Dodaj do ulubionych

Wegetariańskie Dziecko

02.08.05, 15:33
podajcie mi kilka argumentow ktore w koncu zamkna cala debate na temat tego
mojego dziecka i miesa. Mala ma 11 miesiecy, nie je miesa i jesc nie bedzie-
koniec. jestem juz zmeczona pytaniami i dyskusjami znajomych albo obcych jak
to krzywdze swoje dziecko (pewnie lepiej dac jej kurczaczka nafaszerowanego
hormonami, nie ma to jak chodzaca tablica mendelejewa na obiad bleeeeeeeeee)
co odpowiadacie na "zarzuty" i wszelkie komentarze dot nie dawania miesa
dzieciom
a z ciekawostek ostatnio dowiedzialam sie ze mieso to podstawa zywieniowa
dzieci !!!!
pozdrawiam
K
Obserwuj wątek
    • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko 02.08.05, 15:58
      Nie znajdziesz kilku argumentów. Najwyżej jeden:
      "To moje dziecko i będę go karmiła tak, jak będę chciała. Urodźcie sobie swoje
      i karmcie go po swojemu."
      Właściwie nie rozumiem, dlaczego jeszcze na to nie wpadłaś? Przecież
      zdanie "Mala ma 11 miesiecy, nie je miesa i jesc nie bedzie - koniec." jest
      równoważne. Bądź stanowcza. Postaw się. Dziecko jest Twoją wyłączną własnością
      i możesz z nim zrobić, co Ci się tylko podoba.

      --
      "Nawet, gdyby badania na zwierzętach miały przynieść lekarstwo na AIDS,
      bedziemy przeciwko nim."
      (Ingrid Newkirk - przewodnicząca PETA)
        • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko 27.08.05, 12:02
          edyszka napisała:

          > śmiem twierdzić, że dziecko nie jest niczyją własnością. nawet rodziców!

          Według jednego z głównych ideologów ruchu obrony zwierząt, petera singera
          dziecko jest własnością rodziców przynajmniej przez pewien czas. Do tego
          stopnia, że postuluje, aby rodzice mieli prawo do zabicia niechcianego
          niemowlęcia.
          Zabicie ludzkiego niemowlęcia przez jego rodziców jest zatem według singera
          etyczne. Zabicie kury już nie. Większą wartość ma zatem kura niż niemowlę.

          --
          "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
          miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
          zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
          tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
    • brumbak Re: Wegetariańskie Dziecko 02.08.05, 19:20
      oczywiście dieta bezmięsna jest bardzo zdrow ai wskazana dla dzieci
      zajrzyj tu i tam:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=12846711
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=24354820&a=24988244
      stowarzyszenia dietetyków USA i Kanday zdecydowanie uwazaja ze dieta bezmiesna
      jest odpoweidnia dla dzieci
      to jest ten argument
      ale..
      ..obawiam sie ,że osób uprzedzonych do diety vege NIC nie przekona
      żyjemy po prostu w srodowisku zbyt przsiąknietym kultura miesożerstwa ,
      tradycjami miesożerstwa
      - w USA czy Kandadzie to normalne że ktos wybiera dla swego dziecka zdrową dietę
      beszmięsną
      w Polsce jeszcze nie..
      Miłego Dnia
      Bezmięsneo

      • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko- porady profesjonalis 05.08.05, 21:15
        Współczesna dietetyka zdecydowanie opowiada się za tym, że dieta zawierająca
        produkty zwierzęce jest odpowiedniejsza i zdrowsza dla dzieci niż
        wegetariańska, a zwłaszcza wegańska. Ze względu na rozwijający się układ
        nerwowy, wysoce wskazane jest duże spożycie ryb. Niedobory kwasów tłuszczowych
        omega-3 prowadzą do niedorozwoju układu nerwowego i rozmaitych przykrych
        przypadłości, jak np. Zespół Nadpobudliwości Psychoruchowej.

        --
        "Nasza taktyka nieużywania przemocy nie jest zbyt efektywna. Prosiliśmy
        grzecznie przez lata i nic nie uzyskaliśmy. Ktoś użyje grożby i to działa."
        (Ingrid Newkirk - PETA) tinylink.com/?Fv7l2wBdKj
        • kaska772 Re: Wegetariańskie Dziecko- porady profesjonalis 10.08.05, 15:30
          misiu-1 napisał:

          > Niedobory kwasów tłuszczowych omega-3 prowadzą do niedorozwoju układu
          >nerwowego i rozmaitych przykrych przypadłości, jak np. Zespół Nadpobudliwości
          >Psychoruchowej.

          jaki procent dzieci z Zespolen Nadpobudliwosci Psychoruchowej to dzieci
          wegetarianskie?
          k
          • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko- porady profesjonalis 10.08.05, 16:01
            Nie znalazłem takich statystyk i nie są mi one koniecznie potrzebne. Wystarczą
            w zupełności dane na temat wpływu niskiego poziomu DHA na powstawanie ADHD,
            informacje o pomijalnie małej produkcji DHA w organizmie i o naturalnych
            źródłach DHA (tłuszcz rybi, w mniejszym stopniu jajka). Takoż dane o niskiej
            zawartości DHA w mleku matek-wegetarianek i jeszcze niższej u weganek.

            --
            "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
            miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
            zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
            tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
        • brumbak uwaga - znów zawracanie optysmalcem 21.08.05, 22:53
          misiu-1 napisał:

          > Współczesna dietetyka zdecydowanie opowiada się za tym, że dieta zawierająca
          > produkty zwierzęce jest odpowiedniejsza i zdrowsza dla dzieci niż
          > wegetariańska, a zwłaszcza wegańska. Ze względu na rozwijający się układ
          > nerwowy, wysoce wskazane jest duże spożycie ryb. Niedobory kwasów tłuszczowych
          > omega-3 prowadzą do niedorozwoju układu nerwowego i rozmaitych przykrych
          > przypadłości, jak np. Zespół Nadpobudliwości Psychoruchowej.
          ....w rzeczywistosci wspołczesna dietetyka akceptuje różnorodność
          i uważa diete vegwetarianska czy wegańska za zdrową i odpowiednia w okresie
          ciąży i odpowiednia dla dzieci
          patrz: stanowisko amerykańskiego i kanadyjskiego stowarzyszenia dietetyków
          - w rzeczywistości wspólczesna dietetyka zdecydowanie odrzuca pomysł chorej
          tlustej diety ala kwasniewski czy atkins
          • misiu-1 Dowód fanatyzmu 23.08.05, 10:55
            Dla b***baka dieta zawierająca produkty zwierzęce oznacza automatycznie dietę
            wysokotłuszczową a'la Atkins czy Kawaśniewski. American Medical Association
            jeszcze nie wypowiedziała się ani słowem na temat syndromu b***baka. A szkoda.


            --
            "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
            miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
            zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
            tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
            • brumbak Re: Dowód optyfanatyzmu 23.08.05, 16:06
              misiu-1 napisał:
              > Dla b***baka dieta zawierająca produkty zwierzęce oznacza automatycznie dietę
              > wysokotłuszczową a'la Atkins czy Kawaśniewski. American Medical Association
              > jeszcze nie wypowiedziała się ani słowem na temat syndromu b***baka. A szkoda.

              ---- ten post to kolejny dowód optyfanatyzmu M***
              po pierwsze po raz n-ty pzypisuje mnie(i innym) jakies swoje uprzedzenia czy
              zmyslenia
              - nie mam nic wspólnego z przypisywanymi mi przez m**opty pogladami
              swoje poglądy jasno prezentuje w swych postach
              --
              ten post optyM*** to n-ta kompromitująca tego osobnika próba manipiulacji,
              przekrećania faktów , pwrowadzania w bład

              sens mojej wypowiedzi w poscie wyzej jest jasny :
              - dieta wegetarainska jest to dieta powszechnie ackeptowana jako zdrowa przez
              najbarziej autorytatywne gremia fachowców dietetyków
              natomiast tłuste diety
              jak Atkinsa czy w Polsce kwaśniewskiego
              to diety funkcjonujące poza oficjalna dieteyka
              rozpowszechniane metodą plotkową
              -
              niedawne bankructwo firmy Atkins powiązen zapewne z
              wczesniejszym wyrokiem sądu amerykanskiego* który nakazał firmie Atkins
              ujawnienie na jakich rzekomych badaniach naukowych opiera swa propagande
              wprowadzającą w bad konsumentów
              to bardzo dobre sygnały swiadczące że, rozum jak zwykle bieze góre nad
              upiornymi dietami-cud

              *duża zasługa w tym PCRM
              • misiu-1 Dowodu fanatyzmu b***baka ciąg dalszy 25.08.05, 16:03
                Fanatyk w dalszym ciągu nie pojmuje, o co chodzi. Tematem dyskusji jest dieta
                wegetariańska stosowana u dzieci. Kiedy wspomina się, że korzystniejsza dla
                dzieci jest dieta zawierająca produkty zwierzece, w tym mięso, b***bak
                wyskakuje jak Filip z konopii z dietą Atkinsa czy Kwaśniewskiego. Jak
                szeregowemu Kowalskiemu wszystko kojarzy się z d***, tak b***bakowi z dietami
                wysokotłuszczowymi.

                --
                "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
                miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
                zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
                tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
        • brumbak Re: Wegetariańskie Dziecko- porady profesjonalis 24.08.05, 16:23
          misiu-opty napisał:

          > Współczesna dietetyka zdecydowanie opowiada się za tym, że dieta zawierająca
          > produkty zwierzęce jest odpowiedniejsza i zdrowsza dla dzieci niż
          > wegetariańska, a zwłaszcza wegańska.
          ..1. manipulacja faktami, kłamstwa
          -- w rzeczywistości współczesna dietetyka uznaje diety wegetariaska i weganska
          za zdrowe i odpowienie w każdej fazie zycia od... ciąży(patrz cytowane na forum
          lnki do stanowiska amerykańskiego i kanadjskieo stowarzyszenia dietetyków
          reprezentowanych głownie przez... miesożerców)

          Ze względu na rozwijający się układ
          > nerwowy, wysoce wskazane jest duże spożycie ryb.
          Niedobory kwasów tłuszczowych
          > omega-3 prowadzą do niedorozwoju układu nerwowego i rozmaitych przykrych
          > przypadłości, jak np. Zespół Nadpobudliwości Psychoruchowej.
          -
          m.opty usiłował wcisnąc tu kit jakoby spozycie tylko odpowiednie spozycie
          tłustych ryb moskich zapewnało własciwy rozwój mózgu
          całe szczęscie ,że nie wieza o tym np. Hunzowie kótryz nigdy nawet na oczy nie
          wizieli tłustej ryby moskiej z omega-3 a dożywaja do ponad 100 lat w
          znakomitym zdrowiu

          o Hunzach także w najnowszym Hunzie w artykule o diecie wegetariańskiej
          ( dieta Hunzów nie jst weetariańska ale dominuja potrawy roslinne a mieso jada
          sie tylko okazjonalnie- iżadnych , upenie żadnych ryb morskich)
          > --...
          ryby nie sa konieczne w diecie, źródła roślinne dostarczja wszystkich
          potrzebnych dla zdrowia substancji
          ---
          • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko- porady profesjonalis 25.08.05, 16:10
            Niedobór kwasów DHA i EPA nie powoduje utraty zdrowia fizycznego, tylko kłopoty
            z psychiką i zdolnościami intelektualnymi. Coś a'la b***bak.
            Choćby nawet przeżył 300 lat i tak nikomu nic z tego nie przyjdzie, bo
            pozostawi po sobie tylko stek wyzwisk w archiwum Gazety.
            O Hunzach tak naprawdę nie wiadomo niczego konkretnego. Kiedyś pytałem o źródła
            szczegółowych danych, ale b***bak nie potrafił wskazać żadnych, poza relacjami
            podróżników, mającymi być może wartość beletrystyczną, ale nic poza tym.

            --
            "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
            miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
            zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
            tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
    • edziunia Re: Wegetariańskie Dziecko 12.08.05, 14:07
      Kasiu, a czytalaś jakieś opracowania, napisane przez obiektywnych naukowców? Nie
      wegetarian?
      Kurczaki pewnie, ze bleee- ale cielęcina?
      Nie lepiej tak kiedyś dac wybór dziecku?
      Ja stawiam pytania- mam nadzieje, że nie odbierzesz tego jako atak!
      • aisha-medea Re: Wegetariańskie Dziecko 14.08.05, 11:46
        kaska - po pierwsze nie przejmuj sie ludzmi, to twoje dziecko i juz. Jak jakas
        matka daje dziecku batony i prowadzi do MacDo, to ty sie nie wtracasz, nie? No
        to niech inni sie nie wtracaja do Twojego dziecka.

        A swoja droga - musisz bardzo rozwaznie komponowac jego diete (to sie tyczy tez
        dzieci nie-wege!!!! to tak uprzedzajac ataki). Ale to wiesz pewnie sama :)))
        Pozdrawiam i zycze powodzenia.

        AAA - jesli chodzi o wybor dany dziecku, to jest to sprawa wzgledna. Matka
        wegetarianka nie bedzie przygotowywala dziecku miesa, bo predzej zemdleje, niz
        pokroi jakies zwierze na kotlety. Ja wybralam wegetrianizm juz jako "duza
        dziewczynka", a rodzine mam stanowczo miesozerna. Tak wiec wybor zawsze jest. A
        dziecko je to, co mu rodzice podsuwaja na talerz.
        • kicia20051 Re: Wegetariańskie Dziecko 14.08.05, 15:54
          Witam wszystkich nie jedzących mięska.Ja jem,ale niewiele,ale moja corka 9
          letnia nie je.Tak postanowila z dnia na dzien.Troche nas to przeraziło jako
          jedzących,że nie będziemy potrafili ułożyć jej diety,bo przecież wciąż rośnie i
          inaczej niż dorośli musi sie odżywiać.Co robić,by nie miała na przyklad anemii
          i zdrowe kości.Je jajka,pije mleko,ryby zjada też,bo akurat ich jej nie
          szkoda.Czy to wystarczy?Czy musimy podawać cos ekstra np. z soi??Podrawiam
          prawie wiegetarianka
          P.S.Ta dieta przekonuje mnie coraz bardziej
          • zamyslona4 Re: Wegetariańskie Dziecko 16.08.05, 14:12
            NAjwazniejsza jest zbilansowana dieta- warzywa gotowane, surowe, zboza (kasze,
            ryz itp.) rosliny straczkowe i produkty pelnoziarniste.
            np. na obiad kasza, warzywa gotowane i surowka· a na sniadanie konieczni
            epieczywo PRAWDZIE CIEMNE (nie barwione karmelem).
            i wazna rzecz- czytaj sklady produktow, bo -o zgrozo!- najwiecej chemii jest w
            produktach dla dzieci. prawdziwy koszmar to napoj Jupik , zawierajacy dwa
            najgorsze konserwanty w sobie
    • diablica.26 Re: Wegetariańskie Dziecko 17.08.05, 20:50
      kaska772 napisała:
      jestem juz zmeczona pytaniami i dyskusjami znajomych albo obcych jak
      > to krzywdze swoje dziecko (pewnie lepiej dac jej kurczaczka nafaszerowanego
      > hormonami, nie ma to jak chodzaca tablica mendelejewa na obiad bleeeeeeeeee)
      > co odpowiadacie na "zarzuty" i wszelkie komentarze dot nie dawania miesa
      > dzieciom

      Skad ja znam ten bol... Zmeczona ciaglym tlumaczeniem i wyliczankami swinstw,
      ktorymi faszerowane jest mieso, odpowiadam krotko, ze karmie swoje dzieci jak mi
      sie podoba. Co to kogo obchodzi? Ja nikogo z MacDonalda nie wyganiam. Pozdrawiam
      • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko- fakty naukowe 25.08.05, 16:13
        Dzieci wegańskie mniej zdrowe i szczęśliwe:

        1. Deborah i Roby Jan Moorhead - doprowadzili swojego sześciomiesięcznego syna,
        Caleba, do śmierci w marcu 2002r. Powodem śmierci były komplikacje zdrowotne w
        następstwie niedoboru witaminy B12. Zostali uznani za winnych przez sąd w
        Auckland i skazani na kary po 5 lat pozbawienia wolności.
        www.second-opinions.co.uk/child_abuse.html

        2. Joseph and Lamoy Andressohn z Homestead na Florydzie - przez stosowanie
        diety "surowej żywności", zagłodzili na śmierć swoją córkę - Woyah. W chwili
        śmierci dziecko ważyło zaledwie 3,2kg przy długości 56cm, choć dziewczynki w
        jej wieku ważą zazwyczaj ok. 6,8kg i mierzą 63,5cm. Badanie pozostałych przy
        życiu dzieci Andressohn-ów wykazało poważne niedobory, słabe i podatne na
        złamania kości.
        www.second-opinions.co.uk/miami_death.html

        3. Silva i Joseph Swinton z Queens (NY), zostali oskarżeni o doprowadzenie
        swojej 15-miesięcznej córki Ice do niedożywienia zagrażającego zdrowiu w
        następstwie stosowania ścisłej diety wegańskiej. Dziecko ważyło zaledwie 4,5kg
        i nie miało jeszcze zębów.
        www.cnn.com/2003/LAW/03/24/ctv.swinton

        4. W czerwcu 2003, Stanowy Urząd ds. Dzieci i Rodziny w Salt Lake City odebrali
        wegańskim rodzicom 12-miesięcznego Matthew Thaxton-a i umieścili go w ośrodku
        opiekuńczym. Powód - "dietary abuse".
        www.emmasmith.org/trtxShaunMonsonPressRelease.htm

        5. Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał na rok i dwa lata więzienia w zawieszeniu
        wegańskich rodziców 3-letniej Rebeki, oskarżonych o złą opiekę i głodzenie
        dziecka. "Rodzice utrudniali leczenie córki. Po wypisaniu małej ze szpitala
        unikali kontroli lekarskich i dalej stosowali ZABÓJCZĄ DIETĘ."
        ww2.tvp.pl/tvppl/View?Cat=119&id=31695

        --
        "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
        miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
        zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
        tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
        • zamyslona4 Re: Wegetariańskie Dziecko- fakty naukowe 26.08.05, 12:13
          taakk.. rodzice miesozercy nie robia swoim dzieciom krzywdy... znow uogolniamy?

          > Dzieci wegańskie mniej zdrowe i szczęśliwe:
          >
          > 1. Deborah i Roby Jan Moorhead - doprowadzili swojego sześciomiesięcznego syna,
          >
          > Caleba, do śmierci w marcu 2002r. Powodem śmierci były komplikacje zdrowotne w
          > następstwie niedoboru witaminy B12. Zostali uznani za winnych przez sąd w
          > Auckland i skazani na kary po 5 lat pozbawienia wolności.
          > www.second-opinions.co.uk/child_abuse.html
          >
          > 2. Joseph and Lamoy Andressohn z Homestead na Florydzie - przez stosowanie
          > diety "surowej żywności", zagłodzili na śmierć swoją córkę - Woyah. W chwili
          > śmierci dziecko ważyło zaledwie 3,2kg przy długości 56cm, choć dziewczynki w
          > jej wieku ważą zazwyczaj ok. 6,8kg i mierzą 63,5cm. Badanie pozostałych przy
          > życiu dzieci Andressohn-ów wykazało poważne niedobory, słabe i podatne na
          > złamania kości.
          > www.second-opinions.co.uk/miami_death.html
          >
          > 3. Silva i Joseph Swinton z Queens (NY), zostali oskarżeni o doprowadzenie
          > swojej 15-miesięcznej córki Ice do niedożywienia zagrażającego zdrowiu w
          > następstwie stosowania ścisłej diety wegańskiej. Dziecko ważyło zaledwie 4,5kg
          > i nie miało jeszcze zębów.
          > www.cnn.com/2003/LAW/03/24/ctv.swinton
          >
          > 4. W czerwcu 2003, Stanowy Urząd ds. Dzieci i Rodziny w Salt Lake City odebrali
          >
          > wegańskim rodzicom 12-miesięcznego Matthew Thaxton-a i umieścili go w ośrodku
          > opiekuńczym. Powód - "dietary abuse".
          > www.emmasmith.org/trtxShaunMonsonPressRelease.htm
          >
          > 5. Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał na rok i dwa lata więzienia w zawieszeniu
          > wegańskich rodziców 3-letniej Rebeki, oskarżonych o złą opiekę i głodzenie
          > dziecka. "Rodzice utrudniali leczenie córki. Po wypisaniu małej ze szpitala
          > unikali kontroli lekarskich i dalej stosowali ZABÓJCZĄ DIETĘ."
          > ww2.tvp.pl/tvppl/View?Cat=119&id=31695
          >
          • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko- fakty naukowe 26.08.05, 14:13
            Rodzice mięsożercy też, bywa, robią krzywdę swoim dzieciom, ale nie ma to
            bezpośredniego związku z ich fanatyzmem dietetycznym. W wymienionych przeze
            mnie przypadkach związek taki istnieje.

            --
            "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
            miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
            zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
            tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
            • zamyslona4 Re: Wegetariańskie Dziecko- fakty naukowe 26.08.05, 14:33
              a moze fanatycznie spozywaja mieso i dlatego sa fanatycznie agresywni?

              robia krzywde, karmiac dzieci w nieodpowiedni sposob, gdyz przyczyniaja sie do
              otylosci swoich pociech, co w przyszlosci odbija sie na ich zdroei psychicznym i
              fizycznym

              > Rodzice mięsożercy też, bywa, robią krzywdę swoim dzieciom, ale nie ma to
              > bezpośredniego związku z ich fanatyzmem dietetycznym. W wymienionych przeze
              > mnie przypadkach związek taki istnieje.
              >
                  • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko- fakty naukowe 26.08.05, 15:00
                    Pokazałem ci przykłady dzieci, które umarły, ponieważ dostawały WYŁĄCZNIE
                    warzywa, bo fanatycznym rodzicom wydawało się, że prawdą jest to, co twierdzi
                    wege-propaganda. Że człowiek jest istotą roślinożerną, nie potrzebuje żadnych
                    produktów zwierzęcych, a ścisły wegetarianizm jest dietą kompletną i zdrową.
                    Ci rodzice nie byli psychopatami znęcającymi się nad dziećmi. Byli normalnymi,
                    kochającymi rodzicami, uważającymi, że robią dla dzieci wszystko, czego one
                    potrzebują.

                    --
                    "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
                    miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
                    zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
                    tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
                    • zamyslona4 Re: Wegetariańskie Dziecko- fakty naukowe 26.08.05, 15:19
                      Sam cos cytujesz a potem sam o tym piszesz bzdury- pisales o weganskich
                      dzieciach, ktore umarly bo mialy fanatycznych rodzicow.
                      Podajmy kilka przykladow dzieci zakatowanych przez ojcow brunetow w wieku 30 lat
                      i napiszmy,ze kazdy ojciec pasujacy do ww opisu jest zlym rodzicem

                      > Pokazałem ci przykłady dzieci, które umarły, ponieważ dostawały WYŁĄCZNIE
                      > warzywa, bo fanatycznym rodzicom wydawało się, że prawdą jest to, co twierdzi
                      > wege-propaganda. Że człowiek jest istotą roślinożerną, nie potrzebuje żadnych
                      > produktów zwierzęcych, a ścisły wegetarianizm jest dietą kompletną i zdrową.
                      > Ci rodzice nie byli psychopatami znęcającymi się nad dziećmi. Byli normalnymi,
                      > kochającymi rodzicami, uważającymi, że robią dla dzieci wszystko, czego one
                      > potrzebują.
                      >
                      • brumbak do zamyślonej 26.08.05, 16:02
                        spytam grzecznie po co rozmawiasz z tym gościem tak uprzedzonym do diety vege
                        - i dodatkowo tak często obrażającym weetarian

                        m**opty udaje znawcę tematu gdy w rzeczywistosci jest fanatycznym zwolennikiem
                        szkodliwej dla zdrowia tłustej diety kwasniewskiego - nawet do tego na forum
                        si e nie przyznaje udając "zatroskanego" losem vege
                        sam wypisuje bzdury na temat diety vege w ktore niestety wierzy

                        zajrzyj do badań które cytuję
                        nie ma żadnych niedoborów u dzieci vege ktore sa rozsadnie karmione
                        www.scienzavegetariana.it/rubriche/cong2002/vegcon_infant_diet_en.html
                            • zamyslona4 Re: Czy Admin jest miesozerca? 26.08.05, 19:06
                              mam dokladnie to samo spostrzezenie!!!
                              dzis usuniete zostaly moje posty w ktorych cytuje m***a ;) ale zmienilam tylko
                              nicki....
                              czy myslisz ze ta sie jakos zweryfikowac?

                              > tak sobie przegladam to forum i zauwazylam, ze usuwa glownie posty wege...
                              > agresywne i chamskie posty miesozercow zostaja.
                              > Skad ten brak obiektywizmu?
                              • diablica.26 Re: Czy Admin jest miesozerca? 27.08.05, 08:23
                                Nie mam pojecia, mozna napisac na forum.abuse, chociaz nie wiem, czy jest sens.
                                Najlepiej jednak chyba olac sprawe i ignorowac trolle. Wrzuc je sobie w liste
                                wrogow.
                                Moje pytanie do admina bylo czysto retoryczne... ;-)))
                            • misiu-1 Re: Czy Admin jest miesozerca? 26.08.05, 19:51
                              Niestety, usuwa także posty mięsożerców, choć są zwykle mniej chamskie i
                              agresywne niż Wasze. Gdybyś miała choć trochę samokrytycyzmu, w ogóle nie
                              napisałabyś tego postu.

                              --
                              "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
                              miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
                              zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
                              tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
                                  • brumbak Re: przyklady brzydkich postów gości z rzeźni 27.08.05, 20:10
                                    diablica.26 napisała:

                                    > Jesoooo, Brumbak, litosci!!! To ja wrzucam Sam-Wiesz-Kogo w liste nieprzyjaciol
                                    > ,
                                    > mam komfort psychiczny, ze nie musze tych bluzgow czytac, a Ty go cytujesz?
                                    > Bardzo Cie prosze, jak juz musisz mu odpisywac, to bez cytatow. Pozdrawiam
                                    ....
                                    oczywiście nie musisz klikać w linki do cytatów
                                    ale - przepraszam - nie jestes jedynym uczestnikiem forum
                                    dla nowych gosci przyda się troche wiećej informacji o tym co sie dzieje/ działo
                                    na tym forum
                                    pzdrv
                                    P.S. ja niestety nie mam komfortu psychicznego poniewaz byłem i jestem
                                    wielokerotnie obrażany , wyzywany
                                    nie moegę nie reagowac choc wpierwszej kolejnosci klikam na kosz zglaszam takie
                                    rzeczy do opiekuna i na abuse
                                      • brumbak Re: przyklady brzydkich postów gości z rzeźni 27.08.05, 20:29
                                        diablica.26 napisała:

                                        > Nie chodzilo o linki, tylko o to, ze zacytowales jego post. Skierowany
                                        > oczywiscie do mnie zreszta.
                                        > Naprawde najlepiej olac trolle. Wtedy nikt Cie nie bedzie obrazal. :-) pozdro
                                        ..........
                                        niestety mylisz się
                                        wystarczy napisac cos pozytwnego o wegetarianizmie a na pewno znajdzie sie ktos
                                        z fanatyków miesożerstwa kto zacznie autora obrażac
                                        ...........
                                        wychodze na piwo vege/ po tenisowym dniu
                                        pzdrv


                      • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko- fakty naukowe 26.08.05, 19:32
                        Podałem przykłady dzieci, które ucierpiały nie z powodu jakiegoś tam fanatyzmu
                        rodziców, tylko z konkretnego - fanatyzmu wegańskiego. Pokaż dzieci
                        poszkodowane z powodu takiego samego fanatyzmu, tylko a rebours - mięsnego.
                        Potrafisz? Katowanie dzieci przez patologicznych rodziców nie ma nic wspólnego
                        z dietą, zatem i z tematem rozmowy.

                        --
                        "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
                        miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
                        zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
                        tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
                        • bisbal Re: Wegetariańskie Dziecko- fakty naukowe 26.08.05, 19:57
                          Podałeś przykłady źle prowadzonej diety wegańskiej. Tak samo są przypadki
                          chorób u dzieci w wyniku otłuszczenia wątroby w wyniku zbyt tłustego jedzenia.
                          Dlatego Twoje manipulacje są śmieszne, dzieci te nie umarły w wyniku stosowania
                          diety wegańskiej, tylko w wyniku źle prowadzonej diety wegańskiej przez
                          nieodpowiedzialnych rodziców. Gdyby Twoja teoria była prawidłowa, to nie
                          podawałbyś przypadków w liczbie poniżej 10, tylko ze swobodą mógłbyś podać
                          wysokie liczby zgonów wszystkich dzieci świata na dietach wegańskich, ale nie
                          możesz tego zrobić prawda?:)
                          • misiu-1 Re: Wegetariańskie Dziecko- fakty naukowe 26.08.05, 20:25
                            bisbal napisała:

                            > Podałeś przykłady źle prowadzonej diety wegańskiej.
                            > Tak samo są przypadki chorób u dzieci w wyniku otłuszczenia wątroby w wyniku
                            > zbyt tłustego jedzenia.
                            > Dlatego Twoje manipulacje są śmieszne, dzieci te nie umarły w
                            > wyniku stosowania diety wegańskiej, tylko w wyniku źle prowadzonej diety
                            > wegańskiej przez nieodpowiedzialnych rodziców.

                            To nie są manipulacje, tylko fakty. Te dzieci umarły z powodu stosowania nie
                            suplementowanej diety wegańskiej. Ich rodzice uwierzyli zapewnieniom wege-
                            propagandy, że dieta wegańska jest naturalna, kompletna i zdrowa. Jeszcze raz
                            proszę o pokazanie śmierci dziecka z powodu fanatycznego stosowania przez
                            rodziców diety mięsnej.

                            > Gdyby Twoja teoria była prawidłowa, to nie podawałbyś przypadków w liczbie
                            > poniżej 10, tylko ze swobodą mógłbyś podać wysokie liczby zgonów wszystkich
                            > dzieci świata na dietach wegańskich, ale nie możesz tego zrobić prawda?:)

                            Tych przypadków miałem na początku tylko dwa. Ich liczba rosła w miarę upływu
                            czasu i dalej pewnie będzie rosła. O wszystkich i tak się nie dowiemy, bo nie
                            każdy trafia do mediów, a tylko te najbardziej drastyczne. Więcej mi zresztą
                            wcale niekoniecznie potrzeba. Te, które mam, są wystarczająco mocnym dowodem.

                            --
                            "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
                            miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
                            zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
                            tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
        • mooie Do misia 26.08.05, 22:37
          Czytam ten ciekawy wątek jako niewegetarianka,ale osoba majaca dziecko i
          dbająca o jego prawidłowy rozwój oraz szukająca dla niego dobrej,zdrowej
          diety.Na razie moje dziecko dopiero poznaje nowe smaki,jest za małe,by jeść
          mięso.Będzie je jednak jadło.Ale rzecz nie o tym.
          Moją uwagę zwrócił post pana o nicku Misiu,który na poparcie swojej tezy o
          szkodliwości niejedzenia mięsa przytoczył przykłady głodzenia maleńkich dzieci
          przez ich rodziców.
          O ile pozostałe argumenty tego pana wydają się być sensowne,to akurat te są,że
          tak powiem, lekko naciągane. Chyba nikt tutaj nie zwrócił uwagi na wiek
          większości tych dzieci.
          Np." Deborah i Roby Jan Moorhead - doprowadzili swojego sześciomiesięcznego
          syna,
          >
          > Caleba, do śmierci w marcu 2002r. Powodem śmierci były komplikacje zdrowotne
          w
          > następstwie niedoboru witaminy B12. Zostali uznani za winnych przez sąd w
          > Auckland i skazani na kary po 5 lat pozbawienia wolności.
          > www.second-opinions.co.uk/child_abuse.html"

          Alez panie Misiu,czy wie pan,że dzieci do szóstego miesiąca powinny jeść tylko
          mleko matki?Te karmione sztucznym mlekiem mogą próbować nowe smaki od 4-5
          miesiąca.A te nowe potrawy to :jabłuszko,dynia,marchewka,kaszki ryżowe
          itp.wprowadzane w maleńkich ilościach (od jednej do kilku łyżeczek).O mięsie w
          tym wieku nie powinno być w ogóle mowy!Proszę zapytać pierwszego lepszego
          pediatrę.
          A więc przykład ten nie ma żadnego związku z jedzeniem lub nie mięsa przez
          dzieci.
          Rodzice ci byli chyba zwykłymi psychopatami,ponieważ nie dawali dziecku
          mleka,czy to z piersi,czy to modyfikowanego od krowy,czy wreszcie
          specjalnego,sojowego (jest i takie,specjalnie spreparowane dla dzieci
          szczególnie uczulonych na białko krowie).To zwykli mordercy,a to,że byli
          wegetarianami jest równie wnoszące do sprawy jak np.informacja,że mieli
          niebieskie oczy,lub pochodzili z Papui Nowej Gwinei.
          Kolejni psychopaci to ci,którzy zagłodzili dziewczynkę.Skoro dziecko ważyło 3,2
          przy wzroście 56 cm to znaczy,że po prostu nie było prawie w ogóle żywione,bo
          taki wzrost i wagę mają noworodki(a dziewczynka miała 5 miesięcy).Nie chodziło
          o to,że nie jadło mięsa czy ryb,ale o to,że nie piło mleka mamy lub sztucznego.
          Następni mordercy zagłodzili dziecko,które w wieku 15 miesięcy ważyło 4,5 kg,a
          więc było głodzone od początku.To samo-nie dostawało mleka.
          Powtórzę,dziecko pijące mleko matki powinno pić wyłącznie to mleko do
          skończenia 6 miesiąca.Dzieci,u których istnieje podejrzenie alergii jeszcze
          dłużej- do 8 miesiąca.Mleko to jak najbardziej zaspokaja potrzeby malucha.
          Panie Misiu,troszkę się pan zagalopował w swojej polemice.
          Pozdrawiam.

          • hk47 Re: Do misia 26.08.05, 23:47
            proponuję, aby następnym razem zanim Pani się zagalopuje
            w polemice, raczyła Pani przeczytać źródła,z których
            treścią Pani myśli że się nie zgadza:

            "Doctors found that Caleb was severely anaemic and was
            suffering from developmental problems due to a lack of
            vitamin B12. Deborah Moorhead's breast milk, Caleb's only
            nutrition,lacked the vitamin.
            The Moorheads are vegans."

            Pozdrawiam:)
            • mooie Re: Do misia 27.08.05, 00:08
              Czyżby,przecież Misiu powiedział,m.in.:
              "Pokazałem ci przykłady dzieci, które umarły, ponieważ dostawały WYŁĄCZNIE
              warzywa".
              Odniosłam się do jego postu.
              Nie znam zbyt dobrze angielskiego,ale rozumiem,ze chodzi o brak B12 w mleku
              matki.To świadczy o niej żle,że nie suplementowała diety.Ponadto nie wiem jak w
              stanach,ale u nas wszystkie dzieci muszą brać dodatkowo witaminy w
              kropelkach.Chyba nie dlatego,że u nas są same weganki.
              Dla ścisłości,nie jestem wege i nie będę,ale nie lubię przeinaczania faktów.
              • hk47 Re: Do misia 27.08.05, 00:28
                dla ścisłości, z przeinaczaniem faktów mielibyśmy do czynienia, gdyby pan o nicku Misiu napisał:
                "Pokazałem ci WYŁĄCZNIE przykłady dzieci, które umarły, ponieważ dostawały WYŁĄCZNIE warzywa"
              • misiu-1 Re: Do misia 27.08.05, 09:02
                mooie napisała:

                > Czyżby,przecież Misiu powiedział,m.in.:
                > "Pokazałem ci przykłady dzieci, które umarły, ponieważ dostawały WYŁĄCZNIE
                > warzywa".

                Skrót myślowy. Dzieci dostają to, co jedzą matki karmiące piersią. Wiedzą to te
                z nich, które po porodzie spróbowały np. kiszonych ogórków i w ten sposób
                spowodowały u nich biegunki.

                > Ponadto nie wiem jak w stanach,ale u nas wszystkie dzieci muszą brać
                > dodatkowo witaminy w kropelkach. Chyba nie dlatego,że u nas są same weganki.

                Owszem, kiedyś tak było. Obecnie nawet szczepień matka musi pilnować sama. Poza
                tym witaminy w kropelkach zalecane kiedyś dzieciom, to D3 przeciwko krzywicy, a
                nie B12. Tych, wobec braku wegan, nie było potrzeby podawać.

                --
                "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
                miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
                zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
                tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
              • brumbak Re: Do mooie 27.08.05, 11:26
                daruj sobie czytanie postów misia
                pocxzytaj opinie lekarzy cytowane w tym watku przeze mnie
                jeżeli nie znasz angielkskiego to jest kłopot-
                w kazdym razie amerykańskie i kanadyjskie stowrzyszenia dietetyków wydaly uż
                dawno stosowne oswiadczenia w których informuja konsumentów ze także dieta
                vegańska jest odpowiednia w każdej fazie zycia - od ciazy przez wczesne
                dzieciństwo dojrzewanie itp

                a wyżej cytowałem prace badawcze podające konkretne dane że dzieci veganskie sa
                prawidlowo odzywione i prawidlowo się rozwijaja
                sa zdjecia wspaniale rozwijających się dzieci veganskich - to jest normalne
                (

                tylko osoby bardzo uprzedzone do diety vege
                uparcie zaprzeczają faktom

                stosuja po prostu metodde tysiąckrotnego zaprzeczania pozytywym obiektywnym
                informacjom na temat dieety vege
                czesto w bardzo niekulturalny sposób
                jak chcesz podam ci cytaty z wypowiedzi takich fanatyków rzeźni z tego forum
                które w ogóle dyskwalifikuję tych osobników jako partnerów do wymiany poglądów

          • misiu-1 Re: Do misia 27.08.05, 08:53
            mooie napisała:

            > O ile pozostałe argumenty tego pana wydają się być sensowne,to akurat te
            > są,że tak powiem, lekko naciągane. Chyba nikt tutaj nie zwrócił uwagi na wiek
            > większości tych dzieci. [...]
            > Alez panie Misiu,czy wie pan,że dzieci do szóstego miesiąca powinny jeść
            > tylko mleko matki? Te karmione sztucznym mlekiem mogą próbować nowe smaki od
            > 4-5 miesiąca.

            Owszem, powinny. A co z tymi, których matki nie mogą karmić, bo np. nie mają
            mleka? A co z tymi, które są ortodoksyjnymi wegankami i nie mają w swoim mleku
            potrzebnej ilości witaminy B12? Przecież z jakichś powodów te dzieci
            doprowadzono do stanu groźnych dla życia niedoborów. To fakt niezaprzeczalny.

            > A te nowe potrawy to :jabłuszko,dynia,marchewka,kaszki ryżowe
            > itp.wprowadzane w maleńkich ilościach (od jednej do kilku łyżeczek).O mięsie
            > w tym wieku nie powinno być w ogóle mowy!Proszę zapytać pierwszego lepszego
            > pediatrę.

            Nie muszę pytać, mam własne dzieci. Żywe i zdrowe. :-) Przecież, o ile
            pamiętam, nie twierdziłem, że tym dzieciom powino się dawać mięso. Ale mleko
            już tak, a mleka weganie nie spożywają na równi z mięsem.

            > A więc przykład ten nie ma żadnego związku z jedzeniem lub nie mięsa przez
            > dzieci.

            Nie mięsa, tylko produktów pochodzenia zwierzęcego.

            > Rodzice ci byli chyba zwykłymi psychopatami,ponieważ nie dawali dziecku
            > mleka,czy to z piersi

            A może dawali, tylko nic z tego nie wynikało?

            > czy to modyfikowanego od krowy

            Ortodoksyjni weganie nie spożywają i nie podają dzieciom mleka krowiego,
            obojętnie - modyfikowanego czy nie.

            > czy wreszcie specjalnego,sojowego (jest i takie,specjalnie spreparowane dla
            > dzieci szczególnie uczulonych na białko krowie).

            Być może nie podawali, ponieważ obawiali się, że jest wzbogacane w witaminy
            pochodzenia zwierzęcego. A może właśnie były karmione mlekiem matki, bez
            wystarczającej zawartości potrzebnych dziecku substancji odżywczych, o czym
            matka nie miała pojęcia i nie widziała potrzeby uzupełniania diety dziecka, a
            tym bardziej własnej, o potrzebne suplementy?

            > To zwykli mordercy,a to,że byli wegetarianami jest równie wnoszące do sprawy
            > jak np.informacja,że mieli niebieskie oczy,lub pochodzili z Papui Nowej
            > Gwinei. Kolejni psychopaci to ci,którzy zagłodzili dziewczynkę.Skoro dziecko
            > ważyło 3,2

            Gdyby to byli zwykli mordercy, którzy z premedytacją zagłodzili swoje dzieci,
            dostaliby w USA dożywocie lub karę śmierci. Niskie wyroki dowodzą, że sąd nie
            miał podstaw do podobnych stwierdzeń.

            > Panie Misiu,troszkę się pan zagalopował w swojej polemice.
            > Pozdrawiam.

            Nie sądzę.
            Pozdrawiam

            --
            "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
            miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
            zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
            tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
            • mooie Re: Do misia 27.08.05, 10:20
              Rzeczywiście,obiektywnie na to patrząc masz rację.Zwracam honor.
              Jednak nadal w moim odczuciu rodzice,którzy ponad dobro swojego dziecka
              przedkładają swoje własne widzimisię to psychopaci.
              Pozdrawiam.
              P.S.Słówko na temat witamin w kropelkach.D,owszem,ale to osobno,polskie
              dzieci,o ile się orientuję,wszystkie znane mi maluchy tak mają-dostają
              pozostałe wit. w kropelkach.Ale to tak na marginesie.:)
              • misiu-1 Re: Do misia 27.08.05, 11:18
                mooie napisała:

                > P.S.Słówko na temat witamin w kropelkach.D,owszem,ale to osobno,polskie
                > dzieci,o ile się orientuję,wszystkie znane mi maluchy tak mają-dostają
                > pozostałe wit. w kropelkach.Ale to tak na marginesie.:)

                Skoro tak twierdzisz... Ja swoim, poza D3 nie podawałem żadnego preparatu. Może
                teraz jest inaczej.

                --
                "Myślę, że 5, 10 czy 15 ludzkich istnień możemy poświęcić dla ratowania
                miliona, 2 czy 10 milionów nie-ludzkich." (Jerry Vlasak, PCRM, komentując
                zamordowanie w zamachu lekarza przeprowadzającego wiwisekcje)
                tinylink.com/?qO3iLHLmCQ
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka