Dodaj do ulubionych

Dyskopatia odcinka szyjnego a drętwienie kończyn!

07.10.08, 22:49
Witam wszystkich forumowiczów!!

Chciałbym wam przedstawić mój problem dotyczący dyskopatii szyjnej.
Mam 24 lata.

Zaczęło się około 3 lata temu od bardzo małej przepukliny, którą neurochirurg
kazał się kompletnie nie przejmować. (tu był robiony rezonans)

Natomiast 2 miesiące temu kręgosłup szyjny znów dał o sobie znać. Odginając
gwałtownie głowę do tyłu, poczułem ogromny ból, przez który byłem przez
tydzień 'unieruchomiony'(problemy z wstawianiem, obracaniem szyi itp),.
Lekarze mówili że to kręcz ;/ ale jedna rozsądna neurolog nakazała zrobienie
rezonansu... później wszystko stopniowo wracało do normy, aż do tego stopnia
że po miesiącu praktycznie czułem się zupełnie normalnie, może za wyjątkiem
dyskomfortu przy długim siedzeniu przed komputerem.

Byłem u kilku specjalistów: 3 neurochirurgów i ordynatora neurologii.
1 neurochirurg (ten sam, który zbagatelizował pierwszą przepuklinę) oraz
neurolog kazali nic z tym nie robić, tylko trochę bardziej uważać. Natomiast 2
pozostałych neurochirurgów zalecało operację!! Operacja miałaby polegać na
usunięciu dysku i wstawieniu ruchomego implatnu.


2 dni temu trochę mnie zaskoczyły pierwsze objawy neurologiczne !!!!!!!!!!!!!!
Delikatne drętwienie lewej stopy i lewej dłoni, uczucie ciepła, zimna !!!!!



----------------------------------------------------------------------------------
Na koniec chciałbym przedstawić krótki opis wyniku badania MRI:
Wyrównanie fizjologicznej lordozy szyjnej.
Objawy tylnobocznej lewostronnej przepukliny dyskowej, która przewęża przednią
przestrzeń kanału kręgowego widoczne na poziomie C6/C7.
W obrębie rdzenia kręgowego na tym poziomie, po stronie lewej obecne jest
ognisko o podwyższonej intensywności sygnału w obrazach T2 zależnych,
najpewniej typu malacyjnego.
Poza tym kręgosłup szyjny bez oznak innej patologii, w granicach normy wiekowej.
---------------------------------------------------------------------------------
Jestem z Częstochowy, może polecicie mi jakiegoś komunikatywnego i cierpliwego
neurochirurga z doświadczeniem obojętnie w jakim regionie Polski!

PROSZĘ O POMOC I O WASZE OPINIE NA TEMAT MOJEGO PRZYPADKU ...

Pozdrawiam wszystkich chorych i zdrowych!
Edytor zaawansowany
  • bogdanbn 17.10.08, 14:19
    Cześć.
    Wiadomo w tak młodym wieku lekarze się dziwią, że ludzie mają już przepuklinę,a znam młodszych. Faktycznie potrzebny Ci dobry neurochirurg !!! Drętwienie dłoni to może być od odcinka szyjnego, ale nóg to raczej od kręgosłupa lędźwiowego. Ja miałem przepuklinę L4/L5 i właśnie min. miałem drętwienie nóg. Operowany byłem w Krakowie w klinice neurochirurgi UJ, na którego byś tam lekarza nie trafiła to naprawdę wyjaśni, wytłumaczy i doradzi co w Twoim wypadku począć. Jak byś chciała dokładniejsze namiary to pisz na meila.
    Cześć bogdan
    Zdrówka dla wszystkich dyskmenów ;)
  • kazdyjestok 22.10.08, 08:14
    Witam, Serdecznie zapraszam do grupy osób z dyskopatią z całej Polski na portalu
    społecznościowym www.naszechoroby.pl Czasami i choroby potrafią łączyć. Na
    portalu możemy zapoznawać ludzi, pisać do nich wewnętrzne maile.
    Pozdrawiam
  • rucowa 28.10.08, 15:33
    witam ! może mi ktos pomoże ? od jakiegos czasu ,ogulnie czuje sie
    zle dretwieja mi ręce ,i nie moge spac w nocy, budze sie kilka razy
    w nocy .bola mnie barki i nie moge lezec na bokach .mam zwyrodnienie
    kregów szyjnych ,nawet jeden z kregów jest bardzo wysadzony ,lekarze
    zapisuja mi jedynie masci ,łagodzoce ból (diclac żel)oprucz tego
    choruje na nadcisnienie ,i jestem po usunieciu tarczycy ,nieraz
    mysle ze te objawy wiążą sie z tymi chorobami ,nie wiem gdzie sie z
    tym udac .
  • bogdanbn 30.10.08, 16:52
    Cześć!
    Nie piszesz dokładnie skąd jesteś, jakie porobiłaś badania w tym kierunku, do
    jakich lekarzy chodzisz?
    Napisz coś więcej o sobie, albo tu albo na meila bogdanbn@gazeta.pl |
    Pozdrawiam bogdan
  • prawdziwaanna28 29.11.08, 00:04
    witam...mam 28 lat i 3 lata temu zaczelo mnie bolec w odcinku
    szyjnym,zlekcewazylam bol jak bol,pewnego dnia bol sie nasilil do
    takiego stopnia ze nie moglam poruszac glowa do tego doszlo nie
    czucie nogi,karetka zabrali mnie do szpitala i tam zrobili
    przeswietlenie szyjnego odcinka i podali krolowki,wynik nie ciekawy
    do tego skrecz karku ale jakos odzyskalam czucie w nodze i do
    domu,zalecenie wykonanie rezonansu.Tak tez zrobilam wynik okazal sie
    prawidlowy wiec lekarz wyslal mnie na 10 zabiegow
    rehabilitacyjnych...po jakims czasie doszlo mrowienie nog i z
    wiekszym nasileniem na rece,udalam sie dolekarza wlasciwie nic nie
    zrobil jedynie leki przepisal przeciwbolowe...przeciez rezonans
    wyszedl prawidlowo.Rece nadal dretwialy przewaznie w nocy po
    obudzeniu sie po spuszczeniu rak na dól przestawało.DWAtygodnie temu
    obudzil mnie w nocy bol rak i dretwienie,caly dzien to samo nic nie
    pomagalo wieczorem izba przyjec;zadnego przeswietlenia lekarz
    stwierdzil ze rece sa przemeczone,na drugi dzien stan taki sam znowu
    pojechalam na izbe do innego szpitala tam wogole nie chcieli ze mna
    rozmawiac bo to nie moj rejon..kazali w poniedzialek udac sie do
    lekarza swojego...rece bez zmian ...zalatwila mi przychodnia wizyte
    u neurologa poza kolejnoscia rozpoznanie zcn ,musialam wykonac
    adanie EMG na potwierdzenie,dzis wlasnie to badanie mialam zrobione
    prywatnie bo na fundusz nie ma szans w tym roku;zespol ciesni
    nadgarstka obustronne,jedyne leczenie operacyjne,znowu problem z
    miejscem w szpitalu,ale juz 8 grudnia mam wizyte u neurochirurga
    oczywiscie prywatnie i ten lekarz bedzie mi operowal moje rece,wiec
    dluga droga przede mna..a co do ciebie to nie zwlekaj przepuchlina
    jest niebezpieczna trzech moich znajomych mialo przepuchline i
    wszyscy sa po operacji wiec sprubuj znalesc innego neurologa...i
    zycze zdrowia
  • magdula602 24.09.09, 21:33
    witajcie !
    Może ktoś mi pomoże jestem po wypadku samochodowym półtora miesiąca
    i czuje się chyba coraz gorzej przed RM kazano chodzić w kołnierzu
    chodziłam i było ok od tygodnia po wizycie u nerochirurga nie jestem
    w kołnierzu bo powiedział, że nie ma potrzeby w nim chodzić i nie ma
    obaw operacja nie potrzebna. Wróciłam więc do neurologa a ten dał
    rehabilitacje na odcinek szyjny gdyż jest patologiczna kifoza i
    lordoza i wypuklina na odcinku C5-C6. Zapisane mam lasery, pole
    magnetyczne i ultradzwięki wybrałam 2 ale gorzej się czuje bo
    zesztywniała mi szyja barki i ręcę bardziej trętwieją sama nie wiem
    co mam dalej robić czy przy tych zabiegach powinno tak się dziać ???
    Proszę o pomoc...
    --
    ......nowy etap życia....... :)
  • krzysztof_narosz 01.10.09, 11:36
    ZCN nie trzeba operować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wprawny terapeuta manualny jest w większości przypadków rozluźnić kanał nadgarstka.

    Krzysztof Narosz
    szef Zespołu Terapeutycznego

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka