Dodaj do ulubionych

3 moich znajomych miało wypadek

18.02.07, 19:23
czy wiecie coś więcej o wypadku chłopaków z Topółki Jak się czują itp? Ja
dowiedziałam się jedynie że mieli wypadek To moi dosyć bliscy znajomi.
Edytor zaawansowany
  • suzzz 18.02.07, 23:19
    moze nie piszmy o tym na forum...
    troche wyczucia i klasy.
    uszanujmy to.
    to nie sensacja i tania pozywka.
  • suzzz 18.02.07, 23:35
    prosze admina o wykasowanie tego tematu z forum.
  • sauber1 19.02.07, 00:05
    suzzz napisała:

    > prosze admina o wykasowanie tego tematu z forum.

    poczekaj dlaczego tak myślisz może w jakiś sposób można pomóc tym ludziom, dziś
    informacja jest w cenie.
  • suzzz 19.02.07, 09:07
    jako osoba ktora dotknal ten problem osobiscie nie mam ochoty czytac komentarzy
    na ten temat. jesli ktos chce sie czegos dowiedziec rownie dobrze moze to zrobic
    ale nie na forum. bardzo prosze...
  • nakadiaa 19.02.07, 22:52
    jedno co moge powiedziec a raczej napisac...Rafal U jest moi bratem....z tego co
    wiem na dzien dzisiejszy jest z nim juz dobrze!co do Adasia nie chce sie
    wypowiadac bo nie znam szczegolow,ale moge sie domyslac nastepstw!a co do
    kierowcy...........nie mam slow!!!poprostu nie mam!powinien miec nauczke po
    wypadkach brata,a teraz ma na sumieniu cos wiecej niz tylko wypadek i zniszczone
    auto!!
    3mam kciuki za Was chopaki!
  • ika591 02.03.07, 22:01
    Ludzie jak mozecie byc tak okrutni,dajcie wreszcie spokoj tym ludziom czy wy
    byscie chcieli doznac tylu nieszczesc na raz i czy w ogole?Dlaczego nie
    potfraficie ich wspierac w takich chwilach,jak mozecie wypisywac takie rzeczy
    to jest bardzo podle i w ogole brak mi slow,nie moge juz nawet tego czytac i
    nie potrafie zrozumiec takiej ludzkiej podlosci.Szczeze tej rodzinie bardzo
    wspolczuje i mysle ze jest wiekszosc takich ludzi u nas w Topólce a wstyd mi za
    tych co te podle rzeczy wypisuja
  • niepokonana1 02.03.07, 22:24
    yyy...dziewczyno otwórz oczy równie dobrze mógł nie wsiadać...tutaj nikt nie
    jest winny...poprostu popelnili blad,zdarzyło sie...
  • km251 19.02.07, 17:26
    tak mi przykro , bo to fajne chłopaki, wszyscy trzej bez wyjątku. Trzymajcie
    sie i wracajcie do zdrowia
  • szarotka72 19.02.07, 18:30
    To tragedia dla chłopaków i dla ich rodzin.
    Ktoś powiedział,aby skasować wątek.Niemówienie o wypadku nie spowoduje,
    że problem nie istnieje.Trzeba mówić ku przestrodze innym.
    Dzieciom powinno kupować się samochody,które rozwijają
    jak najmniejszą prędkość.
    Serdeczne współczucia ode mnie.Każdemu się może zdarzyć wypadek.
  • sauber1 19.02.07, 19:32
    szarotka72 napisała:


    > Serdeczne współczucia ode mnie.Każdemu się może zdarzyć wypadek.

    Uważam że to nieprzyjemny temat dla dotkniętych bezpośrednio ale tak już dzieje
    się czy chcemy, czy nie, bardzo często jesteśmy w centrum zainteresowania, nikt
    nie mówi o personaliach no i dobrze. A kierowcy dzielą się na tych co mieli
    wypadek i na tych co mieć mogą. Też współczuję
  • km251 19.02.07, 19:53
    cieszę się że zrozumieliście moje intencje. Nie było moim zamiarem, ani widzę
    nikogo z tu piszących, aby rozciągac temat i pisać o konkretnych osobach. Sam
    problem jest poważny. Jazda młodych osób z zawrotnymi szybkościami to niestety
    w Polsce duży kłopot i problem. Zaprotestowała suzi nie wiem czy jeden z tych
    chłopaków to brat może , ale z tege co słychać nie jest z nimi tak źle i
    szybko wyzdrowieją. Ważne aby wyciągnęli z tego odpowiednie wnioski na
    przyszłość. Widać Pan Bóg dał im jeszcze jedną szansę. To może przestroga,
    a może nagroda.
  • sauber1 20.02.07, 15:39
    2006-12-21 przed 17.00 w Warszawie prawdopodobnie jeden z kierujących zajechał
    drogę autobusowi, który właśnie zjeżdżał z Mostu Poniatowskiego w stronę Ronda
    Waszyngtona. Kierowca autobusu linii 117 stracił panowanie nad pojazdem, uderzył
    najpierw w barierki, a potem w słup latarni ulicznej. w wypadku ucierpiało ok.
    32 pasażerów. Większość, na szczęście, doznała tylko lekkich obrażeń. W śród
    nich była mi bardzo bliska osoba, a dla celów.... zostało to ukryte przede mną i
    w przeciwieństwie do innych, będę i dużo na ten temat pisał......


  • alinka1234 20.02.07, 16:07
    z tego co wiem to bodajże jeden jest już w domu , czyli nie jest z nimi tak
    źle.
  • sauber1 20.02.07, 17:05
    alinka1234 napisała:

    > z tego co wiem to bodajże jeden jest już w domu

    A ja wiem że to był wypadek w grudniu i jedna osoba do dziś jest w szpitalu,
    może z różnych czerpiemy źródeł info???
  • sauber1 20.02.07, 17:08
    nie można w dzisiejszych czasach cicho siedzieć gdy widzi się takie wielkie
    bilbordy z napisem „Reaguj – Powiadom – Nie toleruj”
  • wacek76 23.02.07, 09:28
    miom zdaniem tego kierowce i jego brata powinni zamknąć dla psychicznych , toś
    to karakany jezdzić nie umią a cwaniakują bo co to nie Pietrz,.....za to co
    zrobił chłopakom powinien siedzieć!!!a brat zakaz prowadzenia aut!
  • sauber1 23.02.07, 09:31
    wacek76 napisał:

    > miom zdaniem tego kierowce i jego brata powinni zamknąć dla psychicznych , toś
    > to karakany jezdzić nie umią a cwaniakują bo co to nie Pietrz,.....za to co
    > zrobił chłopakom powinien siedzieć!!!a brat zakaz prowadzenia aut!

    Pamiętaj nigdy nie wiadomo co komu pisane, z osadami należy zachować ostrożność,
    a co do brawury masz rację, często się tak kończy
  • niepokonana1 02.03.07, 22:20
    Nagle wszyscy komentuja...nie dołujcie ich jeszcze bardziej bo to troche nie na
    miejscu...nikt z was nie jest teraz w ich sytuacji wiec w czym tak naprawde
    problem?...chyba z wami...tymi komentami udowodniliscie jacy tak naprawde są
    ludzie u nas na wsi...przynajmniej macie o czym teraz gadac co???
  • szarotka72 23.02.07, 10:21
    Masz rację Wacek,ale nie dla psychicznych.,,Psychiczni'' są traktowani ulgowo.
    Kierowca ponosi odpowiedzialność za pasażerów,w każdym przypadku.
    Za nieumyślne spowodowanie wypadku grozi kara pozbawienia wolności.
    Pozbawienie go prawa jazdy jest oczywiste.
    Karać jak najbardziej,takie osoby stanowią zagrożenie dla innych
    użytkowników dróg.
  • sauber1 23.02.07, 16:18
    szarotka72 napisała:

    > Masz rację Wacek,ale nie dla psychicznych.,,Psychiczni'' są traktowani ulgowo.
    > Kierowca ponosi odpowiedzialność za pasażerów,w każdym przypadku.
    > Za nieumyślne spowodowanie wypadku grozi kara pozbawienia wolności.
    > Pozbawienie go prawa jazdy jest oczywiste.
    > Karać jak najbardziej,takie osoby stanowią zagrożenie dla innych
    > użytkowników dróg.

    I tu się nie zgodzę z Wami, ludziom psychicznie chorym nie wydaje się prawa
    jazdy, nie mogą też pełnić pewnych funkcji nie mogą wykonywać pewnych zawodów
    muszą mieć kreśloną dobrą kategorię zdrowia. Wyobraźmy sobie chorego psychicznie
    lekarza, kierowcę autobusu czy żołnierza z bronią, skutki mogłyby być
    nieobliczalne. Kiedyś pisałem jak byłem na geburstagu u rodziny i brakło
    alkoholu gospodarz domu (narzeczony teściowej alkoholik) wsiadł w samochód
    chciał jechać na najbliższą tanksztelę dokupić gorzały, ale widział to z okna
    sąsiad Niemiec i zadzwonił pod ogólnie znany numer, owszem dojechał ale tylko do
    najbliższych świateł, policja odprowadziła samochód i nam kazali trzymać
    kluczyki do czasu aż wytrzeźwieje, na drugi dzień sąsiad przyszedł po należne
    półlitra za to że "zdenuncjował" po naszemu, ale też uzasadnił to obawą, że jego
    żona nie wróciła jeszcze z pracy, a kocha ją bardzo i nie chciał by została
    potrącana przez pijanego kierowcę, a przy okazji spełnił obowiązek obywatelski.
    Szczycił się tym i teraz myślę że słusznie. Trzeba Nam czasu by do tego dorosnąć
    i nie tylko spraw dotyczących pijanych kierowców (czy pchających rower po
    piwie), a wielu innych, ale też......
    Może za wcześnie to napisałem, ale młodość brawura i uzależnienia też idą w
    parze, ciężko to ludziom jest wytłumaczyć, kiedy żyją w przekonaniu że czynią
    tylko "dobro", Może i nie na temat ale myślę że blisko i ........
  • km251 23.02.07, 16:31
    nakadiaa _ (ciężki masz nick) Szczerze ci współczuję. Wiem że kierowca nabroił
    i to niemało. Ja jednak patrząc na to z boku powiedziała bym tak. Gdyby twój
    brat i Adaś zatrzymali na stopa nieznanego kierowcę i ten spowodował by wypadek
    to całkowity żal i winę również kierowała bym na tego kierowcę. Należy jednak
    pamniętać, że kierowca który spowodował wypadek był znany i twojemu bratu i
    Adasiowi. Wiedzieli doskonale z kim wsiadają i pewnie o to chodziło aby się
    ostro przejechać. Ciężkie to słowa, ale takie życie. W moim przekonaniu
    kierowca powinien stracić prawko na conajmniej 5 lat Chłpopaki z tego wyjdą i
    myślę że będą mieli nauchkę że z wariatami się nie jeździ.
  • szarotka72 23.02.07, 16:42
    Sauber,nie zrozumiałeś nas.Nikt nie mówił,że tacy są.
    Ludzie,którzy spowodują wypadek szukają wtedy uniewinnienia
    i uciekają w chorobę.Zjawisko dość powszechne.
    Są też ,,kierowcy'',którzy nie posiadają prawa jazdy a jeżdżą.
    Niektóre choroby dyskwalifikują do posiadania prawa jazdy,
    a jednak mają i jeżdżą,każdy o tym wie,bez względu na miejsce zamieszkania.
    Trzeba by tak zrobić jak w Niemczech,ale nikt nie chce być donosicielem.
    Żołnierz popełniający samobójstwo nie został dokładnie zbadany,
    a o badaniach do prawa jazdy lepiej nie wspominać.
    Ktoś kto powinien nosić okulary jeżdzi bez, też stanowi
    zagrożenie dla innych,a jednak jeżdzi.
  • kwiatek120 23.02.07, 21:35
    ja jestem po stronie kierowcy. Fakt faktem że obaj bracia jeżdżą
    niebezpiecznie. Czy to kierowcy wina że ci dwaj wsiedli do jego samochu chyba
    nikt ich nie zmuszał?!!!!!! Rodzice pasażerów obwiniają i grożą kierowcy nich
    może pogrożą i zajma się lepiej swoimi synkami którzy niby mieli modlić się w
    kościele. jeden z rodziców pasażerów też miał niprzyjemną sprawę matoryzacyjna
    i on też był kierowcą samochodu - czy to jego wina jako kierowcy a stało się
    wtedy dużo gorzej niż tutaj???????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • szarotka72 23.02.07, 21:43
    Pamiętam ten wypadek w Żydowie.Jechali do Zgłowiączki przez Lubraniec.
    Chłopak wyjechał na motorze z drogi podporządkowanej prosto pod
    samochód.Też masz rację,jeżeli szli do kościoła,to powinni tam pójść.
    Czasem trzeba być w pewnym miejscu w odpowiednim czasie ,
    albo w nieodpowiednim. Tego nikt nie wie.
  • sauber1 23.02.07, 22:27
    szarotka72 napisała:


    > Czasem trzeba być w pewnym miejscu w odpowiednim czasie ,
    > albo w nieodpowiednim. Tego nikt nie wie.

    To jest właśnie wypadek że znajdujemy się w nieodpowiednim miejscu i akurat w
    tym czasie, gdybanie nic nie pomoże i nie wiadomo co komu pisane, czasem warto
    jest jednak kierować się rozsądkiem i rozumem, słuchać swojego głosu a nie
    podszeptów czy tych, którym wydaje się że mogą lepiej, a czasem więcej, a
    zresztą jakie ma to znaczenie tak ktoś skonstruował ten świat, nie ważne czy ty
    coś zrobisz czy tobie coś zrobią ważne że jesteś w to zamieszany czasem czy
    chcesz czy nie...........
  • wwwgazetapl 24.02.07, 09:40
    W ubiegłym roku jechałem z nim z taką prędkością że bym się zesrał ze strachu.
    Jak ktoś lubi taką szybkość przy wyprzedzaniu na zakrętach to niech zostanie kierowcą rajdowym albo w Need For Speeda sobie pogra.

  • km251 24.02.07, 16:22
    ten wypadek o którym pisze szrotka to musiał być dawno. mam 26 lat ale nie
    pamiętam może dlatego że sprowadziłam sie tu 5 lat temu. Szarotko kiedy to było
    Czy bez nazwisk mogłabyś cokolwiek o tym napisać ? Jeśli sie obawiasz to zmień
    po prostu imiona daty . Jakos się domyślę. Spytam zresztą teściowej , ale
    wolałabym nie zwracać się do niej.
  • szarotka72 25.02.07, 17:12
    Km,ja to dobrze pamiętam,gdybyś chciała mogę Ci opowiedzieć.
    Zmieniając datę i nazwiska można by zrobić *fotomontaż*,ale po co?
    A dlaczego jesteś uprzedzona do Teściowej,co jest takiego
    w tych Teściowych,że niektórzy żle o nich mówią?
  • szarotka72 25.02.07, 17:20
    wwwgazetapl napisał:

    > W ubiegłym roku jechałem z nim z taką prędkością że bym się zesrał ze strachu.
    > Jak ktoś lubi taką szybkość przy wyprzedzaniu na zakrętach to niech zostanie k
    > ierowcą rajdowym albo w Need For Speeda sobie pogra.

    No właśnie,czy młodzi kierowcy przypadkiem nie wzorują się na grach komputerowych?
    Czasem mam takie wrażenie,że niektórzy mylą wirtualność
    z rzeczywistością. Też lubię sobie pojeżdzić bez ograniczenia szybkości
    w jakiejś grze,ale nie można się tym sugerować i przenosić
    do rzeczywistości.Skutki są wtedy tragiczne.


  • sauber1 26.02.07, 09:13
    szarotka72 napisała:

    Też lubię sobie pojeżdzić bez ograniczenia szybkości
    > w jakiejś grze,ale nie można się tym sugerować i przenosić
    > do rzeczywistości.Skutki są wtedy tragiczne.
    >
    >
    Myślę że każdy lubi, ale wirtual to co innego niż real i o tym należy pamiętać
  • suzzz 27.02.07, 23:16
    chcielibyscie zeby rzucano tu waszymi nazwiskami i krytykowano was?
    kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien. czekam.
    nie obwiniam nikogo.
    przykro mi po prostu.
  • sauber1 27.02.07, 23:20
    suzzz napisała:

    > chcielibyscie zeby rzucano tu waszymi nazwiskami i krytykowano was?
    > kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien. czekam.
    > nie obwiniam nikogo.
    > przykro mi po prostu.

    Ale po co? jak nie ma takiej potrzeby, co się stało nie odwróci się już, dobrze
    że nie gorzej, choć wcale nie musiało
  • szarotka72 27.02.07, 23:37
    Sauber,gdzie znalazłeś kamień? ten wirtualny w necie?
  • sauber1 27.02.07, 23:44
    szarotka72 napisała:

    > Sauber,gdzie znalazłeś kamień? ten wirtualny w necie?

    Każdy ma jakiś kamień u szyi, tylko po co - pytam?
  • szarotka72 28.02.07, 00:03
    sauber1 napisał:

    > szarotka72 napisała:
    >
    > > Sauber,gdzie znalazłeś kamień? ten wirtualny w necie?
    >
    > Każdy ma jakiś kamień u szyi, tylko po co - pytam?

    Co Ty piszesz? jaki ,,kamień u szyi" - to się chyba nazywało*metafora*?
    Jest póżno i jesteś zmęczony ,daj spokój,kamień też ma swoje miejsce na polu.
  • sauber1 28.02.07, 00:16
    szarotka72 napisała:

    > sauber1 napisał:
    >
    > > szarotka72 napisała:

    >
    > Co Ty piszesz? jaki ,,kamień u szyi" - to się chyba nazywało*metafora*?
    > Jest póżno i jesteś zmęczony ,daj spokój,kamień też ma swoje miejsce na polu.

    Oczywiście że tak, myślałem o amulecie na szczęście, o takim indiańskim łapaczu
    snów
  • szarotka72 28.02.07, 00:26
    Jeżeli łapacz snów, to złapie wszystkie,a dla Ciebie co pozostanie?
    Łapacz snów powinien wisieć nad miejscem do spania.
  • sauber1 28.02.07, 00:28
    szarotka72 napisała:

    > Jeżeli łapacz snów, to złapie wszystkie,a dla Ciebie co pozostanie?
    > Łapacz snów powinien wisieć nad miejscem do spania.
  • sauber1 28.02.07, 00:29
    szarotka72 napisała:
    >
    > > Jeżeli łapacz snów, to złapie wszystkie,a dla Ciebie co pozostanie?
    > > Łapacz snów powinien wisieć nad miejscem do spania.

    I wisi, taki oryginalny indiański
  • szarotka72 28.02.07, 00:38
    sauber1 napisał:

    > I wisi, taki oryginalny indiański

    To znaczy ma wyłapywać te złe sny?
    Ja nie mam takiego czegoś i śniło mi sie kiedyś coś niedobrego.
  • sauber1 28.02.07, 00:48
    szarotka72 napisała:


    > To znaczy ma wyłapywać te złe sny?
    - Tak uważają Indianie, to ich religia i wierzą
    > Ja nie mam takiego czegoś i śniło mi sie kiedyś coś niedobrego.
    - O tym lepiej nie pisać
  • szarotka72 28.02.07, 00:55
    sauber1 napisał:

    > > Ja nie mam takiego czegoś i śniło mi sie kiedyś coś niedobrego.
    > - O tym lepiej nie pisać

    Jasne,że nie będę .Muszę mieć jakieś swoje tajemnice.
  • sauber1 28.02.07, 01:06
    szarotka72 napisała:

    >
    > Jasne,że nie będę .Muszę mieć jakieś swoje tajemnice.

    Allach widzi wszystko, nawet to że ludzie nie płacą należnych podatków
  • szarotka72 28.02.07, 01:09
    Moich snów nie widzi,a podatki zawsze można obejść naokoło.
    Allach nie ma ze mną nic wspólnego,obcy.
  • sauber1 28.02.07, 01:13
    szarotka72 napisała:

    > Moich snów nie widzi,a podatki zawsze można obejść naokoło.
    > Allach nie ma ze mną nic wspólnego,obcy.

    Też myślę że obcy, ale czasem warto mieć 40 procent więcej, to prawie połowa i
    malutki grzech
  • niepokonana1 03.03.07, 16:23
    18 luty niby taki zwykły dzionek...12 w poludnie wszyscy ładnie złożone rączki
    i maszerują do Koscioła...a po mszy,rodzinnym obiedzie SENSACJA...X Y Z mieli
    wypadek...plota goni plote..potem to jush różne wersje lecą...90% kłamstwa 10%
    prawdy-takiej ze zdarzenie mialo miejsce...O LUDZIE!!!!ja rozumiem cos sie
    wydarzylo,kazdy ma jakies zdanie na ten temat...ale po co zaraz jakies bzdurne
    komentarze...wszyscy nagle szukaja winnego...no bo kto prowadzil?ludzie troche
    wyczucia...cieszmy sie ze ta cala sytuacja tak a nie w inny sposob sie
    zakonczyla...plotkowac tez trzeba umiec,a te wasze osądy nie oszukujmy sie ale
    sa żalosne...kazdy uczy sie na swoich bledach-u nas w Topólce jeszcze sie je
    perfidnie wytyka...zostawcie ta sprawe w spokoju...bo czasem słowa moga niezle
    zranic człowieka,a wy nie bedziecie sobie nawet zdawac z tego sprawy...ZYCZE
    POWODZENIA KTORE ZAPEWNE KAZDEMU W ZYCIU SIE PRZYDA
  • niepokonana1 02.03.07, 22:13
    nie no nie wierze...wiadomo Topólka to mała wioska i ploty roznoszą sie dość
    szybko...wszyscy nagle szukają winnych...ploty ploty i jeszcze raz
    ploty...jeżeli was to nie dotyczy to co się wymądrzacie...tylko oni tak
    naprawde wiedza jak to sie stalo jak do tego doszlo...i to oni beda ponosic za
    to odpowiedzialnosc i skutki odczuwać nawet do końca zycia...
  • sauber1 03.03.07, 10:07
    niepokonana1 napisała:

    > ...tylko oni tak
    > naprawde wiedza jak to sie stalo jak do tego doszlo...i to oni beda ponosic za
    > to odpowiedzialnosc i skutki odczuwać nawet do końca zycia...

    Tak, tu masz rację tylko uczestnicy tego przedstawienia wiedzą najlepiej jak to
    się stało, a z tą odpowiedzialnością i skutkami bywa różnie, tak jak często
    powtarzam że jak ktoś coś spieprzy, to zawsze będzie szukał setek winnych wokół
    siebie, a skutki najbardziej odczują ci co nie mieli na to wpływu, takie
    widocznie jest życie, a historia ma to do siebie że lubi się często powtarzać,
    ludzie uczą się na błędach a powinni na uniwersytecie, niesława trwa siedem dni,
    często do czasu, aż coś nowego bardziej sensacyjnego nie przyćmi tych igrzysk,
    a w sumie to chleba nam trzeba, czasem też miłej rozrywki...
  • l-6 03.03.07, 16:43
    Tu temat jest również ciekawy Plotka nie....1 czy jak ci tam, jest również
    źródłem wiedzy, czasmi przejaskrawionej, ale wiedzy. Ty jak widzę spoglądasz na
    to z pozycji osoby pokrzywdzonei- bez mała. Wypadek to wypadek. Nie ważne czy w
    południe czy wieczorem, czy jak ludzie się modlą czy jak uprawiają sex i
    uwierz, więcej w każdej chwili jest tych drugich. Los, przypadek w połączeniu z
    częstokroć głupotą, brawurą i wypadek murowany. Ja kiedyś miałem również
    wypadek, żyję i do tej pory mam wstręt do samochodów. Jeżdżę, ale niechętnie.
    Widzę cały czas to zdarzenie z przed kilku lat. Rozmawiać jednak trzeba, nawet
    tu na tym forum, gdzie można mówić więcej niż na żywo , patrząc sobie w oczy.
    Tu jest swoisty konfesjonał, taki gminny i dobrze, że nikt nie daje
    rozgrzeszenia, ale wygadać się można. hej.
  • aniolek212 03.03.07, 19:29
    zostawcie ten temat w spokoju...a jak chcecie wiedziec wiecej to poprostu
    zadzwoncie do chlopakow i sie zapytajcie...a nie lepiej rozmawiac na ich temat
    za plecami...wow troche tajemniczosci prawda...podadaliscie sobie juz z miesiac
    wiec prosze troche ...no wiecie zmieniamy temat....bo nawet jest juz
    nudne...jedni pisza potem drudzy to krytykuja i tak w kolko...i co juz
    ustaliliscie...kto zawinil? zmmiencie temat ale juz heheheh zenada....
  • szumiq1 18.03.07, 14:24
    bez sensu temat! skoro to twoi znajomi to rownie dobrze moglabys sie sama
    dowiedziec! teraz chlopaki moga to przeczytac w kazdej chwili i sie zdolowac ze
    sa na jezykach ludzi ;/ ja pierdziele nic i nigdy nie zmieni glupiej wiejskiej
    mentalnosci - niewazne o czym lub o kim byleby gadac. ech...
  • sauber1 18.03.07, 16:21
    szumiq1 napisał:

    > ja pierdziele nic i nigdy nie zmieni glupiej wiejskiej
    > mentalnosci - niewazne o czym lub o kim byleby gadac. ech...

    A czy nie lepiej jest z ludźmi, niż o nich pogadać???
    A żyto zasiane???
  • szarotka72 18.03.07, 18:53
    sauber1 napisał:

    > A czy nie lepiej jest z ludźmi, niż o nich pogadać???
    > A żyto zasiane???

    Sauber,ale się znasz na rolnictwie,a może to zboże sieje się na wiosnę?
  • sauber1 18.03.07, 21:49
    szarotka72 napisała:

    > Sauber,ale się znasz na rolnictwie,a może to zboże sieje się na wiosnę?

    Znasz mnie już i wiesz że to tylko po to by pobudzić do myślenia, oczywiście że
    żyto jest zbożem ozimym, a nie jarym, a miałem też przyjemność zaliczyć kilka
    semestrów policealnego technikum rolniczego, ale przeniosłem sie do Poznania na
    lepszy kierunek. Na temat układu pokarmowego monogastryków i przeżuwaczy też
    mogę godzinami pisać ale po co , kogo to dziś interesuje, kto ma dziś kaczki,
    konia czy krowę na wsi, dzisiaj byłem w Płocku w ZOO, specjalnie dzieciom
    pokazać jak za moich młodych lat wieś wyglądała, najbardziej śmieli się z tych
    stwardnień na głowie krowy, a kaczkę pieczoną, czy gęś bardzo lubię ze smażonymi
    gruszeczkami i co powiesz że na rolnictwie sie nie znam, czy oby na pewno???
  • szarotka72 18.03.07, 18:58
    szumig1,a Ty skąd jesteś?
    Z miasta trafiłeś na wiejskie forum -chyba przez pomyłkę?
    Ten temat ma sens,ludzie uczą się na cudzych błędach.
    Najważniejsze,że im się nic nie stało.
  • sauber1 18.03.07, 21:58
    szarotka72 napisała:


    > Najważniejsze,że im się nic nie stało.

    A doskonale mogło i nie tylko im, i widzicie jak czasem warto jest uważać i
    zastanowić się by później nie było zbędnego płaczu
  • szumiq1 21.03.07, 16:08
    nie, z topolki jestem. i 3mam sie bardzo blisko z chlopakami.
  • szarotka72 21.03.07, 16:40
    Ja też jestem z Topólki ,znam chłopaków i ich rodziny.
    Po co piszesz o wiejskiej mentalności,Topólka to też wieś, trochę większa,
    a wszyscy są równi.
    Są młodzi ,będą zdrowi, nie ma co wracać do tematu.
  • alatorun 06.04.07, 17:04
    przypinam sie do wypowiedzi szumika TO JEST WIEJSKA MENTALNOSC !! zupelnie nie
    rozumiem ludzi jak mozna byc tak ograniczonym !! to kazdemu moglo sie
    zdarzyc... a co do rodziny Pietrzyckich to ciekawe ze kazdy tak latwo ocenia,
    nie mowiac o tym ze sie nie podpisujecie, a pod loginem kazdy umie byc
    odwazny... troche wrazliwosci na ludzkie nieszczescie i jak juz sie wypowiadamy
    to nie robmy na Boga takich bledow- blagam!! Ala
  • sauber1 07.04.07, 00:45
    alatorun napisała:


    > to nie robmy na Boga takich bledow- blagam!! Ala

    A co Tobie Ala? Wesołych Świat, uśmiechnij sie trochę, jak zawitasz tu jeszcze ;)
  • suzzz 07.04.07, 00:46
    czy nigdy nie skonczycie tego tematu..?
  • asiatopolka 25.08.07, 23:12
    Boże!!! Ludzie! Nie macie serca!!! Popieram ale i Szumika!
    bleeehhh:/:/:/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka