Mam wrażenie że ze sportem jest nico na bakier. Mój Turek jeździć na rowerze nie
potrafi, bo przecież ma samochód... ale dzięki asymilacji z obcokrajowcami to
się zmienia. W Kadiköy widuje emerytów którzy ćwiczą w parkach, młodzież też
zaczyna się ruszać i coraz chętniej spędzać aktywnie czas. Abla zapisała się do
bardzo eleganckiego fitness, więc chyba nie jest tak źle.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.