Dodaj do ulubionych

a teraz proszę skupcie się i doradźcie mi jakiś

17.06.08, 11:17
mały, zgrabny, niewiele palący samochód do jazdy po mieście

to będzie mój pierwszy samochód, więc prawdopodobieństwo, że go
stuknę jest ogromne, zatem nie zależy mi na żadnym cacku, a i budżet
jest niewystarczający... max 35

i oczywiście mam też dylemat czy np. nowe punto czy 3-letnia yaris,
a może zupełnie coś innego

--
Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: a teraz proszę skupcie się i doradźcie mi jak 17.06.08, 11:32
      nowe auto szybko traci na wartosci, najbardziej przez pierwsze dwa
      lata, wiec Ci sie totalnie nie opłaca w takim przypadku smile
      a reszty Ci nie poradze, bo sama wlasnie szukam. Jedyne co wiem, to
      wykluczyłam renówki i fiaty, pierwsze ze względu na urewsko drogi
      serwis i awaryjnosc, a drugie ze wzgledu na awaryjnosc i brzydote

      --
      ups smile
    • raduch Re: a teraz proszę skupcie się i doradźcie mi jak 17.06.08, 11:32
      Do nauki w miarę nowy samochód? Bez sensu. Kup "mocno" używany, mało
      to tego teraz? Rozjeździsz się i pogonisz, albo na złom.
      Co prawda realia parę lat temu były inne, ale sprawiłem sobie do
      nauki starą favoritkę. Jak wymusiła na mnie dziewucha w nowiutkiej
      toyocie, to jej tylko spokojnie powiedziałem: radzę bardziej uważać,
      tu drzwi są więcej warte niż moje auto. I luzik. smile))
    • lupus76 Re: a teraz proszę skupcie się i doradźcie mi jak 17.06.08, 12:35
      Skoro to ma być Twój pierwszy samochód - kup sobie coś trochę starszego, 7-10
      letniego. Szczególnie polecam Toyotę Starlet - może szałowo nie wyglada, ale
      dobrze jeździ. Warto też zainteresować się Nissanem Micra poprzedniej generacji.
      Fiaty i Ople (Punto, Seicento, Corsa i Agila) też warte są uwagi, bo choć
      zdarzają im się drobne usterki - to części zamiennych jest sporo i nie są
      drogie. No i jeszcze jedno autko - Suzuki Swift. Nie wyglada szałowo, czasem
      trzeszczy - ale to bardzo przyjemne w prowadzeniu autko i bardzo tanie w utrzymaniu.
      --
      99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
          • lupus76 Re: lepiej polo 17.06.08, 14:16
            baba_krk napisała:

            > też jeździłam felicją, ale bez zachwytów
            >
            > a citroeny??? taki c3 lub ewentualnie c1?

            Ostatnio przeglądałem sobie statystyki awaryjności i C3 było w gronie aut
            pięcioletnich notowane wyżej, niż golf. C1 z kolei powstał w kooperacji z
            Toyotą, co też dobrze wróży. Niemniej wiele niepochlebnych opinii słyszałem o
            polskich serwisach Citroena - są ponoć drogie i niekompetentne.
            Pytanie pomocnicze: Czy będziesz chciała wyjeżdżać swoim nowym cudem z miasta?
            --
            99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
            • baba_krk Re: lepiej polo 17.06.08, 14:23
              Tak w skrócie to ja mam 3 typy: micra, yaris i c3 (myślałam kiedyś
              też o 206). Niestety widziałam ceny nowych i niestety odpadają. W
              grę wchodzą właśnie takie 2-3letnie lub starsze.
              Jeśli chodzi o wyjazdy to tak, ale obstawiam, że będą to trasy max
              200 km w 1 stronę. Jeżeli bym się sprężyła i kupiła samochód w
              najbliższej przyszłości, to w grę wchodzi też wakacyjny wyjazd
              gdzieś dalej smile
              --
              Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
              • shachar Re: lepiej polo 17.06.08, 14:27
                auto moze byc male, ale powinno byc sprytne i sexi, nie kupuj nic
                czym jezdzi 70% emerytow, bo nie bedziesz sie w nim dobrze czula, ja
                zrobilam ten blad i kurde nigdy wiecej.
                • lupus76 Re: lepiej polo 17.06.08, 14:33
                  shachar napisała:

                  > auto moze byc male, ale powinno byc sprytne i sexi, nie kupuj nic
                  > czym jezdzi 70% emerytow, bo nie bedziesz sie w nim dobrze czula, ja
                  > zrobilam ten blad i kurde nigdy wiecej.

                  Tak z ciekawości, co masz? Civica 5d?
                  --
                  99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                • baba_krk Re: lepiej polo 17.06.08, 14:34
                  wydaje mi się, że te spośród małych które wymieniłam, właśnie takie
                  big_grin
                  to jeszcze zdradź mi sekret co cieszy się największą popularnością
                  wśród emerytów, bo jedyny mi znany jeździ felicją wink

                  --
                  Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
              • lupus76 Re: lepiej polo 17.06.08, 14:33
                baba_krk napisała:

                > Tak w skrócie to ja mam 3 typy: micra, yaris i c3 (myślałam kiedyś
                > też o 206). Niestety widziałam ceny nowych i niestety odpadają. W
                > grę wchodzą właśnie takie 2-3letnie lub starsze.
                > Jeśli chodzi o wyjazdy to tak, ale obstawiam, że będą to trasy max
                > 200 km w 1 stronę. Jeżeli bym się sprężyła i kupiła samochód w
                > najbliższej przyszłości, to w grę wchodzi też wakacyjny wyjazd
                > gdzieś dalej smile

                To zapomnij o maleństwie typu C1, czy Panda - po prostu będzie niewygodne w
                trasie. Z tej trójki wybrałbym Micrę, ale tej starszej generacji - z silnikiem
                1,3. Bardzo sympatyczne i dobrze prowadzące się auto. Yaris - też 1,3. Trochę
                droższy, a jeździ duuuuużo lepiej. C3 - nie kupuj 1,1. Jeśli będziesz jeździć
                mniej, niż 18000 km/rok - diesla też sobie odpuść. Najciekawszy wydaje się być
                (choć nie jeździłem) 1,4 o mocy 88 KM (z szesnastoma zaworami i zmiennymi fazami
                rozrządu). Silnik 1,4 o mocy 75 KM jest z kolei prosty w budowie i każdy
                mechanik da sobie z nim radę.
                P.S. Accent wcale nie jest znacząco większy, niż C3 big_grin
                --
                99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                • baba_krk Re: lepiej polo 17.06.08, 14:41
                  Dzięki za tak szczegółową odpowiedź smile
                  Posprawdzam wszystko dokładnie.
                  Panda - nigdy przenigdy, jeśli jakiś fiat to Grande Punto, zwłaszcza
                  że teraz mają zniżki 5000 zł.
                  Micra - jeździłam tą starszą, nawet sporo i byłam zadowolona, ale
                  bardziej podoba mi się ta nowa wink
                  Na pewno będę jeździć mniej niż 18000, bo mimo wszystko głównie
                  będzie to jazda po mieście.
                  A accent może i nie jest dużo większy od pozostałych, ale to jest
                  tak samo jak z parkowaniem... jest pół metra, a ja myślę, że dwa wink))

                  --
                  Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
      • baba_krk Re: a teraz proszę skupcie się i doradźcie mi jak 17.06.08, 18:32
        jesteś już drugą osobą dzisiaj, która wspomina o starlet, a wstyd
        przyznać, że ja nawet nie miałam pojęcia o takiej toyocie wink
        do oceny stanu technicznego wezmę sobie jakiegoś kumatego chłopa, bo
        mnie oczywiście takie kwestie przerastają i można byłoby mi wcisnąć
        każdy wrak
        --
        Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
    • vandikia ej 18.06.08, 22:06
      a toyotka corolla albo yaris? yarisy oglądałam na tej stronie co
      mamba wkleiła, otomoto chyba i cenowo są calkiem przystępne
      dla mnie za mała yariska (tzn DLA MNIE NIE, ale dla współpłacącego i
      owszem)
      a w ogole, to mi sie podoba bardzo stara meganka, ale mam 3 renówki
      wśród znajomych i każdy kurde odradza

      ]--
      ups smile
      • baba_krk Re: ej 18.06.08, 22:11
        toż przecież ja już na początku wspomniałam o yaris tongue_out
        w pierwszej kolejności będę się rozglądać za yaris, c3 i micrą, no
        ale jeśli nie znajdę niczego w dobrej cenie, to już mi jest obojętne
        co... żeby tylko jeździło, bo już powoli zaczyna się ten niefajny
        zapachowo sezon w komunikacji miejskiej wink))
        --
        Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
        • vandikia Re: ej 18.06.08, 22:16
          no tak kurde smile wszystko przez bulwersację scrabblami smile))
          toyoty to podobno małowadliwe samochody, nie wiem jak w utrzymaniu
          wychodzą, ale cenowo są naprawdę przystępne (o czym się dzis
          dowiedzialam)
          kurde o marke opla mialam spytac i zapomnialam, tyle ze opel w sumie
          jest wiekszy troche, to nie wiem czy i tak by Cie urzadzilo
          --
          ups smile
          • baba_krk Re: ej 18.06.08, 22:23
            Yaris kosztuje od 38000 do 65800 i dla mnie to nie są przystępne
            ceny... no ale może zdarzy się cud wink))
            Większy to będzie ostateczna ostateczność, ale nie ukrywam, że
            wolałabym coś mniejszego
            --
            Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
              • baba_krk Re: ej 19.06.08, 10:33
                Tak, tak. Jak taki znajdę w krk to postaram się nawet nie wybrzydzać
                z kolorem wink))
                --
                Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
            • lupus76 Re: ej 19.06.08, 00:16
              baba_krk napisała:

              > Yaris kosztuje od 38000 do 65800 i dla mnie to nie są przystępne
              > ceny... no ale może zdarzy się cud wink))
              > Większy to będzie ostateczna ostateczność, ale nie ukrywam, że
              > wolałabym coś mniejszego

              Podsumowując wszystkie poprzednie dywagacje sugeruję następujące modele:
              Nissan Micra poprzedniej generacji - właściwie obojętnie jaki silnik - źle nie
              trafisz. Citroenowski diesel 1,5 też jest ok. Nissanowskie 1,0 i 1,3 - w ogóle
              miodzio.
              Toyota Starlet. Tylko jeden silnik do wyboru - 1,3. Ale jest to silnik
              optymalny. Auto w zasadzie bezobsługowe i nie psujace się. Pamiętać tylko o
              wymianie oleju i filtrów - nie do zarżnięcia. Te malutkie samochodziki bez
              problemu robią przebiegi rzędu 350 000 km.
              Jeśli jest to Twój pierwszy samochód - to poważnie lepsza opcja, niz nowszy
              Yaris. Najnowsze Starlety to niestety rocznik 2000. Czyli - jak na to auto -
              orawie nówka.
              Mitsubishi Colt. Zasadniczo bezawaryjne, ale nie daj Bóg, jak klęknie
              zawieszenie. Trzeba cały wahacz wymienić (taka konstrukcja, ze nie jest dzielone
              na mniejsze podzespoły) i rozmowa zaczyna się wtedy od 1500 peelenów (za nową
              część z robocizną). Choć zasadniczo jest to samochód bezawaryjny. Silnik 1,3
              wystarczy.
              Suzuki Swift. Zarówno silnik 1,0 (trzycylindrowy), jak i 1,3 sa godne polecenia.
              W mieście 1,0 nie jest zawalidrogą i zadowoli się max. 6,5 l. benzyny, co jest
              przy dzisiejszych cenach tego płynu nie do przecenienia.
              Mazda 2. Może niespecjalnie urodziwe, ale funkcjonalne. Najlepszy chyba silnik
              1,3 86 KM. Dwa silniki fordowskie 1,25 (75 KM) i 1,4 (80 km) też warte
              polecenia, choć mniej trwałe. Miły dieselek produkcji PSA (czyli
              Peugeot+Citroen) 1,4 68 KM - bardzo mało pali, ale kosztuje i zdarzaja się
              poważne usterki.
              Honda Jazz - małe, wielkie auto. Nie rzuca na kolana designem, ale jest
              funkcjonalna i dobrze wykonana. Też się nie psuje. O ile dobrze pamiętam do
              wyboru z silnikami 1,3 i 1,4. Ten słabszy w zupełności starczy do codziennej
              jazdy po zatłoczonych ulicach.
              Seat Ibiza/Skoda Fabia/VW Polo - różnice przede wszystkim w nastawach
              zawieszenia - Skoda najmiększa, Seat najtwardszy. Oznacza to, ze Skoda
              najbardziej komfortowo wybiera nierówności, a Seat najlepiej się prowadzi. VW to
              kompromis między tymi autami. Najciekawszy wydaje się silnik 1,4 16V oferowany w
              3 wersjach mocy : 75, 80 i 85 KM. Każda jest ok. Te auta nie psuja się jakoś
              szczególnie, a jak juz im się zdarzy - jest sporo niedrogich części zamiennych i
              naprawiaja w kazdym warsztacie.
              Opel Corsa. Najmniej usterkowy Opel. Najrozsądniejszy jest chyba silnik 1,2 16
              V, którego moc wahała się od 65 do 80 KM. (zakładam, że mówimy o tej poprzedniej
              wersji - Corsa C). Też sporo części zamiennych na rynku, niespecjalnie
              skomplikowana kostrukcja.
              Ford Fiesta - opinie o tym aucie sa mało pochlebne. Jeździ całkiem fajnie,
              problem w tym, że nie zawsze chce jeździć. Bardzo fajne zawieszenie i układ
              kierowniczy. Najlepszy silnik - chyba 1,25. Cichutki, ładnie wchodzi na obroty,
              ale niestety lubi wypić.
              Ford Ka - dość awaryjny. Jedna wersja silnikowa - 1,3. Silnik przestarzały i
              głośny, ale trwały.
              Peugeot 106/Citroen Saxo. Dręczą je drobne awarie, które łatwo usunąć, acz
              potrafią krwi napsuć. Polecam silniki 1,1 60 KM, 1,4 75 KM i diesla 1,5 58 KM.
              Citroen C3/Peugeot 206. Peugeot jest bardziej chimeryczny - częściej odmawia
              współpracy. Citropen zdziwił mnie dobrymi notowaniami w rankingach Dekry i ADAC
              (rankingi niezawodności) (Na marginesie - Citroen, to jedna z moich ulubionych
              marek). Silnik: 1,4 75, lub 88 KM. Nie ma sensu 1,1 - jest za słaby. Przyjemne
              diesle - ale sa to silniki nowej generacji, bardzo wrażliwe na jakość paliwa i
              drogie. Ponadto uwazam, ze C3 to baaaardzo kobiece autko.
              Citroen C2. Tez ciekawe, choć rzadkie auto. Bazuje na tych samych podzespołach,
              co C3
              Renault Clio - przyjemne, wygodne, kapryśne. Silniki? 1,2 w kazdej odmianie
              mocy. Podobnie 1,4. Diesle - tak jak powyżej - niezłe, ale zastanów się, czy aby
              na pewno warto?
              Renault Twingo. Moim zdaniem przełomowe auto. Podstawowy silnik 1,2 jest ok.
              Lepszy w słabszej, sześćdziesięciokonnej wersji. Owszem ma niedomagania - ale
              jest bardzo funkcjonalny i dość wygodny. A gabaryty zewnętrzne - niewielkie.
              Fiat - Punto. Chyba najpopularniejsze auto w swojej klasie. Znaczy dużo części.
              Równie dużo drobnych usterek, które jednak nie unieruchamiają samochodu. Cała
              masa części zamiennych na rynku. Fajny podstawowy silnik 1,2 - 60 KM. Wersja 80
              KM - też fajna. Niezły diesel 1,3 (w pracy jeżdżę Oplem Meriva z dokładnie takim
              samym i spisuje się nieźle, ale ma dopiero 30 tysięcy przebiegu - oczywiście
              taki sam silnik znajdziesz też w Corsie).
              Opel Corsa.
              Hyundai Getz. Auto bezpłciowe, bez rażących wad i bez większych zalet. Raczej
              bez wielkich usterek, części nie są drogie. Jeśli, to z benzynowym silnikiem 1,3.
              Kia Rio - jak Hyundai Getz. Silnik - 1,4. Wystarczy.
              Kia Picanto. Bardzo udany samochód - tani w eksploatacji i - moim zdaniem -
              ładny. Z silnikiem 1,1 całkiem sprawnie się porusza.
              Uffff. To by było z grubsza tyle.
              Dodam jeszcze, że jeślio jest to Twoje pierwsze auto - poszukaj sobie
              egzemplarza z nielakierowanymi zderzakami, lusterkami i listwami bocznymi.
              Z wyposażenia - szukaj wspomagania kierownicy i regulacji kierownicy. Klima nie
              jest niezbędna, nieumiejętnie wykorzystywana wręcz może być źródłem alergii
              (jeśli jesteś alergikiem - koniecznie filtr przeciwpyłkowy)
              No i to by było na tele. Dobranoc smile
              --
              99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
              • baba_krk Re: ej 19.06.08, 10:31
                No centralnie wyrastasz na mojego idola. Dzięki za tak szczegółową
                odpowiedź, którą rzecz jasna już wydrukowałam i posłuży mi za
                ściągę smile))

                Z samochodów o których wspomniałeś, wiem na pewno, że nie będzie to
                clio (bo mi się najzwyczajniej w świecie nie podoba) ani żaden seat
                (koleżanka pracowała w Hiszp. w pomocy drogowej i najczęściej na
                drodze rozkraczały się właśnie seaty)
                Reszta jest brana pod uwagę, ale nie ukrywam, że w przypadku micry
                gdybym znalazła gdzieś nowy model to wolałabym to "jajeczko" od tej
                starej.
                Na klimatyzację nie mam ciśnienia, bo mi spojówki wysusza wink)
                A tak w ogóle to wczoraj znalazłam jeszcze mercedesa klasy A (o ile
                dobrze pamiętam z 2000 r.) i kosztował ok. 20 tyś.
                --
                Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
                • lupus76 Re: ej 19.06.08, 13:36
                  baba_krk napisała:

                  > No centralnie wyrastasz na mojego idola. Dzięki za tak szczegółową
                  > odpowiedź, którą rzecz jasna już wydrukowałam i posłuży mi za
                  > ściągę smile))
                  >
                  > Z samochodów o których wspomniałeś, wiem na pewno, że nie będzie to
                  > clio (bo mi się najzwyczajniej w świecie nie podoba) ani żaden seat
                  > (koleżanka pracowała w Hiszp. w pomocy drogowej i najczęściej na
                  > drodze rozkraczały się właśnie seaty)
                  > Reszta jest brana pod uwagę, ale nie ukrywam, że w przypadku micry
                  > gdybym znalazła gdzieś nowy model to wolałabym to "jajeczko" od tej
                  > starej.
                  > Na klimatyzację nie mam ciśnienia, bo mi spojówki wysusza wink)
                  > A tak w ogóle to wczoraj znalazłam jeszcze mercedesa klasy A (o ile
                  > dobrze pamiętam z 2000 r.) i kosztował ok. 20 tyś.

                  A klasy nie polecam. Za gwiazdę warto płacić dopiero chłopakom z trzeciej C big_grin
                  (Czyli mniejszy niż C klasa nie ma sensu - Merc nie ma doświadczenia w
                  konstruowaniu takich samochodów)
                  --
                  99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                  • baba_krk Re: ej 19.06.08, 13:40
                    Napisz mi jeszcze tylko, że alfa romeo też jest ciulowe to mi się
                    zawęży krąg poszukiwań smile
                    --
                    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
                    • lupus76 Re: ej 19.06.08, 13:45
                      baba_krk napisała:

                      > Napisz mi jeszcze tylko, że alfa romeo też jest ciulowe to mi się
                      > zawęży krąg poszukiwań smile

                      Zależy, co rozumiesz pod pojęciem "ciulowe"
                      Alfa jest:
                      + piękna, dynamiczna, ma dobre własności jezdne, silnik wydaje z siebie cudny
                      dźwięk.
                      - ciasnawa, paliwożerna, często psująca się i umiarkowanie dobrze wykonana.
                      No i nie ma Alfy w rozmiarach przez Ciebie poszukiwanych. Co najwyżej Lancia Y -
                      to Fiat Punto w ładniejszym opakowaniu i dużo lepiej zrobiony (z lepszych
                      materiałów)
                      --
                      99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                      • baba_krk Re: ej 19.06.08, 13:54
                        po głowie chodziła mi alfa 147
                        a cudny dźwięk to kojarzy mi się jedynie z imprezą, a z innej bajki
                        to z harleyami smile))))
                        --
                        Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
                        • lupus76 Re: ej 19.06.08, 14:36
                          baba_krk napisała:

                          > po głowie chodziła mi alfa 147
                          > a cudny dźwięk to kojarzy mi się jedynie z imprezą, a z innej bajki
                          > to z harleyami smile))))

                          posłuchaj kiedyś Porsche, albo Corvetty. Będziesz chciała te samochody bez
                          systemu audio. Subaraki też fajnie brzmią. Znaczy masz dobry słuch na silniki smile
                          --
                          99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                          • baba_krk Re: ej 19.06.08, 14:45
                            Mam porsche w rodzinie i przyznaję, że dźwięk jest sakramencko
                            fajny. Szkoda tylko, że u nas nie ma dobrych dróg.
                            Harleya to chyba na kilometr usłyszę, ale nie doszłam jeszcze do
                            perfekcji, żeby po dźwięku odróżniać modele wink) No a impreza to
                            szczyt moich samochodowych marzeń, niezmiennie od 10 lat.
                            --
                            Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
                            • lupus76 Re: ej 19.06.08, 15:02
                              baba_krk napisała:

                              > Mam porsche w rodzinie i przyznaję, że dźwięk jest sakramencko
                              > fajny. Szkoda tylko, że u nas nie ma dobrych dróg.
                              > Harleya to chyba na kilometr usłyszę, ale nie doszłam jeszcze do
                              > perfekcji, żeby po dźwięku odróżniać modele wink) No a impreza to
                              > szczyt moich samochodowych marzeń, niezmiennie od 10 lat.

                              Mając 20 000 w gotówce możesz szukać ośmiolatka. Oczywiście z silnikiem
                              wolnossącym (bez turbo). i byłby to dobry wybór - nie psuje się, dobrze się
                              prowadzi. Tylko potrafi się napić. Koło 8-9 litrów trza liczyć.
                              --
                              99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                              • baba_krk Re: ej 19.06.08, 15:09
                                Za cieniutka jestem na taki samochód, poza tym noga mi lubi polecieć
                                na gaz, co oznacza, że przy moich średnich umiejętnościach mogłoby
                                się to skończyć nie za fajnie.
                                Na początek wolę coś małego, ze słabszym silnikiem.
                                --
                                Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
                                • lupus76 Re: ej 19.06.08, 15:12
                                  baba_krk napisała:

                                  > Za cieniutka jestem na taki samochód, poza tym noga mi lubi polecieć
                                  > na gaz, co oznacza, że przy moich średnich umiejętnościach mogłoby
                                  > się to skończyć nie za fajnie.
                                  > Na początek wolę coś małego, ze słabszym silnikiem.

                                  Toteż ja nie piszę o 218 konnym WRX.
                                  Możesz przecież też kupić 90konnego Subaraka. Albo 125 konnego 2,0.
                                  Wbrew pozorom więcej mocy = więcej bezpieczeństwa. Choć wiem, że Subaru
                                  prowokuje wręcz do efektywnego wykorzystania mocy... big_grin
                                  --
                                  99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                  • baba_krk Re: ej 19.06.08, 15:16
                                    Ale ja właśnie marzę o takim, o jakim nie piszesz hehe
                                    A z tym, że prowokuje to przyznam Ci rację i wiem, że mnie by
                                    idealnie sprowokowało wink))
                                    Tak czy siak, wszystko w swoim czasie. Teraz jakaś mała, niepsująca
                                    się często i niedroga w utrzymaniu popierdółka.
                                    --
                                    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
                                    • lupus76 Re: ej 19.06.08, 15:18
                                      Impreza (bez turbo) jest niepsująca się. Z tym, że nie popierdółka. Tym naprawdę
                                      można fajnie pojeździć smile
                                      --
                                      99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                      • baba_krk Re: ej 19.06.08, 15:25
                                        Teraz skupię się na jakiejś popierdółce, albo jakimś starszym,
                                        większym samochodzie, którego jak stuknę czy przerysuję to nie
                                        pogrążę się w czarnej rozpaczy na tydzień wink))
                                        --
                                        Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
                                        • lupus76 Re: ej 19.06.08, 15:38
                                          baba_krk napisała:

                                          > Teraz skupię się na jakiejś popierdółce, albo jakimś starszym,
                                          > większym samochodzie, którego jak stuknę czy przerysuję to nie
                                          > pogrążę się w czarnej rozpaczy na tydzień wink))

                                          Dobre podejście. Ja polecam Strletkę - mimo wszystko. Nie będzie problemu ze
                                          zbytem, bo te auta ciągle są w cenie. A i jak skasujesz - to 10 000 zawsze jest
                                          mniej, niż 20 000 smile
                                          --
                                          99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                          • baba_krk Re: ej 19.06.08, 15:43
                                            Za tydzień uskutecznię poszukiwania to może w krk i starlet
                                            upoluję smile Jeszcze raz dzięki za wszystkie rady smile
                                            --
                                            Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
                                            • lupus76 Re: ej 19.06.08, 15:47
                                              baba_krk napisała:

                                              > Za tydzień uskutecznię poszukiwania to może w krk i starlet
                                              > upoluję smile Jeszcze raz dzięki za wszystkie rady smile

                                              Nie ma za co. Po prostu lubię temat motoryzacji smile
                                              Sprawdź sobie ceny na allegro w telegazecie i na otomoto. Warto też zajrzeć na
                                              www.autoscout24.de - to powinno pomóc w targowaniu.
                                              A jeśli masz rodzinę w Niemczech, Holandii, lub Szwajcarii - warto poprosić o
                                              pomoc i tam kupić. Tam samochody są po prostu eksploatowane w lepszych
                                              warunkach. Chodzi "tylko" o to, zeby Ci ktoś powypadkowego nie wcisnął. Albo z
                                              potężnie kręconym licznikiem
                                              --
                                              99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                              • baba_krk Re: ej 19.06.08, 15:52
                                                No właśnie widzę, że lubisz big_grin Ale to lepiej dla mnie, ciemnej
                                                masy smile
                                                Z allegro problem był taki, że wszystkie samochody, które
                                                znajdowałam w atrakcyjnej cenie, były na drugim końcu Polski...
                                                Rodziny za granicą niestety nie mam, chociaż znam osoby, które
                                                sprowadzają z Niemiec czy Włoch.
                                                Najlepiej by było, gdybym tu na miejscu coś znalazła i mam już
                                                sprawdzonego mechanika, który mi wszystko sprawdzi dokładnie, zatem
                                                teoretycznie szajsu mi nie wcisną.
                                                --
                                                Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
                                                • lupus76 Re: ej 19.06.08, 16:05
                                                  baba_krk napisała:


                                                  > Z allegro problem był taki, że wszystkie samochody, które
                                                  > znajdowałam w atrakcyjnej cenie, były na drugim końcu Polski...

                                                  Tak, w poznańskim i zachodniopomorskim jest najwięcej sprowadzaczy, więc i ceny
                                                  najniższe. Ale to jest argument przy negocjacjach - zawsze można coś utargować,
                                                  prawda?

                                                  > Rodziny za granicą niestety nie mam, chociaż znam osoby, które
                                                  > sprowadzają z Niemiec czy Włoch.

                                                  Jeśli nie zrobiliby Cię w bambuko - warto się zastanowić. Włosi aut nie szanują,
                                                  więc nie ma się co fatygować.

                                                  > Najlepiej by było, gdybym tu na miejscu coś znalazła i mam już
                                                  > sprawdzonego mechanika, który mi wszystko sprawdzi dokładnie, zatem
                                                  > teoretycznie szajsu mi nie wcisną.
                                                  Mądrze robisz smile

                                                  --
                                                  99 % bohaterów, to ludzie którzy mieli tak dość, że było im wszystko jedno...
                                                  • baba_krk Re: ej 19.06.08, 16:54
                                                    lupus76 napisał:

                                                    > Tak, w poznańskim i zachodniopomorskim jest najwięcej
                                                    sprowadzaczy, więc i ceny najniższe. Ale to jest argument przy
                                                    negocjacjach - zawsze można coś utargować, prawda?

                                                    Tylko jakoś sobie nie wyobrażam, że mówię do faceta w
                                                    komisie "proszę mi obniżyć cenę bo w Poznaniu jest ten samochód o
                                                    2000 zł tańszy" przecież mnie facet do Poznania wyśle i na tym się
                                                    zabawa skończy tongue_out Poza tym za bardzo nie umiem się targować... chyba
                                                    mamę wyślę, ona ma lepszy bajer wink

                                                    Powiem Ci, że kiedyś brałabym w ciemno, wierząc w ludzką uczciwość,
                                                    ale już skończyłam z naiwnością smile Pamiętam jak mi sam instruktor od
                                                    jazdy opowiadał, że przekręcał licznik tuż przed sprzedażą; albo jak
                                                    znajomy kupił samochód, który teoretycznie miał wcześniej tylko
                                                    przód robiony "bo był lekko stuknięty", a potem się okazało, że był
                                                    cały rozpierniczony. Ech nie ma lekko

                                                    --
                                                    Es tan corto el amor y tan largo el olvido...
          • dr.verte Re: a teraz proszę skupcie się i doradźcie mi jak 19.06.08, 13:27
            niedzwiedzica_sousie napisała:

            > japońskie najlepsze, jak kupujesz nówkę, bo one są pomyślane na 3-
            > 5 lat,


            trallalalalala


            Poniżej statystyki usterkowości:

            Samochody od 1 do 3 lat Ilość usterek
            %

            Najlepsze

            1. Subaru Forester 3,0

            2. Mazda Demio 3,4

            3. Toyota Yaris 3,4

            4. Porsche 911 3,5

            5. Toyota Corolla 3,5

            6. Porsche Boxter 3,6

            7. Mercedes SLK 3,8

            8. Subaru Legacy 3,8

            9. Mazda MX 5 3,9

            10. Mercedes A-Klasse 4,0



            Średnia usterkowość w tej grupie 6,6%



            Najgorsze

            98. Peugeot 406 10,6

            99. Hyundai Accent 10,7

            100. Chrysler PT Cruiser 10,9

            101. Chrysler Voyager 11,0

            102. Ford Galaxy 11,0

            103. Opel Frontera 11,2

            104. Seat Alhambra 11,5

            105. VW Sharan 12,7

            106. Fiat Marea 13,7

            107. Renault Laguna 14,8



            Samochody od 4 do 5 lat Ilość usterek
            w %

            Najlepsze

            1. Mercedes-Benz SL 4,1

            2. Porsche Boxter 4,4

            3. Mazda MX 5 4,8

            4. Audi A 2
            4,9

            5. Mazda Demio 5,3

            6. Mercedes SLK 5,6

            7. Toyota RAV 4 5,6

            8. Toyota Yaris 5,7

            9. Toyota Avensis 5,8

            10. Porsche 911 6,0



            Średnia usterkowość w tej grupie 11,2%



            Najgorsze

            94. Opel Frontera 16,4

            95. Peugeot 106 16,4

            96. Hyundai Lantra 16,5

            97. Citroen Saxo 17,1

            98. Renault Kangoo 17,4

            99. VW Sharan 17,4

            100. Ford Galaxy 17,5

            101. Suzuki Wagon R + 17,5

            102. Kia Sephia 18,2

            103. Seat Alhambra 18,4

            104. Alfa 145/146 20,3

            105. Fiat Palio Weekend 23,7

            106. Chrysler Voyager 27,3





            Samochody od 6 do 7 lat Ilość usterek
            w %

            Najlepsze

            1. Porsche Boxter 5,8

            2. Porsche 911 5,8

            3. Toyota Corolla 7,1

            4. Mercedes SLK 7,2

            5. Toyota RAV 4 7,2

            6. Mazda MX 5 7,3

            7. Toyota Starlet 7,4

            8. Toyota Avensis 7,4

            9. Subaru Legacy 8,6

            10. Subaru Forster 8,6



            Średnia usterkowość w tej grupie 17,2 %



            Najgorsze

            87. Opel Omega 21,6

            88. Fiat Marea
            23,0

            89. Alfa 145/146 23,4

            90. Skoda Felicja 23,7

            91. Ford Ka
            24,1

            92. Citroen Berlingo 24,6

            93. Suzuki Wagon R + 24,8

            94. Renault Clio 25,1

            95. Chrysler Voyager 29,6

            96. Fiat Palio Weekend 30,9

            97. Renault Twingo 34,3





            Samochody od 8 do 9 lat Ilość usterek
            w %

            Najlepsze

            1. Porsche 911 6,5

            2. Mercedes SL 7,7

            3. Toyota RAV 4 8,4

            4. Toyota Starlet 8,8

            5. Toyota Corolla 10,0

            6. Mazda MX 5 12,0

            7. Subaru Legacy 12,2

            8. Nissan Almera 13,8

            9. Toyota Carina 13,8

            10. BMW Z 3 14,0



            Średnia usterkowość w tej grupie 22,7 %



            Najgorsze

            69. Kia Sephia 28,9

            70. Fiat Cinquecento 29,8

            71. Renault Espace 30,5

            72. Renault Clio 30,9

            73. Renault Megane 30,9

            74. Chrysler Voyager 31,5

            75. Seat Toledo 32,2

            76. Citroen ZX 32,3

            77. Alfa 145/146 36,2

            78. Renault Twingo 37,1





            Samochody 10-11 lat Ilość
            usterek w %

            Najlepsze

            1. Porsche 911 8,7

            2. Mercedes SL 9,4

            3. Mercedes S-Klasse 14,2

            4. Mazda MX 5 14,6

            5. Toyota Corolla 15,1

            6. Subaru Legacy 15,8

            7. Toyota Carina 16,1

            8. Mercedes C-Klasse 16,8

            9. Toyota Starlet 17,1

            10. Suzuki Vitara 17,9



            Średnia usterkowość w tej grupie 27,6%



            Najgorsze

            50. Kia Sephia 32,7

            51. Ford Escort
            34,4

            52. Renault Espace 34
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka