czy ktoś się z tym zmaga?
Problem w zasadzie głównie kosmetyczny (zaczerwienienie, opuchlizna,
lekkie pieczenie, dla wzroku jako takiego niegroźny) ale przeszkadza.
Walczę z tym od paru miesięcy - brałam krople z antybiotykiem,
sterydy (Oxycort A, Maxitrol, Dicortineff) i nic. Wszystko pomaga na
parę dni a potem nawrót. Codziennie wyglądam jak po nieprzespanej,
przepłakanej, przepitej nocy. O makijażu oczywiście nie ma mowy.
Myślałam o podłożu alergicznym, ale typowe leki dla alergików też
nic nie dają.
Trzej lekarze rozłożyli ręce, pani tak ma i już, pani profesor
okulista zaproponowała jako ostatnią deskę ratunku okład z surowego
ziemniaka... ktoś próbował tego sposobu?
--
REAKTYWACJA