jeszcze nie dla meza, tylko chlopaka. On tez zna tylko
    turecki i angielski. Zna troche rosyjski i bulgarski. Ale to "troche" to za
    malo.
    Nie wiem jakie mamy szanse, ale jako maz, Twoj ukochany na pewno ma wieksze.
    Jesli bedziecie mieszkac w jakims wiekszym miescie, to moze macie szanse. Ja
    ciagle szukam jakichs ogloszen, i musze Ci powiedziec, ze zdarzaja sie oferty
    dla osob ze znajomoscia jezykow.
    Zycze wiec powodzenia!
    Pozdrawiam serdecznie
    Sudani
  • aleksandra805 27.08.06, 00:35
    Oczywiście ze Twoj tata bedzie mogł wystawic zaproszenie (dodam iz zaproszenie
    nie jest konieczne jesli Twoj maz ostatnio wyjezdzal do krajow UE).
    A nie myśleliście nad tym aby to pozwolenie na pobyt umotywowac checia podjecia
    studiow przez Twojego narzeczonego? Wiem ze studenci z zagranicy maja
    szczegolne przywileje... Poprostu zapisz go gdzies na jakies panstwowe,
    bezplatne studia...
    A z praca... Nie wiem.. Jak zaczniemy szukac dla mojego przyszlego meza i na
    cos sensownego sie natkniemy, to dam Ci znac...
    Pozdrawiam,
    Ola
  • samirasaid 28.08.06, 13:49
    Tak myślę o zaproszeniu mojego męża, przeszukuje oferty pracy i bez skutku,
    wszędzie chcą doświadczenia w branży i znajomości oczywiście polskiegosad jeżeli
    któraś z was przypadkowo natknie się na fajne ogłoszenie dajcie znać oczywiście
    praca na śląskuwink..jak jej mu nie znajde chyba polecimy do turcji i to ja będe
    musiała uczyć się tureckiegosad:///
  • sudani 29.08.06, 13:52
    Czesc Samirasaid!
    Ja wertuje ogloszenia i szukam czegos w Krakowie.
    A w jakiej branzy Twoj maz szuka pracy? Napisz cos blizej, jak bede cosik
    widziala w tamtej okolicy, ze znajomoscia niemieckiego to dam Ci znac!
    Pozdrawiam serdecznie!
    Sudani
  • samirasaid 29.08.06, 18:43
    Kochana Sudani,
    to branża turystyczna.Mój mąż skończył studia- turystykę, ale chyab za miesiąc
    przeprowadzę się do Antalyi i tam prędzej znajdę pracę!!
  • sudani 29.08.06, 23:38
    Ja caly czas szukam pracy w Polsce, ale musze przyznac, ze poki co, na razie
    nikt nie odpowiedzialsad((
    A my z moim chlopakiem tez rozmawialismy kiedys, ze byc moze jesli kiedys
    musielibysmy mieszkac w Turcji (oczywiscie przez brak pracy w Polsce dla niego)
    to wybor tez padlby prawdopodobnie na Antalye (a to juz ze wzgl. na prace dla
    mnie). Bo ja jesli juz, to byc moze tez moglabym tam znalezc cos w turystyce.
    Wiec skoro juz sie wybierasz, to zycze Ci powodzenia i mam nadzieje, ze moze
    kiedys sie tam spotkamy!
    Duzo szczescia i przede wszystkim spokoju Wam zycze!
    Pozdrawiam serdecznie
    Sudani
  • sudani 29.08.06, 23:40
    Ale ze mnnie gapa! Oczywiscie moj ostatni post byl do Ciebie Samirasaid!smile))
    Pozdrawiam raz jeszcze!
    Sudani
  • samirasaid 30.08.06, 10:36
    też mam nadzieję że kiedyś się spotkamy, Antalya to piękne miasto, a praca się
    znajdziewinkpozdrawiam
    Samira
  • kiranna 25.08.06, 19:14
    wszystkiego najlepszego z okazji slubu smile)
    moj maz dawno juz nie byl w POlsce i byc moze od tego czasu cos sie zmienilo,
    ale wydaje mi sie, ze Turkowi, ktory jest w zwiazku malzenskim z ob. RP
    zaproszenie nie jest potrzebne. wypelnia sie specjalny formularz wizowy, gdzie
    podac trzeba stopien pokrewienstwa z Polakiem i adres planowanego pobytu w
    Polsce. wiza ta jest tez tansza niz dla "zwyklego" Turka smile nasi sa niezwykli,
    nieprawdaz? smile))) wiza jest wazna 6 miesiecy od daty wystawienia, a pobyt moze
    byc maksymalnie 3 miesiace od daty wjazdu do kraju. moga byc wymagane dodatkowe
    zaswiadczenia, np. o zarobkach, lecz kiedys jeden z konsulow prywatnie
    powiedzial mi, ze nie ma podstaw, by nie wydac wizy malzonkowi Polaka. tyle
    pamietam, ale sprawdz to dla pewnosci jeszcze w Konsulacie lub Ambasadzie RP,
    bo w zwiazku z atakami terrorystycznymi przepisy wizowe mogly zostac zaostrzone.
    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • tavsan 26.08.06, 13:25
    Witam..
    Zaproszenie nie jest potrzebne dla Turka, malzona ob. Polski.. Wypelnia sie
    jedynie wniosek wizowy, a wiza jest bezplatna.. Obywatel Turcji musi uiscic
    oplate 70 YTL (co do sumy nie jestem pewna) przekraczajac gracice swojego
    kraju..
    İza
  • samirasaid 26.08.06, 20:30
    SERIO WOWOWOW TO ŚWIetnie ale gdzie dostnie się taki wniosek wizowy?? jestem ze
    śląska. bardzo proszę cię o więcej informacji gdyż zalezy mi na szybkim jego
    przyjexdzie, na jak długo mój małonek mógłby zostać?
  • samirasaid 30.08.06, 17:41
    Mamy mały problem, po ślubie w Turcji dostałam czerwoną książeczkę (Aile
    Cuzdani) którą tu trzeba zanieść do USC ,niestety książeczkę zabrał mi ojciec i
    uparł się że jej nie odda czy to oznacza że małżeństwo będzie nieważne jeśli do
    daty 3 miesięcy jej tam nie zaniosę. Co robić? Skoro przeprowadzam się do
    Turcji to czy będzie potrzebny mi ten wpis w Polskim urzędzie?
  • kiranna 30.08.06, 18:20
    jesli nie umiejscowisz swojego slubu w USC to chyba nie bedzie on wazny na
    terenie Polski. Za to na pewno wasz slub jest wazny na terenie Turcji, wiec
    skoro zamierzasz tutaj mieszkac, to wszystko bedzie OK. Po przeprowadzce
    szybko postaraj sie o duplikat tej czerwonej ksiazeczki, moze byc ci potrzebna
    i zdaje sie, ze mozna umiejscowic akt slubu przez konsulat czy ambasade. Tylko
    tym razem nie dawaj jej ojcu do reki wink nie wiem czy twoj tata zdaje sobie
    sprawe, ze zabierajac ci wazny dokument lamie prawo? jestes pelnoletnia, masz
    prawo decydowac sama o sobie, pamietaj o tym.
    przepraszam za te slowa, ale mam alergie na zaborczych mezczyzn wink
    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • samirasaid 30.08.06, 20:57
    Mój ojciec nie może sobie wybaczyć że przez ostatnie 10 lat totalnie mnie
    olewał, a kiedy dowiedział się o zamążpójściu wpadłw szał, który trwa już
    bardzo długo a on wciąż nie akceptuje zaistaniałej sytuacji i tego że założyłam
    rodzinę. Książeczka znalazła się w jego rękach tylko dlatego że ją sobie
    wygrzebał w moich rzeczach.Ale myślę że ją odzystam zanim wyjade, bo przeciez
    ważne jest aby według prawa polskiego nasze małżeństwo także było ważne
  • samirasaid 09.09.06, 19:47
    Kochaną książeczkę już odzyskałam. dziś mamy 9 wrzesnia a ja już 13 lecę do
    kochanej Turcji,właściwie to przeprowadzam się, myślę że nauczę się języka jak
    najszybciej, aby najszybciej zacząc pracę. Jestem bardzo szczęśliwa że
    będziemy razem z moim mężem w dodatku po 2 tygodniowej przerwie.
    To chyba wszytsko, pochwaliłam się i tylesmilepozdrawiam, dziękuję wszytskim tym
    którzy pomogli mi zebrać, udzielić informacji o potrzebnych dokumentach
    niezbędnych do zawarcia związku małżeńskiego oraz za wskazanie informacji o
    przedłużeniu wizy.
    Samira
  • sudani 09.09.06, 22:49
    Czesc Samira!
    Bardzo sie ciesze ze wszystko udalo Ci sie pomyslnie zalatwic! I dobrze ze sie
    chwalisz! Byle tak dalej i zycze Wam wszystkiego naj, naj! I tez sie ciesze z
    Waszego Szczescia!
    Sudani
  • kiranna 27.08.06, 00:07
    pewna jestem, ze moj maz placil za cos w konsulacie i to dosc sporo, ale byc
    moze byla to oplata za ekspres. normalnie wize dostaje sie chyba w 3 dni, a nam
    zawsze zalezalo na czasie wink
    wyjezdzajac z kraju Turek placi na lotnisku rownowartosc 50 USD, to jest
    specjalny podatek wyjazdowy. ludzie z podwojnym obywatelstwem sa z niego
    zwolnieni.

    wniosek wizowy pobiera sie z konsulatu lub ambasady, sprawdzcie tez ich strony
    internetowe, moze bedzie mozna sciagnac z netu. jesli jestescie spoza
    Istanbulu i Ankary, dowiedzcie sie gdzie przynalezycie. kilka lat temu znajomy
    Polak z Antalyi nie mogl zalatwic wizy dla zony w Istanbule, odeslali go do
    Ankary. zona Turczynka zameldowana byla w Antalyi.

    --
    wszystkiego dobrego smile
    kiranna
  • aleksandra805 27.08.06, 00:16
    Dziewczyny,
    kontaktowałam się ostatnio a Ambasada w Ankarze i powiedziano mi tak:
    małżonek musi miec zaproszenie jeśli w przeciagu 5 ostatnich lat nie podróżował
    do krajów UE. A jeśli bywał w Polsce lub innych krajach UE ostatnimi czasy, to
    nie musi miec zaproszenia wystawionego przez Polski Urząd (ale pożądane jest
    pisemne oświadczenie że zaprasza się męża do kraju). Oczywiście czasem pewnie
    Ambasady bądź Konsulaty moga odstepowac od pewnych wymogow... Taka loteria..
    Ale chyba lepiej byc na wszystko przygotowanym...
    Pozdrawiam Was serdecznie,
    Ola
  • tavsan 27.08.06, 12:12
    za przeproszeniem.. zglupiec mozna.. gdzie ucho przylozyc tam co innego
    mowia.. sad yeter yaa.. tongue_out
    mieszkam w ankarze.. ostatnio bylam czestym gosciem ambasady.. pan konsul
    powiedzial, ze jesli moj maz bedzie chcial jechac do polski, bedzie potrzebowal
    wypelniony zwykly wniosek wizowy.. za wize nie placi.. byc moze jest inaczej
    dla panow badz pan jadac do polski na zawsze.. tak jak w przypadku przyszlego
    meza oli.. wydaje mi sie ze wtedy to juz zupelnie inna sprawa..
    iza
  • aleksandra805 27.08.06, 14:30
    Iza, podzielam Twoja opinie - MOŻNA ZWARIOWAĆ... Co raz to nowe sensacje na
    temat dokumentów... Ja pytając Ambasadę w Ankarze o dokumenty potrzebne do
    usyskania visy prze ob. Turcji małżonka Polki nie wspominałam o tym że On ma tu
    zostać na stałe.. Rozmawiałam tylko o zwykłej visie turystycznej (odwiedziny
    rodziny). O karte pobytu moj przyszly maz bedzie sie staral w Polsce. Takze nie
    wiem co jest grane , ale wiem jedno: mnie powiedzialo ze moj maz musi przyniesc
    do Ambasady:
    - wniosek visowy + zdjecie,
    - akt małżeństwa,
    - zaproszenie (jesli bywal ostanio w krajach UE może to byc zaproszenie
    wystawione odrecznie przeze mnie),
    - paszport.
    Pomieszanie z poplataniem z tymi dokumentami....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka