• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Tluste ryby-pokarm niekonieczny w zdrowej diecie Dodaj do ulubionych

  • 04.01.08, 19:19
    Tłuste ryby morskie
    nie zawierają żadnych składników , które by stanowiły o tym że są
    niezbędne w zdrowej diecie
    --
    Przesłanek ku temu bu uznać takie stwierdzenie za uzasadnione jest wiele,
    np.

    1) Są społeczeństwa które przez tysiąclecia nie tknęły nawet kawałeczka
    tłustej ryby a wypracowały zdrowy model odżywiania.
    Np, Hunzowie ; Hunzowie słyną z ponadprzeciętnego zdrowia.


    2) W rozwoju ewolucyjnym człowiek i jego przodkowie przez setki
    tysięcy lat zamieszkiwał gorące obszary Afryki z dala od morza.
    Tylko nieliczna cześć populacji zamieszkiwała tereny nadmorskie.

    Pokarm praktycznie niedostępny dla większości populacji przez setki
    tysięcy lat - nie może być więc niezbędny.

    3) Istnieją zdrowe modele odżywiania nie uwzględniające ryb.
    W tym wiele odmian odżywiania - wegetariańskiego.

    Edytor zaawansowany
    • 04.01.08, 19:26
      ... masz wątek obok. zaśmiecasz Forum. wątek do kasacji.
      • 04.01.08, 19:36
        gonzo44 napisał:

        > ... masz wątek obok. zaśmiecasz Forum. wątek do kasacji.
        .............
        skąd tyle agresji ?
        zalecam trochę luzu i więcej tolerancji

        zreszta masz wątek obok i nie musisz tego zaśmiecać

        • 04.01.08, 19:44
          brumbak napisał:

          > skąd tyle agresji ?
          wow, wow... "tyle agresji"... każdy mierzy podług siebie...głodnemu
          chleb na myśli...

          > zalecam trochę luzu i więcej tolerancji
          luz to ja mam ;)... poziom tolerancji dostosowuję do Rozmówcy :)
          a wątek jest do kasacji.
          • 05.01.08, 14:11
            gonzo44 napisał:

            > luz to ja mam ;)... poziom tolerancji dostosowuję do Rozmówcy :)
            >...
            od jak dawna dostosowujesz?

            jak łatwo odczytać z twoich postów ( retoryka stylistyka pewne zwroty
            ..."pewnośc siebie" ,

            nie jestes nowym gosciem na forum
            jestes mozna powiediieć .. "starym wyjadaczem"

            jaki był powód wymyślenia tego nowego nicku ?

            • 05.01.08, 16:13
              To jest forum o wegetarianiżmie. Rozdrabniasz się a forum skundlasz
              na personalne dywagacje i fobie. Wątek do kasacji.
              • 06.01.08, 14:32
                gonzo44 napisał:

                > To jest forum o wegetarianiżmie. Rozdrabniasz się a forum skundlasz
                > na personalne dywagacje i fobie. Wątek do kasacji.
                --
                - uzywając a gresywnego wyrażenia" skundlasz" przechodzisz na personalne
                dywagacje i fobie

                ja na forum vege jestem od ok. 5 lat, używam tez czasem nicku brumbak111
                pisywałem tez na forum zdrowie( druga w kolejnosci ilośc postów)

                do rzeczy gonzo: napisz coś podobnego - od ilu lat na forum etc.
                • 06.01.08, 14:52
                  brumbak napisał:

                  >uzywając a gresywnego wyrażenia" skundlasz" przechodzisz na
                  >personalne dywagacje i fobie

                  fragment z raportów milicyjnych:
                  "Obywatel wyzywal pokrzywdzonego wulgarnie slowami "cos ty zrobil"

                  >ja na forum vege jestem od ok. 5 lat
                  a co to kogo obchodzi ile lat jesteś. ważne jakie dyrdymały
                  wypisujesz.

                  Wątek do kasacji.
                  • 06.01.08, 15:09
                    gonzo44 napisał:

                    > >ja na forum vege jestem od ok. 5 lat
                    > a co to kogo obchodzi ile lat jesteś. ważne jakie dyrdymały
                    > wypisujesz.
                    >
                    >...............
                    unikasz odpowiedzi na tak proste pytanie bo masz cos ddo ukrycia, pogrywasz na
                    tym forum i to widać

                    mój poprzedni post z tym samym pytaniem został szybko usuniety - tak jakby
                    już na forum zapytac sie nawet nie wolno bylo ....

                    powtarzam pytanie:
                    - Od ilu lat jestes na forum i jakiego nicku uzywałes dotąd najczesciej?
                    -
                    • 06.01.08, 15:17
                      brumbak napisał:

                      > mój poprzedni post z tym samym pytaniem został szybko usuniety -
                      >tak jakby już na forum zapytac sie nawet nie wolno bylo ....
                      popatrz - czyżby układ się na ciebie uwziął ?

                      > powtarzam pytanie:
                      > - Od ilu lat jestes na forum i jakiego nicku uzywałes dotąd
                      >najczesciej?
                      powtarzam odpowiedź:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=73991149&a=74020924
                      A wątek do kasacji.
    • 04.01.08, 20:49
      b***bak napisał:

      --
      > Tłuste ryby morskie nie zawierają żadnych składników, które by
      > stanowiły o tym że są niezbędne w zdrowej diecie

      Znów b***baczek-manipulant dokleił przymiotnik "morskie", żeby mu lepiej pasowało do teoryjki. Ryby rzeczne też zawierają ten doskonały, najzdrowszy z istniejących tłuszcz.

      > Przesłanek ku temu bu uznać takie stwierdzenie za uzasadnione jest
      > wiele, np.

      Nie, b***baczku. To są bardzo liche przesłanki.

      > 1) Są społeczeństwa które przez tysiąclecia nie tknęły nawet
      > kawałeczka tłustej ryby a wypracowały zdrowy model odżywiania.
      > Np, Hunzowie ; Hunzowie słyną z ponadprzeciętnego zdrowia.

      Nie masz zielonego pojęcia, co jedzą Hunzowie, więc nie wiesz także, czy nie jedli ryb. W okolicy doliny Hunza są jeziora, a w nich pływają ryby jesiotrowate. Już kiedyś o tym rozmawialiśmy.

      > 2) W rozwoju ewolucyjnym człowiek i jego przodkowie przez setki
      > tysięcy lat zamieszkiwał gorące obszary Afryki z dala od morza.
      > Tylko nieliczna cześć populacji zamieszkiwała tereny nadmorskie.

      Nasi afrykańscy przodkowie, nawet jeśli nawet nie mieli dostępu do ryb, mieli za to dostęp do równoważnego rybom pożywienia - zwierzęcych mózgów składających się w znacznej części z wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 - DHA i EPA.

      > Pokarm praktycznie niedostępny dla większości populacji przez setki
      > tysięcy lat - nie może być więc niezbędny.

      Niedostępny tylko w twoich życzeniach.
      Przy okazji - przestań jeść współczesne warzywa, bo większość z nich była niedostępna dla człowieka przez setki tysięcy lat, nie są zatem niezbędne w zdrowej diecie.

      > 3) Istnieją zdrowe modele odżywiania nie uwzględniające ryb.
      > W tym wiele odmian odżywiania - wegetariańskiego.

      Skutkiem tego jest znacznie niższy, stwierdzony w badaniach, poziom kwasów omega-3 we krwi wegetarian, a szczególnie wegan.

      --
      O zielonej socjotechnice - "Zielona alternatywa parlamentarna"
      A tu komentarz
    • 05.01.08, 16:05
      Powtórzę:

      "Po 15 latach badań pracownicy sztokholmskiego Karolinska Institute zauważyli,
      że osoby, które regularnie spożywają z rybami kwasy tłuszczowe typu omega-3 oraz
      witaminę D, mają w porównaniu do ludzi nigdy niejedzących ryb o 74% obniżone
      prawdopodobieństwo zachorowania na raka nerek."

      S.
      --
      Na nic płacze, na nic krzyki,
      Koniec przygód Fiki Miki.
    • 05.01.08, 22:33
      Ale nie doceniłam cię, tu walnąłeś jeszcze lepszą bzdurę. Nie mogę się doczekać
      co jutro wymyślisz.
    • 05.01.08, 23:26
      ..ludzie nie jedli tlustych ryb?

      krakoff.info/wp-content/images/dzien-ryby.jpg
      --
      "Bozia dala mi pieniadze,zdrowie, IQ 168,piekna zone i rodzine , 196
      cm wzrostu, 120 kilo wagi(same miesnie) i 48 cm fi*ta. Bozia kocha
      katolikow." autor: atolski21 (forum Aquanet)
      • 06.01.08, 09:38
        marouder.eu napisał:

        > ..ludzie nie jedli tlustych ryb?
        >
        > krakoff.info/wp-content/images/dzien-ryby.jpg
        ................................
        nie przekręcaj ani nicku - bo to dowodzi braku kultury
        ani nie przypisuj komus jakichś poglądów

        do kosza
        -
        • 06.01.08, 10:05
          Czy ty sam uważasz się za chama?
          • 06.01.08, 11:39
            Kwasy Omega 3 nie występują wyłącznie w rybach! Wystarczy jedna łyżeczka olejku z wiesiołka dziennie, może być też olej lniany, zimnotłoczony.
            Witamina D - przecież potrafimy ją sami produkować, w lecie gromadzimy zapasy na zimę.
            • 06.01.08, 12:05
              sous_sol napisała:

              > Kwasy Omega 3 nie występują wyłącznie w rybach! Wystarczy jedna łyżeczka olejku
              > z wiesiołka dziennie, może być też olej lniany, zimnotłoczony.

              Wyniki nadań są jednoznaczne:

              "Po 15 latach badań pracownicy sztokholmskiego Karolinska Institute zauważyli,
              że osoby, które regularnie spożywają z rybami kwasy tłuszczowe typu omega-3
              oraz witaminę D, mają w porównaniu do ludzi nigdy niejedzących ryb o 74%
              obniżone prawdopodobieństwo zachorowania na raka nerek."

              Jeśli znasz jakieś badania pokazujące, że u osób jedzących olej z wiesiołka prawdopodobieństwo zachorowania na raka nerek jest tak samo niskie jak u osób jedzących tłuste ryby, to je podaj.

              S.
              --
              Na nic płacze, na nic krzyki,
              Koniec przygód Fiki Miki.
              • 06.01.08, 14:22
                snajper55 napisał:

                >

                >
                > "Po 15 latach badań pracownicy sztokholmskiego Karolinska Institute zauważyli,
                > że osoby, które regularnie spożywają z rybami kwasy tłuszczowe typu omega-3
                > oraz witaminę D, mają w porównaniu do ludzi nigdy niejedzących ryb o 74%
                > obniżone prawdopodobieństwo zachorowania na raka nerek."
                >
                > Jeśli znasz jakieś badania pokazujące, że u osób jedzących olej z wiesiołka pra
                > wdopodobieństwo zachorowania na raka nerek jest tak samo niskie jak u osób jedz
                > ących tłuste ryby, to je podaj.
                >
                >.............
                snajper - nie gorączkuj się

                1) nie jest znana metodyka badan ktore cytujesz
                nie wiemy w porównaniu do jakiej grupy kontrolnej osoby jadajace ryby
                morskie mialy obniżona zachorowalnośc o 74%
                może w porównaniu z grupa o innym stylu odzywiania mialyby podwyzszona o
                10% ...
                2) ludzie choruja nie tylko na nowotwory nerek
                istotny jest całosciowy efekt dzialania jakiegoś stylu odżywiania
                tu dieta wegetarianska wygrywa bezapelacyjnie
                setki przykładów opinii naukowych były podawane na tym forum

                • 06.01.08, 17:32
                  b***bak napisał:

                  > istotny jest całosciowy efekt dzialania jakiegoś stylu odżywiania
                  > tu dieta wegetarianska wygrywa bezapelacyjnie
                  > setki przykładów opinii naukowych były podawane na tym forum

                  Nieprawda. Nie wygrywa, a cząstkowe efekty, które usiłowałeś zawsze
                  ekstrapolować na ogólny obraz, nie dają powodu dla twojego ideologicznego optymizmu.

                  --
                  O zielonej socjotechnice - "Zielona alternatywa parlamentarna"
                  A tu komentarz
                • 06.01.08, 19:25
                  brumbak napisał:

                  > istotny jest całosciowy efekt dzialania jakiegoś stylu odżywiania
                  > tu dieta wegetarianska wygrywa bezapelacyjnie

                  Jak widać nie wygrywa, skoro przegrywają ludzie nie jedzący ryb z ludźmi jedzącymi ryby.

                  S.
                  --
                  Na nic płacze, na nic krzyki,
                  Koniec przygód Fiki Miki.
            • 06.01.08, 13:43
              sous_sol napisała:

              > Kwasy Omega 3 nie występują wyłącznie w rybach! Wystarczy jedna
              > łyżeczka olejku z wiesiołka dziennie, może być też olej lniany,
              > zimnotłoczony.

              Różne kwasy omega-3 nie są równorzędne między sobą. W oleju lnianym albo z
              wiesiołka występują akurat te najmniej przydatne. Najbardziej wartościowe są za
              to właśnie w rybach.

              > Witamina D - przecież potrafimy ją sami produkować, w lecie
              > gromadzimy zapasy na zimę.

              W naszej szerokości geograficznej jest to mocno problematyczne. Gdyby to było
              takie proste, to nie byłoby tylu przypadków krzywicy u dzieci i tak powszechnie
              podawanych preparatów z witaminą D. Ludzie na ogół większą część dnia spędzają w
              pracy, a i w domu mają co robić. Dlatego teoria swoją drogą, a praktyka swoją.

              --
              O zielonej socjotechnice - "Zielona alternatywa parlamentarna"
              A tu komentarz
            • 06.01.08, 14:30
              sous_sol napisała:

              > Kwasy Omega 3 nie występują wyłącznie w rybach! Wystarczy jedna łyżeczka olejku
              > z wiesiołka dziennie, może być też olej lniany, zimnotłoczony.
              ..........
              nie tylko w wiesiołku choc to rzeczywiscie chyba nr 1

              ale także w warzywach lisciastych, orzechach, fasoli,siemieniu lnianymi wielu
              innych produktach

              omega-3 s roślin jest nieco innym kwasem i ma swoje zalety;
              także roslinne źródła omega-3 maja pewna przewage nad tlustymi rybami:
              z reguly zaweiraja odpowiednia iolśc witaminy E ktora zapobiega rozkladowi
              omega-3 w rybach tej witaminy jest bardzo malo albo wcale i kwas omega-3
              szybko się rozkłada
              "To meet your needs for short chain omega-3 fatty acids found in plants, eat
              lots of green leafy vegetables, and seeds such as flaxseed, whole grains, beans
              and nuts.

              Dr. Gabe Mirkin has been a radio talk show host for 25 years and practicing
              physician for more than 40 years; he is board certified in four specialties,
              including sports medicine. Read or listen to hundreds of his fitness and health
              reports at www.DrMirkin.com"
              • 06.01.08, 17:48
                b***bak napisał:

                > omega-3 s roślin jest nieco innym kwasem i ma swoje zalety;
                > także roslinne źródła omega-3 maja pewna przewage nad tlustymi
                > rybami:
                > z reguly zaweiraja odpowiednia iolśc witaminy E ktora zapobiega
                > rozkladowi omega-3 w rybach tej witaminy jest bardzo malo albo
                > wcale i kwas omega-3 szybko się rozkłada

                Nieprawda. W rybach jest wystarczająca ilość witaminy E. 100g porcja wędzonego
                łososia, odpowiadająca 6% dziennego zapotrzebowania energetycznego organizmu,
                dostarcza 7% RDA witaminy E, czyli tyle, ile powinna.
                Kwasy omega-3 rozkładają się pod wpływem tlenu atmosferycznego i światła
                słonecznego i to dość szybko, ale mimo wszystko nie jest to sprawa sekund, więc
                jedząc ryby można się nie obawiać, że zawarte w nich kwasy omega-3 rozłożą się
                zanim zdążymy je zjeść.

                "In a comparison of linseed oil and fish oil supplementation in healthy
                volunteers, high doses of linseed oil increased platelet EPA levels but much
                less markedly than lower doses of fish oil while linseed oil supplementation did
                not increase platelet DHA levels (Sanders and Roshanai 1982). Later experiments
                also found that ingestion of ALA increased platelet EPA but not DHA (Allman,
                Pena and Pang 1995, Weaver, Corner, Bruce et al 1990, Mantzioris, James, Gibson
                et al 1994, Cunnane, Hamadeh, Liede et al 1995). These results demonstrate that
                ALA is converted only inefficiently to EPA and even less efficiently, if at all,
                to DHA.

                Comparisons of the various physiological consequences of supplementation with
                linseed oil and fish oil have also demonstrated that they are not equivalent in
                their actions (Harris 1997, Knapp 1997). Kestin, Clifton, Belling et al (1990)
                found that supplementation with fish oil caused a decrease in plasma
                cholesterol, triglycerides and systolic blood pressure but there were no
                significant effects of the diet supplemented with ALA. Kelley, Nelson, Love et
                al (1993) found that linseed oil supplementation increased EPA but not DHA
                levels in plasma and monocytes, and had no significant effect on plasma
                triglycerides or lipoprotein levels. Layne, Goh, Jumpsen et al (1996) found that
                supplementation with linseed oil produced small changes in lipoprotein levels of
                EPA and DHA but did not alter plasma triglycerides level. By contrast, fish oil
                supplementation increased EPA and DHA levels and reduced plasma triglycerides
                level. In a comparison of the effects of linseed oil and fish oil in
                well-controlled type II diabetics, McManus, Clandinin, Jumpsen et al (1996)
                found that fish oil reduced triglycerides levels while linseed oil did not."
                www.dha-in-mind.com/Resources/DHAomega2.pdf
                --
                O zielonej socjotechnice - "Zielona alternatywa parlamentarna"
                A tu komentarz
    • 10.01.08, 19:12
      Summary

      1. Plant oils are a far healthier source of the essential fats we need.
      2. Plant oils halve the risk of heart disease compared with fish oils.
      3. Fish is a spectacularly unpopular food in the UK.
      4. Fish is likely to be contaminated with harmful chemicals.
      5. Plant oils are far less likely to turn rancid than fish oils.
      6. Plant oils as nuts and seeds are the ultimate fast food.
      7. Plant-based diets offer protection against many diseases.

      www.vegetarian.org.uk/factsheets/fishfactsheet.html
      nie ma potrzeby jadania "dla zdrowia"
      tłustych ryb morskich


      • 10.01.08, 19:46
        ...to sie je??!!
        Zachowujesz sie, jak kapitalistyczna swinia Brumbaku!
        --
        "Wredna nie jestem, wrecz przeciwnie, bardzo lubiana, a o jakim
        szantazu mowimy?" autor: maglara (gościnnie na forum Aquanet)
      • 10.01.08, 20:12
        brumbak napisał:

        > Summary
        [...]

        Jak zwykle b***baczek propagandowe hasełka przedstawia jako prawdy objawione. To wegetariańskie kłamstwa i manipulacje, b***baczku.
        Oleje roślinne sprzyjają chorobom serca ze względu na powszechną w nich obecność szkodliwych, sprzyjających powstawaniu stanów zapalnych, kwasów tłuszczowych omega-6. Nie ma na świecie narodu, który by spożywał więcej olejów roślinnych niż mieszkańcy USA. Efekt wiadomy. Zawartość szkodliwych substancji w rybach to straszak na naiwnych ignorantów, bojących się nieznanego. Najważniejszym źródłem szkodliwych substancji w ludzkiej diecie są rośliny, a nie ryby czy mięso.
        Najśmieszniejszy "argument" to ten o fast foodzie. To dopiero zaleta.
        Z czym do ludzi, b***baczku?
        • 12.01.08, 17:55
          > omega-6. Nie ma na świecie narodu, który by spożywał więcej olejów roślinnych n
          > iż mieszkańcy USA. Efekt wiadomy.

          Oj, Misiek, nie popisales sie, nie popisales... Jak juz lubisz robic
          z siebie w Internecie Poitrka, lat 36, Warszawa, to musisz sie
          zebrac an wyzszy poziom argumentowania.
          --
          Tu jeździ Are
      • 10.01.08, 21:00
        "Fish is a spectacularly unpopular food in the UK"

        jasne, jasne - takie np. "fish and chips" jest bardzo nietradycyjnie
        angielskie i niepopularne... choć ostatnio cóż - podobno modne stają
        się polskie dania (pierogi z mięsem, kiełbasa z kapustą, flaki)...
        czyżby rzeczywiście przyćmiły fish & chips ?

        no cóż, wiele mówi źródło: www.vegetarian.org.uk - to coś jakby np.
        czerpać prawdę w temacie palenia ze stron Reynolds Tobacco...
        • 10.01.08, 21:29
          gonzo44 napisał:

          > "Fish is a spectacularly unpopular food in the UK"
          >
          > jasne, jasne - takie np. "fish and chips" jest bardzo nietradycyjnie
          > angielskie i niepopularne... choć ostatnio cóż - podobno modne stają
          > się polskie dania

          Na przykład karp po żydowsku ? A karp Tłusta Ryba. ;)

          S.
          --
          Na nic płacze, na nic krzyki,
          Koniec przygód Fiki Miki.
        • 10.01.08, 23:27
          gonzo44 napisał:

          >
          > no cóż, wiele mówi źródło: www.vegetarian.org.uk - to coś jakby np.
          > czerpać prawdę w temacie palenia ze stron Reynolds Tobacco...
          --
          rzeczywiscie straszne ..."
          czyżby gozno dzielił ludzi na kategorie w zależnosci od tego co jedzą albo
          jaki maja kolor sznurówek ? :(((


          ale popatrzmy co na temat zjadania ryb i ich rzekomych nadzwyczjanych
          zalet dla zdrowia maja do powiedzenia naukowcy - akurat w tym przypadku ci
          jadajacy mieso co nie mazadnego znaczenia


          Furthermore, fish oils suppress the immune system, which can promote cancer and
          increase susceptibility to viral infections; and can cause severe bleeding.22.2
          23) Clarke J. Increased incidence of epistaxis in adolescents with familial
          hypercholesterolemia treated with fish oil. J Pediatr. 1990 Jan;116(1):139-41.

          Fish oil treatment for 2 years does not promote favorable changes in the
          diameter of atherosclerotic coronary arteries.”21
          21) Sacks F. Controlled trial of fish oil for regression of human coronary
          atherosclerosis. HARP Research Group. J Am Coll Cardiol. 1995 Jun;25(7):1492-8.
          • 11.01.08, 07:11
            gonzo44 napisał:
            > no cóż, wiele mówi źródło: www.vegetarian.org.uk - to coś jakby np.
            > czerpać prawdę w temacie palenia ze stron Reynolds Tobacco...

            na co brumbak:
            >rzeczywiscie straszne ..."
            a co tu strasznego ?

            >czyżby gozno dzielił ludzi na kategorie w zależnosci od tego co
            >jedzą albo jaki maja kolor sznurówek ? :(((

            czyżby brumbak jakieś głosy słyszał? gdzie on "podziały"
            i "sznurówki" dojrzał w prostym powyższym zdaniu traktującym o z
            natury podejrzanej wiarygodności źródeł zaangażowanych w dany temat,
            a przez to nie będących niezależnymi ???
      • 10.01.08, 21:31
        brumbak napisał:

        > nie ma potrzeby jadania "dla zdrowia" tłustych ryb morskich

        "Po 15 latach badań pracownicy sztokholmskiego Karolinska Institute zauważyli,
        że osoby, które regularnie spożywają z rybami kwasy tłuszczowe typu omega-3 oraz
        witaminę D, mają w porównaniu do ludzi nigdy niejedzących ryb o 74% obniżone
        prawdopodobieństwo zachorowania na raka nerek."
        kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_726.html

        S.
        --
        Na nic płacze, na nic krzyki,
        Koniec przygód Fiki Miki.
        • 20.01.08, 09:26
          snajper,
          jak nie masz pojecia o czymś to nie pisz bzdur,
          zabierz się najpeirw do lektury
          sama umiejetnosc wklepywania jakiegos hasła w google
          co niewątpliwie potrafisz - nie daj podstaw do formułowania opini na temat
          zdrowej diety;
          poczytaj, postudiuj - minimum rok
          a potem wróć ze swymi" odkryciami"

          1. snajper55 napisał:

          >
          >
          > "Po 15 latach badań pracownicy sztokholmskiego Karolinska Institute zauważyli,
          > że osoby, które regularnie spożywają z rybami kwasy tłuszczowe typu omega-3 ora
          > z
          > witaminę D, mają w porównaniu do ludzi nigdy niejedzących ryb o 74% obniżone
          > prawdopodobieństwo zachorowania na raka nerek."
          > kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_726.html
          >
          .nawet w minimalnym stopniu nie jest to przesłanka do zjadania ryb - i nie
          potrzebnie trudzisz sie by reklamować zajdanie ryb akurat na forum
          wegetarianizm

          1. cytujesz opinie jakiegos dziennikarza,ktory zapewne jak i ty cos tam
          uslyszał i robi z tego wielkie halo
          2. zajmujesz się tematem marginalnym - zajrzyj najpierw to źródeł i zobacz
          które miejsce w zachorowalnosci ma rak nerek _ jedno z ostatnich
          nie wiem czy znasz zasadę |Pareto : 10% przyczyn powoduje 90% skutków

          najpierw poczytaj o tych 10% procentach- jakie nowotowory dominuja , jakie sa
          inne głowne choroby tzw, cywilizacyjne(mające związek ze stylem odżywiania)

          tylko ignorant uzna takie doniesienie prasowe za ważne, istotne


          3. naukowcy na pewno nie sformulowali takiego w wniosku jak ten dziennikarz i ty;
          co najwyżej znaleźli jakś przeslankę wymagającą wielokierunkowego sprawdzenia
          i to w zakresie marginalnym dla oceny slusznosci tej czy innej diety

          4. nie wiadomo do jakiej grupy kontrolnej porównywano grupę jadającą ryby morskie
          zapewne w badaniach odnotowano ze jedna grupa osob jadajacych mięso
          miała niższą zachorowalność od innej grupy jadającej mięso
          i tyle
          • 20.01.08, 11:14
            brumbak napisał:

            > .nawet w minimalnym stopniu nie jest to przesłanka do zjadania
            >ryb - i niepotrzebnie trudzisz sie by reklamować zajdanie ryb
            >akurat na forum wegetarianizm

            ależ oczywiście że udowodniony dobroczynny wpływ spożycia (tłustych)
            ryb - obniżenie prawdopodobieństwa zachorowania na raka nerek (74%
            mniej w porównaniu do grupy kontrolnej) - jest przesłanką do
            spożywania tłustych ryb !!!

            > 1. cytujesz opinie jakiegos dziennikarza,ktory zapewne jak i ty
            >cos tam usłyszał i robi z tego wielkie halo
            Nie "jakiegoś dziennikarza" tylko Karolinska Institute w Sztokholmie

            > 2. zajmujesz się tematem marginalnym - zajrzyj najpierw to źródeł
            >i zobacz które miejsce w zachorowalnosci ma rak nerek _ jedno z
            >ostatnich
            Nie z ostatnich tylko ISTOTNYCH - branych pod uwagę w każdym
            zetawieniu.

            > nie wiem czy znasz zasadę |Pareto : 10% przyczyn powoduje 90%
            >skutków
            Ty nie znasz. Zasada Pareto mówi o 80/20 a nie 90/10...

            > najpierw poczytaj o tych 10% procentach- jakie nowotowory dominuja
            Rozumiem że chciałeś napisać które przekraczają owe 10% ? Otóż rak
            okrężnicy którym nas niedawno katowałeś w usuniętym wątku stanowi
            jakieś 6-7% zachorowań. Rak nerek ok 3% - i jedno i drugie jest
            istotne. Róznica jest taka, że wpływ jedzenia mięsa na twojego "7-
            mio procentowego raka" jest graniczne lub podwyższone ryzyko
            (borderline higher, elevated) a dla "3 procentowego raka snajpera"
            mamy 74% mniej (dobrze rozumiem - 4 RAZY mniej ?) zachorowań.

            > tylko ignorant uzna takie doniesienie prasowe za ważne, istotne
            tylko oszołom neguje wszelkie doniesienia nie pasujące do tezy

            > 3. naukowcy na pewno nie sformulowali takiego w wniosku jak ten
            >dziennikarz i ty;
            "Na pewno" ? brumbak wie na pewno, choć nie czytał...

            > co najwyżej znaleźli jakś przeslankę wymagającą wielokierunkowego
            >sprawdzenia
            Jasne - brumbak wie lepiej (choć nie czytał) co jest najwyżej...

            > 4. nie wiadomo do jakiej grupy kontrolnej porównywano grupę
            >jadającą ryby morskie
            Nie - to ty nie wiesz. No i czytać nie umiesz ("Miłośniczki tłustych
            ryb porównywano ze zwolenniczkami chudego mięsa rybiego").

            > zapewne w badaniach odnotowano
            "zapewnianie" (gdybanie) brumbaka. Naukowcy na pewno zadbali o
            rzetelność i właściwą metodykę badań (sam pisałeś wyżej,
            że "naukowcy na pewno" :)

            > zapewne w badaniach odnotowano ze jedna grupa osob jadajacych mięso
            > miała niższą zachorowalność od innej grupy jadającej mięso
            Nie - odnotowano że jedna grupa osób jadająca tłuste ryby miała
            niższą (wielokrotnie) zachorowalność od innej grupy jadającej ryby
            chude. "Zapewne" obydwie grupy jadały mięso - mając pzez to
            podwyższone ryzyko zachorowania na raka okrężnicy. Czytać nie umiesz.

            Podsumowując: ciężko w poście brumbaka znaleźć jedno rzetelne i z
            minimum dobrej woli zdanie...
            • 20.01.08, 12:33
              gonzo44 napisał:

              >
              >
              > ależ oczywiście że udowodniony dobroczynny wpływ spożycia (tłustych)
              > ryb - obniżenie prawdopodobieństwa zachorowania na raka nerek (74%
              > mniej w porównaniu do grupy kontrolnej) - jest przesłanką do
              > spożywania tłustych ryb !!!
              >
              .........................
              jedno badanie NIGDY nie jest przesłanka na której mozna cokolwiek zdecydować
              to badanie byc moze jest jakąś wskzaówka dla osób jadjacych mieso- ktore
              mogą zrezygnowac z dużej czesci mieśa zwierząt na rzecz mięsa ryb

              >
              > Nie "jakiegoś dziennikarza" tylko Karolinska Institute w Sztokholmie
              .
              nie Institute tylko snajper cytuje opinie dziennikarska - jest to coś w
              rodzaju głuchego telefonu
              nalezy sięgnąć do oryginalnych badań czego snajper nie zrobił
              jeżeli juz - tak jak on to zrobił- na podstawie jednego badania w
              marginalnym obszarze robi wielkie halo :)))))
              >

              >

              > > najpierw poczytaj o tych 10% procentach- jakie nowotowory dominuja
              > Rozumiem że chciałeś napisać które przekraczają owe 10% ? Otóż rak
              > okrężnicy którym nas niedawno katowałeś w usuniętym wątku stanowi
              > jakieś 6-7% zachorowań. Rak nerek ok 3% - i jedno i drugie jest
              > istotne. Róznica jest taka, że wpływ jedzenia mięsa na twojego "7-
              > mio procentowego raka" jest graniczne lub podwyższone ryzyko
              > (borderline higher, elevated) a dla "3 procentowego raka snajpera"
              ........
              najpierw zajrzyj do statystyk a potem się wymądrzaj
              :
              Statystyka przyczyn zgonów w USA
              www.cdc.gov/nchs/data/dvs/LCWK9__2004.pdf
              rak nerek
              info.cancerresearchuk.org/cancerstats/incidence/commoncancers/?a=5441
              jak widać nawet wśród nowotworów rak nerek jest poza pierwsza dziesiątką
              przyczyn zgonów
              to margines , który w stopniu żadnym moze byc podstawa do wyboru diety
              takiej czy innej
              wsród chorób cywilizacyjnych na ktore istotny wpływ ma odzywianie na
              miejscu pierwszym jest i tak miażdżyca ( w społeczenstwach rozwinietych z
              reguły pow. 25% wszystkich przyczyn zgonów.
              są tez inne choroby na których powstawanie ma żywienie

              rak nerek to dopiero 11 miejsce -a le tylko w kategorii: rak



              Aha, wyjaśnij po co ci ten zabieg przyjmowania nowego nicka na forum vege
              to zabieg majacy na celu ukrycie czegos - czego ?




              • 20.01.08, 15:25
                brumbak napisał:

                > jak widać nawet wśród nowotworów rak nerek jest poza pierwsza
                >dziesiątką przyczyn zgonów (...)
                > rak nerek to dopiero 11 miejsce -a le tylko w kategorii: rak

                to dlatego że dane nt. raka są z UK - a tam jedzą bardzo dużo
                tłustych ryb - dzięki temu właśnie jest w UK wyjątkowo mało
                zachorowań na raka nerek.
                no i wszystko się zgadza :)
                • 20.01.08, 17:58
                  gonzo44 napisa
                  >
                  > to dlatego że dane nt. raka są z UK - a tam jedzą bardzo dużo
                  > tłustych ryb - dzięki temu właśnie jest w UK wyjątkowo mało
                  > zachorowań na raka nerek.
                  > no i wszystko się zgadza :)
                  .............
                  to dobrze ze jest mała,tak samo jak i w USA

                  www.cancer.org/downloads/stt/CAFF06IrMr.pdf
                  i to niezależnie od zwyczajów żywieniowych róznych grup etnicznych
                  najwieksza ilośc przypadków raka to w kolejności:
                  prostaty
                  piersi
                  płuc
                  jelita
                  żoładka
                  wątroby
                  jajnika


                  dla wyboru zdrowej diety sprawę raka nerek można jako marginalną -pominąć
                  • 20.01.08, 20:01
                    b***bak napisał:

                    > dla wyboru zdrowej diety sprawę raka nerek można jako marginalną
                    > -pominąć

                    To kolejny przykład twojej b***baczej, krzyczącej wniebogłosy hipokryzji. Mniej niż miesiąc temu badania, które stanowiły podstawę zaledwie dla hipotezy wpływu spożycia dużych ilości białka na powstawanie znacznie rzadszej i mniej groźnej choroby niż rak nerek - wrzodziejącego zapalenia jelita grubego - były dla ciebie wystarczające dla orzekania wyższości diety wegetariańskiej.
                    Ty chyba odrobiny wstydu nie masz, b***bak.
          • 20.01.08, 14:46
            brumbak napisał:

            > a potem wróć ze swymi" odkryciami"

            To nie są moje "odkrycia", tylko wyniki badań naukowców. Rozumiem, że ty wiesz
            lepiej bez żadnych badań. ;)

            S.
            --
            Na nic płacze, na nic krzyki,
            Koniec przygód Fiki Miki.
            Moje forum
            • 20.01.08, 18:16
              snajper55 napisał:

              >
              > To nie są moje "odkrycia", tylko wyniki badań naukowców. Rozumiem, że ty wiesz
              > lepiej bez żadnych badań. ;)
              >
              ..................
              to sa twoje "odkrycia"
              opinia naukowcow w tych badaniach jest taka:
              "While the study reveals a link between fatty fish consumption and reduced
              kidney-cancer risk,
              the authors note that it does not establish a cause and effect relationship."

              te badania dały określone rezultaty ale jak podkreslają autorzy
              " badania nie ustalily zaleznosci przyczynowo-skutkowej miedzy spożyciem
              tłustych ryb a zachorowalnoscia na raka nerek"

              po prostu jest to jakis przyczynek do rozważania tego tematu
              a z wegetarianizmem nie maja nic wspólnego
              bo nie ma baddań porównawczych z grupa wegetarian- a może w grupie vege
              zachorowania byłyby niższe ?
              i jaki wtedy wniosek?

              snajper napisał:'

              Rozumiem, że ty wiesz
              > lepiej bez żadnych badań. ;)

              ani nie rozumiesz ani nie czytasz ani nie chcesz czytac;((
              a na forum znajdziesz parę setek moich postów z odnosnikami do badań naukowych

              radze tez zainteresowac się swoja dieta a nie zaglądac tylko innym do
              talerza i jak pies ogrodnika- "sam nie zjem( kuchni vege) a innym nie dam "

              co do wplywu spozycia miesa na wzrost zachorowalnosci na raka jest b.
              wiele prac naukowych
              radze się zapoznać np. z:
              health.dailynewscentral.com/content/view/1055/63
              health.dailynewscentral.com/content/view/653/63
              health.dailynewscentral.com/content/view/296/63
              medicine.plosjournals.org/perlserv/?request=get-document&doi=10.1371%2Fjournal.pmed.0040345&ct=1
              jama.ama-assn.org/cgi/content/abstract/293/2/172

              itd
              itd

              tych badan są setki
              • 20.01.08, 20:10
                b***bak napisał:

                > co do wplywu spozycia miesa na wzrost zachorowalnosci na raka jest
                > b.wiele prac naukowych

                Badań, które także nie ustaliły związków przyczynowo-skutkowych między spożyciem mięsa a zachorowaniami na nowotwory. Badania wpływu spożycia dużych ilości konserwowanego, czerwonego mięsa nie mówią nic o wpływie normalnego spożycia świeżego mięsa.

                > a na forum znajdziesz parę setek moich postów z odnosnikami do
                > badań naukowych

                Starannie wyselekcjonowanymi, w znacznej części bezwartościowymi, a z reguły nadinterpretowanymi przez ciebie tak, aby pasowały do twojej ideologii.

                --
                O zielonej socjotechnice - "Zielona alternatywa parlamentarna"
                A tu komentarz
              • 20.01.08, 20:37
                brumbak napisał:

                > radze się zapoznać np. z:
                > health.dailynewscentral.com/content/view/1055/63
                czytamy tam coś czego brumbak raczył nie zauważyć:

                "The same study also revealed that consumption of fish was
                associated with LOWER risk of colon cancer.
                Subjects who ate the most fish (including fresh, canned, salted and
                smoked fish) had a 31 percent lower risk of developing colon cancer
                than subjects who ate the least."

                (czyli spożycie ryb ZMNIEJSZA ryzyko raka prawie dokładnie O TYLE co
                nadmierne spożycie czerwonego mięsa je powiększa - przyp. mój)
                oraz:
                "consumption of poultry (chicken and turkey) had NO effect on colon
                cancer risk."

                tak więc chrupiące kurczaczki i indyka na pewno można...rybki wręcz
                się zaleca...

                > health.dailynewscentral.com/content/view/653/63
                to traktuje o raku trzustki - a jak wiadomo dla wyboru zdrowej diety
                sprawę raka trzustki można - jako marginalną - pominąć. artykuł
                pomijamy :)

                > health.dailynewscentral.com/content/view/296/63
                tam znów brumbak nie zauważył nże piszą o:
                "INVERSE Risk Association with Poultry, Fish
                Long-term consumption of poultry and fish was INVERSELY associated
                with risk of both proximal and distal colon cancer."

                > medicine.plosjournals.org/perlserv/?request=get-
                document&doi=10.1371%2Fjournal.pmed.0040345&ct=1
                dokument nieczytelny - nie mogłem niestety (na pewno bardzo
                ciekawy :) odczytać :(

                > jama.ama-assn.org/cgi/content/abstract/293/2/172
                generalnie powtórzenie tez o wpływie nadmiaru czerwonego mięsa na
                ryzyko raka okrężnicy (plus wręcz przeciwny lub neutralny wpływ ryb
                i drobiu), ale BTW: obok widzimy coś ciekawego:

                jama.ama-assn.org/cgi/content/abstract/293/2/183
                "the results suggest that total or specific vegetable and fruit
                intake is NOT associated with risk for breast cancer."

                tak więc próżne ggiggus, listekklonu itd. wasze nadzieje...

                > itd
                > itd
                no właśnie brumbak

                > tych badan są setki
                naprawdę brumbak?

                (wszystkie kapitaliki w cytatach moje)
                • 21.01.08, 19:11
                  gonzo44 napisał:

                  >
                  > "The same study also revealed that consumption of fish was
                  > associated with LOWER risk of colon cancer.
                  >
                  > (czyli spożycie ryb ZMNIEJSZA ryzyko raka prawie dokładnie O TYLE co
                  > nadmierne spożycie czerwonego mięsa je powiększa - przyp. mój)
                  >...................
                  gonzo nie zauwaza sedna a skupia się na marginesie i beletrystyce

                  gonzo przeczytaj jeszcze raz tytuły prac naukowych ktore cytuję
                  - dotyczą one wpływu spozycia mieśa na wzrost ryzyka zachorowania na raka

                  widocznie nie chcesz tego zauważyc

                  niewygodne co ? :(((


                  >
                  >
                  > > health.dailynewscentral.com/content/view/296/63
                  > tam znów brumbak nie zauważył nże piszą o:
                  > "INVERSE Risk Association with Poultry, Fish
                  > Long-term consumption of poultry and fish was INVERSELY associated
                  > with risk of both proximal and distal colon cancer."
                  ...........
                  i tu znów gonzo nie zauwazył sedna - niewygodnego dla niego :((
                  >
                  >
                  >

                  > tak więc próżne ggiggus, listekklonu itd. wasze nadzieje...
                  .......
                  ciekawe że udajać doceikliwego nie chcesz przyjąc do wiadomosci opinii
                  naukowych na temat tego że spozcyie miesa wiąze się z podwyższonym ryzykiem
                  zchorowan na cięzkie choroby cywilizacyjne - opinie te formułuja zjadacze
                  mięsa- po prostu fakty sa faktami i to czy jakiś naukowiec je mieso czy
                  nie je z reguły nie ma wpływu na wynik badań
                  >
                  > > itd
                  > > itd
                  > no właśnie brumbak
                  >
                  > > tych badan są setki
                  > naprawdę brumbak?
                  .........
                  naprawdę - gonzo nie umiesz korzystac z googla ? czy liczyc ?
                  >
                  >
                  • 21.01.08, 19:34
                    b***bak napisał:

                    > gonzo przeczytaj jeszcze raz tytuły prac naukowych ktore cytuję
                    > - dotyczą one wpływu spozycia mieśa na wzrost ryzyka zachorowania
                    > na raka

                    Manipulujesz, b***bak. Wpływ spożycia nadmiernych ilości czerwonego mięsa z dodatkami konserwantów, którego dotyczą cytowane przez ciebie natrętnie badania, nijak ma się do spożycia mięsa w ogóle. W nadmiarze szkodliwa jest nawet zwykła woda.

                    > ciekawe że udajać doceikliwego nie chcesz przyjąc do wiadomosci
                    > opinii naukowych na temat tego że spozcyie miesa wiąze się z
                    > podwyższonym ryzykiem zchorowan na cięzkie choroby cywilizacyjne

                    Nieprawda, kłamiesz b***bak. Nie ma wiarygodnych badań wskazujących na związek spożycia mięsa z chorobami cywilizacyjnymi. Badania wskazujące na szkodliwość nadmiernego spożycia czegokolwiek nie mają żadnego znaczenia w stosunku do normalnego spożycia.

                    > opinie te formułuja zjadacze mięsa - po prostu fakty sa faktami i
                    > to czy jakiś naukowiec je mieso czy nie je z reguły nie ma wpływu
                    > na wynik badań

                    Kłamiesz, b***bak, bo nie masz żadnych informacji na temat diety autorów badań, na które się powołujesz, a z reguły ma to zasadniczy wpływ na wyniki. Na przykład twoi ulubieni wegetariańscy przebierańcy z PCRM celują kłamliwych, skrajnie nierzetelnych publikacjach.
                  • 21.01.08, 20:42
                    Radziłeś zapoznać się ze żródłami, których kilka podałeś. Wszystkie
                    albo zawierają niewygodne dla ciebie treści, które świadomie a
                    matacznie pomijasz (zdecydowanie korzystny wpływ spożycia ryb na
                    ryzyko raka, ewidentnie neutralny wpływ spożycia drobiu... przypomnę
                    że tematem tego wątku są RYBY - tak więc twoje świadomie mataczne
                    pominięcie RYB a eksponowanie zamiast nich nie-na-temat-spożycia-
                    czerwonego-przetworzonego-mięsa tym bardziej idee-fix trąci...) albo
                    są nie na temat.

                    BTW: dlaczego męczysz nas przyczynkami nt. raka trzustki - wszak
                    wiadomo że dla wyboru zdrowej diety sprawę raka trzustki można -
                    jako marginalną - pominąć. hę ?

                    na ZEROWY wpływ spożycia warzyw i owoców na ryzyko raka piersi tylko
                    tak BTW wskazałem...
                    • 21.01.08, 22:59
                      gonzo44 napisał:

                      > Radziłeś zapoznać się ze żródłami, których kilka podałeś. Wszystkie
                      > albo zawierają niewygodne dla ciebie treści,
                      .............
                      1)nie wyjasniles - mimo parokrotnie ponawianego pytania
                      dlaczego przybrałes nowy nick choć pod innym od lat urzędujesz zapewne od
                      lat na forum

                      ano w celu mataczenia

                      "ileż tu agresji"
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=65581587&a=73629302
                      2) stosujesz idenyczną metodę czepialstwa zlośliwej ciotki jak ten inny
                      nick matacz anty-vege z tego forum
                      - forum ani tym bardziej pojedynczy post - nie jest monografią tematu :)))

                      a ty czepiasz się raz tego raz owego , głownie marginesu
                      unikasz niewygodnych dla ciebie treści

                      a poczytac poduczyc się na temat zalet diety vege nie chcesz i nie zamierzasz

                      zamierzasz tylko mataczyc i kręcic
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.