• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

jeczmien - pomocy Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 14:09
    Wiem, ze to moze nienajlepsze forum - przepraszam, ze pisze nie na temat, ale
    szukam szybko pomocy a jestem wege i czytam to forum, wiec pierwsza mysl,
    jaka przyszla mi do glowy to wlasnie Wy :)
    Dzis rano zbudzilam sie z zalazkiem jeczmienia na oku i potrzebuje
    natychmiastowej pomocy. Wege interesuja sie zdrowiem, wiec moze cos madrego
    mi podpowiecie.
    Zrobilam sobie rozgrzewajacy oklad na oko i pocieralam oko obraczka. Wiem, ze
    niektorzy zawiazuja sobie czarna nitke na palec - wiecie moze na ktory?
    Pomocy!
    Zaawansowany formularz
    • 30.05.04, 14:21
      Chyba żartujesz z tą nitką. Idź szybciutko do apteki i kup krople, np."Floksal".
      Czy to,że jesteś wege coś zmienia w sposobach leczenia chorób oczu?
      • Gość: paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 14:34
        Z nitka wcale nie zartuje :)
        W przypadku choroby zawsze najpierw szukam pomocy w apteczce babuni, dopiero
        potem pytam o rade lekarza.
        Dzieki za namiary na krople.
    • Gość: misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.05.04, 15:08
      Ty nie masz tego palca, na którym trzeba zawiązać nitkę. ;)
      • Gość: paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 22:45
        Jęczmień jakby przystopował - bez nitki :)
    • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 31.05.04, 04:52
      Paulina;
      jęczmień albo wrzód na powiece: mój sposób na jęczmień oraz zaczerwienienie
      oczu: na noc przyłożyć torebki z herbaty ekspresowej, przymocowanie opaską
      założoną dookoła głowy. Herbata działa ściągająco, zawiera taniny i kwaski
      organicznie działające przeciwzapalnie.
      To wszytko.

      Przyczyny powstawania owrzodzeń:
      nagłe zmiany temperatury powietrza zwłaszcza gdy jest wietrzno, może wtedy
      wpadać kurz wraz z pyłkiem kwiatowym
      Przeciwdziałanie domowym sposobem (od zewnątrz):
      cieplej się ubierać zwłaszcza rano i wieczorem (mieć pod ręką opaskę
      rękawiczki, okulary zwykłe lub przeciwsłoneczne) kiedy czyjesz że ci zimno nie
      ma co zwlekać opaskę założyć na czoło i uszy, okulary na nos, i po kłopocie.

      od wewnątrz, poprzez dietę:
      podgrzewać soki, sałatki itp. do ok. 40 stopni Celsjusza
      zobacz: www.zb.eco.pl/zb/179/wege.htm
      wzmocnić się witaminami: witamina C (owoce lub rozpuszczenie w letniej wodzie
      tabletek z ww. witaminą, zwiększone jej ilości wraz ze zwiększonym spożyciem
      płynów, lekko podgrzanych)
      witamina B12 i inne witaminy z grupy B (polecam pożywkę drożdową) rozpuszczenie
      w letniej wodzie

      Pozdro.
      Jędruś
      • Gość: paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 10:25
        Jędruś, łał!!! O coś takiego mi chodziło :) Dziękuję!
        • Gość: Diana IP: 213.25.91.* 31.05.04, 11:42
          robisz sobie z nas po prostu jaja.
          Takie pytania zadawaj lekarzom, albo świrom(pytanie o nitkę )
          Misio Ci odpowiedział najsensowniej z tego towarzystwa.

          A tak na serio to na jeczmień całkiem dobry jest tormentiol.
          • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 01.06.04, 08:43
            Diana nie denerwuj się;
            Ja również słyszałem o jęczmieniu oraz nitce, pocieranie obrączką (złotą) itd.
            Jak można zmniejszyć rozmiary owrzodzenia, zimna na ustach:
            przyłożyć bardzo zimny przedmiot (np. łyżka położona w zamrażalniku, ‘cegiełka
            lodu’) ochłodzić miejsce ale bardzo wczesnego stadium owrzodzenia/zimna,
            później jest już za późno; ochłodzenie zwęża naczynia krwionośne, mniej
            substratów wchodzi w mejsce przyszłego owrzodzenia/zimna (odjęcie
            przysłowiowego koryta bakteriom lub wirusom), najlepsze efekty uzyskuje się
            używając ciekły azot (usuwanie kurzajek, wrzodów itp.)

            Również aby zahamować krwawienie też polecane jest schłodzenie miejsca zimną
            wodą.

            Pozdro.
            Jędruś

            P.S.
            Lekarze specjaliści od medycyny naturalnej znają jeszcze więcej prostych
            sposobów.
            • 01.06.04, 12:38
              Gość portalu: Jędruś napisał(a):
              > Diana nie denerwuj się;
              Nad Tobą można tylko zapłakać.
              > Ja również słyszałem o jęczmieniu oraz nitce, pocieranie obrączką (złotą) itd.
              Niezły Ciemnogród.
              > Jak można zmniejszyć rozmiary owrzodzenia, zimna na ustach:
              Jęczmień to nie owrzodzenie debilku, a "zimno" to infekcja wirusowa wirusem
              Herpes Sipmlex.
              > przyłożyć bardzo zimny przedmiot (np. łyżka położona w zamrażalniku(...)
              > lodu’) ochłodzić miejsce ale bardzo wczesnego stadium owrzodzenia/zimna,
              > później jest już za późno; ochłodzenie zwęża naczynia krwionośne, mniej
              > substratów wchodzi w mejsce przyszłego owrzodzenia/zimna (odjęcie
              > przysłowiowego koryta bakteriom lub wirusom), najlepsze efekty uzyskuje się
              > używając ciekły azot (usuwanie kurzajek, wrzodów itp.)
              Twoja głupotka jest rozbrajajaca. Czym innym kurzajka czym innym opyszczka
              ("zimno"). Opryszczkę wywołuje wirus Herpes simplex (sa typu 1-wargowa, 2-
              narządów płciowych). Wielu z nas jego nosicielami. Wirus po wniknięciu do
              organizmu usadawia się w zwojach nerwowych, gdzie przez dłuższy czas może
              pozostawać uśpiony. Uaktywnia się w stanach obniżonej odporności (choroby,
              stresy, przebywanie na słońcu lub zimnie!!!!!). Wędruje wtedy wzdłuż zakończeń
              nerwowych i powoduje ich podrażnienie.
              Najpierw odczuwa się swędzenie a później ból. Następnie w tych miejscach
              powstają pęcherzyki wypełnione płynem. Gdy pękną, tworzą się strupki.
              Przeważnie trwa to około 7-10 dni.
              Leczeniem są maści i kremy z acyklowirem (Zovirax, Vratizolin), w wypadku
              opryszczki na większej powierzchni i u osób z obniżona odpornością wskazane są
              preparaty doustne lub dożylne. Jednym z powikłań jest zapaleniem opon mózgowych.
              > Również aby zahamować krwawienie też polecane jest schłodzenie miejsca zimną
              > wodą.
              Wylej sobie kubeł zimnej wody na swój zakuty łeb.
              > Lekarze specjaliści od medycyny naturalnej znają jeszcze więcej prostych
              > sposobów.
              Chroń nas Boże przed takim szarlatanami dla których infekcja gronkowcowa,
              zakażenie wirusem herpes simplex, kurzajki to to samo.
            • Gość: telemasca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 21:05
              Gwoli scislosci: "specjalistow" od "medycyny naturalnej" lekarzami nazwac nie
              mozna, a tym bardziej tym czym oni sie zajmuja medycyna w jakiejkolwiek formie.
              • 02.06.04, 13:42
                Gość portalu: telemasca napisał(a):

                > Gwoli scislosci: "specjalistow" od "medycyny naturalnej" lekarzami nazwac nie
                > mozna, a tym bardziej tym czym oni sie zajmuja medycyna w jakiejkolwiek
                > formie.
                To zwykli szarlatani.
      • 01.06.04, 12:26
        Jędruś jak zawsze dostarcza rozrywki.
        Czym inym jest jęczmień (zakażenie gronkowcowe gruczołów przyrzęskowych i
        tarczkowych) czym innym wrzód (może to ulcus durum u Ciebie?).
        Na jęczmień trzeba zastosować maść z antybiotykiem. Herbata działa wspomagająco
        (ale trzeba zrobić wymar i w wywarze umoczyć gaziki).
        A post Pauliny to była prowokacja na którą kretyn i normalny inaczej Jędruś
        łatwo dał się złapać.
        Co do Twoich metod to załóż sobie opaskę na szyję- skórci to Twoje męki.
        Okulary powinny mieć filt UV.
        Tych bzdur związanych ze wzmacnianiem się od wewnątrz nie chce mi się nawet
        komentować.
        Dieta powinna dostarczać witamin, czasem konieczna jest suplementacja.
    • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 02.06.04, 02:27
      Paulina;
      Powiedz czy się zagoiło,
      najlepiej na maila:

      picusviridis@hotmail.com

      Irokezik to by nawet wirusy leczył antybiotykami.

      Pozdro.
      Jędruś
      • Gość: telemasca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:15
        Antybiotyki jak sama nazwa wskazuje sa lekami antybakteryjnymi. Wirusy mozna
        potraktowac najwyzej sulfanomidami, albo leczyc choroby wirusowe objawowo.
        • 02.06.04, 13:41
          Gość portalu: telemasca napisał(a):

          > Wirusy mozna
          > potraktowac najwyzej sulfanomidami, albo leczyc choroby wirusowe objawowo.
          Kompromitacja Telemasco, co stwierdzam z przykrością.
          SULFONAMIDY, to leki głównie p-bakteryjne (chemioterapeutyki).
          Powstaje coraz więcej leków p-wirusowych: acyklowir (na opryszczkę-herpes i
          varicella-zoster/ospa-półpasiec/), gancyklowir (CMV), że o lekach
          antyretrowirusowych (HIV) nie wspomnę.
      • 02.06.04, 13:51
        Gość portalu: Jędruś napisał(a):
        > Paulina;
        > Powiedz czy się zagoiło,
        > najlepiej na maila:
        Paulina była albo prowokatorką (to jej się udało) albo kretynką (bo uwierzyła w
        metody Jędrusia). Jak zastosowała miejscowo antybiotyk to infekcja wcześniej
        została zwalczona.
        > Irokezik to by nawet wirusy leczył antybiotykami.
        Ty Jedrusiu albo:
        1. nie umiesz czytać (analfabetyzm)
        2. umiesz czytać ale nie rozumiesz tego co czytasz (analfabetyzm funkcjonalny)
        3. rozumiesz ale wyciagasz błędne wnioski (debilizm)
        4. wyciągasz wnioski poprawne, ale je odrzucasz gdy nie odpowiadają one Twoim
        poglądom (fanatyzm)
        5. odrzucasz wnioski, gdy nie pasują one do Twojego światopogladu z powodu
        choroby psychicznej.

        NAPISAŁEM, że jeczmień jest infekcją gronkowcową (czyli bakteryjną, bo
        gronkowiec to bakteria) i trzeba go leczyć antybiotykami miejscowymi (najlepiej
        pod postacią maści ocznych).
        OPRYSZCZKA TO CHOROBA WIRUSOWA, którą trzeba leczyć lekami p-wirusowymi (które
        jako żywo nie są antybiotykami) miejscowo, a w zaawansowanych i rozległych
        postaciach doustnie, a u osób z obniżoną odpornością dożylnie.
        W wypadku opryszczki i półpaścca lekiem z wyboru są preparaty acyklowiru.9 wtym
        Zovirax i Vralizolin miejscowy dostepne bez recepty.
        • 03.06.04, 11:16
          Podbijam by sławić głupotę Jędrusia.
          Wykazano tu jego niewiedzę i ignorancję, ale jak typowy fabnatyk nie tylko nie
          przeprosił za wypisywane tu androny ale nawet nie przyznał się do błędów.
          • Gość: paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 00:36
            jędruś, po jęczmieniu ani śladu :)
            ostatecznie nitki nie wiązałam. żadnych leków z apteki nie zastosowałam. wiem,
            ze wywolam zaraz lawine ciekawych komentarzy (jak latwo jest nam szafowac
            obrazliwymi epitetami na forum...), ale smialo napisze, jak bylo:
            wyleczylam sie dzieki GLEBOKIEJ WIERZE W WYLECZENIE :)))
            • 04.06.04, 00:59
              w co wierzylas?
              • Gość: paulina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 11:31
                wiedzialam, ze nie moge sobie pozwolic na chorobe (kto mial kiedys jeczmien, to
                wie, co to za dranstwo) majac przed soba ciezki tydzien pracy (wsrod ludzi).
                wiec pogadalam sobie troche z panem poczatkujacym jeczmieniem i wytlumaczylam
                mu, ze bardzo mi zalezy na tym, zeby zostawil mnie w spokoju :) no i
                zostawil :)))
                • Gość: Jędruś IP: 128.250.211.* 05.06.04, 02:23
                  Paulina
                  polecam link: Żyjmy dłużej
                  www.resmedica.pl/zdakt.html
                  Pozdro.

                  Jędruś
            • Gość: slawek IP: *.icpnet.pl 04.06.04, 09:57
              Gość portalu: paulina napisał(a):

              > jędruś, po jęczmieniu ani śladu :)
              > ostatecznie nitki nie wiązałam. żadnych leków z apteki nie zastosowałam.
              wiem,
              > ze wywolam zaraz lawine ciekawych komentarzy (jak latwo jest nam szafowac
              > obrazliwymi epitetami na forum...), ale smialo napisze, jak bylo:
              > wyleczylam sie dzieki GLEBOKIEJ WIERZE W WYLECZENIE :)))


              e tam wiara w wyleczenie ;))))))))) przecież wszystkie jęczmienie przechodzą
              same , jakiekolwiek leki to tylko lagodzą przebieg , no byłas po prostu SKAZANA
              NA SUKCES ;)))))))))))


              Slawek

    • 04.06.04, 01:02
      Wszyscy lekarze to sqrwysyny zajmujace sie odbieraniem ludziom zdrowia.
      Niedouczeni, bez praktyki i bez zainteresowania zawodem i tylko i pobudza szmal
      do jakiejs minimalnej akcji.

      Skutki lekarzy mozna liczyc w procentach: ile % jest zadowolonych z uslug
      lekarskich, poza oczywiscie szajbusami jedzacymi modyfikowana genetycznie soje.
      Hej, roslinozercy, jak wam tam idzie z wcinaniem genetycznie modyfikowanej
      soji? Brumbak, sumieniu forum wegetarian, anty miesiarzu ty nasz, oswiec swoja
      trzodke przed zgybnymi skutkami fpierdalania tejze soji, hahahahhahaha
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.