Dodaj do ulubionych

Wegetarianizm =mniej zabitych zwierzat, ile mniej?

IP: 207.44.154.* 12.02.04, 16:36
Czy ktos sie orientuje jakie sa zaleznosci, pomiedzy liczba wegetarian a
produkcja miesa. Tzn. zalozmy ze w Polsce jest 5% wegetarian, zwieksza sie
ta liczba do 6%. Czy oznacza to spadek hodowli zwierzat? Czy moze tylko ma
wplyw na cene miesa a liczba zabitych zwierzat pozostaje ta sama?
Edytor zaawansowany
  • Gość: sermina IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 12.02.04, 17:02
    nawet gdyby bylo tak jak w twoim ostatnim zdaniu napisales, to do czasu,
    pozniej hodowla nie oplacalaby sie.
    ale mysle, ze po prostu ograniczyloby sie hodowle, juz teraz wielu mowi, ze
    nieoplacalna.
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.02.04, 19:11
    Wegetarian jest tak mało (znacznie poniżej owych mitycznych 5%), że ich wpływ
    na produkcję mięsa jest niemierzalny. Na wielkość produkcji mięsa największy
    wpływ ma stosunek cen skupu żywca do cen zbóż i pasz. Jeżeli produkcja mięsa
    okazuje się wyższa niż sprzedaż, zostaje zmagazynowane lub sprzedane na
    eksport. Spożycie mięsa na świecie, wbrew wegetariańskiej propagandzie sukcesu,
    systematycznie rośnie od dziesięcioleci.

  • Gość: sermina IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 13.02.04, 03:23
    wiesz, ilosc ludzie tez rosnie, wiec dosc logiczne, ze i miesa wiecej sie
    sprzedaje.
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.02.04, 12:12
    Widzę, że nie mogę korzystać ze skrótów myślowych. Nie miałem na myśli wzrostu
    globalnego, sumarycznego spożycia mięsa, tylko jednostkowy, per capita, zatem
    już po uwzględnieniu przyrostu naturalnego. Sądzisz, że sam, dobrowolnie,
    ustawię Ci się do bicia? :p
    Pisałem juz o tym całkiem niedawno:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=10111421&a=10172784
  • Gość: sermina IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 13.02.04, 18:31
    po prostu wyrazaj sie precyzyjnie, bez pomijania istotnych wiadomosci,
    unikniesz nieporozumien.

    nie wiem skad masz te dane i na ile sa one prawdziwe. ale nawet jesli sa, to
    coz, trudno sie mowi i robi swoje. mozna miec najwyzej nadzieje ze kiedys
    sytuacja ulegnie zmianie na lepsze.

    a co do bicia..hm..nie rozumiem co masz na mysli, ja nie mam zapedow
    sadystycznych :) mozesz sobie pomarzyc najwyzej... ;)
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.02.04, 19:24
    Na ogół staram sie wyrażać precyzyjnie. Specjalnie dla Ciebie wzmogę wysiłki w
    tym kierunku. ;-)
    Dane pochodzą z FAO, więc zakładam duży stopień ich prawdopodobieństwa. Myślę,
    że zmian na lepsze zawsze można się spodziewać. W krajach uprzemysłowionych
    spożycie mięsa sięga nawet powyżej 100kg rocznie na osobę, podczas gdy w
    rozwijających się wynosi średnio 27,5kg. Można więc oczekiwać powolnego, lecz
    stałego wzrostu, głównie za sprawą dynamicznego rozwoju Chin, gdzie w ciągu
    ostatnich 30 lat nastąpiło aż pięciokrotne zwiększenie spożycia:

    1971 - 10,0kg
    1981 - 15,1kg
    1991 - 27,9kg
    2001 - 51,0kg

    Obawiam się jednak, że Twoja ocena kierunku zmian będzie odmienna od mojej. :)
  • Gość: sermina IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 13.02.04, 19:52
    > Obawiam się jednak, że Twoja ocena kierunku zmian będzie odmienna od mojej. :)

    pewnie, staram sie byc wegetarianka optymistka ;) i wierze ze bedzie lepiej.
    podobno nadchodza czasy przemian duchowych...wiec kto wie, jeszcze pare lat i
    wszystko moze sie zmienic... :)
    albo np. ludzie beda jesc mieso, ale takie hodowane osobno, czyli sama tkanke,
    nie cale zwierze z ukladem nerwowym itd. :)
    bedzie lepiej :)
  • neeki 12.02.04, 20:10
    rosnie czy nie rosnie, my do tego reki nie przykladamy.
    z tymi statystykami to jest tak jak z pytaniem czy wprowadzenie kary smierci
    wplywa na ilosc przestepstw. trudne do zbadania a i tak kazdy interpretuje zeby
    wyszlo na jego
    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • xmartinusx 12.02.04, 21:34
    Spożycie mięsa rośnie, ponieważ ktoś robi kasę na "konsumentach" Spójrzmy w
    przeszłość - nasze prababki jadły mięso "od święta" ponieważ "przemysł" ten nie
    był jeszcze rozwinięty. Ludzie nie chorowali tak często na nowotwory jak
    dzisiaj.... W obecnych czasach nikt się nie liczy ze zwierzętami, powstały
    zmechanizowane mordownie a ludziom wciska się kit, że większe spożycie mięsa
    jest ok.... Ech. szkoda gadać. Jak widzę reklamę "Morlinek" to mnie
    skręca.......
  • neeki 12.02.04, 22:07
    albo jak na stoiskach z miesem sa figurki usmiechnietych krowek i swinek.
    morduje sie zwierzeta a ludziom wciska sie co ? ze one sa z tego zadowolone ?
    pogadajcie z kims kto pracowal w zakladach miesnych to Wam powie jak Wasze
    ulubione miesko umieralo , a poten co do niego pakowali. a potem mowcie ze
    mieso jest zdrowe.
    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • Gość: Bbronek. IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 13.02.04, 12:03
    Człowiek od zarania dziejów był i jest wszystkożerny,jeżeli czyni inaczej to robi to wbrew naturze to tak samo jakby lwa nauczyć jeść trawy,czy pożyje i wyda potomstwo?
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.02.04, 23:11
    xmartinusx napisał:
    > Spożycie mięsa rośnie, ponieważ ktoś robi kasę na "konsumentach" Spójrzmy w
    > przeszłość - nasze prababki jadły mięso "od święta" ponieważ "przemysł" ten
    > nie był jeszcze rozwinięty. Ludzie nie chorowali tak często na nowotwory jak
    > dzisiaj....

    Jak czytam takie wegetariańskie mity, to aż mnie skręca. Gdyby nasze prababki
    jadały mięso "od święta", nie byłoby tradycji postów, ponieważ byłyby
    bezsensowne. Przemysł mięsny nie musiał być wcale rozwinięty, ponieważ ubicie
    świni czy krowy to żaden problem i każdy gospodarz radził sobie z tym bez
    trudu, tym bardziej, że nie musiał tego robić codziennie. Nasze prababki nawet
    chleb piekły samodzielnie. Nie przeszkadzał im jakoś brak wielkich piekarni.
    Ludzie chorują częściej na nowotwory wcale nie z powodu jedzenia mięsa, a z
    powodu ogólnego pogorszenia się warunków środowiskowych, wywołanego rozwojem
    przemysłu. Jednak życie ludzkie i tak się wydłużyło, więc postęp technologiczny
    w tym zakresie per saldo się opłacił.
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.02.04, 22:55
    neeki napisała:

    > rosnie czy nie rosnie, my do tego reki nie przykladamy.

    Przykładacie się, przykładacie. Tylko, że Wasze zwierzątka mniej rzucają się w
    oczy, bo nikt ich nie liczy i nie wystawia na pokaz, a zabija się je po
    hitlerowsku - substancjami działającymi na układ nerwowy. Ech, Wy wegusie-
    naziści z niedoborem wyobraźni. :-)


  • Gość: sermina IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 13.02.04, 03:25
    niby o co ci chodzi? moze rozwin temat?
    jesli o te na polach, to sprawa chyba zostala omowiona?
  • boza.krowka 13.02.04, 05:06
    sermina, Misiowi chodzi ze to nieprawda ze wiecej wegetarian to mniej zabitych
    zwierzat. W zasadzie to ma racje ale tylko tak teoretycznie i czesciow tylko
    praktycznie bo im wiecej wegetarian to tym wiecej zjedzonej trawy a im iwecej
    zjedzonej trawy to tym mniej zwierzat a jak mnie zwierzat to mniej jest
    zwierzaczkow do zabijania i dlatego mniej sie ich zabija. Proste jak swinski
    ogn ale to troche karkolomna logika bo praktycznie to ja nie jem trawy w takich
    ilosciach zeby zachwiac uklad ekologiczny ale jak przybedzie wegetarian no to
    neistety bedzie mial racje. Wydaje mi sie ze aby do tego nie doszlo powinnismy
    miec osobne i prywatne forum na ktorm beda pisaly tylko osoby praktykujace
    wegetarianstwo. Czynie ma racji?

  • Gość: rodzynek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.04, 11:09
    Wychodząc z założenia, że eliminuje to co nie jest mi niezbędne a przyczynia
    się do śmierci zwierząt, zanieczyszczenia środowiska, to przed wege jeszcze
    dużo wyrzeczeń.
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.02.04, 12:15
    Chyba nie dość dobrze, skoro są tacy, do których nie dotarło.
  • agaaska 13.02.04, 12:45

    > Ech, Wy wegusie-
    > naziści z niedoborem wyobraźni. :-)

    Dzięki, że mi otworzyłeś oczy.
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.02.04, 15:44
    Miło Cię znowu widzieć. :)
    Chyba zdążyłaś zauważyć, że w niektórych publikacjach wegetariańskich
    (np. "Wieczna Treblinka") stawia się znak równości pomiędzy przemysłem mięsnym
    a obozami koncentracyjnymi. Niech zatem wegetarianie nie wzdragają się przed
    przyłożeniem swojego sposobu argumentacji do siebie. To może być dla nich
    bardzo pouczające.
  • agaaska 14.02.04, 18:23
    Dla mnie zabicie jednego człowieka czy miliony to taka sama zbrodnia.
    Podobnie rzecz ma się ze zwierzętami i ich traktowaniem, nie ważne czy to koń,
    królik czy insekt. Nie zagłuszam swojego sumienie będą wege i twierdząc nie
    zabijam, jestem OK. Zabijam, przykładam rękę do śmierci wielu zwierząt, ale
    wiesz co ja nie bezczeszczę ich zwłok.
    Wydaje mi się jednak, że Ty starasz się uspokoić swoje sumienie hasłem
    wegetarianie też zabijają.
    I ciągle nie rozumiem dlaczego tylu walczy z rzekomo ogłupiającą propagandą i
    fałszem szerzonym przez wegetarian?
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.02.04, 20:54
    agaaska napisała:
    > Dla mnie zabicie jednego człowieka czy miliony to taka sama zbrodnia.

    Cenna uwaga. Ja również wychodzę z tego samego założenia i dlatego programowo
    nie uznaję argumentu o "ograniczaniu cierpienia".

    > Wydaje mi się jednak, że Ty starasz się uspokoić swoje sumienie hasłem
    > wegetarianie też zabijają.

    Zgoda. Wydaje Ci się. :) Wielokrotnie powtarzałem, że godzę się na zabijanie
    zwierząt, uważając to za nieuniknioną konieczność. Jeżeli wskazuję wegetarianom
    na ich niedociągnięcia w tej kwestii, to dlatego, że w swojej hipokryzji
    usiłują skłonić jedzących mięso do stosowania zasad moralnych, z którymi sami
    są na bakier. Kiepski to misjonarz, który sam narusza wszystkie przykazania, a
    próbuje przekonać do ich przestrzegania niewierzących.

    > I ciągle nie rozumiem dlaczego tylu walczy z rzekomo ogłupiającą propagandą i
    > fałszem szerzonym przez wegetarian?

    A dlaczego tylu szerzy tę propagandę, to Cię nie dziwi? Dla mnie sam fakt jej
    pojawiania się jest wystarczającym powodem. Potrzeba Ci innego? Pomyśl o tym w
    ten sposób, że zupełnie bezinteresownie przeciwstawiam się okrucieństwu, za
    jakie uznaję robienie niedostatecznie uświadomionym ludziom wody z mózgu.
    Empatia, pojmujesz? ;)
  • agaaska 14.02.04, 21:51
    > Empatia, pojmujesz? ;)

    A co z Twoją empatią dla zwierząt?

    I kim Ty jesteś by oceniać kto uświadomiony a kto nie? I tych nie uświadamiać?
    Skąd się bierze tylu samozwańczych zbawicieli.
    Ludzie zrozumcie nie macie monopolu na rację.
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.02.04, 22:53
    agaaska napisała:

    > A co z Twoją empatią dla zwierząt?

    Mam dla nich znacznie więcej, niż one dla mnie.

    > I kim Ty jesteś by oceniać kto uświadomiony a kto nie?

    Pytanie samo z siebie bzdurne. Wybacz, ale zadajesz je już po raz trzeci.
    A kim ja potrzebuję być, Twoim zdaniem, żebym miał prawo prezentować poglądy,
    które uważam za słuszne? Duchem Świętym? Przecież nie dokonuję żadnej
    oceny "uświadomienia" czytelników. Kto chce, ten czyta i wyciąga takie wnioski,
    jakie mu pasują.

    > Skąd się bierze tylu samozwańczych zbawicieli.
    > Ludzie zrozumcie nie macie monopolu na rację.

    Do kogo to miało być i jaki praktyczny wniosek miałby wynikać z jego braku
    monopolu na rację?
  • Gość: RÓŻA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 19:00
    widzę ze ty nadal wymyślasz te swoje odpowiedzi tłumacząc ze to co robisz jest
    koniecznością i pewnie dlatego masz takie dobre samopoczucie. szkoda ze to
    tylko twoja człowiecza podłość przypisująca człowieki prawo do niszczenia tego
    co sie da, co jest słabsze w imię swoich potrzeb, które jako istota rozumna
    możesz zmieniać by bardziej zyc w POSZANOWANIU życia innych stworzeń.

    > A co z Twoją empatią dla zwierząt?
    >
    > Mam dla nich znacznie więcej, niż one dla mnie

    i czujesz juz sie super, że taki dobry jesteś.
    może cos tak bezinteresownie zadziałasz co? bez oczekiwania na coś w zamian. do
    dzieci tez tak podchodzisz? nie rozumne, słabe........................

    i ta ksywa "misiek" to też chyba twój dobry (tylko dla ciebie oczywiście)
    żart.

    ojejejejejjejejeje, ty się chyba nigdy nie zmienisz:-)))))))
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.02.04, 20:26
    Gość portalu: RÓŻA napisał(a):
    > widzę ze ty nadal wymyślasz te swoje odpowiedzi tłumacząc ze to co robisz
    > jest koniecznością

    Skąd takie wnioski? Jaką koniecznością? Piszę, bo chcę i lubię. Pojmujesz?
    Ucieszysz się, jeśli Ci powiem, że zamierzam to robić nadal? Ekstra, co?

    > szkoda ze to tylko twoja człowiecza podłość przypisująca człowieki prawo do
    > niszczenia tego co sie da, co jest słabsze w imię swoich potrzeb, które jako
    > istota rozumna możesz zmieniać by bardziej zyc w POSZANOWANIU życia innych
    > stworzeń.

    Dopóki twoja człowiecza podłość dopuszcza niszczenie w imię twoich potrzeb, nie
    masz moralnego tytułu do szukania podłości u innych.

    > i czujesz juz sie super, że taki dobry jesteś.
    > może cos tak bezinteresownie zadziałasz co? bez oczekiwania na coś w zamian.
    > do dzieci tez tak podchodzisz? nie rozumne, słabe........................

    Toż przecież piszę tu całkiem bezinteresownie, a za troskę o moje dobre
    samopoczucie pięknie dziękuję. Dzieci czują się znakomicie. Są zdrowe i dobrze
    odżywione. :-)

    > i ta ksywa "misiek" to też chyba twój dobry (tylko dla ciebie oczywiście)
    > żart.
    > ojejejejejjejejeje, ty się chyba nigdy nie zmienisz:-)))))))

    Mój nick to nie "misiek" tylko "misiu". Zmiany, póki co, nie są przewidziane w
    programie.

    A tak w ogóle to na jaki temat chciałaś rozmawiać, bo wydaje mi się, że w
    międzyczasie zapomniałaś?
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 21:05
    "misiek" czy "misiu" to i tak bez różnicy. podpisujesz się ksywą zwierzaka, dla
    którego i tak nie masz szacunku, bo to dla ciebie pewnie mięso by przedłużyc
    swoje puste życie, bo siedzisz na każdym wątku i wygłaszasz swoje śmieszne
    teksty, człowieka którym rządzą tylko instynkty czyli przeżyć za każdą ceną, a
    reszta jest nieważna. nawet wypowiadając się nie szanujesz zdania inych ludzi.
    i często jestes agresywny bez powodu.

    > Skąd takie wnioski? Jaką koniecznością?

    że zabijanie zwierząt jest koniecznością by człowiek mógł przeżyć. wniosek z
    twoich wypowiedzi. cytuje:

    "Wielokrotnie powtarzałem, że godzę się na zabijanie
    zwierząt, uważając to za nieuniknioną konieczność. "

    i następna twoja wypowiedź tez razi:

    "Jeżeli wskazuję wegetarianom
    na ich niedociągnięcia w tej kwestii, to dlatego, że w swojej hipokryzji
    usiłują skłonić jedzących mięso do stosowania zasad moralnych, z którymi sami
    są na bakier. "


    wegetarianie przynajmniej próbują żyć moralnie, w poszanowaniu zycia innych
    istot i próbuja stworzyć świat wokół siebie bez zabijania. gdyby kazdy
    spróbował tak wokół siebie posprzątać to swiat byłby czystszy. i gadanie ze
    jedząc roślinki tez zabijam to tylko tłumaczenie, które pozwala ci pewnie
    spokojnie wyżerać zwierzakom wnetrzności.
    to co mogę zmieniać - zmieniam. a odpowiedzialnośc za reszte ludzi?? śmieszne.
    moge jedynie rozmawiać i wierzyć że obudzi się w nich ten człowiek, który
    podobno jest dobry.
    a ty co robisz dla świata??????????????????????????????????????????? bo świat
    nie składa się tylko z ludzi i z twojej wygody.


    "Kiepski to misjonarz, który sam narusza wszystkie przykazania, a
    próbuje przekonać do ich przestrzegania niewierzących."


    narazie to ty naruszasz swiętośc życia swoimi wypowiedziami i nie oceniaj czy
    jakiś misjonarz coś narusza czy nie bo nie jesteś Bogiem by to stwierdzić.
    zajmij sie naprawianiem świata wokół siebie. vegetarianie nie głoszą religi.

    > A tak w ogóle to na jaki temat chciałaś rozmawiać, bo wydaje mi się, że w
    > międzyczasie zapomniałaś?


    ja pamiętam o rzeczach ważnych. a twoje wypowiedzi do nich nie należą.
    ale na zadufanie i egoizm trzeba reagować. co czynię.
  • Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 15.02.04, 21:36
    Gość portalu: róża napisał(a):
    wegetarianie przynajmniej próbują żyć moralnie, w poszanowaniu zycia innych
    > istot i próbuja stworzyć świat wokół siebie bez zabijania. gdyby kazdy
    > spróbował tak wokół siebie posprzątać to swiat byłby czystszy. i gadanie ze
    > jedząc roślinki tez zabijam to tylko tłumaczenie, które pozwala ci pewnie
    > spokojnie wyżerać zwierzakom wnetrzności.
    > to co mogę zmieniać - zmieniam. a odpowiedzialnośc za reszte ludzi??
    śmieszne.
    > moge jedynie rozmawiać i wierzyć że obudzi się w nich ten człowiek, który
    > podobno jest dobry.
    > a ty co robisz dla świata??????????????????????????????????????????? bo świat
    > nie składa się tylko z ludzi i z twojej wygody.
    >
    >

    - piekny i mądry tekst
    - tak samo to widze-
    ale tak pieknie bym nie napisał....
    cóż jesteś ..
    różą..
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 17:00
    > - piekny i mądry tekst
    > - tak samo to widze-
    > ale tak pieknie bym nie napisał....
    > cóż jesteś ..
    > różą..


    ale swą wypowiedź ułozyłeś pięknie. aż opadły mi kolce:-*
  • boza_krowka 17.02.04, 16:38
    zrob mu wegetarianskiego loda, bedzie szczesliwy.

    muuuuu!
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 20:24
    widzę że robiłaś/eś to już wiele razy skoro znasz tak dogłębną nazwę.
    gratukuję i życzę miłej zabawy.
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.02.04, 22:02
    Gość portalu: róża napisał(a):

    > "misiek" czy "misiu" to i tak bez różnicy. podpisujesz się ksywą zwierzaka,
    > dla którego i tak nie masz szacunku, bo to dla ciebie pewnie mięso by
    > przedłużyc swoje puste życie

    Mięso z misia? Coś Ci się chyba pomyliło? Misiów się nie jada, bo są pod
    ochroną.
    Jeżeli nic o kimś nie wiesz, to nie pisz o jego "pustym życiu" bo to tylko
    głupia impertynencja świadcząca źle wyłącznie o jej autorce. I Ty jeszcze masz
    czelność zarzucać mi agresję bez powodu i nie szanowanie zdania innych ludzi?
    Spójrz Ty lepiej na siebie, co?

    > że zabijanie zwierząt jest koniecznością by człowiek mógł przeżyć. wniosek z
    > twoich wypowiedzi. cytuje:
    >
    > "Wielokrotnie powtarzałem, że godzę się na zabijanie
    > zwierząt, uważając to za nieuniknioną konieczność. "

    A to owszem. Myślałem, że chodzi Ci o pisanie na forum. Wyrażaj się
    precyzyjniej. Tak, uważam jedzenie mięsa za konieczność, a ty powinnaś
    uszanować moje zdanie, skoro sama się poszanowania domagasz. Mylę się?

    > i następna twoja wypowiedź tez razi:

    Prawda zawsze w oczy kole. Jak Cię razi, to nie czytaj.

    > wegetarianie przynajmniej próbują żyć moralnie, w poszanowaniu zycia innych
    > istot i próbuja stworzyć świat wokół siebie bez zabijania. gdyby kazdy
    > spróbował tak wokół siebie posprzątać to swiat byłby czystszy. i gadanie ze
    > jedząc roślinki tez zabijam to tylko tłumaczenie, które pozwala ci pewnie
    > spokojnie wyżerać zwierzakom wnetrzności.

    Na temat moralności bardzo ładnie wypowiedział się S. Kisielewski: "Za
    moralnością tęskni człowiek niemoralny. Nie tęskni za nią człowiek moralny, bo
    nie tęskni się za tym, co się posiada." Dla mnie moralność zasadza się na czym
    innym niż żołądek. Zresztą Twoja moralność przesiąknięta jest hipokryzją,
    ponieważ jedząc roślinki też zabijasz. W takim samym sensie jak ja zabijam
    zwierzęta, ponieważ żadne z nas nie czyni tego własnoręcznie. Szkodniki
    eksterminowane na polach i w ogrodach to też zwierzęta. Powtarzam zatem jeszcze
    raz: najpierw sama zastosuj się w 100% do swoich własnych zasad, a potem
    przekonuj do nich innych.
    O sprzątaniu świata w ogóle nie było mowy. Chcesz to sobie sprzątaj. Czy ja Ci
    przeszkadzam? Ile byś wysprzątała zamiast siedzieć i wypisywać głupoty?

    > to co mogę zmieniać - zmieniam. a odpowiedzialnośc za reszte ludzi??
    > śmieszne. moge jedynie rozmawiać i wierzyć że obudzi się w nich ten człowiek,
    > który podobno jest dobry.

    Nikt Ci nie każe brać odpowiedzialności za innych. Sama bądź w porządku.

    > narazie to ty naruszasz swiętośc życia swoimi wypowiedziami i nie oceniaj czy
    > jakiś misjonarz coś narusza czy nie bo nie jesteś Bogiem by to stwierdzić.
    > zajmij sie naprawianiem świata wokół siebie. vegetarianie nie głoszą religi.

    Nie naruszam świętości zycia, ponieważ uznaję wyłącznie świętość życia
    człowieka. Życie zwierząt nie jest dla mnie święte. Jeżeli dla ciebie tak, to
    dlaczego zabijasz zwierzęta? Jeżeli nie potrafisz zrozumieć prostych analogii,
    to przeczytaj ponownie, zastanów się, a jeśli nie pomoże, wtedy zapytaj a
    wytłumaczą Ci to, czego nie pojmujesz. Swoją drogą śmieszne jest pisanie o
    świętościach a potem twierdzenie, że to nie religia.

    > ja pamiętam o rzeczach ważnych. a twoje wypowiedzi do nich nie należą.
    > ale na zadufanie i egoizm trzeba reagować. co czynię.

    Odzywasz się nie na temat, skupiasz się na osobie rozmówcy, a twierdzisz, że
    jego wypowiedzi nie należą do ważnych. To po co właściwie zajmujesz się
    rzeczami nieważnymi? Idź lepiej spać, bo spóżnisz się do szkoły.
  • Gość: Rycho IP: *.acn.pl 15.02.04, 22:44
    Żeby nie instynkty to zupełnie bym nie wiedział po co mi się podobają
    kobiety,a co za tym idzie nikogo z nas nie byłoby na świecie.Tak naprawdę to
    nasz rozum nie ma tak dużo do decydowania o nas samych jak niektórym się
    wydaje.Gdy człowiek czegoś lub kogoś potrzebuje to za cholerę go od tego nie
    odwiedziesz.Pozdr Rycho
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 17:53
    to co się stało z instynktem vegetarian. jakoś udało im się stłumic ten
    instynkt w imię dobrych pobudek.
    człowiek jeżeli bardzo chce może zmienić w sobie dużo. tylko potrzeba siły,
    cierpliwości, wiary, nadziei i wiele innych czynników. bo tym się różnimy od
    zwierząt, że możemy się kształtować. co nie oznacza że zwierzaki sa gorsze bo
    sa inne i słabsze.
    pozdr
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 17:49
    >Mięso z misia? Coś Ci się chyba pomyliło? Misiów się nie jada, bo są pod
    > ochroną.

    a co to dla ciebie za różnica czy to mis czy krowa skoro nie szanujesz świata
    zwierząt. gdyby było w sprzedaży mieso misia to bez zastanowienia byś je wcinał.

    >Jeżeli nic o kimś nie wiesz, to nie pisz o jego "pustym życiu" bo to tylko
    > głupia impertynencja świadcząca źle wyłącznie o jej autorce. I Ty jeszcze
    masz
    > czelność zarzucać mi agresję bez powodu i nie szanowanie zdania innych ludzi?
    > Spójrz Ty lepiej na siebie, co?

    ale ty tez nic nie wiesz o vege a mówisz o nich ze są mordercami zwierząt.
    także uogólniasz!
    widzę że masz jakieś kompleksy skoro nie umiesz przyjąc krytyki. i moje
    wypowiedzi nie są agresywne gdy porówna się z twoimi wypowiedziami które można
    znaleźć na wszystkich wątkach. i tam twoje zdania aż iskrzą od typowego,
    jaskiniowego myslenia połaczonego chęcią dania komus w głowę maczuga. niestety
    musisz sobie poszukać innej ofiary, bo na twoje ataki ludzie odpowiadaja także
    silnymi ciosami.

    > A to owszem. Myślałem, że chodzi Ci o pisanie na forum. Wyrażaj się
    > precyzyjniej.

    to nie pamiętasz swoich wypowiedzi?? więc poćwicz pamięć a nie pisanie na forum.

    Tak, uważam jedzenie mięsa za konieczność, a ty powinnaś
    > uszanować moje zdanie, skoro sama się poszanowania domagasz. Mylę się?
    >
    mylisz się. ty zarzucasz vegetarianom ze zabijaja zwierzaki jedząc roslinki,
    ale oni napewno je mniej zabijaja niz ty. przynajmniej się staraja. a ty nie
    masz w ogóle serca, tylko ważna jest twoja wygoda. poprostu jest ci łatwiej
    jeść mięso niż pogłówkować i zmienić diete na bardziej miłą życiu.

    a gdyby jedzenie mięsa było koniecznością to jak vege by funkcjonowało bez
    niego?

    > Prawda zawsze w oczy kole. Jak Cię razi, to nie czytaj.

    będę czytać i reagować.

    > Na temat moralności bardzo ładnie wypowiedział się S. Kisielewski: "Za
    > moralnością tęskni człowiek niemoralny. Nie tęskni za nią człowiek moralny,
    bo
    > nie tęskni się za tym, co się posiada."

    i co? jak się tak wypowiedział to już prawda? sam nie umiesz z obserwacji
    swiata stworzyć przydające się dla każdego prawdy zyciowe, tylko potrzebujesz
    pomocy przez cytowanie innych?

    człowiek moralny teskni by swiat był moralny bo to nie jednostka tworzy zasady
    na świecie. by wszystko zaczeło działac potrzeba działania wszystkich ludzi.
    a moralności nie posiada sie dla siebie, tylko tworzy się także dla innych,
    więc nie moge powiedzieć że mam tę moralność. nad nia trzeba ciągle pracować.


    >Dla mnie moralność zasadza się na czym
    > innym niż żołądek.

    o moralności trzeba pamiętac zawsze i wszędzie.


    >Zresztą Twoja moralność przesiąknięta jest hipokryzją,
    > ponieważ jedząc roślinki też zabijasz. W takim samym sensie jak ja zabijam
    > zwierzęta, ponieważ żadne z nas nie czyni tego własnoręcznie. Szkodniki
    > eksterminowane na polach i w ogrodach to też zwierzęta.


    ojej, a ty ciągle ten jeden tekst na wszystkich wątkach. znam go juz na pamięć.
    już ci pisałam, że odpowiedzialnośc za innych mija się z celem. gdybym mogła
    cos zrobic by to zmienić to bym to zrobiła. a ty możesz zmienić by było mniej
    zwierząt zabijanych nie jedząc mięsa a nie robisz nic. ty podwójnie zabijasz. i
    piszesz jeszcze o tym z czystm sumieniem wmawiając wszystkim że to konieczność.
    tylko dziwne ze dla vege jakos to nie jest koniecznością i zyja bez mięsa.
    poprostu lubisz mięso i najważniejsza jest twoja przyjemność smaku. dlatego
    stwierdzam ze jesteś egoistą, zero empati i współczucia w tobie.

    > O sprzątaniu świata w ogóle nie było mowy. Chcesz to sobie sprzątaj. Czy ja
    Ci
    > przeszkadzam? Ile byś wysprzątała zamiast siedzieć i wypisywać głupoty?


    ROTFL:-)))))))))))))))))))))))))))))))
    to była metafora, przenośnia czy jak tam, bys zrozumiał.
    jestes śmieszny. może lepiej bys ty poszedł do szkoły. wiesz......najwyższy
    czas..........:-D

    > Nie naruszam świętości zycia, ponieważ uznaję wyłącznie świętość życia
    > człowieka. Życie zwierząt nie jest dla mnie święte.

    i to jest twoje zadufanie i egoizm. napisałeś ze zabijanie to zabijanie.
    TAK SAMO ŻYCIE TO ŻYCIE. NIEWAŻNE W JAKIEJ POSTACI.

    Jeżeli dla ciebie tak, to
    > dlaczego zabijasz zwierzęta?

    już odpowiedziałam i nie wiem czy w końcu do ciebie dotarło.

    >Jeżeli nie potrafisz zrozumieć prostych analogii,
    > to przeczytaj ponownie, zastanów się, a jeśli nie pomoże, wtedy zapytaj a
    > wytłumaczą Ci to, czego nie pojmujesz.

    rozumiesz słowo "analogia' bo jakoś zauważyłam ze to ty masz z tym kłopoty.

    >Swoją drogą śmieszne jest pisanie o
    > świętościach a potem twierdzenie, że to nie religia.


    oooo, jaki wierzący się znalazł. jak rozmawiasz z ludźmi niewierzącymi to też
    do wszystkiego przypisujesz pochodzenie religijne jak coś użyją???????
    "świętośc" ma dużo znaczeń i nie koniecznie wiąże się z religią. dla każdego
    święte może byc co innego. dla innego święte jest życie w ogóle, dla innych
    święte jest swoje wygodnictwo. każdy ma swoich bogów.


    > Odzywasz się nie na temat, skupiasz się na osobie rozmówcy, a twierdzisz, że
    > jego wypowiedzi nie należą do ważnych. To po co właściwie zajmujesz się
    > rzeczami nieważnymi? Idź lepiej spać, bo spóżnisz się do szkoły.

    bo trzeba się nimi zajmować by po oświeceniu takowego rozmówcy i otworzeniu mu
    pare zamknietych klapek w mózgu stały się ważne. a skupiam się na takim
    rozmówcy bo skoro takowy rozmówca na wszystkich wątkach gada to samo i żadne
    argumenty do niego nie trafiaja trzeba podjąc tą ciężką syzyfową prace.

    bo to jest jak z wegetarianizmem, robisz coś by było lepiej, by ktoś mniej
    cierpiał. nieważne że może się nie uda, że nie wszystkich się da uratować,
    trzeba próbować i wierzyć. ups, znowu użyłam terminologi religijnej.


    :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.02.04, 14:14
    Gość portalu: róża napisał(a):
    ) a co to dla ciebie za różnica czy to mis czy krowa skoro nie szanujesz świata
    ) zwierząt. gdyby było w sprzedaży mieso misia to bez zastanowienia byś je
    ) wcinał.

    Stosując twój sposób "myślenia" można odpowiedzieć, że co to dla ciebie za
    różnica - sałata czy arnika górska skoro nie szanujesz świata roślin. Gdyby
    było w sprzedaży to bez zastanowienia byś zeżarła.
    Błąd polega na wyciąganiu bzdurnych wniosków na podstawie własnych uprzedzeń
    zamiast logicznej analizy faktów. Jedzenie mięsa nie dowodzi braku poszanowania
    dla świata zwierzęcego, tak samo jak spożywanie chleba nie świadczy o
    lekceważeniu flory. Jeśli o mnie chodzi, to jedynymi okazami fauny, których nie
    darzę specjalnym szacunkiem są króliki kochające się w główkach nawiedzonych
    nastolatek.

    ) ale ty tez nic nie wiesz o vege a mówisz o nich ze są mordercami zwierząt.
    ) także uogólniasz!

    Jeśli vege szermują takimi określeniami, muszą mieć świadomość, że można je
    zastosować na identycznej zasadzie również wobec nich.

    ) widzę że masz jakieś kompleksy skoro nie umiesz przyjąc krytyki.

    Zastosuj swoje słowa przede wszystkim do siebie samej. Krytyka oparta nie na
    argumentacji tylko gołosłownych zarzutach i impertynencjach odnoszących się do
    osoby, a nie poglądów, jest właśnie poniżej krytyki.

    ) moje wypowiedzi nie są agresywne gdy porówna się z twoimi wypowiedziami które
    ) można znaleźć na wszystkich wątkach. i tam twoje zdania aż iskrzą od typowego
    ) jaskiniowego myslenia połaczonego chęcią dania komus w głowę maczuga.
    ) niestety, musisz sobie poszukać innej ofiary, bo na twoje ataki ludzie
    ) odpowiadaja także silnymi ciosami.

    Wystarczy przeczytać kilka wątków, aby przekonac się kto rozpoczyna pyskówki.
    Jeżeli ktoś bez żadnej prowokacji z mojej strony wyskakuje na mnie z pyskiem,
    niech liczy się z adekwatną do sytuacji odpowiedzią. Daleko szukać nie trzeba,
    bo nie gdzie indziej, tylko na niniejszym topiku pierwsza wychyliłaś się z
    chamstwem, jak dupa z pokrzywy:
    "szkoda że to tylko twoja człowiecza podłość przypisująca człowieki prawo do
    niszczenia tego co się da"
    Lepiej więc sama poszukaj sobie innej ofiary, bo twojego ujadania nie można
    nawet nazwać "ciosami". Dużo hałasu, zero efektu. Brak ci bowiem
    najważniejszego: argumentów. Potrafisz tylko pyszczyć, a to umie lepiej od
    ciebie byle przekupa na targu.

    ) mylisz się. ty zarzucasz vegetarianom ze zabijaja zwierzaki jedząc roslinki,
    ) ale oni napewno je mniej zabijaja niz ty. przynajmniej się staraja. a ty nie
    ) masz w ogóle serca, tylko ważna jest twoja wygoda. poprostu jest ci łatwiej
    ) jeść mięso niż pogłówkować i zmienić diete na bardziej miłą życiu.

    Moje zdanie jest takie, jak napisałem. Jeżeli domagasz się poszanowania dla
    swojego, uszanuj również cudze. Czy ja mam serce, czy nie, to w ogóle nie jest
    tematem sporu. Mogę go nie mieć wcale i co mi zrobisz? Rozmowa dotyczy tego,
    czy wegetarianie przyczyniają się do śmierci zwierząt. Jest otóż faktem
    niezaprzeczalnym, że tak. I nie pomogą wykręty, że zabijają mniej. Dopóki
    zabijają cokolwiek, nie mają moralnego prawa do czynienia zarzutów
    komukolwiek. "Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem" - pamiętasz?

    ) a gdyby jedzenie mięsa było koniecznością to jak vege by funkcjonowało bez
    ) niego?

    Jak funkcjonuje populacja od wieków w znakomitej wiekszości wegetariańska można
    się przekonać w Indiach. Syf, bród, smród, ubóstwo, choroby i wysoka
    śmiertelność. To jest ten piękny świat, jaki tworzą wegetarianie? Ten szacunek
    dla innych, wyrażający się najpełniej w podziale społeczeństwa na lepsze i
    gorsze kasty i w okrutnych obyczajach? Osiągnięcia też mają, a jakże. Na
    przykład bomba atomowa. Pewnie przeznaczona do zbioru zboża na polach. Zamiast
    kombajnów.

    ) będę czytać i reagować.

    Jak będziesz reagować chamstwem, będziesz po prostu olewana. Nie mam czasu na
    jałowe pyskówki z ezaltowaną panienką, mającą przy tym nieprzezwyciężone
    problemy z własną osobowością.

    ) i co? jak się tak wypowiedział to już prawda? sam nie umiesz z obserwacji
    ) swiata stworzyć przydające się dla każdego prawdy zyciowe, tylko potrzebujesz
    ) pomocy przez cytowanie innych?

    Pogarda dla cudzych myśli jest charakterystyczna dla miałkich umysłów.

    ) człowiek moralny teskni by swiat był moralny bo to nie jednostka tworzy
    zasady
    ) na świecie. by wszystko zaczeło działac potrzeba działania wszystkich ludzi.
    ) a moralności nie posiada sie dla siebie, tylko tworzy się także dla innych,
    ) więc nie moge powiedzieć że mam tę moralność. nad nia trzeba ciągle pracować.

    Najlepiej jak zajmiesz się własną moralnością. Stróżów cudzej jest urodzaj
    nieprzebrany. Ten gatunek hipokryzji występuje tak gęsto, jak oset na
    zapuszczonym polu.

    ) o moralności trzeba pamiętac zawsze i wszędzie.

    A ty pamiętasz? Zwłaszcza oburzając się i rzucając wokół oszczerstwa? Taka ta
    twoja moralność jak dewotki od ojca Rydzyka.

    ) ojej, a ty ciągle ten jeden tekst na wszystkich wątkach. znam go juz na
    pamięć.

    Na pytanie "ile jest 2*2?" za kazdym razem spodziewasz się innej odpowiedzi? Ja
    też znam wszystkie wege teksty na pamięć i co z tego?

    ) już ci pisałam, że odpowiedzialnośc za innych mija się z celem. gdybym mogła
    ) cos zrobic by to zmienić to bym to zrobiła. a ty możesz zmienić by było mniej
    ) zwierząt zabijanych nie jedząc mięsa a nie robisz nic. ty podwójnie zabijasz.
    ) i piszesz jeszcze o tym z czystm sumieniem wmawiając wszystkim że to
    ) konieczność.

    Skoro tak, to nie bierz odpowiedzialności za mnie, tylko za siebie. Piszesz, że
    gdybys mogła cos zrobić, tobyś zrobiła? To weź się za własnoręczną uprawę roli.
    Bez środków ochrony roślin, bez maszyn zabijających różne małe zwierzęta. Nie
    masz na to czasu? Wolisz żyć wygodniej? To odczep się od innych, którzy też nie
    żyją za karę i odżywiają się zgodnie z naturalnym porządkiem.

    ) to była metafora, przenośnia czy jak tam, bys zrozumiał.
    ) jestes śmieszny. może lepiej bys ty poszedł do szkoły. wiesz......najwyższy
    ) czas..........:-D

    Po twoich tekstach można się spodziewać, że ze środków artystycznego wyrazu
    zdążyłaś przyswoić najwyżej zdanie podrzędnie złożone, więc nie ma potrzeby
    doszukiwac się bardziej zaawansowanych technik. Prędzej już bałaganu myślowego,
    prowadzącego do mieszania wątków, co też własnie założyłem.

    ) i to jest twoje zadufanie i egoizm. napisałeś ze zabijanie to zabijanie.
    ) TAK SAMO ŻYCIE TO ŻYCIE. NIEWAŻNE W JAKIEJ POSTACI.

    Twoje opinie o moim charakterze mam głęboko... Powtarzam jeszcze raz: uważam za
    święte tylko i wyłącznie życie ludzkie, a i to pod pewnymi warunkami. Możesz
    się sobie z tym nie zgadzać i jest to tylko i wyłącznie twoja sprawa.
    Na temat zabijania coś musiałaś źle zrozumieć. Pisałem wielokrotnie, że dla
    mnie jednakową wagę moralną ma zabicie zwierzęcia hodowlanego i dziko żyjącego
    szkodnika. Ani jednego, ani drugiego nie zabijam dla zabawy.

    ) już odpowiedziałam i nie wiem czy w końcu do ciebie dotarło.

    Wydawało ci się, że odpowiedziałaś. To był wykręt, a nie odpowiedź.

    ) rozumiesz słowo "analogia' bo jakoś zauważyłam ze to ty masz z tym kłopoty.

    Ty coś zauważyłaś? Dobry dowcip. :-))

    ) "świętośc" ma dużo znaczeń i nie koniecznie wiąże się z religią. dla każdego
    ) święte może byc co innego. dla innego święte jest życie w ogóle, dla innych
    ) święte jest swoje wygodnictwo. każdy ma swoich bogów.

    Świętość jest terminem stricte religijnym, co zresztą sama bezwiednie, sobie na
    pohybel, potwierdzasz pod koniec zdania. Chyba, że bóg według ciebie również
    nie musi mieć nic wspólnego z religią. Z czym w takim razie?

    ) bo trzeba się nimi zajmować by po oświeceniu takowego rozmówcy i otworzeniu mu
    ) pare zamknietych klapek w mózgu stały się ważne. a skupiam się na takim
    ) rozmówcy bo skoro takowy rozmówca na wszystkich wątkach gada to samo i żadne
    ) argumenty do niego nie trafiaja trzeba pod
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.02.04, 14:21
    Gość portalu: róża napisał(a):

    > bo trzeba się nimi zajmować by po oświeceniu takowego rozmówcy i otworzeniu mu
    > pare zamknietych klapek w mózgu stały się ważne. a skupiam się na takim
    > rozmówcy bo skoro takowy rozmówca na wszystkich wątkach gada to samo i żadne
    > argumenty do niego nie trafiaja trzeba podjąc tą ciężką syzyfową prace.
    > bo to jest jak z wegetarianizmem, robisz coś by było lepiej, by ktoś mniej
    > cierpiał. nieważne że może się nie uda, że nie wszystkich się da uratować,
    > trzeba próbować i wierzyć. ups, znowu użyłam terminologi religijnej.

    Dopóki nie używasz żadnych argumentów, nie dziw się, że nie trafiają. Dyskusja
    w twoim wykonaniu sprowadza się do ferowania bezpodstawnych zarzutów, wziętych
    z sufitu ocen, i zwykłego chamstwa. Twoje wypowiedzi są merytorycznie na
    poziomie morskiej świnki. Syzyfowa praca? Ty toczysz kamień z góry, a nie pod
    górę. W sposób jaki wybrałaś, nikogo do niczego nie przekonasz, z wyjątkiem
    jednego - że zupełnie nie zasługujesz na poważne traktowanie.

    Jeśli radykalnie nie zmienisz nastawienia do dyskusji, będziesz gadać sama ze
    sobą lub co najwyżej z brumbakiem. To twoja klasa.

  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 20:21
    ) Stosując twój sposób "myślenia" można odpowiedzieć, że co to dla ciebie za
    ) różnica - sałata czy arnika górska skoro nie szanujesz świata roślin.

    to był twój tok myslenia, to ty napisałeś, że misiów się nie jada. a przecież
    to zwierzak i tak samo krowa tez zwierzak. a rośliny? człowieku, gdzie tu masz
    cierpienie? gdzie masz udowodnione że one czują? gdzie maja mózg, nerwy itd.
    tak lubisz fakty, a przeciez udowodnione jest że zwierzki czują.
    jesteś smieszny.

    )Jedzenie mięsa nie dowodzi braku poszanowania
    )
    ) dla świata zwierzęcego,

    jest to brak szacunku do świata zwierząt bo one czują, płaczą jak ty, sraja jak
    ty itd. to jest zycie, emocje itd.

    ) Jeśli vege szermują takimi określeniami, muszą mieć świadomość, że można je
    ) zastosować na identycznej zasadzie również wobec nich.

    jaki identyczny? stuknij ty się w ten pusty blond łeb. zwierzak to roślina
    może? zwierzak czuje, ma emocje, przywiązuje się , kocha, nienawidzi. a co z
    rosliną? może się do ciebie przytuli co?


    )Krytyka oparta nie na
    ) argumentacji tylko gołosłownych zarzutach i impertynencjach odnoszących się
    do
    ) osoby, a nie poglądów, jest właśnie poniżej krytyki.


    widzę że ty nadal masz problem ze zrozumieniem. pisząc na forum wyrażasz swoje
    poglądy, które okreslają właśnie jaki jesteś. i zawsze będziesz tak oceniany.
    po tym jak sklecasz zdania, jakich używasz słów. a twoje słowa zawsze są
    agresywne, na każdym wątku. i potem jak ktos odpłaca ci tym samym ty sie
    dziwisz? jesteś chamskim, beszczelnym szczylem, który kręci się tylko wokół
    jednego tematu na temat roslinek i ich prawa do życia.

    ) Wystarczy przeczytać kilka wątków, aby przekonac się kto rozpoczyna pyskówki.

    ja rozpoczełam pyskówki?? były to raczej wypowiedzi stanowcze i wynikające z
    obserwacji twoich wypocin na forum. i ty sie zaczełeś wkurzać stosując coraz
    mocniejsze sformułowania a ja nie jestem ci dłużna.

    )Daleko szukać nie trzeba,
    ) bo nie gdzie indziej, tylko na niniejszym topiku pierwsza wychyliłaś się z
    ) chamstwem, jak dupa z pokrzywy:
    ) "szkoda że to tylko twoja człowiecza podłość przypisująca człowieki prawo do
    ) niszczenia tego co się da"


    rzeczywieście, ale chamstwo. chamstwo to jest "dupa z pokrzywy" lub "Potrafisz
    tylko pyszczyć, a to umie lepiej od ciebie byle przekupa na targu."
    moje zdanie było łagodne choć napewno dobitne.

    ) Lepiej więc sama poszukaj sobie innej ofiary, bo twojego ujadania nie można
    ) nawet nazwać "ciosami". Dużo hałasu, zero efektu. Brak ci bowiem
    ) najważniejszego: argumentów.

    a twoje argumenty? gdzie są? ciągle cytujesz jakies teksty religijne a zero
    współczucia dla "mniejszych braci".

    )Rozmowa dotyczy tego,
    ) czy wegetarianie przyczyniają się do śmierci zwierząt. Jest otóż faktem
    ) niezaprzeczalnym, że tak. I nie pomogą wykręty, że zabijają mniej. Dopóki
    ) zabijają cokolwiek, nie mają moralnego prawa do czynienia zarzutów

    jakie wykrety? nie odpowiedziałes na pytanie co ty robisz dla świata? jeżeli
    vege starają się cokolwiek zrobić dla słabszych to dobrze że nawołują by inni
    tez coś zrobili.
    w takim razie nikt, nawet księża w twoim ukochanym kościele nie mieli by prawa
    odprawiac mszy czy głosić miłość wiarę i nadzieje kiedy sami sa grzeszni i
    często sami łamią dekalog.


    ) Jak funkcjonuje populacja od wieków w znakomitej wiekszości wegetariańska
    można
    ) się przekonać w Indiach.

    ale tu jest Polska wiesz?

    Syf, bród, smród, ubóstwo, choroby i wysoka
    ) śmiertelność. To jest ten piękny świat, jaki tworzą wegetarianie?

    wiesz co, jestes chory. naprawdę. chcesz by każdy odpowiadal za kogoś, za
    czyjeś złe uczynki, za to czy jest smród czy nie. ja tworzę świat wokół siebie,
    bo to właśnie mogę zrobić. jezeli mogę zrobić coś by było ładniej, bardziej
    czysto czy cokolwiek to staram się to zrobic. co też nie oznacza -jak pewnie to
    stwierdzisz- że zawsze mi sie udaje. jestem tylko człowiekiem.


    i to ze jest tam smród i ubóstwo, czy tworza bomby atomowe to nie dlatego ze są
    wegetarianami. są to poprostu źli ludzie. nigdy nie napisałam że jak vege to
    już dobry człowiek. vege to jest tylko jednym z tysiąca jak nie z miliarda
    sposobów ulepszenia tego świata, zmniejszenia cierpienia i krwi.

    ) Jak będziesz reagować chamstwem, będziesz po prostu olewana. Nie mam czasu na
    ) jałowe pyskówki z ezaltowaną panienką, mającą przy tym nieprzezwyciężone
    ) problemy z własną osobowością.
    )


    i to uważasz że to nie było chamskie? akurat jak widze na wszelkich wątkach to
    ty działasz ludziom na nerwach.
    moja osobowość jest na tyle silna, że mogę reagowac na zapędy jakiegoś dzikusa
    z głową w własnym tyłku, przez co nie widzi nikogo innego tylko swoją dume
    człowieczą.

    idź se lepiej zwal konia skoro tak lubisz kontakt z mięsem.

    )Pogarda dla cudzych myśli jest charakterystyczna dla miałkich umysłów.


    jaka pogarda? widzę, że ty rozumiesz tylko to co ci odpowiada by to dobrze
    rozegrać na forum.

    trzeba samemu ruszać mózgiem, innych mozna słuchać, mozna się z tym zgadzać co
    powiedzą lub nie.


    ) Najlepiej jak zajmiesz się własną moralnością. Stróżów cudzej jest urodzaj
    ) nieprzebrany. Ten gatunek hipokryzji występuje tak gęsto, jak oset na
    ) zapuszczonym polu.
    )

    i właśnie to robię. jednym z tych rzeczy jest wegetarianizm. nie jem nic co
    miało matke czy oczy.
    i jakich stróżów? już pisałam że moge tylko o tym rozmawiać, może ktoś spojrzy
    inaczej na jakąś sprawę.

    ) A ty pamiętasz? Zwłaszcza oburzając się i rzucając wokół oszczerstwa? Taka ta
    ) twoja moralność jak dewotki od ojca Rydzyka.

    aaaaaaaaa, Rydzyk to twój idol widzę.
    to już wszystko rozumiem. jesteś niereformowalny.

    i nie rzucałam oszczerstw. jesz mięso i nie widzisz w tym nic złego więc ci
    powiedziałam co o tym myślę. dla mnie to jest złe i tyle. i to ty jestes nie
    moralny nie próbując chociaż coś zrobić by było mniej cierpienia.


    ) Skoro tak, to nie bierz odpowiedzialności za mnie, tylko za siebie. Piszesz,
    że
    )
    ) gdybys mogła cos zrobić, tobyś zrobiła? To weź się za własnoręczną uprawę
    roli.


    ależ ja nie biorę za ciebie odpowiedzialności. najpierw sam mi przypisujesz
    odpowiedzialność za zabijane zwierzaków jak ktoś uprawia rolę, czyli jestes za
    odpowiedzialnością zbiorową, a potem piszesz:) Skoro tak, to nie bierz
    odpowiedzialności za mnie, tylko za siebie. "
    wiesz co, dorośnij najpierw, poukładaj sobie w głowie swiat, poczekaj aż zarost
    zastąpi pryszcze potem się wypowiadaj.

    )Świętość jest terminem stricte religijnym, co zresztą sama bezwiednie, sobie
    na
    pohybel, potwierdzasz pod koniec zdania. Chyba, że bóg według ciebie również
    nie musi mieć nic wspólnego z religią. Z czym w takim razie?

    skąd wiesz, że bezwiednie. świętośc może się wywodzić z religii, ale ma wiele
    znaczeń w codziennym używaniu. nic na to nie poradzisz. i nie trzeba za każdym
    razem wracać do jego pierwotnego pochodzenia.

    ) Dopóki nie używasz żadnych argumentów, nie dziw się, że nie trafiają.
    Dyskusja
    ) w twoim wykonaniu sprowadza się do ferowania bezpodstawnych zarzutów,
    wziętych
    ) z sufitu ocen, i zwykłego chamstwa. Twoje wypowiedzi są merytorycznie na
    ) poziomie morskiej świnki. Syzyfowa praca? Ty toczysz kamień z góry, a nie pod
    ) górę. W sposób jaki wybrałaś, nikogo do niczego nie przekonasz, z wyjątkiem
    ) jednego - że zupełnie nie zasługujesz na poważne traktowanie.

    ty chyba ni zauważyłeś, że jak na razie to ciebie maja dość. i nie zależy mi by
    ciebie przekonac, bo jak juz pisałam jestes zaślepiony tłuszczem wyjedzonym z
    wnętrzności zwierzaka. niestety, niektórzy ludzi sa zbyt ograniczeni by do nich
    dotrzeć. tacy jak ty nadają się do izolacji. więc czy ktoś mnie traktuje
    powaznie czy tez nie to już nie twoja sprawa, bo ty sam nie masz szacunku od
    ludzi na tych wątkach.


    ) Jeśli radykalnie nie zmienisz nastawienia do dyskusji, będziesz gadać sama ze
    ) sobą lub co najwyżej z brumbakiem. To twoj
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.02.04, 21:13
    Gość portalu: róża napisał(a):

    > idź se lepiej zwal konia skoro tak lubisz kontakt z mięsem.

    Pomyłką było zakwalifikowanie tego okazu do klasy brumbaka. To coś jest na
    poziomie wszy łonowej.


  • Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 17.02.04, 22:41
    gnojku spadaj stąd
    -- na tyle tylko zasługujesz za swe wredne posty
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.02.04, 09:10
    Wystawiacie sobie takie świadectwo, że żadne glebowanie nie jest już potrzebne.
    Wasze wysiłki zmierzające do zrówniania człowieka z bydlęciem zostały
    uwieńczone powodzeniem. Połowicznym, co prawda, ponieważ dotyczącym tylko was,
    ale i tak pogratulować.
    Jeżeli ktoś jeszcze będzie miał wątpliwości, do jakich spustoszeń w mentalności
    niektórych przedstawicieli gatunku homo może prowadzić wegetarianizm, materiał
    dowodowy jest imponujący.
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 12:36
    Wasze wysiłki zmierzające do zrówniania człowieka z bydlęciem zostały
    > uwieńczone powodzeniem.

    lepsze to niż bycie jaskiniowcem z głową w własnej dupie, przez co nie widzi
    nikogo i niczego więcej tylko własne podwórko.
  • Gość: brumbak IP: *.crowley.pl 17.02.04, 22:59
    Gość portalu: róża napisał(a):
    (........)

    - pięknie, mądrze i zdecydowanie
    -- zachwycam się jak Mały Książę

    - a że szczyla nieżle zglebiłaś to i zasłużenie
    zasłużenie

    .................
    Nezajímá mne, co ten člověk, kterého mi ukazuješ,ví.
    Totéž ví i slovník.
    Zajímá mne, jaký je.
    :)
  • Gość: Krystynaopty1 IP: *.biaman.pl 18.02.04, 00:01
    Gość portalu: róża napisał(a):

    > zwierzak to roślina może? zwierzak czuje,

    No... z odróżnieniem roślin od zwierząt w środowisku morskim miałabyś problemy,
    a tym bardziej stworzeń czujących i nieczujących.
    A np. roślinki mięsożerne to czują, czy nie czują?

    Krystyna
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 12:32
    czy ja napisałam że zwierzaki czujące to tylko takie które są miesożerne????
    bardziej chodzi mi o to ze np. krówka ma dzieci, oczy, miało matkę, udowodnione
    jest że umie się smucić, cieszyć, przywiązuje się do ludzi itd.

    i ja sobie nie gdybam ze np. o ten to tak wygląda to napewno nie czuje a ten
    czuje. poprostu słucham ludzi którzy się tym zajmuja i wiedzą więcej niz ja na
    ten temat.
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 12:28
    tak, i przed chwilą sama ze soba wymieniałam zdania na temat lodów.
    śmieszne.
  • emka_waw 18.02.04, 13:19
    > tak, i przed chwilą sama ze soba wymieniałam zdania na temat lodów.
    > śmieszne.

    Raczej oczywiste jest takie pozoranctwo...
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 17:41
    może ty wiesz coś na ten temat pozoranctwa i to w takiej postaci.
    tak to porównując to moge i znaleźć coś na ciebie i powiedzieć że się pod kogos
    podszywasz. a pisanie z samą sobą nie jest wcale ani ciekawe ani sprytne.
  • emka_waw 19.02.04, 09:54
    > może ty wiesz coś na ten temat pozoranctwa i to w takiej postaci.
    > tak to porównując to moge i znaleźć coś na ciebie i powiedzieć że się pod
    kogos
    >
    > podszywasz.

    Czemu sądzisz wszystkich według siebie?

    a pisanie z samą sobą nie jest wcale ani ciekawe ani sprytne.

    Zgadzam się, nie jest ani ciekawe, ani sprytne. Jest nudne, głupie ...i jest
    dość oczywistym posunięciem ze strony podrabiacza, jak już pisałam.
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 11:46
    >Czemu sądzisz wszystkich według siebie?

    jak na razie to ty to robisz.

    >i jest
    > dość oczywistym posunięciem ze strony podrabiacza, jak już pisałam.

    widać że wiele wiesz na ten temat, pewnie z autopsji. nie udawaj madrzejszej
    niz jesteś.
  • emka_waw 19.02.04, 11:51
    Prawda w oczy kole, co? Rzucaj się, rzucaj... Co nie zmienia faktu, że styl
    twój i tej podróby jest do złudzenia podobny.
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 15:13
    jestes smieszna.
    sprawdź IP to sie przekonasz, jeżeli wiesz co to jest. a moje wypowiedzi moga byc podobne do miliona ludzi, nigdy tego nie unikniesz.

    a prawda to kole ale ciebie i dlatego pewnie czepiasz sie byle gówna by móc z kims popisać i pokłócic się na forum.

    szkoda mi czasu na ciebie, idź lepiej pobawić sie do piaskowinicy.
  • emka_waw 23.02.04, 09:03
    > sprawdź IP to sie przekonasz,

    JAKIE IP mam sprawdzić, skoro się logujesz jako boza_krowka? Przy loginach nie
    ma IP. Kiepski unik.

    jeżeli wiesz co to jest.

    Ty chyba nie wiesz, albo rżniesz głupa.

    a moje wypowiedzi moga b
    > yc podobne do miliona ludzi, nigdy tego nie unikniesz.

    Taki poziom chamstwa, nawet jak na wege-fanatycznkę, jest dość specyficzny.

    > a prawda to kole ale ciebie i dlatego pewnie czepiasz sie byle gówna by móc z
    k
    > ims popisać i pokłócic się na forum.

    Nie przypisuj mi swoich motywów działania.

    > szkoda mi czasu na ciebie, idź lepiej pobawić sie do piaskowinicy.

    Zostawiam to tobie :)
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.04, 14:52
    >JAKIE IP mam sprawdzić, skoro się logujesz jako boza_krowka? Przy loginach nie
    > ma IP. Kiepski unik.

    ale jest adres mojego IP , a przy bożej.krówce nie ma. nie zauważyłaś tego?????
    no tak, to zrozumiałe skoro zajmujesz się szukaniem ludzi o twoim pozimomie. ale źle trafiłaś. idź sama kogoś porżnij.

    >Taki poziom chamstwa, nawet jak na wege-fanatycznkę, jest dość specyficzny.

    wolę byc fanatyczką vege niz ciemną babą która najpierw sama prowokuje do kłótni i nie mając dowodów zarzuca coś co nie ma miejsca. i żadne argumenty do niej nie trafiają bo zalewają ją kompleksy i niskie poczucie własnej wartości.

    najpierw zacznij nad wyzbyciem sie własnego chamstwa a potem bierz się za innych. daj przykład, bo jak na razie to żałosne co sobą reprezentujesz.

    >Nie przypisuj mi swoich motywów działania.

    to ty mi cały czas przypisujesz swoje i to jeszcze śmieszne motywy typu"pozorniactwo". widzę że widzisz w tym sens i coś oczywistego jak sama napisałaś, więc doskonale się na tym znasz.
  • emka_waw 24.02.04, 08:28
    > ale jest adres mojego IP , a przy bożej.krówce nie ma. nie zauważyłaś
    tego?????

    Tak matołku, bo jak się logujesz, to ŻADNE IP się nie pokazuje... A boza.krowka
    i boza_krowka to są LOGINY. Jeśli masz problem ze zrozumieniem tego tematu, to
    podadaj z adminami. Chociaż raczej sądzę, ze rżniesz totalnego głupa, bo
    przecież to są rzeczy oczywiste nawet dla początkującego internatuty.

    > no tak, to zrozumiałe skoro zajmujesz się szukaniem ludzi o twoim pozimomie.
    al
    > e źle trafiłaś.

    Wybacz mi, staram się zniżyć do twojego poziomu, chociaż to trudne, faktycznie.

    idź sama kogoś porżnij.

    Po co, skoro ty to robisz wobec samej siebie, i to koncertowo?

    > >Taki poziom chamstwa, nawet jak na wege-fanatycznkę, jest dość specyficzny
    > .
    >
    > wolę byc fanatyczką vege niz ciemną babą która najpierw sama prowokuje do
    kłótn
    > i i nie mając dowodów zarzuca coś co nie ma miejsca.

    Schizofrenia, przecież ty jesteś i wege fanatyczką i ciemną babą (bo przecież
    podałaś idealny swój opis)...

    i żadne argumenty do niej
    > nie trafiają bo zalewają ją kompleksy i niskie poczucie własnej wartości.

    Naprawdę jest z tobą aż tak źle? Współczuję ci. Ale jesteś samokrytyczna, to
    już coś...

    > najpierw zacznij nad wyzbyciem sie własnego chamstwa a potem bierz się za
    innyc
    > h.

    Znowu o sobie gadasz? Megalomanka.

    daj przykład, bo jak na razie to żałosne co sobą reprezentujesz.

    Fakt, żałosna jesteś.


    śmieszne motywy typu"pozorni
    > actwo".

    POZORANCTWO, grafomanko, nie pozorniactwo. Z czytaniem problemy masz czy z
    pisaniem?

    widzę że widzisz w tym sens i coś oczywistego jak sama napisałaś, więc
    > doskonale się na tym znasz.

    Jak na osobę "niewinną" to się tłumaczysz jak O.J. Simpson w sądzie...
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 10:29
    > Tak matołku, bo jak się logujesz, to ŻADNE IP się nie pokazuje... A boza.krowka
    >
    > i boza_krowka to są LOGINY. Jeśli masz problem ze zrozumieniem tego tematu, to
    > podadaj z adminami. Chociaż raczej sądzę, ze rżniesz totalnego głupa, bo
    > przecież to są rzeczy oczywiste nawet dla początkującego internatuty.


    chyba naprawde jesteś cofnieta. i co z tego że loginy kiedy adres IP sie nie zgadza na tym wątku. gdyby tak było to chociaż bys miała czego sie czepnąć konkretnego. i zostaw matołki w spokoju.


    > Wybacz mi, staram się zniżyć do twojego poziomu, chociaż to trudne,
    >faktycznie.

    tak, trudne skoro tam sie juz jest.

    > Po co, skoro ty to robisz wobec samej siebie, i to koncertowo?

    może ty lubisz siebie rżnąć, ale ja nie.

    >schizofrenia, przecież ty jesteś i wege fanatyczką i ciemną babą (bo przecież
    > podałaś idealny swój opis)...

    skoro wiesz że jest to IDEALNY OPIS to pewnie taką babę widzisz codziennie w lustrze. współczucia.

    > POZORANCTWO, grafomanko, nie pozorniactwo. Z czytaniem problemy masz czy z
    > pisaniem?

    jak na razie to to ty masz problemy z przyswojeniem najprostszych rzeczy. piszę bezwzrokowo i nie sprawdzam błędów bo szkoda mi wysiłku na ciebie. ty tez nie jesteś lepsza " podadaj" lub "internatuty".

    > Jak na osobę "niewinną" to się tłumaczysz jak O.J. Simpson w sądzie...

    nie tłumaczę się tylko walczę z głupotą i zacofaniem. na to trzeba zawsze reagować, bo co się stanie ze światem kiedy opanują go takie prostaki, które nic innego nie robia tylko siedzą na forum pisząc głupoty, bo nie mają do kogo gęby otworzyć. jeszcze jakbyś napisała cos mądrego.

    pewnie nikt cię nie lubi. i rozumiem to.

  • emka_waw 24.02.04, 13:00
    > chyba naprawde jesteś cofnieta. i co z tego że loginy kiedy adres IP sie nie
    zg
    > adza na tym wątku.

    Jeszcze raz: jest login - nie ma IP. Nie ma loginu - nie ma IP.

    Kolejna, której pięć razy trzeba powtarzać...

    gdyby tak było to chociaż bys miała czego sie czepnąć konkre
    > tnego. i zostaw matołki w spokoju.

    Jak się przestaniesz wygłupiać to cię zostawię w spokoju.

    > może ty lubisz siebie rżnąć, ale ja nie.

    Skąd u ciebie takie myśli? Znamienne, znamienne...


    > skoro wiesz że jest to IDEALNY OPIS to pewnie taką babę widzisz codziennie w
    lu
    > strze. współczucia.

    W przeciwieństwie do ciebie, wystarczy mi, jak odezwę się na forum, i już takie
    jełopy szczekają na moje jedno kiwnięcie palca.

    > > POZORANCTWO, grafomanko, nie pozorniactwo. Z czytaniem problemy masz czy z
    >
    > > pisaniem?
    >
    > jak na razie to to ty masz problemy z przyswojeniem najprostszych rzeczy.
    piszę
    > bezwzrokowo i nie sprawdzam błędów bo szkoda mi wysiłku na ciebie.
    ty tez nie
    > jesteś lepsza " podadaj" lub "internatuty".

    Rozróżniaj literówki od ewidentnie błędnego cytatu, matołku... Jak ci szkoda,
    to po co szczekasz dalej?

    Szczekaj, przynajmniej jest wesoło :)))


    > nie tłumaczę się

    :)))))))))))) A świstak siedzi i zawija w te sreberka...

    Tłumacz się dalej, widać masz z czego...
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 15:58
    > Jeszcze raz: jest login - nie ma IP. Nie ma loginu - nie ma IP.
    >
    > Kolejna, której pięć razy trzeba powtarzać...


    skoro kolejna to lepiej sie wysławiaj, może to z toba jest problem.

    cały czas pokazujesz jak to świetnie masz wszystko obmyslone. bo ja nigdy nie wgłebiałam się czy jak jest login to nie ma IP itd, bo mnie to nie interesi. interesi mnie tylko branie udziału w dyskusji I TO NIE ZE SOBĄ SAMĄ, czego ty nie rozumiesz. a że trafają się czasami takie wybryki natury to cóż poradzić.

    >Jak się przestaniesz wygłupiać to cię zostawię w spokoju.

    6to ty cały czas dajesz swiadectwo swoich wygłupów .

    > może ty lubisz siebie rżnąć, ale ja nie.
    >
    > Skąd u ciebie takie myśli? Znamienne, znamienne...


    a u ciebie skąd?? brakuje ci czegoś? nie zdziwiłabym się.

    >W przeciwieństwie do ciebie, wystarczy mi, jak odezwę się na forum, i już takie
    >
    > jełopy szczekają na moje jedno kiwnięcie palca.


    zacznij w końcu kiwać głową a nie palcem. i pomyliłaś kolejnosci w odpowiedzi. to każdy odzywa się na twoje prostackie wypowiedzi, bo jak sie je czyta to nie sposób nie zareagować głuptaku.

    i ciagle mylisz innych z własnym odbiciem. to już chyba choroba.

    >Rozróżniaj literówki od ewidentnie błędnego cytatu, matołku... Jak ci szkoda,
    > to po co szczekasz dalej?

    to czytaj uważniej i pocwicz pamiec bo gdyby tak było to słowo "pozoranctwo" które użyłam pierwszy raz w tym poscie tez byłoby złe blond-baranie.

    poszukaj se, jeżeli wiesz jak.

    co szkoda? właśnie mi szkoda i tego nie robie czyli nie sprawdzam błędów. nie wiesz o czym piszesz.

    >Szczekaj, przynajmniej jest wesoło :)))

    to miło ze jest ci wesoło. widac że ta cała rozmowa jest na twoim poziomie. miło czasami spojrzeć w dół. trzeba byc otwartym na proste formy zycia.

    > :)))))))))))) A świstak siedzi i zawija w te sreberka...
    >
    > Tłumacz się dalej, widać masz z czego...

    A ŁYZKA NA TO "NIEMOZLIWE"

    ooooo, jasnowidzka, widzisz z czego?????????????
    powiedz nam także kiedy w koncu zejda ci te pryszcze i kiedy zaprzestaniesz prób zniżania innych do swojego poziomu.

  • emka_waw 25.02.04, 08:37
    > skoro kolejna to lepiej sie wysławiaj, może to z toba jest problem.
    >
    > cały czas pokazujesz jak to świetnie masz wszystko obmyslone. bo ja nigdy nie
    w
    > głebiałam się czy jak jest login to nie ma IP itd, bo mnie to nie interesi.

    No i dlatego robisz z siebie idiotkę.

    int
    > eresi mnie tylko branie udziału w dyskusji I TO NIE ZE SOBĄ SAMĄ,

    Wiesz, ostatecznie mogę przyjąć, że jesteś tępa, chamska i zakompleksiona
    wyłącznie jako ty, a nie jako podróbka.

    > > może ty lubisz siebie rżnąć, ale ja nie.
    > >
    > > Skąd u ciebie takie myśli? Znamienne, znamienne...
    >
    >
    > a u ciebie skąd?? brakuje ci czegoś? nie zdziwiłabym się.

    Dostosowałam się do twojego poziomu dyskusji. Nie wątpię, żeby cię to nie
    zdziwiło - taka twoja mentalność psa ogrodnika, sama nie ma, niech inni nie
    mają.
    >
    > >W przeciwieństwie do ciebie, wystarczy mi, jak odezwę się na forum, i już t
    > akie
    > >
    > > jełopy szczekają na moje jedno kiwnięcie palca.
    >
    >
    > zacznij w końcu kiwać głową a nie palcem.
    Będziesz szczekać więcej? Obiecujesz? :))))

    > to każdy odzywa się na twoje prostackie wypowiedzi, bo jak sie je czyta to
    nie
    > sposób nie zareagować głuptaku.

    Prosto w oczy wam mówię, że robię sobie z was jaja, a wy swoje - dalej robicie
    z siebie błaznów. :))))

    > i ciagle mylisz innych z własnym odbiciem. to już chyba choroba.

    U ciebie na pewno.

    > >Rozróżniaj literówki od ewidentnie błędnego cytatu, matołku... Jak ci szkod
    > a,
    > > to po co szczekasz dalej?
    >
    > to czytaj uważniej i pocwicz pamiec bo gdyby tak było to słowo "pozoranctwo"
    kt
    > óre użyłam pierwszy raz w tym poscie tez byłoby złe blond-baranie.

    Bo jest złe - źle zacytowałaś.

    PS. Naprawdę jesteś blondynką?


    > to miło ze jest ci wesoło. widac że ta cała rozmowa jest na twoim poziomie.

    Nie, na twoim. Zawsze staram się dostosować do poziomu rozmówcy.

    mił
    > o czasami spojrzeć w dół.

    Mania wyższości, tak jak sądziłam...

    trzeba byc otwartym na proste formy zycia.

    Amebozę to się leczy, wiesz...

    > A ŁYZKA NA TO "NIEMOZLIWE"

    Brawo, uczysz się!

    > powiedz nam także kiedy w koncu zejda ci te pryszcze

    Przyszcze też możesz wyleczyć, bidulo. I przestań pisać patrząc w lustro, bo
    depresji dostaniesz.

    i kiedy zaprzestaniesz pró
    > b zniżania innych do swojego poziomu.

    Z tobą na pewno nie konkuruję, nie bój się.

    Szczekaj dalej, błaźnie. :)))
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 23:36
    >No i dlatego robisz z siebie idiotkę.

    sama robisz z siebie debilkę i chcesz by wszyscy byli do ciebie podobni.

    > Wiesz, ostatecznie mogę przyjąć, że jesteś tępa, chamska i zakompleksiona
    > wyłącznie jako ty, a nie jako podróbka.

    najpierw trzeba miec czym przyjmowac coś do swojej wiadomości.

    >jesteś tępa, chamska i zakompleksiona

    skąd u ciebie takie słownictwo??znamienne, znamienne..........:-)))))))))

    >Dostosowałam się do twojego poziomu dyskusji. Nie wątpię, żeby cię to nie
    > zdziwiło - taka twoja mentalność psa ogrodnika, sama nie ma, niech inni nie
    > mają.


    żebyś mogła się dostosować trzeba posiadać przynajmniej inteligencję emocjonalną. chyba że jest się wyrachowana rurą(co bardziej do ciebie pasuje, a raczej pasuje jak ulał) która lubi mysleć że ma wszystkich w garści i ze jest super sprytna. a w porównaniu do ciebie to nawet pies ogrodnika jest bardziej wartościowy.


    > Będziesz szczekać więcej? Obiecujesz? :))))

    a ty bedziesz skowyczeć, obiecujesz?


    > Prosto w oczy wam mówię, że robię sobie z was jaja, a wy swoje - dalej robicie
    > z siebie błaznów. :))))

    głuptaku, a nie przyszło ci do głowy (a pewnie nie) że może to ktoś z ciebie robi sobie cały czas jaja?
    myslisz że jestes taka sprytna i wspaniała?

    znowu przykład prób znizenia kogoś do twojego niskiego poziomu. nazywasz kogoś megalomanką, a sama nią jesteś. ale niestey, nie wszyscy są tak żałośni jak ty i musisz się z tym pogodzić.

    >Bo jest złe - źle zacytowałaś.

    za drugim razem. nie dociera??????????????? takiej to trzeba dwa razy powtarzać;-)))))))))))))

    > PS. Naprawdę jesteś blondynką?

    załamałabym się gdybym była podobna do ciebie.

    >Zawsze staram się dostosować do poziomu rozmówcy.

    to zawsze musisz mocno sie starać, dla ciebie to duzy wysiłek próbować tak wysoko sięgać.

    >Amebozę to się leczy, wiesz...

    debilizm też. i to juz dawno trzeba było sie za to zabrać. w twoim przypadku może byc juz za późno.
    >

    > Brawo, uczysz się!


    ja juz od dawna. tobie przeszkadza w tym twoja choroba-debilizm.


    >Przyszcze też możesz wyleczyć, bidulo. I przestań pisać patrząc w lustro, bo
    > depresji dostaniesz.

    depresję to sie dostaje jak sie ciebie czyta. mozna się załamać wiedząc że istniejesz.

    > Z tobą na pewno nie konkuruję, nie bój się.

    BRAWO! trzeba wiedzieć kiedy wszelkie próby nic nie dadzą i dać sobie spokój. podziwiam.

    > Szczekaj dalej, błaźnie. :)))

    ukryj swe pryszcze clownie. nie zapomnij przed wyjsciem zakryć też swój kinol, bo ludzi będziesz straszyc w biały dzień:-)))))))))))))))))))))))))))))))))
  • emka_waw 26.02.04, 10:20
    > >No i dlatego robisz z siebie idiotkę.
    >
    > sama robisz z siebie debilkę i chcesz by wszyscy byli do ciebie podobni.

    Brak ci już argumentów, jak widzę...

    > najpierw trzeba miec czym przyjmowac coś do swojej wiadomości.

    I znowu brak argumentów...

    > skąd u ciebie takie słownictwo??znamienne, znamienne..........:-)))))))))

    Jak już pisałam - dostosowałam sie do twojego poziomu.
    >
    > >Dostosowałam się do twojego poziomu dyskusji. Nie wątpię, żeby cię to nie
    > > zdziwiło - taka twoja mentalność psa ogrodnika, sama nie ma, niech inni ni
    > e
    > > mają.
    >
    >
    > żebyś mogła się dostosować trzeba posiadać przynajmniej inteligencję
    emocjonaln
    > ą.

    I znowu brak argumentów chamstwem podpierany. Czyli jak na ciebie nic nowego.

    chyba że jest się wyrachowana rurą która lubi mysleć że ma wszystkich w garści
    i ze jest super spry
    > tna.

    Podoba mi się, jak w taki naiwny sposób wyrażasz swoje ambicyjki i kompleksy.

    a w porównaniu do ciebie to nawet pies ogrodnika jest bardziej wartościowy

    Ty naprawdę lubisz szczekać! :)))))))))))

    > Prosto w oczy wam mówię, że robię sobie z was jaja, a wy swoje - dalej rob
    > icie
    > > z siebie błaznów. :))))
    >
    > głuptaku, a nie przyszło ci do głowy (a pewnie nie) że może to ktoś z ciebie
    ro
    > bi sobie cały czas jaja?

    Ha, ha, ha!!! Niby ty może?! Do "robienia jaj" to trzeba mieć trochę finezji, a
    ty akurat jesteś prosta jak konstrukcja cepa, młotku. :)))))

    > myslisz że jestes taka sprytna i wspaniała?

    Nie, ale miło mi, że ty tak myślisz.
    >
    > znowu przykład prób znizenia kogoś do twojego niskiego poziomu. nazywasz
    kogoś
    > megalomanką, a sama nią jesteś. ale niestey, nie wszyscy są tak żałośni jak
    ty
    > i musisz się z tym pogodzić.

    Ależ ja w pełni pogodziłam się z twoimi kompleksami, pustotą, zacofaniem,
    chamstwem i wmawianiem wszystkich twoich przywar innym.
    >
    > >Bo jest złe - źle zacytowałaś.
    >
    > za drugim razem. nie dociera??????????????? takiej to trzeba dwa razy
    powtar
    > zać;-)))))))))))))

    Faktu nie zmienisz - nie doczytałaś.

    > załamałabym się gdybym była podobna do ciebie.

    Bez wątpienia popełniłabyś samobójstwo, gdybyś wtedy uświadomiła sobie, jaką
    byłaś idiotką jako ty.

    > >Zawsze staram się dostosować do poziomu rozmówcy.
    >
    > to zawsze musisz mocno sie starać, dla ciebie to duzy wysiłek próbować tak
    wyso
    > ko sięgać.

    Do ciebie, słonko, to dno dna dennej głupoty. Żeby ci zwizualizować - jak w
    Seksmisji.

    > debilizm też. i to juz dawno trzeba było sie za to zabrać. w twoim przypadku
    mo
    > że byc juz za późno.

    Szczekaj, szczekaj...

    > ja juz od dawna. tobie przeszkadza w tym twoja choroba-debilizm.

    Szczekaj...

    > depresję to sie dostaje jak sie ciebie czyta. mozna się załamać wiedząc że
    istn
    > iejesz.

    To idź się powieś, będzie jedna roślina mniej.
    >
    > > Z tobą na pewno nie konkuruję, nie bój się.
    >
    > BRAWO! trzeba wiedzieć kiedy wszelkie próby nic nie dadzą i dać sobie spokój.
    p
    > odziwiam.

    Tak zgłupieć jak ty to nikt nie zdoła, uświadom sobie to wreszcie.
    >
    > > Szczekaj dalej, błaźnie. :)))
    >
    > ukryj swe pryszcze clownie. nie zapomnij przed wyjsciem zakryć też swój
    kinol,
    > bo ludzi będziesz straszyc w biały dzień:-)))))))))))))))))))))))))))))))))

    Pluj się, pluj...

    A najzabawniejsze jest to, że spełniasz moje polecenia: każę szczekać -
    szczekasz, każę ci robić z siebie błazna - robisz to.

    Rób dalej. Wytresowałam już tu trzy błazny na forum, będziesz czwarta :)
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 13:33
    >Ha, ha, ha!!! Niby ty może?! Do "robienia jaj" to trzeba mieć trochę finezji,
    > ty akurat jesteś prosta jak konstrukcja cepa, młotku. :)))))


    ty nie jestes nawet tak złozona jak cep głuptaku.

    i aby dac sie robic w jaja i tego nie zauważyć to trzeba byc tak zacofaną i ograniczoną jak ty. nie dobrze to o tobie swiadczy skoro dajesz się wkrecić w gadkę z taka "prostą osoba" jak twierdzisz w swojej ciemnocie.

    i jak zwykle megalomania daje o sobie znać.

    >odoba mi się, jak w taki naiwny sposób wyrażasz swoje ambicyjki i kompleksy.

    znamienne, znamienne.........:-))))))))))))

    może to brak argumentów......:-)))))))))))

    > myslisz że jestes taka sprytna i wspaniała?
    >
    > Nie, ale miło mi, że ty tak myślisz.

    nie pochlebiaj sobie.
    rozumiem ze to forma terapii na twój debilizm dopowiadanie sobie nie istniejących rzeczy, ale nie przesadzaj:-))))))))

    >To idź się powieś, będzie jedna roślina mniej.

    nie jestem taka głupia jak ty.

    >Bez wątpienia popełniłabyś samobójstwo, gdybyś wtedy uświadomiła sobie, jaką
    > byłaś idiotką jako ty.

    Bez watpienia świat by podziekował gdybys ty to zrobiła. za dużo bakteri na świecie.

    >Do ciebie, słonko, to dno dna dennej głupoty. Żeby ci zwizualizować - jak w
    > Seksmisji.


    pień się, pień.....:-))))))))

    >Tak zgłupieć jak ty to nikt nie zdoła, uświadom sobie to wreszcie.
    > >


    pień się , pień.............



    >najzabawniejsze jest to, że spełniasz moje polecenia: każę szczekać -
    > szczekasz, każę ci robić z siebie błazna - robisz to.


    a najzabawniejesze jest to że myslisz ze to ty robisz z kogoś błazna. naiwna
    :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


    >Rób dalej. Wytresowałam już tu trzy błazny na forum, będziesz czwarta :)

    tylko trzy???????? słaba jesteś.
    są lepsi od ciebie. tylko tak jestes zaciemniona w tym swoim mózgu (lub jej pustce) że tego nie widzisz głuptaku.
  • emka_waw 27.02.04, 13:55
    Piękne :))))

    Szczekasz dokładnie jak ci każę i jak chcę :)

    No, daj głos :)
  • neeki 27.02.04, 14:04
    roza jak gadasz z emka to tak jakbys gadala z drewnianym kolkiem, z ta roznica
    ze kolek jest madrzejszy i wiecej do niego dociera. jak ktos jest prymitywny to
    szkoda na niego czasu tracic. zaraz zreszta zobaczysz jak ten cwiercinteligent
    kolkowy sie zapieni.
    no poskacz emeczko poskacz to sie przynajmniej bedzie z czego posmiac.
    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • emka_waw 27.02.04, 15:22
    Do jednej mówię daj głos, drugi piesek się odzywa :) Pomerdajcie może jeszcze
    ogonkami :)))))
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 19:15
    wolimy obsikiwać pasożyty więc uciekaj głuptaku.

    neeki, rzeczywiście ta emka jest tak tępa że juz nic jej nie pomoze. i nadal mysli ze to ona tu rozdaje karty. ta jej choroba wyparła jej mózg;-))))))))) i teraz zapadła tam ciemnośc i pustka;-)))))))))))))

    EMKA, DAWAJ POPIEŃ SIĘ, BO MAŁO CIE SŁYCHAĆ I WIDAĆ:-))))))))))))))))))))

    gul, gul gul......;-)))))))0
  • emka_waw 01.03.04, 10:29
    No, daj głos! :))))

    Robisz wszystko dokładnie jak chcę, nawet próbujesz naśladować moje metody, tak
    jak przewidywałam, ale niestety dla ciebie, jest to tylko marne
    naśladownictwo...

    Oczywiście sobie nie podarujesz i potupiesz nóżkami :))))))))
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 13:10
    >Robisz wszystko dokładnie jak chcę, nawet próbujesz naśladować moje metody, tak
    >
    > jak przewidywałam

    oczywiście jasnowidzko, ty wszystko wiesz, wszystko przewidujesz o WIELKA MEGALOMANIO:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    JESTES BOSKA I TAKA SPRYTNA ŻE AŻ DECH ZAPIERA;-)))))))))))))))))))))))))

    >Oczywiście sobie nie podarujesz i potupiesz nóżkami :))))))))

    trzeba naśladować WIELKICH TEGO SWIATA O WIELKA MEGALOMANIO;-))))))))))))))

    :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • emka_waw 01.03.04, 14:55
    No, daj głos jeszcze raz! :)
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 23:54
    płyta ci się zacieła? rusz głową, może cos tam zagrzechocze:)))))))))))
  • emka_waw 03.03.04, 11:36
    A co się mam wysilać, co bym nie napisała, szczekać będziesz. Więc daj głos! :)
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 13:22
    > A co się mam wysilać, co bym nie napisała, szczekać będziesz.

    pewnie, ze nie masz co sie wysilać bo i tak nic madrego nie wymyślisz.

    >Więc daj głos! :)

    ciągle to samo a sama sie pienisz:)))))

    no dawaj, pień się , pień.....:-)))))))))))))))))))
  • emka_waw 03.03.04, 17:34
    I jeszcze raz napiszę, co byś miała tę satysfakcję i mogła się łudzić, że nie
    skaczesz dokładnie jak ci zagram. :))) Mogłabym ci w twarz napluć, a ty byś
    powiedziała, że deszcz pada.
  • neeki 03.03.04, 18:04
    roza szkoda gadac z tym kolkiem bo tylko szczeka i szczeka a topic sie zatyka.
    lepiej nie zwracac uwagi niech sobie poszczeka do lustra :p
    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 21:43
    nie mogę sobie darować nabijania sie z niej. jest takim łatwym celem:-)))))
  • emka_waw 04.03.04, 09:31
    A jeszcze napiszę, co mi szkodzi głupie drażnić :)

    Daj głos!
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 19:44
    he he he he

    oj, pada pada, od twej piany z pyska:))))))))))))))))

    pień się dalej!!!!

  • emka_waw 05.03.04, 09:09
    A co mi tam, śmiech to zdrowie, mogę się z ciebie śmiać dalej :)

    Deszcz pada co?
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 18:46
    ojj, pada, ale to nie deszcz. to jedzie z twojej japy:-)))))))))))))))))))))
    chyba jednak nie tak coś z twoim zdrowiem.
  • emka_waw 08.03.04, 09:26
    Róża, melduj się! Na rozkaz!

    :)))))))))
  • neeki 01.03.04, 10:55
    bo wiesz jak to jest. ludzie gadaja o glupi piesek skacze i szczeka :p bo chce
    na siebie zwrocic uwage :) troche pohalasuje ale do dyskusji nic nie wniesie :p
    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • emka_waw 01.03.04, 11:54
    > bo wiesz jak to jest. ludzie gadaja o glupi piesek skacze i szczeka :p bo
    chce
    > na siebie zwrocic uwage :) troche pohalasuje ale do dyskusji nic nie
    wniesie :p

    Wspaniale wyjaśniłaś swój cel wizyty tutaj.
  • neeki 01.03.04, 15:47
    i jak pies nie rozumie o czym ludzie gadaja :p ale glos dac umie :p emka daj
    glos :p
    --
    Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
  • emka_waw 01.03.04, 15:56
    Małpowanie mnie rozumu ci nie doda :)

    Oczywiście, że napiszę, żebyś ty też miała jakąś satysfakcję z życia, chociaż
    taką, bidulko.
  • Gość: róża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 12:27
    ) Jeśli radykalnie nie zmienisz nastawienia do dyskusji, będziesz gadać sama ze
    ) sobą lub co najwyżej z brumbakiem. to twoja klasa

    oto twój szacunek do ludzi

    wiesz co, kończę tę poniżej wszelkiej krytyki wymiane zdań z twoja załosną
    osobą. leci tu trupami zwierzęcymi z twojej jadaczki. mam nadzieję, że kiedys
    krowa czy koń kopnie cie w ten łysy zadek i naprawi ci sie w tej pustej czasce
    i staniesz się taki jak św. Franciszek i zaczniesz traktować zwierzaki jak
    mniejszych braci.

    a wsza łonowa jest wyżej w ewolucji niz ty. nawet bakteria jest lepsz niz ty.
    idź się schowaj do tej swojej nory i nie pokazuj się swiatu.

    żałosny typek
  • Gość: angela IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.04, 02:15
    najpierw osiolku przeczytaj te ksiazke, bo mowi zupelnie o czyms innym.
    smieszny jestes po prostu.
  • ziemniakk 26.02.04, 19:27
    przeciętny człowiek zjada w ciągu całego swojego życia:
    -5 krów
    -20 świń
    -29 owiec
    -760 kurczaków
    -46 indyków
    -tysiące ryb

    dane zaczerpnięte z gazety "zielone brygady"
  • Gość: bolek IP: *.chello.pl 29.02.04, 18:04
    jakby to wg prawa karmy odpękać wg powyższego wzoru to sprawa jest wyjątkowo
    nieciekawa (ale sprawiedliwa). szczęście że jestem wege
  • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.02.04, 18:11
    Wszystko jest przecież w najlepszym porządku. Te zwierzęta zostały zabite, aby
    naKARMIĆ człowieka, a część na pewno przerobiono na KARMĘ dla innych zwierząt.
    Zgodność z prawem KARMY jest więc zachowana. :-)


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.