Dodaj do ulubionych

przedszkole NUTKA- proszę o opinie

03.11.11, 23:02
Witam, Jakiś czas temu zapisaliśmy naszą niespełna roczną córeczkę do NUTKI na listę rezerwową na 2012/2013 rok (we wrześniu 2012 będzie miała 2,5 roku). Do końca listopada musimy zdecydować, czy chcemy, żeby za rok poszła do tego przedszkola. I tu moje pytanie- bardzo dla mnie ważne. Bardzo proszę o aktualne opinie na temat tego przedszkola- jakie są jego plusy i minusy. Z góry ogromnie dziękuję~!
Edytor zaawansowany
  • mnemonka 04.11.11, 08:39
    Witam,
    Dopiero co było o Nutce wraz z opiniami . Proszę poszukać w watkach niżej.
    Ja dodam tylko, że wg mnie Nutka nie ma wad, a związana jestem z nimi od 5 lat. Najpierw syn teraz córka.
  • czytamuwaznie 04.11.11, 10:13
    www.kurierpoludniowy.pl/?page=artykul&id=7864
  • konefka29 09.11.11, 09:24
    Moim zdaniem to dobre przedszkole, ale głównym problemem dla 2,5 letniego dziecka jest brak możliwości spania w tym przedszkolu.
    --
    Zuźka
    Artur
  • mnemonka 09.11.11, 15:58
    Witam,

    A czemu jest brak spania? Z tego co pamiętam, moje dzieci leżakowaly i spały w Nutce. Przynajmniej w pierwszym roku, potem odmówiły :).
    --
  • kamalasundari 14.11.11, 08:11
    Z tego co ostatnio rozmawiałam z Panią dyrektor Nutki, to dzieci po prostu nie chcą leżakować. Widzę to nawet po moim dziecku, jak się coś dzieje to za nic na świecie spać nie będzie. Mają kilka łóżek także jak dziecko chce spać to nie ma problemu.
  • mkrasno 14.11.11, 14:33
    Pani Dyrektor powiedziała mi ze nie ma osobnej sali do spania,ani łóżeczek, maja natomiast kilka lezaczków i jak jakies dziecko chce spac to przynosza mu lezaczek....nie za bardzo sobie wyobrazam jak moga spac wsrod dzieci, ktore sie bawia i hałasują... Zreszta przedszkolaki sa chyba za duze na lezaczki :(
  • kamalasundari 15.11.11, 11:43
    Pewnie to zależy od dziecka, bo mojajak chce jej się spać to śpi w każdych warunkach, nawet jak jest głośno.
    Po obiedzie dzieci mają czytanie bajek albo jakieś spokojne zabawy więc raczej nie powinno to być problemem jeśli dziecko chce spać.
  • kubanosek 15.11.11, 14:47
    Witam, powiem tak byliśmy bardzo zadowoleni z przedszkola Nutka w Nowej Iwicznej do którego chodzą nasze dzieci. Niestety od września przeżyliśmy duże rozczarownie co się dzieje w tym przedszkolu, jeżeli chodzi o grupę zerówkowiczów. Brak dużej sali ok.50 m ponieważ grup w przedszkolu zostało stworzonych sześć - sal jest niestety tylko 5, co w poprzednich latach nie miało miejsca. Powoduje to przebywanie grupy przez cały dzień tj. do 15.00 w malutkich salach ok.15 m na piętrze tj. małej stołówce oraz sali do zajęć dydaktycznych w których brak jest łazienek, co również powoduje komplikacje z tym związane. W godzinach posiłków inne grupy korzystają ze małej stołówki na piętrz spożywając tam posiłki, co powoduje przeniesienie grupy do większej sali na ten czas. Chcielibyśmy zwrócić uwagę, iż nikt z przedstawicieli przedszkola przed podpisaniem umowy i wpłatą podwójnego czesnego nie poinformował rodziców o tym fakcie. Dopiero we wrześniu rodzice po informacjach przekazywanych przez dzieci dowiedzieli się o tym fakcie. Pomimo napisania petycji do dyrekcji przedszkola niestey nic w tej kwesti nie zostało zmienione. W podobnej sytuacji są dzieci 2,5-3 letnie ponieważ korzystają z sali na parterze -cześć sali jest stołówką w której podawane są również posiłki dla innych grup, co powoduje przeskakiwanie na ten czas dzieci do innej sali. Myslę iż z tego powodu dzieci w tej grupie nie leżakują, a nawet jeżeli się to zdaży to w tym samym czasie podawane są posiłki innym grupom. Jeżeli chodzi o plusy to grono pedagogiczne oraz materiały przygotowane przez wychowawców są na bardzo wysokim poziomie.
  • iwona76_1 22.11.11, 14:30
    Witam, potwierdzam powyższy post, wielką wadą tego przedszkola jest brak leżakowania, dzieci w wieki 3 lat tego potrzebują, Pani Dyrektor już nie ma czasu na spotkania z rodzicami, generalnie zlewka totalna, jak miała problemy z otworzeniem przedszkola to rodzice pomagali a teraz nastawia się tylko na kase, przyjmuje za dużo dzieci, nie ma na to warunków, regularnie podnosi sobie czynsz, rok wcześniej wymaga zaliczek w wielkości podwójnego czesnego na których zarabia na lokacie, także kasa już do głowy uderza, w taki sposób Pani Dyrektor daleko nie zajdzie ze swoim biznesem, czekamy na konkurencję i wspieramy!!!
  • zimorodek-1982 22.11.11, 16:04
    Ile osób tyle opinii, ja nie zgadzam się z moją przedmówczynią. Moje dziecko nigdy nie chciało spać w przedszkolu, ale wiem, że w zeszłym roku dzieci spały, na własne oczy widziałam rozłożone leżaki. Wiem też, ze dzieci były tak dobierane i dzielone na grupy właśnie wg kryterium spania bądź nie. Nigdy nie miałam problemu z rozmową z dyrektorem, który dostępny jest z tego co się orientuję zawsze od rana do popołudnia, a po południu w biurze jest sekretarka. Trudno wymagać żeby ktoś pracował od 7 do 18...
    W ostatnim tygodniu moje dziecię wraz ze swoją grupą z Nutki brało udział w Gminnych teatraliach. Dzieciaki zajęły II miejsce (a z Nutki w Starej Iwicznej I miejsce a to dowód na to że zajęcia artystyczne w przedszkolu są naprawdę świetnie prowadzone). Widziałam, ze obydwie dyrektorki były mocno zaangażowane w przygotowanie dzieci do występu, przebieranie, rozbieranie, wyprowadzanie do toalety itp. Z owym przedstawieniem dzieci występowały również w niedzielę podczas bajkowego poranka w Mysiadle. proszę mi wskazać inne przedszkole w okolicy, którego właściciele i pracownicy chcieliby pracować w niedzielę...
    Droga iwono76_1 takie wyjazdy i występy same się nie zorganizują i przypuszczam, ze wiele pracy i zasługi jest w tym względzie właśnie ze strony dyrekcji i właścicieli!
