Dodaj do ulubionych

pozwolenie na prace! powazna watpliwosc

14.01.08, 21:44
dostalam prace, potrzebuja mnie od zaraz, chca zaplacic za
pozwolenie na prace, tylko... na pozwolenie sie czeka czas jakis i
ja sie martwie, co mi zrobia, jak mnie zlapia pracujaca bez
pozwolenia tzn. w stanie oczekiwania na pozwolenie, po zlozeniu
wszystkich dokumentow

czy ktos cos na ten temat wie???

z gory dziekuje za pomoc!
Pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • karina_kr 15.01.08, 07:34
    Czy możesz napisać gdzie szukałaś pracy i w jaki sposób?
    Pozdrawiam!
  • abalko 15.01.08, 08:02
    zajrzyj na skrzynkesmile
  • alexa195 15.01.08, 08:17
    Abalko, zaden pracodawca nie bedzie czekal 3 miesiace az bedzie mial
    prawo Cie zatrudnic - w tym czasie pracujesz na czarno. Ja tez to
    przechodzilam. Nikt nie bedzie sprawdzal osobiscie, co robisz,
    jedyne co moze Ci sie zdarzyc, to telefon z Ankary z pytaniem co
    robisz, czy pracujesz czy nie smile


    --
    Najbiedniejszy ten, ktory procz pieniedzy nie ma nic...
  • lenabodrum 15.01.08, 12:32
    Rowniez staram sie o prace w Turcji, czy mogę prosic mailika i kilka
    słow na temat jak sie do tego zabrac?

    z góry dziekuje
  • karina_kr 15.01.08, 12:55
    Hej lenabodrum!
    W jakiej miejscowości poszukujesz pracy?Ja też jestem na etapie szukania pracy z
    tymże interesuje mnie jak narazie rejon Bodrum, Marmaris...
    Pozdrawiam!
  • lenabodrum 16.01.08, 13:13
    Szukam pracy w Bodrum, kiedyś juz pracowałam jako rezydent więc
    teraz szukam czegoś bardziej powazniejszego, a ty ? czy juz kiedys w
    tych miasteczkach pracowałas?
    pozdrawiam Lenabodrum
  • karina_kr 16.01.08, 14:03
    Jeszcze nie pracowałam w Turcji, ale bardzo zależy mi na znalezieniu pracy w
    tamtych okolicach.Gdzie obecnie jesteś?W Turcji czy w Polsce?
    Pozdrawiam!
  • bela01 23.01.08, 20:50
    Wlasnie wrocilam z Samsun, wstretnego miasta smile Dostalam tam oferte pracy w
    tejze szkole jezykowej jako lektor. Nie wiem czy moge traktowac szkole i
    propozycje powaznie, bo wyglada na to, ze dyrektorka szkoly bedzie ubiegac sie o
    pozwolenie na prace dla mnie w blizej nieokreslonej przyszlosci (na razie jestem
    w Polsce...). Mowi, ze zaraz po moim przyjezdzie. sama nie wiem czy w to wierzyc..
    wyglada na to, ze to w Tr normalna procedura, czyli najpierw praca potem
    pozwolenie?
    pzdrwink
    --
    bela
  • alexa195 24.01.08, 10:40
    Bela, procedura w Turcji z urzedniczego punktu widzenia wyglada tak,
    ze zanim nie dostaniesz pozwolenia na prace to nie mozesz legalnie
    pracowac. Pracodawcy najczesciej w trakcie czekania na pozwolenie
    zatrudniaja cie "na czarno", wiec oficjalnie nie pracujesz.
  • bela01 24.01.08, 11:10
    alexa
    wlasnie to mialam na mysli smile wiem, ze za nielegalne zatrudnienie moga slono
    zaplacic, wiec mam nadzieje, ze jesli zdecyduje sie na ta prace to pracodawczyni
    okaze sie uczciwa i zalatwi mi to legalnie. te 2-3 miesiace bede musiala jakos
    przebolec. tylko martwie sie o ubezpieczenie zdrowotne bo nie jestem mezatka sad
    --
    bela
  • alexa195 24.01.08, 11:42
    Abalko, ale praktycznie kazdy pracuje czekajac na pozwolenie, po
    prostu urzad o tym nie wie smile Ubezpieczenie zdrowotne tez masz od
    momentu, gdy pracujesz legalnie... Nie martw sie na zapas, mloda
    jestes, po co Ci lekarze? smile
  • abalko 24.01.08, 20:50
    jesli jestes w polsce, mozesz zabezpieczyc sie tak: zlozyc wniosek
    tutaj w ambasadzie- kosztuje to ok. 800 pln (platne przy odbiorze).
    czeka sie na pozwolenie od 1 miesiaca do 2- max, 90 dni, ale w
    ambasadzie informuja, ze tak jak mowilam wczesniej. w tym czasie
    odrabiasz okres probny i nikt cie nie zalatwi tak, ze nigdy ci
    pozwolenia nie zrobi.
    wniosek musisz zlozyc osobiscie, odebrac go moze kazdy kto wplaci
    pieniazki i ma twoj paszport. DHL swiadczy uslugi przesylania
    paszportow.
    jak cie nie zatrudnia - poszukasz innej pracysmile
    zeby wystapic w polsce o pozwolenie na prace musisz miec pismood
    przyszlego pracodawcy - wiec nie bedzie tak, ze ty placisz za
    pozwolenie, a oni ciebie nie chca zatrudnic legalnie.
    jak widzisz mabo jumbo to moja specjalnoscsmile
    American Cultural Associacion to najbardziej prestizowe towarzystwo
    prowadzace kursy angielskiego - przynajmniej najstarsze.
    Cos jeszcze chcesz wiedziec? Pisz na mailasmile
  • amw77 23.01.08, 22:21
    abalko tez bardzo chetnie zasiegnelabym od Ciebie informacji na w/w
    temat. Jesli to nie problem to prosze o maila..
    --
    Pozdrawiam serdecznie, Ania
  • elif_atalar 24.01.08, 11:56
    Ja rowniez otrzymalam ostatnio prace jako lektor w szkole jezykowej
    i niestety moj pracodawca chce (albo i nie) podpisac ze mna umowe w
    blizej nieokreslonej przyszlosci co jasno mi zakomunikowal. Mysle ze
    w ogole nie chce podpisywac takiej umowy i tylko mnie zwodzi bo to
    mu na reke. Martwie sie co w przypadku gdy nie bedzie chcial mi
    zaplacic kasy sad(
  • alexa195 24.01.08, 12:09
    Elif, to normalne. Tutaj praktycznie nikt umowy o prace nie
    podpisuje. Ja pracuje w bardzo duzej firmie i tez takowej umowy nie
    mam. Jednak pracujac legalnie opcja nieotrzymania wyplaty jest
    bardzo malo prawdopodobna, poniewaz pracodawca musi sie rozliczyc z
    urzedem. Jesli sie nie rozlicza, to znaczy, ze Ci wyplaty nie dal,
    albo oszukal skarbowke. Jesli Cie zwalnia bez wypowiedzenia, to
    musisz dostac odprawe. Chocby z tego powodu warto miec pozwolenie.
  • bela01 24.01.08, 12:10
    w Tym przypadku nie masz zadnej gwarancji sad Moze sprobuj poszukac gdzie indziej?
    Moje szanse sa o tyle wieksze, ze w Samsun rzucam sie w oczy i ktos bardzo
    szybko moze mnie wypatrzec i doniesc komu trzeba, ze pracuje nielegalnie, w
    zwiazku z tym mam nadzieje, ze sie uda...
    Zycze Ci powodzenia
    --
    bela
  • alexa195 24.01.08, 12:19
    Bela, a jak ktos obcy "dopatrzy" sie, ze pracujesz nielegalnie?? Mow
    wszystkim dookola, ze pozwolenie na prace otrzymujesz razem z
    ikametka. Poza tym jesli nawet ktos doniesie, a Ty sie nie przyznasz
    ze pracujesz (pracodawca tez nie), to co Ci udowodnia?
  • bela01 24.01.08, 12:40
    Moze i tak, tyle ze po 1. ja nie chce pracowac nielegalnie, a po 2. sami
    pracodawcy (z innych szkol) powiedzieli mi, ze nie podjeli by takiego ryzyka, bo
    w Samsun byla bym jednym z nielicznych obcokrajowcow, miasto jest male i wszyscy
    wiedza wszystko o wszystkich smile w zwiazu z tym szybko mogli by sie spodziewac
    jakiejs kontroli itp. W istambule to co innego, tam giniesz w tlumie, Samsun to
    dziura...
    --
    bela
  • alexa195 24.01.08, 13:08
    Bela, jak Ci sie pracodawca zgadza poczekac to masz problem z
    glowy smile
  • karina_kr 24.01.08, 13:43
    Bela01 czy możesz napisać jak znalazłaś tą pracę i czy tu w Polsce też jesteś
    lektorem?
    Pozdrawiam
  • stefanya 24.01.08, 18:04
    Czesc dziewczyny! czy ja tez moglabym uzyskac od was informacje jak
    znalazlyscie te prace? Pozdrawiam serdecznie.
  • bela01 24.01.08, 20:44
    oczywiscie, juz pisze smile szczerze mowiac bylo to bajecznie proste, mimo, ze
    nigdy nie pracowalam jako lektor. mam jedynie certyfikaty jezykowe, w tym
    uprawniajacy do uczenia, z British Council. Prace znalezlismy posrednio przez
    znajomosci, znajomy mojego B. jest znajomym dyrektorki szkoly...Dyrektorka
    najwyrazniej potrzebuje "swiezej krwi" i kogos kto nie mowi po turecku- w tym
    jednym przypadku jest to na plus smile szkola ma siedziby w wielu miastach, m.in. w
    turystycznych, takze polecam sprobowac swoich szans. Placa na poczatek nie
    powalajaca, 1000 ytl. za to za jedyne 20 godz. w miesiacu (zbaczymy jak to
    bedzie wygladalo w rzeczywistosci...)
    --
    bela
  • elif_atalar 24.01.08, 21:36
    Jasne, ze szukam czegos innego.. Ta prace dostalam z ogloszenia, nie
    po znajomosci wiec tym bardziej prawdopodobne ze moga chciec mnie
    oszukac. Ale poki co bede tam pracowac, jednoczesnie szukac czegos
    stabilniejszego, najchetniej w zawodzie. Poza tym wariuje od
    siedzenia w domu, niedlugo sama bede potrzebowala psychologa wink
    wiec takie wyjscie do ludzi dobrze mi robi. Mam jednak nadzieje ze
    dostane lepsza prace. Gdyby ktos potrzebowal psychologa polecam sie
    na przyszlosc smile
  • semimentalsentimental 04.12.08, 11:37
    hej mam pytanie czy nadal jestes w turcji i jesli tak to gdzie mieszkasz? ja
    mieszkam w istanbule i szukam dobrego psychologa
    dzieki za pomoc
  • karina_kr 25.01.08, 07:46
    Dzięki za informację.Miałaś dużo szczęścia!Ja niestety nie posiadam żadnych
    certyfikatów języka angielskiego więc raczej taka praca byłaby dla mnie nie możliwa.
    Życzę powodzenia!Pozdrawiam
  • elif_atalar 25.01.08, 10:38
    Bela01 a jaki masz certyfikat z British Council? TDC (ten 60
    godzinny) czy jakis mniej zaawansowany? Chcialam zobic TDC1 w
    Ankarze ale najblizszy termin to sierpien 2008 .. sad Wydaje mi sie
    ze ktorykolwiek nizszy kurs to strata pieniedzy, bo chyba nie daja
    po nich zadnego powaznego certyfikatu? Poza tym tematem kursu sa
    techniki pracy z grupa i nauczania.. Ja to mialam przez 2 lata na
    studiach. Poki co moge sie pochwalic tylko zwyklym certyfikatem
    Cambridge ale on nie uprawnia mnie niestety do nauczania, wiec i
    kasa ktora zarobie nie jest zachwycajaca.. Pozdrawiam.
  • abalko 25.01.08, 19:16
    jaki masz cambridge? uprawniaja
  • bela01 26.01.08, 01:28
    elif
    z tymi certyfikatami to bym tak jednoznacznie nie rozstrzygala, ktory sie
    przyda, a ktory nie...czasem nie masz zadnego a prace i tak dostaniesz. ja
    odnosze wrazenie, ze Turcy przywiazuja mniejsza wage do tej calej "papierologii"
    niz my i otrzymanie pracy wiaze sie raczej z czyims "widzi mi sie" i wrazeniem,
    jakie dana osoba zrobi..A poza tym kierownik szkoly dobrze sie zastanowi ile
    moze na Tobie zarobic smile
    Ja mam certyfiakt Teaching Knowledge Test, bardzo swiezy egzamin w BC, o ktorym
    niewiele osob najwyrazniej w ogole wie (+ CAE). Zrobilam go od tak sobie, nie
    spodziewajac sie zadnej oferty, dlatego, ze nie wymaga zmudnych kursow i
    wydawania kasy( placisz tylko za egz.)
    nie wiem, czy jesli bys miala jakis certyfikat, taki czy inny, wplynelo by to
    na wysokosc Twoich zarobkow czy nie, trudno powiedziec. generalnie to
    nauczyciele chyba nie zarabiaja w Tr jakichs kokosow...
    --
    bela
  • elif_atalar 26.01.08, 10:09
    Albako mam niestety tylko FCE.. Kiedys czytalam ze uprawnia do
    nauczania w klasach 1-3 ale nie mam nigdzie tego na papierze. W
    Turcji FCE jest w ogole malo znany, oni znaja bardziej TOEFL. Jesli
    chodzi o certyfikaty BC to juz 2 razy zadano ich ode mnie podczas
    ubiegania sie o posade nauczyciela angielskiego w Turcji. Moj
    obecny/przyszly szef dal mi jasno do zrozumienia, ze jesli nie
    zrobie tego kursu to raczej nie mam co liczyc na legalna umowe o
    prace i wieksza ilosc godzin. W ogole troche mnie juz meczy ten
    czlowiek, mimo ze to dopiero poczatek, wciaz cos sciemnia, zatem
    powaznie zastanawiam sie jeszcze czy w ogole przyjmowac ta posade.
    Potem moge miec z nim rozne problemy, mam nienajlepsze przeczucia.
    Nie wiem czy w ogole robic te kursy w BC i inwestowac w ten zawod,
    bo tak jak piszesz Bela, lektorzy angielskiego nie sa zbyt wysoko
    oplacani w Turcji. Utopilam juz ponad 700 YTL w nostryfikacje mojego
    dyplomu, ktora jak okazuje sie nie jest wlasciwie potrzebna. Teraz
    znow zrobie drogi kurs, a potem okaze sie ze w ogole nie bede
    pracowac w tym zawodzie. .
    Obecnie szukam pracy w HR. Doszlam do wniosku ze nie musze znac
    perfekcyjnie tureckiego, bo rekrutacje moge przeprowadzac po
    angielsku. Mam nadzieje, ze ewentualni pracodawcy nie beda myslec
    inaczej.. smile
    Najchetniej jednak podjelabym prace jako terapeuta w jakiejs
    koedukacyjnej szkole dla dzieci uposledzonych umyslowo, z zespolem
    downa, na warsztatach terapii zajeciowej czy w jakims stowarzyszeniu
    osob z zespolem downa wlasnie. To moje najwieksze powolanie i pasja.
    Czy ktos orientuje sie moze czy w Turcji w ogole istnieja tego typu
    placowki? Odnosze przykre wrazenie, ze w tym kraju osoby
    niepelnosprawne nie sa w ogole wyemancypowane, sa spychane na
    margines zycia spolecznego i podobnie jak kiedys w Polsce, po prostu
    zamykane w domach ze wstydu .. Dlatego nie wiem czy w ogole uda mi
    sie znalesc taki osrodek/stowarzyszenie, najchetniej prywatny i na
    wysokim poziomie.
    Pozdrawiam.
  • elif_atalar 26.01.08, 10:10
    Przepraszam zrobilam literowke w Twoim nicku Abalko sad
  • abalko 26.01.08, 11:00
    fce to troche malo, ale szans nie przekresla- nie jest to agrument
    ze egzaminu nie znaja, egzaminy cambridge sa trudniejesze od toefl
    i nalezy uswiadomic to kolesiowi

    druga sprawa to przygotowanie pedagogiczne - jesli jestes po
    studiach pegdagogicznych zrob sobie przysiegle tlumaczenie dyplomy -
    tam jest wpisane ile godzin psychologii, pedagogiki mialas.

    poprocz tego jeszcze przygotowanie do uczenia jezyka obcego - wazne.
    nie kazdy kto zna jezyk umie byc nauczycielem
  • elif_atalar 26.01.08, 11:42
    Nie jestem pedagogiem, lecz psychologiem.. Ale przez 2 lata robilam
    specjalizacje psychologii wychowania i rodziny, w trakcie ktorej
    mialam wiele elementow zwiazanych z edukacja np. strategie pracy z
    grupa, techniki nauczania etc.. W Polsce udzielalam tez korepetycji
    z angielskiego i tureckiego. Lubie uczyc, mam do tego zylke, ale jak
    pisalam najbardziej chcialabym jednak pracowac w zawodzie, co poki
    co nie jest takie latwe..
    Posiadam skrypt dyplomu w jezyku angielskim, jak rowniez wspomniane
    przez Ciebie tlumaczenie przysiege na jez. turecki (niestety
    chwilowo zamrozone, gdyz jestem w trakcie tej nieszczesnej
    nostryfikacji i musialam zlozyc wszystkie dokumenty). Moze to
    nieglupi pomysl aby przedstawiac je w trakcie ubiegania sie o prace.
    Dzieki smile Pozdrawiam cieplo.
  • kiranna 26.01.08, 13:03
    Elif, mysle, ze powinnas wyslac swoja oferte w ciemno do
    prywatnych szkol i przedszkoli w roznych miastach, a nuz sie uda.
    Jest ich w TR (szczegolnie w Stambule) tak duzo, ze podobno
    najwiekszy problem jest wlasnie z lektorami jez. obcych. Zarobki, z
    tego co slyszalam, ok 1.500-2.000 ytl, im lepsza szkola, tym
    wieksze uposazenie plus jesli masz dzieci, spora znizka na czesne.
    W panstwowych pensje sa niskie i wydaje mi sie, ze trzeba miec
    ukonczone tureckie studia, by dostac etat.

    Jesli chodzi o szkole dla niepelnosprawnych dzieci, to na pewno jest
    taka w Stambule, gdzies w okolicach Maslak-Sarıyer, ale nie znam
    dokladnego adresu. Chodzi tam pasierbica naszego kolegi i rodzice
    bardzo chwala tryb nauczania, tym bardziej, ze dziecko gdy zaczelo
    nauke, praktycznie nie znalo tureckiego (mama cudzoziemka). Szkola
    jest dobrze wyposazona, nowa i co najwazniejsze klasy licza ok. 20
    osob. W İstanbule zazwyczaj w panstwowkach jest 40-60 uczniow w
    klasie sad
    Jesli temat cie interesuje, moge spytac o adres szkoly. Nawet jesli
    tam nie znalazlabys pracy, to moze podpowiedza gdzie szukac
    podobnego typu placowek. Sprobowalabym tez zadzwonic do MEB (min.
    eduk.) i spytac o adresy szkol czy poradni dla dzieci
    niepelnosprawnych.

    Przy niektorych urzedach dzielnicy dzialaja tez poradnie
    psychologiczne realizujace np. program ochrony kobiet przed przemoca
    w rodzinie (aile içi şiddet) pod patronatem rodziny Sabanci. 2-3
    miesiace temu byly dosc obszerne artykuly na ten temat w prasie
    kobiecej, w googlach tez jest duzo info. W Stambule widzialam
    bilboardy na ulicach z nr telefonow, jestem pewna, ze w Ankarze tez
    znajdziesz tego typu osrodki.

    powodzenia smile
    --
    wszystkiego dobrego smile
    kıranna
  • hanimbenim 26.01.08, 13:14
    Witam serdecznie,
    ja mam nieco inny problem i dlatego zwracam sie do Was o pomoc (nie
    pierwszą już zresztąsmile Za miesiąc wyjeżdżam do Turcji. Zawsze
    ikametke wyrabiala mi firma w której pracuje, teraz jednak chciałam
    ją sobie sama wyrobić. Wyszłąm za jmąż i chce mieć ciągłość ikametki
    (wiafdomo, do obywatelstwa) a pracuje w Turcji sezonowo, wiec i
    ikametka na jest na sezon. Słyszałam, że tarz nie można wyrobić
    sobie (jak jest sie mężatka z Tuyrkiem) ikametki z pozwoleniem na
    pracę. Nie wiem jak ten problem rozwiązać, bo szczerze mówiąc, nie
    chcę dostać nerwicy i uciekać gdzieś przed kontrolami czy pracuje
    czy nie. Weim, że takowe kontrole robią.
    Brałam pod uwagę to, aby pogadać w firmie i aby mi ją wyrobili na
    np. 1 rok. A może istnieje jeszcze jakaś inna możliwość. Jak Wy
    dziewczyny poradziłyście sobie z tym???
    Serdecznie proszę o radę.pozdrawiam Hanim
  • bela01 26.01.08, 14:19
    Elif
    Przyjaciel mojego B. jest nauczycielem pracujacym wlasnie z uposledzonymi
    dziecmi. jesli chcesz to moge poprosic mojego B. o "przepytywanki" jak wyglada
    praca w takiej placowce, czy gdzie ewentualnie szukac itp., ewentualnie moge
    sprobowac Cie z nim skontaktowac (co prawda gosc jest z Samsun, ale..). Taki
    nauczyciel zarabia ok. 1200ytl, ale ma juz ok 10 lat doswiadczenia.
    pzdr.
    --
    bela
  • elif_atalar 26.01.08, 15:30
    Dziewczyny bardzo Wam dziekuje, jestescie nieocenione! Bede bardzo
    wdzieczna za wszelkie informacje np. takie czy trzeba miec jakies
    specjalne, wewnetrzne tureckie uprawnienia do wykonywania takiej
    pracy czy wystarczy ze bede psychologiem nostryfikowanym w Turcji. I
    bede wdzieczna za tureckie slowa klucze dzieki ktorym moglabym
    znalesc jakies namiary na taka prace. U nas np. w Polsce takim
    kluczem jest WTZ czyli Warsztaty Terapii Zajeciowej. Niestety nie
    mam pojecia czy tu sa podobne placowki i jak sie nazywaja. Moj maz
    tez niestety nie jest zorientowany w tym temacie. Szukalismy razem
    przez internet, ale z kiepskim skutkiem sad
    Niestety w moim przypadku wchodzi w gre wylacznie praca w Ankarze.
    Mieszkalismy juz w Stambule, moj maz tam pracowal, ale nie bylismy
    szczesliwi, to za bardzo meczace miasto. Teraz on ma b. dobra prace
    w Ankarze (podpisany kilkuletni kontrakt) i w 100% z nia laczymy
    nasza przyszlosc. Zreszta tu mamy rodzine wiec jest nam latwiej.
    Robilam tak jak pisalas Kiranno.. Wyslalam ok. 30 cv do prywatnych
    szkol i tzw. dershane w Ankarze, ale odezwali sie do mnie tylko z 1
    i chcieli licencji na nauczanie. Gdy napisalam ze nie mam czegos
    takiego nigdy juz nie dali znac. Moze moim bledem jest to ze wysylam
    cv i list motywacyjny w jez. angielskim, lecz zakladam ze w
    prywatnych szkolach gdzie ucza sie tez dzieci obcokrajowcow osoby
    pracujace w sekretariacie znaja obce jezyki... Moze sie myle i czas
    zmienic taktyke smile
    Pozdrawiam cieplo.
  • abalko 26.01.08, 19:26
    1. nauczyciel w szkole panstwowej zarabia ok. 1300 lir, mnie w
    prywatnej proponowano od 1000
    2. wyplata 1500 - 2000 lir to wyplata stambulska, ale w stambule
    koszt utrzymania jest wyzszy
    3. zeby pracowac w szkole panstwowej i nie zarabiac kuruszy tylko
    trzeba miec zdany egzamin, ktory odbywa sie w jezyku tureckim i
    dotyczy rowniez wiedzy ogolnej kandydata np. historii i geografii
    turcji takze
    4. szkoly dla dzieci niepelnosprawnym sa takze we wschodniej turcji,
    a dzieci z tegop rodzaju problemami jest sporo, zwazywszy na
    aranzowane po rodzinie malzenstwa w tym regionie
    pozdrawiamsmile
  • abalko 26.01.08, 19:29
    a propos jezykow obcych
    dyrektorzy szkol jeza angielskiego czestokroc nie znaja jezykow
    obcych ( w tym angielskiego)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka