U mnie świetnie działały ciepłe okłady, ale muszą być suche.
Buteleczka z wodą - rozgdzewałam ją, wycierałam i przykładałam do
gradówki. Do tego maść z antybiotykiem. Trzeba być niestety
systematycznym i uważać aby nie poparzyć powieki (zbyt gorące
okłady). Miałam okres 4 miesięcy, kiedy po zaleczeniu jednej
gradówki robiła się już druga i tak w koło. Lekarz stwierdził, że to
za sprawą niskiej odporności i tak rzeczywiście było.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.