Dodaj do ulubionych

Ślub w Islamie

20.05.08, 12:19
Słuchajcie mam pytanie czy któraś z was miała ślub Islamski niewiem
czy dobrze się wyraziłam.Czy któraś z was podczaś ślubu czy przed
przeszła na Islam.Gdzie żyjecie czy w Polsce czy w Turcji
Mam ciężki orzech do rozgryzienia ślub!związany z przejsciem na
Islam
Prosze o jakie kolwiek informacje jestm obecnie w Warszawie
Edytor zaawansowany
  • 20.05.08, 12:42
    Slub "religijny" udzielony przez imama to po prostu obrzadek
    religijny, a nie przejscie na islam. Ja sama mam taki slub, a
    muzulmanka nie jestem. Nie musisz przechodzic na islam, jesli chcesz
    wziac slub muzulmanski. Poza tym zmiana religi absolutnie nie
    powinna byc zwiazana z jakimikolwiek watpliwosciami, dlatego
    przemysl to dokladnie.
    Jesli chcesz porozmawiac to napisz do mnie na maila gazetowego.
  • 20.05.08, 14:40
  • 20.05.08, 15:43
    tez mam slub muzulmanski,a jestem katoliczka.nikt mnie nie zmuszal
    do zmiany religi,tylko przed slubem Hodża pytali mnie wielokrotnie
    czy zdaje sobie sprawe z tego co sie wydarzy i jakie ma to
    znaczenie.do domu przyszlo 3 Hodża,ogolnie byl pelen luz,maz w
    jeansach i polo,oni tez tak normalnie.nie ma taki slub uroczystej
    oprawy,dopiero wesele jest ciekawsze.tak przynajmniej bylo u meza
    kolo Elazig
  • 20.05.08, 18:08
    Rodzina mojego Turka pochodzi z Elaziğ. siostry miały ślub w obrządku
    muzulmańskim. Zupełna swoboda i mało elegancki jak dla mnie. Dopiero ślub
    cywilny był uroczysty i bardzo elegancki.
    Pamiętaj,że religię nosi się w sercu. Islam zabrania zmuszania do zmiany religii.
    Selamlar
  • 20.05.08, 19:03
    karcia akuku, islam nic tez nie mowi o noszeniu burki.İdealy to co
    innego, a zycie co innego.Przecietny mieszkaniec Turcji nie czyta i
    nie rozumie Koranu(jesli wogole umie czytac, zwlaszcza na wschodzie)
    Nie na darmo utworzono tam osrodek ochrony kobiet, w ktorym moga sie
    schronic kobiety przed przemoca.w ciagu ostatnich 10 lat czyli od
    czasu kiedy istnieje udzielono tam pomocy 3500 tys. kobietom.To
    tylko te, ktore przezwyciezyly paniczny strach przed rodzina i sie
    tam zglosily.to tylko wierzcholek gory lodowej.Przesladowcy to tez
    muzulmanie.İslam jest piekna religia, ale trzeba ja poznac i
    stosowac sie do niej, nie do ustalen klanowych
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 18:29
    Kochane ,
    Jesli zawarlyscie slub muzulmanski to znaczy, ze chcac czy nie
    chcac, swiadomie czy nie przyjelyscie islam.Dlaczego? bo podczas
    tego slubu trzykrotnie wypowiadacie formulke Allach jest jeden,
    ajego prorokiem na ziemi Muhhamed.Mowi sie to po arabsku, wiec
    niewtajemniczona nawet nie wie kiedy to sie dzieje.Do slubu potrzeba
    dwoch swiadkow-mezczyzn.Oni tez sa swiadkami twojego przejscia na
    islam.Zanim imam udzieli wam slubu przyjmujesz islam.Mozesz
    oczywiscie nie praktykowac.Decyzje podejmij sama jak do niej
    dojrzejesz.
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 19:01
  • 20.05.08, 19:07
    Moze sie mysle, ale to nasze przysieganie podczas slubu przed imamem
    nas katoliczek wyglada tak samo jak przysieganie naszych partnerow w
    kosciele katolickim. Robimy to z szacunku dla samych siebie, wiec to
    ze ja przysiegne w obrzadku islamskim nie oznacza, ze od razu
    zostane muzulmanka ani, ze jesli on przysiega w obrzadku katolickim,
    ze zostal katolikiem. Tak mi sie zdaje na zdrowy rozumwink

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 19:23

    Amw, podczas slubu koscielnego przysiege skladasz dla narzeczonego
    wobec Boga (ktory jest jeden w obu religiach).
    Gunes mowi o tym, ze podczas slubu muzulmanskego swiadoma lub nie
    przyjmujesz islam. To tak jakby ksiadz podszedl do niczego nie
    swiadomego muzulmanina z woda i wymowil slowa "ja ciebie chrzcze w
    imie ojca ..." i ciach! zrobilismy sobie chrzescijanina. Takie
    podejscie do religii i rytualu "nawrocenia sie" jest moim zdaniem
    niepowazne ze strony osoby, ktora sie tego podejmuje. Nie mowiac juz
    o tym, ze to zakrawa na zwykle oszustwo.
  • 20.05.08, 19:52

    -- alexa, caly czas teoretyzujesz.Ja podzielam twoj poglad na te
    sprawy, ale pisze to co nie rzadko sie tu praktykuje o czym wiem.
    Güneş
  • 20.05.08, 19:54
    Kobietki, czy mozecie napisac jak brzmi ta formula szahady? Bylabym
    bardzo wdzieczna, i powiem szczerze ze jak wczesniej myslalam, ze
    ten slub przy imamie to bylaby formalnosc tak teraz zasialyscie mi w
    glowie watpliwoscisad

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 20:00
    > to o czym piszesz alexa to jest ideal.

    To nie ideal, ani teoria, tylko obrzed, z ktorym nie tylko ja mialam
    do czynienia. Kazdy muzulmanin wie, czym teoretycznie konczy sie
    wypowiedzenie 3x szahady, wiec tym bardziej dziwie sie, ze
    narzeczony nie ingerowal. Ja zerwalabym slub w polowie, gdyby mi
    kazano ja powtarzac.

    > jak wczesniej myslalam, ze ten slub przy imamie to bylaby
    formalnosc tak teraz zasialyscie mi w
    glowie watpliwoscisad

    Amw, pogadaj z chlopakiem, idzcie razem do imama, ktory bedzie Wam
    udzielal slubu i niech on ci to wytlumaczy. Nie powtarzaj nic po
    arabsku i bedzie ok. Zreszta jak juz pisalam, moim
    zdaniem “zaklecie” wypowiedziane nieswiadomie, badz od niechcenia
    nie ma zadnej mocy.
  • 20.05.08, 20:04
    Przepraszam za ignoranckie pytanie ale mam rozumiec, ze to co jest
    po arabsku nie powinnam powtarzac, a sama przysiega jest w jezyku
    tureckim i pytania zadawane przez imama rowniez? Wiem, ze moge o to
    zapytac, ale na ten moment Wasza opinia jest dla mnie bardzo cenna.

    -- pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 20:08
    Amw, nie jestes muzulmanka, wiec sila rzeczy nie modlisz sie po
    arabsku, wiec nie uczestniczysz w modlitwie. Mozesz tylko podczas
    gdy oni sie modla uniesc rece (jak to robi w kosciele ksiadz podczas
    modlitwy "Ojcze nasz"), albo po prostu zlozyc jak to sie robi w
    koscile.
    Odpowiadasz na pytanie imama, czy bierzesz za meza danego mezczyne
    (odp. u mnie nie byla "evet", a "kabul ettim" - w czasie przeszlym).
    Zreszt to wszystko imam powinien Ci wyjasnic przed udzieleniem Wam
    slubu. Naprawde porozmawiaj o tym ze swoim chlopakiem, bo szkoda,
    bys zamartwiala sie, gdy naprawde problemu nie ma smile
  • 20.05.08, 20:11
    Alexa bardzo Ci dziekuje, i niestety ale moj narzeczony nie
    powiedzial mi, ze moze sie zdarzyc, ze bede musiala powtarzac jakies
    arabskie formulki, ktore jak sie okazuja nie sa bez znaczenia. Juz
    ja sobie z nim jeszcze raz o tym porozmawiamwink

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 20:16
    > i niestety ale moj narzeczony nie powiedzial mi, ze moze sie
    zdarzyc, ze bede musiala powtarzac jakies arabskie formulki, ktore
    jak sie okazuja nie sa bez znaczenia. Juz ja sobie z nim jeszcze raz
    o tym porozmawiamwink

    Amw, bo tak sie nie powinno zdarzyc, ze kaza Ci powtarzac cos czego
    nie rozumiesz. Wyobrazasz sobie muzulmanina bioracego slub w
    kosciele, ktoremu ksiadz kaze mowic "Wierze w Boga"? smile On tam jest
    po to by wziac slub w imieniu Boga.
    Twoj chlopak podejrzewam bierze slub pierwszy raz i moze zwyczajnie
    nie byc pewnym jak to sie robi, albo znac to z opowiadan znajomych,
    wiec za mocno go nie bij smile)) Ale na pewno "wrabianie" kogos w islam
    nie jest obrzedem, ktory powinien miec miejsce. Radze wtedy udac sie
    do imama, ktory rozumie prawo koraniczne i nie interpretuje go po
    swojemu.



  • 20.05.08, 20:09
    eşeduenna ilaha illallah ve eşeduenna Muhammeden abdühü ve resülluhu
    -- to brzmi mniej wiecej tak .pisze ze sluchu, gdyz nie znam
    arabskiego.amw77 potraktuj ten slub jak formalnosc i upewnij sie, ze
    nie beda cie naklaniali do wypowiedzenia tej formulki jesli nie
    chcesz
    Güneş
  • 20.05.08, 20:12
    Güneş, Tobie rowniez bardzo dziekujesmile

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 20:16
    Nie ma za co.Lepiej wiedziec, niz potem miec pretensje.Co innego jak
    sama to zaakceptujesz.Nie wszyscy podchodza do religii tak pieknie
    jak wy.W Polsce tez
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 20:18
    Ten slub przed imamem pozostaje na razie w sferze rozmow, on na
    szczescie jest liberalny i nie zalezy mu na tym, jesli juz to raczej
    pod katem rodzicow i rodziny, wiec zobaczymy jeszcze, byc moze i
    jest duze prawdopodobienstwo, ze bedzie tylko slub cywilny.

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 20:20
    Kobietki bardzo serdecznie Wam dziekuje za cenne radysmile. Alexa tak,
    to bedzie jego pierwszy slub i mam nadzieje ostatnismile

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 19:47
    Owszem amw77 w kasciele katolickim jest taka mozliwosc slubu, ze ty
    przysiegasz mezowi, a on nie.Nie wiem jak jest dzisiaj.Tak bylo
    mozna robic jeszcze 7 lat temu.Pan mlody innego wyznania nie byl
    zobowiazany do przejscia na chrzescijanstwo.Tak ponoc jest tez w
    islamie, ale...imam nie zawsze informuje o tym zainteresowanych i
    czesto nie pyta panny mlodej czy zyczy sobie byc muzulmanka bo dla
    niego jest to oczywiste.Stad te nieswiadome przysiegi.
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 19:53
    gunes20032001 napisała:

    > imam nie zawsze informuje o tym zainteresowanych i czesto nie pyta
    panny mlodej czy zyczy sobie byc muzulmanka bo dla niego jest to
    oczywiste.Stad te nieswiadome przysiegi.

    Tak na chlopski rozum... Czy wypowiedziana nieswiadomie szahada ma
    wtedy jakakolwiek wartosc? Ja w tym momencie moge wypowiedziec ja i
    100 razy, ale dopoki sama nie zechce przejsc na islam, dopoki nie
    poczuje tej religii w sercu, to chocbym dnie i noce recytowala ta
    szahade to bedzie ze mnie taka muzumanka jak z ateisty swiety. A
    Bogu chyba nie o takich wyznawcow chodzi..?
  • 20.05.08, 19:55
    Kochaniutkie, ja nie mowie o tym jak powinno to wygladac bo to
    oczywiste i same o tym pieknie napisalyscie.Mowie o tym co jest
    czesto praktykowane.Uwazam islam za piekna religie, ale niektorzy
    ludzie nie dorastaja jej do piet.
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 20:04
    > Uwazam islam za piekna religie, ale niektorzy ludzie nie dorastaja
    jej do piet.

    Kwestia gustu... Dorastanie do piet czy nie religii, to nie problem
    ludzi, a ich wychowawcow, ktorzy m.in. przymusowa indoktrynacja,
    sianiem zametu i checia kontroli nad ciemnym ludem zniweczyli to, co
    w religii powinno liczyc sie najbardziej: milosc do drugiego
    czlowieka.
  • 20.05.08, 20:06
    alexa195 napisała:

    > (...)przymusowa indoktrynacja, sianiem zametu i checia kontroli
    nad ciemnym ludem zniweczyli to, co w religii powinno liczyc sie
    najbardziej: milosc do drugiego czlowieka.

    Dokladnie, to dotyczy tez innych wyznan, i niestety dzieje sie i w
    Polsce w kosciele katolickim..

    --
    Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 20:11
    > Dokladnie, to dotyczy tez innych wyznan, i niestety dzieje sie i w
    > Polsce w kosciele katolickim..

    Oczywiscie, masz racje. Nie mialam na mysli tylko islamu, a religie
    jako ogol, bo faktycznie niejasno sie wyrazilam.
  • 20.05.08, 20:13
    amw77, masz racje.religia zawsze byla dobrym narzedziem do
    manipulowania nieswiadomymi.Niestety
    Dziewczyny, jesli poczytacie to sie dowiecie o korzeniach judaizmu,
    chrzescijanstwa i islamu.wtedy napewno przestaniecie miec
    watpliwosci co do slubu.to nie ma znaczenia...
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 19:14
    O matko bosko, Gunes....
    Nie wiem skad masz te informacje, ale nie sa one prawdziwe i
    wprowadzaja ludzi w blad z kilku powodow:

    1) imam udzielajacy slubu parze mieszanej jest tego swiadomy
    2) przechodzac na islam imam MUSI byc pewien, ze osoba, ktora sie na
    to decyduje jest pewna swojej decyzji
    3) wrzucanie "miedzy wiersze" formulki szahady i powtarzanie tego
    przez "niewtajemniczona" dziewczyne jest zwyczajnym podstepem i
    robieniem idiotki z niczego nieswiadomej osoby. Szczegolnie
    przejscie na inna religie nie moze odbywac sie na zasadzie "czy
    jestes tego swiadoma czy nie". Szanujacy sie imam nie zaakceptuje
    takiej "muzulmanki", nie mowiac juz o Bogu.
    4) jedyna "formulka" jakie wypowiedzialam na swoim slubie
    bylo "zgadzam sie" na pytanie imam czy biore tego i tego za meza.
    5) 2 mezczyzn, ktorzy sa obecni to swiadkowie SLUBU, a nie przejscia
    na islam, bo na to drugie jest oddzielny obrzadek religijny.

    Gonia, do mojego nicka dodaj @gazeta.pl i otrzymasz moj adres
    mailowy.




    gunes20032001 napisała:

    > Kochane ,
    > Jesli zawarlyscie slub muzulmanski to znaczy, ze chcac czy nie
    > chcac, swiadomie czy nie przyjelyscie islam.Dlaczego? bo podczas
    > tego slubu trzykrotnie wypowiadacie formulke Allach jest jeden,
    > ajego prorokiem na ziemi Muhhamed.Mowi sie to po arabsku, wiec
    > niewtajemniczona nawet nie wie kiedy to sie dzieje.Do slubu
    potrzeba
    > dwoch swiadkow-mezczyzn.Oni tez sa swiadkami twojego przejscia na
    > islam.Zanim imam udzieli wam slubu przyjmujesz islam.Mozesz
    > oczywiscie nie praktykowac.Decyzje podejmij sama jak do niej
    > dojrzejesz.
  • 20.05.08, 19:49
    to o czym piszesz alexa to jest ideal.Nie zawsze imam jest taki
    skory do pomocy.Ja pamietam, ze u nas bylo inaczej.Na szczescie ja
    wiedzialam co mowilismy oprocz modlitw , ktore wypowiadal imam.Mnie
    kazano powtarzac te formulke.
    --
    Güneş
  • 13.02.17, 22:33
    Czy można prosić o maila
    ?
  • 20.05.08, 19:05
    goniu, cala przyjemnosc po mojej stroniesmile))))))))))
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 19:40
    z pewnoscia nie mowilam formuly,ktora mowi sie przy zmianie religii
    na islam,zbyt dobrze ja znam,by zrobic to nieswiadomie.w ogole z
    mezem mamy taki pakt,ze nikt nikogo nie namawia na nic.ale na tematy
    religijne dyskutujemy,i to strasznie.a wracajac do przemocy,to
    uwazam,ze kazdy jest traktowany tak jak na to pozwoli.mamy taki
    przyklad w elazig.zona jednego wujka to typowa herod-baba,trzesie
    cala rodzina,taki ma juz charakter i jestem przekonana,ze wujek
    czasem bęcki niezle zbiera!!!moj tesc niby taki boss,ale najpierw
    tesciowej o wszystko pyta.maz mi sam to opowiadal.oczywiscie zdaje
    sobie sprawe,ze przemoc jest,ale jestem przekonana,ze nie wieksza
    niz w polsce.
  • 20.05.08, 19:53
    No hugo, nie mow tak o fali przemocy w Turcji.Chyba nie wiesz co sie
    tu dzieje.Poczytaj statystyki.
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 20:08
    moze i nie wiem.wiem jak jest w polsce,rowniez niewesolo.i wszedzie
    jest to temat tabu.
  • 20.05.08, 20:57
    Jesli chodzi o slub w kosciele katolickim, to osoba innego wyznania(
    w moim przypadku maz) koniecznie musi przysiegac, rozni sie jednak
    tekst przysiegi. Moj maz nie wymawial zdania : tak mi dopomorz Panie
    Boze Wszechmogacy i Wszyscy swieci...w ogole przysiege skladal po
    turecku ( warunkiem bylo asolutnie dokladne jej przetlumacenie na
    turecki - bez wyzej wspomianego zdania)
    Slubu muzulmanskego nie bylo, wiec nie wiem jak to dokladnie
    wyglda, ale rowniez jestem zdania, ze jakakolwiek przysiega
    wypowiedziana nieswiadomie " nie liczy sie" smile
  • 20.05.08, 20:59
    co za kulfon ortograficzny - oczywiscie mialo byc dopomóż
  • 20.05.08, 21:08
    Właśnie wiedziałam że tu najlepiej mi to powiecie jak to jest i
    wasze niekiedy doświadczenia wink)

    Pozdrawiam Serdecznie no ciekawe jak to bedzie zemna hmmm
  • 20.05.08, 21:25
    Kochane Kobitki,Mam nadzieje, ze bedziecie szczesliwe i ty goniu, ty
    amw77.Nie bojcie sie.Nie pisze tego wszystkiego zeby was
    przestraszyc czy zniechecic.Wprost odwrotnie.Czlowiek swiadomy jest
    lepiej przygotowany i wtedy spotyka go mniej nieprzyjemnych
    niespodzianek.Ja bym chciala zebyscie byly tylko usmiechniete i
    szczesliwe.Kraj jest piekny, historia oszalamiajaca, zabytki
    marzenie...Czy wiecie jak w kwietniu i maju kwitna laki i gory?
    Bajka...
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 21:43
    Wiem byłam tam w kwietniu w maju i wogole dużo by wymieniac ja
    narazie bede mieszkać w Polsce gdyż tu mam swoja firme ktorej
    niezostawie ale moj Turek chce ślub wziąć tu czy tam hmm niema
    znaczenia choc ma chce wziąść tam.A bać może inaczej niema czego ale
    właśnie dzieki takim formu gdzie ludzie sie tu wypowiadaja najlepiej
    jest zasięgnąc tematu.Dlatego pozwoliłam sobie tu umieścić moj temat
    gdyż wiem ze i tu znajde najlepszą pomocwink

    Ściskam was mocno a decyzja hmm jest nad czym mysleć choć by o tym
    że zasłonić włosy to poniekąt może być nowe,dziwn inne ale to może a
    nie musi

  • 20.05.08, 21:46
    Gunes bardzo dziekuje za slowa otuchysmile. Czy mozna sie z Toba jakos
    skontaktowac poza droga mailowa?

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 21:55
    Goniu, dlaczego piszesz o zaslanianiu wlosow?tu nie ma takiego
    przymusu Kocie.Zycze ci wszystkiego najlepszegosmile))powodzenia w pracy
    amw77 napisz do mnie na adres gunes20032001@o2.pl wtedy podam ci nr
    telefonu.
    buziaczki
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 22:01
    Dziekuje Ci bardzo gunessmile)))))))

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 22:01
    Właśnie widzisz nieświadomosc popycha do zadawania pytan na ktore
    nie umiem odpowiedziec sobie.Nawet Ślub ok wkońcu wiedziałam że do
    tego dojdzie.Islam ja niemowie ze nie ja nie mowie ze tak chce
    wiedziec jak to jest ze jeśli nawet przejde na Islam chce wiedziec
    Polskim jezykiem jak to jest wink)

    Dziekuje Gunes mam nadzieje ze wszystko mi sie uda wink) czym bliżej
    jego przyjazdu tym mam coraz wiecej pytań pytań ale nie do niego
    wkońcu sie dopiero widziałam z nim wink)
  • 20.05.08, 22:08
    Buziaczki Kobitki,Uszy do gory!!!!!smile)))))Piszcie na moj adres
    mailowy.Jutro wyjezdzam na trzy tygodnie, ale bede sie starala
    odpowiadac.Do domu wroce za ok trzy tygodnie jak juz pisalam,wtedy
    znow spotkamy sie na forum.Mam nadzieje, ze beda jakies ciekawe
    tematy do "przerobienia"smile)))))))
    --
    Güneş
  • 20.05.08, 22:10
    Mam nadzieje że tematów nam nie braknie bo jest dużo pytan na
    ktorych jest dużo odpowiedzi

    Pozdrawiam Serdecznie do miłego
  • 20.05.08, 22:13
    Gunes milej podrozy, iyi yolculuklar, gorusuruzsmile

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 22:14

    -- Hoşça kalın!!!!!!!!!!Muhhhhhhhhh
    Güneş
  • 20.05.08, 22:16
  • 20.05.08, 22:15
    amw a gdzie teraz jesteście w Polsce czy Turcji ?
  • 20.05.08, 22:17
    w Polscesmile

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 20.05.08, 22:17
    To tak jak ja wink))
  • 21.05.08, 08:21
    Hej!
    Przy okazji tej dyskusji chciałam się dowiedzieć czy istnieje możliwość ślubu w
    dwóch obrządkach tzn. przed imamem i w kościele?
    Dzięki Wam wiele ciekawych rzeczy sie dowiedziałam.
    Pozdrawiam!
  • 21.05.08, 12:25
    Z tego co wiem slub przed imamem nie ma mocy prawnej (w kosciele
    katolickim taki slub ma moc prawna przez konkordat), wiec w Turcji
    musisz wziasc slub cywilny. Slub przed imamem to tradycja w
    konserwatywnych rodzinach muzulmanskich. Sadze, ze mozesz miec oba
    sluby i przed imamem i w kosciele w Polsce. Nie wiem czy moje
    informacje sa do konca zgodne z rzeczywistoscia, wiec osoby bardziej
    swiadome tematu beda lepiej wiedziec.

    -- Pozdrawiam, amw77
  • 21.05.08, 20:42
    w Kosciele mozesz miec tez slub niekonkordatowy- zwykly, ktory nie ma mocy prawnej.
    z tego co wiem mozna miec i slub przed imamem i cywilny w Turcji czy w Polsce
    oraz koscielny w Polsce.
    ja mam slub cywilny, ale marzy mi sie jeszcze koscielnysmile
  • 22.05.08, 21:35
    witam
    tak jak ktoras z dziewczyn wyzej pisala ze w kosciele katolickim
    osoba innego wyznania moze jak to nazywaja towazyszyc i przysiegac
    tylko ta pierwsza czesc formulki bez panie Boze .....w trojcy
    jedyny.i moze byc forma niekonkordatowy wiec tylko koscielny bez
    mocy prawnej wiec moze i przed imamem tez mozna podobnie na zasadzie
    jak w kosciele byc ta osoba towarzyszaca bez przechodzenia na islam
    ale w tym to sie nie orientuje
    pozdrawaim magda
  • 23.05.08, 18:28
    karina pytala o slub w kosciele z muslimsmilez tego co ja wiem to jest to mozliwe
    ,w polskim kosciele ,ale jako ze muzulmanin nie nalezy do wspolnoty
    chrzescijanskiej trzeba wystapic do biskupa o zgode na taki slub,podobnie gdyby
    katolik chcial wziac slub z ateista ,tez jest to mozliwe ,ale wiem ze wlasnie w
    takich przypadkach trzeba miec zgode biskupa diecezjalnego ,ale wiecie jak to
    jest ,rozni sa ksieza i moze tez taka formalnosc co niektorzy sa w stanie ominac
    .to troche jak z naukami przedmalzenskimi ,pamietam jak moj kolega ponaglony
    data slubu -raczej nie praktykujacy ,zalatwil na poczekaniu u znajomego ksiedza
    papierek o tym ze odbyl takie nauki w kosciele ,oczywiscie za oplata..ale to juz
    inna bajka .
    chodzi o to ,ze formalnie to zalatwic i oficjalnie, powinno sie przez proboszcza
    z wlasnej ,polskiej parafii
    ale moze jest to prostsze, jesli np zalatwi sie slub w kosciele w turcji?
    w istanbule jest kosciol katolicki ,wiem ze pracowal tam polski ksiadz, na ta
    chwile nie wiem, czy nadal tam jest ,ale moze jesli jest to wazne ,to te
    kobietki ktore planuja slub i maja blisko do istanbulu badz tam
    zamieszkuja,sprobuja podpytac jak by to wygladalo z tej tureckiej
    perspektywy...wtedy liturgia moglaby nawet sie odbyc po turecku ,mam na mysli
    obrzed mszy,co nie ukrywam ,na mnie zrobiloby ogromne wrazenie,wtedy i
    narzeczony wiedzialby co ksiadz mowismile
    pozdrawiam wszystkie panne mlodesmile
  • 23.05.08, 20:47
    Dziękuję za Wasze wypowiedzi.Jednak sprawa nadal nie jest jasna dla
    mnie.Mianowicie my planujemy ślub cywilny w Turcji jak również ślub
    przed imamem, ale chcemy mieć również ślub w kościele w Polsce.
    Nie wiem czy istnieje taka możliwość?Czy ktoś coś wie na ten temat
    być może ktoś już też miał podobną sytuację?
    Pozdrawiam!
  • 23.05.08, 21:41
    dziewczyny,czy wasi faceci chetnie zgadzaja sie na katolicki slub
    koscielny?czy musicie to troche forsowac?u nas slub koscielny byl
    muzulmanski,cywilny w polsce.maz jest ze wschodu,z tradycyjnej
    rodziny,ja nie jestem zbyt kosciolkowa,wiec rozwiazanie
    idealne.nawet nigdy nie marzylam o slubie w kosciele,sukni
    itp.ciekawi mnie to,bo wsrod mnostwa turkow w polsce nie znam
    takich,ktorzy wzieli slub w kosciele.czasami chodzimy do kosciola
    razem,na sluby,pogrzeby,obchodzimy swieta,ale raczej nie gleboko
    duchowo,tylko kontynuujemy tradycje.
  • 23.05.08, 22:48
    Hugo43,

    dobrze że nawet pytasz...mój męzczyzna nie zgadza sie na ślub
    kocielny, tak samo jak na chrzest i wiele innych rzeczy... Ja nie
    jestem praktykująca katoliczka....ale wierze w Boga... i mój chlopak
    czuje podobnie...jesli chodzi o islam...Slub planujemy w TR...do
    konca nie wiem jaki.....Za bardzo nie moge do tego przywyknąć bo
    zawsze marzylam o slubie w kosciele, skladajac przysiege...a z
    drugiej strony nie moglabym przysiądz ze wychowam swoje potomstwo w
    wierze katolickiej...bo tak nie bedzie...
    Zastanawiam sie, czy jest mozliwosc polączenia obu tradycji w
    jednym.... tam na miejscu...?? wiem, ze to moze byc trudne ale czy
    któras z Was próbowala....chodzi mi tu o slub jak i o wesele smile
    Pozdrawiam smile
  • 24.05.08, 08:32
    czytalam kiedys taka porada dla zrozpaczonej chrzescijanki odnosnie
    wychowania religijnego potomstwa:

    'obiecac mozesz wszystko, dziecko religie wybierze samo'

    byla to porada chrzescijanki - wieloletniej malzonki muzulmanina
  • 24.05.08, 08:30
    wydaje mi sie, ze tu problem lezy w informacji...

    trzeba powiedziec narzeczonemu, ze ten slub obowiazuje narzeczona -
    jest jednostronny i ze nie ma on nic wspolnego z przehodzeniem na
    katolicyzm, czy zdrada islamu i ze podobnie jak on do slubu w
    koranie, ty tez masz prawo do zycia w zgodzie z wlasnym sumieniem

    po takiej informacji moi tureccy znajomi skomentowali pozytywnie
    taka mozliwosc
  • 24.05.08, 12:00
    mysle ze tutaj jest większy orzech do zgryzienia... oboje
    chcielibyśmy wychowć tak dzieci aby wiedzialy o różnych religiach...
    nie wpajać im czegoś na sile...oboje wierzymy w tego jednego Boga,
    bez wzgledu jak jest nazywany...
    A ślub to raczej moje marzenie....Ale dzieki za rade, jeszcze jest
    czas to porozmawiam z nim o tym smile)
    Pozdrawiamsmile
  • 25.05.08, 09:41
    Uwaga dziewczyny!!! To nie jest tak,ze slub koscielny nie
    zobowiazuje meza muzulmanina do niczego. To bardzo wazne!!Maz sklada
    pisemnna zgode na to, ze zona bedzie mogla wychowac dzieci wedlug
    zasad chrzescijanskich. Trzeba o tym pamietac i rozmawiac.

    Jesli chodzi o pozwolenie biskupa na slub, jest to warunek, ktorego
    nie da sie ominac. To sprawa o wiele wazniejsza od nauk itp.

    Oprocz nauk przedmalzenskich jest tez wyklad w poradni malzenskiej,
    na ktory powinno sie przyjsc razem z narzeczonym. Bronilam sie przed
    tym, ale w koncu poszlismy ( na spotkaniu byl lekarz i my). W sumie
    bylo to fajne i przydatne spotkanie. Kobitka mowila o planowaniu
    rodziny, wydaje mi sie, ze dzisiaj kazda Polka wie, kiedy moze zajsc
    w ciaze, ale w Turcji, gdzie w szkolach to raczej temat tabu gorzej
    z taka edukacja zwlaszcza wsrod facetow.
  • 25.05.08, 13:04
    Dzieki Iza,
    troszeczke rozjaśnilas mi jak to wyglada u Nas w Polsce... Gdybym
    faktycznie byla na tyle religijna i byloby to az tak ważne dla mnie
    to chyba bym nie ustąpila w tym...i chodzila na te nauki
    przedmalżeńskie nawet...itd... To jednak jest ważna decyzja zarówno
    dla mie jak i dla niego...
    Moi rodzice się bardzo upieraja przy kościelnym...a przy tym slysze
    ze to i tak nie bedzie "standardem polskim"...smile bo powinien
    być....polaksmile myśle jednak ze nie wiedzą jak to moze być
    skomplikowane dla obu stron ...
    Pozdrawiam
  • 25.05.08, 16:50
    Myśle że to dla obu stron jest troche skomplikowane to nie takie
    chop siup.Z tego co się zorientowałam właśnie tak jest bierze się
    ślub hmm no właśnie a co potem kiedy się jest do końca nie
    świadomym.Zaczełam ten temat gdyż myśle ze to nie tylko mnie zresztą
    widać dotyczywink ślub czemu nie ale trzeba wiedziec dokładnie jak to
    jest to jest inna kultura inne obyczaje.Myśle że dobrze wiedzieć
    przed niz byc rozczarowanym po i się powie no bo ja
    nieqiedziałam.Jak to ja musiałam wiedziec przeciesz to tyczy sie
    mnie.Życze wszystkim szczęscia ja jeszcze poczytam sobie może ktoś
    jeszcze coś dopisze gdyż moj slub jak coś to na koniec roku hehe do
    tego czasu bede już wszystko wiedziec "mam nadzieje"
    Pozdrawiam Gonia
  • 27.05.08, 11:10
    izaerbas napisala ze maz muzulmanin podpisuje zgode na pismie o tym ze dzieci
    zostana wychowane w wierze chrzesc,
    nie wiem, ale ja slyszalam od jednego ksiedza,ze obecnie nie wymusza sie takiej
    deklaracji a jedynie wyraza sie formule w stylu -doloze staran by moje dziecko
    mialo kontakt z taka wiara itd...nie chce sie madrzyc, bo rozni ksieza,rozne
    diecezje itd ..ale tak jak pisalam ,najlepiej zasiegnac rady i informacji u
    swego proboszcza.ktos kto mysli o slubie koscielnym musi tam w koncu pojsc winki
    wtedy nie bedzie zadnych watpliwosci co do tego jak to ma formalnie
    wygladac.zreszta w polsce sa osrodki islamskie ,sa meczety ,podejrzewam ze i sa
    imamowie ktorzy mowia po polsku,warto zlapac kontakt z przestawicielami islamu
    tu w polsce i pogadac z nimi o wszystkich spornych kwestiach ,a nawet wziac na
    taka rozmowe swego przyszlego meza.wszak jest to mozliwe, by miec slub przed
    imamem w polsce.niekoniecznie trzeba to zalatwiac w turcjismile
    pozdrawiam
  • 27.05.08, 12:25
    Witam ponownie

    A gdzie najlepiej slub wziąśc w Turcji czy Polsce żeby moj przyszły
    mąż miał łatwiej z biurokracja,z pobytem mieszkać bedziemy narazie w
    Polsce i żyć.Czy to ma jakieś znaczenie ?
    Może kotś to przerobił już ?

    Pozdrawim Gosia
  • 27.05.08, 13:42
    hej,

    ja wzielam slub cywilny w Turcji, bo doszlam do wniosku, ze to mnie
    biurokracji, zwlaszcza, ze mieszkam w malym miescie na zadupiu,
    gdzie raczej malo który tłumacz by przyjechal, a nie mialam nikogo
    znajomego, kto zna na tyle dobrze turecki (moj maz akurat nie zna
    angielskiego). plus do tego moglybyc problemy z dostaniem wizy dla
    niego, zeby w ogole sie do Polski dostal.
    wzielismy slub w turcji i generalnie wydaje mi sie, ze nie bylo to
    takie skomplikowane, tylko trzeba wiedziec, co i jak.bylo to juz
    tutaj milion razy walkowane, ale dla przypomnienia:
    musisz miec zaswiadczenie ze swojego urzedy cywilnego, ze jesteś
    stanu wolnego- że masz zdolność do zawarcia małżeństwa.
    plus paszport- wszsytko tlumaczysz sobie u tlumacza w turcji- jesli
    bedzie to w Stambule, to polecam pana Kocaka. adresy tlumaczy
    znajdziesz na stronach konsulatu polskiego.
    dostarczacie tez zdjecia.
    plusem jest to, ze tlumacz na slubie w turcji nie jest obligatoryjny.
    nastepnie bierzesz ksiazeczke, ktora jest dotwierdzeniem zawarcia
    zwiazku malzenskiego, tlumaczysz to sobie i zanosisz do Twojego
    urzedu stanu cywilnego, gdzie umiescawiaja Ci slub za oplata
    kilkudziesieciu zlotych. i dostajecie akt malzenstwa polski.

    jesli czegos zapomnialam, to wezcie dopiszcie.
    powodzenia
  • 27.05.08, 14:22
  • 27.05.08, 17:02
    A jeśli ktos mieszka w Polsce to może również przetłumaczyć
    dokumenty u tłumacza w Polsce a nastepnie udac sie do ambasady i tam
    powerdzic zgodość z orginałem.
    Aha
    nie trzeba wcale przsyłać tłumaczenia polskiego akt małzeństwa do
    polski jeśli w plnach jest zamieszkanie w Turcji.
  • 27.05.08, 21:45
    no niby nie trzeba, jesli chce sie mieszkac w turcjismileale moim
    zdaniem lepiej miec wyjasniona kwestie wlasnych spraw cywilnych w
    kraju.
    z ciekawosci- czy ktos ma wiedze na ten temat, jakie sa konsekwencje
    i czy jakies sa nieumiejscowienia malzenstwa w polsce?
  • 27.05.08, 22:08
    nie wiem jak jest,natomiast po naszym polskim slubie kompletnie nie
    mielismy czasu by zglosic to do ambasady,troche tez
    zapomnielismy.jakos po 2 miesiacach kolega meza nastraszyl ,ze sa
    jakies konsekwencje prawne i finansowe,wiec w koncu sie udalismy do
    ambasady.a tam nic,po prostu jakies formularze,akt slubu i po
    sprawie.nikt nic nie mowil,ze tak pozno.
  • 01.12.08, 13:35
    Zawierajac slub w Polsce ,Urzad Stanu Cywilnego przesyla
    powiadomienie do Turcji o takim fakcie,jesli chodzi o tlumaczenie
    aktu malzenstwa ,to mozna za mala oplata otrzymac akt malzenstwa na
    druku miedzynarodowym i nie musi byc wowczas tlumaczony na turecki.
  • 01.06.08, 11:00
    dziewczyny, a czy któraś z Was zawierała kontrakt małżeński? jeśli
    tak to co w nim było? w jakim języku? jakoś mnie to zastanawia czy
    taki kontrakt jest konieczny, i czy powinno się go zawierać
    chociażby dla uregulowania pewnych rzeczy żeby potem uniknąć
    nieporozumień... gdyby kóraś w Was mogła się podzielić
    doświadczeniami w tym temacie byłabym wdzięczna smile
  • 01.06.08, 15:43
    kontraktu jako takiego nie zawieralismy,zalezy gdzie bedziecie
    mieszkac.polskie prawo i tak ogranicza naszych mezow.np.kupowalam
    mieszkanie za gotowke juz po slubie,nie mialam w planach aby bylo
    tylko moje,niestety maz nie moze miec nieruchomosci w polsce,dopiero
    po ilus latach pobytu.wiec tak czy siak musielismy sporzadzic u
    notariusza stosowny dokument,w ktorym maz stwierdza,ze
    ww.nieruchomosc zostala nabyta za moje pieniadze i stanowi moj
    osobisty majatek.dla mnie to bylo troche przykre,ale coz,takie jest
    prawo.nie da sie tego zmienic.maz takze nie moze miec dzialalnosci
    gosp.ewentualnie spolke zarejestrowana w krs.wiec tak naprawde w
    przypadku zamieszkania w polsce,przez pierwsze 3 lata,prawa sa i tak
    ograniczone.moze taki kontrakt ma sens przy bardzo majetnych
    osobach,badz jesli bedzie on dotyczyl innych aspektow zycia
    codziennego np.religii,wychowania dzieci itp
  • 02.06.08, 20:15
    kurcze, juz ktorys raz slysze o tym, ze wymagane jest podpisanie takiej
    umomy/zastrzezenia przy kupnie mieszkania!a ze akurat "siedze" tez w prawie
    nieruchomosci wiem, ze akurat KAZDY cudzoziemiec moze w polsce nabyc tyle
    mieszkan ile dusza ludzka zapragnie!jedynym ograniczeniem sa strefy
    przygraniczne!co innego z domem...ale naprawde z mieszkaniem nie ma prawnie
    zadnego problemu!dziwne, ze notariusz o tym nie wiedzial...
    co do zakladania spolek kapitalowych, to jest projekt, zeby kapital zakladowy w
    spolce z o.o. obnizyc do 5 tys zlotych z 50 tys teraz wymaganych, a w spolce
    akcyjnej z 500 tys do 100 tys i szczerze mowiac licze na to, bo bedzie to duzym
    ulatwieniam dla obcokrajowcow.
    kusura bakma za off topic

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.