Dodaj do ulubionych

Ramazan :-)

21.08.09, 07:38
W związku z rozpoczynającym się dzisiaj Ramazanem życzę wszystkim Mübarek Ramazan Hayirli Olsun smile smile
--
...kalb daha cok seviyor ki ayriligi yapiyor....
Edytor zaawansowany
  • elif23 21.08.09, 12:19
    Çok sağol smile
    http://4.bp.blogspot.com/_rK2IUNbQu0s/Rue2Q4H_k2I/AAAAAAAAAb0/ZWhrvfX
ziOs/s400/ramazan.jpg
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • choroszy5 21.08.09, 14:05
    ...a ja zycze wszystkim zeby pod ich oknem taki pan z ogromnym
    bebnem nie bebnil o 4 tej nad ranem...jak ja ten miesiac przezyje
    nie wiem..
  • rose71 21.08.09, 18:54
    Czy to taka tradycja,ze bebnia na znak,ze nadszedl ramazan?tongue_out
  • elif23 22.08.09, 11:19
    bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych
    porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie
    kolejnego dnia postu.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • amw77 23.08.09, 18:26
    elif23 napisała:

    > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych
    > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie
    > kolejnego dnia postu.

    Bebnia po to, zeby obudzic ludzi na...posilek, nie ma to nic wspolnego z Ezanem,
    ktory zaczyna sie znacznie pozniej (a bebny bebnia przynajmniej 1,5h przed Ezanem).


    --
    Pozdrawiam, amw77
  • elif23 26.08.09, 10:28
    amw77 napisała:

    > elif23 napisała:
    >
    > > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych
    > > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie
    > > kolejnego dnia postu.
    >
    > Bebnia po to, zeby obudzic ludzi na...posilek, nie ma to nic
    wspolnego z Ezanem

    Tak ,bebnia po to zeby obudzic ludzi ale jednak budza przed
    pierwszym Ezanem, a po co ? po to zeby ci kotrzy poszcza mogli
    wlasnie przed Ezanem zjesc czy wykonac ghusl. Wiec jednak bebnienie
    wiaze sie z jakos z Ezanem.




    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • amw77 26.08.09, 13:44
    elif23 napisała:

    > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych
    > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie
    > kolejnego dnia postu.

    Najpierw piszesz, ze to znak, ze rozpocznie sie Ezan...

    elif23 napisała:

    > Tak ,bebnia po to zeby obudzic ludzi ale jednak budza przed
    > pierwszym Ezanem, a po co ? po to zeby ci kotrzy poszcza mogli
    > wlasnie przed Ezanem zjesc czy wykonac ghusl. Wiec jednak bebnienie
    > wiaze sie z jakos z Ezanem.
    >

    ...a potem (po moim komentarzu), ze w jakis sposob bebnienie wiaze sie z Ezanem.
    Ezan jest nie tylko w Ramadanie, a bebnia TYLKO w poscie bo chodzi TYLKO İ
    WYLACZNİE O BUDZENİE na nocny posilek, a nie o to, ze rozpocznie sie Ezan.
    Badzmy precyzyjni w swoich wypowiedziachwink. A jesli czegos nie jestesmy pewni
    nie wypowiqadajmy sie dla samego wypowiadania sie w watkuwink. Bo rezultat jest
    taki, ze gdzies dzwonia ale w ktorym kosciele to juz nie wiemy (czyli cos tam
    wiemy ale niekoniecznie jest to zgodne z prawdawink).
    >
    >
    >


    --
    Pozdrawiam, amw77
  • elif23 26.08.09, 14:23
    amw77 napisała:

    > elif23 napisała:
    >
    > > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych
    > > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie
    > > kolejnego dnia postu.
    >
    > Najpierw piszesz, ze to znak, ze rozpocznie sie Ezan...
    >
    > elif23 napisała:
    >
    > > Tak ,bebnia po to zeby obudzic ludzi ale jednak budza przed
    > > pierwszym Ezanem, a po co ? po to zeby ci kotrzy poszcza mogli
    > > wlasnie przed Ezanem zjesc czy wykonac ghusl. Wiec jednak
    bebnienie
    > > wiaze sie z jakos z Ezanem.
    > >
    >
    > ...a potem (po moim komentarzu), ze w jakis sposob bebnienie wiaze
    sie z Ezanem
    > .
    > Ezan jest nie tylko w Ramadanie, a bebnia TYLKO w poscie bo chodzi
    TYLKO İ
    > WYLACZNİE O BUDZENİE na nocny posilek, a nie o to, ze rozpocznie
    sie
    > Ezan.

    Droga Anno chodzi mi to ze budza przed Ezane na posilek a pierwszy
    Ezan w Ramadanie to znak ze zaczyna sie kolejny dzien postu. Moze
    tak budza na posilek zeby zdarzyc zjesc i dokonac ghusl przed
    Ezanem. Pozatym Ezan w miesiacu Ramada nie oznacza jedynie wezwania
    wiernych na modlitwe.

    > Badzmy precyzyjni w swoich wypowiedziachwink. A jesli czegos nie
    jestesmy pewni
    > nie wypowiqadajmy sie dla samego wypowiadania sie w watkuwink.


    Cieszy mnie niezmiernie ze uwazasz sie za precyzyjna w swoich
    wypowiedziach smile


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • amw77 26.08.09, 15:12
    elif23 napisała:


    > Droga Anno

    Hmmm...nie przypominam sobie, zebysmy przeszly na "Ty", jako ze jestem starsza
    powinnam to zrobic ja, czego nie uczynilam. Owszem napisalam swoje imie w
    profilu ale to...dla przyjaciolwink. zrymajmy sie raczej forumowych nickowwink

    elif23 napisała:

    > chodzi mi to ze budza przed Ezane na posilek a pierwszy
    > Ezan w Ramadanie to znak ze zaczyna sie kolejny dzien postu. Moze
    > tak budza na posilek zeby zdarzyc zjesc i dokonac ghusl przed
    > Ezanem. Pozatym Ezan w miesiacu Ramada nie oznacza jedynie wezwania
    > wiernych na modlitwe.

    No pieknie napisane, plus mamy teraz kluczowe slowko "moze", tzn, ze jestes
    pewna czy nie? Ktos na poczatku pytal czemu bebnia a Ty odpisalas, ze na Ezan
    (nic nie wspominajac o posilku, ktorego bebny sa glownym celem). Dopisalas sie
    pozniej (juz po mnie), wiec Twoja informacja byla niepelna, skoro byla niepelna
    to ja nie wiem czy dlatego, ze nie wiedzialas, czy zapomnialas wspomniec. Stad
    te dzwony w koscielewink. A prezycja...no wlasnie, jesli udzielamy informacji
    udzielmy pelnych i pewnych (to odnosnie Twojego "moze") albo wcalewink


    -- Pozdrawiam, amw77
  • elif23 26.08.09, 15:23
    amw77 napisała:

    > elif23 napisała:
    >
    >
    > > Droga Anno
    >
    > Hmmm...nie przypominam sobie, zebysmy przeszly na "Ty", jako ze
    jestem starsza
    > powinnam to zrobic ja, czego nie uczynilam. Owszem napisalam swoje
    imie w
    > profilu ale to...dla przyjaciolwink. zrymajmy sie raczej forumowych
    nickowwink

    Dla mnie, w internecie nie ma podzialow na Pan ,Pani albo czegos
    takiego jak przechopdzenie na "Ty" bo tak naprawde nigdy nie mamy
    pojecia z kim tak naprawde rozmawiamy Szanowna AMW 77. . Trzeba bylo
    byc precyzyjan w wypelnianiu rubryczek w ustawieniach i do imienia
    napisac Ania dla przyjaciol wink

    > elif23 napisała:
    >
    > > chodzi mi to ze budza przed Ezane na posilek a pierwszy
    > > Ezan w Ramadanie to znak ze zaczyna sie kolejny dzien postu.
    Moze
    > > tak budza na posilek zeby zdarzyc zjesc i dokonac ghusl przed
    > > Ezanem. Pozatym Ezan w miesiacu Ramada nie oznacza jedynie
    wezwania
    > > wiernych na modlitwe.
    >
    > No pieknie napisane, plus mamy teraz kluczowe slowko "moze", tzn,
    ze jestes
    > pewna czy nie? ,akurat w zdaniu nie chodzi o to "moze" w tym sesie
    w jakim myslisz smile

    koniec rozmowy



    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • amw77 26.08.09, 16:00
    elif23 napisała:

    > Trzeba bylo byc precyzyjan w wypelnianiu rubryczek w ustawieniach i do imienia
    napisac Ania dla przyjaciol wink

    Ci, ktorzy znaja zasady Savior Vivre takiej informacji nie potrzebuja, ale widac
    niektorym sa one obce.

    elif23 napisała:

    > akurat w zdaniu nie chodzi o to "moze" w tym sesie
    > w jakim myslisz smile

    Oswiec mnie i napisz wiec jaki jest sens tego "moze"??

    elif23 napisała:

    > koniec rozmowy

    Czyzby argumenty sie wyczerpalywink?


    -- Pozdrawiam, amw77
  • elif23 26.08.09, 16:09
    amw77 napisała:

    > elif23 napisała:
    >
    > > Trzeba bylo byc precyzyjan w wypelnianiu rubryczek w
    ustawieniach i do im
    > ienia
    > napisac Ania dla przyjaciol wink
    >
    > Ci, ktorzy znaja zasady Savior Vivre takiej informacji nie
    potrzebuja, ale wida
    > c
    > niektorym sa one obce.

    Przeczytaj jeszcze raz moj post smile
    > elif23 napisała:
    >
    > > akurat w zdaniu nie chodzi o to "moze" w tym sesie
    > > w jakim myslisz smile
    >
    > Oswiec mnie i napisz wiec jaki jest sens tego "moze"??
    >
    > elif23 napisała:
    >
    > > koniec rozmowy
    >
    > Czyzby argumenty sie wyczerpalywink?


    absolutnie nie, tylko nie mam zamaru rozmawaic z kims kto uwaza sie
    za niewiadomo kogo przy tym co chwila pouczajac.
    Dlatego jesli masz ochote na monolog prosze bardzo.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • elif23 26.08.09, 17:56
    amw77 napisała:

    > elif23 napisała:
    >
    > > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych
    > > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie
    > > kolejnego dnia postu.
    >
    > Najpierw piszesz, ze to znak, ze rozpocznie sie Ezan...
    >
    > elif23 napisała:
    >
    > > Tak ,bebnia po to zeby obudzic ludzi ale jednak budza przed
    > > pierwszym Ezanem, a po co ? po to zeby ci kotrzy poszcza mogli
    > > wlasnie przed Ezanem zjesc czy wykonac ghusl. Wiec jednak
    bebnienie
    > > wiaze sie z jakos z Ezanem.



    Jeszcze apropo precyzji i braku wiedzy smile

    > ...a potem (po moim komentarzu), ze w jakis sposob bebnienie wiaze
    sie z Ezanem
    > .
    > Ezan jest nie tylko w Ramadanie, a bebnia TYLKO w poscie bo chodzi
    TYLKO İ
    > WYLACZNİE O BUDZENİE na nocny posilek, a nie o to, ze rozpocznie
    sie
    > Ezan.
    Wylacznie na posilek ?? Jestes pewna ? Bo musze Ci powiedziec ze
    jestes w bledzie amw77. Post w miesiacu Ramadan to nie tylko
    posilek jak uwazasz cytuje "a bebnia TYLKO w poscie bo chodzi TYLKO İ
    > WYLACZNİE O BUDZENİE na nocny posilek" te bebbny oznaczaja ze
    wkrotce rozpocznie sie kolejny dzien postu w ktorym nie chodzi
    wylacznie o niejedzenie ale powstrzymanie sie tez od innych "rzeczy"
    o ktorych mozesz poczytac np w Koranie jak rowniez na wielu stronach
    zwiazanych z Islamem.

    Tazke zanim zacznesz pouczac sama dobrze poczytaj czym jest post w
    Ramadanie i czy rzeczywiscie chodzi wylacznie w Nim jedzenie.


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • grazynanowa 22.08.09, 09:45
    Ja szczerze wspolczuje ,bez picia ...przy 40 St upalachsad
  • hugo43 22.08.09, 10:33
    moj maz jak co roku zaczal poscic,ile wytrzymasmilew polsce dluzej niz
    4 dni jeszcze mu sie nie udalo.
  • rose71 22.08.09, 11:49
    Czy podczas Ramazanu kobiety i mezczyzni codziennie gromadza sie w
    meczecie?
  • sarlo51 22.08.09, 20:58
    Hugo twoj maz jak przetrwa post to jest duzo lepszy mazlumanin niz
    tez co mieszka w kraju mazlumanskim.On musi byc silny aby
    poscic.Jest otoczony ludzmi co jedza caly dzien obok jego.On napewno
    nie bedzie sie zloscil ze ktos pije w dzien wode a on nie.Moze
    jednego roku uda sie jemu.
  • grazynanowa 22.08.09, 12:25
    Dla mnie to takie nielogiczne ,caly dzien nic nie jedza i nie pija,
    a wieczorem i noca (wstaja extra ) obiadaja sie na zapas ? Jestem z
    dala od krytyki ,ja poprostu chcialabym zrozumiec jaki to ma sens ?
  • magdalenaa_b 22.08.09, 13:08
    W moim rozumieniu jest to ofiara ponoszona dla Boga, wyrzeczenie się czegoś i umartwianie.Niemniej jednk, do mnie też to jakoś średnio przemawia. Bo owszem, post od czasu do czasu jest nawet pożyteczny i zdrowy, ale musi być prowadzony z umiarem. Radykalny brak pożywienia i napojów przez cały dzień, a następnie obżeranie się i obciążanie żołądka na noc to raczej nie jest dobry pomysł. Zwłaszcza teraz w lato, gdy temperatury są bardzo wysokie i o odwodnienie organizmu nietrudno.
  • elif23 22.08.09, 14:55
    grazynanowa napisała:

    > Dla mnie to takie nielogiczne ,caly dzien nic nie jedza i nie
    pija,
    > a wieczorem i noca (wstaja extra ) obiadaja sie na zapas ? Jestem
    z
    > dala od krytyki ,ja poprostu chcialabym zrozumiec jaki to ma sens ?


    Uwiez ze dla wierzacego ma to sens. Pozwole sobie wkleic fragment.

    "Najbardziej widocznym elementem Ramadanu jest oczywiście post.
    Wszystkim wydaje się, ze jest to strasznie trudne. A jednak da się.
    Zwłaszcza, kiedy pamięta się, dlaczego się to robi. To nie jest
    żadna dieta cud czy coś w tym stylu. Chodzi o to, aby poczuć się jak
    ci, którzy nie mają, co jeść. To jest ten element, który ma nas
    nauczyć współczucia i empatii. I poszanowania tego, co mamy. Poza
    tym nie pościmy dla siebie, ale dla Allaha.

    Z emaptią i zwróceniem uwagi na tych, którym w życiu powodzi się
    gorzej niż nam wiąże się też zapłata zakat, czyli określonej sumy
    pieniędzy (pewien niewielki procent z naszych zysków), który zostaje
    przekazany na potrzeby muzułmańskiej ummy. Oczywiście każdy płaci
    tyle, na ile go stać.

    Post w Ramadanie i cały meisiąc nie jest miesiącem pokutnym, ale
    jest pełen radości i ciepła. To miesiąc, w którym spędzamy czas z
    rodziną i przyjaciółmi. Zwłaszcza w czasie, gdy przerywamy post
    specjalnym posiłkiem zwanym iftar – najczęściej w gronie rodziny lub
    w przypadku wyznawców islamu w Polsce w meczecie. To czas radości z
    tego, ze możemy ze sobą przebywać, czas pogłebiania więzi przyjaźni
    i miłości."






    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • choroszy5 22.08.09, 17:18
    Uwazam ze jedzenie przed switem a potem o zmierzchu nie jest
    logiczne aczkolwiek taki nielogiczny symbolizm wystepuje w kazdej
    religii w roznych postaciach...z ta roznica ze dla nas wydaje sie to
    bardzo niewygodne i trodne bo bardzo radykalne.Nasz kosciol zniosl
    post chociaz nie wiele tego bylo..rzecz w tym ze tak jak dla nich
    swiecenie jajek i choinka wydaja sie nie dorzeczne tak dla nas 30
    dniowy post jest nonsensem.Z religia nie ma co dyskutowac sa zasady
    logiczne czy nie i nasz wybor czy bedziemy przestrzegac czy tez
    nie.Zapewniam ze gdyby w naszej religii obowiazywal post czesc z nas
    forumowiczek by to robila a czesc nie normalka...
  • magdalenaa_b 22.08.09, 17:27
    > Chodzi o to, aby poczuć się jak ci, którzy nie mają, co jeść. To jest ten element, który ma nas nauczyć współczucia i empatii. I poszanowania tego, co mamy. Poza tym nie pościmy dla siebie, ale dla Allaha.

    Elif, to jest logiczne wytłumaczenie, owszem. Ale tak naprawdę, ktoś, kto nigdy nie był PRAWDZIWIE głodny, nie dowie się tego poszcząc w ciągu dnia w Ramadan i objadając się pod wieczór i w nocy. Samą ideę postu rozumiem, w chrześcijańskie post też wszak mamy. smile
  • karcia.akuku 22.08.09, 17:45
    magdalenaa_b ma rację, chrześcijanie mają Wlk Post. To, że ludzie na przestrzeni
    lat odeszli od prawdziwego postu, nie oznacza, że go nie ma. Mój dziadek pościł,
    tzn. jadł raz dziennie rano lekki posiłek, aby oczyścić umysł i duszę. Po takim
    poście wszystko w Święta lepiej smakuje.
  • semimentalsentimental 25.08.09, 10:06
    "Najbardziej widocznym elementem Ramadanu jest oczywiście post.
    Wszystkim wydaje się, ze jest to strasznie trudne. A jednak da się.
    Zwłaszcza, kiedy pamięta się, dlaczego się to robi. To nie jest
    żadna dieta cud czy coś w tym stylu. Chodzi o to, aby poczuć się jak
    ci, którzy nie mają, co jeść. To jest ten element, który ma nas
    nauczyć współczucia i empatii.''

    Jak dla mnie caly Ramazan ma tyle wspolnego z empatia dla biednych jak Swieta
    Bozego Narodzenia z religia w UK. Nie sztuka jest poscic przez caly dzien
    wiedzac ze wieczorem bedzie sie objadac do syta najprzerozniejszymi smakolykami.
    Sztuka byloby wytrzymac ten miesiac o chlebie wodzie i jakis prostych lekkich
    posilkach typu bulgur pilavi..dla mnie ramazan to taki sam cyrk jak swieta
    bozego narodzenia razem z tymi wszytskim reklamami jedzenia pralek lodowek i
    kart kredytowych. Niech wyswietla film o sytuacji glodu na swiecie...ciekawe czy
    ktorys z postujacych zdaje sobie sprawe ze 300milionow ludzi na calym swiecie
    kladzie sie glodnych do snu....a nie z wypchanych od przejedzenia zoladkiem!
    Prawdziwa wiare widac na co dzien nie od swieta!
  • bengusia 23.08.09, 09:06
    Post w Ramadanie nie jest po to zeby sie umartwiac. Ma inne znaczenie niz post
    chrzescijanski. Chodzi o to ze poszczac hartuja wytrzymalosc silna wole i
    samozapatcie. A podczas postu wszyscy sa rowni, nie ma bogatych i biednych bo
    wszyscy sa glodni smile Tak mi tlumaczono sesn postu.


    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 23.08.09, 10:26
    Zgodzisz się chyba, że być głodnym w Ramadanie, a być głodnym pernametnie, stanowi jednak zasadniczą różnicę... Tym bardziej, że ci, którzy poszczą w Ramadanie zazwyczaj jedzą wieczorem. De facto więc, mają możliwość najedzenia się do syta, ale w terminie późniejszym. Tu rzeczywiście okazują swoją silną wolę, ale silną wolą można wykazać się również na milion różnych, innych sposobów. smile

    Natomiast ci, którzy z różnych względów takiej możliwości nie mają, nadal pozostają głodni. Patrząc na to z takiej perspektywy, wyobraźmy sobie sytuację ubogiej rodziny. Czy matka głodnych dzieci będzie bardziej szczęśliwa widząc poszczącego sąsiada w imię solidaryzowania się z jej rodziną, czy też jeśli ten sąsiad wspomoże ją bochenkiem chleba? smile

    Poza tym, także post chrześcijański jest wyrzeczeniem się pewnych rzeczy i okazywaniem silnej woli. Jeśliby bowiem nie był, to jaka byłaby idea postu jako takiego? wink
  • bengusia 23.08.09, 15:22
    Takie sa zalozenia religii i nie mnie je zmieniac ani oceniac. Tu przynajmniej
    ten glodny moze najesc sie do syta w namiotach gdzie rozdawane jest jedzenie dla
    wszystkich nie tylko dla biednych. W Ramadan bogaty dzieli sie z biednym taka
    jest zasada i jak do tej pory zawsze bylam tego swiadkiem. Oprocz tego jest
    jeszcze fitre czyli pomoc materialna. W moim kregu sa osoby ktore pomagaja nie
    tylko w Ramazan i to wlasnie mi sie w Turkach podoba zawsze mozna liczyc na pomoc.
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 23.08.09, 16:10
    Ten głodny może się najeść i owszem, ale w Ramadan. Nie oszukujmy się, na co dzień większość ludzi nie pomaga biedakom. Przykre to, lecz prawdziwe.

    Poza tym zgodzę się, że zasadą jest wyrzeczenie się określonych rzeczy w czasie postu, a nie, że jest to dowodzenie swojej wytrzymałości, wink bo z tego wynikałoby, ktoś, kto nie pości w Ramadan nie jest wytrzymały, albo nie ma silnej woli... A chyba nie wszyscy są muzułamanami? smile Idąc dalej tym tokiem myślenia: czy poszczący z szacunku dla muzułmanów niemuzułmanin, ma silniejszą wolę niż muzułmanin, czy nie? smile
  • grazynanowa 23.08.09, 10:55
    Hartowanie wytrzymylosc??? dla mnie post ,kojarzy sie z wyrzeczeniem
    i to zarowno w wierze chrzescijanskiej jak i muzulmanskiej ,z ta
    wielka roznica ,ze u nas nie posci sie tak radykalnie ,pozatym ja
    jakos nie moge sie dopaczyc tej radosci zwiazanej z
    Ramadanem ,ludzie sa ospali inni nerwowi ,a o zachodzie slonca ,to
    juz lepiej na ulice nie wychodzic ,bo gnaja ....nawet na zielonych
    swiatlach strach przechodzic przez ulice .
  • bengusia 23.08.09, 15:23
    Gnaja bo sa glodni nawet w Pl jest powiedzenia za jak Polak glodny to zly smile A
    co doradosci to kazdy cieszy sie na swoj sposob smile
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 23.08.09, 16:19
    Głodem nie można usprawiedliwiać łamania przepisów drogowych, w wyniku których ktoś może odnieść ciężki uszczerbek na zdrowiu lub wręcz zginąć... Są głodni, OK, ale czy ktoś zabrania zabierania czegoś do jedzenia i trzymania w torbie? Mogą także kupić coś na szybko. Poza tym, są wspomniane przez Ciebie namioty, w których wydawane jest jedzenie. wink W związku z tym, zgadzam się tu z Grażynką, że gnają na złamanie karku zupełnie niepotrzebnie stwarzając zagrożenie na drodze. smile
  • bengusia 23.08.09, 16:41
    Dla mnie gnaja i lamia przepisy nie tylko w Ramazan ale zawsze smile
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 23.08.09, 17:37
    Tu masz absolutną rację big_grin
  • semimentalsentimental 25.08.09, 10:07
    "Najbardziej widocznym elementem Ramadanu jest oczywiście post.
    Wszystkim wydaje się, ze jest to strasznie trudne. A jednak da się.
    Zwłaszcza, kiedy pamięta się, dlaczego się to robi. To nie jest
    żadna dieta cud czy coś w tym stylu. Chodzi o to, aby poczuć się jak
    ci, którzy nie mają, co jeść. To jest ten element, który ma nas
    nauczyć współczucia i empatii.''

    Jak dla mnie caly Ramazan ma tyle wspolnego z empatia dla biednych jak Swieta
    Bozego Narodzenia z religia w UK. Nie sztuka jest poscic przez caly dzien
    wiedzac ze wieczorem bedzie sie objadac do syta najprzerozniejszymi smakolykami.
    Sztuka byloby wytrzymac ten miesiac o chlebie wodzie i jakis prostych lekkich
    posilkach typu bulgur pilavi..dla mnie ramazan to taki sam cyrk jak swieta
    bozego narodzenia razem z tymi wszytskim reklamami jedzenia pralek lodowek i
    kart kredytowych. Niech wyswietla film o sytuacji glodu na swiecie...ciekawe czy
    ktorys z postujacych zdaje sobie sprawe ze 300milionow ludzi na calym swiecie
    kladzie sie glodnych do snu....a nie z wypchanych od przejedzenia zoladkiem!
    Prawdziwa wiare widac na co dzien nie od swieta!
  • bengusia 25.08.09, 12:43
    Turcy znani sa z przesady i wypaczania. Podobnie jak z postem jest tez z ofiara
    na Kurban Bayram wszyscy kupuja zwierze zabijaja je zeby potem najesc sie miesa
    przy szklaneczce raki. Nikt nie mysli o zadnej ofierze dla Boga. No moze
    niewielka czesc.

    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • elif23 25.08.09, 13:04
    Ramadan to nie jest to tylko sztuka niejedzenia o swice i jedzenia
    w nocy.Na obrzarstwo w Ramadanie nie ma miejsca bo tak jest napisane
    w Koranie ale wiadomo religia swoje ludzie swoje.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • magdalenaa_b 25.08.09, 13:30
    To podsumujmy. Z powyższych wypowiedzi wynika, że post w Ramadanie nie jest: umartwianiem się, hartowaniem wytrzymałości i pokazywaniem siły woli, ani też solidarnością z głodującymi na co dzień. smile

    Pozostaje zatem tylko teza, że Ramadan jest "wyrzeczeniem się" określonych rzeczy lub czynności dla Boga, praktykowanym w grupie podobnie odczuwających ludzi. Czy zgodzicie się ze mną? Chyba, że ktoś ma jeszcze jakąś inną tezę i jest gotów do przedyskutowania tego na forum? wink
  • elif23 26.08.09, 10:34
    magdalenaa_b napisała:

    > To podsumujmy. Z powyższych wypowiedzi wynika, że post w Ramadanie
    nie jest: um
    > artwianiem się, hartowaniem wytrzymałości i pokazywaniem siły
    woli, ani też sol
    > idarnością z głodującymi na co dzień. smile
    >
    > Pozostaje zatem tylko teza, że Ramadan jest "wyrzeczeniem się"
    określonych rzec
    > zy lub czynności dla Boga, praktykowanym w grupie podobnie
    odczuwających ludzi.
    > Czy zgodzicie się ze mną? Chyba, że ktoś ma jeszcze jakąś inną
    tezę i jest got
    > ów do przedyskutowania tego na forum? wink

    " Ramadan jest miesiącem szczególnego kontaktu z Bogiem. Poszczący,
    doświadczając pragnienia i głodu, solidaryzują się z głodującymi na
    całym świecie. Jest to czas wypełniony modlitwą i dobrymi uczynkami,
    przemyśleniami nad problemami, które dotykają ludzi i ich otoczenie.
    Muzułmanie poszczą w intencji oczyszczenia się ze złych uczynków,
    wzmocnienia swej wiary m.in. poprzez odsunięcie się od codziennych
    potrzeb. Nie oznacza to wszakże umartwiania się ani negowania
    ludzkich potrzeb. Post (saum) stanowi sposób ćwiczenia ciała i
    ducha, umocnienie dyscypliny wewnętrznej i siły moralnej.
    Przestrzegania postu nie można skontrolować, jest on dowodem
    najszczerszego bezinteresownego poświęcenia dla zyskania łaski Boga.


    Każdego dnia Ramadanu domownicy wstają przed świtem, aby zjeść lekki
    posiłek - suhur, a następnie modlą się modlitwę poranną - fedżr. Po
    zachodzie słońca można przerwać post. Tradycją jest spożycie kilku
    daktylów i wypicie wody lub mleka. Później, po modlitwie wieczornej
    mahrib, można zjeść obiad. W Ramadanie ważną sprawą jest godne,
    dobre postępowanie wobec otoczenia, powstrzymywanie się od gniewu,
    wzajemne wybaczanie win, rozdawanie sadogi ubogim czy zapraszanie i
    przyjmowanie poszczących w swoich domach, wspólne czytanie Kur'anu."



    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • magdalenaa_b 26.08.09, 13:25
    Elif, nie chodziło mi o cytat z nie wiadomo czego, a o opinię własną. Jeśli natomiast podajesz cytat to świetnie, zwiększa on Twoją wiarygodność pod warunkiem, że podajesz źródło. wink Bo tak, no cóż... Ja osobiście nie wiem skąd zaczerpnęłaś ten cytat...

    Poza tym już kilka osób powyżej zgodziło się z tezą, że osoba poszcząca w Ramadanie nie zna tak naprawdę uczucia głodu, skoro może się najeść wieczorem... Czy jest to czas poświęcony dobrym uczynkom* to też bym polemizowała, bo czyż danie jamużny w Ramadanie zapewni komuś Raj w chwili, gdy każdego innego dnia przechodzi obojętnie obok biedaka? Tudzież, czy pohamowanie gniewu w Ramadan, a lżenie innych ludzi poza okresem postu jest już w porządku? To wg mnie jest lekką hipokryzją... Czas na dobre uczynki jest zawsze wskazany, nie tylko w Ramadan. smile

    Natomiast bez dwóch zdań zgodzę się z Tobą, że: "Jest to czas wypełniony modlitwą (i dobrymi uczynkami*), przemyśleniami nad problemami, które dotykają ludzi i ich otoczenie. Muzułmanie poszczą w intencji oczyszczenia się ze złych uczynków, wzmocnienia swej wiary m.in. poprzez odsunięcie się od codziennych potrzeb."

    I na koniec dodam, że powyższym cytatem, sama sobie zaprzeczyłaś... Oczyszczenie się ze złych uczynków w Ramadanie, to nic innego jak asceza i umartwianie się (pojęcia nieobce także innym religiom), ale nie w sensie zadawania sobie bólu np. pejczem, ale w sensie wyrzeczenia się czegoś, np. jedzenia. Źródło: sjp.pwn.pl/

    asceza
    1. «umartwianie się w celu osiągnięcia doskonałości lub zbawienia duszy»
    2. «wyrzeczenie się przyjemności i wygód»

    umartwić się — umartwiać się «zadać sobie ból fizyczny, zwykle z powodów religijnych; też: wyrzec się przyjemności i wszelkich wygód»

    W takim konteksćie odmowa jedzenia i picia w Ramadan jest zadawaniem sobie bólu fizycznego (tu: żołądka) i narażaniem się na inne choroby. wink
  • elif23 26.08.09, 14:39

    magdalenaa_b napisała:

    > Elif, nie chodziło mi o cytat z nie wiadomo czego, a o opinię
    własną.
    Jeśli nat
    > omiast podajesz cytat to świetnie, zwiększa on Twoją wiarygodność
    pod warunkiem
    > , że podajesz źródło. wink Bo tak, no cóż... Ja osobiście nie wiem
    skąd zaczerpnę
    > łaś ten cytat...

    Prosze o to link do cytatu
    www.arabia.pl/content/view/292457/51/


    > Poza tym już kilka osób powyżej zgodziło się z tezą, że osoba
    poszcząca w Ramad
    > anie nie zna tak naprawdę uczucia głodu, skoro może się najeść
    wieczorem... Czy
    > jest to czas poświęcony dobrym uczynkom* to też bym polemizowała,
    bo czyż dani
    > e jamużny w Ramadanie zapewni komuś Raj w chwili, gdy każdego
    innego dnia przec
    > hodzi obojętnie obok biedaka? Tudzież, czy pohamowanie gniewu w
    Ramadan, a lżen
    > ie innych ludzi poza okresem postu jest już w porządku? To wg mnie
    jest lekką h
    > ipokryzją... Czas na dobre uczynki jest zawsze wskazany, nie tylko
    w Ramadan. :

    Wiesz zalezy przez jaki pryzmat patrzymy na Ramadan bo jesli przez
    Koran to ja widze ten miesiac tak jak w cytacie , jesl, zas przez
    przymat czlowieka hmm no coz ludzie sa rozni jedni mniej biora sobie
    cel Ramadanu do serca inni bardzie a jeszcze inni wcale. Podobnie
    mozemy spojrzec na Wielki Post.


    > Natomiast bez dwóch zdań zgodzę się z Tobą, że: "Jest to czas
    wypełniony modlit
    > wą (i dobrymi uczynkami*), przemyśleniami nad problemami, które
    dotykają ludzi
    > i ich otoczenie. Muzułmanie poszczą w intencji oczyszczenia się ze
    złych uczynk
    > ów, wzmocnienia swej wiary m.in. poprzez odsunięcie się od
    codziennych potrzeb.
    > "
    >
    > I na koniec dodam, że powyższym cytatem, sama sobie zaprzeczyłaś...
    Oczyszczenie się ze złych uczynków w Ramadanie, to nic innego jak
    asceza i umartwianie się (pojęcia nieobce także innym religiom), ale
    nie w sensie zadawania sobie bólu np. pejczem, ale w sensie
    wyrzeczenia się czegoś, np. jedzenia. Źródło: sjp.pwn.pl/
    >
    > asceza
    > 1. «umartwianie się w celu osiągnięcia doskonałości lub zbawienia
    duszy
    > 87;
    > 2. «wyrzeczenie się przyjemności i wygód»
    >
    > umartwić się — umartwiać się «zadać sobie ból fizyczny,
    zwykl
    > e z powodów religijnych; też: wyrzec się przyjemności i wszelkich
    wygód»
    >
    > W takim konteksćie odmowa jedzenia i picia w Ramadan jest
    zadawaniem sobie bólu
    > fizycznego (tu: żołądka) i narażaniem się na inne choroby. wink

    Nie slyszalam o przypadku choroby z powodu Ramadanu uncertain




    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • magdalenaa_b 26.08.09, 15:04
    Za cytat bardzo dziękuję. smile Teraz już wszystko jasne. wink

    No właśnie tu jest problem, wszystko zależy z jakiej strony patrzymy na post. smile Faktem jest, że jeśli patrzymy z punktu widzenia świętej księgi, to jest to wzniosły akt ku chwale Boga. Jeśli natomiast rozważamy to z punktu widzenia człowieka, to z tą doniosłością bywa już różnie... Wg mnie, postępowanie ściśle wg świętych pism kłóci się nieco z dziesiejszymi czasami. Owszem, wiele prawd w nich zawartych ma charakter uniwersalny, ale wiele z nich uległo także wypaczeniu lub po prostu straciło znaczenie. Dla ortodoksyjnych wyznawców sprawa jest absolutnie jasna: Koran, Biblia czy Tora jest bezkrytycznym wyznacznikiem co jest prawe, a co nie i nie ma co z tym polemizować. Dla pozostałej grupy wiernych sprawa nie jest już tak oczywista. Dodam, że ta "pozostała grupa" jest zdecydowaną większością, co widać chociażby w statystykach wiernych uczestniczących np. w mszach świętych lub wiernych, którzy do meczetu chodzą wyłącznie od święta. smile

    Ja właśnie taki przypadek odwodnienia znam... Stąd właśnie, choć szanuję tradycję, to raczej takiego rodzaju postu nie popieram. Zwłaszcza, kiedy wypada on na miesiące letnie, kiedy ryzyko odwodnienia wzrasta kilkakrotnie. smile
  • amw77 26.08.09, 15:16
    elif23 napisała:

    > Nie slyszalam o przypadku choroby z powodu Ramadanu uncertain

    Pierwszy lepszy szpital tudziez pogotowie (szereg przypadkow odwodnien,
    przejedzenia...)

    -- Pozdrawiam, amw77
  • elif23 26.08.09, 15:31
    amw77 napisała:

    > elif23 napisała:
    >
    > > Nie slyszalam o przypadku choroby z powodu Ramadanu uncertain
    >
    > Pierwszy lepszy szpital tudziez pogotowie (szereg przypadkow
    odwodnien,
    > przejedzenia...)

    Dzieki za imfo zadzwonie i zapytam. Ale z tego co pamietam o takich
    przypadkach slyszalam co roku mieszkajac w Polsce w czasie trwania
    Bozego Narodzenia , telewizja az huczala.
    A tak na powaznie to ten watek jest po to zeby oceniac stosunek
    Torkow do Postu w Ramadanie ?
    > -- Pozdrawiam, amw77


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • amw77 26.08.09, 16:05
    elif23 napisała:

    > Ale z tego co pamietam o takich
    > przypadkach slyszalam co roku mieszkajac w Polsce w czasie trwania
    > Bozego Narodzenia , telewizja az huczala.
    > A tak na powaznie to ten watek jest po to zeby oceniac stosunek
    > Torkow do Postu w Ramadanie ?

    Masz bardzo brzydka maniere krytyki Polski (przy porownaniach zTurcja) i nie
    akceptujesz logicznych argumentow. Faktycznie zadzwon, popytaj...przejedzenie W
    Turcji w czasie Ramadanu niesie podobne konsekwencje co przejedzenie w Boze
    Narodzenie w Polsce, tego nikt nie kwestionuje (z tym ze w Ramadanie mamy
    jeszcze odwodnienie...). Jesli o czyms nie wiesz lub nie slyszalas (jak
    twierdzisz nie znasz przypadkow zachorowan z powodu Ramazanu) sprobuj
    zaakceptowac fakt, ze to moze (jest prawda)wink.

    > Pozdrawiam, amw77
  • amw77 26.08.09, 16:12
    Poza tym Boze Narodzenie (to przejadanie sie, o ktorym mowisz) to az 2 dni,
    Ramazan to caly miesiac, wiec porownanie jest co najmniej nie miejscu...a Wialki
    Post w chrzescijanstwie to wyrzeczenia, woszem, ograniczenie ciezkich posilkow,
    niejedzenie miesa (ale przy tym spozywanie napojow). A Ramazan....no coz wiemy
    jak to wyglada nie ma sensu sie powtrzac, poza tym z tego co wiem, Bog nie chce
    zebysmy robili sobie krzywde i niszczyli swoje zdrowie a taki post jaki jest w
    Ramadanie prowadzi do wyniszczenia czy (teraz przy upalach) do wycienczenia
    organizmu...nic dodac nic ujac.

    -- Pozdrawiam, amw77
  • elif23 26.08.09, 16:16
    amw77 napisała:


    >
    > Masz bardzo brzydka maniere krytyki Polski (przy porownaniach
    zTurcja) i nie
    > akceptujesz logicznych argumentow. Faktycznie zadzwon,
    popytaj...przejedzenie W
    > Turcji w czasie Ramadanu niesie podobne konsekwencje co
    przejedzenie w Boze
    > Narodzenie w Polsce, tego nikt nie kwestionuje (z tym ze w
    Ramadanie mamy
    > jeszcze odwodnienie...). Jesli o czyms nie wiesz lub nie slyszalas
    (jak
    > twierdzisz nie znasz przypadkow zachorowan z powodu Ramazanu)
    sprobuj
    > zaakceptowac fakt, ze to moze (jest prawda)wink.
    >
    Nie wiem jakim prawem mnie oceniasz? Czy uwazasz ze wporzadku jest
    oecniac Turcje i ludzi tak jak Ty to robisz? Ja w przeciwienstwie
    do Ciebie potrafie zauwazyc i plusy i minusy obu krajow.Tak dobrze
    czytasz uwazam ze Turcja ma rowniez swoje wady.

    Dalszy sens dyskusji z Toba nie ma sensu.

    > > Pozdrawiam, amw77


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • amw77 26.08.09, 20:26
    elif23 napisała:

    > amw77 napisała:
    >
    >
    > >
    > > Masz bardzo brzydka maniere krytyki Polski (przy porownaniach
    > zTurcja) i nie
    > > akceptujesz logicznych argumentow. Faktycznie zadzwon,
    > popytaj...przejedzenie W
    > > Turcji w czasie Ramadanu niesie podobne konsekwencje co
    > przejedzenie w Boze
    > > Narodzenie w Polsce, tego nikt nie kwestionuje (z tym ze w
    > Ramadanie mamy
    > > jeszcze odwodnienie...). Jesli o czyms nie wiesz lub nie slyszalas
    > (jak
    > > twierdzisz nie znasz przypadkow zachorowan z powodu Ramazanu)
    > sprobuj
    > > zaakceptowac fakt, ze to moze (jest prawda)wink.
    > >

    elif23 napisała:

    > Ja w przeciwienstwie
    > do Ciebie potrafie zauwazyc i plusy i minusy obu krajow.


    Ja rowniez dostrzegam plusy i minusy ale Ty krytykujesz Polske do przesady
    (rowniez w innych watkach). A w tym watku nie jestes wstanie zaakceptowac
    argumentow wiekszosci osob, ktore maja odmienne od Ciebie zdanie i na sile
    probujesz przekonac do swojego zdania powtarzajac sie, co jest nudne.
    >

    elif23 napisała:

    > Dalszy sens dyskusji z Toba nie ma sensu.

    To mnie akurat nie dziwi, bo zeby duskutowac trzeba wiedziec jak i o czymwink,
    wiec Twoj pas jest zrozumialy.

    > Pozdrawiam, amw77
  • elif23 26.08.09, 21:50
    amw77 napisała:

    > elif23 napisała:
    >
    > > amw77 napisała:
    > >
    > >
    > > >
    > > > Masz bardzo brzydka maniere krytyki Polski (przy porownaniach
    > > zTurcja) i nie
    > > > akceptujesz logicznych argumentow. Faktycznie zadzwon,
    > > popytaj...przejedzenie W
    > > > Turcji w czasie Ramadanu niesie podobne konsekwencje co
    > > przejedzenie w Boze
    > > > Narodzenie w Polsce, tego nikt nie kwestionuje (z tym ze w
    > > Ramadanie mamy
    > > > jeszcze odwodnienie...). Jesli o czyms nie wiesz lub nie
    slyszalas
    > > (jak
    > > > twierdzisz nie znasz przypadkow zachorowan z powodu Ramazanu)
    > > sprobuj
    > > > zaakceptowac fakt, ze to moze (jest prawda)wink.
    > > >
    >
    > elif23 napisała:
    >
    > > Ja w przeciwienstwie
    > > do Ciebie potrafie zauwazyc i plusy i minusy obu krajow.
    >
    >
    > Ja rowniez dostrzegam plusy i minusy ale Ty krytykujesz Polske do
    przesady
    > (rowniez w innych watkach).

    Dlaczego nie zacytowalas mojego zdania tak ?

    Ja w przeciwienstwie
    Ja w przeciwienstwie do Ciebie potrafie zauwazyc i plusy i minusy
    obu krajow.Tak dobrze czytasz uwazam ze Turcja ma rowniez swoje
    wady.

    Moge krytykowc Polske bo w niej mieszkalam i jestem Polka a ty nie
    musisz oceniac tego jak to robie bo gorsza rzecza jest krytyka
    obcego Kraju kultury i ludzi ktory ty robisz w swoich postach.



    A w tym watku nie jestes wstanie zaakceptowac
    > argumentow wiekszosci osob, ktore maja odmienne od Ciebie zdanie i
    na sile
    > probujesz przekonac do swojego zdania powtarzajac sie, co jest
    nudne.

    Kazdy m miec prawo swoje zdanie ale niekoniecznie kazdy mosi sie z
    Tym zgadzac. Gdzie probuje przekonac do swojego nie wiem.

    > elif23 napisała:
    >
    > > Dalszy sens dyskusji z Toba nie ma sensu.
    >
    > To mnie akurat nie dziwi, bo zeby duskutowac trzeba wiedziec jak i
    o czymwink,
    > wiec Twoj pas jest zrozumialy.

    No wlasnie to co napisalas skieruj do siebie smile


    > > Pozdrawiam, amw77


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • alexa195 27.08.09, 02:19
    Watek faktycznie nie zostal zalozony w intencji osadzania Turkow i
    Ramadanu, ale jak to w kazdym watku dyskusja idzie czesto w inna
    strone, wiec i ja pozwole sobie nieco skrecic smile

    Elif, cytaty podane przez Ciebie sa fajowe i gdyby faktycznie bylo w
    zyciu jak w pismie… Ale jak napisalas: religia swoje, a ludzie swoje
    i dotyczy to kazdej religii. Nie mniej jednak osoby “spoza kregu”
    (np. my) przygladaja sie i chcac nie chcac porownuja teorie i
    praktyke i tak np. to, ze wg Koranu na obzarstwo w Ramadanie nie ma
    miejsca nie znaczy, ze tak faktycznie nie jest.

    Poszczacy, wg mnie, nie solidaryzuja sie z glodujacymi, bo jak juz
    tu kilka osob pisalo – poszcacy maja swiadomosc tego, ze gloduja do
    bardzo okreslonej chwili i, nie oszukujmy sie, ta mysla zyja przez
    wieksza czesc dnia smile Prawdziwy “glodujacy” nie wie co i kiedy wlozy
    do ust. Dodam tylko, ze w domach, w ktorych bylam stol iftarowy jest
    zawsze bardziej urozmaicony niz zwykle w "normalnym" miesiacu. Poza
    tym glodujacy bardziej by sie cieszyli, by byli zapraszani przez ten
    mesiac na kolacje, a nie tylko widzieli “solidarnosc”
    osob “glodujacych” za dnia, a wieczorem spieszacych sie do
    uginajacych sie od jedzenia stolow sad

    > Ramadan ma byc czasem “wypełnionym modlitwą i dobrymi uczynkami,
    przemyśleniami nad problemami, które dotykają ludzi i ich
    otoczenie”.

    Zapraszam autora cytatu do srodkow komunikacji miejskiej przed
    iftarem smile Nieslychane do czego zdolni sa ludzie glodni – to dopiero
    rodzi przemyslenia smile

    > “Muzułmanie poszczą w intencji oczyszczenia się ze złych uczynków,
    wzmocnienia swej wiary m.in. poprzez odsunięcie się od codziennych
    potrzeb”.

    Jedzenie i picie to jeden z czynnikow, dzieki ktoremu utrzymujemy
    sie przy zyciu. Modlitwa (o ile szczera) pomaga … na czas modlitwy…

    “Post (saum) stanowi sposób ćwiczenia ciała i
    ducha, umocnienie dyscypliny wewnętrznej i siły moralnej”.

    Nieporozumienie…

    “Przestrzegania postu nie można skontrolować, jest on dowodem
    najszczerszego bezinteresownego poświęcenia dla zyskania łaski Boga”.

    Skoro bezinteresownie, to nie oczekujmy laski Bozej. A skoro
    oczekujemy czegos w zamian, to juz mamy interes do Najwyzszego: ja
    poszcze – Ty dzielisz sie laska wink

    “Tradycją jest spożycie kilku daktylów i wypicie wody lub mleka.
    Później, po modlitwie wieczornej mahrib, można zjeść obiad. W
    Ramadanie ważną sprawą jest godne, dobre postępowanie wobec
    otoczenia, powstrzymywanie się od gniewu, wzajemne wybaczanie win,”.

    Tradycja to (moim zdaniem) najprosciej mowiac: rzecz powszechnie
    stosowana i powtarzana, dlatego nieporozumieniem uwazam uzycie
    slowa “tradycja” w tym cytacie…

    Uwazam, ze autor powyzszych cytatow posunal sie do kolorowych
    uogolnien. Zamiast “Ramadan JEST” bardziej pasowaloby “POWINIEN
    BYC”, lub “IDEA RAMADANU JEST”. Osoba nieznajaca realiow po
    przeczytaniu tych opisow i konfrontacja ich z rzeczywistoscia
    turecka (zaznaczam - w moim kregu) moze doznac szoku smile

    > Nie slyszalam o przypadku choroby z powodu Ramadanu.
    Nie wiem, czy mozna to kwalifikowac jako choroby, czy raczej bardzo
    nieprzyjemne doleglwosci: na pewno m.in.: stres, nerwowosc, bole
    brzucha, skrety zoladka, odwodnienie, brak snu, za czym idzie
    notoryczne zmeczenie i wzmocnienie pierwszych dwoch dolegliwosci.

    Ja osobiscie nie lubie Ramadanu przez to, ze ludzie staja sie wobe
    siebie jeszcze bardziej nieprzyjemni. Na Ramadan nie umiem patrzec
    przez pryzmat Koranu, powniewaz to ludzie tworza jego obraz, a Koran
    tylko pomysl. Poza tym jak to z ksiegami bywa – kazdy interpretuje
    je po swojemu.

    Pozdrawiam forumowiczki i moją łulubiona carną łowiecke smile
    Lece na balkon, bo pan z bebenkiem juz chodzi - moj ulubiony moment
    w Ramadanie smile))

    --
    "Najbardziej śmieszne pragnienie to pragnienie podobania się
    wszystkim." Johann Wolfgang von Goethe
  • magdalenaa_b 27.08.09, 08:50
    Alexa wypunktowała i podsumowała wszystko perfekcyjnie wink. Czyli suma sumarum obraz sytuacji jaki jawi się po dotychczasowej dyskusji jest taki: święte księgi to jedno, a życie to drugie. Z tego też wynika, że wyznawcy ortodoksyjni bez względu na wyznanie, są lekko oderwani od rzeczywistości i realiów życia codziennego... smile

    Cześć Alexa, co tak późno?? big_grin Już się zmartwiłam, że może te tematy przestały się kręcić tak, jak kiedyś... wink
  • bengusia 27.08.09, 18:13
    Czy poszczenie to ortodoksyjnosc? Ja znam wielu Turkow ktorzy nie modla sie i sa
    dalecy od bycia religijnymi ale poszcza. Oni tez sa ortodoksyjni? Ja uwazam tak
    jak juz to wczesniej pisalam ze post stal sie czescia tureckiej kultury.

    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 27.08.09, 18:30
    bengusia napisała:

    > Czy poszczenie to ortodoksyjnosc?
    Czy ja napisałm coś, że poszczący są ortodoksyjnymi wyznawcami? wink Napisałam, że ortodoksyjni wyznawcy jakiejkolwiek religii, ściśle przestrzegają zasad zawartych w świętych dla nich księgach, przez co często mają zniekształcony obraz rzeczywistości.
  • bengusia 27.08.09, 21:57
    Czyli jesli post jest jednym z glownych warunkow bycia muzulmaninem i napisane
    jest o nim w Koranie to poszczacy sa ortodoksyjnymi muzulmanami. Wedlug tego co
    piszesz oczywiscie bo dla mnie nie smile
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 28.08.09, 08:50
    bengusia napisała:

    > Czyli jesli post jest jednym z glownych warunkow bycia muzulmaninem i napisane jest o nim w Koranie to poszczacy sa ortodoksyjnymi muzulmanami.

    Z tego wynika Bengusiu, że błędnie interpretujesz słowo pisane wink, albo nie znasz znaczenia słowa "ortodoksyjność"... To służę rozwinięciem tematu: sjp.pwn.pl/lista.php?co=ortodoksyjno%B6%E6

    ortodoksyjny, ortodoksalny
    1. «o ideologii, doktrynie itp.: zakładający ścisłą wierność swoim zasadom»
    2. «rygorystycznie przestrzegający zasad jakiejś doktryny»
    • ortodoksyjność

    Jeśli wyznawca danej religii abslotutnie dokładnie wypełnia WSZYSTKIE nakazy i przestrzega WSZYSTKICH zakazów ze swojej świętej księgi, to określa się go mianem ortodoksyjnego. Nawet jeśli ktoś tylko pości, a jamużny w dzień powszedni nie daje, modlitwy nie odprawia itd to do miana ortodoksyjnego jest mu bardzo daleko. big_grin

    Dyskutować o tym co jest w Koranie, a czego nie ma i co należy przestrzegać, to można bardzo długo. Pytanie jest, ilu muzułmanów faktycznie tego przestrzega? W teorii większość pości zachwalając Ramadan, jaka to jest wielka "solidarność z głodującymi" itd. A ilu z nich zaprasza, albo wspomaga biedaków? Ilu? I nie chodzi mi tutaj, o pomoc biednym w samym Ramadanie, ale stale. Tak samo z resztą jest i w innych religiach. Dużo gadania o wzniosłych ideałach i zazwyczaj zero (lub niewiele) efektów. smile
  • bengusia 28.08.09, 10:14
    Albo nie czytamy dokladnie wypowiedzi albo komentujemy nie te osoby smile Dla mnie
    rowniez Turcy ktorzy tylko i wylacznie poszcza nie sa ortodoksyjni. A co do
    Koranu i tego co w nim jest napisane to jest wiele osob ktore znaja te tematy
    lepiej niz ja wiec niech sie one wypowiadaja. Ja nie cytuje Koranu bo dla mnie
    to tylko teoria z bardzo dawnych czasow. Praktyka jest inna przeciez nie o to
    chodzi zeby zyc jak za czasow Muhammeda chociaz tacy tez sie zdazaja i to oni sa
    ortodoksyjni smile uwazam ze kazdy czlowiek powinien zyc zgodnie ze swoim sumieniem
    bez wzgledu na wyznawana religie. A jesli chodzi o pomoc biednym w kregu moich
    znajomych jest ich duzo. jesli nawet sami nie sa w stanie pomagac finansowo
    pracuja charytatywnie i to nie tylko w Ramazanie. Wszystko zalezy od srodowiska
    w jakim sie jest.
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 28.08.09, 10:40
    Odniosłam wrażenie, że Twój post był do mnie, ponieważ odpowiedziałaś na mój post, a nie kogoś innego. Stąd dostałaś taką, a nie inną odpowiedź. smile Być może zatem, Twoim zamiarem było udzielenie odpowiedzi na post innej osoby.

    Nie jestem pewna jak to jest z pomocą biednym w kręgu moich znajomych. Osobiście wyznaję zasadę, że zawsze można zrobić coś więcej, być lepszym itd. Jak mogę to pomogę, tyle, że nie zawsze można komuś pomóc.
    To, że znam przypadki opisane przeze mnie w moim poprzednim poście, świadczy o tym, że wielu ludzi jest egoistami zapatrzonymi tylko we własne potrzeby. A ja takich coś mocno nie trawię. wink
  • amw77 27.08.09, 22:54
    bengusia napisała:

    > Czy poszczenie to ortodoksyjnosc? Ja znam wielu Turkow ktorzy nie modla sie i s
    > a
    > dalecy od bycia religijnymi ale poszcza. Oni tez sa ortodoksyjni? Ja uwazam tak
    > jak juz to wczesniej pisalam ze post stal sie czescia tureckiej kultury.

    Ortodoksyjni to oni nie sa, ale hipokrytami tak. Nie spotkalam sie z hipokryzja
    na tak wielka skale jaka obserwuje w Turcji (przyklady z zycia co najmniej
    komicznewink). Mimo, ze i chrzescijanom tudziez katolikom nie jest ona obca...

    -- Pozdrawiam, amw77
  • bengusia 28.08.09, 06:59
    Poszczenie to hipokryzja? No prosze ja chyba nie znam znaczenia tego slowa albo
    ty jakies nowe znaczenie wymyslilas. Zarzucasz Elif ze ciagle Polske krytykuje a
    widze tobie ( jestem od ciebie starsza wiec zgodnie z twoja teoria mam prawo
    pierwsza przejsc na ty smile) ciagla krytyka Turcji i Turkow obca nie jest.
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 28.08.09, 09:16
    Poszczenie można uznać za pewnego rodzaju hipokryzję, w przypadku gdy, poszczący dla poklasku ogółu obnosi z faktem poszczenia, ale w momencie, gdy schodzi "ze sceny" zachowuje się dokładnie odwrotnie. Znam takich przypadków zarówno z Polski jak i Turcji mnóstwo.

    W Polsce mamy powiedzenie: "Leży pod figurą, diabła ma za skórą", które świetnie obrazuje hipokryzję. Mnóstwo Polaków chodzi do kościoła, a zaraz po wyjściu jakże swojsko "obrabia" (tu powinnam użyć słowa powszechnie uznanego za niekulturalne), swoich bliżnich. Jałmużna? Cóż, niektórzy pewnie dadzą coś od czasu do czasu potrzebującym, ale nie oszukujmy się, że wszyscy. Natomiast jeśli zapytać ich o ich wiarę, większość zawoła z oburzeniem: jestem katolikiem! Tak samo jest w Turcji. Trudno znać całe społeczeństwo, ale opinię wyrabia się obserwując chociażby ludzi na ulicy.

    Na tej podstawie można wnioskować, że hipokryzją jest poszczenie, przy jednoczesnej wiedzy i ignorancji faktu, że własna, ciężko chora matka potrzebuje opieki, do której dzieci się nie poczuwają za wyjątkiem najmłodszego dziecka lub czy pozostawienie wdowy z małymi dziećmi i wyrzucenie ich na ulicę przez rodzinę męża jest OK? Albo zawarcie związku małżeństwiego i zdradzanie żony już 2 tygodnie po ślubie? Czy to jest prawdziwa wiara? TO JEST WŁAŚNIE HIPOKRYZJA. Znam takie przypadki i osoby i wiem, że poszczą cały Ramadan.

    Oczywiście wśród poszczących jest także grupa wiernych, którzy hipokrytami nie są, ale to jest kropla w morzu. smile
  • amw77 28.08.09, 23:01
    bengusia napisała:

    > Poszczenie to hipokryzja? No prosze ja chyba nie znam znaczenia tego slowa albo
    > ty jakies nowe znaczenie wymyslilas.

    bengusia napisała:

    > Czy poszczenie to ortodoksyjnosc? Ja znam wielu Turkow ktorzy nie modla sie i sa dalecy od bycia religijnymi ale poszcza.

    Nigdzie nie napisalam, ze poszczenie samo w sobie to hipokryzja, odnioslam sie do Twojego postu odnosnie tych niepraktykujacych i niemodlacych sie, a poszczacych!! Przeczytaj swoje slowa raz jeszcze bo kompletnie nie zrozumialas sensu mojej wypowiedzi. Otoz wedlug mnie hipokrytami sa osoby, ktore przypominaja sobie o istnienu Boga w Ramadan i...poszcza, natomiast nie modla sie na codzien (jak sama twierdzisz) nie sa religijni itd. Kazda religia to zasady i praktykowanie, wiec wedlug mnie takie zachowanie kwalifikuje sie do hipokryzji (to samo ma miejsce w pozostalych religiach). Jesli wciaz nie rozumiesz poczytaj ze 3 razy zanim odpowesz na posta.

    bengusia napisała:

    Zarzucasz Elif ze ciagle Polske krytykuje
    > a
    > widze tobie ( jestem od ciebie starsza wiec zgodnie z twoja teoria mam prawo
    > pierwsza przejsc na ty smile) ciagla krytyka Turcji i Turkow obca nie jest.

    Skad wiesz, ze jestes starsza???

    Mieszkam w Turcji i szanuje ten kraj ale nie mam zalozonych (jak co niektorzy) rozowych okularow...to odnosnie Elif

    -- Pozdrawiam, amw77
  • bengusia 29.08.09, 08:14
    Ci malo religijni ale poszczacy nie sa hipokrytami Czy wy nie czytacie tego co
    pisze! Czy nie macie pojecia o Turcji? Ciagle powtarzam ze post to w Turcji
    kulturowa tradycja wiec nie jest hipokryta kros kto sie podporzadkowuje
    tradycji. Te osoby po prostu poszcza nie kreuja sie na dinci albo dindar po
    prostu podporzadkowuja sie spoleczenstwu i tradycji. To ze w Stambule Izmirze
    czy Antalii na ulicach sa widac osoby nie poszczace nie znaczy ze tak samo jest
    w srodkowej Anatolii, w mniejszych miastach czy miasteczkach. Tam zycie wyglada
    inaczej dla mnie to nie hipokryzja. Moze za dlugo tu mieszkam i za bardzo
    zaczelam rozumiec to spoleczenstwo ale przynajmniej nikogo nie oskarzam nie
    obrazam i nie wyciagam wnioskow z kosmosu jak niektorzy. Mialam stycznosc z
    turecka etnologia wiec znam Turcje z roznych stron.
    Skad wiem ze jestem starsza? A skad ty wiesz ze Elif jest mlodsza? smile
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 29.08.09, 11:40
    bengusia napisała:


    1. Ci malo religijni ale poszczacy nie sa hipokrytami Czy wy nie czytacie tego co pisze!

    Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Tak samo jak hipokryzją jest bieganie co niedziela do kościoła „dla sąsiadów” albo „tradycji”, tak samo jest dla mnie hipokryzją poszczenie dla „kulturowej tradycji”. To jest tak samo jak w Polsce wink, sporo jest takich, którzy praktykuje „bo co ludzie powiedzą”?? smile

    Cóż, ja czytam każdy post minimum dwa razy zanim odpowiem, żeby czegoś nie palnąć. Ale jak sama zauważyłaś, może znowu nie czytałaś dokładnie lub skomentowałaś post kogoś innego… wink


    2. Czy nie macie pojecia o Turcji? Ciagle powtarzam ze post to w Turcji kulturowa tradycja wiec nie jest hipokryta kros kto sie podporzadkowuje tradycji. Te osoby po prostu poszcza nie kreuja sie na dinci albo dindar po prostu odporzadkowuja sie spoleczenstwu i tradycji.

    Nie tylko Ty pisałaś o tym, że post w Turcji jest to bardziej tradycja jako taka, niż przeżycie religijne, choć sam Ramadan jest zwrotem ku religii. Zwrotem, w którym każdy dobry uczynek jest pomnażany x razy i być może zapewni odpuszczenie grzechów popełnianych w pozostałej części roku. Więc z jednej strony mamy tradycję o podłożu religijnym, a z drugiej mamy… strach przed piekłem i brakiem rozgrzeszenia, który de facto w wielu przypadkach wymusza podtrzymywanie tej tradycji… No tak… Jak trwoga, to do Boga… Taka tradycja… wink

    Swoją drogą, czy Ty Turcji nie znasz, że nie widzisz tej sztucznej fasady? Poza tym ta konkretna tradycja wynika z religii i chcąc nie chcąc, taki ma charakter. Jeśli z kolei podporządkowanie się kulturowej tradycji uważasz za słuszne, to może wróćmy do Turcji sprzed 1923 r. ze wszystkimi jej tradycjami (zwłaszcza tymi wywodzącymi się z religii)? big_grin


    3. To ze w Stambule Izmirze czy Antalii na ulicach sa widac osoby nie poszczace nie znaczy ze tak samo jest w srodkowej Anatolii, w mniejszych miastach czy miasteczkach. Tam zycie wyglada inaczej dla mnie to nie hipokryzja.

    I w Polsce w mniejszych miastach i na wsiach ludzie są bardziej związani z kościołem i religią. Tego faktu nikt nie poważa, ani nikt nie neguje. Nikt też nie wypowiadał się o życiu w małych miasteczkach. smile


    4. Moze za dlugo tu mieszkam i za bardzo zaczelam rozumiec to spoleczenstwo ale przynajmniej nikogo nie oskarzam nie obrazam i nie wyciagam wnioskow z kosmosu jak niektorzy.

    Czy ktoś kogoś tu obraził? Widzę, że temat robi się niewygodny i argumentów nie staje… smile

    A jakież to są wnioski z kosmosu? To, że na prostych przykładach widać, że w tureckim społeczeństwie (jak w każdym innym) jest sporo hipokrytów? Dla społeczeństwa to można np. pracować, działać w oświacie itd., ale pościć? Pierwsze słyszę… Ale człowiek się uczy aż do śmierci, a od nadmiaru wiedzy, głowa nie boli… Głowa może raczej boleć z niewiedzy… big_grin

    Rozumieć społeczeństwo, a być wobec niego bezkrytycznym to dwie różne sprawy. To, że widzę niedoskonałości społeczeństwa i o nich dyskutuję, to nie znaczy, że mam obowiązek je akceptować. W ten sposób mogliśmy zatrzymać się na epoce kamienia łupanego… Nikogo nie oskarżam, ale też nie gloryfikuję. Po prostu przyjmuję rzeczy takimi, jakimi je widzę i na tej podstawie wyciągam wnioski.
    Nikt nie wyśmiewa się w tej dyskusji z osób wierzących i poszczących. Natomiast piętnuje się zachowania, które są czynione wyłącznie pod publikę. Czy rozumiesz tą subtelną różnicę?


    5. Mialam stycznosc z turecka etnologia wiec znam Turcje z roznych stron.

    A ja mam styczność z antropologią. Czy to znaczy, że jestem antropologiem? Bynajmniej za fachowca w tym temacie się nie uważam. tongue_out



    Skoro uważasz, że powyższe czynności hipokryzją nie są (czyt. poszczenie na pokaz) przy jednoczesnym prowadzeniu np. niemoralnego trybu życia, to wytłumacz mi proszę znaczenie tego słowa. Najwidoczniej bowiem słownik języka polskiego PWN z którego korzystam, jest niekompletny i być może celowo wprowadza w błąd takie osoby jak ja. wink
  • amw77 29.08.09, 11:55
    magdalenaa_b napisała:

    > Najwidoczniej bowiem słownik języka polskiego PWN z którego korzystam, jest niekompletny i być może celowo wprowadza w błąd takie osoby jak ja. wink

    Jest bardzo goraco, czekalam z odpowiedzia do wieczora jak mozg mi sie ochlodzi...ale droga Magdalenao_b.. napisalas dokladnie to, co sama chcialam napisac, wiec powtarzac sie nie ma sensu. Twoj post jest jasny i przejrzysty, mam nadzieje ze nie powinno byc problemu ze zrozumieniem przez inne osoby choc...moge sie mylicbig_grin. Dziekuje i cieplutko pozdrawiam.

    ps. Moj slownik chyba tez jest niekompletnywink.

    -- Pozdrawiam, amw77
  • bengusia 29.08.09, 13:28


    Gdyby bylo tak jak piszesz wiecej niz polowa Turkow bylaby hipokrytami. Nie
    kazdy kto obowiazki religijne wykonuje tylko i wylacznie poszczac robi to ze
    wzgledu na opinie innych. A raczej niewielka liczba robi to z tego powodu wiec
    generalizujesz i zarazem obrazasz.
    Ciagle porownywanie obu krajow i patrzenie na islam przez pryzmat
    chrzescijanstwa to dla mnie brak wiedzy o Turcji. Zeby zrozumiec zachowanie tego
    spoleczenstwa trzeba spojrzec rowniez na historie nawet te sprzed 1923 bo
    mieszkancy Republiki Tureckiej nie spadli z kosmosu maja swoja historie tradycje
    i obyczaje. Ale widze ze jak kazdy cumhuriyetci masz wyrobione zdanie o epoce
    osmanskiej bez glebszej wiedzy na ten temat smile

  • amw77 29.08.09, 13:51
    bengusia napisała:

    > Nie kazdy kto obowiazki religijne wykonuje tylko i wylacznie poszczac robi to
    ze wzgledu na opinie innych.

    Samo poszczenie nazywasz obowiazkiem religijnym, a w pozostala czesc roku zycie
    bez religii jest w porzadku? İ wedlug ciebie taka postawa nie jest na pokaz???
    Religijnych obowiazkow (oprocz Ramazanu) muzulmanie maja (jak chyba wiesz)
    znacznie wiecej. Dalej nie widzisz w tym hipokryzji??? Ufff...i znow jestesmy na
    poczatku.

    ps. Magdalena_b, jednak zostalas niezrozumiana (ja tez zresztabig_grin)

    bengusia napisała:

    > A raczej niewielka liczba robi to z tego powodu wiec
    > generalizujesz i zarazem obrazasz.

    Hmmmm...niewielka liczba, ciekawa jestem na jakiej podstawie wysuwasz takie
    wnioski??? W Turcji zyje 80 mln osob...niewielka liczba to ile wedlug Ciebie???
    Jakies socjologiczne badania, jakies wiarygodne zrodla??

    -- Pozdrawiam, amw77
  • magdalenaa_b 29.08.09, 14:43
    1. Gdyby bylo tak jak piszesz wiecej niz polowa Turkow bylaby hipokrytami. Nie
    kazdy kto obowiazki religijne wykonuje tylko i wylacznie poszczac robi to ze
    wzgledu na opinie innych. A raczej niewielka liczba robi to z tego powodu wiec
    generalizujesz i zarazem obrazasz.

    Sama sobie zaprzeczasz. Z jednej strony mówisz, że Turcy znani są z przesadyzmu,
    a z drugiej, że to ja generalizuję. W innym poście natomiast piszesz, że jest to
    tradycja kulturalna. Wypełnianie w/w obowiązków wynikających z takiej li tylko
    „tradycji kulturalnej”, zwanej tu już „obowiązkami religijnymi”, nazywa się
    hipokryzją. Jak wspomniałam wcześniej, nie mam nic przeciwko osobom wierzącym i
    poszczącym. Ale wybacz, dyskutujemy tu o „wierzących inaczej” czyli dla
    poklasku. Skoro taka osoba wypełniając obowiązki religijne ogranicza się jedynie
    do postu, to po co to robi? Tym bardziej, że sama stwierdziłaś, w którym z
    poprzednich postów, że presja społeczna w Turcji jest bardzo silna i wielu ludzi
    jej ulega… Rozumiem jednak, że :”jeśli wkroczyłaś między wrony, musisz krakać
    jak i one”, ale nie wyłączaj przy tym trzeźwego osądu sytuacji. Odnoszę bowiem
    wrażenie, że starasz się być bardziej turecka niż rodowity Turek. wink


    2. Ciagle porownywanie obu krajow i patrzenie na islam przez pryzmat
    chrzescijanstwa to dla mnie brak wiedzy o Turcji.

    Trudno, żebym patrzyła na islam z pryzmatu islamu… tym bardziej, że muzułmanką
    nie jestem. Patrzę z neutralnej pozycji. Nie gloryfikuję tu chrześcijaństwa, ani
    żadnej innej religii. Mój post dot. hipokryzji odnosi się do wszystkich, którzy
    wierzą wtedy, kiedy im to pasuje, bez względu na religię. Porównuję oba kraje
    właśnie przed opiniami osób, które uważają, że wyrażenie opinii różniącej się od
    ich własnej, jest obrażaniem i „jechaniem” na dane społeczeństwo. Siłą rzeczy,
    najlepiej znanym mi społeczeństwem jest społeczeństwo polskie. Trudno byłoby mi
    porównywać zatem społeczeństwo tureckie do np. społeczeństwa niemieckiego. Jeśli
    zaś porównania nie dokonam wcale, wtedy jestem posądzana o nietolerancję… big_grin
    Widzę, że zasada: „jak się chce psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie” nie
    jest ci obca. Bez względu na to, czy porównam czy nie porównam, jest źle. Myślę,
    że bycie malkontentem na dłuższą metę jest męczące. Wyluzuj trochę. wink

    3. Żeby zrozumiec zachowanie tego spoleczenstwa trzeba spojrzec rowniez na
    historie nawet te sprzed 1923 bo mieszkancy Republiki Tureckiej nie spadli z
    kosmosu maja swoja historie tradycje i obyczaje. Ale widze ze jak kazdy
    cumhuriyetci masz wyrobione zdanie o epoce
    osmanskiej bez glebszej wiedzy na ten temat

    Oh doprawdy? big_grin Teraz to się dopiero zadziwiłam… A ja myślałam, że to z
    kosmosu… O ja głupi czerwony kapturek… big_grin

    Nota bene właśnie popatrzyłam na Turcję przez pryzmat Imperium Osmańskiego i na
    tradycje wyniesione sprzed okresu republiki. Może tego nie zauważyłaś, bo też
    potrzebujesz ochłonąć. wink
    Jeśli tego nie zauważyłaś, no cóż… Proponuję ponowne przeczytanie poprzedniego
    postu.

    Fajnie, że znasz mnie tak dobrze (choć ja sobie nie przypominam, żebyśmy się
    poznały, tudzież żebym kiedykolwiek na forum wspomniała o moim wykształceniu) że
    możesz wypowiadać się na temat mojej wiedzy lub niewiedzy na temat Imperium
    Osmańskiego. Zapewne masz szklaną kulę albo tytuł doktora lub wyższy w tej
    dziedzinie, skoro ferujesz taki wyrok? Woow, to chylę czoło big_grin


    amw77 napisała:

    ps. Magdalena_b, jednak zostalas niezrozumiana (ja tez zresztabig_grin)

    Hmmmm...niewielka liczba, ciekawa jestem na jakiej podstawie wysuwasz takie
    wnioski??? W Turcji zyje 80 mln osob...niewielka liczba to ile wedlug Ciebie???
    Jakies socjologiczne badania, jakies wiarygodne zrodla??

    Cóż Amw77, pociesza mnie fakt, że na tym świecie zazwyczaj ludzie, którzy umieją
    wyciągać logiczne wnioski, są rozumiani dopiero po śmierci. big_grin wink

    Bengusia, podtrzymuję prośbę Amw77. Czy masz jakieś źródła i wiarygodne badania
    dot. religijności społeczeństwa tureckiego? Temat jest fascynujący ponad miarę i
    chętnie się zapoznam z takowymi badaniami...
  • grazynanowa 29.08.09, 15:47
    Hıpokrycı, to najbardzıej trafne okreslenıe...bo w ımıe czego poscı
    osoba ,ktora na codzıen nıe praktykuje obowıazkow relıgıjnych? smıe
    twıerdzıc ,ze tylko maly procent poscı z przekonanıa ,wıekszosc
    tylko ı wylacznıe na pokaz ,lub pod presja opını...zeby bylo ladnıej
    mozna powıedzıec ....tradycja smile
  • amw77 30.08.09, 20:51
    bengusia napisała:

    > ( jestem od ciebie starsza wiec zgodnie z twoja teoria mam prawo
    > pierwsza przejsc na ty smile) ciagla krytyka Turcji i Turkow obca nie jest.

    Droga bengusiu, odbiegajac od tematu Ramazanu, a wracajac do Twoich slow, ktore mi wczesniej umknely...Otoz looknelam na Twojego bloga (zakladaka: o mnie) i przeczytalam artykul, w ktorym jest napisane, ze jestes niespelna 30-letnia kobieta, nie wiem natomiast czy artykul jest z tego roku, jesli tak to...jestes ode mnie mlodsza, jesli z zeszlego to wciaz jestes ode mnie mlodszawink. Wniosek?? Zanim sie wypowiemy upewnijmy sie czy nie popelnimy gafywink. Po drugie...przejscie na Ty, a zaproponowanie przejscia na Ty to 2 rozne rzeczy, Ty przeszlas na Ty bez pytania o zgodewink. Ot takie zasady savoir vivrewink

    -- Pozdrawiam, amw77
  • alexa195 31.08.09, 19:34
    >Po drugie...przejscie na Ty, a zaproponowanie przejscia na Ty to 2
    >rozne rzeczy, Ty przeszlas na Ty bez pytania o zgodewink. Ot takie
    >zasady savoir vivrewink

    Szczerze mowiac to pierwszy raz spotykam sie na forum z tego typu
    upomnieniem... Ja tez jestem niespelna 30-latka i wale do Ciebie
    na "Ty". Gdybys byla mi nieznana chocby wirtualnie, pomyslalabym, ze
    masz co najmniej 50-tke na karku, bo znane mi 40-stki sa bardziej
    otwarte i tolerancyjne pod tym wzgledem smile
    A tak na powaznie - dobry Boze, jestesmy na forum, do tego
    skupiajacym kobiety o podobnym losie, wiec chocby z tego laczacego
    nas tu powodu automatycznie traktujemy sie jak kolezanki, mimo ze w
    realu w wiekszosci sie nie znamy. Wydaje mi sie, ze w tej kwestii to
    nie Bengusia, czy Elif popelnily gafe. Ale to juz kwestia smaku.

    --
    "Najbardziej śmieszne pragnienie to pragnienie podobania się
    wszystkim." Johann Wolfgang von Goethe
  • amw77 31.08.09, 20:44
    Chodzilo mi o zwracanie sie po imieniu (od tego sie zaczelo) i to w dodatku z
    tonem co najmniej ironicznym i sztucznie wynioslym, z ktorym zwocila sie do mnie
    elif23. Nie mam nic przeciwko zwracania sie na forum na "Ty", jak sama wiesz
    dotad nie bylo z tym problemu. Nie spodobal mi sie ton Elif, a ktory bengusia
    pociagnela, zareagowalam. Poza tym jak pisalam wyzej, najlepiej pozostac
    bezpiecznie przy nickach...To tyle.

    -- Pozdrawiam, amw77
  • karcia.akuku 31.08.09, 21:56
    A tak w ogóle to wątek dotyczy RAMAZANU a nie "dłubania palcem w nosie"
    Przydałby się co niektórym post dla duszy. amw77 głęboko oddychaj i dużo
    spaceruj wink
  • amw77 31.08.09, 22:06
    karcia.akuku napisała:

    Oddycham gleboko, spaceruje i robie pare innych, waznych dla dobrego
    samopoczucia rzeczy (wiec poki co nie narzekam), niemniej jednak dzieki za rade
    TYLKO DLA MNİEwink, czuje sie wyroznionawink

    -- Pozdrawiam, amw77karcia.akuku napisała:

    > A tak w ogóle to wątek dotyczy RAMAZANU a nie "dłubania palcem w nosie"
    > Przydałby się co niektórym post dla duszy. amw77 głęboko oddychaj i dużo
    > spaceruj wink




    --
    Pozdrawiam, amw77
  • amw77 27.08.09, 14:45
    A mial byc koniec rozmowy (dyskusji), coz za brak konsekwencji, ale i to nie
    dziwi sadzac po Twoich dotychczasowych postachwink

    ps. Alexa i magdalena_b - strzal w 10smile

    -- Pozdrawiam, amw77
  • magdalenaa_b 25.08.09, 13:38
    Czy muzułmanie, którzy Turkami nie są, obchodzą takie święta inaczej? Bo to w skrócie wynika z Twojego postu... wink Skoro zaś dyskutujemy o Ramadanie jako takim, to może podziel się z nami wiadomościami, co Turcy w tym przypadku wypaczają i jak Ramadan jest obchodzony przez muzłmanów w innych zakątkach globu. smile
  • bengusia 25.08.09, 17:31
    Nie oszukujmy sie Ramadan to nie tylko post ale rowniez wiekszy niz zwykle zwrot
    ku religii, to terawich namazı, czytanie Koranu, modlitwy. Niestety Turcy w
    wiekszosci poszcza i jedza nic wiecej. Niektorzy z przejedzenia laduja na
    pogotowiu.
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 25.08.09, 21:08
    Ah to miałaś na myśli... big_grin Teraz rozumiem, dzięki. Ja za to znam przypadki "lądowania" na pogotowiu z powodu odwodnienia... smile
  • bengusia 26.08.09, 10:24
    A to rowniez przesada i popadanie w skrajnosc. Nie musi poscic ten kto ma
    problemy ze zdrowiem smile
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • magdalenaa_b 26.08.09, 13:38
    Sęk w tym, że osoby te cieszą się dobrym zdrowiem smile, nie chorują przewlekle itd, a nabawiły się odwodnienia i kłopotów w trakcie ubiegłorocznego postu.

    Poza tym, opinia społeczeństwa odgrywa tak samą dużą rolę, jak i np. w Polsce. Tak więc, jeśli ktoś zawsze pościł, rodzina pości, a osoba ta chora jest np. na cukrzycę, to post dla niej oznacza duże komplikacje zdrowotne. Niestety świadomość tego faktu w dużej części społeczeństwa tureckiego jest średnia, żeby nie powiedzieć znikoma. Osoba ta pod presją rodziny, czuje się często zobowiązana do postu, choć godzi to w jej zdrowie, a jak wiemy brak dbałości o swoje zdrowie jest przez Koran zakazana... Spróbuj teraz przekonać taką osobę, że nie może pościć. wink I w ten sposób, kółko się zamyka.
  • sommak 26.08.09, 16:49
    Witajcie,
    mieszkam w Turcji od kilku lat.Pojawialy sie w moim otoczeniu osoby
    poszczace w Ramazan,ba nawet w tym roku moj tesc,ktory tego nigdy
    nie robil,wlasnie posci;oraz osoby,ktore podchodzily do tego
    sceptycznie.Moja tesciowa,chociaz nie jest jakas szczegolnie
    zaangazowana muzulmanka,sprobowala raz-przychodzila do mnie
    ospala,slaba,a po 2 tygodniach zaczely sie powazne problemy ze
    zdrowiem i skonczyla sie przygoda z postem.
    Moje osobiste zdanie jest takie:
    dla mnie to wariactwo i bez wzgledu czy dotyczy to miesiecy letnich
    czy zimowych-jest to poprostu skrajnie niezdrowe dla organizmu i
    mimo wszelkich super wznioslych wyjasnien,zaczerpnietych z roznych
    nawet najbardziej madrych zrodel,nie jestem w stanie tego zrozumiec.
    Moj maz tak jak pisala magdalenaa_b,jest cukrzykiem i nie wyobrazam
    sobie,zeby chociazby zaczal takie umartwienie,bo nawet przy
    normalnym zywieniu,zdarzaja sie bledy i wtedy facet jest
    przyslowiowa ´detka´,a co dopiero setki,tysiace...Turkow,ktorzy
    czasem nawet nie zdaja sobie sprawy z wlasnego stanu zdrowia.
    Nie sadze,aby Bog/Allah...krotko mowiac nasz Stworca,w
    ktoregokolwiek wierzymy;chcial od nas takiego poswiecenia,nie po to
    nas stwarzal,abysmy sami sie niszczyli,bo przynajmniej w religii
    chrzescijanskiej jest to grzech,czyz nie tak...?
  • elif23 26.08.09, 18:08
    sommak napisała:

    > Witajcie,
    > mieszkam w Turcji od kilku lat.Pojawialy sie w moim otoczeniu
    osoby
    > poszczace w Ramazan,ba nawet w tym roku moj tesc,ktory tego nigdy
    > nie robil,wlasnie posci;oraz osoby,ktore podchodzily do tego
    > sceptycznie.Moja tesciowa,chociaz nie jest jakas szczegolnie
    > zaangazowana muzulmanka,sprobowala raz-przychodzila do mnie
    > ospala,slaba,a po 2 tygodniach zaczely sie powazne problemy ze
    > zdrowiem i skonczyla sie przygoda z postem.
    > Moje osobiste zdanie jest takie:
    > dla mnie to wariactwo i bez wzgledu czy dotyczy to miesiecy
    letnich
    > czy zimowych-jest to poprostu skrajnie niezdrowe dla organizmu i
    > mimo wszelkich super wznioslych wyjasnien,zaczerpnietych z roznych
    > nawet najbardziej madrych zrodel,nie jestem w stanie tego
    zrozumiec.
    > Moj maz tak jak pisala magdalenaa_b,jest cukrzykiem i nie
    wyobrazam
    > sobie,zeby chociazby zaczal takie umartwienie,bo nawet przy
    > normalnym zywieniu,zdarzaja sie bledy i wtedy facet jest
    > przyslowiowa ´detka´,a co dopiero setki,tysiace...Turkow,ktorzy
    > czasem nawet nie zdaja sobie sprawy z wlasnego stanu zdrowia.
    > Nie sadze,aby Bog/Allah...krotko mowiac nasz Stworca,w
    > ktoregokolwiek wierzymy;chcial od nas takiego poswiecenia,nie po
    to
    > nas stwarzal,abysmy sami sie niszczyli,bo przynajmniej w religii
    > chrzescijanskiej jest to grzech,czyz nie tak...?


    religie.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=2&kolej=0&art=1038841313&dzi=1038828367&katg=

    Osoby chore
    Ze względu na Swoje Miłosierdzie Allah (T) osobę chorą zwolnił z
    postu, co jest pewnym ułatwienem. Typ choroby, który umożliwia
    chorej osobie zwolnienie z postu jest zwązany z faktem, iz jeśli
    pościłaby, to spowodowałoby to uszczerbek na zdrowiu lub
    przedłużenie choroby. A Allah (T) wie najlepiej.



    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zboxp5zyk.png

    http://i373.photobucket.com/albums/oo174/jhnsn07/itsagirl.jpg
  • amw77 26.08.09, 20:21
    Taki rodzaj postu powoduje wycienczenie i oslabienie oranizmu rowniez u osob
    zdrowych!!!...o czym byla juz wyzej mowa. Komentarze mojej poprzedniczki to
    maslo maslane.

    -- Pozdrawiam, amw77
  • izaerbas 27.08.09, 11:26
    Hej Kobitki,

    Widze, ze temperatura rosniesmile Ja nie wyobrazam sobie takiego
    poszczenia i nie przepadam za tym okresem. Nie lubie atmosfery
    zdenerwowania, ktora twarzyszyla poszczacym , z ktorymi mialam
    okazje przebywac np. w pracy. Na szczescie rodzina mojego meza nie
    posci - sa Alevi. Moj maz ma zawsze duzy problem ze zjedzeniem
    czegos ( z powodu choroby wrzodowej nie moze byc dlugo glodny). Z
    drugiej strony szanuje odmiennosc religijna o jesli ktos czuje
    potrzebe duchowa, aby poscic w tym okresie, to nie mma nic przeciwko.
    Tak na marginesie, moj moja olezanja Ormianka, ktora jest
    Chrzescijanka w okresie Wielkiego Postu posci dokladnie tak jak
    Muzulmani w Ramadanie. Po zachodzie slonca jada jedynie 'zeytin
    yagli' i zadnych potraw pochodznia zwierzecego...to sie nazywa
    post...


    http://www.suwaczek.pl/cache/95abeb916a.png
  • bengusia 27.08.09, 12:53
    Oczywiscie masz 100% racje dlatego zawsze uwazalam ze post w Turcji to nie tylko
    religijny obowiazek ale kulturowa tradycja. Presja jest ogromna.
    --
    www.bengusia.blog.onet.pl
  • kiranna 04.09.09, 23:39
    Mysle, ze jednak duuuzo zalezy od srodowiska wink
    Wsrod moich znajomych Turkow spora czesc nie posci, mimo ze zdarza
    sie, ze robia to ich wspolmalzonkowie czy rodzice. Albo poscili
    tylko kilka dni, a potem dali spokoj. Presji z tego powodu nie
    wyczuwam, za to spotkalam sie niedawno z opinia, ze poprzez taka a
    nie inna polityke islamistow czesc Turkow wrecz obnosi sie z
    nieposzczeniem i tak jak kiedys np palili, jedli czy pili napoje
    tak, by nie rzucac sie w oczy poszczacym, tak ostatnio robia to dosc
    ostentacyjnie na widoku.
    W kafejkach nad morzem czy nad Bosforem w ciagu dnia ludzi mniej,
    ale pusto nie jest. Podobnie na plazach stambulskich, pogoda sprzyja
    nieposzczacym. Za to niektore bufety prowadzone przez Belediye
    zostaly pozamykane na czas ramazanu. Jeszcze kilka lat temu bylby z
    tego medialny skandal, skoro Turcja jest swiecka wink Niech posci ten
    kto chce, ale zamykac miejsce publiczne z powodu postu w kraju,
    ktory stara sie o czlonkowstwo, nie jest fair.


    Niemniej wszystkim poszczacym foremkom i ich rodzinom zycze
    spokojnego Ramazanu. Uwielbiam wieczorne jarmarki po iftarze (moj
    ulubiony na Sultanamet), choc teatrzyku cieni, obowiazkowego punktu
    ramazanu akurat nie lubie, a moze po prostu go nie odbieram tak jak
    rodowici Turcy wink


    --
    wszystkiego dobrego smile
    kıranna
  • kiranna 04.09.09, 23:43
    ups, mialo byc: czlonkostwo w Unii wink
  • magdalenaa_b 03.09.09, 21:00
    Nawiązując do któregoś z powyższych postów, dodaję najnowsze badanie CBOŚ na temat wiary Polaków. Czy ktoś wie może jak to wygląda nie tylko w społeczeństwie tureckim?

    wiadomosci.onet.pl/2036922,11,item.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka