Dodaj do ulubionych

KIedy GOK zacznie spełniać swoją rolę?

27.01.07, 22:47
Topólka to totalne za....e nie ma gdzie iść nie ma z kim porozmawiać. GOK to
w zasadzie upiorna dziupla do której nikt rozsądny nie idzie bo i po co. Kto
wreszcie zajmie się tym problemem?
Edytor zaawansowany
  • izabela9914 28.01.07, 00:23
    Ten temat jest tak szeroki i tak głęboki, że możnaby było o nim długo mówić tak
    jak o tej chlewni a Sadłogu. GOK to też śmierdząca sprawa.
  • sauber1 28.01.07, 02:04
    izabela9914 napisała:

    > Ten temat jest tak szeroki i tak głęboki, że możnaby było o nim długo mówić

    Taki obiekt można sprzedać myślę i na mała stadninę koni by się mógł nadawać i
    pożytek byłby z tego może jakiś?
  • szarotka72 23.02.07, 10:33
    sauber1 napisał:

    > Taki obiekt można sprzedać myślę i na mała stadninę koni by się mógł nadawać i
    > pożytek byłby z tego może jakiś?

    Sauber,czy Ty się dobrze czułeś tego dnia ,że napisałeś takie głupstwo.
    Stadnina koni w Topólce w GOK-u - gratuluję.
    Możesz kupić i hodować lwy albo białe myszki.


  • agata794 22.02.07, 11:32
    to prawda.Moze gdyby nie GOK,kilka żon i dziewczyn mogłoby spokojnie iść
    spać,bez awantur nietrzeźwych mężów,bez telefonów od pijanych chłopaków.Może
    ktoś powinien zareagoawć.Potrafiliście zamknąć bar,a nie potraficie zrobić
    porządku w GOK-u.GOK to instytucja kulturalna,a nie speluna dla
    nietrzeźwych.Ludzie,jak można.Od czego mamy wójta,sekretarza? Przecież to
    podlega pod Gmine.Czy nie powinny odbywać się tam imprezy kulturalne,jakieś
    kółka dla dzieci i młodzieży,festiwale do dzieci?Czy naprawdę nasi Urzędnicy
    muszą jedynie obradować o wysokości swoich poborów,diet i nagród? Wiem,że jeden
    komentarz na forum nie zmieni nic,ale pamiętajmy,ze problem istnieje. GOK stał
    się niczym innym jak jedynie miejscem spotkań zwolenników alkoholu.
  • gniewnykazio 03.03.07, 19:52
    dziewczyno szamana o czym ty piszesz...co to jest gok,,,my w janowicazh marzymy
    o goku....ino stodoly....ino los...
  • nowyxxl 22.02.07, 12:34
    Proponuję AGATKO bardziej radykalny środek-wyłapać wszystkie" lumpy"
    nadużywające alkochol i na odwyk.
    GOK zostawić kulturalnym ludziom.
    Pozamykać można wszystko i co dalej-spragniony znajdzie sposóbby się
    napić.Usuń Aga przyczynę pragnienia,a nie żródło wody.
    Z poważaniemxxl
  • agata794 22.02.07, 13:34
    Nie mogę usunąć przyczyny u wszystkich,ale przynajmniej niech instytucja
    kultury nie szerzy pijaństwa.Jaki przykład dają dzieciom nasi urzędnicy? Czy
    Ośrodek Kultury ma kojarzyć się dzieciom z miejscem które daje nam najlepszy i
    najłatwiejszy dostęp do alkoholu? Czy wszyscy mamy tam iść po to,by pić?
    Alkohol jest dla ludzi,ale skoro nie potrafimy z niego korzystać w miejscach
    publicznych to pijmy w zaciszu domu!!!
  • alinka1234 22.02.07, 15:50
    w pełni cię agato popieram. To co tam się dzieje, przechodzi granice zdrowego
    rozsądku. Rozumię, że nowy wójt , sekretarz, kierownik Urzędu Stanu cywilnego
    zarazem, musi się zrewanzować dyrektorowi GOK za pomoc w wyborach, ale
    tolerowanie pijaństwa w miejscach przeznaczonych na kulturę, to łamanie prawa.
    Gdzie w Polsce w GOK podaje sie legalnie alkochol, drinki , piwo itp. Gdzie
    ztrudnia sie ludzi do tego, aby sprzedawali te trunki, gdzie z pieniędzy
    przeznaczonych na kulturę nie tylko finansuje się a wręcz dofinansowuje
    sprzedaż tych trunków, bo przecież bar jest na pewno deficytowy. To skandal
    jakich pewnie zobaczymy jeszcze wiele, ale największy myślę jeszcze przed nami.
  • szarotka72 23.02.07, 10:38
    Nowy,tak piszesz jakbyś był stałym bywalcem tej spelunki?
    Aby ktoś mógł skorzystać z terapii odwyku,musi sam podpisać zgodę.
    To nie taka prosta sprawa złapać kogoś i na siłę na odwyk.
  • agata794 23.02.07, 09:54
    może się czepiam tego tematu,ale to naprawdę powinno się zmienić.Nie może tak
    dłużej być.Ludzie opanujmy się.Urzędnicy,na miłość boską,zróbcie jeden krok w
    tą stronę.
  • szarotka72 23.02.07, 10:53
    agata794 napisała:

    > może się czepiam tego tematu,ale to naprawdę powinno się zmienić.Nie może tak
    > dłużej być.Ludzie opanujmy się.Urzędnicy,na miłość boską,zróbcie jeden krok w
    > tą stronę.

    Dobrze, że piszecie na ten temat.Sprzedaż alkoholu to wielki dochodowy biznes.
    Sprzedaje się go wszędzie.Nawet piwa się można napić na Stacji Paliw.
    Nie wystarczy tu pisać.Z różnymi problemami można pójść na sesję Rady Gminy
    i przedstawić swoje zastrzeżenia.
    GOK i alkohol to niezbyt dobre zestawienie.Niektórzy nie umieją
    na trzeżwo rozmawiać,może to jest środek dopingujący dodający odwagi.
    W Gminie była komisja d/s trzeżwości,może tam zgłosić ten problem?

  • agata794 23.02.07, 11:30
    ciekawe co by było gdyby w GOK-u zamiast szerzenia pijaństwa zrobili spotkania
    grupy AA? Czy też przychodziło by tyle osób? Czy wogóle władze Topólki
    wyraziłyby zgodę na zamiane baru w klub AA?
  • szarotka72 23.02.07, 11:51
    To dobry pomysł,na terenie gminy jest dużo osób nadużywających
    alkoholu.Władze zgodę może by wyraziły, tylko czy osoby uzależnione by z tego
    skorzystały? Niektóre kobiety przez mężów pijaków przeżywają koszmar.
    Ale czy można pomóc komuś na siłę.
    Nie słyszałam,aby osoba pijąca alkohol powiedziała o sobie,że pije,
    chociaż ledwo trzyma się na nogach.
    Leczona musi być cała rodzina,nie tylko alkoholik.
  • km251 23.02.07, 16:22
    nic bardziej nie cieszy autora tematu od tego że jest nim zainteresowanie Nacie
    wiele zastrzeżeń i pomysłów Rzecz jasna po władzach póki co to spływa jak po
    kaczce ( o kurcze zapomiałam że nie ma takich zwierząt jak kaczki) Powinniśmy w
    jakiś sposób współnie wziąć się za tę gminę Nie patrzmy na urzędników dla
    których tylko paragrafy są drogowskazem do niebiańskiego raju. Stwórzmy no nie
    wiem choćby internetoą gazetę o naszej gminie gdzie będziemy pokazywać w jakim
    bagnie przyszło nam żyć. Kto sie zajmie na serio taką formą przekazu? albo kto
    mógłby to pociągnąć?
  • izabela9914 04.03.07, 13:21
    szarotka 72 napisała, że z różnymi sprawami można pójść na sesję i ją
    przedstawić.Można tylko czy otrzyma się odpowiedź.Otórz wimem, że jeden z
    radnych na ostatniej sesji zapytał szanownego wójta o to kiedy będzie wreszcie
    sekretarz to usłysłyszał wybuch gniewu, że będzie gdy go wójt znajdźie
    odpowiedniego kandydata. Śmię mysleć, że nigdy.I myślicie, że jest sens chodzić
    i pytać. Ja go nie widzę.I tak tą metodą nigdy porządku nie będzie w tej
    siedzibie jak jest Gok.Tam jedna osoba nie ma co robić, a tam pracują niby na
    stażu 4 osoby, które szkoły pokończyły dawno temu i staż też już dawno
    odpracowały.To znów szambo.
  • nowyxxl 05.03.07, 20:00
    Izabelo-czy Ty czasami nie pomyliłaś sekretarza z sekretarką,bo niby podobnie
    a jednak inaczej.Sekretarka wystarczy że zrobi kawę odbierze telefon,coś
    przypomni czy umówi spotkanie.Sekretarz natomiast jest jak wójt tylko że z
    upoważnienia i naprawdę nie może być z łapanki,ani polityczny,o doświadczeniu
    nie wspomnę.A więc miesiąc w tą czy w tą nie ma znaczenia,a kasa zostaje,bo
    płacą wójtowi chyba za jeden etat.Co do stażu-sprawdż co i jak,a nie pisz bzdur.
    A zresztą za to płaci częściowo UP.i to wójt ma prawo zatrudniać kogo chce,
    i to on będzie wisiał jak będą przekręty- czyż nie!!!
  • izabela9914 05.03.07, 23:37
    Zapewniam Cię nowy , że wiem o czym piszę.Co z tego, że w połowie płaci UP, a
    resztę nasza gmina.Ale zastanów się tam Dyrektora zastać to cud, więc jak on
    nie ma co robić to po co mu stażyści.To śmieszne.Zamiast zatrudniać
    niepotrzebnie ludzi ktoś (mam tu na myśli wójta w trzech osobach, czy dyrektora
    GOK)mógłby lepiej zająć się remontem tzw.łazienek bo smrud, że aż na ulicy czuć.
  • nowyxxl 06.03.07, 21:10
    izabela9914 napisała:

    > Zapewniam Cię nowy , że wiem o czym piszę.Co z tego, że w połowie płaci UP, a
    > resztę nasza gmina.Ale zastanów się tam Dyrektora zastać to cud, więc jak on
    > nie ma co robić to po co mu stażyści.To śmieszne.Zamiast zatrudniać
    > niepotrzebnie ludzi ktoś (mam tu na myśli wójta w trzech osobach, czy
    dyrektora
    Dobry menedżer nie siedzi w biurze,więc może dla tego dyro nie uchwytny.
    A co do remątu to radnych po łapkach bo to oni rozdzielają kase.
    > GOK)mógłby lepiej zająć się remontem tzw.łazienek bo smrud, że aż na ulicy
    czuć
    > .
  • nowyxxl 23.02.07, 19:07
    Oj dziewczyn czepiacie się alkocholu,a nie lepiej pomyśleć o wychowaniu
    w trzeżwości.Tych starych jusz się nieda,ale młodych można.
    Pozamykać można wszystko-w latach 30tych w Ameryce była prochibicja i co?
    Był alkochol na kartki i co?-pili
    Był alkochol od 13tej i co?
    Proponuję od jutra -wałęsające się małolaty dmuchają w balonik.Jak pił,to
    gdzie,kto mu sprzedał-zabieramy koncesję,karzemy rodziców i sprzedawcę.
    GOK to GOK-nie mylić z barem****"spelunka"niewiem co to?xxl
  • km251 03.03.07, 20:11
    Gok to żałosna sprawa , ale nowy boję się że mnie okszyczysz
  • l-6 03.03.07, 20:13
    Z tym gokiem to chyba nie rozumiecie o co chodzi mili internauci. Gminny
    Ośrodek Kultury, to niby czego ma uczyć? no kultury. Kultura jest pojęciem
    szerokim: kultura jedzenia, kultura mówienia, kultura bycia, kultura picia, etc.
    rozwijając zaś mamy:
    kultura jedzenia- no kto idzie do GOK-u głodny? raczej nikt- zatem odpada
    kultura mówienia - w tym cały problem, że tam już się nie mówi tylko bluźni ,
    zatem nie ma szans. Można jedynie gruntować to co jest i rzecz jasna się
    gruntuje
    kultura bycia, jest bardzo kultywowana jako że oni tam bywają.
    kultura picia- no tu nie można zarzucić ani szefowi , ani uczestnikom terapii
    zajęciowej Trenują do bólu.
    na koniec jest jeszcze jedna terapia terapia szokowa, ale tę fundują wszystkim
    mieszkańcom naszej gminy ter orły , tak "instruktorzy" , jak i uczestnicy
    szkoleń. Reasumując. Zycie jest piękne ale miłość czasami bolesna- rzekła małpa
    całując jeża. Pozdrawiam cały GOK , cały.
  • nowyxxl 03.03.07, 22:33
    Ja bywam w GOK-u zawsze kiedy coś kulturalnego się dzieje ,lub
    poważnego.Czasami wpadam do biblioteki.
    No ale cóż każdy idzie za swoją potrzebą.
    Można zrobić chlewnie-ale czy to coś zmieni??- chyba jedynie zapach.
  • l-6 04.03.07, 14:43
    izabela9914 04.03.07, 13:21 + odpowiedz


    szarotka 72 napisała, że z różnymi sprawami można pójść na sesję i ją
    przedstawić.Można tylko czy otrzyma się odpowiedź.Otórz wimem, że jeden z
    radnych na ostatniej sesji zapytał szanownego wójta o to kiedy będzie wreszcie
    sekretarz to usłysłyszał wybuch gniewu, że będzie gdy go wójt znajdźie
    odpowiedniego kandydata. Śmię mysleć, że nigdy.I myślicie, że jest sens chodzić
    i pytać. Ja go nie widzę.I tak tą metodą nigdy porządku nie będzie w tej
    siedzibie jak jest Gok.Tam jedna osoba nie ma co robić, a tam pracują niby na
    stażu 4 osoby, które szkoły pokończyły dawno temu i staż też już dawno
    odpracowały.To znów szambo.

    Witam cię izunia bardzo serdecznie. i od razu mówię, że pomimo dawnych
    zadrażnień jakie występowały pomiędzy nami, tu mówisz jak prawdziwy chłop z
    jajami. Przepraszam, że piszę o jajach, ale dopiero co jadłem śniadanie (łeb mi
    pęka i nie wiem od czego) W GOK-u nie będzie tak długo dobrze dopuki to
    towarzystwo jakie się tam zasiedziało nie zostanie porządnie pogonione, albo do
    pracy albo do domu. Oni by pewnie chętnie popracowali od czasu do czasu. GOK
    nie ma koncepcji To jest trwanie z dnia na dzień. Piszesz coś o radnym, kóry
    zapytał wójta o sekretarza. (chodzisz na sesje? chryste panie zidentyfikują
    cię) Myślę, że tu sprawa jest tak prosta, że zbyt prosta, aby tak inteligentni
    ludzie jak ci którzy tu piszą na to wpadli. Odpowiem ja zatem Mam dzisiaj
    porządnego kaca zatem jestem trochę zaćmiony. ( ale zaraz dostanę łomot od
    obrońców wielkiego manitou) A po co sekretarz wójtowi, skoro on może być i
    wójtem i sekretarzem i kierownikiem USC. Nie myślcie, że jestem taki mądry. To
    jest na stronie UG Topólka. Podane są nawet telefony: Wójt imię i nazwisko
    nr.telefonu, Sekretarz, imię i nazwisko nr. telefonu, Kierownik USC imię i
    nazwisko nr. telefonu Wyobraźcie sobie, że to jest to samo imię i to samo
    nazwisko. W gminie pozostały do obsadzenia, palacz, hydraulik i sprzątaczka.
    Kiedy przyjadę za miesiąc, możecie być pewni że te etaty zapełni również ów
    szanowany obywatel. Dzięki Izunia( z dużej literki ci napisałem)za twój post i
    trzym się , a może jeszcze coś napisz/
  • szarotka72 05.03.07, 09:11
    Nadal uważam,że każdy może pójść na sesję .
    Jeżeli chodzi o zatrudnienie Sekretarza, dobrze wiecie,że postawione
    są warunki:wyższe wykształcenie i staż pracy.Nie mogą zatrudnić osoby
    po technikum,tamte czasy się skończyły.
    Nie ma takiej osoby na terenie gminy.Teraz jest tak: jest praca - nie ma ludzi.
    Nie pracuje,kto nie chce.
    A może etat Sekretarza jest niepotrzebny? jeżeli do tej pory nic
    się nie stało?
    Dajcie Wójtowi spokojnie pracować,podsumujemy go po 4 latach,
    jeżeli się nie sprawdzi będę bezwzględna w opinii.
    Z tego co wiem radziejowski urząd miasta poszukuje osoby na stanowisko
    kierownika referatu budownictwa i gospodarki komunalnej.
    Poszukuje? a przecież ma zatrudnioną osobę na tym stanowisku.
    O co w tym wszystkim chodzi? Czy ta osoba nie spełnia wymogów?
    Tylko czyich wymogów? naszych polskich? czy unijnych?
    A może ten wymóg jest wymyślony pod konkretną osobę?
    Będzie konkurs, kto go wygra? zobaczymy.
  • nowyxxl 05.03.07, 20:12
    Szarotko-namówiony przez św.p. radnego byłem na seji w 2005r i wiesz co,
    to było żenujące-zachowanie gorsze niż"lumpów" u Roberta.Nie wysiedziałem
    do końca i nie mogłem onic zapytać.
  • szarotka72 05.03.07, 22:07
    nowyxxl napisał:

    > Szarotko-namówiony przez św.p. radnego byłem na seji w 2005r i wiesz co,
    > to było żenujące-zachowanie gorsze niż"lumpów" u Roberta.Nie wysiedziałem
    > do końca i nie mogłem onic zapytać.

    Nie byłeś na sesji,kłamiesz.Gdybyś był,to byś czekał do końca.
  • nowyxxl 06.03.07, 21:06






















    Szarotka napisała
    < Nie byłeś na sesji,kłamiesz.Gdybyś był,to byś czekał do końca.
    Byłem-cherbate z jadłem i ciacho wypiłem czy odwrotnie,ale to już historia-
    nie wiem tylko czemu jak człowiek pisze prawdę to ludzie nie wierzą.
  • izabela9914 05.03.07, 23:46
    Ja chyba czegoś tu nie rozumiem żyjemy w Polsce a nie w Sandynawi a na dodatek
    na wsi. O ile wiem mnóstwo tu u nas ludzi wykształconych i bezrobotnych albo
    dziewczyny po studiach urabiają sobie ręce po szyję w sklepie za 500 zł., a ty
    mówisz, że nie ma ludzi wykształconych na to stanowisko???
  • szarotka72 05.03.07, 23:54
    izabela9914 napisała:

    > Ja chyba czegoś tu nie rozumiem żyjemy w Polsce a nie w Sandynawi a na dodatek
    > na wsi. O ile wiem mnóstwo tu u nas ludzi wykształconych i bezrobotnych albo
    > dziewczyny po studiach urabiają sobie ręce po szyję w sklepie za 500 zł., a ty
    > mówisz, że nie ma ludzi wykształconych na to stanowisko???

    Witaj Izabelo,o kim mówisz? o dziewczynach które skończyły średnią
    szkołę i pracują w sklepie? Jeżeli nie pomyślą, to ich kariera
    może się skończyć w Topólce.Mnóstwo wykształconych? nie przesadzaj,
    tacy pracę mają ale nie w Topólce.Będzie ciężko z zatrudnieniem sekretarza.
  • sauber1 06.03.07, 00:02
    izabela9914 napisała:

    > O ile wiem mnóstwo tu u nas ludzi wykształconych i bezrobotnych albo
    > dziewczyny po studiach urabiają sobie ręce po szyję w sklepie za 500 zł.

    A tu w okolicy w wielkim niby mieście piszą, że władze powinny wspierać i dbać
    o rodzimą przedsiębiorczość, to na czym jeszcze ma to polegać???
    Różnie ludzie postrzegają świat. W różowych okularach ma sie ładniejszy
    uśmiech, a to że często płótno w kieszeni, nie ważne, ważne że czyjeś dzieci
    ładnie sie bawią........ "szpan na Krupówkach" i bawimy sie jak Damy, albo nie
    wołamy bo strach stracić tego co możemy zyskać. Złudne często są marzenia i sny
    o potędze za niewielką "pensyjkę", ale żeby dać sie tak kroić i za pięć setek
    sie szmacić, prostytutka za dobę bierze 1000 i to bez płacenia podatku, dobre i
    40 procent więcej w kieszeni, na waciki wystarczy???
  • sauber1 06.03.07, 00:10
    UPS((( miało być o kulturze i obyczaju, a ja znowu, ta paskudna polityka i to
    jeszcze na poziomie trochę wyżej od sołtysa , a co bez sekretarza to gmina nie
    może funkcjonować? W robotniczej osadzie to nawet da się zauważyć mundre głosy
    by w gminie społecznie ludzie pracowali, albo może źle coś odczytałem???
  • szarotka72 06.03.07, 00:32
    sauber1 napisał:

    > UPS((( miało być o kulturze i obyczaju, a ja znowu, ta paskudna polityka i to
    > jeszcze na poziomie trochę wyżej od sołtysa , a co bez sekretarza to gmina nie
    > może funkcjonować? W robotniczej osadzie to nawet da się zauważyć mundre głosy
    > by w gminie społecznie ludzie pracowali, albo może źle coś odczytałem???

    Jeżeli go nie zatrudnili do tej pory ,to po co marnować pieniądze.
    No właśnie,kiedyś funkcja sołtysa była społeczna i tak powinno być nadal.
    Od sołtysa do prezydenta ludziom zależy tylko na pieniądzach,
    często marnych,ale zawsze. A gdzie dobro ogółu? Kto o tym pamięta
    po wyborach? U nas sołtys przez 4 lata nie zrobił nic i pozostał
    nim nadal,nawet podatku nie zbiera.
    Niektórzy ludzie byliby chorzy,gdyby z władzą nie mieli nic wspólnego.
    To jakiś nałóg.
  • l-6 06.03.07, 12:44
    Witam drodzy przyjaciele ( o kurcze ) Sorki, że wczoraj byłem "milczący " ,ale
    musiałem jechać do kumpla, który łatwi ten wyjazd na wyspy. Dosyć mam Helmutów,
    ale jeszcze nie wszystko załatwione i jeśli ktoś mógłby coś nam doradzić to
    bardzo, bardzo proszę.
    ale do rzeczy, jak to mówia mądrzy i bogaci. Jakie jest moje zdanie na temat
    sekretarza, a w zasadzie jego braku:
    Tłumaczenie tego stany rzeczy może być następujące:
    Primo- trzyma sie posadkę dla kogoś , tłumacząc, że nikt nie chce.
    Śwadczyć może o tym nie rozpisanie w BIP-e konkursu na tego typu stanowisko,
    Sekundo,- Trzyma się te posadkę dla siebi, czyli w przypadku utraty stołka -
    z różnych przyczyn, wracamy na swoje.
    Tercjo,- Nikt nie chce z tym panem (znaczy wójtem) sie utożsamiać) zkondinąd
    wiem, że na jednej Sesji Rady miał być powołany człowiek na tę funkcję ,
    niestety , a może stety, zrezygnował. Uważam w tym punkcie, że zatrudnienie sie
    u boku tego wójta na stanowisko sekretarza, szufladkuje taką osobę w
    odpowiedniej politycznej niszy, a jaka to nisza, znaczy kolorek, wszyscy wiemy.
    Ten wójt to maksymalnie jedna kadencja.
    Jest jeszcze jedna ewentualniść. Sekretarza powołuje na wniosek wójta Rada
    Gminy , a w niej niestety, obecny wójt nie ma większości. Taka porażka w
    głosowaniu utrąciła, by resztę jego autorytetu.
    To tylko moje rozważania, dosyć chłodne, bo patrzę na tę gminę z oddali. Niech
    to będzie taki głos: "Gmina z oddali". Pozdrawiam. L-6
  • izabela9914 06.03.07, 21:03
    Zgadzam się z tobą L-6, ale nie zgadam się z szarotką i sauberem, mówicie, że
    skoro nie ma jeszcze sekretarza to widocznie może go nie być, a i owsze może
    też nie być reszty pracowników tej gminy skoro wójt jest samowystarczalny i
    pracuje już na 3 etatach to niech się wszystkich pozbędzie i dopiero gmina
    zaoszczędzi masę pieniędzy i będzie na kulturę w Goku.
  • szarotka72 06.03.07, 21:32
    Izabelo,lubisz się zajmować polityką?
    Ze mną nie musisz się zgadać,nie oczekuję tego od nikogo,
    lubię gdy każdy ma swoje zdanie,często różne na ten sam temat.
    Tak piszesz,że lepiej byłoby zatrudnić byle kogo niż nikogo.
    Tak nie może być.To musi być odpowiednia osoba,ale takiej nie ma.
    Ja uważam,że wszędzie w administracji jest za dużo etatów.
    Ludzie nie są w pełni wykorzystywani i pieniądze się marnują.
    Każdy wie na czym polega praca w biurach.Nowe wdrożenia techniczne
    często zamiast ułatwiać pracę komplikują ją.
  • l-6 06.03.07, 22:05
    SZAROTKO MIŁA, TO O CZYM PISZE IZUNIA, TO NIE POLITYKA , TO LOGIKA. Polityka
    jest zupełnie czym innym, ale może inaczej. Sekretarz w gminie to najważniejszy
    bez mała urząd w gminie, zajmujący się obsługą kancelaryjną gminy, obsługą , a
    w przypadku sekretarza gminy nadzorem nad sekretariatami wójta i rady. W radzie
    bowiem zasiada nie kto inny, jak oddelegowana osoba podległa sekretarzowi , a w
    tym przypadku przy braku takowego bezpośrednio wójtowi. Dzięki takiemu układowi
    Wójt ma całkowitą kontrolę nad radą gminy. ,- (kolejna fucha) Nie jest to
    zgodne z regulaminami kancelaryjnymi aby: wójt pisał sam, projekty uchwał, bo
    on ma zarządzać gminą a nie bawić sie w papierkową robotę. Ten człowiek jest
    chory na władzę, którą skupił w swoich rękach przeogromną. ( istny Jaruzelski)
    Problem w tym, że mając tę władze nie potrafi zrobić z niej użytku - na
    szczęście. Nie pisz sarotko, bo sie na ciebie zezłoszczę, że nie ma ludzi na
    takie stanowisko. Nie ma w gminie? załóżmy, że nie ma w gminie. Zatem w/g
    ciebie będziemy czekać na narodziny sekretarza ? i ile lat zanim urośnie
    pokończy szkoły itp? zwariowałaś? w jednej chwili mogę podać ci 5 osób w 100%
    kompetentnyvh i odpowiednich na to stanowisko. Są tacy i wójt ich podpytuje bo
    on też o nich wie, tylko wiesz co oni mu na to? wiesz , wiesz, bo sekretarza
    jak nie było tak ni ma. Amen, szarotko, ale co tam idzie wiosna chłopy idą w
    pole bo gnojem jedzie że aż miło wyjść na dwór. Kto tam zwróci uwagę że w
    gminie conieco pusto. Orać trzeba- szrotko orać trzeba.
  • szarotka72 06.03.07, 22:36
    Jesteś tak we wszystkim zorientowany, może byś się
    podjął takiej roli,posadki sekretarza,zamiast naszym
    byłym wrogom napełniać worki trocinami i sianem.
    Wiem na czym polega ta praca.Ale jest to etat niestabilny,
    tzn,że po wyborze nowego Wójta, ta osoba może również odejść.
    Ktoś następny może mieć taki kaprys.Taka nowa odgórna moda.
    To podaj te 5 osób może znam,ale zrozumiałam,że oni nie chcą.
    Zawsze potrzebna jest zgodność dwu stron.
    l-6 co Ty piszesz orać wiosną? To się wykonuje jesienią.
    A może nie mieszkasz na wsi?

  • nowyxxl 06.03.07, 22:50
    I6-A Ty co-Jeziorański-Babochłop,czy na tych trocinach taką wiedze zdobył.
  • l-6 07.03.07, 15:02
    Żadna praca nie Hańbi, ani ujmy nie przynosi, pod warunkiem ,że uczciwa. Ja
    pakuję trociny, siano, ale czym to sie różni od tego, że inny kopie węgiel,
    orze pole. Głupi skrót myślowy nowegoxxl prowadzi to takiego stwierdzenia, Że
    tylko to co on , znaczy nowy xxl robi, mówi czyni , to wszystko jest dobre ,
    reszta to matoły, a ci co wykonują prace fizyczne to wprost debile. Jan Nowak
    Jeziorański , gdybyś kolego wiedział przeżywał w swoim życiu bardzo ciężkie
    chwile , pracował fizycznie i to ciężko. Generał Maczek , wielki bohater II
    wojny światowej po wojnie sprzątał knajpę i ulice. Nie wstydził się tego , nie
    ukrywał Ty mając ileś , pewnie niewiele lat, uważasz, że jesteś najmądrzejszy,
    a reszta to matołki. Pamiętaj, że wśród ludzi prostych , do jakich i ja się
    zaliczam , są również ludzie myślący, może czasami nieudolnie, ale myślący.
    Pomyśl nad tym, kiedy piszesz tak krótkie, ale zarazem tak niesprawiedliwe
    osądy wobec innych i nie mieszaj do tego forum nazwisk osób dla Polski wręcz
    świętych, takich jak pan Jan Nowak. Zastanów się nad sobą bo wyrośniesz na
    zarozumialca, , wręcz narcyza, a na to nie ma lekarstwa. trzymaj się xxl choć
    radzę ci staraj się z tej wielkości jaką dla siebie sam zapisałeś znaczyxxl ,
    przejść do skromniejszego rozmaru, może na początek x?
  • nowyxxl 07.03.07, 19:55
    Kolego I-6 to nie ja porównuję się do P. Jeziorańskiego,ale to Ty zapożyczyłeś
    sobie w jednym z wpisów tytuł jego felieyonów-z tąt moja uwaga.To co napisałeś
    o samorządzie gminy mija się z prawdą.Ściągnołem z neta ustawę o samorządzie i
    nie ma tam takiego tekstu.Są to dwie odręmbne jednostki-współpracujące ale nie-
    zależne.A więc wójt niema możliwości podporządkowania sobie rady. Proiektów
    uchwał sam nie musi pisać,ale osobiście za nie odpowiada.
    ps.nie wściekaj się,bąć przyjazny dla ludzi i wiencej do nich zaufania.
    Mimo rady zostaję przy swoim xxl
  • szarotka72 07.03.07, 21:11
    Nowy, l-6 miał być tu do środy.Chyba już pojechał i nie przeczyta.
    Oj dostanie Ci się,dostanie gdy przeczyta co o nim napisałeś.
  • km251 07.03.07, 22:04
    i tu szarotko masz rację Nowy ja cię nawet lubię , ale nie jesteś zbyt miły
    wobec l-6 Przyznaj że zrobiło sie żywiej nawet asia wierszyk napisała
  • l-6 07.03.07, 22:35
    Kurcze. Już myślałem, że wyjadę pojednany choćby z wami , ale nie mogę się nie
    odnieśc do tego wpisu. Kolego xxxx i l na dodatek. Zwrot ...z oddali nie jest
    niczyją własniścią bo jesli powiem: czytam z oddali, to znaczy, że co: To
    Jeziorańskiego zwrot? , Juz spalony na wieki? Rozum człowieka, jest elastyczny
    i powinien wyczuwać intencje autora. Jesli ty w moich tekstach wyszukujesz
    wszystkiego, za wyjątkiem treści to znajdujesz to co chcesz . T o jest
    rzeczywiście wój problem, twoje pisanie, ocena należy do wszystkich i niech tak
    zostanie. Twoja analiza tego co napisałem o "pazerności" na władzę absolutną
    włodarza gminy, ma sie tak do prawdy, jak nie powiem co do ...... Misiu. Ja
    nie piszę o tym, że on będzie rządził radą, bo on i tak nią już rzdzi. Mnie
    chodzi o to, że w tej chwili jest BEZPOŚREDNIM przełożonym pracownicy
    obsługującej biuro. BEZPOŚREDNIM. NIE PISZ MI O SZCZEGÓŁACH, BO TO JUŻ PRAWIE
    WYGLĄDA JAK BYS BYŁ TYM O KIM PISZEMY, A JESLI NIE NIM TO PIERWSZYM PO NIM.
    Robiłeś sporo błędów ortograficznych na tym forum, czytałem, że ktoś, szarotka
    czy nie pamiętam kto, cie ochrzanili i cód ( znaczy cud) od razu piszesz bez
    problemów, czy ta szarotka nie powinna byc nauczycielką J Polskiego? Jednym
    słowem nauczyła ciebie polszczyzny. Serio zaś, próbójesz sie pod kogoś
    podszywać próbójesz kómbinowwać jak przysłowiowy kóń pod gurę, Nie za bardzo ci
    to wyhodzi. Daj sobie spokuj bo serduho wysiądzie, a jeśli dodasz do siebie
    jeszcz jedno x to kaplica mórowana. Sory napisałem trohę tekstu ulubioną twoją
    polszczyzną- to ku pokszepieniu twojego serca to taki prezent ode mnie dla
    ciebie xxl i radzę dobrze shódnij
  • szarotka72 07.03.07, 22:59
    l-6, długo Ciebie tutaj nie było.
    Powiem Ci tylko tyle: aby wiedzieć o co chodzi trzeba być
    tutaj codziennie tak jak ja. W przeciwnym wypadku nie wiadomo
    co z czym skleić.
    l-6, zawsze jesteś tutaj mile widziany i nie przejmuj się,
    może xxl miał zły dzień?

  • sauber1 08.03.07, 00:10
    szarotka72 napisała:


    > Powiem Ci tylko tyle: aby wiedzieć o co chodzi trzeba być
    > tutaj codziennie tak jak ja. W przeciwnym wypadku nie wiadomo
    > co z czym skleić.
    Tu Ci muszę przyznać rację Szarotko, sam się na tym łapię ale ja się nie
    rozerwę, mam pełne ręce roboty , może to i dobrze, a jutro jadę z dziećmi do
    Krakowa na tydzień, obiecałem im pokazać tego smoka, a podróże kształcą i
    pociągiem się przejadą , pierwszy raz, to przeżycie tylko czy ja będę umiał się
    zachować??? do miłego za tym, poopowiadam bajek jak wrócę, pytają się mnie już
    czy to prawda że zabił dzwon Zygmunta. Nałapię trochę pozytywnej energii z
    czakramów na Wawelu, może pojadę gdzieś na zachód latem na galery, do szczypania
    trawy za ojro. Do Kolonii wskoczę pod katedrą się zrelaksować, namaluję obraz
    na chodniku, taki wielki kolorowy i zatytułuję "Alegoria życia w dziwnym
    wymiarze". Całe szczęście je już wiosna pełną parą, zakwitły mi kwiatki na
    ogródku i to jakie piękne, a wśród nich szarotka nawet )))))))))))
  • szarotka72 08.03.07, 07:54
    Sauber, czy Ty wczoraj dostałeś udaru od słońca?
    Pierwszy cieplutki dzień,a Tobie coś odbiło.
    Ferie wiosenne są trochę póżniej.Kto z dziećmi jedzie w czasie roku
    szkolnego na tydzień na wycieczkę? zobaczyć smoka????????
    Ach, zapomniałam,gdzie się znajdujesz: w wirtualnym świecie
    wszystko jest możliwe,można być gdzie się chce i z kim się chce.
    A przy okazji coś Ci powiem:Na Wawelu potrzebują ludzi do pracy,
    dzieci będą zwiedzać a Ty możesz zarobić parę groszy.
    Ot takie łączenie przyjemnego z pożytecznym.
    Zakwitły kwiatki w Twoim ogródku? nawet szarotka,Ciekawe?
    A tego nie byłabym taka pewna,nawet trawy dobrze nie wygrabiłeś
    a co tu mówić o kwiatkach.Zamiast pisać głupoty weż się do roboty,
    bo dziecinniejesz na starość.
  • szarotka72 08.03.07, 11:55
    Do Saubera cd.
    Zamiast pisać głupoty o wyjeżdzie,lepiej zajmij
    się porządkowaniem terenu wokół domu, bo masz bałagan.
    Dosiej brakującą trawę i umyj samochód,
    bo wygląda tak jakbyś garażował go w stajni Augiasza.
    Miłej pracy na świeżutkim powietrzu))))))))))
  • sauber1 08.03.07, 23:26
    szarotka72 napisała:

    > Do Saubera cd.
    > Miłej pracy na świeżutkim powietrzu))))))))))

    Za dobre rady nawet diabłu jestem gotów podziękować, trawa wczoraj właśnie
    została zgrabiona, a samochód myję tyko w przeddzień sprzedaży, on nie ma mi
    błyszczeć, tylko plecy wozić, wielu rzeczy jestem pewien, a czasem gotów jestem
    sie dostosować, by nikt nie ucierpiał z tego powodu. A wiesz że chętnie bym i na
    powietrzu popracował ale z braku czasu muszę sie tym zadowolić co mam. Ale żeś
    mnie tym małobłyszczącym samochodem wsypała, może i go umyję po lecie i zimie ,
    a niech ma radochę, trochę żal jest mi korników
  • sauber1 08.03.07, 23:39
    szarotka72 napisała:

    > Sauber, czy Ty wczoraj dostałeś udaru od słońca?

    Starość nie radość, zgredy tak mają, ale to już jest ich problem, a co do
    zachowania w pociągu jednak przewidziałem, w Koluszkach okazało się że
    zapomniałem wykupić bilety, dobrze że tren listonosz w czarnym uniformie zwrócił
    na to uwagę, nie wiele brakowało bym naciągnął na straty i tak nadwyrężoną
    kolej. Trudno, innym razem zarobię przy tym gnoju. Często tu powtarzam że zawsze
    są dwa wyjścia i tak, wróciliśmy autobusem, dziwnie tak na mnie patrzono jak
    podałem reki kierowcy i z wszystkimi sie przywitałem, mili ludzie, jakiś gość
    poczęstował mnie piwkiem i kanapki były dobre , najbardziej sie uśmiałem jak
    jakaś babcia poczęstowała nas herbatka z butelki od octu, a korek miała z gazety
    ukręcony, najbardziej był zadowolony Walduś, zasmakowała mu strasznie. Miało tu
    być o kulturze z jakichś gok-ach a ja już poleciałem dalej na obyczaj i nową
    kulturę, ale jednak trzeba przyznać lepiej jest w kraju, to i ludzie bardziej
    życzliwi, czuć wiosnę i powiew Europy.
  • szarotka72 09.03.07, 12:28
    Sauber,to znaczy,że podróżowałeś na gapę.
    A teraz zapytam tak z babskiej ciekawości:
    Jechałeś do Krakowa reprezentować Młodzież Wszechpolską
    czy Feministki?
    Jaka szkoda,że Ciebie wysadzili z pociągu w polu
    i nie dojechałeś na miejsce.
    Mógłbyś nam opowiedzieć co sie tam działo, a było dość ciekawie.
    A o czym piszę? o obyczajach,żeby nie było,że nie na temat.
  • sauber1 09.03.07, 13:58
    szarotka72 napisała:

    > Sauber,to znaczy,że podróżowałeś na gapę.
    > A teraz zapytam tak z babskiej ciekawości:

    Pytasz czy Feministki? Może, One mnie nawet lubią i chyba mam do nich bliżej
    niż do oszołomów, ale też sie zastanawiam czy racji płci nie zostanę gorzej
    potraktowany.
    My rządzim światem, a nami kobiety. - Ignacy Krasicki

  • nowyxxl 12.03.07, 19:01
    szarotka72 napisała:

    > l-6, długo Ciebie tutaj nie było.
    > Powiem Ci tylko tyle: aby wiedzieć o co chodzi trzeba być
    > tutaj codziennie tak jak ja. W przeciwnym wypadku nie wiadomo
    > co z czym skleić.
    > l-6, zawsze jesteś tutaj mile widziany i nie przejmuj się,
    > może xxl miał zły dzień?
    Nowy nie ma złych dni,tylko wolne,robocze,czasem świąteczne
  • nowyxxl 09.03.07, 10:23
    Ja wójtem-no cóż nie myślałem o tym??
    Słychać w twoim tekście trochę krzyku i żal-
    -a wielkie literki nie świadczą o wielkości umysłu.
    Dobra już się zamykam,bo I-nie wyjedzie albo zawróci żeby mi dołorzyć
    "Wybacz mi"-nara.
  • km251 09.03.07, 18:30
    sauber ty masz rzeczywiście kłopoty z sobą. Może jakiś napar z rumianku by
    dobrze ci zrobił ,
  • sauber1 09.03.07, 20:33
    km251 napisała:

    > sauber ty masz rzeczywiście kłopoty z sobą. Może jakiś napar z rumianku by
    > dobrze ci zrobił ,

    RumJanek dobry jest dla niedogrzanych, mi jest całkiem ))))))))))
  • km251 12.03.07, 19:24
    szarotka72 napisała:

    > l-6, długo Ciebie tutaj nie było.
    > Powiem Ci tylko tyle: aby wiedzieć o co chodzi trzeba być
    > tutaj codziennie tak jak ja. W przeciwnym wypadku nie wiadomo
    > co z czym skleić.
    > l-6, zawsze jesteś tutaj mile widziany i nie przejmuj się,
    > może xxl miał zły dzień?
    Nowy nie ma złych dni,tylko wolne,robocze,czasem świąteczne

    tak serio to każdy ma lepsze i gorsze dni to normalne. Sztuką jest jednak wtedy
    nie kąsać a pomerdać ogonkiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka