Dodaj do ulubionych

Wyjazd na Puławską - cd.

05.08.08, 09:34
Jeszcze się nie zakończyły wakacje i urlopy, a samochodów na
Łabędziej przybyło już tyle, że korki są do apteki i dalej. Co
będzie kiedy powrócą wszyscy? Znowu będą wszyscy lamentować, a nasi
radni zapewniać, że trwają rozmowy i już niedługo będzie dobrze. I
że jest plan przejazdu przez ekomysiadło. No i do tego planowana
jest trasa N-S. Czy okaże się tak samo jak zwykle?
Edytor zaawansowany
  • pw47 05.08.08, 16:47
    Wyraźnie został skrócony czas trwania zielonych świateł dla Łabędziej. Znów ktoś
    coś pokombinował, złożył protest itp. a my będziemy stać w korkach.
  • dragonik35 06.08.08, 12:24
    Ja co prawda przesiadłem sie na pożal się Boże "koleje mazowieckie", ale chyba wróce do auta. Cały sęk w tym, że kolejka jeździ zupelnie przypadkowo [niepunktualnie] i strasznie rzadko w newralgicznych [dla pracujących] godzinach. O jakości wagonów, brudzie i braku komfortu nie wspomnę...
    Decydenci mają nas w d....użym poważaniu i nie sądzę, żeby cokolwiek się zmienilo tak dla pasażeró kolejki jak i dla kierowców. Brak rozwiązan systemowych.
    Zastanawialem się ostatnio co można zrobic w tej kwestii, ale nic mi nie przyszlo do glowy. Kolejne konkurencyjne ekipy rządzą Mazowszem i stolicą, a nic sie nie zmienia. Głos mieszkancow pozostaje bez echa.
  • dabko 16.04.09, 23:30
    > Wyraźnie został skrócony czas trwania zielonych świateł dla Łabędziej. Znów ktoś
    > coś pokombinował, złożył protest itp. a my będziemy stać w korkach.

    Mam wrażenie, że od kilu dni znów jest lipa z wyjazdem na Puławską.
  • iwiczanka 17.04.09, 08:02
    Lipa jest nie tylko rano ale i od 17.00. Koszmarna kolejka samochodów na
    Łabędziej - sięgająca do ul. Złotej Kaczki i druga z ul.Wiśniowej.
    No ale przecież to tylko 15 - 30 min., zależy od uprzejmości kierowców
    wpuszczających auta z Wiśniowej. Nie mówię nie, ale już dawno temu był poruszony
    wątek problemu wyjazdu na ul. Puławską a rozwiązania jak nie było tak i nie ma.
    A przepraszam - była w planach droga przez EKO-MYSIADŁO. Bloków przybyło i
    mieszkańców też, a wyjazd pozostał jeden. Współczuję!
  • sasiad2009 17.04.09, 16:24
    mieszkam w NI od kilku ladnych lat. I nie bylo problemów zanim nie
    zaczeto dawac zezwolenia dla developerów na budowe bloków ,osiedli
    itp. Gdyby zachowano zasade 1000m2 jeden dom te problemu by byly
    minimalne a tak to niestety musze teraz planowac wszystko z minimum
    1 h wyprzedzeniem na dojazd. N atym froum często piszę BRAK
    WYOBRAŹNI I PLANOWANIA to zmora naszych lokalnych zarządców. Tematy
    jak osze na śmioeci czy inne pierdoly nie powinny być poruszane w
    gminie przez radnych . Ci ludzie powinni wiedzieć jak ten rejon ma
    wygladać za minimum 15 lat . Po prostu mieć wizje. A tu dziła się
    na zasadzie : jak się pojawi problem to bedziemy się wtedy martwić
    a POWINNO BYĆ ODWROTNIE CAZYLI : JAKIE PROBLEMY SIE POJAWIA PO MOICH
    DECYZJACH. I TZREBA BYĆ KONSEKWENTNYM W DZIAŁANIU I NIEPRZEKUPNYM
    URZĘDNIKIEM. Ale to chyba jakieś bajki opisuje. Na nstępnych
    wyborach trzeba z glową wybierac a nie na zasadzie tego lubię a tego
    nie albo ta jest ładna a ta nie. Tylko czy my jesteśmy
    spoleczweństwem świadomym tego co to znaczy demokracja ? wątpiem ?
  • novi 27.05.09, 13:59
    sasiad2009 napisała:

    > mieszkam w NI od kilku ladnych lat. I nie bylo problemów zanim nie
    > zaczeto dawac zezwolenia dla developerów na budowe
    bloków ,osiedli
    > itp. Gdyby zachowano zasade 1000m2 jeden dom te problemu by byly
    > minimalne ...

    Święte słowa. Myślę że za bardzo się zgadzamy, za mało głosujemy...a
    radni, gmina..jak to ludzie.. robią co chcą czyli dobrze dla siebie.
    Nie można liczyć na urzędników, że będą dobrze pracować jak ich się
    nie kontroluje ...jak ich nie kontrolujemy.



  • duds838 18.04.09, 16:20
    Witam,
    ja już mam problem z głowy bo się przeprowadziłem do W-wy bo
    wykańczały mnie te wyjazdy z Mysiadła a potem korek na całej
    Puławskjej do Poleczki :-( .
    Pozdrawiam Nową Iwiczna
  • owrank 19.04.09, 13:30
    a mieszkasz nadal w domu jednorodzinnym z ogródkiem ? czy może
    dokonałes wyboru i przeniosłeś się do mieszkania ? pytam bo (nie
    chodzi o Ciebie) wielu ludzi wpier dokonuje wyboru tzn sprzedaje
    70m2 w Wawie i wyprowadza się 15 km za centrum do 140m2 z ogródkiem
    i jest przekonane że nadal dojazd do centrum będzie tak samo szybki,
    będzie wkoło tyle samo szkół, przychodni itp... jednym słowem
    mnóstwo ludzie przeprowadza się na wieś i dziwi się że tam nie ma
    miasta :) a ja Tobie gratuluje świadomości i decyzji i wyboru

    a tak poza tym to wszystko zależy gdzie się mieszka w Wawie i gdzie
    pracuje bo np. na Służewiec do roboty nawet przez korki dojedzie się
    szybciej z NI niż z Zoliborza czy Pragi a ja na Żoliborz jadąc przez
    Raszyn, Jerozolimskie i potem trasą Prymasa dojeżdżałem z NI w tym
    samym czasie co ludzie z Białołęki... także nie ma żelażnej zasady,
    że mieskzanie w administracyyjnej Warszawie gwarantuje Ci dobry
    dojazd wszędzie do Warszawy
  • pw47 21.04.09, 14:55
    W dniu dzisiejszym około 7:00 kolejka oczekujących na wyjazd z Łabędziej sięgała
    Myszki. Na Puławskiej, na skrzyżowaniu ruch był płynny. To już jest obłęd. Albo
    ten nowoczesny system sterowania ruchem za pomocą kamer jest do d... albo
    długość świateł znów została zmodyfikowana. Mam wrażenie, że to wszystko jest
    jednym wielkim oszustwem. Gdy mieszkańcy zaczynają się denerwować, światła są na
    pewien czas wydłużane. wójt trąbi o sukcesie w negocjacjach a po pewnym czasie
    przychodzi majster i przestawia wszystko tak jak było wcześniej. I takim to
    sposobem wiecznie stoimy w korku. To samo odbywa się po południu gdzie kwitnie
    korek aż za staw. Czy nagle przybyło tyle aut czy też ktoś włożył brudne paluchy
    i zakombinował. Nerwy poszczają ....
  • cyperus 21.04.09, 15:21
    A mieszkańców wciąż przybywa...
  • stanwolski 12.05.09, 22:08
    a dróg ubywa. Dziur po zimie jak zawsze pod dostatkiem.

    Prziesiadłem się na pociąg, szkoda tylko że tak tłok i ścisk. Ale
    przynajmniej szybciej w pracy jestem. Oczy pękają na dworcu no ale
    cóż przynajmniej jest parking.
  • owrank 13.05.09, 14:22
    ciekawe o której godzinie jeździsz bo tłok i ścisk to ja pamietam w
    2004 roku kiedy raz w piątek po przyjechaniu do NI trzeba było
    otworzyc drzwi po lewej stronie bo nie można było się przepchnąć do
    drzwi po stronie peronu... albo gdy rano przyjeżdała jedna
    jednostka. Teraz w 2009 roku jezdze albo 6:51 albo 7:22 albo 8:35 i
    bardzo czesto mam miejsce siedzace a prawdziwego tłoku tej wiosny
    jeszcze nie uświadczyłem. Powiem inaczej - czasami jak alternatywnie
    jeżdżę do metra na Ursynów to "zatłoczenie" w metrze jest
    porównywalne z pociągiem i to raczej ze wskazaniem na pociąg jako
    mniej zatłoczony...
  • htrzewik 31.05.09, 23:00
    Ja mam żal do naszych radnych, że sprawa likwidacji zakazu
    zawracania przy JET/Lukoil, wstawionym zupełnie bez sensu po
    remoncie Puławskiej i budowie wiaduktów przy Auchan, generalnie
    umarła bez odpowiedzi. Może wróćmy do tematu, niech będzie jak
    dawniej. To, że w NI głównymi ulicami są Mleczarska i Wiśniowa to
    jest w ogóle śmiech przez łzy. Puławska ma dedykowane światła do
    skrętu na Fashion House. Co komu przeszkadza, żeby tam zawracać.
    Zwłaszcza, że po przebudowie droga jest w tym miejscu dużo szersza.
    Jeden głupi znak wywrócił całą komunikację w naszej miejscowości do
    góry nogami.
  • htrzewik 04.06.09, 00:51
    OK, to się cieszę, że temat jest jednak podtrzymywany przy życiu.
    Lewoskręt piękna rzecz, ale osobiście nie wierzę, że dojdzie on do
    skutku. Może z łaski zawieszą czarne worki na już postawionych
    zakazach. Zabrakło zdania, choć może jest to oczywiste w toczącej
    się korespondencji podaniowej, że powstanie tego zakazu zniszczyło
    pewien porządek rzeczy, że zawsze było dobrze i nawet nikt o
    lewoskręt się specjalnie nie upominał. Ale jeśli w sprawie jednego
    znaku drugi rok się nie można dogadać, to faktycznie lepiej stadiony
    na EURO2012 to przy samej granicy z Niemcami należało budować.
  • atopyla 04.06.09, 10:22
    Moze nalezaloby rozwazyc zamkniecie Szkolnej od strony Krasickiego :calkowicie lub dla skrecacjach w lewo z krasickiego. Wieszosc ludzi ktorzy jezdza Szkolna nie ma nic wspolnego z Iwiczna czy mysiadlem. To powinna byc ulica osiedlowa nie przelotowka jak Krasickeigo. Od razu zginelyby by korki przy wjezdzie na Pulawska w Mysiadle.
  • cyperus 04.06.09, 13:50
    Mi pasuje, jestem za, ale nic w przyrodzie nie ginie. Te samochody gdzieś się
    muszą pojawić. Mieszkańcy z Wiśniowej powiedzą z kolei: zamknijmy przejazd dla
    tych z Krasickiego. I pat.
  • rowojtek 04.06.09, 23:34
    według mnie kto nie musi to nie pcha się na Łabędzią. Będąc w Nowej Woli
    wygodniej wyjeżdża się Karczunkowską. Korek na Łabędziej to po prostu 6 tys.
    mieszkańców Iwicznej i Mysiadła czyli pewnie najmniej tysiąc samochodów. Niech
    nawet tylko mała część zechce rano pojechać do Warszawy to korek gotowy.
    Myślę, że pierwszy zauważalny postęp może przynieść trasa N-S (wylot S7 z
    lotniska na Grójec przez Zgorzałą i Lesznowolę, ale to pewnie jeszcze ze 3-4 lata.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka