ha! dobre pytanie. nie pamietam juz, czy byl na ten temat osobny
watek. ja w kazdym razie dlugo szukalam basenu po stronie
europejskiej, a kiedy w koncu znalazlam, przeprowadzilam sie
zwykle wykupuje sie karnet roczny, co do tanich przyjemnosci nie
nalezy. kryty basen jest np. w centrum handlowym Metrocity (Levent).
kiedys w hotelu na Bostanci (Prinses, jesli dobrze pamietam) pytalam
o karnet miesieczny - chcieli 180 lir za malenki besenik (byla tez
tez fitness, sauna, laznia turecka).
ostatnio wypatrzylam olimpijski basen Galatasaray, ale martwie sie,
ze wstep moze tylko dla sportowcow

sprawdze w ten weekend.
basenow jest moze malo, ale stosunkowo malo jest tez chetnych do
plywania, wiec przynajmniej nie bedzie tlumow
--
www.tureckiekazania.blogspot.com/