    Co do czesnego to od IX 2010 roku wynosi ono 780 zł, a od I 2012 roku ma być 830 zł więc te 50 zł podwyżki na przełomie 1,5 roku jest wątpliwym dowodem na zbijanie kasy. Czy przez 1,5 roku nie mieliśmy podwyżek prądu, gazu, art spożywczych??? Chciałabym zauważyć, że w okolicy mamy kilka przedszkoli i we wszystkich ceny są znacznie wyższe, zarówno w Pinokiu, Bystrzakach, nie wspominając już o takiej Akwarelli z czesnym 1100 zł (z przejściem na plac zabaw na drugą stronę ulicy - ciekawe co opiekunki robią jak dzieciom chce się np. siusiu?), a to nie koniec bo w przedszkolach tych trzeba jeszcze dodatkowo płacić za zajęcia dodatkowe, wycieczki, czy Mikołaja. Z tego co się orientuję we wszystkich w/w przedszkolach jest też wpisowe i tylko w Nutce nie ma tego haracza;-) jest za to kaucja czyli wcześniejsze opłacenie czesnego za pierwszy miesiąc uczęszczania do przedszkola. Dla mnie zasady są jasne tzn. chcesz, żeby twoje dziecko było przejęte do przedszkola płacisz kaucję, nie chcesz żeby uczęszczało - nie płacisz kaucji. W Nutce nie ma żadnych dodatkowych opłat (jedynie chyba tylko logopeda jest płatny, ale moje dziecię nie korzysta). A co najważniejsze wiem, że edukacja i nauka jest prowadzona na najwyższym poziomie. Oczywiście na tylu rodziców znajdzie się zawsze kilkoro niezadowolonych, ale jak to się mówi jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził:-)
  • nowawnowej 22.11.11, 18:40
    Witam,
    nieprawdą jest, że tylko w Nutce nie ma "wpisowego". Nie orientuje się, jak to jest z resztą wskazanych w poście placówek, ale wpisowe nie jest pobierane w przedszkolu "Bubaluba" w Starej Iwicznej. Uczęszcza tam moja pociecha, stąd wiem:)
  • kamalasundari 23.11.11, 07:30
    Czasem trzeba czytać ze zrozumieniem. :-)
    Tak jak jest napisane w poście powyżej, w Nutce nie ma wpisowego. Jest kaucja w wysokości miesięcznego czynszu, ale potem nie płaci się za pierwszy miesiąc za przedszkole. Jest to gwarancja, że połowa rodziców nie zrezygnuje 3 dni przed pierwszym września.
    W Bubaluba może i wpisowego nie ma, ale czesne jest o wiele wyższe. Za 10,5 godziny, bo rodzice raczej nie pracują 5 godzin, żeby mogli dzieko odebrać po 6,5 godziny, kosztuje 930 zł. Poza tym Babaluba jest daleko. Do Nutki bez problemu pójdę na piechotę, a do Babaluby bez samochodu się nie obejdzie czyli właściwie dochodzą kolejne koszty.
  • nowawnowej 23.11.11, 12:10
    Czuję się wywołana "do tablicy"
    Moją intencją nie była dyskusja o zaletach/wadach Nutki i porównanie jej do "mojego "przedszkola" ale wskazanie, że nie ma w nim żadnej kaucji. A wpłata prawie 1000 złotych na rok wcześniej nie jest niczym innym, jak tylko kaucja, która przepada, jeśli na przykład zdarzy się nam przeprowadzić.
    Co zaś się tyczy wysokości czesnego w Bubielubie, to może jest trochę drożej, ale warunki są rewelacyjne - małe kameralne przedszkole,10-15 osobowe grupy, bogaty program i zadowolony maluch:). Rzeczywiście muszę dowieść dziecko samochodem, ale wolę ten nikły dyskomfort, niż świadomość, że dziecko przebywa 10 godzin przy słupie wysokiego napięcia.
    Jednym słowem -przedszkoli u nas dostatek, każdy może wybrać to, które mu najbardziej odpowiada.
  • borencjusz 23.11.11, 14:24
    Nie przesadzaj z tym słupem wysokiego napiecia. Pole magnetyczne mozna zbadac i z tego co wiem było badane w Nutce. Nie przekracza zadnych norm. Wlaczony telewizor tworzy mocniejsze pole. Wiec nie wypowiadaj sie na tematy o ktorych nie masz pojecia.
    Nie siej paniki wsrod ludzi bo wiele osob oddaje tam swoje dzieci.
  • maja-iwiczna 23.11.11, 16:45
    Zgadzam się z Tobą w 100%.Najważniejsze jest, że mamy wybór, a popularność Nutki na pewno zależy od ceny. Niedopuszczalne jest, żeby przedszkole było tak blisko tak dużych linii wysokiego napięcia. A jak ludzie chcą to niech oddają swoje dzieci i ryzykują białaczką za 200 zł miesiecznie.
  • owrank 24.11.11, 10:44
    aż się dziwię, że piszesz tego posta bo promieniowanie i komputera i monitora (nawet płaskiego) tez powoduje białaczkę, nie wspominając o rozmowie przez telefon komórkowy z którego statystycznie mogę założyć korzystasz często a i pewnie wspomniany przedszkolak zanim osiągnie wiek 10 lat tez zacznie korzystać... to wszystko powoduje wiele negatywnych skutków dla organizmu...i co więcej jeszcze ZA TO PŁACISZ
  • maja-iwiczna 24.11.11, 19:12
    Jeśli znasz angielski to wejdź na zagraniczne strony dotyczące linii wysokiego napięcia i budownictwa( polecam brytyjskie normy) i poczytaj w jakiej odległości mogą powstawać budynki. Zrobiono badania na małych dzieciach mieszkających w pobliżu takich linii i wskaźnik zachorowalności był dużo wyższy. Jeśli tyle promieniowania jest wokół to po co sobie na własne życzenie dokładać, zwłaszcza dzieciom. Zwłaszcza, że wybór w promieniu kilku kilometrów jest duży, czego jak czego ale przedszkoli nie brakuje. A myślę, że 200 zł więcej zeby dołożyć to żadna różnica jak i tak płacimy. Poza tym za 1200 zł w innych przedszkolach potrafi być 7 dmioro dzieci w grupie a nie 25.
  • owrank 30.11.11, 14:05
    a Ty przeczytaj mój poprzedni mail napisany po polsku i zastanów się czy nie zabijasz sama siebie żyjąc w podwarszawskich okolicach pełnych spalin i w całym zabójczym promieniowaniu od komórek, telewizorów, komputerów, kuchenek i wszystkiego wkoło. Doszukiwać się problemów można we wszystkim.

    A jeżeli chodzi o "opiniotwórcze" artykuły to nauczyłem się, że opinia ściśle zależy od tego kto zleca i płaci za opinię. Poczytaj sobie bezpieczeństwie wydobycia gazu łupkowego - dokładnie widać jak "opinia" świat nauki może działać w służbie polityki, pieniędzy i interesów

    >>Zwłaszcza, że wybór w promieniu kilku kilometrów jest duży
    i cieszmy się z tego, że jest wybór i każdy ma wolną rękę
  • mnemonka 23.11.11, 17:14

    Jak widać opinie o przedszkolu zalezą od naszych wymagań i naszego spojrzenia. Ja z kolei o Buba Lubie wiem mnóstwo kiepskich rzeczy. Osobiście wolę Nutkę z cudownymi ciociami, super atmosferą , miłością i sercem dla naszych maluchów niż oziębłe ciocie i wojskowa dyscyplina w Bubba Lubie. Niestety nie każdy ma serce dla dzieci i nie można go za to winić. Kadra w Nutce jest od lat bardzo selekcjonowana i naprawdę z prawdziwego zdarzenia. Ale faktycznie, kazdy z nas ma wybor i inne oczekiwania więc nimi powinniśmy się kierować :)
  • o-la-ma-ma 24.11.11, 20:32
    Witam!
    Moja córeczka chodzi do Nutki od września trafiła do starszej grupy (w rówieśnikach nie było miejsca) trochę się bałam jak będzie?
    Jest super mała uwielbia tam chodzić, ciocie bardzo fajne zajęć duzo, wycieczki i różne inne atrakcje, za nic nie muszę dopłacac.
    Co do grup w szkole- będzie więcej dzieci w klasach u mojego starszego syna jest 26!
    Jeśli chodzi o druty no cóż "Zimowa" jest pod nimi zbudowana ludzie tam mieszkają całe lata i jakoś dzięki Bogu bez białaczki ,ale oczywiscie każdy ma wybór i nie trzeba odrazu krytykować jak się nie wiem
    Pozdrawiam
  • mamadora76 26.01.12, 20:50
    A Pani dzieci chodziły do BubaLuby? Z tego co przeczytałam to Pani dzieci chodzą do Nutki. Taką ostrą opinię o BubaLubie mógłby wydać tylko ktoś kogo dziecko uczęszczało chociaż miesiąc do tego przedszkola. Skąd tyle agresji? Moja córa chodzi do BubaLuby od samego początku jej istnienia i nie zauważyłam choćby cienia "wojskowej dyscypliny i oziębłości" - jak Pani to nazwała. To zwykłe oczernianie. Ja nie wybrałam Nutki - byłam tam na rozmowie ale nie spodobało mi się z różnych względów. Ale to nie oznacza że muszę od razu pisac okropne rzeczy na ich temat. Każdy Rodzic ma inne wymagania odnośnie przedszkola dla swojej pociechy i uważam że sam powinien pójść i sprawdzić. Ja nie żałuję że wybrałam BubaLubę a Pani nie żałuje że wybrała Nutkę - dajmy im pracować i zasłużyć uczciwie na swoją opinię. Nie wylewajmy jadu:(
  • mnemonka 29.01.12, 19:37
    Bardzo mi przykro, ale w moim poscie nie widzę zadnego jadu :(. Osobiscie jestem blisko zwiazana z maluchem, który próbował zaadoptowac się w BL i nie udało się, a argumenty które przytoczyłam nie są wyssane z palca tylko z obserwacji. Na marginesie, w innym przedszkolu zaadoptował się już pierwszego dnia :).
    Każda z nas niech zostanie przy swojej decyzji, bo mamy do tego prawo, ale proszę mi nie zarzucać wylewania jadu, bo daleka jestem od tego zwłaszcza, że BL ani mnie grzeje ani ziębi :).
    Za to w tym wątku są wypowiedzi bardziej zasługujące na w.w zarzuty i krytykę z Pani strony.
  • agape79 25.03.14, 12:08
    Nutki nie znam osobiście. Byłam tan na spotkaniu wybierając przedszkole ale ostatecznie zdecydowaliśmy się właśnie Bubalubę, która bardziej nam się spodobała, mimo wyższego czesnego. Teraz mija już prawie 3 lata jak moje dziecko uczęszcza do Buby i nie żałuję wyboru , i wiem że warto było dopłacić. Wspaniałe miejsce. Kameralna, ciepła atmosfera, niezastąpione ciocie (wychowawczynie), zaangażowane i uśmiechnięte. Moje dziecko nie chce wychodzić do domu po zajęciach :) Dużo ciekawych wydarzeń i zajęć. Profesjonalne przygotowanie do szkoły. Rodzicom którzy szukają kameralnego miejsca dla swojego dziecka mogę z czystym sumieniem polecić Bubalubę.
  • htrzewik 02.12.11, 00:13
    Michał, jak coś postanowisz, to podziel się co wybrałeś. Ja naszą Nutkę, też muszę zapisać do jakiegoś przedszkola, a nie mam jeszcze rozeznania. Zaś jeżeli chodzi o spanie - to ze swojego przedszkola pamiętam, że udało mi się zasnąć tylko raz podczas leżakowania. Zaczęło mi to dopiero wychodzić na studiach. ;)
  • milak27 07.12.11, 01:14
    Postanowione. Córa zapisana do Nutki.

    Dziękuje wszystkim za opinie.

    Pozdrawiam
    milak27
  • mnemonka 08.12.11, 08:46
    Naprawdę myślę, że będzie Pani zadowolona :)
  • mysiadelko 02.12.11, 10:13
    Wprawdzie moje dziecko nie chodzi do Nutki, ale jestem sąsiadką tego przedszkola i mam następujące obserwacje:
    - malutki plac zabaw, w dodatku sąsiadujący z niezagospodarowaną działką, na której przez znaczną część roku stoi brudna, śmierdząca woda. Teraz jest lepiej, bo przez kilka miesięcy nie padało.
    - ponieważ plac zabaw nie wystarcza, spotykam czasem grupę maluchów z paniami idących uliczką na spacer. W NI nie ma zwyczaju budowania chodników, więc zabawa może być mało bezpieczna.
    - namiastką boiska jest parking przy przedszkolu (oczywiście jak nie ma samochodów), więc dzieciaczki biegają bez opamiętania po tej brukowej kostce.
  • kufer555 13.02.12, 14:09
    W starej Iwicznej są maleńkie sale, bardzo (20 dzieciaków) liczne grupy, śmierdzi obiadami (nie wiem jakiej jakośc ale skoro śmierdzi?), młodziutkie ciocie (moze odbywają staż, bo nie wygladają na doświadczone), nie ma mozliwości lezakowania. Słyszałam tez że dzieci codziennie rano długo płaczą czyli chyba nie mogą sie zaadoptować. A jeśli tak jest to znaczy że ciocie nie mają czasu na zajmowanie się dziećmi. Bo dziecko jak płacze a rozmawia się z nim, to każde się potafi uspokoić. Wystarczy troche ciepła.
  • ksenia_123 13.02.12, 16:00
    witam,
    dobrze, że tylko Pani "słyszała" tak negatywne opinię... bo jakoś do końca nie mogę uwierzyć w to co Pani napisała...


    kufer555 napisała:

    > W starej Iwicznej są maleńkie sale, bardzo (20 dzieciaków) liczne grupy, śmierd
    > zi obiadami (nie wiem jakiej jakośc ale skoro śmierdzi?), młodziutkie ciocie (m
    > oze odbywają staż, bo nie wygladają na doświadczone), nie ma mozliwości lezakow
    > ania. Słyszałam tez że dzieci codziennie rano długo płaczą czyli chyba nie mogą
    > sie zaadoptować. A jeśli tak jest to znaczy że ciocie nie mają czasu na zajmow
    > anie się dziećmi. Bo dziecko jak płacze a rozmawia się z nim, to każde się pota
    > fi uspokoić. Wystarczy troche ciepła.
  • mnemonka 15.02.12, 08:46
    Ja te obiady miałam okazję przetestować, bo synek nie jadł, więc zabierałam je do domu. Próbowałam wszystkich dań i naprawdę są bardzo smaczne. Poza tym, w życiu drogi Kufrze, nie słyszałam, żeby rozmowa z 3 latkiem uspokajała go. Sama mam trójkę dzieci i do tej pory jak wpadają w histerię rozmowa niewiele daje, ale może mało czuła jestem dla własnych dzieci :). Ciocie są młode i może właśnie dlatego mają mnóstwo serca i cierpliwości. Sale są faktycznie małe, ale dzieciom to absolutnie nie przeszkadza, bo dla maluchów nie to jest najważniejsze. Czy dzieci mieszkające z rodziną i rodzeństwem np w 5 osób są poszkodowane lub mniej szczęśliwe? A moze te co mają 200 m dom, ale zabieganych, nie mających dla nich czasu rodziców, są szczęśliwsze? Jak już pisałam, każdy wybiera dla swojego dziecka to co wg niego najlepsze.
  • is-abell 25.10.15, 13:26
    Powiem tak, odwiedziłam ostatnio Nutę w Nowej Iwicznej, bo szukam dobrego przedszkola dla swojej małej pociechy i NIE podoba mi się to miejsce i NIGDY nie zaprowadzę tam własnego dziecka! Druty- drutami, ale ktoś, kto zajmuje dyrektorskie stanowisko w tej placówce, to chyba jakiś żart!!! Ludzie, ta babka nie potrafi się wypowiedzieć!! Jestem zażenowana, że komuś takiemu powierzono takie odpowiedzialne stanowisko. Po pierwsze sam wygląd tej osoby mówił już dużo.... -spódnica za krótka, kiedy się nachyliła przywitać z moim Adasiem świeciła ......-wiecie czym, a po drugie jej sposób wypowiadani się daje dużo do myślenia.... MÓWIMY NUTCE NIE!!!!
  • is-abell 25.10.15, 13:30
    A jeśli chodzi o sale, to faktycznie są bardzo małe, jak na 25 dzieci z jednej... Koleżanka mi też opowiadała, że zdarzały się takie sytuacje, że dwie grupy dzieci były w jednej sali. Ludzie, to jest 50 dzieci!!!! Ja naprawdę nie wiem, jak można tam zostawić własne dziecko..... Place zabaw są nikłe, bardzo malutkie, a na dodatek stoi na nich woda. Dzieci zamiast iść na plac zabaw chodzą wtedy na spacery po ulicach, albo spędzają czas na kostce, czyli parkingu przedszkola. Tu jest chyba coś nie tak! Kto na to pozwala?!
  • zien_tek 29.10.15, 11:21
    ojojoj strasznie nerwowa pani...16 wykrzykników w dwóch wypowiedziach źle świadczy o psychice piszącego. Może to i lepiej, że taka nerwowa osoba nie będzie psuła dobrej atmosfery w Nutce.
    swoją droga gratuluję podejmowania decyzji w oparciu o wygląd zewnętrzny dyrektora oraz opinie rzekomej koleżanki...
    wszyscy klienci Nutki (obecni, byli jak i faktycznie zainteresowani) wiedzą że w przedszkolu jest 5 sal o powierzchni powyżej 50 m2 oraz kilka mniejszych tzw. pomocniczych (bez problemu można sobie wejść na stronę przedszkola i zweryfikować te informacje), w przedszkolu jest 5 grup, więc nie wiem jak pani wyliczyła to, że w jednej sali jest 50 dzieci? oprócz nerwicy ma pani chyba problem z liczeniem...na zakończenie dodam, ze jak pada deszcz to jest mokro nie tylko w Nutce, ale wszędzie. Przypuszczam, ze pani też woli chodzić po suchym i omija kałuże zamiast w nie wpadać
    życzę udanych dalszych poszukiwań i mniej nerwów z tym związanych :-)
  • chomik_3 13.07.16, 20:17
    mam pytanie czy coś się zmieniło w kwestii placu zabaw w tym przedszkolu? moje najmłodsze szuka przybytku i rozważamy z zoną Nutkę, tylko ten brak placu...
  • zien_tek 29.10.15, 11:28
    ojojoj strasznie nerwowa pani...16 wykrzykników w dwóch wypowiedziach źle świadczy o psychice piszącego. Może to i lepiej, że taka nerwowa osoba nie będzie psuła dobrej atmosfery w Nutce.
    swoją droga gratuluję podejmowania decyzji w oparciu o wygląd zewnętrzny dyrektora oraz opinie rzekomej koleżanki...
    wszyscy klienci Nutki (obecni, byli jak i faktycznie zainteresowani) wiedzą że w przedszkolu jest 5 sal o powierzchni powyżej 50 m2 oraz kilka mniejszych tzw. pomocniczych (bez problemu można sobie wejść na stronę przedszkola i zweryfikować te informacje), w przedszkolu jest 5 grup, więc nie wiem jak pani wyliczyła to, że w jednej sali jest 50 dzieci? oprócz nerwicy ma pani chyba problem z liczeniem...na zakończenie dodam, ze jak pada deszcz to jest mokro nie tylko w Nutce, ale wszędzie. Przypuszczam, ze pani też woli chodzić po suchym i omija kałuże zamiast w nie wpadać
    życzę udanych dalszych poszukiwań i mniej nerwów z tym związanych :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka