Jestem po przerwanej miesiąc temu terapii immunosupresyjnej (interferon i rybawiryna w leczeniu HCV). Po odstawieniu leków, zaczął pogarszać mi się wzrok - równolegle do wzrostu liczby leukocytów (w czasie leczenia była leukopenia i neutropenia), równolegle także zaczęły puchnąć i boleć stawy. Przed leczeniem nie miałam żadnych problemów z oczami.
Okulista zbadała po rozszerzeniu źrenic, stwierdziła astygmatyzm i zapisała mi okulary cylindryczne, ale ta wada u mnie jest bardzo dynamiczna - są chwile, że widzę praktycznie zupełnie dobrze. Nie kupiłam okularów i szukam rozwiązania dla tego problemu.
Wczoraj podałam glikokortykosteroid domięśniowo w związku z bólami stawów i trochę pomogło także na oczy! Czyli jest to jakiś stan zapalny (ale okulista go nie zobaczyła badając?) wynikający z ... no właśnie, w sumie może wynikać z czegokolwiek...
Zapisałam się do doktora Ćwirko, którego mi polecano jako świetnego specjalistę, ale termin bardzo odległy - koniec marca.
Potrzebuję pomocy teraz, a nie za ponad 2 miesiące.
Czy ktoś z Was ma pomysł co z tym zrobić? Do kogo we Wrocławiu (lub okolicy) się udać?
--
pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.