Dodaj do ulubionych

smutno mi :(

30.07.06, 18:09
wlasnie wrocilam z Turcji- wczesniej niz zamierzalam.
razem z narzeczonym postanowilismy ze jednak wroce poniewaz z naszych
malzenskich planow na razie nici-nie umialam sie zaklimatyzowac pracujac w
turystyce, skonczylam zupelnie inne studia, mam inny zawod. jestem zalamana
bo on moze tylko w turystyce pracowac a ja dla siebie nie widze tam innej
mozliwosci na tureckiej Riwierze sad
poza tym wzielam ze soba tylko jeden dokument(wyciag z aktu urodzenia)-
myslalam, ze te pozostale bedzie mozna poczta przeslac.Niestety dowiedzialam
sie, ze pozostale trzeba odebrac osobiscie w USC w moim miescie i jest ich
duzo wiecej.W Kemer Belediyesi Evlendirme Memurlugu podano mi taka dluga
liste potrzebnych dokumentow:

(YABANCI UYRUKLU KISILER ICIN GEREKLI OLAN BELGELER LISTESI):
1. Dogum Belgesi (Anne, Baba, Adi dogum yeri ve tarihi acikca yazili belge)
2. T.C. Vatandasi kisiyle evlenebilir seklinde evlenme izin belgesi
3. ulkesindeki ikametgahini gosterir belge(Noterden turkce tercumesi
yaptirilacaktir)
4. pasport asli ve fotokopisi (noter tasdikli ve turkce tercumeli)
5. 7 adet vesikalik resim ( evlendirme yonetmeligine uygun ve son uc ay
icinde cekilmis olmasina dikkat edilecektir. fotokopi resimler kabul
edilmemektedir).
6. akdeniz anemesi (Talasemi) kan testi. (Antalya Devlet Hastanesi ve Ozel
Hastanelerden alinabilir.Alinan test sonuclari daha sonra tarafimizdan form
doldurularak Kemer Merkez Saglik Ocagina ciftlerle birlikte onaya
gonderilecektir).
Not: Alamanya, Ispanya, Italya, Hollanda, Portekiz ve Isvicre vatandaslari
dogum belgesi ve T.C. Vatandasi kisiyle evlenebilir seklinde evlenme izin
belgesini ulkesinden cok dilli olarak getireceklerdir.

Czy to mozliwe aby tyle dokumentow bylo potrzebnych?Czy moglabym prosic o
pomoc w przetlumaczeniu oraz o jakies blizsze informacje na ten temat.Bede
wszystkim wdzieczna.zdolowalam sie tym wszystkim ale podobno poczatki sa
zawsze trudne..? pozdrawiam z Polski
Obserwuj wątek
    • meg_1 Re: smutno mi :( 30.07.06, 19:51
      Hej !
      Dlaczego Twój narzeczony moze pracować tylko w turystyce ? Napisz prosze, w
      jakim charakterze tam pracowałaś, ze tak ciężko było CI sie zaklimatyzować ? A
      może lepiej byłoby Wam obojgu w Polsce ? Nie myślałaś o tym ? I głowa do góry
      !!! Wszystko będzie dobrze. A co do dokumentów, to Twój narzeczony nie może Ci
      ich przetłumaczyć ?
      Pozdrawiam
      Meg
    • ktea Re: smutno mi :( 30.07.06, 20:27
      z Polski jest Ci tylko potrzebny akt urodzenia (wystarczy skrocony) oraz
      zaswiadczenie z USC, ze jestes zdolna zawrzec zwiazek malzenski! nic wiecej!
      trzeba je potem przetlumaczyc na turecki - w Polsce lub tu na miejscu,
      tlumaczenia musi potwiedzic ambasada albo konsul a jego potwierdzenie musi
      potwiedzic specjalny urzad turecki od potwierdzania pieczatek!

      ale poza tym rzeczywiscie musisz sie zastanowic czy to TEN!
      • kiranna Re: smutno mi :( 30.07.06, 23:11
        niedawno pobierali sie moi znajomi (turek i rosjanka) i niestety okazalo sie,
        ze dokumenty musza byc podstemplowane przez ambasade turecka w kraju
        zamieszkania partnera. przyszlo im wyslac z powrotem dokumenty kurierem,
        stracili czas, nerwy i sporo pieniedzy.
        byc moze to byla tylko nadgorliwosc urzednika tureckiego, ale taka sytuacja
        miala miejsce w stambule miesiac temu, wiec polecalabym jednak tlumaczenie w
        kraju i od razu wizyte w ambasadzie, zeby uniknac dodatkowych kosztow za
        przesylki kurierskie.

        --
        wszystkiego dobrego smile
        kiranna
    • sarlo51 Re: smutno mi :( 30.07.06, 22:48
      Nie zalamuj sie duzo jakos przejdziecie ten caly procez ze zalatwianim
      slubu.Glowe do gory usmiech i pamietaj ze ty nie jedna masz te klopoty. Jak
      widzisz prawie kazda z dziewczyn musiala przejsc prawie to samo.Szkoda ze sie
      nie moglas zaklimatyzowac.
    • kiranna Re: smutno mi :( 30.07.06, 23:46
      miss_e, szkoda ze tak sie zakonczyl twoj pobyt w turcji, mam nadzieje ze
      jeszcze wrocisz, chocby na wakacje smile
      jesli jednak postanowisz, ze turcja to nie twoje miejsce na ziemi, to ciesz
      sie, ze podjelas taka decyzje przed slubem a nie po, gdy moglyby sie juz
      pojawic dzieci... wtedy i o rozwod trudno i o samo rozstanie, gdy widzisz ze
      dzieciaki swiata poza ojcem nie widza. nie zawsze da sie przewidziec wczesniej
      jak sie rozwinie zwiazek. niestety, milosc jest slepa pod kazda szerokoscia
      geograficzna wink
      jestes pewna, ze wyczerpaliscie wszystkie mozliwosci zdobycia dla ciebie pracy?
      nie tylko w turystyce potrzeba polakow. czasem niektore firmy handlowe szukaja
      kogos z polskim. trzeba pytac znajomych i przegladac ogloszenia, moze cos sie
      trafi. powodzenia!
      --
      wszystkiego dobrego smile
      kiranna
      • miss_e Re: smutno mi :( 31.07.06, 11:12
        Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Postaram sie na wszystkie odpowiedziec.
        Z narzeczonym znamy sie juz od 5 lat i jestesmy pewni ze chcemy razem byc tylko
        na naszej drodze same przeszkody ciagle sie pojawiaja.dlatego jestem teraz taka
        zrezygnowana. Wczesniej studiowalam w Polsce wiec nie moglam byc caly czas z
        nim w Turcji, teraz bylam pare miesiecy i wiem jedno ze turystyka nie jest dla
        mnie.I to obojetnie czy chodzi o prace w hotelu, biurze turyst. czy jako
        rehber.Trzeba miec odpowiedni charakter aby pracowac w turystyce-trzeba grac
        dla turystow bo tego turysci oczekuja ktorzy chca sie na urlopie swietnie
        bawic.Poza tym praca w turystyce wydaje mi sie troche "brudna"-nie wiem jak to
        inaczej okreslic...duzo obserwowalam i widzialam co wyprawiaja ludzie ktorzy
        pracowali ze mna i z moim narzeczonym- jest to dla mnie sexturystyka a nie
        zwykla turystyka.Nie umialabym dluzej pracowac i patrzec na to.Mysle ze jedynym
        wyjsciem byloby dla nas wyprowadzenie sie z rejonu Riwiery do jakiegos
        wiekszego miasta-ale to tez nie jest takie proste. On nie ma wyksztalcenia
        wyzszego i dzieki znajomosci bieglej niem i ang latwo jest mu znalezc prace w
        turystyce.W takiej sytuacji to moze i lepiej ze tak wyszlo z tymi dokumentami i
        slub odlozymy na pozniej(jesli znowu sie jakies kolejne przeszkody nie pojawia).
        A co do dokumentow- to mi przetlumaczyl ze oprocz aktu urodzenia i tego o
        zdolnosci prawnej z USC jest tam wymieniony jeszcze jeden dokument o
        zameldowaniu moim tu w Polsce-bardzo prosze napiszcie co to za dokument????
        Tak ogolnie to ciesze sie bardzo ze moge sie tu na forum troche "pozalic" i
        dziekuje raz jeszcze za wsparcie smile Pozdrawiam
        • sudani Re: smutno mi :( 31.07.06, 12:52
          Witaj miss_e!
          Nie poddawaj sie tak latwo! Ja znam mojego chlopaka duzo krocej niz Ty swojego.
          Chcemy byc razem i staram sie znalezc mu prace tutaj w Polsce. Na razie "idzie"
          marniesad I moj chlopak jest strasznie niecierpliwy. Bo on musi miec prace na
          tzw. "dzien dobry". Bo po prostu go nosi. Ja rowniez nie wiem, gdzie los nas
          rzuci. Ale mysle, ze skoro Twoj chlopak zna tez niemiecki i angielski a przy
          tym jeszcze posluguje sie rodzimym jezykiem to mysle, ze na pewno cos
          znalezlibyscie w Polsce. Byc moze latwiej w Warszawie, ale kto wie? Sprobuj
          porozmawiac ze swoim narzeczonym, czy on chcialby mieszkac w naszym kraju? Ja
          porozsylalam c.v. mojego do roznych firm i czekam. I mam wciaz nadzieje...
          Pozdrawiam serdecznie! I glowa do gory!
          Sudani
        • meg_1 Re: smutno mi :( 31.07.06, 13:37
          Hej ! A nie bierzesz pod uwagę takiej opcji, że Ty zajmiesz sie domem jak już
          będzecie małżeństwem a on niech zarabia na dom. Chyba,że narzeczony nie zarabia
          zbyt wiele. Niestety nie ma w życiu nic za darmo, czasami trzeba z czegoś
          zrezygnować, przynajmniej na jakiś czas. Może jak opanujesz język turecki, to
          będzie łatwiej z czasem. ( chyba,ze go już opanowałaś). Z drugiej strony
          podziwiam Cię za wytrwałość. I na pocieszenie jeszcze jedno - może za jakiś czas
          będzie nas tyle w turcji (Polek),że wspólnie założymy jakiś biznes na Riwierze.
          Aha, i napisz prosze w jakim charakterze dokładnie pracowałaś na riwierze?
          Pozdrawiam
          Meg
          • monikay Re: smutno mi :( 31.07.06, 14:31
            Chcialam tylko powiedziec, zebys sie nie poddawala - juz tyle wytrwaliscie i
            jezeli sie tak bardzo kochacie przykro bylo to marnowac.. Ja jestem dopiero z
            moim chlopakiem nieco ponad dwa lata i dopiero przed nami wszytskie formalnosci
            zwiazane za slubem (jesli oczywiscie sie na niego zdecydujemy), ale tez
            napotykaja nas pewne trudnosci i wierze, ze jezeli pisane jest nam bycie razem -
            chocby cokolwiek sie dzialo - bedziemysmile trzymam za Was kciuki i pozdrawiam -
            jestem pewna, ze wszystko sie jakos ulozy, w koncu bedziecie szczesliwi i z
            usmiechem wspominali to co teraz przezywacie...glowa do gorysmile
            monika
            • miss_e Re: smutno mi :( 31.07.06, 15:26
              dzieki za odpowiedzi.
              no wiec zamieszkanie w Polsce raczej odpada- on twierdzi, ze moglby tutaj tylko
              sprzedawac kebaby bo jakies powazniejsze firmy go nie zatrudnia. Poza tym nie
              mamy w Polsce zadnych znajomych, a wiadomo: Turek Turkowi zawsze pomoze nawet
              na drugim koncu swiata wink
              Ja tureckiego jeszcze nie opanowalam-a jesli tak sie stanie za pare lat to na
              pewno bede szukala pracy w swoim zawodzie ale do tego czasu trzeba sie jakos
              ustawic-a pracujac w turystyce marnie to widze.Meg_1 pytasz gdzie pracowalam- w
              roznych miejscach, w ulicznych biurach, potem w hotelu w Alanyi, potem w Kemer-
              szkoda gadac-marne place- wszystko zalezy od turystow, praca dobra dla
              tzw "niebieskich ptakow".
              Aha, teraz mi sie przypomnialo, ze mielismy jednego znajomego Turka z Lodzi,
              mieszkajacego tu w Polsce na stale.Proponowal kiedys prace mojemu askim ale to
              bylo na poczatku naszej znajomosci.Moze pisze tu ktos z Lodzi?
              na razie pozdrawiam i dziekuje Wam za dobre slowa smile
              • meg_1 Re: smutno mi :( 31.07.06, 18:25
                Dzięki za odpowiedź. A z tą sprzedażą kebaba w Polsce to jakbym swojego
                słyszała. A może wspólnie pomyślcie o założeniu jakiegoś interesu w Turcji.
                Chociaż nie wiem jak to wygląda tam od strony formalnej. Ja gdybym teraz
                zdecydowała się zamieszkać w Turcji,to kombinowałabym w tym kierunku coś. I nie
                poddawaj sie wróc do Turcji i nie daj za wygraną... . Szkoda tylu pewnie
                pięknych lat razem.
                Pozdrawiam
                Meg
                • sirin_1 Re: smutno mi :( 01.08.06, 13:44
                  hey dziewczyny,
                  ja chcialabym wrocic do tematu formalnosci przedslubnych bo ja nie przypominam
                  sobie zadnych problemow z tym zwiazanych przed naszym slubem ( a bylo to
                  dokladnie 5 LAT TEMU 01.08.2001 DZİS NASZA ROCZNİCA SLUBU smile). byc moze ze cos
                  sie zmienilo, ale ja mialam tylko swoj akt urodzenia i to na dodatek przeslany
                  fax-em z polski, ale czekalismy w miedzyczasie na oryginal ktory wyslali mi
                  rodzice poczta, i z tym aktem, moim paszportem ja i moj maz pojechalismy do
                  ambasady w ankarze, tam wypelnilismy wniosek wyrazajacy nasza chec pobrania sie
                  uiscilismy oplaty konieczne i pojechalismy do domu.po trzech tygodniach
                  ambasada przyslala nam na adres domowy kurierem wszystkie dokumenty i
                  przetlumaczone juz na turecki potem moj maz z tymi dokumentami latal jeszcze
                  gdzies, chyba na policje i jandarma (nie pamietam dokladnie bo to on zalatwial)
                  i to bylo tyle naszych formalnosci. tak zalatilismy to 5 lat temu, ale moze nie
                  zmienila sie procedura w ambasadzie zadzwoncie poprostu do ambasady w ankarze i
                  zapytajcie po co latac i zalatwiac to samemu jesli ambasada pomaga???
                  powodzenia i nie poddawajcie sie.

                  a co do interesu na rivierze to jestem chetna jesli moze ktos i kiedys wpadnie
                  na ciekawy pomysl jestem TU w alanyi
                  • miss_e Re: smutno mi :( 01.08.06, 20:28
                    Moje gratulacje w Rocznice Slubu smilesmile

                    Sprawa tych dokumentow jest caly czas dla mnie niejasna.
                    Piszesz ze tylko paszport + akt ur. byl potrzebny.A co z tym zaswiadczeniem z
                    USC?W moim USC (dzwonilam do niego z Turcji) powiedziano mi, ze TYLKO OSOBISCIE
                    moge odebrac ten dokument o zdolnosci prawnej do zawarcia zwiazku za
                    granica.Nie przesylaja takich rzeczy poczta.
                    Poza tym jak tu sie dowiedziec ile takie zalatwianie dokumentow bedzie nas
                    kosztowalo?(tlumaczenia itd.)Napiszcie prosze w przyblizeniu ile to kosztuje.
                    Gdzie takie dokumenty mozna przetlumaczyc?(okolice Krakowa, Katowic). Czy
                    tlumacz przysiegly jez. tureckiego moze mi je przetlumaczyc?Czy tylko jest to
                    mozliwe w Ambasadzie/Konsulacie??
                    Na tym wyzej wymienionym dokumencie (z Kemer) w jezyku tureckim jest wiecej
                    tych dokumentow wymienionych. Niestety nie rozumiem ale moze na forum jez
                    turecki ktos mi przetlumaczy.
                    Jesli ktos wie wiecej na ten temat to bardzo prosze o odpowiedz! pozdrawiam
                    wszystkich serdecznie.
                    • aleksandra805 Re: smutno mi :( 01.08.06, 22:15
                      Czesc dziewczyny,
                      z informacji, które zebrałam do ślubu w Turcji potrzebne są:
                      1. akt urodzenia - pełen odpis (w jeden dzień wyda go nasz USC; koszt
                      niewielki);
                      2. dokument uprawniający w świetle prawa polskiego do zawarcia związku
                      małżeńskiego z cudzoziemcem (pamiętajcie by USC umieścił imię i nazwisko
                      przyszłego męża; też w jeden dzień można go uzyskać w USC; koszt również
                      niewielki);
                      3. w/w dokumenty przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego jęz. tureckiego (też
                      zajmuje to jeden dzień - dokumenty wysyła się faxem lub mailem; koszt pomiędzy
                      50-100 PLN za stronę)
                      4. z przetłumaczonymi dokumentami trzeba się udać do Ambasady Tureckiej w
                      Polsce aby ta zatwierdziła pieczęć tłumacza (czyli tak jakby stwierdziła że
                      tłumacz jest rzeczywiści tłumaczem przysięgłym; koszt ok. 50 PLN pierwsza
                      strona, pozostałe strony po ok. 15 PLN).
                      5. dodajemy: xero paszportu i 4 szt. zdjęć
                      Resztę dokumentów załatwiamy w Turcji, tj. badanie krwi (na obecność virusa
                      HIV, hepatit B-C oraz talasemi). Z tego co się orientuje to badanie musi byc
                      wykonane w Turcji i na drugi dzień po badaniu wyniki są do odebrania.
                      Podobno od 3 godz. od złożenia kompletu dokumentów można zawrzeć związek
                      małżeński.
                      Dziewczyny, mam nadzieję że niczego nie pominęłam... Sama mam ślub w
                      listopadzie i jestem w trakcie kompletowania tych wszystkich informacji. Jeśli
                      któraś z Was ma coś jeszcze do podpowiedzenia - byłabym wdzięczna...
                      I głowa do góry - wszystko jest do przejścia wink
                      Pozdrawiam,
                      Ola
                  • kiranna Re: smutno mi :( 01.08.06, 23:03
                    Sirin, ja rowniez gratuluje rocznicy slubu smile
                    Jesli chodzi o interes, chodza mi rozne pomysly po glowie, lecz czekam na
                    odpowiedni moment smile) Slyszalam, ze na Rivierze pracuje sporo Polakow.
                    Fajna prace maja Bogusia i Gosia z Pacho Tour, pewnie sie znacie?

                    Miss_e, czesciowo zgadzam sie z toba. Praca w turystyce to z jednej strony
                    wieczne balowanie, ale z drugiej ciezka harowa, gdzie nie ma miejsca na zycie
                    prywatne. To nie jest praca od-do, gdzie mozna sobie cokolwiek zaplanowac i
                    miec znajomych spoza branzy.
                    Ja jestem z wyksztalcenia hotelarzem, a z praktyki menadzerem jednego z dzialow
                    hotelarstwa, moj maz rowniez od 15 lat w zawodzie, w pracy sie poznalismy,
                    bywaly dnie, ze w pracy sie tylko spotykalismy, bo kazde pracowalo na inna
                    zmiane. Gdy inni wypoczywaja, my pracujemy 7/24, w swieta, Nowy Rok, swoje
                    urodziny, itd. Teraz wychowuje dziecko, ale wciaz moje zycie podporzadkowane
                    jest pracy meza, cale lata zylismy na walizkach, zwiazani z trzema krajami
                    naraz. Ze stresu dlugo nie moglam zajsc w ciaze. Nie kazdy sie do takiego
                    cyganskiego zycia nadaje. W dodatku "zabawowa" atmosfera nie sprzyja zyciu
                    rodzinnemu, rozne sa pokusy, w pracy jestesmy wszyscy tacy ladni, pachnacy i
                    zadbani, a niektorzy jeszcze maja wladze wink Trzeba naprawde silnej woli,
                    madrosci i uczuc, by zwiazek przetrwal. Widzialam bardzo wiele rozwodow...
                    Wiadomo, ze czlowiek jest tylko czlowiekiem, zarowno jedna jak i druga strona.
                    Podobne problemy maja stewardesy i piloci.
                    Do tego dochodzi stresujaca praca z klientami, ilu ludzi tyle wymagan, ktos
                    jest zmeczony, ktos wkurzony, jeden pijany, inny zna hotele tylko z TV i
                    oczekuje Bog-wie-czego, dlatego na hotelarstwie sa zajecia z psychologii. To
                    moj ukochany zawod, wlasnie praca z ludzmi, zrezygnowalam dla turystyki z
                    SGPiS, ale nie zaluje.
                    Niestety, w Turcji w turystyce (i nie tylko) pracuje wielu ludzi bez zadnego
                    przygotowania, o znajomosci jezykow nie wspominajac, dlatego mozesz miec
                    wrazenie, ze to niebieskie ptaki. Wielu to pracownicy sezonowi ze wschodu
                    kraju, czesc to pociotki wlasciciela firmy i ci sa chyba najgorsi.
                    Dla porownania, w Polsce masz wykladane 3 jezyki obce na bardzo dobrym poziomie
                    z mozliwoscia zdania egzaminu panstwowego, oprocz tego prawo, rachunkowosc,
                    wspomniana psychologia, zajecia z informatyki, statystyka, ekonomia i kilka
                    fajnych przedmiotow stricte zawodowych plus praktyki w hotelach 4 i 5*. Ja
                    mialam szczescie zalapac sie rowniez na praktyki zagraniczne, do Bulgarii. W
                    latach 80-tych to byl dopiero rarytas, jeszcze dewizy trzeba bylo miec
                    wykupione z banku i wpisane do paszportu smile) "dewizy", czyli leje wink)))


                    --
                    wszystkiego dobrego smile
                    kiranna
    • kiranna Re: smutno mi :( 01.08.06, 22:11
      Miss_e, nic oprocz wczesniej wymienionych przez nas dokumentow ci nie potrzeba.
      Na liscie z USC z Kemer sa:
      1. odpis aktu urodzenia - imie matki, ojca, miejsce i data urodzenia
      2. zgoda na zawarcie slubu z obywatelem Republiki Tureckiej - przetlumaczone na
      turecki przez tlumacza przysieglego.
      3. zameldowanie w Polsce - przetlumaczone na turecki przez tlumacza
      przysieglego.
      4. paszport - oryginal i fotokopie - poswiadczone przez notariusza i
      przetlumaczone na turecki
      5. 7 szt fotografii paszportowych - nie starsze niz 3 miesiace. Nie przyjmuje
      sie kopii fotografii.
      6. badanie krwi (tu nazwa fachowa na co, ale nie znam sie na medycynie na tyle,
      wiec pozostawie to jako talasemi. z tego co wiem, to chodzi o to czy wasze
      potomstwo nie bedzie obciazone genetycznie). Badania moga byc wykonane przez
      szpital panstwowy w Antalyi lub inne prywatne placowki zdrowia. Wyniki testow
      zostana przeslane przez nich do zaopiniowania do placowki w Kemer.

      Uwaga: obywatele NIemiec, Hiszpanii, Wloch, Portugalii i Szwajcarii odpis aktu
      urodzenia i zgode na zawarcie zwiazku malzenskiego z ob. Turcji powinni
      przedstawic w kilku jezykach.



      --
      wszystkiego dobrego smile
      kiranna
      • aleksandra805 Re: smutno mi :( 01.08.06, 22:36
        Powiem szczerze ze rozbroiło mnie to to poświadczanie paszportu i tłumaczenie
        go na turecki (przeciez przy sobie mamy orginał i urzednik sam moze sobie
        poswiadczyc kopię z oryginalem a tłumaczenie paszportu - wolne żarty - przecież
        tam oprocz polskiego jest angielski i francuski). Nie wspomnę już o polskim
        meldunku... Może jeszcze każa nam dodać dyplom ukończenia szkoły średniej i
        uniwerku (oczywiście poświadczone przez notariusza i przetłumaczone przez
        tłumacza przysięgłego!).
        Skąd taka biurokracja? Czy oni to robią specjalnie by zmniejszyc ilość
        małżeństw z obcokrajowcami?
        • basiaistanbul Re: smutno mi :( 01.08.06, 22:41
          Moze jest utrudnione po prostu dlatego ze za duzo bylo malzenstw na pokaz,po to
          tylko zeby byc tu w turcji.nie kazdy zenil sie z milosci.wiec troche teraz
          utrudnili.
          pozdrawiam
          Basia
          • kiranna Re: smutno mi :( 01.08.06, 23:27
            dokladnie tak! czasem w TV pokazuja bezdomnego, ktory jest "mezem" jakiejs
            panny z bylego zsrr, a widzial ja raz na oczy. panna bynajmniej nie przyjechala
            do turcji w celach prorodzinnych, a dzieki malzenstwu przebywa tu legalnie wink
            pewnie dlatego tez na obywatelstwo czeka sie teraz 3 lata.

            --
            wszystkiego dobrego smile
            kiranna
        • kiranna Re: smutno mi :( 01.08.06, 23:23
          wystarczy chyba zwykle, nie musi byc kolorowe. zwroccie uwage by zdjecie i
          ewentualne pieczatki byly wyraznie odbite, bo tez sa tlumaczone.
          --
          wszystkiego dobrego smile
          kiranna
          • sirin_1 Re: smutno mi :( 02.08.06, 11:05
            hey
            jeszcze raz tak jak napisalam wczoraj wszystkie dokumenty zalatwila mi ambasada
            polska w ankarze i przetlumaczone ze wszystkim co potrzeba przyslali mi do domu
            ale oczywiscie zaplacilismy za to ale nie byla to jakas kosmiczna suma nie
            pamietam dokladnie ale chyba nie bylo to nawet 200 usd???
            tak bylo 5 lat temu, czy ktoras z was dzwonila do ambasady aby dowiedziec sie
            tam?

            dzieki za zyczenia smile)
            • miss_e Re: smutno mi :( 04.08.06, 19:16
              Bardzo bardzo dziekuje za odpowiedzi, teraz mi sie troche bardziej wszystko
              rozjasnilo smile
              Kiranno i Basiu-dziekuje za przetlumaczenie tego tekstu.
              Moze mialam pecha, ze w Kemer Belediyesi Evlendirme Memurlugu dostalam tak
              dluga liste co do wymogow. Ciekawa jestem, czy np. w Alanyi tez by mi dali taka
              liste??
              Kiranno-jedno pytanko-jestem z zawodu pedagogiem-jak w Turcji z pomoca ped.-
              psych.?Czy jest popularna? Pytam tylko tak z ciekawosci bo przeciez z moim
              obecnym poziomem tureckiego to nawet z dziecmi sie nie dogadam wink
              Z praca to bedzie najwiekszy problem w naszej sytuacji, moze rzeczywiscie
              zalozenie jakiegos interesu to jest najlepsze wyjscie.Ale najpierw pozostane
              przez pewien czas w Polsce i chyba tutaj troche popracuje bo w turystyce bylo
              nam naprawde ciezko.
              Pozdrawiam z deszczowej Polski

              • aleksandra805 Re: smutno mi :( 04.08.06, 23:23
                Miss_e to rzeczywiście ciekawe pytanie... (Moze mialam pecha, ze w Kemer
                Belediyesi Evlendirme Memurlugu dostalam tak dluga liste co do wymogow. Ciekawa
                jestem, czy np. w Alanyi tez by mi dali taka liste??).
                Otóż mój narzeczony właśnie w Alanyi pytał o dokumenty porzebne Polkom do ślubu
                i urzędnik który mu odpowiedał nie wspomniał nawet słowem o potwierdzeniu
                kserokopii paszportu przez notariusza oraz tłumaczeniu paszportu.. Powiedział
                tylko o zwykłym ksero. Również nic nie powiedział o potwierdzeniu zameldowania..
                Może co urząd to inne wymogi...
                Dletego też wkrótce mój narzeczony dowie się w Urzędzie w Izmirze (tam bedzie
                ślub) jakich dokumetów tam wymagają... Oczywiście podzielę się na forum tymi
                wiadomościami wink.
                Pozdrwaniam serdecznie,
                Ola
                • melek77 Re: smutno mi :( 05.08.06, 07:55
                  Ja bralam slub 3 lata temu i wlasnie w Alanyi. Potrzebne byly te dokumenty o
                  ktorych pisala Aleksandra. Nie musialam tlumaczyc paszportu, wystarczyla
                  kserokopia, ale moze teraz jest taki obowiazek, nie wiem. Wszystkie dokumenty
                  zalatwialam osobiscie w Polsce i zajelo mi to 3 dni, jedynie badania krwi
                  robilismy w Turcji. Na wyznaczenie daty slubu czekalismy tydzien, gdyz podobno
                  wszystkie dokumenty wysylane sa do Antalyi i po sprawdzeniu odsylane, tak mi
                  przynajmniej tlumaczyli w urzedzie.
                  Co do pracy w turystyce to przez 3 lata w Polsce pracowalam w biurze podrozy, a
                  pozniej w Alanyi w tzw. biurze ulicznym i nie ma porownania. Mimo, ze
                  skonczylam turystyke oraz psychologie w zarzadzaniu, wiec rowniez teoretycznie
                  bylam przygotowana do tej pracy, to jednak Alanya rzadzi sie swoimi prawami smile.
                  Dlatego rozumiem miss_e, bo to trzeba naprawde lubic. Turysci trafiaja sie
                  rozni, a poza tym brak kompetencji tureckich organizatorow czasem doprowadzal
                  mnie do bialej goraczki.
                  Sa jednak i dobre strony. Mamy z mezem wiele cudownych wspomnien z tamtego
                  okresu. Dzieki tej pracy poznalismy wspanialych ludzi z wielu panstw, z
                  niektorymi do dzis utrzymujemy kontakt. Teraz mieszkamy w Stambule, mamy 3-
                  miesiecznego synka i nasze zycie jest juz o wiele spokojniejsze, jednak czesto
                  wspominamy szalony czas spedzony w Alanyi i kazdego roku lecimy tam na kilka
                  dni, by odwiedzic znajomych i stare katy.

                  Tak sie rozpisalam, a chcialam tylko powiedziec miss_e - nie poddawaj sie! My
                  tez wiele musielismy przejsc, zeby bylo tak pieknie jak teraz i moze dzieki
                  temu bardziej doceniamy to swoje szczescie. Trzymam za Was kciuki. Pozdrawiam
                  serdecznie!
                  • miss_e Re: smutno mi :( 08.08.06, 16:52
                    Dzieki Melek smile To mile co napisalas i mnie troche podbudowalas smile
                    Ja wlasnie takiego zycia jakie jest w turystyce nie chce. Chcialabym w
                    przyszlosci zyc spokojniej.Turystyka psuje relacje i nie jest odpowiednia dla
                    osob chcacych prowadzic normalne zycie.i nie pisze tego z perspektywy jakich
                    zlych doswiadzczen czy pracy w jednym tylko miejscu.
                    skoro mieszkasz w Turcji czy moglabys napisac pare zdan jak jest w Turcji ze
                    znalezieniem pracy w zawodzie pedagoga?Czy sa tam popularne Poradnie Psych.
                    Pedagog.??Poznalam kiedys Niemke,ktora pracuje co prawda z dziecmi(w prywatnym
                    przedszkolu) ale nie mam juz z nia kontaktu.Bede wdzieczna za wszelkie
                    informacje smile
                    Pozdrawiam serdecznie
                  • melek77 Re: smutno mi :( 08.08.06, 18:30
                    Mowiac szczerze to nie bardzo sie orientuje, ale popytam znajomych. Jak tylko
                    czegos sie dowiem to dam znac.
                    Moze Kiranna cos wie, bo z tego co zauwazylam ma wiadomosci na kazdy temat smile.
                    • kiranna Re: smutno mi :( 10.08.06, 11:52
                      Melek, mam nadzieje, ze to nie zarzut smile)) Nie wiem wszystkiego, choc nie
                      ukrywam, ze chcialabym, za to wiem gdzie szukac info nt tego czego nie wiem wink)
                      To tez pozostalosc po hotelarstwie, ktore wykladal nieoceniony Pan Tadeusz
                      Tulibacki - barwna i bardzo szanowana postac w swiecie hotelarzy, do dzis
                      aktywny pomimo wieku ok 80 lat!

                      Ad rem - poradnie psychologiczne sa coraz bardziej popularne w zamoznych
                      dzielnicach, lecz czy bedzie potrzebny ktos z jez. polskim? Nie umiem
                      powiedziec... Moze byc trudno, Niemka ma te przewage, ze w tureckich
                      przedszkolach wyklada sie jakis jezyk obcy, najczesciej angielski
                      lub niemiecki. W tych najlepszych i najdroszych szukaja zazwyczaj native
                      speakera, w nieco tanszych wystarczy pewnie dobra znajomosc jezyka i dyplom.
                      Wydaje mi sie, ze psycholog to osoba, ktora powinna miec dobry kontakt werbalny
                      z pacjentem, wiec dopoki nie nauczysz sie dobrze mowic po turecku, moze byc
                      problem. Chyba, ze znasz swietnie jakis inny jezyk i wtedy moze bys mogla
                      popytac o prace w dzielnicach, gdzie mieszka wielu cudzoziemcow? Na razie temat
                      jest mi dosc obcy i nic wiecej nie przychodzi mi do glowy, ale jak cos bede
                      wiedziec, dam znac smile
                      --
                      wszystkiego dobrego smile
                      kiranna
      • miss_e Re: smutno mi :( 14.08.06, 14:03
        to prawda-z ogromna pomoca i milymi slowami sie spotkalam na
        tym forum-jeszcze raz wszystkim, ktorzy odpowiedzieli bardzo bardzo
        dziekuje i pozdrawiam smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka