Dodaj do ulubionych

Nnadal pijecie mleko?

05.11.14, 12:13
Mleko (zwierzęce) jest dla zwierząt, nie dla ludzi. Mleko krowie jest dla cielaka, nie dla niemowlaka. Picie mleka, jedzenie serów, jaj,... to nadal przyzwalanie na okrucieństwo i krzywdzenie.

tiny.pl/qvp18
--
Zaprawdę, kto nie szanuje zwierząt, nie może szanować ludzi.
Edytor zaawansowany
  • misiu-1 05.11.14, 17:03
    Pijemy bez przerwy. Mleko jest dla każdego, kto za nie zapłaci. Może być nawet cielę. Pytałem w sklepie, to wiem. :)

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • orelkaelka 20.03.15, 19:38
    Mięsa,wędlin,ryb,jajek nie biorę do ust. Nie z litości dla cierpienia zwierząt,gdyż dla mnie wegetarianizm to dieta a nie ideologia. Nie jadam tych rzeczy,bo się brzydzę. Śmierdzą mi i odrzucają. Jestem laktowegetarianką i mleko piję. Z niego nie zrezygnuję,ponieważ uwielbiam.
  • listek.klonowy 06.11.14, 10:07
    Słusznie.
  • wassat 06.11.14, 11:47
    A masz jakieś konkretne argumenty o potwierdzonym szkodliwym wpływie mleka i jego przetworów na organizm ludzki czy tylko taki bełkot psełdoetyczny ?

    WSS
  • milka.ch 06.11.14, 12:07
    wassat napisał(a):

    > A masz jakieś konkretne argumenty o potwierdzonym szkodliwym wpływie mleka i je
    > go przetworów na organizm ludzki?

    Ja mam, ale ci nie podam, bo:
    1 - googiel nie gryzie
    2 - biblioteki nie śmierdzą
    3 - szkoda mi dla ciebie czasu
  • wtopek 07.11.14, 13:42
    mleko nie, ale kefirek, maślankę w gorący dzień bardzo chętnie

    do tego twarożek ze szczypiorkiem, gouda albo pleśniaki :)

    nie pasuje coś, dziwolągu?

    --
    "mądrym władzom zależało, aby na Zachód nie wyjeżdżali ludzie, którzy mogliby swoim zachowaniem skompromitować kraj. Dlatego jeśli były podstawy do podejrzeń, że ktoś może kraść w sklepach, szcz.ć w parkach, awanturować się itd. - to nie otrzymywał paszportu. To nie miało nic wspólnego z polityką"
    lewicowy forumowicz
  • boczek150 07.11.14, 17:15
    Mleko odkąd pamiętam przez gardło mi nie przechodzi. Na szczęście w przeciwieństwie do jajek, serów i mięsa.
  • magdamkot 22.11.14, 20:03
    Jeśli ktoś chce zrezygnować z mleka zwierzęcego (nie ważne z jakich powodów) polecam mleka roślinne. Można je samemu łątwo zrobić w domu - owsiane, kokosowe, migdałowe, jest mnóstwo opcji. Przepisy znajdziecie w internecie! :)
  • elizka4491 01.12.14, 14:09
    Zgadzam się w 100% zapraszam do sklepu ze zdrową żywnością gdzie można kupić mleko roślinne bardzo smaczne i ner trzeba ranić zwierząt www.zyjzdrowo.net
  • aquella 13.12.14, 09:53
    a mleko roślinne pasteryzowanie dosładzane trucizną typu aspartam czy acesulfam k jest dla nikogo
    jeśli się komuś nie chce robić samodzielnie w domu mleka roślinnego to już lepsze krowie
  • mietek-mietkowski 15.12.14, 08:49
    aquella napisała:

    > a mleko roślinne pasteryzowanie dosładzane trucizną typu aspartam czy acesulfam
    > k jest dla nikogo
    > jeśli się komuś nie chce robić samodzielnie w domu mleka roślinnego to już leps
    > ze krowie

    Mleko krowie jest dla cielaków. Picie mleka zwierząt jest nietyczne.
    A mleko roślinne, to nie jest mleko, tylko biały sok z niektórych roślin.
    Poza tym są dostępne "mleka" roślinne bez szkodliwych dodatków typu konserwanty albo słodziki, na przykład: ryżowe, kokosowe, sojowe.

    --
    Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, gdy nasze ciała są grobami zamordowanych zwierząt? Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola bitew (Lew Tołstoj)
  • aquella 04.01.15, 10:42
    ptasie mleczko to też nie mleczko ptasie, nie ma co się przyczepiać do nazw
    a jeśli chodzi o skład to fakt ryżowe bez dodatków smakowych jest w miarę "czyste" w składzie - popijam
  • jaceq 25.12.14, 23:33
    Ja nie cierpię mleka, ale uwielbiam cycki.

    --
    "Jako pomorski lider będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie. Trzeba jasno powiedzieć, że 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych, nie może cierpieć głodu i niedostatku."

    Jacek Kurski, 8 marca 2007
  • orelkaelka 20.03.15, 19:39
    Mięsa,wędlin,ryb,jajek nie biorę do ust. Nie z litości dla cierpienia zwierząt,gdyż dla mnie wegetarianizm to dieta a nie ideologia. Nie jadam tych rzeczy,bo się brzydzę. Śmierdzą mi i odrzucają. Jestem laktowegetarianką i mleko piję. Z niego nie zrezygnuję,ponieważ uwielbiam.
  • ani87 25.03.15, 13:12
    nie no, Twoje stanowisko jest bardzo radykalne i nie zgadzam się z nim. Sama wolę jednak inne mleko niż zwierzęce, polecam takim osobom mleko ryżowe, tu przepis kuchniavege.wordpress.com/2015/03/24/mleko-ryzowe/, można je łatwo zrobić samemu.
  • drshab 25.03.15, 19:59
    Heh pippo. Jak najbardziej mleko dla cielaka nie nadaje sie dla niemowlaka. Swieta prawda. Spożywanie mleka jest groźne jak każdego pokarmu gdzie znajdują się niezdenaturowane natywne białka innych gatunków.
    Natomiast bialko po denaturacji, czyli sery, gotowane jajka to bardzo dobra żywnośc. Dodatkowo chyba najbardziej "etyczna" bo to nie powodujacy zabijania sposób odzywiania (o ile ten cielak nie umrze z głodu). Coś mi sie wydaje że należysz do tych nieuków którzy mogą poktoic i ppogotować żywą marchewkę ale mleka sie nie napija bo nieetyczne. generalnie żenada.Jak chcesz być taka etyczna to po prostu nie jedz nic, bo każde odżywianie organizmu cudzożywnego to okrucieństwo i wykorzystywanie. Ces't la vie.
  • mama_lidia 27.03.15, 09:00
    Wybacz, ale marchewka to nie organizm.... nie nazywaj innych nieukami pisząc takie farmazony
  • drshab 27.03.15, 10:14
    wybacz ale marchewka to żywy organizm, no skoro tego nie wiesz to.....
  • aquella 20.05.15, 19:35
    >>Dodatkowo chyba najbardziej "etyczna" bo to nie powodujacy zabijania sposób odzywiania (o ile ten cielak nie umrze z głodu).

    upewnij się dziecino ale w szkole tego nie uczą
  • karinagradowa 10.04.15, 09:12
    Zależy skąd mleko pochodzi, myślę, że można je pozyskać w humanitarny sposób ;) Ja mleka nie piję (podobno wypłukuje wapń z organizmu, prawda to?) a w razie czego zastępuje je mlekiem roślinnym (np. sojowym) ale ciężko mi zrezygnować z przetworów mlecznych typu sery, śmietana.
  • bella_anja 27.08.16, 21:18
    Mam tak samo, mleko nie jest mi do szczescia potrzebne, ale juz bez jogurtu byloby ciezko.
  • m.a.l.a_syrenka 20.05.15, 18:24
    Kupuję mleko od pań, które hodują krowy jak pieska czy kotka, wręcz rozpieszczają. Większość mleka przerabiam na kefir.
    Zanim kupię jajka też sprawdzam, w jakich warunkach żyją kury. No chyba, że moja prywatna kura akurat znosi, wtedy jej podbieram.
    Wiem, że jest z tym sporo zachodu, ale wolę takie produkty, ponieważ mój organizm daje mi sygnały, że jest różnica...
    To samo z roślinami. Pilnuję z jakiego są źródła, markety przeważnie omijam. Staram się pozyskiwać ze stanowisk naturalnych, w miarę nieskażonych.
    Nie popieram okrucieństwa,czy chciwości ale zaczynam od ludzi.
  • pani.truskawka 29.05.15, 08:57
    Nie przesadzajmy.
  • burunduk2 08.06.15, 14:31
    Tak.
    --
    Kat występuje zazwyczaj w masce – sprawiedliwości.
  • 0wlosiak 03.09.15, 13:30
    Ja już od dłuższego czasu ani mleka ani innego nabiału. Jeśli chodzi o "mleko" to roślinne jest nawet lepsze niż takie krowie więc przestawienie się było bardzo łatwe. Szkoda tylko, że tak mało dostępne (albo w kosmicznych cenach). W Anglii w każdym supermarkecie jest mleko sojowe czy owsiane i to w cenie krowiego.
  • iga.felcz 14.09.15, 19:17
    Migdałowe, kokosowe, nawet sojowe.. to są pyszne i zdrowe alternatywy, nie ma sensu męczyć zwierząt i siebie mlekiem zwierzęcym..
  • juliagaj 07.10.15, 21:32
    nie jestem w stanie przełknąć mleka zwierzęcego, tylko sojowe i migdałowe wchodzi u mnie w grę
  • wassat 13.10.15, 11:05
    Po roku od rozpoczęcia wątku nadal pijemy mleko a nawet zgodnie z zaleceniami trochę pogooglowalem :-)
    tinyurl.com/plq7atj
    Pijcie tłuste mleko i śmietankę a będziecie zdrowsi.
    Pozdrawiam
    Wss.
  • daenerys34 21.02.16, 10:35
    Ja pijam, choć staram się ograniczać krowie, bardzo lubię kozie świeże, jak byłam na urlopie gospodarz góral przyniósł świeżutkie, pycha. Znajomi powiedzieli że prędzej się porzygają, niż spróbują, kwestia gustu.
    Natomiast co do kwestii spożycia mleka krowiego - bardzo mi smakuje, od dzieciństwa uwielbiam zupy mleczne itd., pierwszy raz na studiach zetknęłam się z poglądem, że krowie może być szkodliwe.
    Są badania, które wskazują na zależność między spożyciem mleka (głównie chodzi o hormony np. estrogen produkowany przez organizm podczas ciąży i laktacji) a występowaniem nowotworów hormonozależnych, sporo takich publikacji w czasopismach naukowych, dane z tych badań sugerują, że istnieje ryzyko, natomiast nie jest powiedziane, że zachorujemy na pewno, spożywając mleko tudzież nabiał. Poniżej podaję 2 przykładowe artykuły.
    1) "The possible role of female sex hormones in milk from pregnant cows in the development of breast, ovarian and corpus uteri cancers", (Możliwa rola żeńskich hormonów płciowych w mleku ciężarnych krów w rozwoju nowotworów piersi, jajników I macicy), Davaasambuu Ganmaaa, Akio Satoa
    Department of Environmental Health, Medical University of Yamanashi, Tamaho, Yamanashi 409-3898, Japan
    link do abstraktu: www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0306987705003543
    Badania przeprowadzone w 40 krajach, określono współczynnik występowania raka piersi, jajników i macicy w związku ze spożyciem mleka czy sera. Dla porównania, najwyższy wskaźnik korelacji występowania nowotworu piersi dotyczył mięsa, zaraz po nim uplasowało się mleko i ser. Rak jajników: najwyższy wskaźnik dla mleka, nieco mniej tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, dalej ser. Macica: znów na pierwszym miejscu mleko, potem ser.
    Autorzy zaznaczają: "Jeśli mamy na myśli mleko krowie jako ważną drogę ekspozycji ludzi na estrogen, większość odpowiedzi ludzi z krajów zachodnich była następująca- człowiek pije mleko już od 2 tysięcy lat bez żadnej widocznej szkody. Jakkolwiek, mleko, które teraz konsumujemy różni się od tego spożywanego 100 lat wcześniej. W przeciwieństwie do warunków i pastwisk sprzed 100 lat, współczesne krowy mleczne są zazwyczaj ciężarne, a laktacja jest kontynuowana podczas drugiej połowy ciąży, gdy stężenie estrogenów we krwi, a stąd i w mleku wzrasta".
    2) Estrogen: one of the risk factors in milk for prostate cancer (estrogen: jeden z czynników ryzyka w mleku dla raka prostaty)
    Li-Qiang Qina, , , Pei-Yu Wanga, Takashi Kanekoa, Kazuhiko Hoshib, Akio Satoa
    a Department of Environmental Health, School of Medicine, University of Yamanashi, Shimokato 1110, Tamaho, Yamanashi 409-3898, Japan
    b Department of Gynecology and Obstetrics, School of Medicine, University of Yamanashi, Shimokato 1110, Tamaho, Yamanashi 409-3898, Japan
    link do abstraktu: www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0306987703002950
    Autorzy wskazują na zależność pomiędzy spożyciem mleka a występowaniem raka prostaty.
    ?Zgodnie z pomiarami poziomu estrogenu w mleku przedstawionych w różnych opracowaniach, zostało zasugerowane, że estrogen w mleku jest potencjalnym czynnikiem ryzyka w powstawaniu raka prostaty. Jednym z powodów popierających tę hipotezę jest typ zachodniej diety (charakteryzującej się spożyciem mleka/nabiału i mięsa) powodującej tendencję zwiększonego poziomu estrogenu, a mężczyźni z zachodu wykazują wyższy współczynnik występowania raka prostaty niż Azjaci. Poziom estrogenu w płynie prostaty jest bardzo dobrze skorelowany z rakiem prostaty. Podczas kilku dekad, estrogen wraz z testosteronem były powszechnie używane w celu wywoływania modelowego raka prostaty u gryzoni. Nasza hipoteza jest również poparta przez obecność receptorów estrogenu w gruczole prostaty i ich genotoksycznej roli?.

    Jakby ktoś chciał więcej artykułów, podajcie maila, podeślę co ciekawsze tytuły, oferuję też pomoc przy tłumaczeniu, jeśli komuś się coś przyda do pracy magisterskiej etc. Pomogę w moim obszarze zainteresowań, czyli chemia organiczna, zwłaszcza chemia i wpływ naturalnych związków występujących w roślinach (np. alkaloidy) na organizmy żywe, wpływ żywności na biochemię organizmu itp.
  • bronek_mistrz 23.02.16, 09:39
    hehe, ja tak nie uważam. Mleko jest rewelacyjne, sery również. Wszystko można pogodzić i dobrą hodowlę z należytym traktowaniem zwierząt i moją potrzebę jedzenia goudy.
  • miska_malcova 28.02.16, 00:18
    Pijemy mleko, jemy jajka, uwielbiamy sery. Przestać nie zamierzamy. Do widzenia
  • t_winski 28.02.16, 15:09
    nie
  • melinda88 01.03.16, 11:45
    Ja nabiał bardzo lubiłam kiedyś - ale nie ma się co dziwić, przecież zawiera związki które uzależniają praktycznie jak narkotyk (cielak też ma lubić mleko i pić go dużo) ale już od dwóch lat na weganizmie i nabiału nie tykam. Ze względu na swoje zdrowie, ale też to dla mnie tak samo niemoralne jak jedzenie mięsa. Ten przemysł (nabiałowy) jest jeszcze bardziej brutalny niż rzeźnie
  • rosahybrid 27.07.16, 12:31
    Nie, powoli odchodzę od nabiału. Nie wyeliminowałam go jeszcze całkowicie, czasem spożywam produkty zawierające przetwory mleczne, ale samego mleka, śmietany itp. już nie kupuję.
  • maja.liz 25.11.16, 18:18
    Nie pija mleka, zwyczajnie mi nie wchodzi, mam po nim odruch wymiotny
  • aambiwalentny 30.11.16, 13:59
    ej to tak na poważnie ten temat? haha :D mleko jest zdrowe i smaczne, zwłaszcza te tłuste

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka