Dodaj do ulubionych

Ratunku-moj 14-letni syn przeszedl na wegetarianiz

IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.09.02, 14:22
Pomozcie-moj syn od 2-miesiecy nie je miesa, ma 14 lat czy macie jakies
doswiadczenia w tym wzgledzie?
Czy to nie jest dla niego szkodliwe, dosc intensywnie teraz rosnie?
Czym zastapic mieso? (o soi, fasoli wiem)
Czy ta soja nie jest przypadkiem modyfikowqana genetycznie?
Jestem wystraszona..
Mam wiele watpliwosci..
Podzielcie sie swomi doswiadczeniami
Dziekuje
Alina
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ala IP: 153.19.13.* 13.09.02, 18:46
    Mysle, ze najlepiej dybys zapoznala sie z fachowa
    literatura, Dobrze temat zdrowego odzywiania opracowany
    jest w ksiazce Anny Grodeckiej "Zmierzch swiadomosci
    lowcy". Na poczatek moge ci powiedziec, ze jesli chodzi o
    zastepniki miesa, to wszystkie niezbedne bialka
    organizmowi dostarczaja jajka, albo spesjalne polaczenia
    pokarmow, np ryz z mlekiem, a poza tym, jesli syn bedzie
    jadl duzo swiezych owocow, warzyw w formie surowek, zup
    itp codziennie wszystko bedzie ok. Ala
  • Gość: czeko IP: *.mcpasd.k12.wi.us 13.09.02, 18:49
    Ratunku! Ratunku! Twoj syn ma czternascie lat w tym wieku mozna podejmowac
    swiadomie samodzielne decyzje. Powinien sam sie interesowac swoim zdrowiem.

    czeko
  • Gość: hyde IP: *.acn.waw.pl 13.09.02, 21:32
    Zastapienie calej diety zupami, surowkami i "specjalnymi polaczeniami pokarmow"
    (bujda), lub chociazby bialkiem kurzecym moze byc tragiczne w skutkach dla
    twojego dziecka.To ty podejmujesz decyzje o jego diecie. Nie walcz z nim ale
    staraj sie mu sensownie wytlumaczyc ze jedzenie miesa ma swoje zalety. Idz z
    nim na kompromis. Nie musi codziennie jesc miesa. Ustalcie ze drob i ryby
    bedzie jadl czesciej. Czerwone mieso mozesz ograniczyc do 2-3 razy w miesiacu.
    Brak bialka moze spowodowac anemie, niedokrwistosc, ograniczyc wzrost twojego
    dziecka. Jezeli bedzie sie upieral przy calkowitej rezygnacji z miesa, ucieknij
    sie do fortelu. Brak miesa= brak jakichkolwiek slodyczy, chipsow, slonych
    paluszkow, slodzonych napojow gazowanych. Powinno poskutkowac. Oczywiscie to
    tylko pewne ultimatum. Tak czy inaczej powinnas kontrolowac spozycie cukrow i
    tluszczu przez twoje dziecko.
  • sanvean 16.09.02, 18:25
    Gość portalu: hyde napisał(a):
    > Zastapienie calej diety zupami, surowkami i "specjalnymi polaczeniami
    pokarmow"
    > (bujda), lub chociazby bialkiem kurzecym moze byc tragiczne w skutkach dla
    > twojego dziecka.

    tak, tak. Z pewnością zaraz umrze!!! Może już nie żyje?

    > Nie walcz z nim ale
    > staraj sie mu sensownie wytlumaczyc ze jedzenie miesa ma swoje zalety.

    tak, z pewnością. dostarcza organizmowi tak potrzebnych w tym wieku hormonów
    wzrostu, którymi szprycowane są zwierzęta, zakłócając w ten sposób grospodarkę
    hormonalną młodego ogranizmu. Dostarcza jeszcze szeregu innych hormonów z
    adrenaliną na czele. No i jeszcze produkty uboczne typu mocznik czy zatrucia
    zwierząt różnymi innymi świństawmi, które dodatkowo zanieczyszczają organizm. O
    czymś zapomniałem?
    A, tak. Dodatkowo otrzymuje dreszczyk niepewności - może uda się zachorować na
    CJD? Epidemia BSE wciąż jest aktualna.

    > Brak bialka moze spowodowac anemie, niedokrwistosc,

    O!!! A to rewelacje! Skąd czerpiesz takie bzdury? Anemia to brak czerwonych
    krwinek i hemoglobiny. Co to ma wspólnego z białkiem? Wpływa na to żelazo, a
    nie białko!!!
    Poza tym, nie rozumiem, dlaczego na diecie wegetariańskiej miałoby komus
    brakować białka?

    > Jezeli bedzie sie upieral przy calkowitej rezygnacji z miesa, ucieknij
    > sie do fortelu. Brak miesa= brak jakichkolwiek slodyczy, chipsow, slonych
    > paluszkow, slodzonych napojow gazowanych. Powinno poskutkowac.

    A tutaj to już w pełni się zgodzę (i to bez żadnej ironi). Jak najbardziej
    powinno się takie rzeczy z diety wyeliminować. Jeśli ma ochotę na słodycze,
    niech zastąpi je owocami świerzymi lub suszonymi. Chipsy to wielkie świństwo i
    (tak jak frytki i inne smażone skrobiowe rzeczy) przyczyniają się do powstania
    raka. Słodzone napoje gazowane to kolejne świństwo - nie dość, że to
    najczęściej woda + cukier + chemia, to najczęściej jeszcze gazowane. Jak
    najlepiej mozna zastąpic je sokami owocowymi - najlepiej własnoręcznie
    robionymi (pycha!), a jeśli juz z kartonika, to unikać tych bardziej sztucznych
    i słodzonych.

    sanvean
  • kicior99 19.09.02, 17:08
    Gość portalu: hyde napisał(a):

    To ty podejmujesz decyzje o jego diecie.
    Sam wiesz, ze takie stwierdzenie jest de facto utopia. dzieciak i tak 1/4
    posilkow spozywa poza domem, a w i domu potrafi narzucic niewaski terror

    --
    <><> kicioR terrorystA <><>
  • brumbak 18.05.03, 22:54
    Gość portalu: hyde napisał(a):

    > Zastapienie calej diety zupami, surowkami i "specjalnymi polaczeniami
    pokarmow"
    > (bujda), lub chociazby bialkiem kurzecym moze byc tragiczne w skutkach dla
    > twojego dziecka.To ty podejmujesz decyzje o jego diecie. Nie walcz z nim ale
    > staraj sie mu sensownie wytlumaczyc ze jedzenie miesa ma swoje zalety. Idz z
    > nim na kompromis. Nie musi codziennie jesc miesa. Ustalcie ze drob i ryby
    > bedzie jadl czesciej. Czerwone mieso mozesz ograniczyc do 2-3 razy w
    miesiacu.
    > Brak bialka moze spowodowac anemie, niedokrwistosc, ograniczyc wzrost twojego
    > dziecka. Jezeli bedzie sie upieral przy calkowitej rezygnacji z miesa,
    ucieknij
    > sie do fortelu. Brak miesa= brak jakichkolwiek slodyczy, chipsow, slonych
    > paluszkow, slodzonych napojow gazowanych. Powinno poskutkowac. Oczywiscie to
    > tylko pewne ultimatum. Tak czy inaczej powinnas kontrolowac spozycie cukrow i
    > tluszczu przez twoje dziecko.
    - NIe nie Mr Hyde, jak nie potrafisz nie pchaj sie na afisz ze swymi
    nonsensowymi poradami!!
    - Brak białka?? (he, he, he() Trudno sobie wyobrazić racjonalna dzienny
    jadłospis, w którym byłoby za mało białka!! Sa zrobione takie sprawdzenia.
    Białka mogłoby zabraknąc tylko w przypadku np, takiej diety (bezmięsnej):
    śniadanie- kawa z cukrem i dzem - obiad: zupa szpinakowa na wodzie, placki z
    białej mąki na oleju.deser pączek z cukrem. kolacja - gotowana marchewka , pół
    ziemniaka, .Ale kto tak je??

  • Gość: hyde IP: *.acn.waw.pl 13.09.02, 21:34
    I jeszcze cos. Diety w roznego rodzaju ksiazkach moga byc wrecz szkodliwe.
    Jezeli chcesz miec pewnosc ze twoje dziecko odzywia sie zdrowo i ma dobrze
    zbalansowana diete, udaj sie do dietetyka. To duzo pewniejszy sposob.
  • vegge 13.09.02, 23:08
    stawianie dziecku ultimatum jakiegokolwiek (nawet slusznego skadinad
    zabronienia slodyczy i czipsow) to groza. Wiem jak to moze genialnie popsuc
    relacje z dzieckiem. najpierw porozmawiaj z synem dlaczego to zrobil. jesli z
    powodow ideologicznych nie walcz na sile. Wzbogac swoja wiedze na ten temat i
    zachec jego do tego. Ja przestalam jesc mieso mniej wiecej w jego wieku i w
    zaden sposob nie odbilo sie to na moim zdrowiu, wzroscie, rozwoju fizycznym czy
    psychicznym, a przeciez te kilka dobrych lat temu trudno bylo o rozne rzeczy z
    asortymentu "zdrowej zywnosci". polecam strony np.: www.vege.pl. zroznicowana
    dieta w ktorej brak jest miesa ale za to jest duzo produktow pochodzenia
    zwierzecego (jajka, mleko), warzywa, owoce, kasze, razowe maki (makarony itp),
    orzechy nie powinna mu zaszkodzic. Brak bialka nie powoduje anemii (to tak
    gwoli sprostowania :P)
    pozdrowienia Anka
  • Gość: hyde IP: *.acn.waw.pl 14.09.02, 02:01
    Brak bialka nie powoduje anemii (to tak
    > gwoli sprostowania :P)
    to ja gwoli sprostowania prostuje :)...bezposrednio-nie
  • Gość: Alina IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 21:05
    Dziekuje.
    Twoj list mnie pocieszyl i dal jakies wskazowki, w zadnym razie nie che go
    szantazowac zabranianiem slodyczy lub czyms podobnym,
    myslalam ze ze mu to przejdzie ale chyba traktuje to powaznie, poczytam ma
    wskazanej przez ciebie stronie , dzieki jeszcze raz , pozdrawiam
    Alina
  • Gość: syntax IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 15.09.02, 21:10
    ja etz przestalem jesc mieso , jaja , pic mleko w wieku 14 lat pozniej zaczolem
    jesc jajka , pic mleko , tak czy inaczej 12 alt nie jem zwierzat zadnych i choc
    nie ktorym sie wydaje ze ryba to nie zwierze tylko ryba to niejem od tego czsu
    skonczylem liceum , , pracuje i studiuje czyli nie zdurnialem nigdy nie mialem
    problemow zdrowotnych , mam zlota odznake honorowego dawcy krwi ............
    i wystarczylo kilka ksiazek z przepisami
    badz spokojna to ze twoj syn przestal jesc mieso swiadczy tylko o jego duzej
    wrazliwosci i badz z niego dumna , pomagaj w kuchni ( majac 14 lat ma sie nie
    wielkie pojecie o gotowaniu ) i oile nie wkrecil sie w zadna sekte to badz o
    niego spokojna --- syntax ( pozdrow go !!! }
  • Gość: Alina IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.02, 12:29
    Bardzo ci dziękuję za list, ciesze sie ze wg ciebie nic nie grozi mojemu
    synowi, szczegolnie ze piszesz to na bazie wlasnych doswiadczen,
    dDzieki za pozdrowienia , zycze wszystkiego dobrego
    Alina
  • brenya 20.09.02, 18:26
    Gość portalu: syntax napisał(a):

    > ja etz przestalem jesc mieso , jaja , pic mleko w wieku 14 lat pozniej
    zaczolem
    >
    > jesc jajka , pic mleko , tak czy inaczej 12 alt nie jem zwierzat zadnych i
    choc
    >
    > nie ktorym sie wydaje ze ryba to nie zwierze tylko ryba to niejem od tego
    czsu
    >
    > skonczylem liceum , , pracuje i studiuje czyli nie zdurnialem nigdy nie
    mialem
    >
    > problemow zdrowotnych , mam zlota odznake honorowego dawcy krwi ............
    > i wystarczylo kilka ksiazek z przepisami
    > badz spokojna to ze twoj syn przestal jesc mieso swiadczy tylko o jego duzej
    > wrazliwosci i badz z niego dumna , pomagaj w kuchni ( majac 14 lat ma sie nie
    > wielkie pojecie o gotowaniu ) i oile nie wkrecil sie w zadna sekte to badz o
    > niego spokojna --- syntax ( pozdrow go !!! }



    zaczolem, nie ktorym, niejem, nie wielkie...
    (...) skonczylem liceum , , pracuje i studiuje czyli nie zdurnialem (...)

    Nie jestem tego pewna...
  • Gość: syntax IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 15.09.02, 21:13
    ja tez przestalem jesc mieso , jaja , pic mleko w wieku 14 lat pozniej zaczolem
    jesc jajka , pic mleko , tak czy inaczej 12 lat nie jem zwierzat zadnych i choc
    nie ktorym sie wydaje ze ryba to nie zwierze tylko ryba to niejem plywajacych
    zwierzatek. Od tego czasu skonczylem liceum , pracuje i studiuje czyli nie
    zdurnialem nigdy nie mialem problemow zdrowotnych , mam zlota odznake
    honorowego dawcy krwi ............
    i wystarczylo kilka ksiazek z przepisami
    Badz spokojna to ze twoj syn przestal jesc mieso swiadczy tylko o jego duzej
    wrazliwosci i badz z niego dumna , pomagaj w kuchni ( majac 14 lat ma sie nie
    wielkie pojecie o gotowaniu ) i oile nie wkrecil sie w zadna sekte to badz o
    niego spokojna --- syntax ( pozdrow go !!! }
  • Gość: HAIR IP: 195.94.214.* 16.09.02, 14:39
    POLECAM STRONĘ WWW.VEGE.PL
  • sanvean 16.09.02, 18:46
    Gość portalu: Alina napisał(a):
    > Pomozcie-moj syn od 2-miesiecy nie je miesa, ma 14 lat czy macie jakies
    > doswiadczenia w tym wzgledzie?

    Nie ma co panikować :-)
    Dieta wegetariańska nie jest śmiertelna. Ja od 12 lat mięsa nie jem i zyję. Mam
    dwójkę dzieci wegetariańskich od poczęcia i nie dość, że żyją (co niektórym się
    w głowie nie mieści, to odnosząc ich do rówieśników widzę lepszy rozwój
    psychiczny, fizyczny i intelektualny).
    Grunt, to zadbać o właściwą suplementację mięsa. Dieta wegetariańska nie polega
    na tym, że je się to samo co wcześniej tyle, że bez mięsa (czyli ziemniaki i
    surówkę). Nie wiem co jada Twój syn, ale sądzę, że zamiast kłócić się z nim i
    robić mu pod górkę, najlepszym wyjściem byłaby rozmowa, próba zrozumienia i
    pomoc.

    > Czy to nie jest dla niego szkodliwe, dosc intensywnie teraz rosnie?

    nie, o ile zmieni dietę, a nie przestanie tylko jeść mięso.

    > Czym zastapic mieso? (o soi, fasoli wiem)

    jeśli chodzi o białko, to mało jest roślin, które zawierają na tyle kompetną
    pulę aminokwasów co mięso (które też kompletu nie zwiera). Z rzeczy
    dostarczających pełnego zestawu aminokwasów jest np. ryż z soczewicą.
    Generalnie żywienie wegetariańskie polega na jedzeniu urozmaiconym. Na obiad
    nie codziennie ziemniaki, ale również ryż (najlepiej brązowy), rózne kasze itp.
    Do tego gotowe kotlety sojowe lub własnoręcznie robione różnego innego typu
    kotlety (ze strączkowych, warzyw) no i surówki.
    Z zup mięso spokojnie można wyeliminowac, bo (głównie zupy na kościach) nic -
    może oprócz tłuszczu - nie wnosi.
    No i warto popróbowac zupełnie nowych potraw wegetariańskich - w internecie
    najlepszy zestaw znajdziesz pod adresem puszkkka.spinacz.pl/

    > Czy ta soja nie jest przypadkiem modyfikowqana genetycznie?

    czasami jest. A dlaczego się tego boisz?

    > Jestem wystraszona..

    spokojnie :-)

    > Mam wiele watpliwosci..

    jeśli masz ochotę, to zapraszam na priv (adres jest podany, musisz tylko usunąć
    słowa NOSPAM razem z kropką)

    pozdrawiam

    sanvean
  • alinaw 20.09.02, 09:29
    Dziekuje wszystkim ktorzy zechcieli zapisac sie w tym temacie na forum,
    szczegolnie dziekuje za udzdzielone porady i wsparcia.
    Mysle ze rzeczywiscie troche poczytam (sporo informacji znalazlam w sieci na
    poleconych przez was stronach) i zmienie co nieco w kuchni, moze nam wszystkim
    wyjdzie to na zdrowie :-)
    Czuje sie "uspokojona", pozdrawiam Was serdecznie
    Dziekuje
    Alina
  • Gość: syntax IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 20.09.02, 16:27
    :)) pozdrawiam ciebie i syna
  • Gość: Peron IP: *.maw.pl 21.10.02, 08:33
    Wyluzuj Alinko!!!
    Pewno poznal jakas nawiedzona rowiesnice i chce jej zaimponowac. Minie jak
    zglodnieje, spoko.
    Jesli nie - licz sie z tym, ze pewnego dnia uslysysz o sobie zes morderczyni,
    nie chce cie znac, jedzie do Indii zazywac bebenkow, itd.
    W takim wypadku mozesz niewiele. Zawsze zostaje modlitwa.
    Trzymaj sie i powodzenia!
  • Gość: doku IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 23.10.02, 13:57
    Gość portalu: Alina napisał(a):

    > Czy to nie jest dla niego szkodliwe, dosc intensywnie teraz rosnie?

    nie jest

    > Czym zastapic mieso? (o soi, fasoli wiem)

    Soję możesz sobie darować, jest niedobra, niezbyt zdrowa i niepotrzebna. Niech
    je jajka i oczywiście dużo różnych potraw ze strączkowych, ja najbardziej lubię
    zupy: grochówkę, fasolową, z soczewicy itd. Świetne są też pasty z grochu czy
    soczewicy do chleba, pyszne ciasta i placki makrobiotyczne (słowa "kotlet" nie
    lubię, bo kojarzy mi się z jarskim substytutem mięsa).

    > Czy ta soja nie jest przypadkiem modyfikowqana genetycznie?

    Modyfikacje genetyczne to ULEPSZENIA - więcej potrzebnych substancji
    odżywczych, mniej trucizn, większa odporność roślin na zakażenia i psucie się.
    Ale soja to i tak świństwo, to taki relikt dawnej mody na jarskie jedzenie.
    Jarosze z tęsknoty za mięsem nauczyli się robić z soji różne parówki, kotlety
    czy gulasze, które mają z założenia przypominać im mięso - zdeklarowani
    wegetarianie czują wstręt do takich sztuczek. I pamiętaj, że nadmiar białka
    jest szkodliwy zawsze, nawet jeśli jest to białko roślinne.

    > Jestem wystraszona..

    Powinnaś się bać jedynie tego, że więcej czasu spędzisz w kuchni. Już teraz
    zacznij myśleć o pichceniu jak o nowym hobby.

    > Mam wiele watpliwosci..

    A więc też przejdź na wegetarianizm

    Pozdrawiam
  • vivapalestyna.host.sk 24.10.02, 16:45
    ja zaczalem majac 15 lat...
  • wojbus 18.05.03, 13:36
    up
  • brumbak 18.05.03, 22:44
    -To świetnie, ale jest parę problemów:
    1.witamina B12 - gdyby syn przeszedł na dietę wyłącznie roślinna i nie jadł
    niczego co zawiera B12 to grozi mu anemia, ale musisz się tym zacząć martwic
    dopiero za ok. 15-20 lat( wg badań amerykańskich na tyle mniej więcej czasu
    starczy zapasu B12 zgromadzonego w wątrobie) gdybys jednak zauważyła że syn je
    płatki śniadaniowe wzbogacone B12 lub pija czasem mleko sojowe wzbogacone B12
    to problem w ogóle znika...
    2. drugi problem bardzo poważna to to że w Polsce najzdrowsza dieta jaka jest
    dieta wegetaraińska uważana jest nadal powszechnie(czego ty jesteś dowodem) za
    ryzykowna czy niebezpieczna, największe w histroii medycyny badania zależnosci
    stanu zdrowia od diety prowadzone w latach 80. XX wieku przez naukowców
    amerykańskich,brytyjskich i chińskich tzw. Chinese Health zakończyły się
    podstawowym wnioskiem: idealna dieta winna być zblizona do wegetariańskiej (
    inaczej mówiąc: im mniej mięsa i produktów zwierzęcych tym lepiej)
    3. w Polsce nadal ludzie mało wiedzą nawet o sojii... jest to produkt roślinny
    o wspaniałych włąsciwościach zdrowowtnych: znakomite białko o prawie idealnym
    składzie aminokwasowym, soja i przetwory sojowe w przeciwiestwie do miesa maja
    działanie zapobiegające miażdżycy nowotworom. Jesli ktoś ma problemy ze
    srtrawieniem ziarna soji to radzę to ziarno dobrze namoczyc przed gotowaniem,
    aż prawie zacznie kiełkowac - staje sie lżej strawna. A jesli juz posłucha się
    niezbyt mądrej rady że soja to taka przebrzmiała moda do jest siemię lniane:
    źródło wspaniałego białka, kwasów tłuszczowych Omega-3, żelaza wapnia wielu
    wspaniałych składników.
    Jeszcz raz Gratuluję Wam. Wszystkiego dobrego na Nowej Drodze -- jedzenia...
  • wojbus 19.05.03, 08:17
    [....} A jesli juz posłucha się
    > niezbyt mądrej rady że soja to taka przebrzmiała moda do jest siemię
    lniane:
    > źródło wspaniałego białka, kwasów tłuszczowych Omega-3, .....i Omega-6.

    Fajnie, że przyszedłeś na to forum. Byłeś już tu kiedyś czy pierwszy raz?
    Miałeś już okazję poznać Lecha, dzięki któremu to forum (nie tylko to) tętni
    życiem ;) ?
    Pozdr
    wojbus
  • Gość: Diana IP: 213.25.91.* 19.05.03, 10:00
    Niektórzy naukowcy amerykańscy twierdzą (chyba to nawet udowodnili), że wit.
    B12 ma w sobie aloes. Warto też witaminy uzupełniać pierzgą w miodzie, pyłkiem
    kwiatowym, mleczkiem pszczelim, żeń szeniem itd. Jest wiele, wiele produktów
    niemięsnych, które uzupełniają minerały i witaminy. Tylko trzeba sobie poczytać
    a nie marudzić i biadolić
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 20.05.03, 19:59
    Gość portalu: Alina napisał(a):

    > Czym zastapic mieso? (o soi, fasoli wiem)

    A tak poważnie mówiąc, to zaufaj mu. Skoro przeszedł na wegetarianizm, a Ty nie
    przeszłaś, to znaczy że już Cię prześcignął w ogólnym rozwoju, a szczególnie w
    zakresie dojrzałości intelektualnej i moralnej. Z pewnością on zadba o swoją
    dietą lepiej niż Ty. Skoro został wegetarianinem, to znaczy że juz naprawdę
    wie, co jest zdrowe i dobre. Twoja panika przypomina mi matkę-analfabetkę,
    która przestraszyła się, kiedy jej syn dostał się na studia, więc jak on tam
    sobie poradzi, bo tam każą tak dużo czytać.

    A poza tym soja jest szkodliwa. Kiedy to zostało odkryte, żaden zanujący się
    piekarz nie robi już chleba sojowego. Nie zauważyłaś?

    Masz powody do obaw tylko wtedy, gdy dostał się w łapy jakiejś sekty.
  • wojbus 20.05.03, 20:16
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > Gość portalu: Alina napisał(a):
    >
    > > Czym zastapic mieso? (o soi, fasoli wiem)
    >
    > A tak poważnie mówiąc, to zaufaj mu. Skoro przeszedł na wegetarianizm, a Ty
    nie
    >
    > przeszłaś, to znaczy że już Cię prześcignął w ogólnym rozwoju, a szczególnie
    w
    > zakresie dojrzałości intelektualnej i moralnej. Z pewnością on zadba o swoją
    > dietą lepiej niż Ty. Skoro został wegetarianinem, to znaczy że juz naprawdę
    > wie, co jest zdrowe i dobre. Twoja panika przypomina mi matkę-analfabetkę,
    > która przestraszyła się, kiedy jej syn dostał się na studia, więc jak on tam
    > sobie poradzi, bo tam każą tak dużo czytać.
    >
    > A poza tym soja jest szkodliwa. Kiedy to zostało odkryte, żaden zanujący się
    > piekarz nie robi już chleba sojowego. Nie zauważyłaś?
    >
    > Masz powody do obaw tylko wtedy, gdy dostał się w łapy jakiejś sekty.
    A jak czytuje Wegetariański Świat albo Zielone Brygady? ;)
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 20.05.03, 20:26
    wojbus napisał:

    > Gość portalu: doku napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: Alina napisał(a):
    > >
    > > > Czym zastapic mieso? (o soi, fasoli wiem)
    > >
    > > A tak poważnie mówiąc, to zaufaj mu. Skoro przeszedł na wegetarianizm, a T
    > y
    > nie
    > >
    > > przeszłaś, to znaczy że już Cię prześcignął w ogólnym rozwoju, a szczególn
    > ie
    > w
    > > zakresie dojrzałości intelektualnej i moralnej. Z pewnością on zadba o swo
    > ją
    > > dietą lepiej niż Ty. Skoro został wegetarianinem, to znaczy że juz naprawd
    > ę
    > > wie, co jest zdrowe i dobre. Twoja panika przypomina mi matkę-analfabetkę,
    >
    > > która przestraszyła się, kiedy jej syn dostał się na studia, więc jak on t
    > am
    > > sobie poradzi, bo tam każą tak dużo czytać.
    > >
    > > A poza tym soja jest szkodliwa. Kiedy to zostało odkryte, żaden zanujący s
    > ię
    > > piekarz nie robi już chleba sojowego. Nie zauważyłaś?
    > >
    > > Masz powody do obaw tylko wtedy, gdy dostał się w łapy jakiejś sekty.
    > A jak czytuje Wegetariański Świat albo Zielone Brygady? ;)
  • Gość: doku IP: *.chello.pl 20.05.03, 20:27
    jesli sadzą lasy to dobrze

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.