Dodaj do ulubionych

Fenestracja S1-L5

30.03.13, 16:00
Witajcie, niedługo czeka mnie taki zabieg. Czy ktoś z Was przechodził przez tę operację? Na czym ona polega? Czym jest sama fenestracja wiem, ale jak to się ma do kręgosłupa? Robią to laparoskopowo, czy tną plecy? Bardzo proszę o informacją.
Z kręgosłupem wojuję już od kilku lat, a teraz stało się już to nie do wytrzymania i ingerencja neurochirurga jest już koniecznością...
Bardzo proszę o wyjaśnienie od strony technicznej ;)
Edytor zaawansowany
  • mariolam35 03.04.13, 11:22
    Witam tak ja przechodziłam i to dwa razy teraz czekam na trzecia operacje i jestem załamana. Wcale nie jest dobrze barkuje mi juz sił na to wszytsko zeby walczyc. Czy mogę zapytac sie kto bedzie wykonywał Panu operacje i gdzie. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
  • akerel 03.04.13, 15:58
    Oczywiście, odpowiem na pytanie aczkolwiek liczyłam ze skoro już ten zabieg ktoś ma za sobą to podzieli się wiedzą tajemną na temat sposobu jej wykonywania.
    Operować mnie będzie dr Jagielski w szpitalu w Warszawie.
  • mariolam35 03.04.13, 16:35
    Witam nie ma problemu nie mam nic do ukrycia jesli chodzi o wykonanie operacji na tym odcinku . Może poda mi Pan meila do siebie wtedy mogę bardziej opisać niechciałabym na forum gdyz wiem ze moj lekarz czyta takie informacje.
  • akerel 03.04.13, 21:40
    akerel@gazeta.pl
    Będę wdzięczna, choć w moim pytaniu nie kryje się nic co by mogło być tajemnicą, zaś dziwnym wydaje mi się by lekarz śledził fora ;)
  • wojtek.jac 26.04.13, 12:03
    Krótki opis mojej diagnozy: zwyrodnienia od L1 do S1, potem centralno-dwuboczna protruzja krążka międzykręgowego powodująca ucisk na worek oponowy i korzenie nerwowe(L4-L5) i jeszcze przepuklina (L5-S1) również uciskająca worek oponowy i lewy korzeń nerwowy. Jest trochę powodów, żeby bolało.
    Miałem już wyznaczony termin operacji, bo rehabilitacja przestała pomagać, a trudno żyć z takim bólem.
    Ponad dwa miesiące temu trafiłem w internecie na urządzenie Vitafon.
    Postanowiłem spróbować. Z operacji zrezygnowałem i kupiłem Vitafon Active.
    Zabiegi zacząłem 20-ego lutego.
    Dzisiaj jestem zdrowy! Zacząłem normalnie żyć!
    Wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale zapewniam, że tak jest.
    Szczerze radzę, zanim zdecydujesz się na operację spróbuj podziałać tymi mikrowibracjami.
    Pozdrawiam
  • akerel 04.05.13, 09:18
    Z całym szacunkiem drogi Wojtku, ale ja nie pytałam o cuda wianki tylko o techniczne znaczenie fenestracji. Mikrowibracja jak i każda inna grozi mi paraliżem.
  • wojtek.jac 04.05.13, 10:48
    Tak, wkleiłem ten sam tekst do kilku wątków, bo chcę pomóc chorym uniknąć operacji, która jest ostatecznością-tak powie Ci każdy mądry lekarz niezainteresowany przeprowadzeniem operacji i zarobieniem na tym.
    Jesteś kolejną osobą, która nie zadawszy sobie trudu poczytania o mikrowibracjach i Vitafonie,
    stara się mnie obrażać. Vitafon to nie jest urządzenie do wibromasaży, o którym zapewne myślisz, że mogłoby Ci zaszkodzić. Poczytaj jaki jest mechanizm działania Vitafonu i weź pod uwagę, że ja też miałem skierowanie na operację. Nie wiem jaką masz diagnozę, ale wśród
    kilku przeciwwskazań stosowania Vitafonu nie ma żadnej choroby kręgosłupa.
    Urządzenie jest od kilkunastu lat testowane w warunkach szpitalnych (od kilku lat również
    w Polsce).
    Nic nie poradzę, jeśli wolisz ryzykować operację przed wyczerpaniem innych możliwości.
    Ja nie robię sobie żartów. Po prawie trzech miesiącach stosowania Vitafonu jestem zdrowy.
    Pozdrawiam
  • akerel 05.07.13, 16:46
    Kurna, kasę masz za reklamę??? Wszędzie to wklejasz.. dla Twojej informacji, na operację kieruje mnie kilku niezależnych specjalistów nie mających żadnego interesu w tym by to robić. I jeśli chcesz wiedzieć to lekarz z Anglii który mnie tam konsultował też jest za zabiegiem. Czasami nie ma innej możliwości jak operacja. I przestań wypisywać pierdolety na temat zbawiennych skutków czegoś co pokątnie jest sprzedawane w necie a każdy lekarz zastanawia się co to jest?
  • wojtek.jac 05.07.13, 17:07
    Nie bardzo rozumiem co tak Ciebie denerwuje.
    Nie wiem jak udowodnić, że to nie jest reklama.
    Nie wiem też jak udowodnić, że to faktycznie pomaga, w przeciwieństwie do wielu urządzeń,
    które przez wiele lat próbowałem.
    Myślę, że zamiast wkurzać się na to, że ja próbuję dzielić się z innymi moim bardzo pozytywnym doświadczeniem, powinieneś trochę poczytać:
    www.vitafon.pl/
    www.facebook.com/Vitafon
    zawszezdrow.pl/
    Zwróć uwagę, że w przeciwieństwie do wielu urządzeń na rynku to urządzenie "wynaleźli"
    rosyjscy lekarze-naukowcy i jest ono solidnie przebadane w warunkach klinicznych.
  • bogdanbn 05.07.13, 17:28
    Posłuchaj wojtek.jac, oferując coś musisz zachować spory dystans.
    Zawsze pamiętając, że dyskopatia, to jest bardzo specyficzna choroba.
    Przy jednakowych objawach neurologicznych, opisach MR, TK to co Tobie pomaga może poważnie zaszkodzić inny.
    Wszystko - dosłownie - wszystko przy dyskopatii powinno być podparte opinią doka prowadzącego, najlepiej neurochirurga.
    NIC nie wolno robić na własną rękę.
    Nie wnikam w wiarygodność podanych linków, ale bardziej wiarygodne, przynajmniej dla mnie byłby wyniki testów Klinik, Szpitali specjalizujących się w Dyskopatii.

    --
    Moja strona od dyskopatii - kliknij.
  • wojtek.jac 05.07.13, 18:10
    Radzę poczytać strony, które podałem.
  • akerel 06.07.13, 10:57
    Otóż to, nigdzie nie ma informacji potwierdzonych badaniami medycznymi. Lekarze, konsultanci jedni z najlepszych w Polsce, stukają sie w głowę. Neurochirurg z UK uznał to za znachorstwo, twierdząc że jak chcę wylądować na wózku to mogę eksperymentować. A ten swoje...

    A Wojtek, jak wiesz na czym polega zabieg to napisz a jak nie, to nie rób mi śmietnika na wątku.
  • jager78 19.07.13, 14:43
    Witaj,
    Tak na szybko, proponuje abyś poczytal co oznaczają same terminy t.j. fenestracja, mikrodiscektomia. Znajdziesz wiele artykułów w tym temacie.
    Co do samej operacji (raczej zabiegu który wlasnie przeszedlem trzy dni temu), odbywa się to pod narkozą, trwa do 2h, 1-go dnia stawiają Cię do pionu, mozez chodzić i lerzeć, rehabilitant wszystko powie,2-go lub 3-go dnia jesteś w domu. Juz pierwszego dnia zanikają dolegliwości związane z uciskiem na nerwy. Podczas mojego pobytu przywieźli pacjenta z porażeniem tego odcinka, nie mógł się poruszać ani chodzić, po operacji wstał i chodził.
    Jeśli chodzi o doktora o którym pisalas to tez mnie operował. Słyszałem, ze w tym jet najlepszy.
    Pozdrawiam.
  • akerel 19.07.13, 15:54
    Dzięki, jest z Tobą jakiś kontakt na PW? Mam kilka pytań do Ciebie, choć przez ten czas już się niemal wszystkiego wywiedziałam :)
  • jager78 19.07.13, 15:58
    Aktualnie nie mam nic innego do roboty, tylko leże. Co proponujesz?
  • akerel 20.07.13, 09:10
    Pytałam, czy można się jakoś z Tobą skontaktować poza forum. Na prywatnym mailu na przykład. Zdaje się że nie masz poczty gazetowej, więc jeśli możesz napisz na mój adres akerel@gazeta.pl żeby nie podawać tutaj swojego. Tak jak napisałam, mam kilka pytań, ale wolałabym właśnie nie na forum ;)
    Pozdrawiam Cię serdecznie :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka