Dodaj do ulubionych

Czy ktoś pamięta?

12.12.06, 12:17
Czy ktoś pamięta stan wojenny? Czy znacie go tylko z opowiadań?.Czy wiecie jak
było naprawdę? A może to Was nie interesuje.
Edytor zaawansowany
  • sauber1 12.12.06, 14:56
    szarotka72 napisała:

    > Czy ktoś pamięta stan wojenny? Czy znacie go tylko z opowiadań?.Czy wiecie jak
    > było naprawdę? A może to Was nie interesuje.

    Ja pamiętam doskonale, było zimno aż jaja dzwoniły i śnieg był po pachy i od
    rana kupa śmiechu, choć Ci co mieli kredą krzyże na drzwiach byli śmiertelnie
    przerażeni,a mnie było w niesmak miałem być już w Budapeszcie, nagle telefony
    zamilkły i muzyka zpowazniała, tak jakby radio się zacięło, a mieliśmy tylko
    trójkę i Luksemburg i Wolną Europę pięknie zagłuszaną, takie opowiadane życie
    za murem..............
  • szarotka72 12.12.06, 15:23
    Zapalę dzisiaj znicz ofiarom grudnia 1970r.Oddali swe życie,abyśmy mogli żyć
    godnie.Cześć ich pamięci.
  • szarotka72 12.12.06, 15:49
    Pamiętam że miejsce teleranka zajął generał.Pamiętam czołgi,wozy pancerne,dużo
    żołnierzy,milicjantów i zomowców.Strzały i łuny nad miastem.Wszystko wymierzone
    w polskiego robotnika.
  • sauber1 12.12.06, 22:15
    szarotka72 napisała:

    > Zapalę dzisiaj znicz ofiarom grudnia 1970r.Oddali swe życie,abyśmy mogli żyć
    > godnie.Cześć ich pamięci.

    Uważam że tak trzeba, ja też to uczynię i za tych co 25 lat temu dla nasz
    tracili zdrowie. Cześć ich pamięci.
  • szarotka72 12.12.06, 23:31
    Sauber tak myślę,że pewnie Twoja mama woziła Cię wtedy w wózku, a może już
    chodziłeś na własnych nogach. To chyba była z mojej strony prowokacja. Zawsze
    ktoś coś pamięta ,jedni mniej drudzy więcej. Polecam książkę ,,Grudniowe wdowy
    czekają,, autor Zbigniew Branach .Autor przypomina wydarzenia, stawia
    pytania,prowokuje,oskarża.Komu zależało na pacyfikacji Gdańska? Kto wydał rozkaz
    instruowania żołnierzy,że,,wybuchło tam antypolskie powstanie,, a ,,w stoczniach
    działają prohitlerowcy,, Kto skierował czołgi na cywili uzbrojonych w pięści i
    kamienie? Nigdy nie możemy o tym zapomnieć.Najgorsze jest to, że zbrodniarzy
    nikt nie rozliczył. Część z nich żyje i ma się dobrze.Zostawiam Was z tym.
  • sauber1 13.12.06, 02:29
    szarotka72 napisała:

    > Sauber tak myślę,że pewnie Twoja mama woziła Cię wtedy w wózku, a może już
    > chodziłeś na własnych nogach.
    - Mógłbym tu się przedstawić ale po co, jestem w czapce niewidce jak większość
    ale jeszcze nic straconego, a od siebie powiem, nie czytam co ludzie piszą tylko
    jak , późnij dokończę ok???

    > To chyba była z mojej strony prowokacja. Kto skierował czołgi na cywili
    uzbrojonych w pięści i kamienie?

    -Tu należy pytać ludzi tak z jednej jak drugiej strony barykady, może takie
    obowiązywało prawo, a może obowiązuje nadal, może to konieczność wyższa, teraz
    to narzędzie niewspółmierne nazywało by się może???

    > Nigdy nie możemy o tym zapomnieć.Najgorsze jest to, że zbrodniarzy
    nikt nie rozliczył.

    - Ale za co? jak na razie nikt nie uznał tego za zbrodnię i nie stanął nikt
    przed trybunałem w Norymberdze, wielu zapewne awansowało jako bohatyrowicze
    narodowi, tu też rodzi się kolejne pytanie...........

    > Część z nich żyje i ma się dobrze.

    - Z tego co mi jest wiadomo to za dobre się wynagradza, a za złe karze, a jak do
    tej pory widać dobrze wykonali zadanie dla ratowania ludowego państwa
    połączonego słusznym sojuszem i tak masz racje dobrze żyją może trochę w hańbie
    ale czego się nie robi dla potomnych i kariery, tu wracam do choroby, wielkiej
    niepamięci narodowej, jak powinno być dobrze wszyscy wiemy ale....
  • szarotka72 12.12.06, 17:07
    Sauber trochę przegiąłeś w tym swoim wspomnieniu coś mi się nie
    zgadza.Pomyślałam,że możesz pamiętać II wojnę światową a może brałeś w niej udział.
  • lewatywa6 12.12.06, 18:00
    sauber pomylił stan wojenny z wojną polsko- bolszewicką w 1920r Na dodatek był
    po tej drugiej stronie co szła na Warszawę. Kto wie czy sauber to nie drugie
    wcielenie Felka Dzierżyńskiego. Stan wojenny To koledzy inyrtnauci temat z
    którego nie wolno żartować Dzięki szarotko że go poruszyłaś i zamiast szarotka
    zrób sobie nick stokrotka
  • lewatywa6 12.12.06, 18:23
    Powiem wam jakie są moje wspomnienia. W pamięci pozostaje jedno Okropna pustka
    żal i niemoc. Bezgraniczne poczucie bezsilności, kiedy sprzeczne informacje
    przychodzące z przeróżnych źródł wskazywały, że w Polsce coś sie wydarzyło, coś
    o czym nikt jeszcze oficjalnie nie powiedział. Był mrożny poranek
    kiedy "spawacz" tak nazywano Jaruzelskiego ogłosił wojne Polaków przeciw
    Polakom., kiedy rozkazał wyprowadzić czołgi przeciwko robotnikom wycelować
    armaty przeciwko dzieciom. To zbrodnia i jeszcze raz zbrodnia. Pisanie że to
    było mniejsze zło to tak jak pisanie że jechanie samochodem z 3 promilami to
    mniejsze zło niż jechanie z czterema promilami. Już niedługo ta decyzja
    zostanie należycie osądzona Ja w tych wydarzeniach uczestniczyłem od środka i
    uwierzcie mi wiem na ten temat bardzo dużo. Teraz powinniście mnie zrozumieć
    dlaczego tu na forum jestem często tak krytyczny wobec sympatyków tamtego
    systemu. Przepraszam .
  • sauber1 13.12.06, 02:53
    lewatywa6 napisał:

    Już niedługo ta decyzja
    > zostanie należycie osądzona Ja w tych wydarzeniach uczestniczyłem od środka i
    > uwierzcie mi wiem na ten temat bardzo dużo. Teraz powinniście mnie zrozumieć
    > dlaczego tu na forum jestem często tak krytyczny wobec sympatyków tamtego
    > systemu. Przepraszam .

    A kogo i za co? Mogę wierzyć i nie wierzyć, mogłeś uczestniczyć od środka i
    wiesz wiele ale doskonale mogło być inaczej, może znasz to z opowiadań a z tym
    różnie być potrafi, tamten system, a to ciekawe ale wiele się zmieniło dzięki
    poświęceniu klasy robotniczej, która w finale "wygrała" ale rodzi się pytanie
    gdzie są Ci przegrani, chyba nie wszyscy wyjechali za granicę, robić interesy ,
    czy wykładać ideologię. Coś tu nie gra, czyżby brakujące ogniwo ewolucji???

    ````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
  • sauber1 12.12.06, 18:25
    lewatywa6 napisał:

    > sauber pomylił stan wojenny z wojną polsko- bolszewicką w 1920r Na dodatek był
    > po tej drugiej stronie co szła na Warszawę. Kto wie czy sauber to nie drugie
    > wcielenie Felka Dzierżyńskiego. Stan wojenny To koledzy inyrtnauci temat z
    > którego nie wolno żartować Dzięki szarotko że go poruszyłaś i zamiast szarotka
    > zrób sobie nick stokrotka

    Sauber trochę przegiąłeś w tym swoim wspomnieniu coś mi się nie
    zgadza.Pomyślałam,że możesz pamiętać II wojnę światową a może brałeś w niej udział.

    Przepraszam ale odpowiedź wspólna
    I za to właśnie Cię lubię, masz dar kojarzenia, szybka jesteś w myśleniu, pudło,
    nie trafione i nie zatopione ale mam kolegę czytał też co napisałem mówi że
    pamięta tamte czasy i do dziś ma rękę w łokciu nadwyrężoną dostał też dodatek,
    nie słyszałem go dokładnie mówił coś że był wychowawcą internowanych czy coś i
    mówił że jemu się opłaciło bronić słusznych racji teraz jest doceniany, coś
    mówił że mieszka we Francji i w euro podwójnie mu płaca, ale to nie ważne.
    Stan wojenny był wymierzony przeciwko nam Polakom dość że była bida to jeszcze
    jaruzel nam dokopał , a jeżeli chodzi o historię to mój dziadek w 20 roku
    dostał Order Virtuti Militari nawet w nim nie poparadował bo nie było wolno,
    wisi w miejscu honorowym nad księga Katyńską i innymi trofeami, popieprzyły się
    wartości w narodzie......
  • szarotka72 13.12.06, 18:51
    Jesteśmy,pamiętamy,dziękujemy. Dziękujemy stoczniowcom,górnikom i wszystkim
    innym ludziom grudnia 1981 za dojrzałość ,rozsądek, za to ,że pozostali w swoich
    miejscach pracy . Mogli przecież wyjść na ulicę,jednak pozostali.Czy stan
    wojenny był konieczny? pewnie nie.Był na pewno obroną władzy ludowej za wszelką
    cenę.Sowietom nie zależało na tym aby ,,udzielać pomocy,, Wiemy czym był stan
    wojenny i kto stał po której stronie. Zapraszam do dyskusji...
  • sauber1 13.12.06, 19:41
    szarotka72 napisała:

    Mogli przecież wyjść na ulicę,jednak pozostali.Czy stan
    > wojenny był konieczny? pewnie nie.

    A jasne że nie był konieczny ale teraz panującym jest to na rękę, ludzie dzięki
    temu są bardzo sługalczy, czując bat na plecach cicho siedzą, żyją za marne
    grosiki, a Ci co w tedy bronili słusznych racji żyją dzisiaj z pańska, mają
    wszystko w plecach
  • lewatywa6 13.12.06, 19:50
    Ówczesne władze mając wszystkie na owe czasy atrybuty władzy upokorzyły naród
    wmawiając mu na dodatek, żę robią stan wojenny z miłości do tego narodu. Tzw.
    robotniczo chłopski rząd i Partia robotników i chłopów wysłała na ulice i do
    zakładów pracy ludowe Wojsko Polskie gdzie dowodzili ludzie z ludu z warstw
    chłopskich i robotniczych. Radiem Telewizją zarządzała ludowa władza prasa była
    w rękach ludu pracującego miast i wsi a młodzież była z partią , a partia z
    narodem , a jednak ten naród sie zbuntował Teraz ten sam przecież naród mówi że
    to tyran miał racje, a my nie. Można zatem zadać sobie pytanie czy Polacy jako
    społeczeństwo tego kraju sa godni aby ich nazywać tak jak się sami nazywają? że
    są patriotami , Polakami? Wiekszość tego narodu to totalny motłoch, któremu w
    głowie tylko pełna micha i tłuste koryto. Za talerz zupy ale większy od
    talerza sasiada, gotowi byli kiedyś ale są i teraz tego sąsiada sprzedać.
    Naród poprzez lata komunizmu został skutecznie wykastrowany z patriotyzmu z
    solidaryzmu. Zryw 80 roku był fenomenem na skalę wręcz kosmiczną W Polsce udało
    sie to jedynie dzięki tak opluwanej czasami i tu na forum wierze , kościołowi.
    Ta iskra 80 roku, której komuniści nie przewidzieli została brutalnie zgaszona
    przez stan wojenny -= zgaszona i już niestety nigdy ten płomień szczerze nie
    rozgorzał.
  • lewatywa6 13.12.06, 20:07
    miechcę do kładnie opisywać moich przeżyć gdyż łatwo byłoby mnie rozpoznać.
    Wierzcie mi jednak że to czego dopuszczono się wtedy na polsce było Zdradą
    zdradą i jeszcze raz zdradą Polski
  • lewatywa6 13.12.06, 20:08
    Teraz ci sami łajdacy autorzy wojny Polsko - Polskiej siedzą w ciepłych
    fotelach w wielkich domach odbierają wysokie emerytury
  • lewatywa6 13.12.06, 20:11
    Oprawcy którzy bili zabijali i katowali patriotów są szanowanymi obywatelami
    emerytowanymi panami z wysokimi przywilejami. Jeszcze nie obeschła im narękach
    krew, jeszcze nie zeszły odciski ze spracowanych od pałowania łap.
  • lewatywa6 13.12.06, 20:14
    A wśród szacownych mieszkańców i gminy Topólka i Radziejowa przechadzają się ,
    ba są wybierani do wszelkich władz ludzie którzy w sposób oficjalny donosili na
    swoicjh sąsiadów na swoich kolegów I brali za to pieniądze Czy znalazł się choć
    jeden taki który oświadczył że donosił? żaden
  • sauber1 13.12.06, 20:55
    lewatywa6 napisał:

    > miechcę do kładnie opisywać moich przeżyć gdyż łatwo byłoby mnie rozpoznać.
    >
    I nie musisz wiem kim jesteś ale anonimowość dla reszty to rzecz świeta
  • sauber1 13.12.06, 20:15
    lewatywa6 napisał:

    > Ówczesne władze mając wszystkie na owe czasy atrybuty władzy upokorzyły naród
    > wmawiając mu na dodatek, żę robią stan wojenny z miłości do tego narodu. Tzw.
    > robotniczo chłopski rząd i Partia robotników i chłopów wysłała na ulice i do
    > zakładów pracy ludowe Wojsko Polskie gdzie dowodzili ludzie z ludu z warstw
    > chłopskich i robotniczych. Radiem Telewizją zarządzała ludowa władza prasa była
    > w rękach ludu pracującego miast i wsi a młodzież była z partią , a partia z
    > narodem , a jednak ten naród sie zbuntował Teraz ten sam przecież naród mówi że
    > to tyran miał racje, a my nie. Można zatem zadać sobie pytanie czy Polacy jako
    > społeczeństwo tego kraju sa godni aby ich nazywać tak jak się sami nazywają? że
    >
    > są patriotami , Polakami? Wiekszość tego narodu to totalny motłoch, któremu w
    > głowie tylko pełna micha i tłuste koryto. Za talerz zupy ale większy od
    > talerza sasiada, gotowi byli kiedyś ale są i teraz tego sąsiada sprzedać.
    > Naród poprzez lata komunizmu został skutecznie wykastrowany z patriotyzmu z
    > solidaryzmu. Zryw 80 roku był fenomenem na skalę wręcz kosmiczną W Polsce udało
    >
    > sie to jedynie dzięki tak opluwanej czasami i tu na forum wierze , kościołowi.
    > Ta iskra 80 roku, której komuniści nie przewidzieli została brutalnie zgaszona
    > przez stan wojenny -= zgaszona i już niestety nigdy ten płomień szczerze nie
    > rozgorzał.


    No Ok. a co by było gdy by dziś robotnik i bezrobotny zbuntował się i wyszedł na
    ulicę, bo za pensję dwóch tysięcy złotych na przeżycie brakuje, a bezrobotnych
    dzieci płaczą z głodu całe noce, co chleb by rozdawano, czy pały poszły by w
    ruch, a kościół co by zrobił, tradycyjnie udzielił wsparcia moralnego, od
    klepania po plecach człowiek nie jest syty, czy aż tak wiele się zmieniło przez
    te 25 lat?
  • lewatywa6 13.12.06, 20:16
    dziś każdy ma prawo wyjść na ulicę i demonstrować nawet dewiaci których obydwaj
    wysłaliśmy tam gdzie ich miejsce Wtedy szanowny kolego jedyną słuszną sprawą
    był siedzieć cicho.
  • lewatywa6 13.12.06, 20:22
    Jeśli uważasz, że z tamtych czasach bytło dobrze i nie było biedy to chyba
    byłeś dzieckiem jakiegoś wysoko postawionego partyjnego kacyka. Nie wiem czy
    pamiętasz kartki na ..wszystko i puste półki i kolejki za wszystkim to był
    koszmar i nie wierzę, że ktokolwiek zdrowy na umyśle tęskni za tmamtym czasem
    Nie tęsknią nawet kapusie , bo teraz są dyrektorami posłami burmistrzami
    prezydentami Kiedyś musieli po nocach jeździć i podsłuchiwać, aby wykazać się
    swoja miłością do czerwonych braci.
  • szarotka72 13.12.06, 20:43
    Muszę tu wejść aby nie doszło między Wami do rozlewu krwi. Sauber w tym czasie
    był owinięty pieluszką w łóżeczku {pampersów jeszcze nie było}.Ma wyobrażnie i
    wiedze dlatego przychodzi mu to łatwo.Sowieci już nam ,,pomogli,, w czasie II
    wojny światowej jak długo ponosiliśmy tego konsekwencje każdy wie.W 1981r. nie
    przyszliby ,ponieważ nic im nie zagrażało.Nasi sieli propagandę. Towarzysz
    Jaruzelski do końca był wierny ideałom socjalizmu, nawet wtedy ,gdy ów z niego
    zrezygnował. Czy to żle, że domagamy się sprawiedliwości i prawdy? A kto tą
    prawdę ma nam powiedzieć? Media? one są po stronie kłamstwa, sądy są
    skorumpowane.Prawda musi być zasadą nadrzędną w naszym życiu i
    polityce.Zacznijmy od siebie.
  • sauber1 13.12.06, 21:19
    szarotka72 napisała:

    > Muszę tu wejść aby nie doszło między Wami do rozlewu krwi.
    - myślę że jesteśmy tego samego zdania, choć nasze losy były różne

    > Sauber w tym czasie pampersów jeszcze nie było.Ma wyobrażnie i
    wiedze dlatego przychodzi mu to łatwo.
    - I tu się zgadza nie było i ma pamięć fotograficzną

    > Towarzysz Jaruzelski do końca był wierny ideałom socjalizmu, nawet wtedy ,gdy
    ów z niego zrezygnował.
    - był i jest po tamtej stronie lustra , za takie pieniądze można nic nie
    pamiętać, to jest człowiek bez sumienia, zwykły komuch ale gdy by miał za grosz
    honoru to tak jak sekuła czy ten ostatnio prokurator strzelił by sobie w plecy.

    > Media? one są po stronie kłamstwa,
    - tak to prawda są jak prostytutka, kto lepiej zapłaci

    sądy są skorumpowane.
    - tu stanowczo protestuje to jedyny organ który polityce nie ulega i jest na
    wskroś sprawiedliwy, przykład proszę bardzo, sprawa ks. Popiełuszki, a wydawać
    by się mogło że to niemożliwe było w tamtych czasach.

    > Prawda musi być zasadą nadrzędną w naszym życiu i polityce. Zacznijmy od siebie.
    - punkt widzenia zależny jest od miejsca siedzenia i od siebie trzeba zacząć
    ale czy znajdzie się ktoś "pierwszy"???
  • sauber1 13.12.06, 20:44
    lewatywa6 napisał:

    > Jeśli uważasz, że z tamtych czasach bytło dobrze i nie było biedy to chyba
    > byłeś dzieckiem .
    - nie byłem już dzieckiem

    > Nie wiem czy pamiętasz kartki
    - doskonale, nawet mam całe kolekcje tego bezwartościowego badziewia

    > koszmar i nie wierzę, że ktokolwiek zdrowy na umyśle tęskni za tmamtym czasem
    - I tutaj się zgadzam z Tobą nie tęsknię, był to okropny szary czas

    > Nie tęsknią nawet kapusie , bo teraz są dyrektorami posłami burmistrzami
    > prezydentami Kiedyś musieli po nocach jeździć i podsłuchiwać, aby wykazać się
    > swoja miłością do czerwonych braci.
    - a i tu się zgadzam, rodzice zadbali o ich posady, jak mają nie popierać
    tamtego okresu, myślę ż teraz rozumiesz skąd bierze się tak wielkie poparcie dla
    jaruzela. Widzisz sam sobie wiele odpowiedziałeś, inni tez by chcieli ale strach
    nie pozwala, a jak wróci Wielki Brat i jego doktryna?. Zobacz ile ludzie maja do
    powiedzenia, a to jest jasne, stan wojenny to zbrodnia na Narodzie Polskim,
    tylko garstka teraz czerpie z tego profity i dobrze wiemy kto wystarczy
    rozejrzeć się dookoła
  • szarotka72 13.12.06, 20:59
    Były postulaty, co to takiego?
  • lewatywa6 13.12.06, 21:11
    postulaty szarotko były w 80 roku. W 89 była zdrada. Był okrągły stół. Tam
    sprzedano ludzi już nie sowietom, ale saprzedano kascie ludzi którzy
    wypączkowali na organiźmie tego świętego kraju. Ta kasta panoszy się wszędzie.
    Oni nie są na czołowych miejscach, czy to w rzadzie, czy w urzędach, czy też w
    innych instytucjach. Stoją w drugim, czasami w trzecim szeregu, niepozorni, ale
    to oni posiadają władze i pieniądze, to oni rządzą tym krajem. Będzie ciężko
    ich zwalczyć i pokonać, tym bardziej, że mają ogromny wpływ na ten jak to
    nazwałem w przenośni motłoch , kóremu rzucając byle ochłap , już go kupuja
    choćby na jedną chwilę , a tą chwilą są wybory. Później pławią sie w tym
    korupcyjnym bagnie dalej mając w nosie wszystko i wszystkich. Ale JESZCZE NIE
    ZGINĘŁA.
  • szarotka72 13.12.06, 21:23
    Właśnie chodzi mi o postulaty z 80 r. POSTULATY to były żądania robotników,
    Które zostaną spełnione ... kto zgadnie kiedy? po STU latach. Przepraszam nie
    powinnam w tym miejscu, ale to jest silniejsze ode mnie.
  • sauber1 13.12.06, 23:47
    szarotka72 napisała:

    > Właśnie chodzi mi o postulaty z 80 r. POSTULATY to były żądania robotników,
    > Które zostaną spełnione ... kto zgadnie kiedy? po STU latach. Przepraszam nie
    > powinnam w tym miejscu, ale to jest silniejsze ode mnie.

    Pamiętam jak w pewnych kręgach mówiono na POSTULATY - pustolaty i były to
    żądania (słuszne moim zdaniem) robotników aż do okrągłego stołu , wiemy co się
    stało, pamiętamy jak wymazał wszystko Mazowiecki "gruba kreską", (spalił się czy
    coś, dawno się z nim nie widziałem) Bali wszyscy się komunistów ale to historia
    zmieniło się na świecie wiele i mamy teraz zagrożenie (ale u nas tego pisać nie
    wolno, traktowane jest na równi z aktem terroryzmu)wiemy o co chodzi, przeciw
    jakiej grupie na świecie jest dużo demonstracji by nie doszło do przejęcia
    kierowania światem przez tą mała grupkę ludzi. Sto lat czekać na obiecane jest
    niedorzecznością i już nierealne w takim wymiarze jaki mamy, wielkie były
    nadzieje społeczeństwa na polepszenie bytu w kraju i słusznie , władzę dostali
    ci co kierowali strajkiem a o kapitale cicho, został sprywatyzowany i jest
    szansa byśmy mogli żyć jak europejczycy, ale jak nie Magdalenka to Anetka i czy
    nie miałem racji że.......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka