Dodaj do ulubionych

Nasz Proboszcz...

10.02.08, 13:59
Chciałabym wypowiedzieć sie na temat naszego Ksiedza Rroboszcza z
Topólki.... uważam że mamy najlepszego Ksiedza jaki mógł nam sie
trafić.... to wspaniały człowiek.... zawsze pomoże.... doradzi....
wspomoże... zrozumie... uszanuje.... kiedy trzeba to ochrzani... o
wszystkich pamieta.... który Ksiądz zorganiazuje młodzieży dyskoteke
czy jakiś wyjazd gdzieś???? Chwalić go za jego szczere i duże
serce.....
Edytor zaawansowany
  • toronto123 10.02.08, 16:53
    zgadzam się w 101% z powyższą wypowiedzią.
    pzdr.
  • wsk18 10.02.08, 19:41
    dzisiaj słyszałem jak mówił że jest dumny z młodych,a po chwili ich
    opiep..i maiał rację.tylko nie zawsze słuchamy co do nas mówi,albo
    słyszymy tylko to co jest dla nas wygodne JEST OKEJ
  • sauber1 10.02.08, 23:14
    Bez urazy, a co to forum parafijalne ???

    "Księża katoliccy zamiast przekonać człowieka o konieczności wiary, mogą
    niekiedy doprowadzić go do stanu niepewności i bezbronności dziecka po to, by
    udowodnić, jak bardzo są potrzebni" - Mikołaj Gogol
  • toronto123 11.02.08, 08:31
    Kościół też ma swoje dobre strony. A forum chyba jest miejscem, gdzie można
    wyrazić swoje poglądy na każdy temat. I jak ktoś czasem kogoś pochwali, bo
    ewidentnie jest za co, to fakt że tyczy kościoła ma tu najmniejsze znaczenie.
  • mieszkanka23.0 11.02.08, 15:50
    a tu musze się zgodzić z "toronto". Proboszcz jest przede wszystkim wspaniałym człowiekiem, to jak pełni swoją służbę, to oceniać nie trzeba- każdy widzi!!!
  • 2konwalia3 20.03.08, 23:13
    Brałam dziś udział w mszy św. pierwszego dnia triduum paschalnego.
    Jestem pod ogromnym wrażeniem gestu naszego księdza proboszcza.
    A mianowicie, w nawiązaniu do pamiątki ostatniej wieczerzy Jezusa i
    jego apostołów, wg przekazu z Ewangelii Św. Jana, nasz proboszcz
    wykonał na tej mszy rytuał umycia nóg dwunastu mężczyznom naszej
    parafii. Niewielu księży zdobyłoby się na taki gest, zwłaszcza, że
    ksiądz proboszcz oprócz tradycyjnego obmycia nóg, całował jeszcze
    stopy tych mężczyzn.
    W kościele w tym czasie atmosfera zrobiła się, aż gęsta ze zdumienia
    i niedowierzania takiemu aktu pokory i naśladowaniu Chrystusa przez
    naszego kochanego proboszcza.
    Niech Bóg Mu błogosławi i obdarzy zdrowiem, bo widać było, jak
    wielką trudność sprawiała księdzu ta powinność podczas pozycji
    klęczącej przed każdym z mężczyzn, ze względu na jego chore stawy
    kolanowe.
    Pragniemy, aby ksiądz proboszcz pozostał w naszej parafii na zawsze,
    bo nie wyobrażamy sobie naszej wspólnoty kościelnej bez TAKIEGO
    PASTERZA i autorytetu.
  • tatowysierp 20.03.08, 23:35
    TAKI PROBOSZCZ TO SKARB!!!!!
    ktos powiedzial, ze jak mowi kiedy cos mu sie nie podoba nawet w naszym
    zachowaniu to jest zlym ksiedzem!! nie chodzi o to, zeby ciagle nas chwalic, bo
    szacunku nie zdobywa sie ani podlizywaniem, ani groźbą (jak w innej parafii).
    uwazam, ze ks.proboszcz to najlepszy proboszcz jaki mogl sie nam trafic!!!!!!!
    --
    trzeba se jakoś radzić, nie?
  • andreas077 21.03.08, 09:50
    2konwalia3 napisała:

    > Brałam dziś udział w mszy św. pierwszego dnia triduum paschalnego.
    > Jestem pod ogromnym wrażeniem gestu naszego księdza proboszcza.
    > A mianowicie, w nawiązaniu do pamiątki ostatniej wieczerzy Jezusa i
    > jego apostołów, wg przekazu z Ewangelii Św. Jana, nasz proboszcz
    > wykonał na tej mszy rytuał umycia nóg dwunastu mężczyznom naszej
    > parafii. ...

    To jest wręcz niesamowite, w lokalnej do niedawna komunistycznej prasie, taki
    wpis nie miałby racji bytu, tak zaciekle jest chroniony proboszcz, na którego
    kilku starszych panów wielce obraziło się, czyżby dwa to te światy?
    www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/PO/20080219/INNEMIASTA07/990872906&SearchID=73312039632079
    --
    "Lepiej jedno słowo przed niż dwa po"
  • 2konwalia3 21.03.08, 11:56
    Andreas077. A skąd przypuszczenie, że o tym samym proboszczu mówimy?
    Upewnij się najpierw, czy ten, o którym Ty wspominasz, umył wczoraj
    nogi dwunastu "apostołom" i czy w ogóle byłby zdolny do takiego
    czynu.
  • andreas077 21.03.08, 12:20
    A jakże próbowałem, ale to jest widocznie temat tabu w tamtej gazecie, usuwają
    moje zapytania, może nie godzi się o takie rzeczy pytać, ale osobiście bardzo w
    to wątpię
    --
    "Lepiej jedno słowo przed niż dwa po"
  • babsko77 27.03.08, 10:53
    Czym się tak zachwycacie???? A jak listonosz wrzuca list do waszej
    skrzynki, to też tak piejecie z zachwytu? Normalnie, wasz proboszcz
    wykonywał swój obowiązek zawodowy. A co - miał zatańczyć w tym
    momencie albo zagrać na gitarze? Z mojej wiedzy teoretycznej wynika,
    że każdy ksiądz katolocki takie właśnie czynności w trakcie takiej
    uroczystości powinien wykonywać. To się nazywa OBRZĘD kościelny, nie
    CUD PROBOSZCZA.
  • 2konwalia3 27.03.08, 11:44
    Babsko napisało: "Każdy ksiądz katolicki takie właśnie czynności w
    trakcie takiej uroczystości powinien wykonywać. To się nazywa OBRZĘD
    kościelny, nie CUD PROBOSZCZA".
    Zgadzam się z Tobą Babsko, tylko pokaż mi choć jednego takiego
    księdza, może w Twojej parafii???, który wykonuje takie obrzędy. W
    ogóle się to już nie zdarza, dlatego z powodzeniem możemy mówić
    o "Cudzie naszego proboszcza". Wiem, że inni nam go bardzo
    zazdroszczą i Ty pewnie też, ale On jest nasz i tylko nasz :-)))
  • babsko77 27.03.08, 15:39
    Ufff..... :-)))))))))))))))))))))))))))) Dzięki, dawno tak się nie
    naśmiałam. Bez urazy, ale moja seksualność oraz światopogląd nie
    pozwalają mi na zazdrość o mężczyznę w sukience.
    Jestem "bezparafialna" i nie zamierzam tego zmieniać. Czasami, jak
    każdy bywam zazdrosna, ale na pewno nie o czyjegoś proboszcza. Mam
    małe pytanie: czy nie uważasz, nie uważacie(ewentualni czytelnicy
    forum), że aby dobrze coś zobaczyć, trzeba umieć się zdystansować,
    spojrzeć z boku ? Niestety, widzę tutaj zarodki fanatyzmu
    religijnego. A tego - przyznam się - bardzo się boję. Świat jest
    zbyt piękny, żeby go zaciemniać ideologiami. Wolę wiarę w zwykłe
    baśnie..Są nie tylko proste, piękne, ale i pełne dobra. Zwykłego,
    ludzkiego, codziennego dobra. I tego wszystkim życzę :-)
  • 2konwalia3 27.03.08, 19:52
    Babsko. Piszesz, że jesteś "bezparafialna", ale czy także
    niewierząca w Boga???, bo to dwie odrębne kwestie. Choć czuję, iż
    bardziej podkreślasz, że nie masz szacunku do mężczyzn w "czarnych
    sukienkach". Masz prawo mieć taki światopogląd, bo tyle się teraz
    czyta i słyszy o odstępstwach od prawdziwego powołania księży.
    Jednak nie generalizuj!!! Zdarzają się jeszcze tacy, którzy znają
    swoją misję do spełnienia i wypełniają ją sumiennie, z oddaniem i z
    sercem. Taki właśnie jest nasz ksiądz proboszcz. To wspaniały
    człowiek. Ufam, że gdybyś go poznała, nie miałabyś jednoznacznego,
    negatywnego zdania na temat kleru. Piszesz, że "wolisz wiarę w
    zwykłe baśnie, bo są nie tylko proste, piękne, ale i pełne dobra.
    Zwykłego, ludzkiego dobra, codziennego dobra". Jak to czytam, mam
    wrażenie, że jest to opis naszego ksiedza, bo on właśnie taki jest:
    dobry, ludzki, sprawiedliwy i oddany. To człowiek o naprawdę wielkim
    sercu i niespotykanej charyzmie. I nie jest to tylko zdanie naszych
    parafian, ale także setek pielgrzymów, którzy co roku przechodzą
    przez naszą parafię w drodze do Częstochowy i twierdzą, że nigdzie
    wcześniej i nigdzie potem nie są tak gościnnie i serdecznie
    przyjmowani na noclegi i posiłki, jak właśnie u nas. To właśnie nasz
    proboszcz staje na głowie, aby im wszystkim zapewnić wygodny nocleg
    w domach swych parafian i ciepły posiłek. To także człowiek, który
    pomaga chorym dzieciom i to nie tylko dzieciom z naszej parafii.
    Często osobiście dowozi takie dzieci i ich rodziców do odległych,
    specjalistycznych klinik w całej Polsce. To ksiądz, który pochyla
    się nad każdym człowiekiem i daje szansę nawet tym "straconym" już w
    oczach społeczeństwa. On także organizuje sprzęty rechabilitacyjne i
    wózki inwalidzkie dla chorych i potrzebujących. To On kocha dzieci i
    w okresie bożonarodzeniowym organizuje dla nich paczki ze słodyczami
    i rozwozi je osobiście i przy pomocy swoich pracowników do ich
    domów. Nasz proboszcz, to taki duchowny, który potrafi podrzymywać
    na duchu swoich parafian i łączyć się z nimi w bólu i cierpieniu do
    tego stopnia, że nawet po stracie dziecka nie tracą oni wiary w
    Boga - to bardzo trudna misja. Nasz proboszcz, to także człowiek,
    który organizuje naszym dzieciom czas wolny od nauki - co roku
    organizuje im Sylwestra, wycieczki, wyjazdy na dyskoteki, basen,
    itp. Nasz proboszcz, to jeden z nielicznych księży, jakich znam,
    tolerujący chodzące i rozrabiające małe dzieci po kościele.
    Ale w końcu nasz proboszcz, to wielki autorytet i czasami słusznie
    surowy pasterz naszych parafian, który także potrafi tupnąć nogą,
    gdy zajdzie taka potrzeba. I za to właśnie go kochamy.
    Babsko. Czy po tym, co Ci napisałam zmieniłaś choć trochę zdanie na
    temat naszego "uwielbienia", ale nie "fanatyzmu", dla proboszcza???
    Jeśli nie, to nie potrafię już znaleźć innych argumentów.
  • farel07 28.03.08, 18:31
    Wiesz co Babsko nie wygrasz z fanatyzmem ,tylko zobacz z jaką pasją piszą tutaj
    o Kościele ...
    Nigdy inaczej nie spojrzą na świat tylko przez pryzmat tego w czym są wychowani
    a na więcej brak odwagi nie wspominając o wyobraźni
  • 2konwalia3 28.03.08, 20:00
    "Nigdy inaczej nie spojrzą na świat tylko przez pryzmat tego w czym
    są wychowania a na więcej brak odwagi nie wspominając o wyobraźni."
    Farel, co miałeś na myśli???
  • szarotka72 28.03.08, 21:06
    babsko ma dość kontrowersyjne poglądy, taka jej uroda :)
    babsko, chyba mnie pamiętasz ?
    Pozdrawiam
  • babsko77 29.03.08, 16:15
    Oczywiście, że pamiętam :-)))))) I serdecznie pozdrawiam:-))))﷯﷯
    Odnosząc się natomiast do mojej kontrowersyjności - zawsze myślałam,
    że mam taki ustabilizowany, nudny wręcz światopogląd. Nudny, bo
    istniejący bez większych zmian od kiedy zaczęłam samodzielnie myśleć
    (tzn. od 10 roku życia? a może od 30 ? :-) ) W każdym bądź razie
    ludzie raczej mnie tolerują i jak dotąd żaden płonący krzyż nie
    pojawił sie na moim trawniku.( i oby tak zostało...). Kończąc - no
    coż, skoro to mój urok, niech tak zostanie. Nawet jak widzę, ile już
    na nim leży kurzu "stuleci". Szarotka, zaglądaj tu częściej, bo ja
    nie zawsze mam czas. A czytać bardzo lubię...
  • szarotka72 29.03.08, 16:43
    W żadnym wypadku Twój światopogląd nie jest nudny, Twoje opowiadanka są bardzo
    dynamiczne i to mi się podoba. Poruszaliśmy tu różne tematy, co niektórzy
    uznawali je za dziwne ;) Rzadko tu zaglądam, mało znajomych osób a i czasu brakuje.
  • bambaryla10 19.04.08, 20:31
    ogólnie jest wporzo nasz proboszcz,by wszyscy plebani tacy byli
  • sauber1 19.04.08, 21:38
    bambaryla10 napisał:

    > ... wporzo nasz proboszcz,by wszyscy plebani tacy byli

    A co, nie są???


    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • 2konwalia3 26.04.08, 20:08
    Nie warto jednak chwalić dnia przed zachodem słońca.
    Nie wszystko złoto, co się świeci.
  • sauber1 26.04.08, 23:50
    2konwalia3 napisała:

    > Nie warto jednak chwalić dnia przed zachodem słońca.
    > Nie wszystko złoto, co się świeci.

    Dokładnie. Niemniej jednak czasem warto :)))
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka