Dodaj do ulubionych

Czy wegetarianie jedzą ryby??

24.11.05, 14:50
Co sądzicie o jedzeniu ryb i owoców morza przez wegetarian?Wielu moich
znajomych określających się jako wege wcina rybe bez mrugnięcia
okiem,podobnie jest z sushi czy owocami morza(bo to przecież modne).Wydaje mi
się,że takie podejście do sprawy zalatuje hipokryzją-przecież jedzą rybie
MIĘSO!Czemu miałoby ono być inne niż np.wołowina?Pyta niewegetarianka:)
Obserwuj wątek
      • chihiro2 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 24.11.05, 15:41
        Nie, wegetarianie jedza rosliny, produkty pochodzenia roslinnego (np. makaron
        nie jest roslina, ale produktem pochodzenia roslinnego), jedza takze produkty
        pochodzenia zwierzecego, np. nabial i miod.
        Istnieje okreslenie na ludzi nie jedzacych zadnego innego miesa poza rybim -
        nazywa sie ich peskatarianami. Ale to nie jest odlam wegetarianizmu.
        Wegetarianie nie jedza zadnego miesa.
        Tu anegdotka: Kiedys bardzo mlody brat mojego chlopaka zapytal mnie, czy jadam
        kotlety. Odparlam, ze nie, bo nie jesm miesa, na co on zaczepnie: "Ale kotlety
        sojowe jadasz!"
        --
        If it has a face, I don't want to eat it.
        • zamyslona4 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 24.11.05, 15:50
          kiedys pani probowala wcisnac mi rybe, gdy zapytalam o posilek bezmiesny.
          odpowiedzialm, ze ryba tez kiedys zyla :)

          dla niektorych wege rozroznienie jest proste- nie jedza nic, co ma (mialo)
          twarz
          stoczylam troche boj o krewetki, bo je uwielbialam, ale w koncu i z nich
          zrezygnowalam.

          pozdro
                • chihiro2 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 24.11.05, 21:24
                  Zgadzam sie, ze marchewka (jak kazda roslina) zyje i umiera. Ale marchewka nie
                  ma mozgu, nie ma serca, ukladu czuciowego, wiec nie boli ja, gdy sie ja wyrywa
                  z ziemi i potem gotuje, kroi, gryzie itp. Nie mozna pod mikroskopem
                  zaobserwowac zyjacych komorek marchewki, podczas gdy mozna to zrobic u kazdego,
                  nawet najmniejszego zwierzatka. Dlatego porownywanie zwierzat do warzyw uwazam
                  za nadzwyczaj niefortunne.
                  --
                  If it has a face, I don't want to eat it.
                  • l2m Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 28.11.05, 18:58
                    > Nie mozna pod mikroskopem
                    > zaobserwowac zyjacych komorek marchewki, podczas gdy mozna to zrobic u
                    > kazdego, nawet najmniejszego zwierzatka.

                    Co-o-o?????????????
                    A to mi dopiero... LOL

                    Oczywiście że można – albowiem w prawodawstwie żadnego kraju nie istnieje
                    prawo, zakazujące obserwowania żywych komórek marchewki pod mikroskopem. :D
              • misiu-1 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 25.11.05, 10:51
                chihiro2 napisała:

                > To ma byc zart, prawda? Gdy kiedys zobaczysz jak marchewka placze, albo
                > krzyczy, zeby jej nie kroic, koniecznie opisz to tutaj!

                A ty opiszesz, gdy kiedyś zobaczysz, jak karp płacze, albo krzyczy, żeby go nie
                kroić, dobrze?

                --
                "Nawet, gdyby badania na zwierzętach miały przynieść
                lekarstwo na AIDS, będziemy przeciwko nim"
                (Ingrid Newkirk - Przewodnicząca PETA)
        • olifanta Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 24.11.05, 17:38
          Tak też mi się wydawało.Zastanawiam się tylko,czy warto podejmować dyskusję,czy
          też zostawić znajomych z "ich" wegetarianizmem...Wkurza mnie tylko gadanie o
          nowych knajpach wegetariańskich w Wawie,a potem wcinanie kalmarów od chińczyka.
          • zamyslona4 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 24.11.05, 17:45
            olifanta napisała:

            > Tak też mi się wydawało.Zastanawiam się tylko,czy warto podejmować
            dyskusję,czy
            >
            > też zostawić znajomych z "ich" wegetarianizmem...Wkurza mnie tylko gadanie o
            > nowych knajpach wegetariańskich w Wawie,a potem wcinanie kalmarów od
            chińczyka.

            to niestety typowe kierowanie sie moda bez rozumienia o co naprawde chodzi.
            znam takich. zostaw ich- oni czuja ogromna potzrebe nalezenia do jakiejs grupy;
            niektorzy dzialaja w Mlodziezy Wszechpolskiej , dzialajac ewidentnie wbrew
            przykazaniom, inni zostaja wege bez podstawowej wiedzy na ten temat... tak juz
            jest :)
        • nanillia Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 08.07.06, 15:18
          Ludzie i tak malo wiedza o wegetarianizmie wiec wymagac od nich by rozrozniali
          wegetarianizm od peskatarianizmu to troszeczke za duzo:) bylam na plenerze w
          pewnej nadmorskiej miejscowosci i tam panie kucharki myslaly ze wegetarianizm
          polega na jedzeniu tylko i wylacznie soi a nie na nie jedzeniu miesa.Bylam tam
          az 10 dni:(
          bylo ciezko-na bezowocne uswiadamianie stracilam mnustwo zapalu i czasu.
    • bonobo44 Karp <:)))))< 25.11.05, 00:33
      "Żył niegdyś w Kioto znakomity malarz Marujama Okio."
      Jeden z jego uczniów, Nagasawa Rosetsu, był zbyt niecierpliwy i roztargniony by
      czynić znaczące postępy. Gdy Okio zagroził mu w końcu wyrzuceniem ze szkoły
      "Rosetsu wybiegł z pracowni i ruszył przed siebie.(...) Zmęczony skulił sie pod
      drzewem i zasnął.
      Wkrótce obudził go jakiś szmer. Zerwał się i spojrzał dokoła. W pobliżu
      był staw, pokryty grubą warstwą lodu. Przy brzegu Rosetsu spostrzegł przerębel,
      w poblizu którego wielki karp daremnie raz po raz uderzał o twardy, ostry lód,
      by pochwycić kawałek ryżowego placka leżącego na powierzchni. Upływały długie
      minuty. Wreszcie jednak, dzięki swej wytrwałości, karp osiągnął cel. Brocząc
      krwią, zmęczony, lecz ze zdobytym kawałkiem placka w pyszczku, powoli znikł pod
      wodą." [Maria Juszkiewiczowa - Baśnie i legendy japońskie]

      Pytanie:
      Czy ten karp był bardziej cierpliwy od jakiegokolwiek drzewa wytrwale
      wyciągającego swoje gałęzie ku słońcu?
      Nie... dlaczego zatem wskazano na niego a nie na drzewo jako na wzór
      cierpliwości?

      A może wg ciebie był równie nieczuły i bezmyślny, jak ów przysłowiowy kawałek
      drewna?

      Czy może chcesz powiedzieć, że żywy kawałek drewna czuje więcej i cierpi
      bardziej od tego pełnego nieugiętej woli życia, wykazującego się przy tym
      nieprzeciętną inteligencją stworzenia?
      • misiu-1 Re: Karp <:)))))< 25.11.05, 07:33
        bonobo44 napisał:

        > Czy może chcesz powiedzieć, że żywy kawałek drewna czuje więcej i cierpi
        > bardziej od tego pełnego nieugiętej woli życia, wykazującego się przy tym
        > nieprzeciętną inteligencją stworzenia?

        1. Baśnie i legendy nie stanowią żadnej miary inteligencji opisywanych tam
        stworzeń. Co najwyżej miarą wyobraźni autora. Jeśli oglądałeś "Władcę
        Pierścieni", to chyba pamiętasz walczące drzewa? Czy jest to wystarczający
        powód, aby nie robić sobie z nich mebli?
        2. Nie twierdzę, że roślina (nawet nie kawałek drewna) cierpi bardziej niż
        karp. Twierdzę tylko, że brak krzyku i płaczu nie stanowi dowodu braku
        cierpienia, a argumentacja: "pokażcie mi krzyczącą marchewkę" jest bałamutna.

        --
        "Nawet, gdyby badania na zwierzętach miały przynieść
        lekarstwo na AIDS, będziemy przeciwko nim"
        (Ingrid Newkirk - Przewodnicząca PETA)
    • mary_an Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 27.11.05, 23:47
      Ja nie jadam miesa poza rybami i jak ktos mnie pyta o moja diete, to mowie, ze
      jestem wegetarianka co je ryby. Tak jest mi najlatwiej - przeciez nie powiem
      peskaderianka, czy jak to bylo, bo nikt nie zrozumie, nie bede wymieniala listy
      mies, ktorych nie jadam, nie powiem, ze nie jem miesa oprocz ryb, bo od razu
      zaczynaja sie pytania "a kurczaki? a dziczyzne? a baranine?" - do ludzi dociera
      pojecie wegetarianizmu, dlatego ja go chetnie uzywam, moze moge siebie okreslic
      jakos inaczej - nie wiem, np. semiwegetarianka? Jakies pomysly?
    • mayrah1 wegetarianie jedzący ryby 02.12.05, 11:21
      Hej..wegetariani jedżacy ruby a także owoce morza_ jak na przykład ja- są tzw.
      semiwegetarianami... mój organizm bez tych ,bądź co bądź organizmów, nie
      wytwarza pewnych NATURALNYCH witamin, które w postaci sztucznej syntetycznej źle
      na mnie wpływają...miałam keidys wybór - nie jeść nic poza roślinnymi produktami
      - objawy :omdlenia, krwotoki, wypadanie włosów, łamanie paznokci,bóle stawów
      etc. (zażywajac suplementy) lub raz na jakiś czas jeść rybę lub owoce morza i
      czuć sie normalnie... nie jadam ryb bardzo często zdarza sie ze raz na
      miesiac...w Wielkiej Brytanii jadałam krewetki (tam są tansze;))i przyznam ,ze
      zauwazyłam ogromną poprawe w dzialaniu mego organizmu.. Brzydzę się mięsem...Ale
      wiem,że mój organizm zaprogramowany na mięso mam grupę krwi "O"... domaga się
      czegoś, czego roślinami,do którym mam dostęp i suplementami z apteki nie dam mu
      w wytraczajacej ilości...jelsi ktos wie jak temu zaradzić bardzo chetnie
      poprosze o rady!!!

      Tak wiec..olifanta..często to nie zakłamanie i nie moda ale konieczność!

      Pozdawiam
      Mayrah

      mayrah@o2.pl
    • missclea007 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 09.12.05, 16:05
      po pierwsze- nie ma jednego typu" wegetarian. mozna ich podzielic" na
      Semiwegetarian- ktorzy jedzą drób i RYBY w malych ilosciach, oraz produkty
      pochodzenia zwierzecego Laktoowowegetarian(ten typ reprezentuje ja :-)) nie
      jedza miesa, pija mleko i jedza jajka sery, spozywaja jogurty (oba typy"
      akceptuja lekarze) pozniej Laktowegetarian- zabrania sie jedzenia mies i
      jaj,mozna natomiast jesc sery, jogurty i pic mleko Weganie- odrzucaja wszystkie
      produkty pochodzenia zwierzecego(takze mleko ser jaja jogurty) oraz ostatni
      Witarianizm- fruitarianizm- jedzas tylko i wylacznie swieze(!) owoce i
      warzywa :-]
    • splenda Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 12.12.05, 17:40
      zastanawiam sie na ile zdrowe jest suchi? Ze trend bo zagraniczne to musi byc
      dobre to wiadomo ale jedzenie surowej ryby nie wiadomo skad pochodacej czy
      jakichs morskich cwierc produktow przygotowancyh przez faceta, no mniejksza o
      tym facecie ale bo mnie stad zaraz pascal wyrzuci, ale facetowi warto patrzec
      na rece i na tenisowki! A jak wyglada toaleta tam gdzie te suchi robia?????
      • yvona73pol Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 21.12.05, 13:03
        to najlepiej robic sushi w domu, samemu, latwo, choc czasami z dostepem do
        produktow moze byc klopot (specjalny sos do ryzu, nie wspominajac specjalnego
        ryzu - taki okragly), plus utensylia, wszystko drewniane ;)
        a potem juz z gorki ;)
        • mik-mik Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 10.07.06, 03:49
          Zwykly ryz mleczny tez wystarczy, ugotowany oczywiscie z woda. Specjalny sos?
          Troszeczke octu ryzowego, szczypte cukru i soli nalezy wymieszac z ugotowanym
          ryzem. Drewniane untensylia? Jedyne drewniane przybory to chyba paleczki - i nie
          dla zasady, raczej dlatego iz drewniane mozna niemal wszedzie dostac. Problemy
          moga byc z wasabi lub z imbirem marynowanym w gorzej zaopatrzonych sklepach.
          Sushi jest bardzo zdrowe, a Japonczycy wraz z Islandczykami zyja najdluzej na
          swiecie. Co innego to znalezc w Polsce NAPRAWDE SWIEZA rybe... Ale sprawe
          zalatwi tez wedzony losos, tunczyk z puszki lub i same warzywa: ogorek, avocado,
          marchewka lub jajko, grzybki... Co fantazja przyniesie! A w sieci jest mnostwo
          prostych do powielania przepisow.

        • michal11990 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 10.04.14, 10:55
          Niestey nie raz próbowałam robić sushi w domu ale nigdy nie wyszło mi tak dobre jak w restauracji. Myślę że koszt kupienia tych wszystkich składników jest zbyt drogi. Najlepiej iść do miejsca gdzie naprawdę umieją je przyżądzić. W Warszawie chodzę do Orient Corner. Pycha i tanio mogę dodać że przychodzą tam też japończycy co świadczy o doskonałych składnikach bo japończyk nigdy nie pójdzie do złej restauracji.
          • jan.kran Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 10.04.14, 12:36
            Wegetarianie nie jedzą ryb. Ja nie mam problemu z osobami jędzącymi mięso , ryby . Smacznego i nie dyskutuję.
            Ale niestety wiele osób nie rozumie że wege nie zje rybki , przepraszam że mnei propozycja zjedzenia ryby po raz dziesiąty [i][bo przeciez jesteś wegetarianką/i]:) doprowadza do obłędu.
            Takie drobiazgi że nie jem żelatyny i podpuszczki zwierzęcej lub na drugą nóżkę :
            - Jesz jajka , mleko i sery ?
            mnie oslabia.
            Nie jestem weganką.
            Ale ogólnie to ja sobie po cichu jem te swoje wege produkty a jak ktoś jest zainteresowany to tłumaczę:)
            Jka nie jest zainteresowany to jem to co uwazam za słuszne bez machania flagą i indoktrynacją.
      • shilla01 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 27.12.05, 18:09
        nie jem mięsa od 9 lat , ale jem ryby.. nigdy nie nazywałam siebie wegetarianka
        i nie próbowałam znaleźc jakiejs "nazwy dla siebie" bo to nie o przynależnośc
        chodzi.. nie dlatego nie jem mięsa. Ale trafilam na ten wątek i spytam tak z
        ciekawości. Jak się nazywam , bo wegetarianką na pewno nie jestem ( a zreszta z
        tego co wiem wegetarianizm to grupa główna , która dzieli sie na kilka odmian ,
        jak ziemniak czy jabłko.. nazw mamy wiele ale zawsze jest to jabłko )
        --
        Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet
        łzy będą smakować jak szczęście. Buryła Wacław
        • ksiunc_maciej Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 27.12.05, 21:06
          Brawo. Nie wiem, jak mogłabyś się nazwać i nie rób tego proszę. A poza tym
          dieta rybna jest bardzo zdrowa. Wszakże, to Japończycy są najbardziej
          długowiecznym narodem. Ja jem mięso (czerwone również) i cóż może ktoś mnie
          nazwie mordercą, ale jakoś taki nieczuły jestem. Żeby nie było nie chcę tu
          żadnej demagogii uprawiać i wszczynać kolejnej głupiej wojny wege kontra
          mięsojadki, ale takie klasyfikowanie to kurczę już za dużo kombinacji. Ten
          tekst, że nie jem niczego co ma twarz jest spoko, ale co w przypadku jak się
          wychoduje antropomorficzną marchewkę?
          Pozdrawiam, zdrowia życzę i długiego życia.
          • ola787 chihiro 28.12.05, 10:18
            napisz cos. Dawno Cie nie widzialam:>jak po Swietach?z tego, co piszesz,
            zauwazylam,ze Twoj styl zywienia jest nawet taki na pograniczu wegetarianizmu i
            weganizmu... A jesz jajka? np. jajka z odrobina majonezu??
            • chihiro2 Re: chihiro 30.12.05, 17:50
              Czesc, Ola,
              dawno mnie nie bylo, bo przybylam na swieta do Polski, do rodzinki i korzystam
              z internetu bardzo rzadko, jak tylko jestem u siostry to zagladam. Jutro wracam
              do Anglii, bede w domu wieczorem i Sylwester zapowiada sie bardzo kameralnie -
              tylko ja i moj chlopak. Jestesmy strasznie zmeczeni po swietach i chyba nie
              pobalujemy dlugo...

              Troche sie tu w Polsce objadam, moj weganizm spuscil tu z tonu. Toleruje nabial
              w Polsce dobrze, o ile tylko nie przesadzam (a troszke mi sie zdarzylo,
              przeholowalam z kanapkami :). Jajek nie jadam jako takich, chyba ze gdzies sa
              dodane (np. jak sie gdzies skusze na kawalek ciasta. Majonezu bardzo nie lubie
              (nie smakuje mi), w Anglii raz kupilam bezjajeczny, do jednej salatki, i byl
              ok, ale regularnie kupowac go nie zamierzam na pewno.

              Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
              --
              If it has a face, I don't want to eat it.
              • ola787 Re: chihiro 30.12.05, 18:13
                hej, to rzeczywiscie jest prawie weganizm, nie mam racji??ale widac Ty lubisz
                tak robic i to Ci sluzy, przynajmniej na razie...A jak idziesz na impreze to
                ludzie nie zwracaja uwagi na Twoja diete? Musisz byc bardzo szczupla dzieki
                temu. Ja jestem wegetarianka, ale powinnam sie wstydzic chyba przed Toba, bo ja
                nie zawsze umiem sobie odmowic swoich smakolykow, niestety...ja mam takiego
                Sylwestra jak Ty..Ja+maz+DUUUUZA butelka obrzydliwie slodkiej Madeiry dla mnie
                i butelka wina wytrawnego dla meza. Pewnie Ci zgorszylam:> Ja jestem taka
                normalna kobieta i mam slabosci...wstyd mi, mysle,ze moze w oczach mezczyzn
                wegetarian nie jestem zadnym autorytetem ani kims ciekawym. Ale Ty masz fajne
                pomysly. Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie.
                ola
                ps. jak masz na imie, bo chyba nie chihiro2?:>
    • martusiacen Do Olifanta Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 25.06.06, 13:36
      Jesli Twoi znajomi jedza ryby, owoce morza i wcale sie z tym nie ukrywaja i
      wrecz mowia ze sa wegetarianami to sa w bledzie. Sa inne odmiany wegetarianizmu
      jak semiwegetarianizm, fleksitarianizm. Ale te rodzaje sa tak naprawde troche
      oszukane. Prawdziwy wegetarianin nie je zadnego miesa - czy to z krowki, czy z
      ryby. A jesli chcesz wiedziec wiecej poszukaj sobie hasla wegeratianizm w
      encyklpedi wikipedia na necie. A co do wszystkich niemadrych komentarzy na
      temat marchewki - tu naprawde nie chodzi o to, czy ma oczy czy nie. Jesli
      chcecie sie na takie tematy wypowiadac , to Wam takze proponuje poczytac cos na
      ten temat w internecie.
    • marta76 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 04.07.06, 02:01
      Jem ryby i owoce morza.Inne mięso mnie brzydzi,choć przyznam,że zaczynam mieć
      podobnie z rybami.W ten sosób żywię sie od ponad roku.Nigdy nie byłam
      zwolenniczka schabowych ,kaszanek itd.Nie szukam dla tego rodzaju "diety"
      określenia,nie jest mi potrzebne.
      --
      Jestem,w podtekście
      mieszkam gdzieś,w przenośni chowam się.
      • 83kimi jarosze 10.07.07, 15:07
        Ja zawsze myślałam, że ludzie, którzy nie jedzą mięsa, ale jedzą ryby, to
        jarosze w przeciwieństwie do wegetarian, którzy rezygnują także z ryb.
    • ikndar Definicje 12.04.14, 13:39
      olifanta napisała:

      > Co sądzicie o jedzeniu ryb i owoców morza przez wegetarian?Wielu moich
      > znajomych określających się jako wege wcina rybe bez mrugnięcia
      > okiem,podobnie jest z sushi czy owocami morza(bo to przecież modne).Wydaje mi
      > się,że takie podejście do sprawy zalatuje hipokryzją-przecież jedzą rybie
      > MIĘSO!Czemu miałoby ono być inne niż np.wołowina?Pyta niewegetarianka:)

      Wg mnie wegetarianie nie jedzą żadnego mięsa, w tym rybiego, nie jedzą tez innych produktów zwierzęcych, do których otrzymania trzeba zabić zwierze. Jedzą produkty roślinne i produkty zwierzęce, do otrzymania których nie trzeba zabić zwierzęcia (np. jajka, masło, sery).

      Weganie - jedzą wyłącznie produkty roślinne.

      Jeśli ktoś je produkty jak wegetarianie, a do tego ryby, to jest to taki poszerzony wegetarianizm, ale nie wegetarianizm w ścisłym tego słowa znaczeniu.

      Osobiście znam ludzi, którzy z mięsa jedzą tylko ryby i drób, albo ryby, drób i dziczyznę, ale nie jedzą mięsa ssaków hodowlanych, to tez nie jest wegetarianizm. W Polsce ludzie nie jedzą ślimaków, węży, psów, kotów i owadów - i to tez nie jest wegetarianizm.
      • marslo55 Re: Definicje 29.04.14, 18:18
        ikndar napisał:
        "W Polsce ludzie nie jedzą ślimaków, węży, psów, kotów i owadów - i to tez nie jest wegetarianizm."
        Sądzę, że wiele pomyłek bierze się z silnego wpływu katolicyzmu w Polsce. Ponieważ ryba jest postna, uważa się ją za jakieś "półmięso". Drugi problem to niezrozumiała dla mnie chęć znalezienia dla siebie jakiegoś klasyfikującego określenia. Po co ludzie jedzący ryby nazywają się jaroszami (błędnie, bo to synonim słowa "wegetarianin"), "ichtiwegetarianami" (bezsens)? Nie mogą po prostu powiedzieć "z mięsa jem tylko ryby"? Zrobiliby dwa dobre uczynki za jednym zamachem: daliby jasno do zrozumienia, co jedzą (naprawdę niewielu Polaków zrozumie taki bełkot jak "ichtiwegetarianin" czy nawet "peskatarianin") i utrwaliliby w ludziach świadomość, że ryba to mięso.
        • vvrotka Re: Definicje 30.04.14, 10:24
          Naród jak powietrza potrzebuje przynależności, łączą się w grupy, kliki, bo myślą że tak jest fajniej, łatwiej. Budują na tym ideologię i na dodatek lubią łamać tę zasadę, np.: "jestem wegetarianką, ale czasem zjem mięso" .... masakra
        • sliwka1977 Re: Definicje 16.05.14, 19:02
          zgadzam się, po co szufladkować? po co nazywać? ja też nie jem mięsa, nabiału, nie noszę skór, nie używam niczego co pochodzi od zwierząt, ale ciężko mi powiedzieć, że jestem weganką, bo ja to robię dzięki swojej własnej filozofii życia, a nie dlatego, że tak jest przyjęte (że weganie, to postępują tak a tak). Nie szufladkujmy się.
          --
          "Świnia nie człowiek i świństw nie robi, nie zabija ludzi żeby ich zjeść..." Dezerter
    • ellie93 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 24.05.14, 02:16
      Strasznie duuużo odpowiedzi, heh. Pewnie już padło pojęcie Semi-wegetarianie?
      Jeśli nie to odpowiadam,ze tak semi-wegetarianie jedzą ryby. Ja jem, bo nie potrafie/nie chce/nie mam czasu skomponować sobie dobrze zbilansowaną dietę bezmięsną, więc uznałam ze to "mniejsze" zło jakbym miała opychać się schabowymi. Zresztą mięso przestałam jeść już w gimnazjum na jakiś czas, potem wróciłam, przez nacisk rodziny.. teraz już jestem dorosła, sama sobie gotuje i od roku już nie jem mięsa, więc to krótki staż. Musze nabrać wprawy w przyrządzaniu pełnowartościowych dań i być może kiedyś zrezygnuje całkiem z ryb i owoców morza. Na razie troche mam stracha ze wpadne w anemie, albo cuś.

      (zaraz ktoś pewnie na mnie najedzie co nie?) :D
      • misiu-1 Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 25.12.14, 20:40
        mary_margaret2 napisała:

        > Ryba też mięso. Nie wyobrażam sobie nie jeść kurczaka, a wcinać śledzia. Dla mnie to to samo.

        To tak, jak ten rabin, który na drzwiach bożnicy powiesił tabliczkę z napisem: "Wchodzenie do Domu Bożego bez nakrycia głowy to tak, jak cudzołóstwo". Po tygodniu pojawił się dopisek: "Próbowałem jednego i drugiego. Kolosalna różnica."


        --
        "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
        (Z.Herbert)
            • felinea Re: Czy wegetarianie jedzą ryby?? 13.01.15, 11:42
              Teoretycznie to masz rację, ale praktycznie sama wiem ze ten tema wywołuje wojnę u mnie w domu. Moja mała córka w ogóle nie chce jeść mięsa, nie da się jej przekonać bo ma właśnie w szkole koleżankę 'wegetariankę' która zniechęca dzieci do jedzenia mięsa. Niby to sprawa każdego z nas, ale nie rozumiem jak można wychowywać dziecko nie dając mu nawet szansy wyboru..w przedszkolu mała miała dużo problemów bo nie jadała z resztą dzieci bo miała zakaz jedzenia mięsa... U nas jest lepiej, mięso udaje mi się przemycić 3 dni w tygodniu, ale resztę dni mała je ryby. Na szczęście mamy obok siebie niedaleko staw rybny niejakich państwa Suchanowskich, więc przynajmniej wiem że daję jej niezanieczyszczone mięso...bo jak się naczytałam o tym co akumulują w sobie ryby to złapałam się za głowę...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka