• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

głodóweczka

  • IP: *.chello.pl 14.04.04, 18:47
    Jestem wege od ponad 10 lat i od czasu do czasu robię sobie głodóweczki. I
    chyba jutro znów zacznę taką wiosenną. To taki czas dla mnie. Czy też od
    czasu do czasu zapominacie o jedzeniu? Jak się wtedy czujecie i jakich
    efektów oczekujecie, a jakie otrzymujecie?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Krystynaopty1 IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 14.04.04, 19:46
      Gość portalu: kiwi napisał(a):

      > Jestem wege od ponad 10 lat i od czasu do czasu robię sobie głodóweczki. I
      > chyba jutro znów zacznę taką wiosenną. To taki czas dla mnie. Czy też od
      > czasu do czasu zapominacie o jedzeniu? Jak się wtedy czujecie i jakich
      > efektów oczekujecie, a jakie otrzymujecie?

      A z jakiego konkretnego powodu robisz sobie tę głodówkę?

      Krystyna
      • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 14.04.04, 20:13
        Chcę osiągnąć jeszcze większą lekkość. Zarówno ciała jak i ducha. Po prostu.
        • 16.04.04, 22:37
          Do psychiatry
          • Gość: are IP: *.clubnet.pl 16.04.04, 22:51
            irokeziku, poczytaj sobie jakies artykulki i ksiazeczki...
            • 17.04.04, 00:24
              Ty sobie poczytaj ale nie artykuły z Claudii itp. tylko podręczniki.
              • 17.04.04, 23:35
                i czasami nie posty irokezika bo glupota bywa zarazliwa;)
                --
                Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
                • 19.04.04, 23:08
                  Cechuje się duża odporność na rzetelną wiedzę którą czasem się z wami dzielę za
                  friko.
      • Gość: are IP: *.clubnet.pl 15.04.04, 02:51
        Gość portalu: Krystynaopty1 napisał(a):

        > A z jakiego konkretnego powodu robisz sobie tę głodówkę?

        nie zwracajcie uwagi na posty tej optywaritaki. ona sama na forum zdrowie
        napisala ze moim iz operacja nie ustawila jej kregu C5 to dieta "optymalna" -
        ustawila. ona jest dowodem na to ze D"O" jest jak chemoterapia.
        • Gość: Krystynaopty1 IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 16.04.04, 23:16
          Gość portalu: are napisał(a):

          > Gość portalu: Krystynaopty1 napisał(a):
          >
          > > A z jakiego konkretnego powodu robisz sobie tę głodówkę?
          >
          > nie zwracajcie uwagi na posty tej optywaritaki. ona sama na forum zdrowie
          > napisala ze moim iz operacja nie ustawila jej kregu C5 to dieta "optymalna" -
          > ustawila. ona jest dowodem na to ze D"O" jest jak chemoterapia

          Że co??? Co ty pleciesz?!
          Poszukaj mojej wypowiedzi na ten temat i podaj tutaj, bo jak na razie,
          to bez sensu ciaptaczysz.

          Krystyna
          • Gość: are IP: *.clubnet.pl 16.04.04, 23:24
            Gość portalu: Krystynaopty1 napisał(a):

            > Gość portalu: are napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Krystynaopty1 napisał(a):
            > >
            > > > A z jakiego konkretnego powodu robisz sobie tę głodówkę?
            > >
            > > nie zwracajcie uwagi na posty tej optywaritaki. ona sama na forum zdrowie
            > > napisala ze moim iz operacja nie ustawila jej kregu C5 to dieta "optymalna
            > " -
            > > ustawila. ona jest dowodem na to ze D"O" jest jak chemoterapia
            >
            > Że co??? Co ty pleciesz?!
            > Poszukaj mojej wypowiedzi na ten temat i podaj tutaj, bo jak na razie,
            > to bez sensu ciaptaczysz.

            no jakos sie trzeba bronic :P

            wypowiedz "Opty"Krystyny byla na forum Zdrowie w tym roku. chodzilo bodajze
            o C5. napisala, ze miala operacje ktora nie pomogla a D"O" - well... -
            pomogla :) wielokrotnie zwracalem na to uwage na forum Zdrowie, ale jakos tam
            mi nie raczyla osdpowiedziec tylko znikala na kilka dni :)

            mnoza sie ostatnio doniesienia, ze D"O" dziala jak chemoterpia.
            a szukaj sobie sama...
          • Gość: are IP: *.clubnet.pl 18.04.04, 23:28
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11448950&a=12069226
            "trudności z pamięcią, trądzik różowaty, bóle stawów i kręgosłupa, byłam akurat
            po operacji dyskopatii szyjnej, przewlekłe zapalenie zatok z ustawicznym
            zatkanym nosem, częste zapalenia korzonków, nadkwasota, zgaga, bóle żołądka,"
            • 19.04.04, 17:40
              To takie same bzdury Krystyny jak i Twoje.
              Bajdurzenia bez sensu i bez podstaw naukowych.
    • 14.04.04, 20:28
      Czesc:) Czesto przeprowadzam tzw. glodowki oczyszczajace, zeby sobie odrobine
      skorczyc zoladek. Efekt: lekkosc i radosc, jasnosc umyslu. Bajeczny stan.
      Takich efektow oczekuje i takie otrzymuje. Glodowka nigdy nie wywoluje we mnie
      bolu glowy (podobno przewidywanego jako naturalny skutek uwalniania toksyn i
      bialek zlogowych - widac nie mam toksyn). W czasach szkolnych, gdy nie jadlam
      caly dzien zawsze bolala mnie glowa. Ale wtedy bylam... miezozerca, ha!
      --
      "Rece nasze silne sa, przeciw rzezi, przeciw krwiom,
      przeciw fabrykantom bomb, rece nasze silne sa.."
      • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 14.04.04, 21:47
        Cześć :) U mnie już od pierwszego dnia jest taka cudowna lekkość, wszystko
        staje się bardziej możliwe, i absolutnie nie traktuję takiej głodówki jako
        kary, tylko jako nagrodę dla organizmu. W odpowiednim momencie, powracam do
        wege jedzonka i nadal czuję się świetnie :)
        • Gość: slawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 22:04
          wniosek aż sam się cisnie na usta że lepiej nic nie jeść niż być na diecie
          wege ;(


          Slawek
        • Gość: slawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 22:04
          wniosek aż sam się cisnie na usta że lepiej nic nie jeść niż być na diecie
          wege ;(


          Slawek
          • 14.04.04, 22:57
            Wege nie jest dieta w sensie zywnosciowego ograniczenia. Wege potrafi niezle
            utuczyc:) I niezle rozepchac zoladek, bo jedzonko wege jest fantazyjne i duzo
            sie go wsuwa. Tak jak powiedzial kiwi, glodowka nie jest kara. Polega na
            oderwaniu sie od konsumpcji wogole. To taka wzniosla sprawa, wiesz:)
            --
            "Rece nasze silne sa, przeciw rzezi, przeciw krwiom,
            przeciw fabrykantom bomb, rece nasze silne sa.."
            • 15.04.04, 17:25
              gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

              > Wege nie jest dieta w sensie zywnosciowego ograniczenia. Wege potrafi niezle
              > utuczyc:) I niezle rozepchac zoladek, bo jedzonko wege jest fantazyjne i duzo
              > sie go wsuwa. Tak jak powiedzial kiwi, glodowka nie jest kara. Polega na
              > oderwaniu sie od konsumpcji wogole. To taka wzniosla sprawa, wiesz:)

              Zgadzam się. Ja potrafię przytyć na wege jedzeniu :)
      • Gość: are IP: *.clubnet.pl 15.04.04, 02:44
        gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

        > Czesc:) Czesto przeprowadzam tzw. glodowki oczyszczajace, zeby sobie odrobine
        > skorczyc zoladek. Efekt: lekkosc i radosc, jasnosc umyslu. Bajeczny stan.
        > Takich efektow oczekuje i takie otrzymuje. Glodowka nigdy nie wywoluje we mnie
        > bolu glowy (podobno przewidywanego jako naturalny skutek uwalniania toksyn i
        > bialek zlogowych - widac nie mam toksyn). W czasach szkolnych, gdy nie jadlam
        > caly dzien zawsze bolala mnie glowa. Ale wtedy bylam... miezozerca, ha!

        bol glowy w czasie glodowki wywodzi sie od zawartosci jelita grubego. jak sie
        je mieso, to tej zawartosci jest nawet do 15 kg :)
        to raczej zmiana diety Ci pomogla.
        • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.04.04, 08:24
          Ból głowy wywodzi się od zawartości głowy. U osób jedzacych mięso tej
          zawartości może być nawet 1,5kg. ;-)
      • 16.04.04, 22:37
        Gazu to masz dużo ale w mózgu.
    • Gość: are IP: *.clubnet.pl 15.04.04, 18:14
      zwracam uwage, ze pod koniec glodowki warto oczyscic watrobe. kuracja wyglada
      <> tak:

      www.medi-flowery.dk/leverpl.html
      (tego zappera i nalewki Black Walnut Hull Extra Strength nie trzeba)

      a to sa przesadzone efekty:

      www.medi-flowery.dk/stenpl.html
      niemniej jednak kamienie, bloto zolciowe itd. naprawde schodzi podczas tej
      kuracji. bylo o tym kilka tyg. temu na forum zdrowie w postcie "kto oczyszczal
      watrobe" czy jakos tak.
      • 15.04.04, 19:40
        teraz jest wiosna, a watroba i pecherzyk zolciowy sa w przemianie drzewa. to jest idealny czas
        na oczyszczanie watroby, bo w tej porze roku watroba ma maximum chi

        sam wlasnie sie oczyszczam, najlepsza na oczyszczenie jest glodowka, ale przy mojej
        niedowadze to nie jest dobre rozwiazanie, bo w ogole mnie nie bedzie :)

        pzdr
        • Gość: are IP: *.clubnet.pl 15.04.04, 20:45
          tripper napisał:

          > teraz jest wiosna, a watroba i pecherzyk zolciowy sa w przemianie drzewa. to je
          > st idealny czas
          > na oczyszczanie watroby, bo w tej porze roku watroba ma maximum chi

          dokladnie, ja gloduje od piatku a oczyszczanie watroby w niedziele :)
          • 15.04.04, 21:01
            O co chodzi z ta watroba? Dlaczego jest oddzielnie?
            --
            "Rece nasze silne sa, przeciw rzezi, przeciw krwiom,
            przeciw fabrykantom bomb, rece nasze silne sa.."
            • Gość: are IP: *.clubnet.pl 15.04.04, 22:28
              • 15.04.04, 22:33
                Sorry, przeczytalam kilka postow i nadal sprawia to wrazenie jakbyscie
                wyjmowali sobie watrobe i szorowali ja szczoteczka. Moze dla Was to jest
                oczywiste, co sie robi ja nie rozumiem, ktoredy wychodzi zolc? W jakiej
                postaci? Czy to jest bezpieczne?!
                --
                "Rece nasze silne sa, przeciw rzezi, przeciw krwiom,
                przeciw fabrykantom bomb, rece nasze silne sa.."
                • Gość: are IP: *.clubnet.pl 16.04.04, 01:53
                  napisz do mnie jak chcesz na alexthefirst65@interia3.pl to Ci wysle
                  instrukcje szczegolowa, jest za dluga zeby tu skopiowac. jest w 100%
                  bezpieczne i efektywne. wychodzi nie tylko zolc ale i male kamienie.

                  (zabezpieczenie antyspamowe: w adresie NIE ma cyfr)
                  • 17.04.04, 08:02
                    Gość portalu: are napisał(a):

                    > jest w 100%
                    > bezpieczne i efektywne. wychodzi nie tylko zolc ale i male kamienie.
                    Przestań pisać te bzdury. Żółć wydziela się do przewodu pokarmowego.
                    A kamienie to masz w mózgu.
                    • Gość: are IP: *.clubnet.pl 17.04.04, 13:23
                      a o blocie zolciowym slyszales?
      • 16.04.04, 22:38
        To czyszczenie wątroby to są wierutne bzdury szkodliwe dla zdrowia. Nie
        sluchajcie tych palantów.
        • Gość: are IP: *.clubnet.pl 16.04.04, 22:53
          irokezuku, wejdz na forum zdrowie i sobie troszeczke poczytaj, bardzo Cie
          prosze. w szczyrku sa wczxasy, gdzie oczyszcza sie 90 watrobek na raz, no...
          zajrzyj sobie do pisemek specjalistycznych... zobaczysz ciekawe artykuliki,
          no... zobaczysz zdjecia kamieni w nocniku i wyniki pozniejszych usg, no...
          • 17.04.04, 00:23
            To ty sobie poczytaj.
            To że są wczasy to znaczy, że ktoś trzepie kasę.
            Ale Ty i Tobie podobni wolą pseudonaukowe metody.
            A z naukowego punktu widzenia to jest to usuwanie kwasem urzodezoksycholowym i
            dietą niewielkich kamieni z pęcherzyka żółciowego (A NIE Z WĄTROBY NIEUKI).
            Przed zastosowaniem tej metody trzeba przejść badania, i często występują
            nawroty kamicy.
          • 17.04.04, 01:06
            Gość portalu: are napisał(a):


            > no... zobaczysz zdjecia kamieni w nocniku i wyniki pozniejszych usg, no...
            Gtatuluję wiedzy anatomii i fizjologii. Jeśli uważasz, że wysikujesz kamienie
            żółciowe to dyskusja nie ma sensu. Dawaj więc tym naciągaczom zarobić.
            • Gość: are IP: *.clubnet.pl 17.04.04, 01:12
              "wysikujesz"? widze ze jednak nie czytales nawet tombaka.
              --> nauki
              • 17.04.04, 01:15
                A masz na myśli koglomeraty powstajace w przewodzie pokarmowym w wyniku podaży
                doustnej różnych świństw.
                To nie są prawdziwe kamienie żółciowe. Ta "metoda" została już dawno obśmiana i
                obalona.
                Rozpuszczać można małe niepowikłane kamyki kwasem urzodezoksycholowym przez
                wiele miesięcy.
                Wydalenie prawdziwych kamieni żółciowych z kałem to rzadkość.
                Ale jak ktos chce niech je te świństwa i ogląda własne gówna np. w nocniku.
                • Gość: are IP: *.clubnet.pl 17.04.04, 01:31
                  daje link do zarchiwizowanego postu:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=4003072&a=4060379
                  "zabieg" wyglada tak:

                  caly dzien rozgrzewa sie watrbe np poduszka elektryczna. przewody zolciowe
                  maja szerokosc ok 4 mm. dlatego pije sie oliwe z oliwek (albo cos podobnego)
                  aby je rozszerzyc. sa "umiesnione" wiec moga sie rozszerzyc do 2 cm nawet.
                  takie tez kamienie schodza. oprocz tego pije sie sok np. z cytryny. wszystko
                  w odpowiedniej kolejnosci itd. watrba zaczyna po godzinie pulsowac (jak pluca).
                  "wyzuca z siebie" jak bodajze pisze tombak rozne badziewie pod cisnieniem.
                  za pierwszym razem zwykle wychodzi bloto zolciowe, plesn i inne podobne
                  "malenstwa". kamienie zchodza od 3 do 7-8 razu zdajsie (nie pamietam dokladnie)
                  po oczyszcaniu niektorzy zalecaja zrobic usg zeby zobaczyc, czy jest sie
                  jeszcze z czego oczyszczac.
                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 17.04.04, 01:36
                    wyRzuca, oczywiscie :-D
                    • 17.04.04, 08:07
                      Ręce opadają.
                      Ale potencjalnych klientó Tombaka Are i Co ostrzegam.
                  • 17.04.04, 08:06
                    Błądzić jest rzeczą ludzką.
                    Ale tkwić w głupocie.
                    Mozna nabawić się przy tej metodzie "ostrej trzustki".
                    A Ty rozgrzej sobie Twój pusty łeb.
                    Nawet jak ten Tombak nie zaleca EDTA itp. to ten szarlatański i potencjalnie
                    szkodliwy proceder oczyszczania czyni z niego niebezpiecznego szarlatana.
                    Mózg Ci się przegrzał.
      • 17.04.04, 01:27
        Gość portalu: are napisał(a):

        >
        > www.medi-flowery.dk/leverpl.html
        > (tego zappera i nalewki Black Walnut Hull Extra Strength nie trzeba)
        To właśnie skałdniki tej diety wytrącają się w jelitach a kretyni myślą, że to
        kamienie żółciowe. Oj naiwny ten nasz naród, czysty Ciemnogród.
        > a to sa przesadzone efekty:
        > www.medi-flowery.dk/stenpl.html
        Niezłe bzdury
        > niemniej jednak kamienie, bloto zolciowe itd. naprawde schodzi podczas tej
        > kuracji. bylo o tym kilka tyg. temu na forum zdrowie w postcie "kto oczyszczal
        > watrobe" czy jakos tak.
        Naprawdę tak nie jest.
    • 15.04.04, 22:38
      ile taka glodowka trwa i co w tym czasie pijesz ? chetnie wyprobuje
      --
      Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
      • 16.04.04, 13:16
        no właśnie - jak przeprowadzać ta glodówkę i jak oczyszczać wątrobę bez tych
        leków? też skutkuje?

        --
        No i co? no i pstro,
        a myślałby kto, że coś.
        • 16.04.04, 13:23
          uasiczka napisała:

          > no właśnie - jak przeprowadzać ta glodówkę i jak oczyszczać wątrobę bez tych
          > leków? też skutkuje?
          >
          Wiele informacji na oczyszczania wątroby i nie tylko.... jest w jednej z
          książek M. Tombaka- Godna polecenia lektura.
          • Gość: are IP: *.clubnet.pl 16.04.04, 17:45
            livett napisała:

            > Wiele informacji na oczyszczania wątroby i nie tylko.... jest w jednej z
            > książek M. Tombaka- Godna polecenia lektura.

            popieram, tylko w tych jego ksiazkach nie ma za wiele o glodowkach. za to jest
            super opisane oczyszczanie watroby.


            najwyzszy czas brac sie za oczyszczanie:
            ---------------
            Mówiąc o porach roku w tradycji chińskiej, należy być świadomym, że nie są one tak samo rozumiane jak w naszej kulturze. Ma to bardzo duże znaczenie. Według nas początkiem wiosny jest 21 dzień marca, natomiast zgodnie z tradycją chińską wiosna rozpoczyna się dużo wcześniej - marcowe zrównanie dnia z nocą przypada na środek (czyli maksimum energetyczne) wiosny! Równonoc wiosenna i jesienna oraz przesilenia letnie i zimowe są środkiem czterech pór roku. Każdy sezon ma 72 dni, toteż obliczając wstecz widać, że początek wiosny wypada w lutym. Znajomość tego odmiennego systemu podziału pór roku warunkuje poprawność rozpoznania i późniejsze leczenie. Dotyczy to również diagnozowania, leczenia i gotowania w Polsce.
            Skoro każda z czterech pór roku ma po 72 dni. to razem mają one 288 dni. Pozostaje wiec jeszcze 72 dni, które podzielone przez cztery, dają osiemnastodniowe interwały pomiędzy każdym z czterech-sezonów. Te osiemnaście dni powtarzające się cztery razy do roku to właśnie ruch ziemi. Oznacza to, że dla poprawnej diagnozy i leczenia ważne.
            ------------------------


            wiecej o glodowkach mozna przeczytac tu:

            sci.pam.szczecin.pl/~fasting/
            groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&inlang=pl&group=alt.health.fasting
            www.soilandhealth.org/02/0201hyglibcat/020127shelton.III/020127.toc.htm
            www.healthy.net/clinic/therapy/fast/
            www.republika.pl/iduwp/prive/glodowki%20lecznicze.htm
            • 16.04.04, 22:39
              Wyjątkowe bzdury ta książeczka zawiera.
              • Gość: are IP: *.clubnet.pl 16.04.04, 22:46
                irokezik napisał:

                > Wyjątkowe bzdury ta książeczka zawiera.

                nie przekonales mnie. a konkretniej?
                • 17.04.04, 00:25
                  Poczytaj sobie o kamicy dróg żółciowych i pęcherzyka żółciowego
          • 17.04.04, 00:36
            livett napisała:

            >?
            > >
            > Wiele informacji na oczyszczania wątroby i nie tylko.... jest w jednej z
            > książek M. Tombaka- Godna polecenia lektura.
            A co to za znawca.
            A może by wam oczyścić mózgi, jak wierzycie w takie bzdury.
          • 17.04.04, 00:46
            Absolwent biologii i chemii. Ale o medycynie pojęcia nie ma.
            Poleca lewatywy- zboczeniec.
            Hydrokolonoterapia. To szarlataneria.
            Co do jadłospisu- można zaakceptować.
            Terapia chelatowa EDTA- tym można tylko zaszkodzić.
            Leczenie tym miażdżycy- hahhaha.
            A jaki wersenian disodowy (lub kwa wersenowy) jest toksyczny chemik zapomniał.
            Magnetostymulacji - to chociaż nie szkodzi.
            Akupunktura może zaszkodzić.
            Wirtualny skaner-niezłe bzdury.
            A w sklepiku... pomińmy to milczeniem.
            • 17.04.04, 00:49
              Proponuję dla niego lewatywę i płukanie żoładka prze tydzień 2 razy dziennie
              jak w Szwejku. Tam też tak leczono. A do tego EDTA do płynu mózgowo-rdzeniowego
              gratis.
              I nie wyrównac mu elektrilitów ani płynów.
              • Gość: are IP: *.clubnet.pl 17.04.04, 01:09
                Irokeziku, jakie EDTA, jaka hydrokolonoterapia, jaka...? czytales w ogole
                tombaka??

                poczytaj sobie o glodowkach, chocby na stronach U. szczecinskiego. glodowki,
                jak juz naukowo patrzec, sa nieprzebadane a jest wiele silnych dowodow, ze
                odpoczynek dla ukl. pokarmowego to znakomita profilaktyka wielu chorob.
                z tego co piszesz o rozpuszczaniu kamieni "proszkami" wynika ze jestes
                niedouczony, chlopcze. znowuz: odsylam do pisemek. bo kamyczki, wiesz, mozna
                rozpuszczac soczkami i ziolkami - nie wierzysz? do pisemek!

                to samo: o oczyszczaniu watroby, ponownie odsylalbym do tych pisemek. nadmiar
                czytania jeszcze nikomu nie zaszkodzil. i nie przejmuj sie ksztaltami kamieni
                ani rozmiarami, bo to - wierz mi albo czytaj - nie problem.

                trzecia lekturka dla Ciebie: "medycyna integracyjna". ma ona miejsce za
                Zachodzie (to "po lewej" na mapie) i naprawde zabrania lekarzowi podchodzic
                do rzeczy nieprzebadanych albo do tych o ktorych nie ma pojecia w taki sposob
                jak Ty to robisz - w mysl dyrektywy zeby przede wszystkim nie szkodzic.
                • 17.04.04, 01:22
                  Gość portalu: are napisał(a):

                  > Irokeziku, jakie EDTA, jaka hydrokolonoterapia, jaka...? czytales w ogole
                  > tombaka??
                  Tu link:
                  www.drnatura.pl/m__tombak.htm
                  > poczytaj sobie o glodowkach, chocby na stronach U. szczecinskiego. glodowki,
                  Podaj pełny link pośmiejemy się.
                  > z tego co piszesz o rozpuszczaniu kamieni "proszkami" wynika ze jestes
                  > niedouczony, chlopcze. znowuz: odsylam do pisemek. bo kamyczki, wiesz, mozna
                  > rozpuszczac soczkami i ziolkami - nie wierzysz? do pisemek!
                  Ja nie korzystam z pisemek ignorancie, tylko z fachowych podręczników.
                  > to samo: o oczyszczaniu watroby, ponownie odsylalbym do tych pisemek. nadmiar
                  > czytania jeszcze nikomu nie zaszkodzil. i nie przejmuj sie ksztaltami kamieni
                  > ani rozmiarami, bo to - wierz mi albo czytaj - nie problem.
                  Tylko, że to nie są kamienie żółciowe. A na czytanie takich bzdur szkoda czasu.
                  > jak Ty to robisz - w mysl dyrektywy zeby przede wszystkim nie szkodzic.
                  Właśnie. Dlatego nie nalezy sie "leczyć" u proponowanych przez Ciebie
                  szarlatanó by sobie nie szkodzić. Ale kretynów i naiwnych nie zabraknie. Moga
                  na nich szarlatani zbijać kasę.
                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 17.04.04, 01:33
                    niewiele w tym linku. tombak NIE zaleca hydrokolonoterapi, EDTA itp. wiem bo
                    czytalem :P
                    • 17.04.04, 08:09
                      Czytaj go sobie, czytaj.
                      Wyjątkowy snafca.
                      Życzę zdrowia, po za madry to Ty nie jesteś.
                      Ale jak masz silny organizm to może to wszystko przeżyjesz.
                      • 17.04.04, 22:43
                        irokezik napisał:

                        > Czytaj go sobie, czytaj.
                        > Wyjątkowy snafca.
                        > Życzę zdrowia, po za madry to Ty nie jesteś.
                        > Ale jak masz silny organizm to może to wszystko przeżyjesz.
                        Wiesz, radzę Ci wyluzowć bo jakiś agresywny zaczynasz się robić i o wszystko
                        się czepiasz. Nikt Cie do niczego nie namawia ani nie nakłania. Jak nie chcesz
                        nie czytaj....Twoja sprawa. A tak w ogóle to wydaje mi sie, że trafiłeś na
                        nieodpowiednie forum. Bez obrazy. Pozdrawiam
                        • Gość: are IP: *.clubnet.pl 17.04.04, 23:23
                          livett napisała:

                          > irokezik napisał:
                          >
                          > > Czytaj go sobie, czytaj.
                          > > Wyjątkowy snafca.
                          > > Życzę zdrowia, po za madry to Ty nie jesteś.
                          > > Ale jak masz silny organizm to może to wszystko przeżyjesz.
                          > Wiesz, radzę Ci wyluzowć bo jakiś agresywny zaczynasz się robić i o wszystko
                          > się czepiasz. Nikt Cie do niczego nie namawia ani nie nakłania. Jak nie chcesz
                          > nie czytaj....Twoja sprawa. A tak w ogóle to wydaje mi sie, że trafiłeś na
                          > nieodpowiednie forum. Bez obrazy. Pozdrawiam

                          well... no mi tez kompletnie puscily nerwy w tym watku... to dlatego ze jedna
                          osoba z rodziny byla niegdys "leczona" przez 30 lat i w koncu na to umarla.
                          a teraz nawet nie moge sie dogadac z tzw. lekarzami aby pokazali mi jakies
                          papierki zebym _chociaz_ dowiedzial sie na co ta osoba naprawde chorowala.
                          zreszta ja tez wyleczylem sie metodami naturalnymi z wielu "nieuleczalnych"
                          dolegliwosci i kilka (np zylaki) jeszcze lecze, ale to juz nie potrwa dlugo.

                          pozdrawiam i przepraszam za obrazliwy ton wypowiedzi.
                          • 19.04.04, 23:03
                            Gość portalu: are napisał(a):

                            > well... no mi tez kompletnie puscily nerwy w tym watku... to dlatego ze jedna
                            > osoba z rodziny byla niegdys "leczona" przez 30 lat
                            > i w koncu na to umarla.
                            Na co konkretnie?.
                            > a teraz nawet nie moge sie dogadac z tzw. lekarzami aby pokazali mi jakies
                            > papierki zebym _chociaz_ dowiedzial sie na co ta osoba naprawde chorowala.
                            Wcale się nie dziwię, że trudno jest im dogadać się z takim ignorantem i głąbem.
                            > zreszta ja tez wyleczylem sie metodami naturalnymi z wielu "nieuleczalnych"
                            > dolegliwosci i kilka (np zylaki) jeszcze lecze, ale to juz nie potrwa dlugo.
                            Życzę mimo wszystko zdrowia. Przyjdziesz jeszcze na kolanach do prawdziwych
                            medyków by Cię wyleczyli z powikłań tych działań znachorskich. Ale jesteś chyba
                            zdrowy jak do tej pory to przeżyłeś. Może wystąpiłbyś w programie "Nie do
                            wiary". Tam takich potrzebują.
                            > pozdrawiam i przepraszam za obrazliwy ton wypowiedzi.
                            Ktoś taki jak Ty nie jest w stanie mnie obrazić.
                            • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 01:27
                              irokezik napisał:

                              > Ktoś taki jak Ty nie jest w stanie mnie obrazić.

                              piaty juz chyba raz zachecam Cie do nauki, tym razem czytania ze zrozumieniem.
                              to wegetarian przeprosilem za niemile wypowiedzi ktore na tak kulturalnym
                              forum nie powinny miec miejsca. zreszta te Twoje sa jeszcze gorsze
                        • 18.04.04, 23:30
                          ... aroganckich wypowiedzi irokezika przypominam, ze w "moim forum" znajduje
                          sie
                          opcja "nieprzyjaciel" i opcja "nie pokazuj wypowiedzi nieprzyjaciela".
                          Irokezikowi zas przypominam, ze nie jestesmy na forum "rzeznie i
                          rzeznictwo", "piekne futro", "krwiste steki" ani tez "uroki polowania".
                          --
                          "Oswiecim zaczyna sie wszedzie tam, gdzie czlowiek pomysli - to tylko
                          zwierzeta" - Theodor Adorno

                          Fora prywatne > Spoleczenstwo > Nasi Bracia Mniejsi:)
                          • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.04.04, 23:42
                            O, widzę, że i Irokezik Ci nie pasuje. Zapominasz o podstawowej sprawie. Celem
                            Irokezika (i misia również) wcale nie musi być "nawracanie" wegusiów, tylko
                            informowanie zainteresowanych tematem gości. Wpisując niewygodnych dla się
                            rozmówców na czarną listę nie przeszkodzisz im wcale w owym zbożnym dziele, bo
                            goscie i tak przeczytają wszystko. Ty zaś sama, na własne życzenie, pozbawisz
                            się możliwości repliki. Ot i kobieca logika.
                            • 19.04.04, 21:59
                              ot nie tylko nawiedzony miesozerca ale i szowinista. coraz lepiej
                              --
                              Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
                              • Gość: misiu IP: *.chello.pl 19.04.04, 22:49
                                Nawiedzona jesteś Ty, a gorsze radzenie sobie z logiką przez statystyczną
                                kobietę jest faktem niezaprzeczalnym i głoszenie tego nie wiąże się z żadnym
                                szowinizmem. Dla Ciebie pewnie nawet stwierdzenie, że kobiety są przeciętnie
                                niższe i słabsze od mężczyzn, to też szowinizm.
                                Zajrzyj na forum "Kobieta > Feminizm". Będą tam miały z Ciebie pociechę.
                                • 19.04.04, 23:39
                                  terefere :p najpierw ludzie sa lepsi od zwierzat, a teraz mezczyzni od kobiet.
                                  widze ze nie stoisz w miejscu :p
                                  a gdzie to uslyszales ? w Radiu maryja a moze Korwin-Mikke Cie oswiecil ? :p
                                  --
                                  Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
                                  • 19.04.04, 23:44
                                    Rozumie znaczenie poszczególnych słów, ale całych zdań i sensu wypowiedzi już
                                    nie.
                                    • 19.04.04, 23:50
                                      Wy sie zgadajcie na gg z misiem i tam gloscie swoje postepowe teorie :p
                                      --
                                      Guess how much I love being hugged :0) Hug me, hug me, hug me ;0)
                                    • Gość: are IP: *.clubnet.pl 19.04.04, 23:53
                                      irokezik napisał:

                                      > Rozumie znaczenie poszczególnych słów, ale całych zdań i sensu wypowiedzi już
                                      > nie.


                                      to dowodzi ze powinienes wrocic do nauki
                                      • 19.04.04, 23:59
                                        Tobie Are proponuję podwójną lewatywę i płukanie żołądka czyli mówiąc naukowo
                                        hydrokolonoterapię.
                                        Miłych wrażeń.
                                        • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 00:38
                                          irokezik napisał:

                                          > Tobie Are proponuję podwójną lewatywę i płukanie żołądka czyli mówiąc naukowo
                                          > hydrokolonoterapię.
                                          > Miłych wrażeń.

                                          hydrokolonoterapia to - naukowo mowiac - plukanie zoladka? juz pisalem, zabierz
                                          sie do nauki!
                                          • 20.04.04, 00:42
                                            Gość portalu: are napisał(a):

                                            > hydrokolonoterapia to - naukowo mowiac - plukanie zoladka? juz pisalem,
                                            >zabierz sie do nauki!
                                            To była ironia.
                                            W Szwejku leczono lewatywą i pukaniem żołądka.
                                            A hydrokolonoterapia to jakby lewatywa. Tylko, że ta metoda z wiedzą medyczną
                                            nie ma nic wspólnego.
                                            • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 01:05
                                              irokezik napisał:

                                              > Gość portalu: are napisał(a):
                                              >
                                              > > hydrokolonoterapia to - naukowo mowiac - plukanie zoladka? juz pisalem,
                                              > >zabierz sie do nauki!
                                              > To była ironia.
                                              > W Szwejku leczono lewatywą i pukaniem żołądka.
                                              > A hydrokolonoterapia to jakby lewatywa. Tylko, że ta metoda z wiedzą medyczną
                                              > nie ma nic wspólnego.

                                              czwarty juz chyba raz zachecam Cie do zabrania sie do nauki, "doktorze"

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=12043201&a=12070578
                                              • 20.04.04, 02:30
                                                Gratuluję żródła wiedzy.
                                                Dla Ciebie to post szarlatana reklamującego swoją metodę.
                                                Dla mnie artykuły w fachowych pismach i podręczniki.
                                                A robienie sobie lewatyw, enem, hegarów (nazywanych szumnie
                                                hydrokolonoterapią) ma wiele działań ubocznych: zanik odruchu defekacji,
                                                odwodnienie, utrata elektrolitów.
                                                Są tez przyjemności; jako substytut seksu analnego lub homoseksualnego. A-ha
                                                przed seksem analnym lewatywka jest wskazana dla higieny.
                                                A do tego szarlatani zbijają kasę.
                                                • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 02:39
                                                  po raz szosty chyab juz prosze Cie, "doktorze", o zabranie sie do nauki:
                                                  - zwroc uwage na IP piszacego ten post. nic Ci nie mowi?

                                                  po raz 7 chyba:
                                                  sprawdz w jakims slowniku jak sie pisze to "a-ha"
                                                  • 20.04.04, 02:50
                                                    To, że ktos pisze z komputera Pomorskiej Akademii Medycznej nie świadczy o
                                                    niczym. Niektórzy lekarze (nieliczni na szczęscie) głównie dla kasy stosują
                                                    takie metody.
                                                    Szczególnie ciekawie wyglądac mogą te "zabiegi manualne"
                                                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 02:53
                                                    irokezik napisał:

                                                    > A-ha

                                                    znowu zle, "doktorze":

                                                    slowniki.onet.pl/index.html?tekst=a-ha&tr=auto&x=0&y=0

                                                    a co z tym???
                                                  • 20.04.04, 03:02
                                                    Troszkę ironii. (z tym "aha")
                                                    Brak Ci argumentów merytorycznych to się tej ironii czepiasz.
                                                    Pokaż mi artykuł w renomowanym czasopismie z wysokim impact factor, który
                                                    udowadnia przydatność hydrokolonoterapii w jakimś schorzeniu, i to taki żeby
                                                    jeszcze spełniał on zasady EBM (Evidence-Based Medicine)
                                                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 03:05
                                                    dla mnie wystarczajacym argumentem jest to ze jak sie ma brudne jelito to po
                                                    8 godzinach niejedzenia zaczyna bolec glowa. inna sprawa to 5 000 (a niektore
                                                    wykopaliska swiadcza nawet o 10 000) lat doswiadczen medycyny naturalnej,
                                                    "doktorze"
                                                  • 20.04.04, 03:10
                                                    Gość portalu: are napisał(a):

                                                    > dla mnie wystarczajacym argumentem jest to ze jak sie ma brudne jelito to po
                                                    > 8 godzinach niejedzenia zaczyna bolec glowa. inna sprawa to 5 000 (a niektore
                                                    > wykopaliska swiadcza nawet o 10 000) lat doswiadczen medycyny naturalnej,
                                                    > "doktorze"
                                                    Jelito z natury swojej jest brudne.
                                                    Jak głowa Ciebie boli po 8 godzinach niejedzenia to raczej z głodu.
                                                    Ja mówię o poważnych badaniach a Ty o wykopaliskach.
                                                    Twoje argumenty mnie "powaliły".
                                                    Dyskusja z takim ignorantem nie ma sensu.
                                                    Czyść te swoje jelita, odwodnij się za bardzo, wpadnij we wstrząs, sraj,
                                                    ogladaj swoje gówna (takie zainteresowania wokół swojego g występuja zwykle po
                                                    80-tce), miej przy tym orgazm i płać za to.
                                                    Zboczenia są różne.
                                                    Bez poważania
                                                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 03:13
                                                    irokezik napisał:

                                                    > Jelito z natury swojej jest brudne.
                                                    > Jak głowa Ciebie boli po 8 godzinach niejedzenia to raczej z głodu.

                                                    jeszcze raz, "doktorze", tlumacze:

                                                    *jak sie ma brudne jelito* to po 8 godzinach niejedzenia zaczyna bolec glowa
                                                  • 20.04.04, 03:18
                                                    To se wtedy coś zjedz. Bo cię głowa boli z głodu.
                                                    "Brud" jelita jest jego fizjologią.
                                                    Już ręce opadają od prostowania tych głupot.
                                                    Ale rób sobie codzienne lewatywki. Potem seks analny. Zwieracz odbytu dość
                                                    szybko Ci wysiądzie.
                                                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 03:20
                                                    mozes dalej "doktorze" nie zakapowal:

                                                    jak sie oczysci jelito to glowa podczas glodowki N>I>E boli
                                                  • 20.04.04, 03:24
                                                    Tylko po co głodować i po co czyścić jelita.
                                                    A jesli głowa Cię boli to organizm daje znak by coś zjeść a nie czyścić jelita.
                                                    Ale przepraszam, różne są zboczenia.
                                                    Tak na marginesie, co z tą literaturą.
                                                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 03:30
                                                    jeszcze raz:

                                                    napisalem Ci ze lektura sprawdzonych przez tysiace lat metod naturalnych - to
                                                    dla mnie wystarczajaca literatura, "doktorze"

                                                    a co do Twych textow o seksie: sprawdz w jekiejs encyklopedii definicje slowa
                                                    *prostak*, "doktorze". EOT
                                                  • 20.04.04, 09:27
                                                    Gość portalu: are napisał(a):

                                                    > napisalem Ci ze lektura sprawdzonych przez tysiace lat metod naturalnych - to
                                                    > dla mnie wystarczajaca literatura, "doktorze"
                                                    W jaki sposób sprawdzonych? Kiedyś też leczono czarami, moczem itp.
                                                    Poza tym naturalne jest oddawanie stolca od 3/dobę do 3/tydzień. Zależy to od
                                                    diety, rodzaju i ilości pokarmów....
                                                    Nienaturalna jest ingerencja w to.
                                                    Jeśli jakieś przekazy ludowe niepoparte żadnymi badaniami ani doświadczeniem
                                                    klinicznym sa dla Ciebie źródłem wiedzy, to dyskusja nie ma rzeczywiście sensu.
                                                    > a co do Twych textow o seksie: sprawdz w jekiejs encyklopedii definicje slowa
                                                    > *prostak*, "doktorze". EOT
                                                    Ja tylko nazywam rzeczy po imieniu. Ty lubisz jak Ci się grzebie w tych
                                                    okolicach, więc staram się wyjaśnić dlaczego.
                                                    Jeśli ktoś w miarę zdrowy (fizycznie, bo nie psychicznie w Twoim przypadku)
                                                    znajduje satysfakcję w enemach, to nie jest to normalne. Rozumiem, że "texty"
                                                    to też ironia purysto językowy.
                                                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 12:34
                                                    irokezik napisał:

                                                    > Poza tym naturalne jest oddawanie stolca od 3/dobę do 3/tydzień. Zależy to od
                                                    > diety, rodzaju i ilości pokarmów....
                                                    > Nienaturalna jest ingerencja w to.

                                                    wobec tego tlumacze Ci:

                                                    dieta naturoterapeutow jest jedna: warzywno-oeocowa, jesc jak naj mniej, nie
                                                    popijac, prawidlowo laczyc pokarmy itp. oprocz tego trzeba miesc czyste
                                                    jeslito. zrozumze WRESZCIE: o czyms takim caly czas mowie!
                                                  • Gość: Diana IP: 213.25.91.* 20.04.04, 15:27
                                                    Gość portalu: are napisał(a):

                                                    >
                                                    > wobec tego tlumacze Ci:
                                                    >
                                                    > dieta naturoterapeutow jest jedna: warzywno-oeocowa, jesc jak naj mniej, nie
                                                    > popijac, prawidlowo laczyc pokarmy itp. oprocz tego trzeba miesc czyste
                                                    > jeslito. zrozumze WRESZCIE: o czyms takim caly czas mowie!





                                                    człowieku, po co Ty się tłumaczysz ?? Daj sobie spokój. Ja pamietam w moim
                                                    własnym życiu dokonania lekarzy dyplomowanych, podam tylko kilka nielicznych
                                                    przykładów

                                                    miałam zwichnięcie stawu biodrowego - a leczyli mnie na zapalenie płuc. Tylko
                                                    cud im podpowiedział co jest grane

                                                    miałam ostre zapalenie korzonków nerwowych, ataki (dziwne co ?) w lecie
                                                    najczęściej w czasie upałów - nie mogłam nawet oddychać a co dopiero podnieść
                                                    się z łoża albo chodzić. Pani "dochtórka" zaleciła mi - smarowanie talkiem
                                                    pleców - i sobie poszła.

                                                    Inne - poszłam do internisty - powieki oczu miałam zapuchnięte,aż poczerniałe,
                                                    szczypało mnie, babsko powiedziało, że to tak musi być. Nie dała skierowania do
                                                    okulisty bo i po co. Przez kilkanaście lat męczyłam się z zapaleniem spojówek,
                                                    chodziłam do prefesorów- lekarstwa pomagały tydzień, po tygodniu zaczynały
                                                    szkodzić.
                                                    Pomógł mi przypadek - poszłam do sklepu z ubraniami indyjskimi - tam zobaczyłam
                                                    małe okrągłe pudełeczko z balsamem do oczu - zrobione wg starożytnej medycyny
                                                    ayurvedycznej (czyli wg naszych lekarzy to był produkt oszukanczy i dno).
                                                    Posmarowałam ślipska kilka razy i po zapaleniu spojówek nie mam śladu.

                                                    Znajomą leczyli na tarczycę : robiła badania, oglądali badania i kazali
                                                    powtarzać. Przez kilka lat nie leczyli jej. Do tej pory ma kłopoty.
                                                    Ja w tym czasie poszłam do Tybetańczyków i się wyleczyłam.

                                                    Najlepiej poczytać skargi pacjentów jakie napływają do Stow, chroniącego prawa
                                                    pacjentów - to dopiero sa "osiągi" medycyny współczesnej.

                                                    Nasze najmądrzejsze mądrale lecza każdy organ osobno. Do zakutych łbów nie
                                                    przyjdzie fakt, że organizm jest całością, widzą tylko skutki, przyczyny nie
                                                    potrafią znaleźć (choćby sprawa oczu - połaczone są z wątrobą i innymi org.
                                                    wewn., zatoki pewnie też, na pewno z nerkami)
                                                    Dużo by o tych nadętych głąbach pisać. Każdy niech się leczy jak chce. Mnie
                                                    nikt nie przekona do medycyny oficjalne (zasikanej, wampirzej,
                                                    przechemizowanej).

                                                    Głodówkę robiłam kiedyś i jestem zadowolona. Ważne, aby w tym czasie być w
                                                    miarę czystym, wolnym od spalin terenie, pić czystą wodę. W czasie głodówki
                                                    niestety organizm jest podatny na wchłanianie paskudztw. Po głodówce trzeba
                                                    zrobić powolny powrót do jedzenia - czyli jeżeli ktoś oczyszcza się surowymi
                                                    sokami, to nie może od razu po zakończeniu jeść gotowanego, tylko po trochu
                                                    jeść surowe owoce i dalej pić soki. Jeśli się nie zrobi tego powolnego
                                                    przejścia, to organizm z powrotem wchłonie wszystkie syfy jakie wyrzucił -
                                                    szkoda wysiłku.
                                                  • Gość: livett IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 15:36
                                                    Bardzo ciekawy post. Nic dodać nic ująć. Ciekawe co na to irokezik.:)
                                                  • 24.04.04, 14:26
                                                    Bardzo ciekawy post obrazujący głupotę i niewiedzę Diany.
                                                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 16:13
                                                    tak samo: piekny post, gratujuje :) widze, ze sie dooskonale rozumiemy :)
                                                  • 24.04.04, 14:26
                                                    Kretyn z kretynem najłatwiej się dogadają.
                                                  • 24.04.04, 14:25
                                                    Komentarz do postu typowej kretynki Diany.
                                                    Gość portalu: Diana napisał(a):
                                                    > człowieku, po co Ty się tłumaczysz ?? Daj sobie spokój. Ja pamietam w moim
                                                    > własnym życiu dokonania lekarzy dyplomowanych, podam tylko kilka nielicznych
                                                    > przykładów
                                                    Jakie masz kwalifikacje by je oceniać. Lekarze studiują sześć lat, kilkanaście
                                                    doskonalą swoją wiedzę robiąc specjalizacje. Twój post to przykład dyskusji u
                                                    cioci na imieninach. Nie neguję, że wśród lekarzy jest kiluset kretynów, ale to
                                                    promil całości. Jeśli ludzie z taką zdobytą wiedzą polełniają błedy, to
                                                    dlatego, że medycyna jest sztuką. Pomyśl ile szkód moga wyrządzić znachorzy bez
                                                    żadnej wiedzy medycznej.
                                                    By jednoznacznie ocenić postępowania opisane przez Ciebie, należałoby znać
                                                    chorobę, objawy, wyniki badań dodtakowych, sposób leczenia... Ty tego nie
                                                    wiesz, nie masz pojęcia o medycynie ale wiesz lepiej.
                                                    > miałam zwichnięcie stawu biodrowego - a leczyli mnie na zapalenie płuc. Tylko
                                                    > cud im podpowiedział co jest grane
                                                    Nie bierzesz pod uwagę, że mogłaś miec te dwie rzeczy jednocześnie. Jakaś Ty
                                                    mądra.
                                                    > miałam ostre zapalenie korzonków nerwowych, ataki (dziwne co ?) w lecie
                                                    > najczęściej w czasie upałów - nie mogłam nawet oddychać a co dopiero podnieść
                                                    > się z łoża albo chodzić. Pani "dochtórka" zaleciła mi - smarowanie talkiem
                                                    > pleców - i sobie poszła.
                                                    To trzeba było iść do kogoś innego. Za mało danych by postawić diagnozę.
                                                    > Inne - poszłam do internisty - powieki oczu miałam zapuchnięte,aż
                                                    > poczerniałe,
                                                    > szczypało mnie, babsko powiedziało, że to tak musi być. Nie dała skierowania
                                                    > do okulisty bo i po co. Przez kilkanaście lat męczyłam się z zapaleniem
                                                    > spojówek, chodziłam do prefesorów- lekarstwa pomagały tydzień, po tygodniu
                                                    > zaczynały szkodzić.
                                                    Znowu mało danych. A jak chciałas iść do okulisty trzeba było wybrać się
                                                    prywatnie. Jak leczyłaś się jednoczesnie o tylu profesorów, to źle, trzeba było
                                                    się trzymać jednego.
                                                    > Pomógł mi przypadek - poszłam do sklepu z ubraniami indyjskimi - tam
                                                    > zobaczyłam
                                                    > małe okrągłe pudełeczko z balsamem do oczu - zrobione wg starożytnej medycyny
                                                    > ayurvedycznej (czyli wg naszych lekarzy to był produkt oszukanczy i dno).
                                                    > Posmarowałam ślipska kilka razy i po zapaleniu spojówek nie mam śladu.
                                                    Gratuluję. Sugestia też jest ważna. Czy wiesz ile jest przyczyn zapalenia
                                                    spojówek?? A by ocenić ten balsam trzeba znać jego skład.
                                                    > Znajomą leczyli na tarczycę : robiła badania, oglądali badania i kazali
                                                    > powtarzać. Przez kilka lat nie leczyli jej. Do tej pory ma kłopoty.
                                                    > Ja w tym czasie poszłam do Tybetańczyków i się wyleczyłam.
                                                    Idiotko. Jest wiele chorób traczycy. Często wystarczy regularna obserwacja,
                                                    czasem leki, czasem operacja. By to ocenić należałoby znać usg tarczycy,
                                                    hormony, ewenetualnie jakieś badania dodatkowe. Czasem wystarczy regularna
                                                    kontrola tych parametrów bez leczenia. Ale Ty znasz się lepiej, skończyłaś
                                                    specjalizację z endokrynologii.
                                                    > > Najlepiej poczytać skargi pacjentów (...)roniącego prawa
                                                    > pacjentów - to dopiero sa "osiągi" medycyny współczesnej.
                                                    W większości piszący to ludzie chorzy pscyhicznie, czasem, są pokrzydzeni ale
                                                    przez los, chorobę. Są też rzeczywste ofary nieumyślnych błędów, ale nie
                                                    popełnia błedów, tylko ten co nic nie robi.

                                                    > przyjdzie fakt, że organizm jest całością, widzą tylko skutki, przyczyny nie
                                                    > potrafią znaleźć (choćby sprawa oczu - połaczone są z wątrobą i innymi org.
                                                    > wewn., zatoki pewnie też, na pewno z nerkami)
                                                    Gratuluję wiedzy-oczy połączone z wątrobą ( a czym?) Zatoki z nerkami hahhha
                                                    Organizm ludzki jest całością, ale do jego zrozumienia potrzeba dużo wiedzy.
                                                    > Dużo by o tych nadętych głąbach pisać. Każdy niech się leczy jak chce. Mnie
                                                    > nikt nie przekona do medycyny oficjalne (zasikanej, wampirzej,
                                                    > przechemizowanej).
                                                    Głąbem to jesteś Ty. Może kiedyś taki "głąb" uratuje Twoje życie. Pocierp tylko
                                                    wcześniej dzieki swoim praktykom byś to doceniła.

                                                  • 24.04.04, 13:53
                                                    Gość portalu: are napisał(a):

                                                    > dieta naturoterapeutow jest jedna: warzywno-oeocowa, jesc jak naj mniej, nie
                                                    > popijac, prawidlowo laczyc pokarmy itp. oprocz tego trzeba miesc czyste
                                                    > jeslito. zrozumze WRESZCIE: o czyms takim caly czas mowie!
                                                    To nie jest żadna terapia. To jacyś fanatycy, szraalatani. To nie jest w żaden
                                                    sposób udowodnione. Koncepcja "czystego" jelita to koncepcja jakiegoś szaleńca.
                                                    A picie jednak zalecam, bo robiąc sobie hegary odwadniacie się i tracicie
                                                    elektrolity.
                                                    Ale jak z wami dyskutować jak nie macie pojęcie o fizjologii.
                                                    Wnioski: naturoterapia zbicie kasy na naiwnych
                                                  • 20.04.04, 08:45
                                                    A tak na marginesie irokezik, to wczesniej juz o tym pisłam, że chyba
                                                    najzwyczajniej pomyliłeś fora. Po co wchodzisz na forum vege? Żeby swoją
                                                    niewiedzą siać zamieszanie, używać wulgarnych słów i obrażać innych? Wykaż sie
                                                    większą empatią,tolerancją i kulturą osobistą to moze chetniej bedzie sie
                                                    czytało Twoje posty. Pzdr
                                                  • 20.04.04, 09:29
                                                    Nikogo nie obrażam. Chyba, że rzetelna wiedza jest dla niektórych uczestników
                                                    forum obraźliwa.
                                                    A wulgarne to jest znajdowanie satysfakcji w enemach.
                                                    Dla głupoty i niewiedzy nie ma tolerancji.
                                                    Daję trochę wiedzy za darmo. Żeby ktoś nieogranięty wegańskim, czy lewatywowym
                                                    fanatyzmem zastanowił się nim sobie zaszkodzi.
                                                  • 24.04.04, 14:29
                                                    livett napisała:

                                                    > Żeby swoją niewiedzą siać zamieszanie,
                                                    Sieję zamieszanie wiedzą, ot co
                                                    > używać wulgarnych słów i obrażać innych?
                                                    Gdzie użyłem wulgarnych słów. A jak ktoś jest kretynem to trzeba o tym głośno
                                                    mówić.
                                                • 20.04.04, 08:30
                                                  >Gratuluję żródła wiedzy.
                                                  >Dla Ciebie to post szarlatana reklamującego swoją metodę.
                                                  >Dla mnie artykuły w fachowych pismach i podręczniki.
                                                  A czy "Szwejk" jest dla Ciebie takim fachowym podręcznikiem, skoro tak często
                                                  się do niego odwołujesz????
                                                  Pzdr
                                                  • 20.04.04, 09:31
                                                    Po prostu w Szwejku tak się leczyło dezercję.
                                                    I po kilku dniach terapii lewatywami i płukaniem żołądka wzrastał zapał do
                                                    służenia w CK armii.
                                                    Braki w literaturze.
                                                    Polecami wszystkim Szwejka to uniwersalna lektura.
                                                    A wiedze czerpię z fachowych książek i czasopism, EBM... a nie wypocin
                                                    szarlatanów.
                                                  • 20.04.04, 13:59
                                                    irokezik napisał:

                                                    > Po prostu w Szwejku tak się leczyło dezercję.
                                                    > I po kilku dniach terapii lewatywami i płukaniem żołądka wzrastał zapał do
                                                    > służenia w CK armii.
                                                    A kogo to obchodzi co jest napisane na ten temat w Szwejku? To nie jest fachowa
                                                    lektura. A z komentarzami do książki "Szwejk" to lepiej przenieś się na Forum
                                                    Humorum.

                                                    > Braki w literaturze.
                                                    Czyje niby? Chyba Twoje....Jesteś naprawdę irytującym człowiekiem..

                                                    > Polecami wszystkim Szwejka to uniwersalna lektura.
                                                    Ja też polecam. Ale na pewno to nie jest poradnik medyczny lub tp.....
                                                    > A wiedze czerpię z fachowych książek i czasopism, EBM... a nie wypocin
                                                    > szarlatanów.


                                                  • 24.04.04, 14:31
                                                    livett napisała:

                                                    > A kogo to obchodzi co jest napisane na ten temat w Szwejku? To nie jest
                                                    > fachowa lektura.
                                                    Szwejk jest tak samo fachowy jak "literatura" Are & Co.
                                                    A umieszczam nawiązania do niego dla rozluźnienia atmosfery.
                                                    Poza tym wyjątkiem posługuję się wiedzą.

                                                    A wiedze czerpię z fachowych książek i czasopism, EBM... a nie wypocin
                                                    szarlatanów.


    • 20.04.04, 09:51
      W leczeniu zaparć, trzeba zawsze wykluczyć przyczynę organiczną.
      Następnie wprowadzić dietę obfitującą we włókna roślinne, zwrócić uwagę na
      bodźce defekacyjne (odwiedzać toaletę o podobnej porze), aktywność fizyczna,
      torowanie odruchu żołądkowo-okrężniczego przez wypijanie szklanki wody przed
      śniadaniem.
      W ostateczności środki przeczyszczające (mechaniczne i farmakologiczne).
      Pacjent przyzwyczaja się do tych środków i nie zmienia nawyków żywieniowych
      prowadzących do zaparć, powstaje hipokaliemia nasilająca zaparcia-błędne koło.
      Ze środków przeczyszających polecane są: duże ilości płynów, siemię lniane,
      nasiona, laktuloza, ostatecznie Alax, Bisakodyl, Sól gorzka, sól glauberska,
      czopki glicerynowe i ostatecznie lewatywa i ręczne wydobycie stolca.
    • 24.04.04, 14:46
      Przyczyny: dziedziczne, ciąża, przyjmowanie estrogenów, reguła 5 F (female,
      fair, fat, forty, fecund), cukrzyca, przyjmowanie fibratów, zmniejszenie puli
      kwasów żółciowych, płeć, wiek, dieta (obfitująca w cholesterol,
      ubogoresztkowa), niedożywienie.
      Rodzaje: cholesterolowe, mieszane, bilirubinowo-barwnikowe.
      Patogeneza: przesycenie żółci cholesterolem, zaburzenie wydzielania kwasu przez
      błonę śluzową pęcherzyka, mniejsza ruchliwość żółci.
      Objawy: brak, objawy czynnościowe, kolka żółciowa.
      Powikłania: ostre zapalenie p.ż, ropniak p.ż., posocznica, perforacja kamieni.
      Taki kamień opuszczający pęcherzyk może spowodowac kamicę przewodową,
      żółtaczkę, ostrą trzustkę.
      LECZENIE:
      bezobjawowa nie wymaga,
      kolka-objawowo
      USUNIĘCIE KAMIENI: chirurgiczne,
      niechirurgiczne: nieiwazyjne- systemowa litoliza, ESWL
      inwazyjne- MTBE, PTCL
      Skupmy się na rozpuszczaniu. Warunkiem jest objawowa kamica bez powikłań,
      kamienie cholesterolowe bez zwapnień, kurczliwy pęcherzy bez zatkania przewodu
      pęcherzykowego, kamienie do 10mm średnicy.
      Leczymy kwasem ursodezoksycholwym lub chenodezoksycholowym. Po 2 latach do 70%
      się rozpuszcza. 50% nawrotów do 5 lat.

      A te bzdury głoszone prze Are, to ścinanie się w jelicie żółci imitujące
      kamienie (pod wpływem specyficznej diety) co na kretynów nieznających się na
      fizjologii może działać. Taka ilość "kamieni" rzadko jest w pęcherzyku, a
      dodatkowo nie byłoby możliwe jej wydalenie.
      Bardzo często ludzie bawiący się w ten sposób w ogóle nie mieli kamicy.
      UFF. Ale Are i tak nic nie zrozumie.
      Nie można wykluczyć wydalenie drobnego konkrementu, o ile nie zablokuje on
      przewodu pęcherzykowego lub przewodu żółciowego wspólnego lub brpdawki vatera,
      o ile nie wystąpi zpalenie dóg żłciowych lub trzustki.
      • Gość: Flipps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 16:29
        Irokeziuku, ubliżanie wszystkim od kretynów niestety nie świadczy o Twojej
        wysokiej kulturze a raczej o jej braku...smutne...Myślę, że jesteś nadwyraz
        NIEDOWARTOŚCIOWANYM człowiekem skoro tak uparcie próbujesz wcisnąć
        wszystkim "swoje" mądrości przepisane z akademickich podręczników.I pomimo, iż
        większość osób na tym forum ma dosyć już Twojego wymądrzania się ( wiele osób
        dało Ci ewidentnie do zrozumienia) to Ty i tak uparcie wciskasz te swoje
        wypciny. Mam kolegę podobnego (w pewnym sensie oczywiście)do Ciebie, który
        zawsze uważa, że jest najmądrzejszy i że zawsze racja leży po jego stronie
        (pomimo,że najczęściej jej nie ma:). Ciężko się z takimi ludzmi współżyje na
        codzień.....współczuję.....Pzdr
        • 24.04.04, 18:23
          (Flippsie, powinno być Irokeziku)
          Nie ubliżam wszystkim od kretynów.
          Ale jak ktoś pisze coś co jest sprzeczne z wiedzą to trzeba zareagować.
          Lepsze podręczniki akademickie niż broszurki szarlatanów.
          A wiedza nie jest za skomplikowana by uchronić nowych gości przed banialukami
          które mogą im zaszkodzić. I by ignoranci łatwiej zrozumieli.
          Poglądy można mieć różne, ale jak mówimy o WIEDZY to tolerancji dla głupoty i
          niewiedzy nie ma.
          Ja się nie musze dowartościowywać mnie się po prostu jeszcze chce prostować
          wypisywane tu banialuki.
          Jak mi się znudzi to przestanę pisać, będziecie mogli tworzyć tutaj towarzystwo
          wzajemnej adoracji.
          Ja nie uważam że zawsze mam rację. Ale w tym przypadku stoi za mną uznana
          wiedza medyczna, a nie wypociny szarlatanów i znachorów.
          • Gość: Flipps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 21:02
            > Ale jak ktoś pisze coś co jest sprzeczne z wiedzą to trzeba zareagować.
            Z Twoją wiedzą. A o innej niż podręcznikowa nie chcesz słyszeć a szkoda , bo
            nie zawsze ta podręcznikowa jest zgodna z prawdą.Kierujesz się tylko pewnymi,
            ściśle określonymi schematami. Moim zdaniem brakuje Ci troszkę elastyczności.
            > A wiedza nie jest za skomplikowana by uchronić nowych gości przed banialukami
            > które mogą im zaszkodzić. I by ignoranci łatwiej zrozumieli.
            Zarzucasz wielu osobom na tym forum niewiedzę z dziedziny medycyny
            konwencjonalnej, ale myślę, że wynika to głównie z tego, iż niedostateczna jest
            Twoja wiedza z zakresu medycyny niekonwencjonalnej. Nie potrafisz zrozumieć
            wielu rzeczy bo nie chcesz. Nie jesteś otwarty na to co mówią inni....na tym
            właśnie polega Twój problem....
            > Ja się nie musze dowartościowywać mnie się po prostu jeszcze chce prostować
            > wypisywane tu banialuki.
            Alez nikt Ciebie o to nie prosi. A nie pomyślałeś, że inni mogą uznać, że to
            właśnie Ty wypisujesz banialuki...

            • 25.04.04, 00:31
              Gość portalu: Flipps napisał(a):

              > A o innej niż podręcznikowa nie chcesz słyszeć a szkoda , bo
              > nie zawsze ta podręcznikowa jest zgodna z prawdą.
              Każdy jest omylny, ale ta podręcznikowa jest najbliższa prawdy.
              > Zarzucasz wielu osobom na tym forum niewiedzę z dziedziny medycyny
              > konwencjonalnej,
              Medycyna jest jedna.
              > niedostateczna jest
              > Twoja wiedza z zakresu medycyny niekonwencjonalnej. Nie potrafisz zrozumieć
              > wielu rzeczy bo nie chcesz.
              Medycyna niekonwencjonalna to głównie szarlataneria. Czasem może nie
              zaszkodzić, rzadko pomóc, ale najgorzej jest gdy leczy się tymi metodami
              schorzenia uleczalne przez prawdziwą medycynę.
              Nie mogę jej zrozumieć, bo w większości są to bzdury sprzeczne z wiedzą o
              anatomii, fizjologii, chemii, farmakologii, patomorfologii, medycynie....
              Uznawać te metody może osoba która nie ma o tych dziedzinach elementarnego
              pojęcia.
              > Alez nikt Ciebie o to nie prosi. A nie pomyślałeś, że inni mogą uznać, że to
              > właśnie Ty wypisujesz banialuki...
              Każdy może sobie uznawać co chce, każdy ma prawo być kretynem lub być oporny na
              wiedzę. Znajdzie się może ktoś komu odejście od tych paramedycznych i
              paranaukowych metod uratuje zdrowie lub życie.

              pzdr
              • Gość: Flipps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 08:53
                >każdy ma prawo być kretynem lub być oporny na wiedzę.
                I Ty właśnie taki jesteś....no comments
                Pzdr
                • 25.04.04, 12:10
                  Gość portalu: Flipps napisał(a):

                  > >każdy ma prawo być kretynem lub być oporny na wiedzę.
                  > I Ty właśnie taki jesteś....no comments
                  Gratuluję kultury i dobrego wychowawania.
                  Możesz uważac mnie za kretyna, zdanie Twoje i Tobie podobnych nie ma dla mnie
                  znaczenia.
                  A co do wiedzy to ja próbuję, przyznam, może nieudolnie, prezentować ją na tym
                  forum.
                  A na "pseudowiedzę" szarlatanów i ignorantów jestem i będę oporny bo nie
                  pozwala mi na to moja WIEDZA i inteligencja.
                  Bez pozdrowień
                  • Gość: Flipps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 16:30
                    > > >każdy ma prawo być kretynem lub być oporny na wiedzę.
                    No widzisz jak to brzmi!Ja tylko zacytowałem Twoje słowa.....He....Czy Ty nie
                    zwracasz uwagi na to co piszesz....totalne banialuki...do tego
                    obraźliwe...Gdybyś był wystarczająco inteligentny to dawno zrozumiałbyś, że
                    Twoje posty i tak TU nic nie wskurają i nikt nie ma ochoty ich czytać....gdzie
                    ta Twoja inteligencja???? Jeteś zbyt uparty, oporny i zbyt mało otwarty żeby to
                    zrozumieć....
                    > A co do wiedzy to ja próbuję, przyznam, może nieudolnie, prezentować ją na
                    tym
                    > forum.

                    No właśnie, chyba kiepsko Ci to wychodzi. Ja też potrafię przepisać kilka
                    regułek z podręcznika i się wymądrzać. Najważniejsza jest praktyka (a
                    zauważyłam, że ona nie przemawia do Ciebie) a nie teoria... Czy jeszcze tego
                    nie zauważyłeś???? Ale pewnie nie bo Twój upór (upartość) Ci na to nie
                    pozwala.Hm...
                    I z Twoich postów wynika,że TE kilkanaście lat praktyki(o których wyżej pisałeś)
                    jeszcze przed Tobą..................heheh.......Serdecznie podrawiam.
                  • 01.05.04, 06:01
                    Zgadzam sie z twoim podejsciem do sprawy w powiedzmy 90%.
                    Mam kamice i zbieram sie z usunieciem pecherzyka-prawd. czerwiec.
                    Do wszystkich "czyscicieli" : jesli nieopatrznie zjem cos, co powoduje ruch
                    tychze kamieni w pecherzyku b.silnie to czuje i nie wyobrazam sobie, zeby w
                    jakikolwiek sposob te zlogi wyszly same!!! Prawdopodobnie podczas
                    takiego "zabiegu" musialbym wzywac pogotowie w celu odstawienia mnie na stol
                    operacyjny. Dodatkowo z tego co wiem nie mam duzych kamieni, a wlasnie
                    drobniejsze, ale sporo-czyli niby w sam raz do usuwania cytryna...
                    A te 10% ?
                    Wsrod lekarzy jest zdecydowanie wiecej olewusow i glupoli...niestety.
                    Przyklad, ktorego nie podwazysz jak w przypadku (chyba) Diany :
                    Moj brat w wieku 4 lat dostal jajko-niespodzianke. Trafil na zabawke skladana z
                    plastikowych patyczkow i jak to male dzieci bach je do buzi. Pech chial, ze
                    glebiel odetchnal i jeden polecial troche za daleko. Brat w ryk, rodzice do
                    szpitala. Lekarka znudzonym glosem wysyla na rentgen, na ktorym (jak sie mozna
                    domyslic) nic nie widac. Mowi wiec, ze brat na pewno polknal, i ze nic sie nie
                    stalo. TYLKO ze istnieje cos takiego jak wywiad, czyz nie? Brat caly czas
                    placze i mowi, ze jak oddycha to mu "cos furkocze". Ojciec robi awanture na
                    caly oddzial, w efekcie ktorej brat z matka zostaja w szpitalu i nast. dnia ma
                    robiona .... zapomnialem-rurka w oskrzela i pluca z kamera i chwytakiem.
                    Pani doktor do konca prezentuje postawe "To i tak niepotrzebne" Czesc zabawki
                    oczywiscie znajduje sie w (o ile dobrze pamietam??) drzewie
                    oskrzelowym/oskrzeli? Szkoda, ze nie widziales zmiany reakcji tej lekarki...
                    Przepraszam za niedokladnosc-moja domena to prawo, nie medycyna.

                    --
                    Veni-Vidi-Vici-Incineravi
                    • 05.05.04, 22:47
                      Mimo braku wiedzy medycznej piszesz rozsądnie. Myślę że 10% to maksimum nie do
                      końca idealnych lekarzy.
                      Ale takie przypadki są wyciągane bo to temat atrakcyjny medialnie.
                      Zobacz na swoją branżę, jakże często dziennikarze wypowiadają sie na tematy
                      prawnicze, nie mając o tym pojęcia, przedstawiając sprawę nieobiektywnie.
                      Znając się na tym widzisz ich ignorację. Podobnie jest jeśli chodzi o większość
                      tematów medycznych.
                      Choć są oczywiście kurioza, skandaliczne wyroki skazujące mimo warunków obrony
                      koniecznej, Pani Prokurator z afery Rywina nieumiejąca mówić po polsku,
                      Prokurator Kapusta, czy Napierski.
                      Pzdr
                      P.S. objawowa kamica to wskazanie do operacji, nie stosuj Boże broń tych "metod
                      naturalnych" moża to grozić żółtaczką mechaniczną, ostrym zapaleniem trzustki,
                      kamicą przewodową, zapaleniem dróg żółciowych.
                      POWODZENIA
      • Gość: are IP: *.clubnet.pl 25.04.04, 16:41
        Irokezik,
        roZum, ze to jest terapia alternatywna. tego NIE masz szans znalezc w
        podreczniku.
        popatrz, jakos inni lekarze trzezwiej na to patrza:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=11336153&a=11336153
        pogadaj z nim, zobaczymy kto "wygra".
        • Gość: are IP: *.clubnet.pl 05.05.04, 19:08
          przejrzyj te linki i zobacz, s********nu, ile zes "dobrego" tu zdzialal...



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=12406235&v=2&s=0
          • 05.05.04, 22:40
            Gość portalu: are napisał(a):

            > przejrzyj te linki i zobacz, s********nu, ile zes "dobrego" tu zdzialal...

            Z takim chamem i ignorantem nawet gadać się nie chce.
            Na szczęście poza ppns, chamem Jasiem i debilem Are wiekszość wypowiedzi jest
            rozsądna.
            Polecam wypowiedź Marghe, Krystyny, Papegoja.
            O tych bzdurach Tombaka (profesora- mniemanologii?) pisać mi się więcej nie
            chce.
            A tak na marginesie: to dobrze, że lekarze nie "polecają" i nie znają tej pożal
            się Boże kuracji naturalnej, nie ma czegoś takiego, mogą to stosować znachorzy
            i ignoranci wiedzy na temat fizkologii, patofizjologii, patomorfologii i
            medycyny; operuje się tylko objawowe kamienie.
            Zastosowanie tych metod ("naturalnych") w przypadku rzeczywistych kamieni to
            droga do zapalenia pęcherzyka żółciowego, dróg żółciowych lub ostrej trzustki.
            Ale to wolny kraj, róbta co chceta. Jak przesadzisz z medycyną naturalną na
            pomoc prawdziwej może być za późno, czego życzę (a będzie to na Twoje własne
            życzenie).
        • 05.05.04, 22:54
          To nie jest żadna terapia, to jest szarlataneria. Nie jest w podręczniku bo to
          stek bzdur,te wychodzące "pseudokamienie" z odbytu to dobry efekt nabijający
          kasę.
          A Pan Doktor (jeśli rzeczywiście nim jest) to może i na neurologii się nieco
          zna ale na innych sprawach nie za bardzo. Wiel bóli głowy o innej etiologii
          jest mylnie rozpoznawanych jako migrena.
          Czyszczeniem jelit nikt nie uleczy migreny. Może co najwyżej
          uleczyć "napięciowe" bóle głowy w wyniku efekty psychologicznego i (lub)
          zadowolenia po oczyszczeniu (dla koneserów). Ponadto styl wypowiedzi wskazuje
          na elementarmne braki w umiejętności pisania na komputerze i pewne zaburzenia
          wymagające konsultacji z psychologiem, jeśli nie psychiatrą.
          To trzymanie w słoiku kamieni- fetyszyzm?
          • Gość: are IP: *.clubnet.pl 06.05.04, 00:01
            ...czyli nie odwazysz sie posprzeczac z nim?
            • 09.05.04, 19:59
              To moja sprawa czy napisze do maila do niego.
              I tylko ja będę o tym decydował.
              O migrenie możemy rozmawiać, ale ten temat interesuje mnie mało.
              O czyszczeniu jelit nie ma sensu.
              • Gość: are IP: *.clubnet.pl 09.05.04, 21:47
                ja nie proponuje maila tylko zebys tam na forum zagadal, najlepiej w tym samym
                watku.
                i nie o oczyszczaniu jelit tylko watroby. on - lekarz twierdz ze sie da, jak
                tam w koncu pisze. Ty - ze nie. no to z nim pogadaj. obydwaj musicie znac
                dobrze anatomie i sprawa sie wyjasni.
                • 11.05.04, 08:35
                  Irokezik napisał:
                  >Z takim chamem i ignorantem nawet gadać się nie chce.
                  >Na szczęście poza ppns, chamem Jasiem i debilem Are wiekszość wypowiedzi jest
                  >rozsądna

                  Nic dodać nic ująć.Sami oceńcie poziom kultury tego osobnika.Moim zdaniem nie
                  najwyższy.
                  A tak nawiasem mówiąc Irokezik, jeżeli masz zamiar wypowiadać się na temat
                  książek M.Tombaka, to najpierw je poczytaj a póżniej się wypowiadaj w tej
                  materii.Ewidentnie wychodzi na światło dzienne Twoja niewiedza kwestii
                  poruszanych w tych książkach.
                  Mogę zapytać jaką masz profesję, skoro tak uparcie bronisz swojego stanowiska?
                  • 11.05.04, 19:16
                    livett napisała:

                    > Irokezik napisał:
                    > >Z takim chamem i ignorantem nawet gadać się nie chce.
                    > Nic dodać nic ująć.Sami oceńcie poziom kultury tego osobnika.
                    To była moja odpowiedź na post are:
                    "przejrzyj te linki i zobacz, s********nu, ile zes "dobrego" tu zdzialal..."

                    > A tak nawiasem mówiąc Irokezik, jeżeli masz zamiar wypowiadać się na temat
                    > książek M.Tombaka, to najpierw je poczytaj a póżniej się wypowiadaj w tej
                    > materii.Ewidentnie wychodzi na światło dzienne Twoja niewiedza kwestii
                    > poruszanych w tych książkach.
                    Zapoznałem się w internecie z założeniami tego szarlatana i jego uczniów.
                    > Mogę zapytać jaką masz profesję, skoro tak uparcie bronisz swojego stanowiska?
                    Bronię wiedzy przed szarlatanerią i znachorstwem. Może dzięki moim postom ktoś
                    nie zastosuje tych szkodliwych metod.
                • 11.05.04, 19:12
                  Pisze i o oczyszczanie jelit i wątroby.
                  Oczyszczanie wątroby i usuwanie tym sposobem "kamieni żółciowym" to bzdury z
                  punktu widzenia fizjologii i patologii.
                  • Gość: livett IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 20:27
                    >Bronię wiedzy przed szarlatanerią i znachorstwem. Może dzięki moim postom ktoś
                    >nie zastosuje tych szkodliwych metod.
                    A skąd wiesz, że są to szkodliwe metody? Próbowałeś? Komuś zaszkodziły? Podaj
                    przykłady, przynajmniej kilka.
                    Ja wypróbowałam (gdy zawiodła medycyna książkowa i lekarze) i uważam, że
                    postąpiłam słusznie.Byłam mile zaskoczona (pomimo,iż na początku podchodziłam
                    do sprawy bardzo sceptycznie)znakomitymi efektami.A lekarze...no cóż wypisują
                    tylko recepty nawet bez ówczesnego zbadania pacjenta.Nie można nawet doprosić
                    się o skierowanie na podstawowe badanie krwi.
                    Wydaje mi się,ze jesteś jeszcze młodym,niezbyt doświadczonym człowiekiem, który
                    nie miał poważnych problemów zdrowtnych (oczywiście nie życzę Ci tego).I
                    poprostu nie potrafisz zrozumieć ludzi, którzy zawiedzeni medycyną uciekają się
                    do metod dla Ciebie obcych. Swoją argumentację czerpiesz z podręczników, ale
                    praktyka jest Ci niestety dalece obca.
                    Pozdrawiam
                    • 11.05.04, 22:27
                      Gość portalu: livett napisał(a):

                      > A skąd wiesz, że są to szkodliwe metody? Próbowałeś? Komuś zaszkodziły? Podaj
                      > przykłady, przynajmniej kilka.
                      Na pewno nie pomogą a mogą zaszkodzić.
                      > Ja wypróbowałam (gdy zawiodła medycyna książkowa i lekarze) i uważam, że
                      > postąpiłam słusznie.
                      To wolny kraj. Z ciekawości na co i czym się "leczyłaś".
                      > A lekarze...no cóż wypisują
                      > tylko recepty nawet bez ówczesnego zbadania pacjenta.Nie można nawet doprosić
                      > się o skierowanie na podstawowe badanie krwi.
                      To lecz się sama tylko bądź w tym konsekwetna do śmierci. A lekarz na ogól wie
                      jakie badania przy jakich dolegliwościach zlecić. Jesli chcesz sobie pobrac
                      jakieś dodatkowe a znasza się n atym może sobie pobrac wszystko w prywatnym
                      laboratorium.
                      > Wydaje mi się,ze jesteś jeszcze młodym,niezbyt doświadczonym człowiekiem,
                      Jestem średnio młody, a z problemami zdrowotnymi mam do czynienie na codzień.
                      > nie miał poważnych problemów zdrowtnych (oczywiście nie życzę Ci tego).
                      Tobie też nie życzę, ale uważaj na szarlatanów.
                      > poprostu nie potrafisz zrozumieć ludzi, którzy zawiedzeni medycyną uciekają
                      > się
                      > do metod dla Ciebie obcych.
                      Głupota ludzka jets porażająca. Jesli te metody pełnią rolę psychoterapii to
                      OK, gorzej jak szkodzą.
                      >Swoją argumentację czerpiesz z podręczników,
                      A z czego mam??, wypocin szarlatanów,?
                      dodatkowo jeszcze czerpię z publikacji i doświadczenia.
                      > praktyka jest Ci niestety dalece obca.
                      Wręcz przeciwnie
                      Pzdr
                  • Gość: are IP: *.clubnet.pl 11.05.04, 21:39
                    czlowieku, jeszcze raz: pogadaj z nim. przeciwko sobie masz ten artykul z pisma
                    ze zdjeciami kamieni w nocniku i pozniejszej kontroli usg. na swoja obrone nie
                    masz nic, bo jak piszesz przeczytales jakies streszczenie tombaka. czyli ---
                    nie masz nawet pojecia jka przebiega oczyszczenie. pogada z nim, jesli sie nie
                    boisz.

                    a wiesz jka watroba pulsuje podczas zabiegu?
                    • 11.05.04, 22:16
                      Gość portalu: are napisał(a):

                      > czlowieku, jeszcze raz: pogadaj z nim.
                      > przeciwko sobie masz ten artykul z pisma
                      > ze zdjeciami kamieni w nocniku i pozniejszej kontroli usg.
                      Co to za pismo. A ten artykuł pokazuje kamienie które wytworzyły się w
                      jelitach. Ciekaw jestem jakie było usg przed zabiegiem.
                      > na swoja obrone nie masz nic,
                      Jeśli cała wiedza medyczna, standarty postępowania, doświadczenie, EBM to nic,
                      a jakiś artykulik w piśmie poziomu Tiny i książki jakiegoś znachora to wiedza
                      to rzeczywiście dalsza dyskusja nie ma sensu.
                      >bo jak piszesz przeczytales jakies streszczenie tombaka. czyli ---
                      > nie masz nawet pojecia jak przebiega oczyszczenie.
                      Nie ma czegoś takiego. Oczywiście to wolny kraj i każdy może robić co mu się
                      żywnie podoba, tylko by potem na prawdziwą pomoc nie było za późno.
                      > pogada z nim, jesli sie nie boisz.
                      To raczej on powinien się mnie bać. A patrząc na jego posty pomoc co najmniej
                      psychologa jest mu niezbędna.
                      > a wiesz jka watroba pulsuje podczas zabiegu?
                      Życzę kamicy przewodowej albo ostrej trzustki po tym zabiegu. Tobie też
                      psychiatra by się przydał.
                      Rozmowa z Tobą Are przebiega tak jak ze ślepym, który opowiada o kolorach.
                      Nie masz żadnych podstaw z anataomii, fizjologii, patologii, patomorfologii,
                      faramakologii, patofizjologii, interny, gastrologii, hepatoloogii a wypowiadasz
                      się na tematy medyczne odrzucając rzetelną wiedzę.
                      Dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu.
                      Na Twoje bzdury i głupoty oraz inwektywy nie będę już odpowiadał.
                      • Gość: are IP: *.clubnet.pl 11.05.04, 23:22
                        > Życzę kamicy przewodowej albo ostrej trzustki po tym zabiegu. Tobie też
                        > psychiatra by się przydał.

                        a bloto zolciowe tez moze to spowodowac??

                        > Dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu.
                        > Na Twoje bzdury i głupoty oraz inwektywy nie będę już odpowiadał.

                        no to pokoj z Toba. skoro z sobie znanych powodow nie mozesz podjac z nim
                        dyskusji (a przeciez powinien sie Ciebie bac, sam pisales!) to widocznie
                        szkoda Ci kasy na 10 minut pradu do kompa. w takim razie nie bede Ci juz
                        windowal rachunku.
                        • Gość: are IP: *.clubnet.pl 11.05.04, 23:31
                          co do inwektyw...

                          przypominam ze kilka postow wyzej zyczyles mi choroby nieuleczalnej...

                          i komu tu do psychiatry trzeba?
                          • 11.05.04, 23:48
                            Gość portalu: are napisał(a):

                            > przypominam ze kilka postow wyzej zyczyles mi choroby nieuleczalnej...
                            "Ale to wolny kraj, róbta co chceta. Jak przesadzisz z medycyną naturalną na
                            pomoc prawdziwej może być za późno, czego życzę (a będzie to na Twoje własne
                            życzenie)."
                            To mój cytat.


                            > i komu tu do psychiatry trzeba?
                            • Gość: are IP: *.clubnet.pl 11.05.04, 23:56
                              irokezik napisał:

                              > Jak przesadzisz z medycyną naturalną na
                              > pomoc prawdziwej może być za późno, czego życzę

                              to jest wyrwane, ale mysle ze meritum jest jasne.
                              • 12.05.04, 00:03
                                1. lecząc się "medycyną naturalną" możesz sobie zaszkodzić
                                2. lecząc się "medycyną naturalną" możesz nie wyleczyć schorzeń
                                3. lecząc się "medycyna naturalną" możesz uniemożliwić rozpoznanie choroby
                                4. lecząc się "medycyną naturalną" możesz opóźnić właściwe leczenie.
                                Czasem na pomoc może być za późno.
                                Miej tylko swiadomość, że robisz to na własne życzenie i odpowiedzialność, i
                                nie miej pretensji do lekarzy za swój stan zdrowia teraz i w przyszłości.
                                UFF jaśniej nie można.
                                • Gość: are IP: *.clubnet.pl 12.05.04, 00:11
                                  irokezik napisał:

                                  > UFF jaśniej nie można.

                                  fakt, nie mozna. dales bardzo jasny dowod, ze "koncerny" farmaceutyczne
                                  zrobily Ci z powodzeniem pranie mozgu.
                                  • 12.05.04, 00:15
                                    Gość portalu: are napisał(a):

                                    > fakt, nie mozna. dales bardzo jasny dowod, ze "koncerny" farmaceutyczne
                                    > zrobily Ci z powodzeniem pranie mozgu.
                                    No comments. Zapisz się do Samoobrony.
                                    Pragnę tylko zauważyć, że nigdzie nie zachęcam to zbędnego zażywania lekarstw.
                                    A mózgu to Ty nie masz, a jeśli masz to nie wiesz do czego służy.

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.