Dodaj do ulubionych

CO KAŻDY WEGANIN POWINIEN WIEDZIEĆ O WITAMINIE B12

IP: 128.250.211.* 12.02.04, 06:06
CO KAŻDY WEGANIN POWINIEN WIEDZIEĆ O WITAMINIE B12?
www.veganhealth.org/everyvegan
List otwarty od profesionalistów d/s zdrowia oraz od organizacji wegańskich.

Bardzo niski pobór witaminy B12 może wywoływać anemię oraz uszkodzenia układu
nerwowego. Jedynym pewnym źródłem witaminy B12 dla wegan są artykuły
wzbogacone o witaminę B12 (włączając w to niektóre rodzaje mleka roślinnego,
niektóre produkty sojowe oraz niektóre rodzaje owsianek) i suplementy z
witaminą B12.
Witamina B12 obojętnie czy w tabletkach, w wzbogaconych artykułach
żywnościowych, czy w produktach zwierzęcych,jest produkowana wyłącznie przez
mikroorganizmy.

Większość wegan konsumuje wystarczającą ilość witaminy B12 aby uniknąć anemii
oraz uszkodzeń układu nerwowego, ale wielu pobiera niewystarczające ilości do
zmniejszenia ryzyka ataków serca lub powikłań podczas ciąży. W celu uzyskania
pełnej korzyści z diety wegańskiej, wegan(in/ka) powin(ien/na) zrobić jedną z
następujących rzeczy:

(i)Spożywać żywność wzbogaconą w witaminę B12 (albo wzbogacić ją roztworem z
rozpuszczoną tabletką z witaminą B12 dotyczy to zwłaszcza wegano-witarian)*
dwa lub trzy razy na dzień aby uzyskać co najmniej 3 mikrogramy (mg lub mcg)
witaminy B12 dziennie
albo
(ii) Zażyć suplement z witaminą B12 dostarczając co najmniej 10 mikrogramów
witaminy B12 dziennie
albo
(iii) Zażyć raz w tygodniu suplement z witaminą B12 w ilości 2000
mikrogramów.

Jeżeli spożywasz żywność wzbogaconą witaminą B12, sprawdź etykietkę aby
upewnić się czy dostarcza odpowiedniej ilości witaminy B12. Dla przykładu:
mleko roślinne zawierające 1 mikrogram witaminy B12 w dawce, wtedy musisz
spożyć 3 ww. dawki aby dostarczyć minimalną ilość witaminy B12. Inni mogą
uważać że suplementy są wygodniejsze i ekonomiczniejsze.

Im rzadziej pobierasz witaminę B12 tym więcej musisz jej jednorazowo
dostarczać, najefektywniej absorbowane są małe ilości witaminy B12. Trzy
powyższe zalecenia zawierają ww. zależności. Nie istnieje niebezpieczeństwo
dostarczenia nadmiernej dawki witaminy B12; można stosować wszystkie 3 opcje.
Tak żywotną dla wegan i (nie tylko dla wegan) informację przekaż innym.

Jeżeli nie czytałeś niczego na temat witaminy B12, już wiesz wszystko to co
potrzebujesz. Jeżeli chcesz więcej się na ten temat dowiedzieć poszukaj i
przeczytaj.

Ww. ulotka informacyjna została przygotowana przez Stephena Walsha, z
Brytyjskiego Towarzystwa Wegan oraz innych członków Międzynarodowego Związku
Wegetariańskiego w 2001 roku

* - przypisek tłumacza: rozpuścić 1000 (500 lub 2000) mikrogramów witaminy
B12 w 1L (idealnie destylowanej wody), chronić przed światłem, przechowywać w
lodówce. Ww. roztwór dolewać do soków, homogenatów bezpośrednio przed
spożyciem ok. 10-20mL lub więcej na jeden posiłek (3x dziennie, dostarczasz
30-60mikrogramów witaminy B12).

po więcej info:

Pozdrowienia
Jędruś
picusviridis@hotmail.com
Edytor zaawansowany
  • Gość: Diana IP: 213.25.91.* 12.02.04, 09:06
    dzięki Jędruś. to ważne info.
    Prośba do Cię; ja osobiście nie lubię brać żadnych tabletek, prochów itp.
    Napisz, o ile wiesz, jakie rośliny zawierają B 12. Ja kojarze tylko z aloesem,
    ale jeszcze w czymś ta witamina siedzi.

    pozdrówka merdające
  • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 12.02.04, 23:34
    Cześć Diana;

    Muszę cię zmartwić. Osobiście również byłem w błędzie przez dobrych parę lat.
    Najlepsze formy witaminy B12 aktywnej w organiźmie człowieka produkuje zaledwie
    kilka szczepów bakteryjnych. Zatem wyciąg z ww. bakterii jest jedynym solidnym
    źródłem witaminy B12. Tak szeroko reklamowane glony spirulina itd. One
    zawierają dużo minerałów, witamin, ale forma witaminy B12 jest praktycznie
    nieaktywana w ustroju człowieka. Teraz widzisz dlaczego lekarze przyjaźni
    weganom wystosowali ww. list otwarty.
    Jak rozpuścisz ww. tabletki w 1 litrze wody dodasz np. do napoju jedynie 10-
    20mL tego roztworu smak napoju nie zmieni się. Osobiście to robię od 2
    miesięcy. Naprawdę działają. Małe ilości bardzo ważne przy każdym posiłku
    (dolać). Dlaczego? Dlatego że przenośnik (IF) witaminy B12 wydzielany jest w
    żołądku, jedynie kiedy pokarm dochodzi do żołądka. Zaledwie 3 mikrogramy
    witaminy B12 są wstanie związać się z ww. przenośnikiem, pozostała reszta
    witaminy B12 t.j. 99% zabierają mikroorganizmy jelitowe. One też jej
    potrzebują. Zdrowe bakterie w przewodzie pokarmowym gwarancją naszego zdrowia.
    Powyżej 3 mikrogramów zaledwie 1% wchodzi na zasadzie dyfuzji do komórek
    wyściółki jelita. Oto cała prawda. Witaminy B12 nigdy nie było za dużo.
    Niedobory witaminy B12 są przyczyną chorób zwyrodnieniowych u ludzi jedzących
    mięso. Aby wydostać witaminę B12 związaną białkami w mleku lub mięsie organizm
    musi strawić ww. białko aby uwolnić witaminę B12. Ludzie po 50-tce zaczynają
    mieć problemy z trawieniem i właśnie dlatego zaczyna brakować im witaminy B12.
    Posiadamy zapasy witaminy B12 w wątrobie 2000-3000 mikrogramów ale szybciej
    człowiek umrze z powodu niedoborów witaminy B12 zanim wyczerpie ten żelazny dla
    wątroby zapas. Zatem ww. zapasy to tylko pewnego rodzaju mit.
    Po więcej
    Zobacz: Tematy Spirulina oraz Wszyscy się ze mnie śmieją: moje listy i linki
    do nich.

    Pozdrowienia

    Jędruś
  • Gość: Diana IP: 213.25.91.* 13.02.04, 11:58
    co wiesz o soku brzozowym ? Piszą na opakowaniu, że zawiera witaminy grupy B.
    Czy B12 też ?
  • Gość: Jędruś IP: *.its.unimelb.edu.au 14.02.04, 08:54
    Z tego co wiem to tylko kilka szczepów bakterii
    Smutne ale prawdziwe

    Pozdrowienia

    Jędruś
  • krystyna.opty1 13.02.04, 01:46
  • Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 14.02.04, 11:26
    - powinien wiedziec ze ..istnieje
    - nie ma żadnego problemu z witaminą B12,
    - dostepne na pólkach byle jakiego sklepu : płatki sniadaniowe, soki, napoje
    sojowe i inne zawierają az nadto witaminy B12
    -
    - witamina B12 w tych produktach oczywiśćie nie pochodzi pochodzi ze źródeł
    odzwierzęcych

    a to ciekawy artykuł na temat B12:
    Vitamin B12: Facts for Vegetarians
    by Steve Hall (Originally published in the August/September issue of
    Canada EarthSaver)
    Vegetarian foods are easily the most healthful. Vegetarians live longer
    and have less heart disease, and cancer, less risk of strokes, and less
    of other serious illnesses compared to meat-eaters. While vegetarian and
    vegan meals provide adequate levels of all nutrients, one possible
    exception is Vitamin B12. Much unnecessary worry has been generated over
    "getting enough Vitamin B12." Although B12 deficiency is extremely rare
    among vegans, it can be serious so it's good to be informed.

    Fortunately
    it is very easy to supplement B12 in a plant-based diet, with a little
    knowledge of what are the best sources.

    First, a little history:
    In 1947 a laboratory researcher discovered a complex molecule with an
    atom
    of cobalt at its centre, and called it Vitamin B12. It was the last of
    the
    vitamins to be isolated. Since then, the question of Vitamin B12 has had
    to be answered by many a vegetarian because it is generally assumed that
    it can only be found in animal based foods.
    The vitamin in fact does not technically come from animals or plants. It
    is made by micro-organisms such as bacteria and algae that are found in
    and on the foods we eat. Meat eaters easily get enough B12 because the
    bacteria that make it live in the livestock's digestive system and spread
    the vitamin throughout the animals' flesh and milk from there .
    Vegetarians who continue to eat dairy products and eggs therefore also
    have no trouble supplying their bodies with enough B12. Vegans are the
    only people who should be concerned about B12. This is not because of an
    inherent flaw in their diet, but because of changes in the way we produce
    food.
    B12 used to be found in traditional Asian fermented foods such as tempeh
    and miso because of the micro-organisms used in the manufacture of these
    products. Today, the use of more sanitary stainless steel vats has
    eliminated these foods as reliable sources of B12. Changes in
    agricultural
    production have also eliminated another reliable plant-based source of
    B12: the soil on the surface of fresh vegetables. In the past, when
    people
    ate carrots, beets, turnips or mushrooms fresh from the ground, the soil
    left clinging to the vegetables often contained Vitamin B12. Sea
    vegetables like arame, kombu, kelp, nori, spirulina and dulse were also
    once thought to be good sources of the vitamin but are in fact unreliable
    since the B12 content depends on the type of seaweed and the bacteria
    present in the water it comes from. If your are starting to
    worry...don't.
    The news isn't all bad. There are still two very reliable sources of B12
    available to vegans: fortified foods and supplements.
    The most common foods fortified with B12 are soy analogues like tempeh,
    tofu and TVP. There are many other products on the market fortified with
    B12 including soy milks, breakfast cereals, and breads. Unfortunately due
    to government regulations these products are found more easily in US
    supermarkets than they are here in Canada. It is important to read the
    labels and make sure active B12 has been specifically added to the
    ingredients.
    If you can't find a reliable food fortified with B12 you can always take
    an oral supplement but make sure it's derived from vegetable sources . If
    you are taking multivitamins look for tablets that contain at least 3
    micrograms (µg) of B12. If you are only taking a vitamin B12 supplement
    one 25 µg tablet once-a-week is sufficient. While checking the label also
    look for Vitamin B12's chemical name, cyanocobalamin. Another form of
    food
    supplement available is nutritional yeast. In fact, the most reliable
    source of Vitamin B12 for vegans is a particular nutritional yeast called
    Red Star T-6635+ because it is specifically grown on a Vitamin B12
    enriched medium. When buying nutritional yeast ask to make sure it is Red
    Star T-6635+ because other brands are not reliable sources. (One location
    you'll find Red Star yeast at in Vancouver is West Pointe Organic
    Produce;
    see back page listings.) Nutritional yeast has a cheese-like taste and,
    as
    one of its many uses, can be sprinkled on foods in place of Parmesan
    cheese. An added bonus: nutritional yeast is also an excellent source of
    protein.
    How much do we need?
    We only need tiny amounts of B12 because the vitamin is stored and
    conserved so well by our bodies. According to a study published in the
    American Journal of Clinical Nutrition it is recommended that we get 2 µg
    of B12 a day . This includes a large safety margin; the Physicians
    Committee for Responsible Medicine suggests we really only need 1 µg a
    day. The official recommended daily intakes are 1 µg in Canada and 2 µg
    in
    the United States . Again, these figures have large safety margins built
    in. For most of us, excess B12 can be stored in our bodies for three
    years, although this varies. Dr. Michael Klaper suggests that anyone who
    has been vegan for more than three years should get their B12 level
    checked. If it is below 130 picograms per millilitre then you should make
    a conscious effort to add more B12-containing plant foods or supplements
    to your diet.
    Table 1. Vitamin B12 in Foods
    FoodAmountB12 Content
    Red Star T-6635, powder1 tsp1 µg
    Red Star T-6635, flakes2 tsp1 µg
    Large Egg 10.7 µg
    Milk1 cup0.9 µg
    Yogurt175 ml0.6 µg
    Cheese1 oz.0.2 µg

    As yet, there are no known risks of consuming too much Vitamin B12 but
    there are some serious risks if our bodies don't absorb enough of it over
    a long period of time. That's because B12 is involved in some pretty
    important functions. Mainly, it's critical in the formation of red blood
    cells and the function of the nervous system. In particular, it plays a
    role in cell division and helps maintain the protective sheaths
    surrounding nerve fibres. It is also involved in the metabolism of
    certain
    amino acids and fatty acids . Over time, if someone is not getting enough
    B12 they can develop a type of anaemia in which red blood cells do not
    mature properly. Although very rare, severe deficiencies can lead to
    nerve
    and spinal cord damage. Some earlier symptoms of B12 deficiency include
    weakness; fatigue; difficulty with balance when walking; a numb, tingling
    in the fingers and toes like "pins and needles;" confusion; an inability
    to concentrate, and changes in the colour and surface of the tongue.
    The Bottom Line: Are Vegans at risk?
    By far, the most common cause of B12 deficiency is not the lack of the
    vitamin in the diet, but a problem in absorbing it, caused by a lack of a
    chemical in the body called the intrinsic factor. Doctors can easily test
    whether a person has a normal ability to absorb B12. For those who do
    not,
  • Gość: Jędruś IP: *.its.unimelb.edu.au 15.02.04, 03:48
    Cześć Brumbak

    Po pierwsze: Jest wszędzie
    Jest wszędzie ale dodawana, takie są przepisy dla producentów.

    Robiąc dania ze świeżych warzyw, owoców, kiełków (najwyższej jakości
    pożywienie) nie ma tam aktywnych w organiźmie człowieka form witaminy B12
    Teraz rozumiesz różnicę

    Po drugie: mało ludzi wie jak często dostarczać witaminę B12 ?
    Odp.: w każdym posiłku, w małych ilościach, bardzo ważne, dla nas i dla flory
    jelitowej.
    Teraz jaśniej

    Po trzecie: 1 mikrogram = 0,000001g, jedna milionowa grama
    Widzisz jakie to są ilości (1000-krotnie mniejsze od pozostałych witamin)

    Pozdrowienia

    Jędruś
  • Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 15.02.04, 18:34
    Cześć Jędruś,
    dlajasnośći
    B12 nie musi byc dostarczana w każdym posiłku
    można nie dostarczać np. trzy lata jak ktoś się uprze, tylko po co?
    -organizm ma odpowiednie zapasy i najpierw z nich skoryzsta nim coś złego się
    stanie, bo dba o homeostazę
    - badania wykazuja że niedobory sa sprawa bardzo rzadką i dotycza skrajnych
    zupełnie przypadków
    - nawet ten 1 mikrogram dziennie - jak w Kanadzie czy 2 mikrogramy dziennie -
    jak w USA to wszystko sa normy z duzym nadmiarem - na wszelki wypadek
    Pozdrowienia
  • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 16.02.04, 04:23
    Cześć Brubank

    Moja jedna uwaga:
    Wybieraj artykuły o witaminie B12 po 2001, bardzo ważne.
    W 2001 zrobiono wiele badań, które zaprzeczają mitowi wieloletnich zapasów
    witaminy B12 w organiźmie człowieka bez żadnego uszczerbu dla zdrowia.
    Jeszcze raz powtarzam: po 2001 roku; dlatego ww. list otwarty został napisany
    właśnie w 2001 roku, po tych badaniach. Zaszła pewnego rodzaju ‘rewolucja’ na
    temat witaminy B12, i to nie tylko u wegan ale u osób spożywających mięso.

    Pozdrowienia

    Jędruś
  • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 16.02.04, 04:28
    Zamiast: Brubank powinno być Brumbak

    Przepraszam

    Jędruś
  • Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 16.02.04, 11:04
    - są byc oże jakieś nowe pomysły w tej sprawie, jeszcze poczytam, sprawdzę,
    - jednak AKTALNA strona evegtarian scoiety nic na ten temat nie podaje
    - moim zdaniem to odkrycie z 2001 roku to tylko jednak jedna z hipotez , która-
    gdyby na pewno była jedynie słuszna- znacznie , znacznie wczesniej byłaby
    udowodniona
    - było bardzo wile badan w przeszłości nad ryzykiem wystapienia anemii u vegan
    i żadne nie dało istotnie przekonującego rezultatu - po prostu takie przypadki
    sa baaarrrdzo rzadkie i moga sie wiązac tez z innymi zjawiskami
    np. ze zła absorcpja witaminy B12 w jelitach , co dotyczy także osób
    zjadających mieso

    - poniżej cytuje fragmencik opinii the vegetarian scciety, w której podajes
    ie ,że osoba w góle nie spozywająca B12 w żadnej formie czy to pozywienia czy
    supplementów może byc narazona na ryzyko anemii po ok. 20 latach natomiast
    osoba ze złą absorpcja B12 - juz po ok. 3 latach
    www.vegsoc.org/info/b12.html
    Vitamin B12 is excreted in the bile and is effectively reabsorbed. This is
    known as enterohepatic circulation. The amount of B12 excreted in the bile can
    vary from 1 to 10ug (micrograms) a day. People on diets low in B12, including
    vegans and some vegetarians, may be obtaining more B12 from reabsorption than
    from dietary sources. Reabsorption is the reason it can take over 20 years for
    deficiency disease to develop in people changing to diets absent in B12. In
    comparison, if B12 deficiency is due to a failure in absorption it can take
    only 3 years for deficiency disease to occur.
    ---
    moim zdaniem te nowe zalecenia to wyraz troski o to aby uniknąc nawet tych
    pojedynczych , skrajnych przypadków niedoboru B12 u osób szczególnie na to
    podatnych
    - tym bardziej,że obecnie jest tyle produktów z wit B12(nie pochodząća
    oczywiście ze źródeł odzzwierzęcych) ,że trzeba by ich bardzo unikac by
    rzeczywiscie powstało jakies zagrożenie dla zdrowia
    Z Zielonym pozdrowieniem
  • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 17.02.04, 01:13
    Cześć Brumbak

    Co do skrajnych przypadków masz rację, chodzi o to, aby w ogóle ich nie było.
    Poczytaj
    (i) współzależności pomiędzy witaminą B12 a metylomalonylem (kwasem
    metylomalonylowym)
    (ii) współzależności pomiędzy witaminą B12 a homocysteiną
    (iii) testy na oznaczanie witaminy B12, ich przydatność
    (iv)nieaktywne homologii B12 , dotyczy to glonów morskich (spirulina, nori
    itd.) roślin lądowych (siewki pszenicy i innych roślin)

    Pozdrowienia
    Jędruś
  • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 01.03.04, 23:36
    Coś dla zainteresowanych

    Pozdrowienia

    Jędruś
  • Gość: Diana IP: 213.25.91.* 02.03.04, 10:25
    dopadłam pierzgę w miodzie. Smaczne i ma cały mnóstew witamin, w tym B12.
    Polecam. A bakteryje można sobie dodac w Trilacu
  • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 23.05.04, 08:33
    Diana;
    Długo na to pytanie nie odpowiadałem.
    O ile wiem to pierzga (pyłek kwiatowy z miodem, itp.) nie były testowane na
    witaminę B12 najlepszym testem t.j. obniżanie poziomu metylmalonylu.
    Więcej szczegółów w artykule: Wszystko o witaminie B12

    www.surawka.republika.pl
    Pszczółkom może to wystarczyć, nie znalazłem materiałów dotyczących w jaki
    sposób pszczoły zaopatrują się w witaminę B12.

    Pozdro.
    Jędruś
  • Gość: Pszczolka Maja IP: *.icpnet.pl 23.05.04, 10:41
    Miód NIE ZAWIERA witaminy B12.
  • Gość: Diana IP: 213.25.91.* 24.05.04, 10:51
    Gość portalu: Pszczolka Maja napisał(a):

    > Miód NIE ZAWIERA witaminy B12.



    ja tego nie wiem.
    Kupuję pierzgę w miodzie. Tam na etykiecie są opisane zalety pierzgi w miodzie
    właśnie i jej skład. wymieniona jest wit. b12. Czy siedzi ona w pierzdze czy w
    miodzie, to ja już se ne vim.

    pozdrawiam słonecznie :}}
  • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 25.05.04, 06:48
    Diana;
    Witaminy B12 nie ma w miodzie jest w naturalnie przefermentowanym pyłku
    kwiatowym, bogatym również w inne witaminy, organicznie obudowane minerały
    itd.. Jak zaznaczyłem są różne analogi B12, jeżeli danego produktu nie
    wytestowano na obniżanie metylomalonylu to nie można go uważać za wiarygodne
    źródło witaminy B12 dla człowieka, tak było ze spiruliną i innymi glonami,
    które nie spełniają już ww. warunku. Można spekulować o tym że pszczoły są w
    stanie używać innych form B12 niż człowiek.
    Co do pyłku:
    Pyłek kwiatowy można dostać w sklepach pszczelarskich, należy go jednak
    rozpuścić w wodzie (co najmniej 2-3 godziny) bo inaczej puszcza się bąki
    (kiedyś osobiście próbowałem).

    pierzga (przefermentowany pyłek): royal jelly (pokarm przeznaczony dla królowej)
    biorganic.ifrance.com/biorganic/honey.htm
    www.republika.pl/pasieka_gol/pylek.htm
    Osobiście jestem przeciwny atakom na pszczelarstwo, bez pszczół nie ma mowy o
    zapyleniu, pierwszego kroku do powstawania owoców, podstawy pokarmu dla wegan.
    Oczywiśnie jestem przeciwny zabijaniu królowych, można je wywieźć w inne
    miejsce tam dożyją do końca swoich dni.

    Pozdro.
    Jędruś
  • Gość: Diana IP: 213.25.91.* 25.05.04, 09:15
    dzięki serdeczne Jędrusiu za info.
    Wydaje mnie siem jednak, że chyba pierzga i royal jelly to nie to samo. Dla
    mnie royal jelly to mleczko pszczele, a pierzga to właśnie ten przefermentowany
    pyłek

    pozdrawiam miodkowo
  • Gość: Jedruś IP: 128.250.211.* 26.05.04, 05:33
    Diana;
    Dięki za sprostowanie;
    Chyba teraz mam:
    honey – miód
    pollen – pyłek
    beebread/perga – pierzga
    royal jelly – mleczko pszczele

    w linku poniżej: Edit, Find: wpisać: perga
    www.honey-well.com/info_h.htm
    Pozdro.
    Jedruś
  • Gość: Tramp IP: *.p-s-inter.net 25.05.04, 09:28
    Skoro dietę trzeba uzupełniać tabletkami z witaminą B-12 to dlaczego ideolodzy
    weganizmu twierdzą, że to żywienie wyłącznie roślinne jest naturalnym żywieniem
    człowieka? Tabletki przecież nie są tworem natury i nie rosną na łące ani w
    lesie. Ta sprzeczność ukazuje, że ideologia weganizmu jest oparta na fałszywych
    podstawach pseudonaukowych i jest pełna zakłamania, obłudy i hipokryzji.
  • Gość: Jedruś IP: 128.250.211.* 26.05.04, 05:42
    Tramp
    Moja odpowiedź (z artykułu Wszystko o witaminie B12; www.surawka.republika.pl)

    Czy dieta wegańska jest naturalna?
    Czy kiedykolwiek prahistoryczni ludzie byli weganami, takiego wniosku nie można
    wyciągnąć opierając się o zebrane tutaj badania. Ale w imieniu szczerości, oraz
    wiedzy i prawdy mogącej jedynie pomóc weganom, plecam uważnie przeczytać
    artykuł na ww. temat, o naturalności diety wegańskiej: Comparative Anatomy and
    Physiology Brought Up to Date: Are Humans Natural Frugivores/Vegetarians, or
    Omnivores/Faunivores? by Tom Billings (www.beyondveg.com). Po wszechstronnych
    przeprowadzeniu przeglądu badań, Billings stwierdził: ludzie nie są naturalnymi
    wegetarianami czy weganami. Pomimo tego powiedział: ‘Osobiście jestem za
    wegetarianami, a zwłaszcza za wegano-witarianami. Czytelnicy powinni być
    świadomi tego że sam jestem wegetarianinem już przez długi okres (od 1970),
    ponad 8 lat frutarianinem, byłym weganem. Jakkolwiek, nie jestem skończonym
    propagatorem, misionarzem itd. jakiejkolwiek specyficznej diety. W
    rzeczywistości próbuję spoglądać na to jak na surową, wegano-witariańską dietę
    (dietę surowej żywności); wszystkich ekstremistów, którzy w sposób
    nieprawdziwy, oraz poprzez wrogie zachowanie znieważają etyczne zasady, które
    są sercem weg*nizmu.’ Tom kontynuje: ‘Nie potrzebujemy ogłaszać wszem i wobec
    naturalności weg*nizmu! Takie są etyczno-duchowe przesłanki, one same w sobie
    wystarczają do usprawiedliwionego przejścia na weg*ską dietę (zakładając
    oczywiście, że dieta pracuje dla nas). Następnie, jeżeli motywacja do ww. diety
    ma podłoże etyczno-duchowe, zatem każdy chce mieć wewnętrzną podstawę dla
    swojej diety, być zafascynowany sposobem odżywiania. W takim przypadku,
    wgłębianie się w mity naturalności diety nie powinno dla takiej osoby
    przedstawiać już więcej jakichkolwiek problemów; wgłębiając się w fałszywe mity
    oznacza, że sam/a się wgłębia;’ zagorzałych czytelników może również
    zainteresować artykuł ‘Humans are Omnivores’ zaadaptowany na podstawie rozmowy
    z John’em McArdle, PHD (opublikowana w edycji: May/June 1991, Vegetarian
    Journal).

    Pozdro.
    Jedruś

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka