Dodaj do ulubionych

niezbędnik zdrowa dieta vege - wizytówka forum-

29.10.04, 20:35

niezbędnik wiedzy vege
A
Można całkiem dobrze być absolutnym wegetarianinem(tzn. nie jeść w
ogóle pokarmów pochodzenia zwierzęcego) prof. A.E.BENDER, ekspert FAO
w: „Człowiek i i żywność „ ok. 1960 rok !!!!!!!

-„.. Nie istnieją żadne dowody na to ,że mięso jest w ogóle biologicznie
potrzebne człowiekowi.. Nie można też twierdzić, iż dzieci musza spożywać
mięso..” (prof.dr hab. W.B.SZOSTAK w: Suiper Linia wyd. specjalne nr ¾ /98.

- „ .. jak wiadomo , wegetarianie maja się dobrze nie spożywając w
ogóle białka zwierzęcgo.” (podręcznik CHEMIA dla klasy II szkół średnich;
A.Bogdańska-Zarembina, EiJ .Matusewiczowie, str. 182; wyd.1997)

- „.. Trudno skomponować dietę roślinną która by nie dostarczała organizmowi
wystarczających ilości białka o ile nie będzie to dieta składająca się
głownie z produktów wolnych od białka jak cukier, dżemy itd.” Opinia
naukowców z Harvardu w: „Journal of the American Dietetic Association” 62
(3):255, 1973

Wyniki badań w zakresie dostarczania organizmowi niezbędnych aminokwasów
egzogennych w zależności od stosowania różnych diet: osób spożywających
mięso, lacto-ovo-vegetarian i wegan(tylko produkty roślinne)
Wniosek z tych badań: „.. W przypadku każdej grupy spożycie aminokwsów
egzogennych było dwa razy wyższe niże rekomendowane minimum.” Cytat za: John
Robbins Diet for a New America 1987

-
Gość portalu: Justi napisał(a):

) Mam 12 lat. Mięsa nie jem od kilku lat. Mama mówi, że
to nie jest zdrowe. Co
) mam robić?
Daj jej to do przeczytania:
"Chciałbym umieścić tu fragmenty stron medycznych oraz
innych przemawiających za dietą wegańską. Umieszczam
te informacje dla osób, które chcą zmienić swoją
dietę ale mają wątpliwości "zasiane" często przez
osoby, które nawet się nie interesowały dietą
wegańską ale z uporem maniaka powtarzają stereotyp,
że mięso i inne produkty odzwierzęce są niezbędne do
zdrowego życia.

Fragmenty artykułu z Miesięcznika Okręgowej Izby
Lekarskiej "Medicus":

"(...)II etap. Zdrowe, pełnowartościowe żywienie.

W 1991 roku Stowarzyszenie Lekarzy Medycyny
Odpowiedzialnej w USA wydało raport zalecający
gruntowną zmianę diety. Polega ona na wprowadzeniu
wyłącznie 4 grup pokarmów roślinnych: warzyw, owoców,
nasion zbóż i roślin strączkowych. Według opinii
ekspertów produkty pochodzenia zwierzęcego (mięso,
ryby, nabiał) nie są niezbędnym pokarmem i mogą być
uważane za dodatek, a nie podstawę żywienia. WHO
zaleca spożycie dzienne 400 g owoców i warzyw oraz 30
g nasion roślin strączkowych.

Rośliny są nie tylko źródłem witamin, mikroelementów,
białek, węglowodanów, błonnika, ale zawierają
przeciwutleniacze oraz związki o właściwościach
przeciwnowotworowych.(...)Pokarmy przerobione
przemysłowo takie jak: biały cukier, biała mąka,
biała sól, oleje rafinowane, mięso zostały wykluczone
z diety. Parę słów dla przypomnienia o tym, dlaczego.

1) Duże spożycie cukru i tłuszczu (białej mąki,
słodyczy, mięsa) może doprowadzić do powstania
zespołu X (otyłość, choroba wieńcowa, nadciśnienie,
cukrzyca, wysoki poziom cholesterolu). Taka dieta
sprzyja powstawaniu wolnych rodników (zwłaszcza
produkty smażone, wędzone, spleśniałe), które
uszkadzają struktury komórkowe prowadząc do
samostrawienia, zapalenia, niedokrwienia, martwicy,
zwyrodnienia.

2) Spożywanie nienaturalnych biologicznie olejów
(przetworzonych) i tłuszczów zwierzęcych, cukru,
alkoholu może blokować ważny enzym delta 6-desaturazę
czynną w produkcji prostaglandyn (o działaniu
przeciwmiażdżycowym i przeciwzapalnym).

3) Spożycie pokarmu niezrównoważonego i
niedoborowego, jakim jest biała mąka czy cukier, może
spowodować zubożenie organizmu w szereg witamin,
wapń, chrom, które są w zewnętrznej warstwie ziarna.
Biała mąka i cukier są uważane za najszkodliwsze
produkty współczesnej diety!

4) Mleko od krowy (szczególnie pasteryzowane) jest
najzdrowszym pokarmem dla cieląt, lecz nie dla
człowieka. Podlega gniciu w jelitach, sprzyja
miażdżycy (kazeina, cholesterol, tłuszcz) zwłaszcza
przy braku kwasu foliowego zawartego w roślinach
zielonych, odwapnieniu kości (białko, fosforany) i
alergii.

5) Białko zwierzęce zakwasza organizm, co doprowadza
do neutralizowania zasadowymi solami wapniowymi z
kości. Może to prowadzić do osteoporozy. Obecność
puryn w mięsie sprzyja skazie moczanowej.

6) Stłuszczała wątroba traci zdolność oczyszczania
krwi napływającej z jelit. W wyniku gnicia w jelitach
do krwi przechodzą "nie strawione" cząsteczki tworząc
kompleksy immunologiczne blokujące układ
odpornościowy (spadek odporności - zespół
przeciekających jelit).

7) Brak błonnika przyspieszającego pasaż jelitowy,
obniżającego cholesterol, zwiększającego wydalanie
kwasów żółciowych, zwalniającego przyswajanie cukru
podwyższa ryzyko nowotworów sutka, okrężnicy,
prostaty, chorób serca, otyłości, cukrzycy i
osteoporozy.

Długowieczni Hindusi z doliny Hunza są wegetarianami.
Ich jadłospis składa się z surowych jarzyn i owoców
latem, kiełków zbóż, suszonych moreli i owczej
bryndzy zimą. Zdrowi do późnej starości tybetańscy
mnisi nie znający próchnicy, chorób układu krążenia,
nowotworów jelita grubego jedzą placki jęczmienne,
piją ziołową herbatę, czystą wodę, a latem dodają
rzepę, marchew, ziemniaki i trochę ryżu."
www.medicus.lublin.pl/2000/08/grubasie.htm
Fragmenty artykułu dr Marii Grodeckiej umieszczonego
w serwisie
www.zdrowie.supermedia.pl/wegetarianizm.htm
"(...) W potocznej świadomości Polaków wciąż dominuje
anachroniczny stereotyp "dobrego odżywiania" z lat
dwudziestych. Jako najcenniejsze pokarmy, najbardziej
pożądane i najczęściej jadane występują w nim: mięso,
wędliny, cukier, słodycze, smalec i białe pieczywo. W
rezultacie za "dobre odżywianie" uchodzi wszystko to,
co ludziom najbardziej szkodzi i powoduje najwięcej
ciężkich chorób. Tradycyjna dietetyka wywodziła się z
dwóch, uznanych już obecnie za nietrafne, założeń:
ludzki organizm potrzebuje dużych ilości białka
zwierzęcego, oraz białko zwierzęce ma wyższą wartość
odżywczą niż białko roślinne. Opinię tę sformułował w
początkach XX w m.in. angielski uczony Thomas, po
przeprowadzeniu serii doświadczeń na szczurach.
Podawał im pokarm za zwiększoną ilością białka
zwierzęcego, czym powodował przyspieszenie wzrostu i
dojrzewania. Odtąd opinia o "wyższej wartości" białka
zwierzęcego utrwaliła się i ugruntowała jako
niepowtarzalny dogmat naukowy.(...)W 1969 roku,
renomowane pismo medyczne "The Lanset" (43, 285)
zamieściło w artykule redakcyjnym następujące
oświadczenie: "Dawniej białko pochodzenia
roślinnego... traktowane było jako mniej wartościowe
niż białko pochodzenia zwierzęcego. Obecnie jednak
rozróżnienie to zostało powszechnie zarzucone"."
mit wyniszczającej diety czyli polowanie na cza..
Autor: brumbak
Data: 02.06.2003 19:28


Mit wyniszczającej diety
Czyli polowanie na czarownice.

Na tym forum pod obstrzałem znajduje się mityczna” wyniszczająca
dieta wegetariańska”.
Mityczna bo taka dieta istnieje tylko w wyobraźni tych co ja w swych
umysłach stworzyli Mity zabobony rodzą się z niewiedzy – tak jest i w tym
przypadku.

a-r pisze (cytując)
" Dieta stosowana przez wyznawców Hare Kriszna, odrzucająca m.in. mięso,
) ryby, jajka, cebulę, grzyby, mleko, zupełnie nie służyła synowi pana
) Rugały..
) Któregoś razu idąc ulicą chłopak zasłabł i upadł, uderzając głową o
) chodnik. Trafił do szpitala. Był mocno osłabiony.”
)
Podaje niżej przykłady dowody ,że to nie dieta była powodem kłopotów
tego chłopaka: być może jego psychika, nie wiemy. Sama dieta jak wyżej
może być i jest stosowana nawet przez... kulturystów!!!!!!!
)
Poniżej przykład jednodniowej diety znanej kulturystki Spice Wilimas
(stosuje dietę bez mięsa, ryb, jajek, mleka.)
Diet
Obserwuj wątek
    • Gość: rodzynek Dieta wege nie jest najzdrowsza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.04, 09:40
      Jesli ktoś będzie szukał w internecie potwierdzenia, że dieta wegetariańska
      jest najzdrowsza - znajdzie je. Znajdzie również potwierdzenie, że dieta
      Atkinsa jest najzdrowsza, Vilcacora leczy doskonale raka a naszą ziemię
      regularnie odwiedzają kosmici.

      Oczywiście na diecie wegetariańskiej można być zdrowym człowiekiem. Jeśli
      umiejętnie skomponuje się swoje posiłki. Jednak co sugeruje brumbak, ze mięso
      jest dla zdrowia zbędne i najlepiej go nie jeść to bzdura. Nie zgadzają sie z
      tym największe organizacje medyczne na świecie.

      Wystarczy zajrzeć w Amerykańskie Zalecenia Rządowe na 2005 rok (dostępne na
      stronie www.health.gov ) aby się przekonać, że wbrew temu co wypisuje
      brumbak, mleko krowie i mięso z ryb są wręcz zalecane dla zdrowia. Trzeba sobie
      jeszcze uswiadomić, że piszący takie zalecenia naukowcy opierają się na
      własnych wynikach badań, oraz publikacjach specjalistów z całego świata.

      Chude mięso i ryby zalecane są nawet w ramach terapii i profilaktyki chorób
      krążenia:
      Cytat z artykułu prof. W. Szostaka i prof. B. Cybulskiej (Instytut Żywności i
      Żywienia) dostepny na www.kardiolog.pl

      "Podsumowując należy podkreślić, iż w profilaktyce i leczeniu chorób układu
      krążenia dieta powinna być urozmaicona, bogata w warzywa, owoce, produkty
      zbożowe i strączkowe oraz powinna zawierać ryby, chude mięso i produkty mleczne
      o obniżonej zawartości tłuszczu."

      Na zawały serca rzadziej chorują także mieszkańcy japońskiej Okinawy
      (spożywający codziennie około 250 g ryb). Niezależne badania takich naukowców
      jak: prof. Pascale Barberger-Gateau z Uniwersytetu Victora Segalena w Bor-
      deaux, Borisa Nemetza z Ben-Gurion University w Izraelu, Josepha Hibbeln,
      psychiatry i biochemika z National Institutes of Health - wykazują korzystne
      działania ryb w przypadku depresji. Rybie tłuszcze są nawet skuteczniejsze od
      niektórych leków przeciwdepresyjnych, jak sugerują badania Malcolma Petta z
      Sheffield University.
      • jedrus1a Dla Rodzynka 30.10.04, 10:04
        Rodzynek
        Tutaj jest forum wegetarianizm

        Wejdź na forum mięso i tam rozprawiaj jakie dobre są rybki z ołowiem czy z
        rtęcią albo wołowina z antybiotykami
        Wegetarianinowi wystarczy suplementacja witaminą B12, nie trzeba zabijać
        zwięrząt aby ją zdobyć.
        Produkują ją mikroorganizmy.

        Jędruś
          • jedrus1a Dla Rodzynka 30.10.04, 23:49
            Rodzynek

            Do Brumbaka nie muszą się zgłaszać z żadną reklamacją.

            Natomiast forum planeta vege
            http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20632

            to forum wegetariańsko-ekologiczne, dlatego poruszyłem temat ryb ponieważ w
            wielu opracowaniach wskazuje się że tylko i wyłącznie ryby zawierają omega-3
            A to jest nieprawda. Siemie lniane zawiera również omega-3, nie ma potrzeby
            zabijać zwierząt w celu zdobycia omega-3.
            Nie na sensu również zabijać zwierząt w celu zdobycia witaminy B12:
            Dla mnie suplementacja witaminy B12 to trzy powody:

            Zdrowotny:
            pobierając 2-3 razy dziennie 10 mikrogramów B12 (rozpuszczonej w wodzie) nie
            mam problemów: dostarczyłem B12 którą potrzebuje mój organizm;
            Ponad to: suplementację B12 poleca się osobom spożywającym również mięso i
            mleko zwłaszcza kobiety w ciąży oraz w okresie karmienia, po prosty nigdy jej
            nie jest za wiele.

            Etyczny:
            nie ma potrzeby zabijania zwierząt aby uzyskać tą jedyną witaminę, oczywiście
            że witaminę B12 wytwarzają mikroorganizmy, które w procesie izolacji są
            niszczone. Zabijając zwięrzęta na witaminę B12 zabija się również ww.
            mikroorganizmy.

            Ekologiczny:
            zawartość witaminy B12 w produktach pochodzenia zwierzęcego wynosi zobacz link
            poniżej:
            http://www.zdrowie.med.pl/witaminy/witb12_2.html

            5mikrogramów /100g produktów mięsnych (nie licząc wątroby)
            Aby wytworzyć 100g tego rodzaju mięsa trzeba co najmniej 1500g materiału
            roślinnego.
            W laboratorium mikrobiologicznym z 1500g materiału roślinnego ww.
            mikroorganizmy są wstanie wytworzyć 1000000 -2000000 razy więcej witaminy B12.
            Czysty zysk ekologiczny? nic dodać nic ująć.

            Osobiście promuję dietę surowej żywności – najzdrowsza, wypróbowana przez wiele
            milionów lat, zwłaszcza wegano-witarianizm, ekologicznie, zdrowotnie oraz
            etycznie najbardzej efektywna dieta. Sam jestem wegano-witarianinem.
            strona internetowa:
            http://www.surawka.republika.pl/

            Co do terapii polecam pionierów terapii surową dietą, Gerson, Bircher-Bernera,
            Brandt:
            fragment tłumaczenia:

            PIONIERZY TERAPII SUROWĄ DIETĄ.

            Kiedy pomyślimy o ‘pionierach’ surowej diety, leczącej dolegliwości musimy
            pamiętać: ludzie ci nie odkryli nic nowego, oni tylko „odgrzebali” to o
            czym ‘człowiek cywilizowany’ zapomniał; o surowej żywności, która jest
            najlepsza dla nas i dla innych stworzeń. Nasi przodkowie byli
            najprawdopodobniej nieświadomi pojęciu enzymu w surowej żywności, nie wiedzieli
            o wielu innych substancjach, o których dzisiaj jesteśmy świadomi. Znali surową
            żywność mogącą leczyć dolegliwości ponieważ stykali się z tym na co dzień, raz
            za razem, bez końca.

            Jednym ze sławnych powtórnych odkrywców surowej żywności obecnych czasów był
            niemiecki doktor, Max Bircher-Benner (1867). Zetknął się z walorami surowej
            żywności przypadkiem. Jako młody lekarz był obłożnie chory na żółtaczkę, nie
            mogąc nic jeść. Jednej nocy żona ostrugała kilka jabłek zachęcając go do
            zjedzenia. On ‘odnalazł’ to coś, nadającego się do przełknięcia, mogącego być
            trawione przez niego. Kontynując jedzenie jabłek wyzdrowiał. Kilka dni
            później, przepisał owoce pacjentce mającej podobne kłopoty zdrowotne,
            ona również wyzdrowiała. Było to wystarczającą zachętą dla niego do dalszych
            badań nad leczącą siłą surowej żywności, to był początek jego nowej kariery.
            Klinika Bircher-Bennera założona przez niego w Zurychu jest wysoko
            respektowanym centrum leczniczym.

            Inny niemiecki lekarz, Max Gerson, był prawie współczesnym Bircher-Bennerowi i
            również on odkrył z pierwszej ręki kurujące własności surowej żywności. Gerson
            był trapiony przez dotkliwe, osłabiające migreny, do tego stopnia, że
            okresowo nie mógł nic robić, oprócz wielodniowego leżenia w łóżku w
            zaciemnionym pokoju. Migreny były ‘znane’ w jego rodzinie, a tamtejsza opinia
            lekarska uważała to za niedouleczenia. Gerson usiłował zmienić to, zaczynając
            eksperymentować z dietą. Najpierw próbował z mlekiem, nie pracowało. Potem
            próbował owoców, a to poskutkowało. Gerson od tego czasu żył wyłącznie na
            surowych owocach i warzywach, wyleczył wielu ludzi, stał się sławny. Ale główna
            rewelacja miała miejsce kiedy młody, cierpiący na migreny mężczyzna przyszedł
            po poradę do niego. Gerson przepisał surową dietę. Pacjent ten wrócił już bez
            migren. Następnym zdarzeniem, które spowodowało już „wrzenie” w tamtejszych
            kołach medycznych miało miejsce podczas odwiedzin pacjenta cierpiącego na
            gruźlicę skóry - Lupus vulgaris, uważaną za nieuleczalną. Surowa dieta wskazana
            przez Gersona wyleczyła ww. dolegliwość. Ten niezmiernie wdzięczny pacjent
            polecał Gersona innym cierpiącym na Lupus, wszystkich udało się wyleczyć. Warto
            zapytać, czy oddźwięk w lekarskim światku był zachwycający, że w końcu
            znaleziono kurację na Lupus? Wprost przeciwnie, ‘lekarze’ (pseudolekarze)
            prześladowali Gersona, wnosząc skargi sądowe przeciw niemu za
            praktykowanie poza uprawnieniami. Gerson wyleczył ludzi z wielu innych
            dolegliwości, a został sławnym przez książkę ‘A cancer therapy: results of
            fifty cases’ (Terapia nowotworów: rezultaty piędziesięciu przypadków)
            opublikowana dopiero ??? w 1958. W swej książce Gerson daje pełne szczegóły jak
            wyleczył pacjentów z nowotworami poprzez terapię surowej żywności. Jest to
            nadal vade mecum dla lekarzy i terapeutów medycyny naturalnej, używających
            naturalnych środków w leczeniu nowotworów. Jednym z głównych trosk Gersona był
            poziom potasu i sodu w ustroju. Wierzył, że nierównowaga; nadmiar sodu, mało
            potasu prowadzi do choroby. Dieta surowej żywności bogata w potas naprawia ww.
            nierównowagę.

            Bardzo znana i pełna powodzenia terapia surowej żywności to kuracja
            winogronowa, popularna w Europie. Wymaga jedzenia wyłącznie winogron przez dni
            lub tygodnie, a odkryta przez metodycznego następcę Gersona, Johanne Brandt w
            1925 roku.
            Brandt cierpiała na ostre bóle żołądka przez wiele lat, w 1921 roku zaczęła
            nawet wymiotować krwią. Prześwietlenie rentgenowskie potwierdziło podejrzenia
            lekarzy: nowotwór. Jej żołądek był przedzielony przez duża narośl, zalecano
            natychmiastową operację. Po trzech tygodniach głodówki, picia czystej wody
            deszczowej i leżenia na słońcu, ponowne prześwietlenie rentgenowskie nie
            odnalazło śladów ww. narośli. Ból jednak pozostał, Brandt cierpiała przez
            następne trzy lata, aż do odkrycia kuracji winogronowej. Na tej
            kuracji zupełnie wyzdrowiała w sześć tygodni.
            Brandt użyła tego do leczenia wielu ludzi z różnymi chorobami, od ropotoku do
            nowotworu. W 1927 roku opuściła rodzinną Afrykę Poludniową, podróżując po
            Stanach Zjednoczonych, żeby rozpowszechnić tę nowinę, pisząc książkę ‘The
            Grape Cure’ (Kuracja winogronowa). Pracowała z prawowiernymi lekarzami, którzy
            możliwości lecznicze tej diety dobrze udokumentowali.Winogrona mają wysoką
            zawartość potasu, odpowiedzialną za korzystne własności alkalizujące. Zawierają
            antyseptyczne kwasy organiczne, co wyjaśnia dlaczego uzdrawiająco oddziaływują
            na wiele ustnych dolegliwości np.: zatrucie ropotokiem i utrata zębów. Mają
            dużą zawartość cukru prostego jednego izomeru fruktozy (nie mylić z formą
            krystaliczną tego cukru zawierającą dwa lub więcej szkodliwych izomerów, L-
            cukry), dostarczają również wapnia, fosforu, żelaza, miedzi, witamin: A, B1,
            B2, B6, C wśród innych mniej znanych substancji.
            Z książki Johanny Brandt mówiącej:
            “Winogrona są wyjątkowo bogate w żelazo, są najsubtelniejszym naturalnym
            tonikiem na świecie. Mają również pewne żywotne pokrewieństwo do białek w
            protoplazmie komórki, uważane za szybkiego ‘naprawiacza’ zniszczonych tkanek.
            Jako element formujący ciało i mięśnie nie mają rywala.”
            Nie ma wątpliwości: winogrona są nadzwyczaj pożywne, a z naszą wiedzą o
            koncepcji enzymów pokarmowych zawartych w surowej żywności, to ni
            • jedrus1a Dla Rodzynka(ii) 31.10.04, 00:03
              ... Nie ma wątpliwości: winogrona są nadzwyczaj pożywne, a z naszą wiedzą o
              koncepcji enzymów pokarmowych zawartych w surowej żywności, to nie jedyne
              sugerowane własności winogron dających znakomite efekty zdrowotne. Dieta
              winogronowa bogata w enzymy, daje enzymom trawiennym wakacje umożliwające
              potencjałowi enzymowemu ustroju skierowanie tak bardzo potrzebnej energii na
              syntezę enzymów metabolicznych. Surowy pokarm wspomaga syntezę oraz aktywność
              enzymów metabolicznych, które hamują lub eliminują proces chorobowy. Nie ma
              lepszego środka od własnych enzymów metabolicznych, poprzez który ustrój może
              leczyć siebie samego.



              Pozdro.
              Jędruś
                • jedrus1a Dla jx-neoplus 31.10.04, 00:47
                  jx-neoplus
                  napisał(a)
                  > jendruś - aleś umny , ile trza tych winnych gron pożerać aby dostarczyć
                  organizmowi wszystkie niezbędne do życia i pracy środki?

                  Poszukaj Bircher-Berner Clinik w Googlu.

                  jx-neoplus
                  napisał(a)
                  > w Oświęcimiu też leczyli ludzi. przecie tam nikt na takie choroby nie chorował

                  Sam się zgłoś do Oświecimia, może cię wyleczą.

                  Jędruś
              • Gość: rodzynek Dla Jędrusia o kwasach omega-3 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.04, 11:48
                W rodzinie kwasów omega-3 wyrózniamy:
                -ALA czyli kwas alfa-linolenowy
                -EPA czyli kwas eikozapentaenowy
                -DHA czyli kwas dekozaheksaenowy

                Najkorzystniejsze dla zdrowia są kwasy EPA i DHA, które wystepują w rybach i
                skorupiakach morskich. Z kwasu ALA, wystpującego w niektórych roślinach,
                organizm ludzki może wytworzyć kwasy EPA i DHA. Jednak ten proces jest mało
                wydajny i potrzebne są dalsze badania aby stwierdzić czy ma znaczenie w
                chorobach serca. Badania jednoznaczenie wykazały, że to spożycie produktów
                bogatych w kwasy EPA i DHA mają korzystne działanie na serce i układ krążenia.
                American Heart Association wręcz twierdzi, że sam proces przekształcenia kwasów
                ALA w EPA i DHA jest nie zbadany i "kontrowersyjny". Dlatego lekarze i
                dietetycy zalecają duże spożycie tłustych ryb i skorupiaków oraz, jako dodatek,
                roślin zawierających kwas ALA. W wielu publikacjach i opiniach naukowych, kwas
                ALA pochodzenia roślinnego jest pomijany jako czynnik zapobiegający chorobom
                serca (European Food Information Council, Instytut Żywności i Żywienia).
                Natomiast American Heart Association dla ludzi zdrowych sugeruje spożycie
                zarówno kwasów ALA, EPA, DHA natomiast dla ludzi z dolegliwościami serca
                bardziej pożadane są kwasy zawarte w rybach.

                pozdrawiam
              • brumbak do jędrusia 31.10.04, 13:49
                nie dyskutuj z tym spamerem rodzynkiem
                to jakiś gościu strasznie uprzedzony do wegetarianizmu i odporny na wiedzę
                każda jego wypowiedx zaczyna sie od obrażania wegetarianizmu i każdego kto
                podaje pozytywne - no bo jakie- fachowe opinie - na temat diety vege

                wyżej gosciu też zaczyna od jakichs kosmitów i inne podobne bzdury

                naprawdę olej goscia]

                niech smamuje w samotności

                jeżeli juz komentujesz jego spamy to rób to sprytniej
                nie w tym wątku
                albo założ inny w ktorym pośrednio skomentujesz jego kłamstwa i bzdury
    • jedrus1a Niezbędnik zdrowa dieta vege - Omega-3 31.10.04, 22:15
      Co niektórzy zapominają lub nie przyjmują do wiadomości jednej podstawowej
      sprawy:
      Żaden organizm zwierzęcy nie syntetyzuje nienasyconych kawsów tłuszczowych
      pobierane są one w łańcuchu pokarmowym.
      Jedynie organizmy roślinne syntetyzują ww. kwasy tłuszczowe t.j. omega-3. -6
      itp.

      Polecam fizjologię roślin.

      Omega-3 i inne nienasycone wiązania C=C wystawiene na tlen atmosferyczny
      ulegają zniszczeniu już po kilku godzinach.

      Prawdę się mówi do końca a nie jedynie półprawdę co oznacza w praktyce kłamstwo.
      Po prostu wprowadzanie ludzi w błąd, i to nie tylko wegetarian.
      Jedynie tradycyjnie Eskimosi spożywający mięso na surowo są wstanie zaopatrzyć
      się w nieuszkodzone omega-3, -6 itd.

      Oto tekst ze strony internetowej
      www.surawka.republika.pl/
      (dział pytanka i odpowiedzi)

      DELIKATNOŚĆ OMEGA-3, OMEGA-6 I INNYCH WIĄZAŃ NIENASYCONYCH.
      Na rysunku (link poniżej) widać jak atomy tlenu atakują wiązanie podwójne
      (nienasycone) dzielą kwas tłuszczowy na mniejsze łańcuchy.
      www.cyberlipid.org/perox/oxid0010.htm
      Przykład (link poniżej) w jaki sposób jeden z producentów pastylek z kw.
      tłuszczowymi Omega-3 dba o jakość produktu.
      www.redyeastrice-china.com/acid.htm
      Tłumaczenie przedostatnich 3 paragrafów w powyższego linku:
      Z powodu wiązań podwójnych występujących w nienasyconych kwasach tłuszczowych
      (omega-3, -6 itp), ww. ulegają degradacji tlenowej po wpływem atmosferycznego
      tlenu, dlatego też ekstrakcja omega-3 (kwasu linolenowego) to duże wyzwanie dla
      przemysłu. Lecz na szczęście ww. problem został rozwiązany za pomocą
      molekularnej destylacji próżniowej.
      Odzielenie różnych związków odbywa się zgodnie z charakterystyczną temperaturą
      wrzenia. Aby utrzymać nienaruszoną strukturę aktywnego składnika t.j. omega-3
      konieczna jest destylacja próżniowa. Warunki wysokiej próżni umożliwiają
      obniżenie temperatury wrzenia oraz niedopuszczenia tlenu atmosferycznego.
      Dlatego też nie mamy już problemów.
      Dodatkowo nasz product t.j. kwas linolenowy jest szczelnie opakowany w azocie w
      ten sposób ww. produkt ma długą żywotność sklepową. Nie ma w nim żadnych
      sztuczny przeciw-utleniaczy, jest to produkt czysty, w pełni naturalny.
      The character of my product:
      Adopting molecular distillation technology
      (Zaadaptowanie technologii destylacji molekularnej).
      Processing in vacuum condition
      (Przetwarzanie (ekstrakcja) w warunkach próżni).
      Tight nitrogen-filling packed
      (Szczelnie zamknięte w atmosferze czystego azotu).
      Glittering and translucent, no solvent residua
      (Produkt czysty, błyszczący bez śladów rozpuszczalnika).
      Total unsaturated fatty acid reaches to 99.7%
      (Ostateczna zawartość ww. kwasów tłuszczowych dochodzi do 99.7%) .
      Najlepiej, najprościej spożywać na świeżo zmielone nasiona lnu lub jego kiełków
      są jeszcze lepsze od ww. pastylek z Omega-3.
      Linki polskojęzyczne
      www.abee.linart.pl/flaxseed/omega3.htm
      Zagrożeniem dla prawidłowego zużytkowania dostarczonych z pożywieniem kwasów
      Omega-3 jest nadmiar spożywanych kwasów Omega-6. Dzieje sie tak dlatego,
      ponieważ obsługuje je ten sam enzym, umożliwiajacy konwersję kwasów do postaci
      właściwej organizmowi. Wniosek z tego że siemie lniane powinno być pożywane w
      odzielnej sesji posiłkowej np. wieczorem, lub rano wtedy nie występuje
      konkurencja o enzym (delta-5 desaturaza) pomiędzy omega-3 a omega-6.
      www.abee.linart.pl/flaxseed/omega3-kontra.htm
      www.abee.linart.pl/flaxseed/omega3-omega6.htm
      O mechaniźmie enzymatycznym zobacz link:
      www.stanford.edu/group/hopes/treatmts/antinflm/i_omega3fattyacids.html

      To co jest napisane na nalepkach o Omega-3 lub Omega-6 np. na margarynie to
      było, ale już niestety nie jest, zostało zniszczone przez tlen atmosferyczny w
      ciągu zaledwie kilku godzin.

      Pozdro.
      Jędruś
    • jedrus1a LECYTYNA I INNE FOSFOLIPIDY 14.11.04, 06:01
      LECYTYNA I INNE FOSFOLIPIDY

      Lecytyna lub inna nazwa: fosfatydylocholina należy do fosfolipidów. Jest
      syntetyzowana od początku do końca (pełna synteza) jedynie u roślin i części
      mokroorganizmów.
      Dlaczego?
      Ponieważ w skład jej struktury wchodzą nienasycone kwasy tłuszczowe. Organizmy
      zwierzęce mogą syntetyzować lecytynę pod warunkiem, że z pożywieniem
      dostarczane są świeże, niezniszczone przez tlen atmosferyczny nienasycone kwasy
      tłuszczowe omega-6, omega-3 itp.

      Struktura molekularna lecytyny, zobacz poniższy link:
      www.google.com/search?q=lecithin+molecular+structure&hl=en&lr=&start=20&sa=N

      W jaki sposób rośliny syntetyzują wiązanie podwójne (C=C) w kwasach
      tłuszczowych i innych związkach, zobacz link poniżej:
      www.biologie.uni-hamburg.de/b-online/e19/19i.htm
      Lecytyna podobnie jak omega-3, omega-6 jest nietrwała, ponieważ w kilka godzin
      pod wpływem tlenu atmosferycznego zostaje zniszczone podwójne wiązanie C=C ww.
      kw. tłuszczowych. Albo prościej: już w kilka godzin po ekstrakcji lecytyny to
      co było lecytyną już nią nie jest. Wszelkie informacje na nalepkach
      różnorodnych produktów spożywczych np. margaryn dotyczą powtarzam: tego co
      było, ale już nim nie jest.

      W jaki sposób zapewnić organizmowi dostęp do lecytyny:
      Aby zapewnić organizmowi biosyntezę lecytyny trzeba spożywać świeże,
      niezniszczone nienasycone kwasy tłuszczowe t.j. omega-6 oraz omega-3.
      Najlepszym ich źródłem są świeże nasiona roślin oleistych t.j. siemie lniane,
      słonecznik, sezam itp. lub ich kiełki. Dla poprawienia trawienia należy ww.
      zmielić, ale uwaga: zmielić bezpośrednio przed spożyciem, aby zapobiec
      niszczącemu działaniu tlenu atmosferycznego.

      Pozdro.
      Jędruś

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka